•  

    pokaż komentarz

    Żydzi, modląc się, dziękują Bogu, że nie stworzył ich kobietami, a niechęć do kobiet w islamie jest widoczna na pierwszy rzut oka
    Boję się, że artykuł nie przebije się do mainstreamu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Kobiety są gorsze od mężczyzn, są one winne całemu złu świata. Kim są mizogini?
    Kim są wykopki? :)

  •  

    pokaż komentarz

    Zorganizować walkę MMA mizogini kontra feministki.

  •  

    pokaż komentarz

    Trochę nie spójny ten artykuł. Podane są 5 powody Strach, Zazdrość, Sytuacja rodzinna w dzieciństwie, Złe doświadczenia seksualne z kobietami i Zaburzenia psychiczne. Ale które z tych powodów pasuje do przykładów mizogoni podanych powyżej? Te religijne, historyczne? Czyżby był jakiś inny powód który był tutaj pominięty?

    Mizogin głośno głosi tezy o podrzędności kobiet wobec mężczyzn, przywołuje na ich poparcie różne argumenty, np. wskazuje na niewielką liczbę kobiet w historii - artystek, pisarek, badaczek, podkreśla mniejszą siłę fizyczną kobiet itp.

    To że ktoś mówi że nie ma tyle genialnych kobiet co mężczyzn, wcale nie oznacza że są podrzędne. To jest spowodowane tym że kobiety są mniej różnorodne, są bliżej centrum jeśli chodzi o np IQ. Przez to mężczyźni dominują w skrajach, tych na dole i na górze. Fakty nie mają nic wspólnego z nienawiścią.

    A te przykłady znanych mizogonów to aż ociekają nienawiścią. xD
    Ciekawe czy zajęcia czy wydarzenia w pracy/studiach tylko dla kobiet liczą się za mizoandrie.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest spowodowane tym że kobiety są mniej różnorodne, są bliżej centrum jeśli chodzi o np IQ

      @DisasterMaster: No kolego hamuj, czy Ty właśnie wymagasz takiej zaawansowanej wiedzy jak znajomość rozkładu Gaussa? Widzę, że zastosowałeś typowy mansplaining, żeby upokorzyć rozmówców ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ciekawe czy zajęcia czy wydarzenia w pracy/studiach tylko dla kobiet liczą się za mizoandrie.

      @DisasterMaster: Przecież to dyskryminacja pozytywna, jak śmiesz dopatrywać się tu czegoś złego? Na pozytywny holokaust też będziesz źle mówił? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      Fakty nie mają nic wspólnego z nienawiścią.

      @DisasterMaster: Widzę mentalnie się zatrzymałeś w XIX wieku. Zrozum, że współcześnie, jeśli fakty nie pasują do hipotezy... No cóż, tym gorzej dla faktów, o czym mówi pan w załączonym filmiku.
      Smutnych czasów dożyliśmy...

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Fakty nie mają nic wspólnego z nienawiścią.
      @DisasterMaster: Niby nie, ale spójrz na takiego Korwina. Jak tylko przyjdzie temat kobiet to zaczyna się tyrada, że są głupsze, słabsze i w szachy nie umieją grać. A to przecież połowa prawdy. O tej drugiej stronie medalu praktycznie nie wspomina. Czy takie zafiksowanie na punkcie faktów, które mu pasują, można nazwać mizoginią? Chyba tak...

    •  

      pokaż komentarz

      @DisasterMaster:

      To że ktoś mówi że nie ma tyle genialnych kobiet co mężczyzn, wcale nie oznacza że są podrzędne. To jest spowodowane tym że kobiety są mniej różnorodne
      Tu się np nie zgodzę, a wziąłeś może pod uwage fakt, że przez wiele wieków kobiety nie mialy tego samego dostepu do edukacji co mężczyźni? Do tego dochodza roznice w wychowaniu, ktore u chlopcow ma rozbudzac ciekawosc swiata, a u dziewczynek matczyne instynkty. Teraz na szczęście sytuacja powoli sie zmienia, co raz więcej kobiet stawia na edukacje. Do tego dochodzi jeszcze tzw efekt Matyldy-warto poczytać:)
      Prawdą jest, że mózg kobiet i mężczyzn wykazuje pewne różnice, ale nie wpływają one na zdolnosci poznawcze.

    •  

      pokaż komentarz

      Niby nie, ale spójrz na takiego Korwina. Jak tylko przyjdzie temat kobiet to zaczyna się tyrada, że są głupsze, słabsze i w szachy nie umieją grać. A to przecież połowa prawdy. O tej drugiej stronie medalu praktycznie nie wspomina. Czy takie zafiksowanie na punkcie faktów, które mu pasują, można nazwać mizoginią? Chyba tak...

