•  

    pokaż komentarz

    Nic dziwnego, że wszyscy robią się coraz biedniejsi, skoro klasę średnią wyzyskuje się kolejnym podwyższaniem podatków i daninami. Niech rząd robi tak dalej.
    Efekt Socjalizm+
    Niestety :/

    •  

      pokaż komentarz

      @piekarinnio: ludzie nie rozumieja ze za podatki bogatych i tak zaplaca biedni. Kibicuja opodatkowaniu supermarketow bankow przedsiebiorstw itd a potem placa im te podatki korzystajac z ich uslug lub kupujac produkty. To biedny socjalizmem i regulacjami zawsze dostanie najbardziej i po calosci w dupe a nie bogaty. Bogaty po prostu podwyzszy ceny. Kiedys bylo 500plus i 800minus a doslownie za chwile bedzie 500plus i 1500minus.

    •  

      pokaż komentarz

      @piekarinnio: o matko. nie myl socjalizmu z neoliberalizmem. To właśnie neoliberalizm bardziej uciska klasę średnią podatkami a nie socjalizm. Kiedy na wykopie wspomina się o podatkach progresywnych, które idą na rękę klasie średniej to podnosi się gównoburza że to karanie za prace czy sojalizm. Ludzie ogarnijcie!

    •  

      pokaż komentarz

      @piekarinnio: to ludzie są coraz biedniejsi? Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: Słucham? neoliberalizm uciska klasę średnią? że niby w jaki sposób? :D Z tego co ja wiem to np. w np. w USA przyczynił się do bardzo wielu pozytywnych zmian ekonomicznych w tym państwie :D

    •  

      pokaż komentarz

      @piekarinnio: słonia Branka Milanovicia widziałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co ja wiem to np. w np. w USA przyczynił się do bardzo wielu pozytywnych zmian ekonomicznych w tym państwie :D

      @piekarinnio: I tym sposobem jest to jedno z najbardziej rozwarstwionych społeczeństw pośród państw nazwijmy to "pierwszego świata"?

    •  

      pokaż komentarz

      @frrua yyy, to ma absolutnie niewiele związku...

    •  

      pokaż komentarz

      @ArpeggiaVibration: Co za bzdura, równie dobrze można powiedzieć że pracownicy nie płacą podatków bo zmusza się pracodawców do zapłaty brutto z podatkami itd.

      Firmy nie podwyższają cen od tak sobie bo im koszty wzrosną, jakby mógły bez straty przychodów to by dawno to zrobiły. Taki szantaż, głupi bardzo.

    •  

      pokaż komentarz

      @ojojvoj: wlasnie odwrotnie. To pracownicy placa wszystkie podatki pracodawcy. Jak ograbiasz pracodawcow ponad mozliwosci to masz nizsze pensje i mniejsza ilosc fin na rynku wiec mniejszy wybor w skrajnych przypadkach wrecz bezrobocie. W spoleczenstwie sa dwa typy ludzi na rynku ci co nie boja sie ryzyka i inwestuja i daja prace ci co sie boja i sprzedaja swoja prace. I to ci drudzy zawsze ponosza koszty podatkow najbardziej tak samo jak konsumenci dobr. Wyjatkiem jedynie sa ludzie z unikatowymi i bezwzglednie potrzebnymi umiejetnosciami lub wiedza do prowadzenia dzialalnosci w danej branzy ale takich jest malo.

      Poki istnieje konkurencja to nikt ci nie podwyzszy ceny wg wlasnego widzimisie tylko tak by oplacalnosc dzialalnosci zostala utrzymana i przy wzroscie podaktow oczywiscie ze wszyscy podniosa ceny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArpeggiaVibration: Właśnie nie, skoro firma nie twoja to ty dostajesz pensję+obciążenia od niej. Plus jak "ograbiasz" czyli idzie do budżetu i wydane jest na wszystkich, głównie na pracowników. Bzdura, żeby inwestować trzeba mieć kapitał do inwestowania, a nie "banie się", dwie klasy, burżuazja i proletariat.

      Nie, nie podniosą, podatki są kosztem a o cenie decyduje rynek, nie koszty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ojojvoj: idzie do budzetu i wydawane jest na wszystkich czyli glownie na aparat administracyjno urzedniczy nietrafione lub bezsensowne projekty panstwowe przekupywanie wyborcow ich wlasnymi pieniedzmi kampanie propagandowe i ustawione przetargi dla przyjaciol kroliczka. No i jak starczy to na pozory funkcjonowania panstwa.

