•  

    pokaż komentarz

    Czy życie pozagrobowe istnieje?
    Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie, mianowicie "nie wiem", każdy kto mówi że wie zwyczajnie kłamie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485: odpowiedz "nie" nie jest kłamstwem bo nie istnieją żadne przesłanki aby było inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485: Oczywiście, że istnieje życie pozagrobowe. Chyba wszyscy tutaj żyjemy poza grobem. Pytanie czy jest życie poza piwnicą?

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: jeśli odpowiadasz na pytanie na które nie znasz odpowiedzi, ta odpowiedź natychmiast staje się kłamstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485: dlaczego mam nie znać odpowiedzi?
      Jeśli w lesie umiera łoś, to pada na trawę, zjedzą go robaki i pierwiastki krążą dalej. Był łoś, nie ma łosia.
      Analogicznie dzieje się z każdym innym stworzeniem. To serio nie jest zagadka, żebyśmy mieli nie znać odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie, mianowicie "nie wiem", każdy kto mówi że wie zwyczajnie kłamie

      @tajniak485: na razie. Poza tym przypuszczenia i hipotezy doprowadziły nas do postawienia stopy na księżycu. Czemu zabraniać wysnuwania takowych? Inaczej nie będziemy dążyć do udowodnienia niczego, błądząc jak dzieci we mgle mówiąc "nie wiem . Nie wiem.. i to mi wystarczy." ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Croudflup: Czy naprawdę uważasz że mi to wystarczy? Pytania to kwintesencja nauki

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485: a bo myślałem że zwyczajnie przeczysz potrzebie ich zadawania( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485: Rozumie, że taka sama odpowiedź jest na pytanie czy istnieją krasnoludki?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Idi0ta: echem echem "nie wiem" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker:

      Jeśli w lesie umiera łoś, to pada na trawę, zjedzą go robaki i pierwiastki krążą dalej. Był łoś, nie ma łosia.
      Jeśli wyrzucam radio na śmietnik to rozkłada je korozja i jego pierwiastki krążą dalej. Głos spikera bezpowrotnie ginie i już nikt nie nadaje muzyki, bo przecież ta muzyka siedzi w tym właśnie odbiorniku (tylko nikt nie wie gdzie) /ironia

      A może właśnie nasze ciała to takie odbiorniki, a świadomość znajduje się gdzie indziej i przez wielu nazywana jest duszą?

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485:

      Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie, mianowicie "nie wiem", każdy kto mówi że wie zwyczajnie kłamie.