      @Nicolai: Chyba nie słuchasz Korwina zbyt uważnie. Przecież on zawsze mówi że kobiety są mądrzejsze, ale mniej inteligentne, te rzeczy nie są tym samym. Często też mówi że jest więcej idiotów facetów, raz nawet pokazywał w jakimś programie wykres z dwoma krzywymi Gaussa o różnym odchylaniu standardowym aby wytłumaczyć skąd się bierze dominacja na krańcach, ale nie mogę tego znaleźć. Było na głównej.
      https://youtu.be/gRTkuC2eOds
      Już bliżej do mizogoni ma jego pogląd że kobiety nie powinny mieć czynnych praw wyborczych. Ale ratuje go trochę fakt że on nie tylko kobiety to tylko jedna z wielu grup którym chciałby odebrać te prawa, więc tu raczej jego problemem jest zbytnie szufladkowanie ludzi, a nie jakaś irracjonalna nienawiść do którejś z tych grób. W każdym razie to na pewno jest głupie.

      Tu się np nie zgodzę, a wziąłeś może pod uwage fakt, że przez wiele wieków kobiety nie mialy tego samego dostepu do edukacji co mężczyźni?

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: No tylko jaki to ma wpływ? Przecież każda kobieta i tak ma zarówno ojca jak i matkę, nie są to dwie różne rasy które ewoluują osobno. Dodatkowo cywilizacja ludzka i edukacja rozpoczęła się na tyle nie dawno że nie mogła mieć znaczącego wpływu na nasze geny.
      Dodatkowo my nie mówimy tutaj o tym że kobiety mają gorsze wyniki, chodzi o to że mają mniejsze odchylenie standardowe. Tak jak na wykresie na dole(dane z dupy, tylko aby pokazać ten statystyczny efekt), jak patrzysz na średnią to zbytnio nie ma różnicy, ale jak patrzysz tylko na krańce to tam zaczyna dominować tylko jedna płeć. Dlaczego dostęp do edukacji miałby to zmienić?
      Polecam poczytać:
      https://en.wikipedia.org/wiki/Variability_hypothesis?oldformat=true
      Też ciekawa jest historia prac naukowych na ten temat, które SJW za wszelką cenę starały się uciszyć, strasząc, grożąc, itp:
      https://quillette.com/2018/09/07/academic-activists-send-a-published-paper-down-the-memory-hole/

      Do tego dochodza roznice w wychowaniu, ktore u chlopcow ma rozbudzac ciekawosc swiata, a u dziewczynek matczyne instynkty.

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: A skąd wiesz że to nie jest biologiczne uwarunkowane? Z tego co pamiętam to z badań wychodziło że dzieci zazwyczaj wybierają zabawki zgodnie z swoją płcią, jeszcze zanim kultura będzie miała na nich wpływ.

      Teraz na szczęście sytuacja powoli sie zmienia, co raz więcej kobiet stawia na edukacje

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: I dobrze. Ale wątpię że to zmieni biologiczne uwarunkowania przez najbliższe setki lat. Moim zdaniem każdy powinien mieć takie same prawa, bez żadnych zajęć, kierunków, wydarzeń gdzie kobiety nie mogą brać udziału, albo gdzie mężczyźni nie mogą brać udziału. Nie powinno też się oczekiwać od wszystkich grup tych samych rezultatów, w trakcie oceniania czy dana firma/uczelnia daje takie same wyniki dla obu grup.

      Do tego dochodzi jeszcze tzw efekt Matyldy-warto poczytać:)

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: To jest coś nie fajnego. Jednak trzeba uważać aby opierać się na faktach, a nie na samym fakcie istnienia tego efektu.(czyt. to że niektórzy podważają osiągnięcia jakiś kobiet z powodu tego efektu, nie oznacza że każdy kto podważa osiągnięcia jakiejś kobiety się myli)
      No i moim zdaniem takie rzeczy jak wychwalanie kobiet i ignorowanie mężczyzn którzy brali w tym udział, to jest dokładnie efekt Matyldy w drugą stronę. Np robienie filmu o kobietach robiących w NASA, który pomija mężczyzn którzy robili w sumie to samo a niektórzy więcej. Po prostu tylko dlatego że one są kobietami.(jeśli dobrze pamiętam to tam dodali jeszcze grubą murzynkę która jest czysto fikcyjną postacią aby nie było że same białe są w NASA xD) Mi osobiście ten efekt jest obojętny, ale jeśli ktoś chce z nim walczyć, to powinien dbać o to aby działało to w obie strony. Patrzmy na osiągnięcia ludzi, a nie to co mają w majtkach. Nie wychwalajmy kobiet ani mężczyzn tylko dlatego że mają jakąś płeć.