      Jezeli o cenie nie decyduja koszty to kazda firma powinna sprzedawac nie uwzgledniajac ich w cenie. Tak jak cena ropy nie powinna miec wplywu na cene benzyny bo jest tylko kosztem. Nie znam ani jednej firmy ktora sprzedawalaby z zyskiem mniejszym lub rownym niz ponosi koszty. Chyba ze krotkoterminowo stosujac dumping w celu walki rynkowej ryzykujac upadlosc.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArpeggiaVibration: Przeczytaj lepiej budżet na co idzie, taki np. ZUS przeznacza 1% na obsługę, drogi omijaj, szkołę też rzuć.

      Jak są wyższe niż cena rynkowa to produkt znika z rynku, ale na ustalanie ceny nie ma wpływu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ojojvoj: W takim razie benzyna w cenie której większość to podatek powinna nie tylko ignorować koszt tego podatku i nadal kosztować poniżej 2zł - tyle że jakoś nie chce tego ignorować podejrzewam że właśnie dlatego że rafinerie lub stacje benzynowe by zbankrutowały - chociaż wg Ciebie pewnie dlatego że źli prywaciarze nie chcą się podzielić kosztami w swoim ogromnym zysku i ustalają sobie ceny jak chcą nie zważając na ceny konkurencji - ale nawet w takim więc razie powinna zniknąć z rynku bo cena rynkowa jest o wiele niższa niż cena po opodatkowaniu.Tyle że jakoś nie chce zniknąć - pewnie znowu na złość konsumentom?

    •  

      pokaż komentarz

      @ArpeggiaVibration: Cena rynkowa oznacza że nawet bez podatku benzyna by kosztowała tyle samo, nie obniżyła by się, skoro konsument tyle płaci. Masz z benzyną i kosztami przykład ile ropa kosztuje na rynkach a jak to się przekłada na ceny na stacjach - jak tanieje to nie spadają zbyt szybko, jak zdrożeje to od razu idzie w górę, bo doniesienia medialne robią wymówkę. Nadal nie czaisz co to cena rynkowa.

      Nieee, skąd, od dawna wiadomo socjopaci egoiści działają na rzecz innych.

  •  

    pokaż komentarz

    Nic dziwnego, w Polsce nie istnieje klasa średnia, albo jesteś robakiem-biedakiem i pracujesz za 2000netto albo jesteś bogaty.

    •  

      pokaż komentarz

      albo jesteś bogaty.

      @czullo: Bo u nas to "bogactwo" definiuje się na poziomie ok. 7k miesięcznie (drugi próg podatkowy "dla bogatych"), czyli zarobkach, przy których w zasadzie zaczynasz normalnie żyć, stać Cię na ratę za mieszkanie, jakiś samochód, i jakieś małe przyjemności. Nikt nie mówi tutaj o kupowaniu nowych Mercedesów, bo do tego jeszcze daleko :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: no w zasadzie od 7k to powinna byc klasa srednia, ale procentowo to ile osob tyle zarabia

    •  

      pokaż komentarz

      ale procentowo to ile osob tyle zarabia

      @czullo: Ale to się nie powinno tak mierzyć "ile osób", tylko obiektywnie. Jeśli stać Cię na ratę za normalne mieszkanie (powiedzmy 2tys zł) + jakiś samochód za 1tys zł + wydatki na życie 2tys + jakieś wakacje + jakieś oszczędności, to właśnie powinna być "klasa średnia". Życie poniżej tego, to już są jakiś kompromisy "czy kupić nową lodówkę czy pojechać na wakacje" i to już nie jest "klasa średnia". tylko ciułanie od pierwszego do pierwszego ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: Najbardziej zaczyna to być widać, od jakiego poziomu zaczyna się klasa średnia, jak trzeba mieszkanie kupić. Powiedzmy potrzebujesz te 60-80m^2 myśląc trochę przyszłościowo o założeniu rodziny, chcesz kupić nowe, bo wiesz, że stare i tak się będzie wiązało z kosztami remontu, no to patrzysz na ceny za m^2 w dużym mieście i wychodzi 6-8k za m^2. I nagle się okazuje, że gówno możesz pomimo że wbiłeś się w ten II próg podatkowy i myślisz czy nie lepiej jednak pod miastem coś kupić zamiast się wiązać kredytem na długie lata.