      Pewności nie mamy, ale wszystko wskazuje na to, że po śmierci nie ma nic. Tak samo jest z jednorożcami, krasnoludkami i smokami. Nie mamy pewności na to, że te stworzenie nie istnieją, ale jednak zakładamy to.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Duch, dusza są. Gdyby nie zjawiska paranormalne nic by nie było. Nie ma nicości ani niebytu. Prawdziwa nicość nie istnieje. Stan sprzed narodzin nie jest żadnym dowodem. Pokazuje tylko, że jeszcze nas nie było, a mieliśmy już zadatek. Fluktuacje kwantowe są wszędzie nawet w próżni, nie ma zakamarka nicości, wirtualne cząstki są wszędzie.
      Energia jest stała. Promieniowanie mikrofalowe tła i elektromagnetyczne jest wieczne, do dziś mamy sygnały z Wielkiego Wybuchu. Całą materię ożywioną i nieożywioną otacza to promieniowanie, które opuszcza w momencie śmierci organizm i otacza wszystko. Wspomnienia i doświadczenia prawdopodobnie są kasowane ale nie jest pewne jakie informacje wiążą się z tą falą elektromagnetyczną, energią kwantową, to nie ma związku z religią, bajką, niebem, piekłem, tylko prawami fizyki kwantowej. Z samej energii nie może powstać materia, materia nie jest stała, energia już tak, jest wieczna, czy to świadczy o zyciu po śmierci, według mnie bardziej wskazuje na reinkarnacje ale to nic pewnego, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż dostrzegamy to gołym wzrokiem. Świadomość jest jak sygnał transmisyjny z telewizora. Telewizor wyłączony, zepsuty,sygnał dalej jest. Śmierć nic nie kończy oprocz calosci ciała fizycznego. Bog to źródło, tworca, kreator informacji, absolut, nie byt osobowy ani organizm zywy.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Bo nie znasz pajacu. Zadne bzdury. Polecam Duchy, Doświadczyć niezwykłego, Wyjaśnić niewyjaśnione, Niewyjaśnione, Zagadki Ziemi, NASA archiwum tajemnic, Prawda czy fejk, Wierzyc nie wierzyć, Mieszkajac z duchem, Spotkania z duchami, Zagadki Wszechswiata z Morganem Freemanem, Mroczna strona nauki, Kosmos, Wszechświat oczami Stephena Hawkinga oprócz jego banialuk i domysłów bo teraz juz wie, Zagadkowy wszechświat, Kosmos, Nawiedzone miejsca - niemiecki serial dokumentalny, Medium z Long Island, niesamowite, biocentryzm Roberta Lanzy, superpozycje świadomości kwantowej w momencie smierci Stuarta Hameroffa czy Jima B. Tuckera.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Tak wszystko jest możliwe, yeti, wielka stopa, autentyczne dwa spotkania z wilkołakami na dwóch nogach w tym facet wilkołak, rodzina w opałach, w tym celu Doświadczyć niezwykłego polecam. Dwa odcinki o wilkołakach. Kraken, który był kałamarnicą kolosalną, gigantyczne ptaki, gigantyczne małpy, jaszczurowaty smok z głębin prawdą w fejk czy prawda, analiza ekspertów, naukowców, polowanie na lwy przez kobietę i faceta fejkiem i reklama owiec prawdą, syreny, widział je Barack Obama w laboratorium rządowym, chupacabra, materiał genetyczny nie pasował pobrany do żadnego znanego stworzenia na Ziemi, stoi wypchany w muzeum, wielki znak zapytania, potwór z Loch Ness, skan jeziora ujawnił 4 duze plywajace obiekty, hipoteza może słonik morski z morza a może smok z głębin, prace w toku, dinozaury, smoki to to samo, nie zionęły ogniem, najwyżej gorącą parą, ptaki to potomkowie, wiele gatunków latało, np. pterodaktyle. Nie takie rzeczy ludzie widzieli. Wilkołaki są prawdą, wielu ludzi widziało, polecam Paranormal Witness dokumentalny program, dwa autentyczne przypadki. Porwania przez UFO Travisa Waltona. Polecam A Haunting. Duchy istnieją, a Stephen Hawking jest teraz w innym wymiarze. Z książek naukowych zamiast Delusion God Dawkinsa czy Magię rzeczywistości czy też "Ślepego" zegarmistrza polecam życie sprzed życia Jima B. Tuckera, 1000 przypadków reinkarnacji dzieci i Wędrówka dusz Michaela Newtona. Nie polecam Ci pseudo pozycji i pseudo autorytetów jak Krauss, Dawkins, Randi, Daniel Dennett, Olaf Blanke, Brian Cox, Will Smith, Jerry Coyne, Sean Carroll, Neil de Grass Tyson, Houdini, Derren Brown nie może/nie mogli. Nawet [*] Stephen Hawking. Jesteś jeszcze młoda dziecino. Jeszcze nic nie wiesz. Porwania przez UFO Travisa Waltona. Polecam A Haunting. Duchy istnieją, a Stephen Hawking jest teraz w innym wymiarze.Z książek naukowych zamiast Delusion God Dawkinsa czy Magię rzeczywistości czy też "Ślepego" zegarmistrza polecam życie sprzed życia Jima B. Tuckera, 1000 przypadków reinkarnacji dzieci i Wędrówka dusz Michaela Newtona. Nie polecam Ci pseudo pozycji i pseudo autorytetów jak Krauss, Dawkins, Randi, Daniel Dennett, Olaf Blanke, Brian Cox, Will Smith, Jerry Coyne, Sean Carroll, Neil de Grass Tyson, Houdini, Derren Brown nie wiedzą nic na temat życia po smierci. Będąc asyrofizykiem i badaczem mechaniki kwantowej powinno się wiedzieć, że to potwierdza nie obala. CERN niczego nie udowodnił, równie dobrze może obalić roszpunke. Jestem bardzo wydrukowany. I wiem, że chupacabra istnieje, jeden osobnik DNA nie pasuje do żadnego innego, mityczny stwór kraken także, okazał się być kałamarnicą kosalna. Potwór z loch ness, skan jeziora ujawnil 4 duże pływające obiekty, może słonie morskie, może smoki, które wzięły się od dinozaurów. Yeti, Wielka stopa, gigantyczne małpy i gigantyczne ptaki, syreny także, Barack Obama je widział w laboratorium. Ewolucja nie jest przypadkowa, podobnie jak dobór naturalny, filtr środowiskowy i wiele innych. Wszystko jest inteligentnym projektem, planem, nawet zło. Zabawne, że dzieci są coraz bardziej sceptyczne, "racjonalne", "realistyczne", "krytyczne", "logiczne" a właściwie pseudo logiczne. Nie słuchaj pseudo autorytetów jak Hawking, bo świat nie wziął się z żadnej nicości, fluktuacji próżni czy kwantowych i do nicości nie wraca bo życie po smietci, dusza, duchy są faktem. Miliony ludzi doswiadczyli niezwykłego i nie były to żadne złudzenia, urojenia, halucynacje, zwidy, DMT czy LSD, niedotlenienie mózgu ani wymysły. Czas się doszkolic.I. Nie wierzyc tylko w to ci Krauss czy Hitchens pajac, co już jest w astralu czy Coyne napisze. Zrozum, że nie ma przypadków i nigdy nie było. Wszystko jest odgórnie ustalone, zaprogramowane. A krasnoludki to male ludziki i również istnieli. I będą istnieć nawet w XXX wieku. Mnostwo