•  

    pokaż komentarz

    W świetle ostatnich wydarzeń(55 letni milioner po rozwodzie dowiedział się, że jest bezpłodny więc trójka synów, którą odchował nie była jego. Żona ma oddać 250 000 funtów z 4 milionów, które dostała za rozwód.) nagłośniony został temat testów na ojcostwo i nieświadomego wychowywania cudzych dzieci, poniżej krótkie streszczenie artykułu.

    Testy DNA, które można wykonać na podstawie śliny(100% skuteczność) są główną przyczyną rosnącej liczby oszukanych przez żony mężczyzn, odkrywających, że nie są biologicznymi ojcami dzieci, które wychowują.

    Około 20% klientów odkryje, że nie są biologicznymi ojcami dzieci, które wychowują - tak mówi dyrektor firmy David Thomas. Dodał, że w niektórych regionach(południowy wschód) szansa wynosi 30%.

    W niektórych stanach USA przejęcie tym zjawiskiem doprowadziło do zakazania szybkich testów na ojcostwo na podstawie śliny. Teraz w tych stanach takie testy muszą być zlecone przez lekarza albo oficiała sądowego i przeprowadzane pod ich nadzorem.

    Eksperci ostrzegają, że szok spowodowany takim odkryciem może powodować duży stres emocjonalny dla niektórych mężczyzn, na który mogą nie być przygotowani. Laura House, specjalista genetyk powiedziała, że boom na szybkie testy przeciążył małą liczbę genetycznych doradców w UK.

    Jest duży brak wykwalifikowanych specjalistów, doradców, którzy mogą pomóc ludziom uporać się z potencjalnie wyniszczającym odkryciem. Ludzie teraz dostają informacje zmieniające życie podczas wykonywania codziennych czynności domowych i są całkowicie nieprzygotowani na to.

    Dla mnie zabawne jest to jak to obracają: "Mężczyźni nieprzygotowani na prawdę, za mało doradców, zakazać testy!!!".
    A co z kobietami, które oszukują tych mężczyzn? Oczywiście to nie ich wina, 0 konsekwencji potrzebny jest psycholog dla biednego, słabego psychicznie męża.

    •  

      pokaż komentarz

      W niektórych stanach USA przejęcie tym zjawiskiem doprowadziło do zakazania szybkich testów na ojcostwo na podstawie śliny. Teraz w tych stanach takie testy muszą być zlecone przez lekarza albo oficiała sądowego i przeprowadzane pod ich nadzorem.

      @emperorEye: Ktoś jest w stanie logicznie wytłumaczyć dlaczego w wolnym kraju używanie takich testów zostało zabronione? Jedyne co mi na myśl przychodzi to dobro dzieci, rozbicie sprawnie funkcjonującej rodziny z powodu przygody matki lata do tyłu na pewno nie jest czymś pozytywnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: To lepiej pozwolić żonie kontynuować tą szaradę? Jemu trwać w związku z taką oszustką a jej i jej dziecku pobierać jego pieniądze. Lepsza jest bolesna prawda od pięknego kłamstwa. Możliwe, że "ojciec" przez to nie przekaże swoich genów bo np. chciał tylko jedno albo dwójke dzieci, które już "ma". Kim oni są by stawiać dobro kobiety i jej dziecka nad dobrem innej osoby? W przypadku, który załączyłem kobieta, oszustka dostała 4 miliony funtów w trakcie rozwodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Ciężko powiedzieć, jest prawdopodobne że większość takich dzieci nie wie że ich tato nie jest ich ojcem, na pewno jest to bezpieczniejsze dla psychiki. A kobieta? Niektóre pewnie żałują i modlą się aby prawda nie wyszła na jaw, inne dalej sobie korzystają z przygodnych zaganiaczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Dla mojej psychiki i dalszego życia ważna byłaby prawda, nie wiem jak z Tobą. Chciałbyś trwać w takim kłamstwie dla dobra swojej psychiki ?

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Ciężki temat, naprawdę, wiele tu zależy od jednostki. Byłem kiedyś z dziewczyną która była adoptowana za młodu - nie wiedziała o tym do momentu aż któryś wujek po pijaku się wygadał. Od tego momentu do miłości do swoich rodziców dołączył podziw i jeszcze większy szacunek, ale jej zdrowie psychiczne mocno podupadło, ciągle zadawała sobie pytanie dlaczego tamci ją porzucili i czy to nie ona była winna. Z tego co wiem to upada jej jeden związek za drugim, nie wiem z czyjej winy ale wiem że sam fakt odkrycia że jej rodzice to jedynie opiekunowie mocno nią wstrząsnął. Nie polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Stary proste pytanie, wychowujesz cudze dziecko i o tym nie wiesz. Jak byś miał okazję to chciałbyś się dowiedzieć czy nie? Nie owijaj w bawełnę. Może lepiej nie polecaj doprowadzania do takich sytuacji a nie poświęcania się na rzecz cudzych dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Szczerze? Dopóki wszystko dobrze się układa to nie - czasami kobieta zrobi jeden głupi ruch któremu dzieci nie są winne. Na pewno po otrzymaniu informacji że "moje kochane" to jednak nie moje wiele by się zmieniło - i wolałbym tego uniknąć. Nie wiem czy wynika to z chęci poświęcenia się czy z miłości - wolę nie wiedzieć, serio. Chociaż u mnie są mocno podobne, nawet pewne tiki mamy takie same. Jesteś już ojcem?