      Prawdą jest, że mózg kobiet i mężczyzn wykazuje pewne różnice, ale nie wpływają one na zdolnosci poznawcze.

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: Skąd ta pewność? Badanie cytowane w tamtym artykule na wiki który wyżej zamieściłem z tym się nie zgadzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @DisasterMaster: @DisasterMaster: Tu jest https://www.sciencemag.org/news/2017/04/study-finds-some-significant-differences-brains-men-and-women np ciekawy artykuł na temat różnic w mózgu kobiety i mężczyzny i o badaniach przeporowadzonych na wiekszej liczbie uczestnikow. Faktycznie potwierdza większą różnorodność mężczyzn, ale już sredni poziom inteligencji jest podobny. Konsensusem jest to ze mozg kobiety i mężczyzny ma więcej cech wspolnych niż różnić.
      Co do różnić w wychowaniu, nie mialam na myśli zmian w genomie, a raczej, chęć podejmowania nauki, ciekawości swiata itp. I widzę to we wlasnym otoczeniu, jak ogromny wpływ ma na to wychowanie(nature vs nurture?). Odnośnie efektu matyldy, zgadzam z tym że obydwie płcie powinny otrzymać uznanie za swoją pracę, w moim rozumieniu to wlaśnie jest feminizm. Do tej pory problem był taki, że kobiety bardzo trudno miały otrzymac uznanie. Teraz czasem faktycznie bywa ze kobiety sa bardziej wyeksponowane, ale to raczejw ramch zachęty dla innych kobiet. Jeszcze wiele jest to zrobienia w kwestii zmiany myslenia o roli kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      Konsensusem jest to ze mozg kobiety i mężczyzny ma więcej cech wspolnych niż różnić.

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: Możliwe, co nie wyklucza olbrzymich różnic, które obserwujemy. Pewna badaczka, korzystając z nowatorskiej metody użycia bodaj rezonansu, wykryła, że wzory powiązań między półkulami są odwrotne między płciami. Tj. te regiony mózgu, które u kobiet są połączone głównie z sąsiadami z tej samej półkuli, u mężczyzn łączą się głównie z regionami z drugiej półkuli, i vice versa.

      A to tylko wierzchołek góry lodowej. Największą notowaną rożnicą, efektywnie, są zainteresowania. Kobiety zwykle interesują się ludźmi, mężczyźni rzeczami. Ta różnica nie ustępuje przy dowolnie równościowym wychowaniu, wygląda na naturalną konsekwencję tych różnic w budowie i funkcjonowaniu mózgów. To stąd najpewniej biorą się rożnice w liczbie kobiet zajmujących się np. fizyką (a w konsekwencji liczbie genialnych kobiet zajmujących się nią).

      Kobiety są z całą pewnością bardzo inteligentnymi bestyjkami, ale interesują się czym innym niż mężczyźni. Nawet te, które deklarują że mają "męskie" zainteresowania, w praktyce często odnoszę wrażenie, że owszem poruszają temat, ale na swój sposób, szukając w nim czego innego, inaczej interpretując.

      Feministyczne ocenianie kobiet przez pryzmat męskich zainteresowań jest formą mizoginii. To tak jakby implicite wyśmiewać Chopina czy Mozarta za to, że nie jest dobrym matematykiem. Feministki czynią to poprzez narzucanie kobietom męskich standardów. Dlaczego tak postępują? Dlaczego nie powiedzą, owszem, mniej kobiet pragnie poświęcić pracy 100% swojego życia więc jest mniej kobiet na wysokich stanowiskach, ale kobiety mają swoje domeny, np. są lepszymi lekarzami, bo to też wynika z badań. (rzeczy/ludzie, remember). Dlaczego to robią? Dlatego, że feminizm to program polityczny, mający na celu aktywizację zawodową kobiet i spożytkowanie ich dla dobra gospodarki.

      Nieprzypadkowo "równość" ma dotyczyć przede wszystkim programistek, hackerek etc - są to deficytowi specjaliści. Kobiety - w oczach feminizmu - są po prostu potencjalną siłą roboczą, którą trzeba jakoś sprytnie przekonać, by włączyła się w budowanie PKB:
      a) w większym wymiarze godzinowym.
      b) w ogóle, bo mniej kobiet pracuje.

      Reasumując: kobiety są super, są inteligentnymi istotami i potrafią wykonywać wszystkie zawody świata i być w nich dobre. Problem w tym, że współcześnie często zapomina się czego one chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      Tu jest https://www.sciencemag.org/news/2017/04/study-finds-some-significant-differences-brains-men-and-women np ciekawy artykuł na temat różnic w mózgu kobiety i mężczyzny i o badaniach przeporowadzonych na wiekszej liczbie uczestnikow. Faktycznie potwierdza większą różnorodność mężczyzn, ale już sredni poziom inteligencji jest podobny. Konsensusem jest to ze mozg kobiety i mężczyzny ma więcej cech wspolnych niż różnić.