jest prawda zdjec i nagran a nie zadne i fejki nawet jaszczurowaty smok kryptydowy stwor z wody z internetu to prawda, z Fejk czy prawda, dwa lwy upolowane przez myśliwego kobiete i faceta fejkiem i reklama z udzialem owiec prawdą, analiza ekspertów Fake, true or unknown. Poltergeisty, akurat nie z tego tez prawda liczne nagrania https://m.youtube.com/watch?v=OK8WQe8UirU I zaden belkot Olafa Blanki, Jerry Coyne, Sean Carroll, Stephen Hawking, Brian Coxa, Jamesa Randiego, Jamesa Randiego, Richarda Dawkinsa nic nie zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Zamiast debili, eksperymentów cernu i ich urojonej wlasnej energii z której by musiaky sue skladac duchy i inne brednie Olafa Blanka o urojonym dzialaniu błędnej pracy mózgu i innych bzdur polecam Michio Kaku, Biocentryzm Roberta Lanzy, Stuarta Hameroffa i przejscie świadomości czyli duszy w stan superpozycji kwantowej i teleportacji itp. Zamiast bzdury. Na nieszczęście nie mogłem dodać komentarzu pod egzorcyzmami Annalise Mitchell bo jak przeczytalem twoje komentarze to prawie zapasci dostałem i chciałem skakac przez balkon. Powód? Zajebiscie silne F42.2. Nerwica natrectw właśnie na tego typu tematy i wrogosc wobec postaw typu twoja na rzeczywistosc duchową.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Kolejny przypadek z ŻYCIA wzięty. Pewnego razu facet leżał w łóżku w swoim domu sam mieszkał, miał wrażenie, że lewitował, unosił się w powietrzu po tym jak obudził się. Widział jak jakieś dziwne postacie w skafandrach robią mu jakiś eksperyment, uznał to za sen, pomijając Michio Kaku, który spekulował możliwą teleportację kobiety w hotelu, której nie wychwyciła kamera. Poważni naukowcy jak on, Lanza czy Hameroff. Już nie raz stwierdzili, czas koledzy i koleżanki sceptycy poważnie się przyjrzeć tym zjawiskom paranormalnym bo okazuje się, że nie są to żadne kompletne brednie tylko dużo prawdy wbrew głosom ograniczonych umysłowo pierwszych lepszych ze wsi sceptyków bez szkoły podstawowej co psuje reputację zjawiskom paranormalnym. Gdyby nie zjawiska paranormalne nigdy by nas to nie było i nigdy byśmy nie powstali. GDYBY NIE ONE, GDYBY NIE ZJAWISKA PARANORMALNE. NA KTÓRE NIE MAMY ŻADNEGO WPŁYWU. Wracając do historii mężczyzna nie przejął się tym zbytnio bo miał drugiego dnia samolot, nie licząc faktu, że tysiące osób miało prorocze sny dotyczące np katastrofy samolotu, kobita, facet itd i faktycznie na drugi dzień byli bladzi w strachu na lotnisku i bach crash ale przeżyli. Lub zegarek, o którym śnił mężczyzna trzy noce z rzędu, żona namówiła go żeby wreszcie zajrzał pod ten telewizor i co się okazuje, jest taki sam jaki mu się śnił, chociaż nie był jego i nigdy nie nosił zegarka, nowe mieszkanie. Śnią młodzi ludzie w nowym miejscu o jakiejś zjawie, dawny lokator, widzą na jawie, idą do miejscowego historyka, bum wszystko się zgadza, każdy szczegół, chociaż nowi lokatorzy ich ne znali bo ci zmarli już nie żyją przeszło 200 lat na przykład. I tego od groma, zdjęcia się zgadzają, wszystko. Dla sceptyka lub sceptyków jak Randi guzik za mało nic nie znaczy, ale on już jest bardzo bliski poznania swego przeznaczenia. Krzepiąca wiadomość. Wszakże wracając do mężczyzny jedzie na lotnisko, przechodzi przez bramkę, nieco dziwnie się czuje po wcześniejszym dziwnym śnie, który nauka wzięła by za paraliż przysenny, i oj pik pik. Proszę się cofnąć, drugi raz, na samych gaciach pik pik. Ma pan coś wstawione, wychodzi błąd odczytu danych, brak danych, nie wiedział komputer co to jest. Nigdy nie miałem żadnej operacji co potwierdziła cała dokumentacja mężczyzny o realnym imieniu i nazwisku. Przypomniał mu się sen, nawet wspomniał ale stwierdził, że to przecież niemożliwe. Wniosek: tajny eksperyment, no właśnie tylko niewiadomo kogo. A to tylko mała kropelka w całym morzu podobnych i jeszcze dziwniejszych historii. Nie starczyło by nam życia, żeby je wszystkie opisać i wymienić. Oczywiście można krótko skwitować: przypadek. Lub przypadek?, nie sądzę. Ale żeby to wyjaśnić wszystko przypadkiem i zbiegiem okoliczności trzeba by go pomnożyć razy może milion może 10 milionów. W zależności ile tych sytuacji było w całej historii wszelakiego stworzenia we Wszechświecie. Pomijając dziwne rozbłyski radiowe, które wychwycili ostatnio naukowcy. Jedni mówią "racjonalnie" obiekty kosmiczne. Inni "mniej racjonalnie", obcy, UFO, a może duchy czyli czysta energia, bo duchy to energia czysta, z której może powstać materia. Zresztą, żyjcie swoją bajką. Ale prawdziwą bajką. Jak bym chciał bardzo sie rozchlastac tylko nie mam urojonej odwagi. To zycie to przeklenstwo. Jest wiecej zla niz dobra nikt nie powie ze jest inaczej, dobrzy ludzie umieraja sk!!%iele zyja dalej i po co jakies durne prawa fizyki doprowadzily do powstania wszechswiata, rownie dobrze moglo by wszystko jebnąc w p#!#u.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Jebnac w p$%$u. Tam jakas babajaga lata widzi buty w przewodzie wentylacyjnym podczas smierci klinicznej, jakis debil rockowy widzi żarówkę osram jak go reanimuja, palanci przytakuja, tam jakis wariat opowiada o tym jakie byly rozmowy, przebieg operacji i czynnosci wykonywane przez lekarzy podczas śmierci klinicznej z innej sali niz on byl, zdumieni głupi lekarze przytakują, skąd pan moze wiedziec? Po co skad sie wzięła glupia infornacja w "przyrodzie", ze "zechciała" zaistniec najlepiej powiedziec bo tak juz "musi byc i koniec" tak działa natura. A teraz tylko zupelnie przypadkowo samoloty same sie nie skladaja. Powiem krotko, jeśli nawet jakis bog istnieje czy "wyzszy stan" to gardzę tym czymś i nie chce nigdy poznac za to piekło co nam ludziom tu zgotował/o to cos lub jakis durny zaawansowany byt technologiczny lub ufo niech zdechnie w cierpieniach. Wszedzie zło i wojny i choroby, zadnych wybawien niech wreszcie jebnie wszystko przeciez mowil Hawking ,ze jest szansa,ze rzeczywistość prysnie jak bańka mydlana. Oby kiedyś spełniły się Jego słowa i miał rację. To nawet nie niesprawiedliwość to głupota świata w postaci świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @AlexRener: hemoglobina... taka sytuacja...
      cokolwiek bierzesz, weź połowę następnym razem.