      II próg podatkowy powinien natychmiast zostać znacznie podniesiony, nawet i dwukrotnie, bo na ten moment to jest kpina, nie dość że płaci się majątek na wszystkie ubezpieczenie, nie ma żadnego limitu na ubezpieczenie zdrowotne i rentowe, pomimo że i tak się z tego nie korzysta, to jeszcze cię dojadą 32% dochodowym i wychodzi na to, że dalsze podwyżki zgarnia sobie państwo i tylko kopa w dupe dają w zamian.

  •  

    pokaż komentarz

    Od jakiej pensji przestaje się być w Polsce ubogim?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tul_Duru: 2000 zł netto to już nieosiągalne bogactwo( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      fila95

      -4

      pokaż komentarz

      @Tul_Duru: Policz sobie miesiecznie: rata za fajne mieszkanie to ok. 1,7k, za fajny samochod 1.5k plus utrzymanie auta i mieszkania ok 1k =4200. Wyjscia: teatry kina knajpy sporty wycieczki DODAM SKROMNE: ze 2k, ubrania kosmetyki co miesiac jakies: z 1k. ok 15% powinno sie odkladac czyli dajmy 1080 plus jakies pozywienie 2k. RAZEM: 10280 ZLOTY czyli PENSJA zwyklego robola/biurwy w Holandii Belgii, RFN czy Skandynawii...

    •  

      pokaż komentarz

      @fila95: no rzeczywiście co miesiąc wycieczki za 2k i ubrania + kosmetyki za 1k to podstawa normalnego życia xD

    •  
      fila95

      -4

      pokaż komentarz

      @Godziu73: no sorry... normalni ludzie wyjezdzaja na weekendy... np zwiedzanie roznych miast. Ja lubie deske i prawie w kazdy weekend robie wypad do Czech. To SIE NAZYWA NORMALNE ZYCIE...dziadowanie to siedzenie na dupie w domu przed TVP. Ja nie mowie ze nie da sie wyzyc za 3k. no da ale co to za zycie? splacisz rate za mieszkanie i rachunki i zostaje ci 1k. To JEST KWOTA KTORA LEDWO ZOSTANIE NA ZARCIE i to robione w domu z najtanszych skladnikow czyli niepozywne niezdrowe z marnowaniem wlasnego czasu !!! zapomnij o samochodzie... juz nawet nie mowie o czyms normalnym (jak dla mnie normalne auto to 250km w gore, nowe, a nie szrot po kims, np BMW 430 xdrive po lifcie z ktorego jestem bardziej niz szczesliwy) ale zwyklego zlomu typu 15 letnie tdi nie utrzymasz bo zabraknie ci na OC i bajure

    •  

      pokaż komentarz

      @fila95: Ty chyba niedoj#!?ny jesteś, kredyt na mieszkanie albo autko? rozumiem gdybyś brał mieszkania, albo samochody do firmy, ale na własny użytek? odkładasz dwa wypłaty i kupujesz, a tak jesteś niewolnikiem banków. czyli bym powiedział 100 tysięcy to minimum, to nawet nie jest 1/10 pensji bieda-prezesa.

    •  
      fila95

      +2

      pokaż komentarz

      @miszczu90: :) dobre... no ja nie mam takich zarobkow zeby w rozsadnym czasie odlozyc na to... a przeciez nie bede czekac dekady na kupno auta i mieszkania za gotowke... POZA TYM NIE JESTEM ZADNYM NIEWOLNIKIEM ... mieszkanie z kredytem mozna bez problemu sprzedac splacajac calosc kredytu (o ile nie przeplaciles za nieruchomosc) w przypadku auta to nawet nie kredyt tylko leasing z dobrymi warunkami wykupu. Mieszkanie wzialem na kredyt bo wedlug mnie to dobra inwestycja. Za wynajem takiego placilbym duzo wiecej niz raty do banku a jego wartosc od momentu tej dobrej decyzji zakupowej znacznie wzrosla. Korzystam z uslug bankowych i mozliwosci zadluzania sie... uwazam ze to dobra opcja jesli ktos dobrze budzetuje ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @fila95: @Godziu73: @Tul_Duru: u mnie, rodzinka 2+2:

      czynsz za mieszkanie: 1300 PLN
      leasing auta 1: 4500 PLN
      leasing auta 2: 1500 PLN
      Paliwko: 1000 PLN
      ZUS: 1500 PLN
      Rachunki i opłaty stałe (od prądu, po Netflix): 1500 PLN
      Przedszkole: 1200 PLN
      Pomoc domowa (sprzątanie i prasowanie 2x tygodniu): 400 PLN
      Zakupy spożywcze i chemia (jeden dzieciak w pieluchach): 1500 PLN
      Dieta pudełkowa żony: 1000 PLN
      Zdrowie / sport: (moja siłka, żony joga, pakiet Medicover: 400 PLN
      Wakacje (jakiś jeden dłuższy weekend miesięcznie) i rozrywka: 2500 PLN