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: Tak właśnie jest. Mając losowy wynik IQ z populacji nie będziesz w stanie określić czy to kobieta czy mężczyzna z żadną sensownym prawdopodobieństwem. Mężczyźni są bardzo podobni do kobiet jeśli chodzi o zdolności kognitywne. Ale tylko jeśli bierzesz pod uwagę skrajne regiony, te drobne różnice w odchyleniu eskalują do dużych różnice w proporcjach. To jest częsty błąd jaki popełniają osoby które np badają różnice płac biorąc pod uwagę tylko np wysokopłatnych programistów, albo porównywanie zdolności po przez porównanie udziału nagród Nobla. Obie te kategorie wymagają skrajnych zdolności, a w tych ekstremach pojawiają się duże różnice w proporcjach.
      Podobnie zresztą z wzrostem. Nawet jeśli średnio mężczyźni są wyżsi, to trudniej jest ocenić płeć po wzroście. Jednak jak weźmiesz 100 najwyższych ludzi, to będą to prawie wyłącznie mężczyźni.

      Co do różnić w wychowaniu, nie mialam na myśli zmian w genomie, a raczej, chęć podejmowania nauki, ciekawości swiata itp. I widzę to we wlasnym otoczeniu, jak ogromny wpływ ma na to wychowanie(nature vs nurture?).

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: Tak, jednak dzieci wychowywane neutralnie i tak będą wybierać zabawki typowe dla ich płci. Przecież są ludzie którzy rodzą się z złą płcią biologiczną, i czują to od początku. Ludzie nie zostają trans tylko ze względu na wychowanie.

      Odnośnie efektu matyldy, zgadzam z tym że obydwie płcie powinny otrzymać uznanie za swoją pracę, w moim rozumieniu to wlaśnie jest feminizm.

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: Taki było na początku i było to jak najbardziej słuszne. Niestety w dzisiejszych czasach w krajach rozwiniętych pojawiła się nowa fala feminizmu. Kiedy już wszystkie prawa zostały zrównane i kobiety mają takie same możliwości, trzeba było znaleźć nowego wroga - nowe uzasadnienie istnienia tej ideologi. Los padł na różnice w wynikach, mimo że kobiety mają takie same prawa, takie same możliwości nauki, edukacji, wyboru zawodu, wciąż pojawiają się różnice w tym co wybierają, w tym jak wysokie stanowiska obejmują, jak daleko zachodzą w edukacji i jaką karierę wybierają. Oczywiście tutaj musimy założyć że nie ma absolutnie żadnych różnic między kobietami i mężczyznami, i założyć sobie klapki na oczy ignorując np większy udział mężczyzn wśród bezdomnych czy chorych psychicznie, oraz ignorujemy wszystkie zawody które nie są atrakcyjne dla kobiety, jak górnictwo. Bierzemy pod uwagę np grupę programistów gdzie do której zarówno zaliczają się np front-end developerzy którzy są nisko płatni ale dość artystyczni więc też sporo jest tam kobiet, oraz wysoko płatni eksperci którzy muszą być bardzo umiejętni i inteligentni, czyli ekstremum. I wychodzi nam wielka dysproporcja w płciach z która należy walczyć. A kiedy danie takich samych możliwości nie pomaga, to trzeba na siłę wyrównać wyniki, np parytetami, pozytywną dyskryminacją czy obniżaniem wymagań.
      Moim zdaniem najlepiej było by uznać feminizm za przeżytek, i przyjąć nową filozofię która będzie dbać o równe i sprawiedliwe zasady dla każdego, nie zależnie od rasy czy płci. Bo feminizm z założenia jest jednostronny.

      Do tej pory problem był taki, że kobiety bardzo trudno miały otrzymac uznanie. Teraz czasem faktycznie bywa ze kobiety sa bardziej wyeksponowane, ale to raczejw ramch zachęty dla innych kobiet. Jeszcze wiele jest to zrobienia w kwestii zmiany myslenia o roli kobiet.

      @Szkodagadacczlowieksietylkoumorduje: Najlepiej sprawdzi się pozwolenie im udowodnienia swojej racji na równych i sprawiedliwych zasadach. Współpracownicy nie będą szanować programistki która dostała pracę na zachętę nie spełniając wymagań. A szczytem geniuszu współczesnego feminizmu, było zwolnienie grid girls z formuły 1 "dla ich własnego dobra":
      https://youtu.be/vdbD7EF4Byw