    •  

      pokaż komentarz

      @AlexRener: nikomu się nie będzie chciało czytać tego co napisałeś. Następnym razem zamieść się w 2 zdaniach albo rób osobne znalezisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Biorę rispolept i fluoksetyne tylko, brak rispoleptu powoduje u mnie agresje i złość

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485 nie wiem ale się domyślam ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Czy życie pozagrobowe istnieje?

      Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie, mianowicie "nie wiem", każdy kto mówi że wie zwyczajnie kłamie.

      @tajniak485: Lol, ja zyję poza grobem więc istnieje i nie p#?!!$@ że kłamię

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485: nie wiem czy mozna tam żyć ale wyjscie z ciała i bycie blisko swiatła mam za soba i wiem jedno to nieokreślone ciepło dobroć miłośc i uwierz że nie chcesz stamtad wracać Jeżeli to było spotkanie z bogiem to religia w której mnie wychowano kłamie

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker

      @tajniak485: dlaczego mam nie znać odpowiedzi?
      Jeśli w lesie umiera łoś, to pada na trawę, zjedzą go robaki i pierwiastki krążą dalej. Był łoś, nie ma łosia.
      Analogicznie dzieje się z każdym innym stworzeniem. To serio nie jest zagadka, żebyśmy mieli nie znać odpowiedzi.

      Ponieważ posiadamy za mało danych aby z całą stanowczością stwierdzić czy życie pozagrobowe istnieje czy nie. Twierdząc inaczej poprostu strzelasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie, mianowicie "nie wiem", każdy kto mówi że wie zwyczajnie kłamie.

      @tajniak485:

      Obecnie najlepszą odpowiedzią jest "Nie ma żadnych powodów, aby tak twierdzić". Tyle. Bardzo podobna odpowiedź do Twojej, ale nie ignoruje całego dorobku ludzkości, bo jednak ludzkość już coś wypracowała w tych kwestiach.

      Nie ma żadnych racjonalnych podstaw ku temu, aby zakładać, że może istnieć coś takiego jak "życie pozagrobowe". Jest wręcz przeciwnie: cała wiedza która była gromadzona przez wieki przechyla wynik mocno w jedną stronę.

      Jak ktoś dalej obstaje przy "nie wiem", to niech będzie konsekwentny również wobec tych pytań:
      - czy można przeżyć dwugodzinną erupcję wulkanu będąc w kraterze, w lawie do pasa, bez żadnych zabezpieczeń?
      - czy spadając z wieżowca można siłą woli przeciwstawić się grawitacji i stanąć na ziemi niczym Superman?

      Jeśli ktoś chce stosować naturalistyczne wyjaśnienia w powyższych pytaniach (bo "są oczywiste"), to niech wyjaśni, dlaczego naturalizm metodologiczny nie miałby zostać zastosowany również w tym głównym pytaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      odpowiedz "nie" nie jest kłamstwem bo nie istnieją żadne przesłanki aby było inaczej.

      @skyluker: Dokładnie tak samo odpowiadano do XIVw. na pytanie: "Czy są inne planety?" albo "Czy Ziemia krąży wokół Słońca?". To, że coś jest niezbadane w danym czasie, nie oznacza, że nie jest prawdziwe ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Czy życie pozagrobowe istnieje?
      Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie, mianowicie "nie wiem", każdy kto mówi że wie zwyczajnie kłamie.

      @tajniak485 Oczywiście, że istnieje. Jestem tego dowodem. Sam żyję poza grobem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Racjonalnie: odpowiedzi na Twoje pytanie są oczywiste bo każdy potrafi sobie taką sytuację wyobrazić. Gorzej ze śmiercią bo np. ja nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Jak wygląda moja śmierć z mojej perspektywy?

