•  

    pokaż komentarz

    Program PiSu dla mysliwych: Dzik+

  •  

    pokaż komentarz

    Wyglada na to że lewactwo już nie bedzie lubiało obciagać UE, skoro zaleceniem Unii jest odstrzelenie "większej" ilości dzików ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

  •  

    pokaż komentarz

    Podaję aktualne i prościej wyrażone dane:

    Liczebność dzików: za duża
    Liczba ich odstrzałów: za mała

    Komu jest dane żyć w pobliżu ich populacji, ten potwierdzi.
    Dziękuję za uwagę.

  •  

    pokaż komentarz

    O jak miło. "Pozyskanie dzika w poprzednich latach kształtowało się na poziomie: sezon 2014/15 - 260 tys., sezon 2015/2016 - 310 tys., sezon 2016/2017 - 282 tys., sezon 2017/2018 - 308 tys." - faktycznie te 185 tys. to wielka liczba.

    Odstrzał dzików jak i innych zwierząt przeprowadzany jest regularnie. W przypadku dzika jego populacja w ciągu roku dobija nawet do 300% populacji wyjściowej. Dlatego to człowiek musi kontrolować ich populację, ponieważ ekosystem, w którym żyją dzikie zwierzęta jest ograniczony. Populacja dzików w Polsce oscyluje wokół 300 tys. Co roku musi być odstrzeliwane kolejne ok 200, 300 tyś, żeby populacja nie osiągnęła w ciągu 2 lat liczby miliona. Przecież to są podstawy biologii i rzeczy oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpiralVortex: No, ale skąd ludzie mają takie rzeczy wiedzieć jak edukacja biologii w szkole leży i kwiczy? Z tego co pamiętam to materiał jest tak ułożony w książkach, że kręgowce wyższe (ssaki, ptaki) przerabiono w maju/czerwcu... a właściwie nawet dokładnie ich nie przerabiano tylko traktowano po macoszemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Smauga: Cóż... pruski model edukacji. W całej okazałości. Dlatego tak miałem wywalone jajca na szkołę za gnoja.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpiralVortex: Na biologii najlepiej przerabia się budowę pantofelka.... oprócz tego pamiętam jakw liceum na biologię musiałam się na pamięć uczyć cyklu Krebsa i cyklu Calvina... no naprawdę super przydatna wiedza w codziennym życiu, a potem wychodzi taki matoł i myśli, że sarna jest żoną jelenia, a każdy ptak drapieżny z zakrzywionym dziobem to orzeł. Kiedyś sama miałam taką przygodę, że na jastrzębia, który siedział mi na rękawicy ktoś stwierdził "o popatrz! Jaka fajna sówka!". Ręce opadają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Smauga: Ja nawet słabo pamiętam z tym pantofelkiem, miałem frekwencji ledwo 50% bo tak nie znosiłem szkoły, że ciągle siedziałem pod namiotem na waksach, więc byłem na granicy i naciągane 3 na koniec szkoły średniej. Jestem "techniczny", a nie "przyrodniczny" (nie cierpię organicznie pamięciówy), ale więcej wiedzy z biologii zdobyłem na własną rękę.

      Dokładnie. Dobrze napisałaś. Ciekawe czy ktoś będzie pytał na rozmowie o prace o cykl Krebsa i na co ogólnie taka wiedza potrzebna. Szkoła w ogóle nie uczy dorosłego życia, zaradności, przedsiębiorczości, przebojowości, radzenia sobie na rynku pracy. Szkoła produkuje masowo trepów.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpiralVortex: No właśnie ja mocno odczuwam braki edukacji jeśli chodzi o przygotowanie do dorosłego życia pod tytułem przedsiębiorczość, podatki- jakie, gdzie i po co się płaci, kształtowanie uczniów biorąc pod uwagę ich mocne i słabe strony. Na PO coś tam było, ale zdecydowanie to było za mało względem reszty bezsensownej wiedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Smauga: Na PO byłem chyba dwa razy a facet dał i tak wszystkim zaliczenie. Nic nie pamiętam.

      Większość wiedzy zdobyłem na własną rękę. A firmę planuje założyć, ale w życiu w Polsce ;)