      Pewnie o czyms zapomniałem. :) nie mam marmuru w kiblu ani złotych klamek, ale nie martwię się cenami i od czasu do czasu mogę pozwolić sobie na jakiś luksus - uważam się, za klasę średnia. Wydaje mi się w przypadku rodziny 2+2 momentem w którym przestajesz się martwić pieniędzmi (= wychodzisz z biedy?) to moment w którym łączne zarobki Twojej rodziny przekraczają kwotę 10.000 PLN na ręke. Komfortowe życie zaczyna się w przy dwukrotnie wyższych wpływach.

    •  

      pokaż komentarz

      @szym0n: ziomek przecież ty w lidlu pracujesz co ty p?!$%!@isz

    •  
      fila95

      +1

      pokaż komentarz

      @Godziu73: przeciez teraz w lidlu zajebiscie placa :)

    •  

      pokaż komentarz

      to ja podam wersje bieda jak kiedyś liczyłem:

      mieszkanie wynajem/kredyt: 1500pln
      opłaty: 500pln (prawie nigdy w ogłoszeniach w polsce nie piszą o wszystkich opłatach)
      jedzenie: 1000pln
      auto: 500pln (amortyzacja)
      paliwo: 1000pln
      chemia/ubrania/inne pierdy do mieszkania: 500pln

      jak widzicie nie ma wliczonych w koszty prezentów na święta/urodziny/komunie/chrzty/wesela, nie ma wakacji ani nie ma wyjść na miasto czy utrzymania drugiej połówki, nie mówiąc o wypadkach losowych typu pomoc rodzicom czy odkładaniu jakiejkolwiek kasy

      razem: 5000 pln

      i taką macie minimalną w większości zachodnich krajów, zwyczajnie za mniej NIE DA się żyć.
      jeśli jest tutaj ktoś kto pracuje za mniej - nie bójcie się i spróbujcie pracy za granicą, naprawdę warto zmienić perspektywę, wrzucić na luz i przestać myśleć o pieniądzach

      pokaż spoiler i jeszcze jedno: spójrzcie ponownie na tą listę i powiedzcie ile z tego to te słynne tanie polskie usługi tak bardzo usprawiedliwiające głodowe płace? ^^

      GIF

      źródło: media.giphy.com (915KB)

    •  

      pokaż komentarz

      @Godziu73: no albo dojazdy albo wyższy czynsz/rata - wychodzi na to samo

    •  

      pokaż komentarz

      @DROPTABLEusers: no to można znaleźć coś bliżej niż dojazd z łodzi do krakowa

    •  

      pokaż komentarz

      @Godziu73: 80km dziennie to nie jest dużo imo

  •  

    pokaż komentarz

    Jak sobie ludzie zagłosowali na socjalizm, to tak mają. Szkoda, że na tym cierpi te 5% ludzi, którzy rozumieją ekonomię.

  •  

    pokaż komentarz

    'Po nim przemawiał premier Mateusz Morawiecki, który zapowiedział, że w styczniu-lutym PiS przedstawi program wyborczy. „Nasze punkty programowe to: Europa, wyższe płace i modernizacja Polski” – oświadczył. I zaznaczył, że Polacy powinni zarabiać na takim poziomie jak społeczeństwa Europy Zachodniej. „To jest prawdziwa europeizacja: nie jakieś eksperymentowanie z obyczajowością, nie różnego rodzaju propozycje, tylko to, żeby Polacy zarabiali tak, jak Europejczycy zachodni, żebyśmy dorównali standardem życia do bogatszych państw Zachodu. To jest możliwe, to jest na wyciągnięcie ręki” – stwierdził szef rządu. I oświadczył, że PiS chce kierować swój program także do klasy średniej. „My naszą ofertę kierujemy, sterujemy, budujemy w taki sposób, żeby klasa średnia była jak najsilniejsza, jak najbardziej zasobna, żeby pomóc rozwijać skrzydła młodym – ale też młodym duchem – Polakom, którzy chcą pracować, chcą się dorabiać i chcą zarabiać na poziomie europejskim; Prawo i Sprawiedliwość jest gwarantem takiej drogi” – mówił.''