    •  

      pokaż komentarz

      Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie, mianowicie "nie wiem", każdy kto mówi że wie zwyczajnie kłamie.

      @tajniak485: Mało czytasz, to i do takich wniosków dochodzisz.

      To ja zapytam przewrotnie. Czy ryby idą do "nieba"? Czy psy idą do "nieba"? Czy kleszcze idą do "nieba"?

    •  

      pokaż komentarz

      Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie, mianowicie "nie wiem", każdy kto mówi że wie zwyczajnie kłamie.

      @tajniak485: Oczywiście że możemy odpowiedzieć na to pytanie. Najłatwiej będzie znaleźć jakiś paradoks w definicji życia pozagrobowego którego używa druga strona w sporze.
      Np jeśli czyjaś definicja wymaga istnienia duszy, możemy dokonać klonowania albo symulacji mózgu aby pokazać że możemy tworzyć i duplikować świadomości na żądanie, nawet bez ciała. I tak krok po kroku możemy racjonalizować te zabobony. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie, mianowicie "nie wiem"

      @tajniak485: Bzdura. Przy takim podejściu nie jesteś w stanie dać ŻADNEJ odpowiedzi.
      Śmierć mózgu kończy życie. Jest to akurat dość dobrze udowodnione.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      odpowiedzi na Twoje pytanie są oczywiste bo każdy potrafi sobie taką sytuację wyobrazić. Gorzej ze śmiercią bo np. ja nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Jak wygląda moja śmierć z mojej perspektywy?

      Nie wiem co by te wyobrażenia mogły zmieniać. Sam proces umierania może wyglądać różnie. A sama śmierć równa się braku jakichkolwiek bodźców które można przyjąć, bo przestaje działać to, co te bodźce może analizować.

      Można to porównać do komputera któremu odłączamy zasilanie. Równie dobrze możemy zastanawiać się, jak wyglądało z naszej perspektywy formowanie się Układu Słonecznego, albo wymieranie dinozaurów.

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485: technicznie rzecz biorąc, to nie musi być kłamstwo. jeśli jest przekonany, że mówi prawdę, to nie kłamie nawet jeśli obiektywnie jego twierdzenie jest nieprawdziwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie tak samo odpowiadano do XIVw. na pytanie: "Czy są inne planety?" albo "Czy Ziemia krąży wokół Słońca?"

      @turbonerd: Ale tutaj mamy dość mocne dowody tylko nikt nie chce przyjąć ich do wiadomości. Gdyby świadomość była niezależna od ciała to nasze zdolności intelektualne powinny być również niezależne od stanu naszego mózgu a wszyscy dobrze wiemy, że tak nie jest. W najlepszym razie możemy liczyć na to, że nasza świadomość może być użyta ponownie ale nie mamy co liczyć na to, że zachowają się jakiekolwiek nasze wspomnienia czy cechy charakteru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Racjonalnie: moim zdaniem zmienia wiele bo łatwiej odpowiedzieć z pewnością na pytanie, którego efekt można sobie zwizualizować a trudniej jak nie można.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker:

      To serio nie jest zagadka, żebyśmy mieli nie znać odpowiedzi.
      Dopóki nie poznamy natury świadomości, to owszem - jest to zagdka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Croudflup w filmie "linia życia" z 1990 bohaterowie chcieli się tego dowiedzieć. Polecam obejrzeć

    •  

      pokaż komentarz

      @Zawulon na wszelki wypadek warto się zabezpieczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485 yyy no niekoniecznie bo możesz np zgadnąć jak jest naprawdę xd

    •  

      pokaż komentarz

      @selawi: chcesz powiedzieć w jakiej religii zostałas wychowana i co przeżyłaś że byłaś "tak blisko tego"?

    •  

      pokaż komentarz

      Pewności nie mamy, ale wszystko wskazuje na to, że po śmierci nie ma nic.

      @Naks: kiedyś wszystko wskazywało na to, że Słońce krąży wokół Ziemi ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: jeśli odpowiadasz na pytanie na które nie znasz odpowiedzi, ta odpowiedź natychmiast staje się kłamstwem.

      @tajniak485: dokładnie tak! jak rzucę monetą i znim spadnie na ziemię zgadnę jak upadła to mimo wszystko będzie to kłamstwo! XD #filozofwykopu

      GIF

      źródło: media.giphy.com (583KB)

    •  

      pokaż komentarz

      Tak samo jest z jednorożcami, krasnoludkami i smokami. Nie mamy pewności na to, że te stworzenie nie istnieją, ale jednak zakładamy to.

      @Naks: otóż nie tym razem. Wiemy, że istnieje świadomość, a nie znamy jej pochodzenia. Skoro zaś nie wiemy skąd bierze się świadomość, to nie mamy podstaw zakładać, że nie istnieje poza ciałem. Gdy już udowodnimy naukowo jak działa świadomość to temat się albo rozwiąże (nie ma niczego po śmierci) albo pozostanie otwarty do dalszych badań.

      Co do krasnoludków i smoków, to nie mamy żadnego powodu do założeń, że istnieją (poza tym, że kiedyś były dinozaury oraz gatunki super malutki hominidów również - mogą być bazą do mitów o smokach i krasnoludkach).

