•  

    pokaż komentarz

    Tradycyjnie Polska w awangardzie na światową wojnie jako ten j@$@ny zając, który dostanie po łbie najmocniej. Jak wiadomo USA mają do stoczenia wojnę na Pacyfiku i od kilku lat trwa proces odcinania sojuszników Chin. Teraz przyszedł czas na ten "zły" Iran i przy okazji zrobi się żydom wielki favor. Już przecież w listopadzie na kolacji szabasowej u Danielsa izraelski minister lobbował za tym by Polska przyłączyła się do nacisków na Iran i jak widać się tak żeśmy mocno wczuli że na naszym podwórzu otwieramy jakiś spend piekielników i podpalaczy.
    W czyim interesie my to robimy nie mając oficjalnie żadnej kosy z Iranem, a przecież moglibyśmy z nimi robić niezłe interesy. Co obiecano nam w zamian? Umorzenia roszczeń żydowskich? Złagodzenie nap!$#%@#ania Polski w Brukseli? Amerykanie raczą Kaczyńskiemu rzucić jakieś strzępy "prawdy o Smoleńsku"? A może to cena za Fort Trump i broń jaką nam pokazują cały czas zza szyby?
    To pokazuje jeszcze raz, że nasz kraj nie prowadzi suwerennej i podmiotowej polityki zagranicznej, nasze pseudoelity wiszą cały czas u cudzej klamki w nadziei na zbawienia odpuszczając prowadzenia jakiekolwiek polityki zagranicznej. Jesteśmy bandą pętaków z którymi nikt się nie liczy, jesteśmy do zużycia. Jeśli Rosja łyknie Białoruś to będzie tylko potwierdzenie tego wszystkiego i na nasze życzenie będziemy mieli nowego sąsiada, zamiast tego z którym dało się jeszcze coś załatwić.
    Swoją drogą, ale nie wiem czy wiecie, ale następny szczy Grupy Wyszehradzkiej ma się odbyć w Tel Awiwie :D

  •  

    pokaż komentarz

    Co za nietakt ze strony amerykańskiej, zapraszać gospodarza powinno być odwrotnie ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    szefowie dyplomacji m.in. Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

    Ale doborowe towarzystwo. Może także zaprosić islamistów z nigeryjskiego Boko Haram, libijskich oddziałów ISIS oraz ścinaczy głów z Mali i Sudanu. Po co ograniczać się tylko do sponsorów/sprawców ludobójstw w Syrii i Jemenie?

    Oh wait, ścinacze głów z Sudanu już walczą dla Arabii i ZEA z "irańczykami" w Jemenie, więc na pewno będą zainteresowani udziałem w konferencji.

    źródło: nyt.png