    •  

      pokaż komentarz

      @k_suchy:Twoja teoria jest bardzo zbliżona do tego co napisał
      Neal Donald Walsh Rozmowy z Bogiem . W jednym rozdziale bardzo fajnie wyjaśnia co się dzieje po śmierci .

    •  

      pokaż komentarz

      dokładnie tak! jak rzucę monetą i znim spadnie na ziemię zgadnę jak upadła to mimo wszystko będzie to kłamstwo! XD

      @vogello: głupie porównanie bo tu nie chodzi o zgadywanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AlexRener Nie wiem po ch!! Ci tą fluoksetyna. Psychiatrzy przepisują to jak Wit. C. szkoda Twojego mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      każdy kto mówi że wie zwyczajnie kłamie.

      @tajniak485: czyli Jezus czy taki Mahomet klamali ?

      pokaż spoiler no kto by sie spodziewal ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tajniak485: skąd wiesz że kłamie( ͡° ͜ʖ ͡°) przecież tego nie wiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Racjonalnie: Jest wieke powidow zeby tak twietdzic. Wystarczy sie zaglebic. Przypadki smierci klinicznej wyjscia z ciala jeden widzial zarowke,druga buta w szybie wentylacyjnym, trzecia wyszla z ciala i widziala przebieg operacji z innej sali, odtworzyla przebieg rozmow i czynnosci wykonywane przez lekarzy,zdumieni potwierdzili, spytali skad pani moze to wuedzirc? Racjonalizm, krytycyzm, sceptycyzm i "realizm" nie zawsze sa wlasciwa odpowiedzia na pytania. tNaturalizm metodologiczny, nikt nie powiedział ,że rzeczywisc jest dedykowana ludziom racjonalnym. Wstawmy sobie np Wielki Wybuch, Boga, Fluktuacje Kwantowe, Fluktuacje Próżni, Wieloświaty, Coś z niczego bo tak już musi i koniec, Wszechświat holograficzny, Lustrzany Wszechświat, Teorie wszystkiego, Superstrun, Supersymetrii, a może mus bo mus, a może z czegoś, a może z niczego a może już tak musi być bo taka jest natura Wirtualnych cząstek, a może wstawmy sobie Religię, a może wstawmy sobie Filozofię, a może Kwarki, a może Kreatywny Wszechświat, a może Biocentryzm Lanzy, a może Superpozycja kwantowa Stuarta Hameroffa duszy kwantowej, a może Michio Kaku, a może Życie sprzed życia Jima B. Tuckera, a może samoistnie kreowany wszechswiat bez udziału Boga wizją inteligentnego projektu bez istoty nadprzyrodzonej Według Richarda Dawkinsa, a może przypadek, a przypadek stworzony przez przypadek, rachunek prawdopodobieństwa, A może zbieg okoliczności. Itd itd. To tylko liczne teorie i założenia i co nam mówią? Ewolucję można udowodnic. A wieloświaty i inne wymiary jak udowodnią? Matematyką, teorią. Równie dobrze można zaakceptowac bełkot Olafa Blanke, że masz mózg tworzy błędną pracę i o duchy wrażenie czyjejś obecności, i o tytuł wywołań ducha w laboratorium, absurd nie ma dowodów na nieistnienie ani istnienie tych postaci, istot, takie tytuły można wsadzić sobie w dupę. Albo Brian Cox, mój CERN udowodnił, że duchów nie ma. Na jakiej podstawie tak gościu twierdzisz? Bo nie znaleźliśmy cząstek z której mogłyby się składać duchy. A kto Ci powiedział, z czego miały by się składać, no musiałyby z własnej upiornej energii? Doprawdy. Bo zasada Termodynamiki Newtona? Tak zasada? A jedna przeczy ewolucji i co? Pomijając, że Newton był nawiedzony pod kątem duchowości i Biblii. Wyznaczał daty końca świata. Najbliższa na 2060 ty któryś. A może zasada zachowania masy i energii Einsteina? No i co to tłumaczy? A zgodne. Wszystko to wszystko, także i świadomość podlega pod tą zasadę. Pomijając, że nie można udowadniać, że czegoś nie ma powołując się na "dowód", że maszynka czegoś nie znalazła. Ta sama Maszyna CERN stwierdziła też, dwa razy z rzędu, że Wszechświat nie powinien istnieć? Więc co żyjemy w iluzji, symulacji? Więc co kolejna teoria, teoria Symulacji, Wszechświata Holograficznego, i kto udowodni, że tak nie jest? Otóż to? Mogę też ja się spytać. A jaki dowód, że to akurat duchy nie istnieją? A może jednorożec lub nimfy? A może nie chodziło o duchy a o Dżina z Lampy. Wszystko jedno i to samo. I proszę mam nerwicę i potrafię obiektywnie spojrzeć na to. Bo jeśli w jedną mogą pojechać sobie naukowcy, też wierzą w różne rzeczy, to ja sobie mogę w drugą stronę pojechać, prosta sprawa. Więc, podsumuje też tak samo, głupota ludzka nie zna granic. Bo prawda jest obiektywna. Kraken - potwór mityczny. Marynarze, piraci widzieli. Fakt, Prawda? Dla nich tak. Dla sceptyków ówczesnych czasów bajka, bzdura, nonsens, fikcja, fałsz, nieprawda. Dla naukowców to kałamarnica kolosalna. Potwierdzona. Potwór z Loch Ness, 4 obiekty sonar wykrył, to słonie morskie, zbłąkane. Syreny, syrena zwykła ryba, wilkołaki, hybryda kojota i innego gatunku? A może magia? No tak wszystko obalmy. Magia subiektywna czy cuda. A nauka. Też zależy. Chupacabra? Chory kojot lub hybryda z psem czy wilkiem. Małpy, śnieżne, yeti, wielkie stopy, wielkie małpy z buszu niczym King Kong. Zwykła duża, odmiana nieznanej małpy? Niemozliwe? W 2010 roku odkryto nowy gatunek małpy występującej tylko w jednym rejonie? Niemożliwe. Bo ludzi tam nie było? A, bo są wszędzie o satelity, mhmm. Smoki? Toć bajki. A jak spojrzymy na to, że ludzie inspirowali się dinozaurami. Wystarczy się nieraz zagłębić zamiast skazywac historię na bajkę. I mówi to osoba z nerwicą natręctw. F42.2. Gdybyśmy zawsze tak myśleli, to dziś byśmy myśleli, że kraken to co innego niż kałamarnica kolosalna czyli większa od olbrzymiej. Tak w ramach nerwicowej myśli to napisałem. Nerwico-wpis.

  •  

    pokaż komentarz

    Większość ludzi żyje poza grobem.

  •  

    pokaż komentarz

    ilu umarłych tyle punktów widzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    No cóż. Też miałem kiedyś poważny wypadek podczas którego uderzyłem głową i straciłem przytomność na pół godz. Obudziłem się w karetce w drodze do szpitala i mam dokładnie takie same odczucia jak Sasha. Nic nie widziałem bo mnie nie było. Przez pierwsze 5min po obudzeniu ciężko mi było w ogóle przypomnieć sobie co się ze mną stało. Myślałem najpierw, że miałem wypadek w drodze do pracy albo w pracy. Dopiero po paru minutach udało mi się przypomnieć sobie co się tego dnia stało. Taki twardy reset. Równie dobrze mogli by mnie przywrócić z kopii zapasowej po milionie lat i nie był bym w stanie powiedzieć ile czasu minęło. Pomijając kwestie zdrowotne, które doskwierają mi do tej pory, mimo że minęło parę lat, było to bardzo ciekawe doświadczenie. Z drugiej strony bardzo chciałbym też kiedyś zobaczyć jak to wygląda z drugiej strony barykady i na ile przekonywujące jest to doświadczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @europa: twoje odczucie to tak naprawdę jeden z objawów wstrząsu mózgu. Niekiedy nie da się w ogóle przypomnieć ostatnich chwil przed wypadkiem

    •  

      pokaż komentarz

      @Erus: faktycznie zajęło mi to ładne 2tyg zanim odtworzyłem całość wydarzeń tego dnia aż do ostatniej chwili.

    •  

      pokaż komentarz

      @europa: a po śmierci już nigdy ta świadomość nie wraca... nie jsetem w stanie sobie tego wyobrazić.

    •  

      pokaż komentarz

      Równie dobrze mogli by mnie przywrócić z kopii zapasowej po milionie lat i nie był bym w stanie powiedzieć ile czasu minęło.

      @europa: właśnie to jest ciekawe, że wróciłeś "TY". Nawet po tych 30 minutach, to wciąż jesteś TY. Czy jak by rozbić całego ciebie na atomy i potem złożyć dokładnie idealnie to samo (pomijając problemy techniczne), to czy to nadal był by ten sam TY? miął byś wrażenie że nie minął czas, byłeś w jakiejś maszynie która rozbiła cie na atomy i moment w którym do niej wchodzisz był by granicą pamięci. Nagle budzisz się po milionach lat.

      Nie mogę tego pojąć xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93: To powiedz mi co to jest ''ja'' wedlug Ciebie? Jak Ci utna reke to jest juz mniej Ciebie? Co na ten temat sadzisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93: Też się zastanawiam nad tym. Ale moim zdaniem - nie to nie będę ja. Bo nie trzeba mnie rozbijać na atomy, żeby złożyć je w moją kopię. A przecież jeśli ktoś (zakładając, że da się wykonać taki "skan" atomów mojego organizmu) zrobi teraz moją kopię, to mnie przecież nie ubędzie od tego.
      Reasumując - świadomość polega na ciągłości procesów myślowych. Kopia będzie zawsze kopią, choć dla niej samej i dla obserwatora z zewnątrz będzie nieodróżnialna. Jednak oryginał zginie w procesie "rozbicia na atomy" bezpowrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93: zgadza się, fascynujące zagadnienie. Przypomina mi się kilka opowiadań SF o teleportacji i ten film ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak oryginał zginie w procesie "rozbicia na atomy" bezpowrotnie.

      @S0Cool: Czyli to co by powstalo po rozbiciu na atomy byloby kopia, ale nie Toba, ok. Bardzo ciekawy temat ale mozemy tylko spekulowac. A osoby, ktore pisza, ze na pewno nic po smierci nie ma to po prostu ignoranci. Nie wiedza, ale sa pewni. Moga przypuszczac, ale pewni byc nie moga.

    •  

      pokaż komentarz

      @europa: Miałeś wstrząśnienie mózgu? Pytam bo miałem tak samo, jeb i ni c!?$@ aż odzyskałem świadomość w karetce po ponad godzinie, co śmieszniejsze cały czas byłem przytomny a jednak nie pamiętam co się działo w trakcie wypadku i jakąś godzinę po wypadku. W karetce pani ratowniczka na moje "muszę zadzwonić do żony" powiedziała, że dzwoniłem już 5 razy i w kółko powtarzałem jedno i to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @suchy80: tak, ale niewielkie bo tego samego dnia mnie wypuścili do domu. Oczywiście zrobili mi w szpitalu prześwietlenie, USG klatki piersiowej i tomografię. Kolega który odebrał mnie ze szpitala poświadczył, że posiedzi u mnie do wieczora i przypilnuje a potem "przejął" mnie współlokator. Miałem bardzo dużo szczęścia, że wyszedłem z tego prawie bez szwanku (nie licząc licznych stłuczeń, szwów i pozrywanych wiązadeł). Pamiętam, jak w karetce przeszła mi przez głowę myśl "a co jeśli połamałem kręgosłup i jestem sparaliżowany?!". Pierwsze co zrobiłem to poruszałem palcami u nóg i powoli ponapinałem wszystkie mięśnie. Po tym odetchnąłem z ulgą i przeszła mnie fala euforii i taka głupia radość "ale fajnie miałem wypadek i wiozą mnie na bombach do szpitala!" co w sumie potwierdza, że zdecydowanie miałem wstrząs mózgu. Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie co odwaliłem i jak to się mogło skończyć. Przez pierwsze 2-3 miesiące po wypadku czułem taką niesłychaną wdzięczność, że darowano mi życie. Potem jakoś to się zaczęło zacierać. Teraz z perspektywy czasu trochę żałuję, że tak szybko mnie to uczucie wdzięczności opuściło i staram się pamiętać o tym jaki to niezwykły dar żyć. Tym bardziej, że żyję w niezwykłych czasach i jednak lepiej niż zdecydowana większość ludzkości. I tą myślą chciałbym przy okazji zarazić tych którzy będą czytali ten wpis. Doceńcie to co macie. Doceńcie każdą chwilę.

    •  

      pokaż komentarz

      @S0Cool: a dlaczego akurat na ciągłości? Dlaczego nie może być przerwy? Jeżeli po przerwie świadomość jest dokładnie w tym samym stanie co przed to co zmienia ta przerwa z perspektywy tej świadomości? Będzie to co prawda kopia tej poprzedniej świadomości ale czy ma to znaczenie z jej perspektywy?

      Tak samo z kopią. Dopóki kopia nie wie, że jest kopią to nic to dla niej nie zmienia. Będzie uważała, że jest tą samą świadomością co "oryginał".

    •  

      pokaż komentarz

      @dnasstorm: @europa: @vitek6: ale idąc tym tropem, to po wprowadzeniu w stan uśpienia farmakologicznie, świadomość traci ciągłość.
      W sumie to nawet w głębokim śnie następuje przerwa w ciągłości.

      Czy idąc spać, dzisiejsze ja umiera, a jutro jest już nowe? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93 Podświadomość wciąż działa. O snach nie wspominając.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93: czasem trochę tak jest. Miałem kilka razy w życiu bardzo głęboki, poruszający i ważny sen z którego wybudziłem się trochę odmieniony i o którym później bardzo długo myślałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak samo z kopią. Dopóki kopia nie wie, że jest kopią to nic to dla niej nie zmienia. Będzie uważała, że jest tą samą świadomością co "oryginał".

      @vitek6: Jeżeli ludzie kiedyś wymyślą receptę na nieśmiertelność, to pewnie będzie to raczej cyfrowa kopia świadomości a nie sztuczne podtrzymanie ciała. Jak już będziesz stary to cię uśpią na chwilę a potem obudzisz się zdigitalizowany w jakieść fajnej symulacji albo podłączony z powrotem do rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      @S0Cool: a w przypadku śmierci klinicznej, jak na skanie jest zero aktywności czegokolwiek i potem udaje się odratować? Technicznie to było całkowite wyłączenie świadomości, reset.

      Czy wtedy to ta sama osoba, czy tworzy się nowa świadomość?

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93: Nie mam pojęcia. Ale jeśli nie wiąże się to z całkowitym zanikiem pamięci, to raczej jest to ta sama świadomość.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy życie pozagrobowe istnieje?

    Oczywiście, że tak. Ja całe swoje życie spędziłem poza grobem. ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Mało naukowy odcinek. A z tym jedzeniem zwłok to pojechał ostro

    •  

      pokaż komentarz

      @stukniety_mlotek: Wszystko jest kanibalizmem, tylko rośliny same przechwytują energię słońca, ale ich korzenie znajdują się w ziemi, która powstała ze zmieszania zwietrzałych skał i szczątków innych organizmów (roślin i zwierząt) zamieszkujących naszą planetę. Rośliny nie zabierają nikomu energii ale mimo wszystko składniki do budowy swoich ciał pozyskują mi. ze szczątków innych organizmów. Jak dla mnie w przypadku roślin to bardziej recykling niż kanibalizm. W świecie zwierząt albo jesteś myśliwym albo ofiarą. Niestety nie ma innej możliwości na to by żyć, bez względu na to czy żywisz się roślinami czy innymi zwierzętami.