    •  

      pokaż komentarz

      Zostawiłem ją na kilka dni z kafelkarzem no i poszła w tany. Cieszę się że to odkryłem, rany po związku wyleczone i przynajmniej nie muszę się całe życie zastanawiać do kogo ten młody jest podobny...

      @tank_driver: Szczerze? To hipokryta z Ciebie.

      Nie jestem ojcem i pierwsze co bym zrobił po urodzeniu dziecka to test, niezależnie od kobiety.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Zostaniesz to będziesz inaczej na to patrzał. Chowam jedno nie swoje - pierwsze, żona miała już syna zanim się poznaliśmy - i powiem ci że nie robię różnicy. Fantastyczny chłopak, układa się jak ze swoim - wiem zatem że biologia to jedno a charakter i relacje to drugie. Możesz mocno dostać w dupę od swojego dziecka jak i być zadowolonym z nie twojego, ale które wychowujesz i które jest świadome że dostało szansę na normalność - życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Stary Twoje życie Twoja sprawa, ja cuckiem nie będę (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Jak tam chcesz, ja też tak kiedyś mówiłem. Serio, widzę jak mały brzdąc 2 latka bawi się ze swoim starszym bratem, jaka jest zażyłość między nimi to wszystko powoduje że i na takie sprawy można patrzeć inaczej. Mam wspaniałą kobietę która opuściła wcześniejszy związek ze względu na nałóg partnera (trawka i alkohol dzień w dzień), znałem ją z pracy kilka lat zanim to się stało - nie była to więc "randka w ciemno". Cieszę się że udaje mi się tak to ogarniać, czasami mam wrażenie że to jest jak ojcostwo na levelu hard, ale życie jest jedno i nie ma sensu zasłaniać się przekonaniami. Ważne jest szczęście rodziny i co najważniejsze - dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: To obnoszenie się z dumą cucka i przekonywanie jest trochę obleśne. Nie zmieniam swojego zdania na ten temat. Bardzo dobrze, ktoś musi to wychowywać. Powodzenia (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Widzę że winisz dziecko za to że jego ojciec miał słabości - i przekreślasz jego szanse na normalne życie. Ok, niech ci będzie tylko pamiętaj że świat nigdy nie będzie i nie był czarno-biały.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Spokojnie nie przekreślam, zawsze jakiś frajer się znajdzie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Ech, a już myślałem że da się tutaj podjąć normalną dyskusję. Dzięki za nazwanie mnie frajerem, powodzenia tobie i żeby się układało jak najbardziej po twojej myśli. Jeśli jednak wam nie wyjdzie to będziesz chciał aby twoje dziecko miało możliwość oparcie i szansę na normalne życie w takim frajerze jak ja. A co gdyby okazało się że twój ojciec to tylko opiekun i całe życie o tym wiedział? Też nazwałbyś go frajerem czy jednak inaczej?

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Z perspektywy dziecka - szacun, z perspektywy dorosłoego człowieka - szkoda typa ale niech robi co chce. Wiesz, że tak naprawdę cucki to enablerzy/umożliwiacze c$$$%wego zachowania kobiet bo stanowią dla nich koło ratunkowe, zawsze gotowe żeby pozbierać resztki z ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      cucki to enablerzy/umożliwiacze c!%%?wego zachowania kobiet bo stanowią dla nich koło ratunkowe, zawsze gotowe żeby pozbierać resztki z ziemi.

      @emperorEye: Możliwe, chociaż tak jak ci pisałem znałem żonę 6 lat zanim zamieszkaliśmy razem. Znałem nawet jej eks - przychodził na imprezy firmowe. Nawet spoko był to facet, tylko mocno się rozpił w pracy w delegacjach, zakosztował w trawce, w końcu zrezygnował z pracy i stał się agresywny w stosunku do niej i do dziecka. Dowód? Ma sądowy zakaz zbliżania się do swojego dziecka. Moja w żaden sposób nie szukała faceta na siłę (zero kont na portalach w tej tematyce, zero spotkań czy randek - chciała odpocząć), mieszkała ponad rok sama - widywaliśmy się czasem i fajnie się rozmawiało, z młodym też się dogadywaliśmy i dalej samo się potoczyło. Nie widzę w niej winy za rozpad poprzedniego związku (sędzia to potwierdził), a rok po roku dociera do mnie że jest wspaniałą matką i żoną. Mój wybór z którego jestem zadowolony.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Spoko, każdy umożliwiacz tak myśli, tak swoją drogą tyle razy napisałeś "jestem zadowolony", że przestałem w to wierzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Bardzo mnie z tego powodu wszystko jedno. I przestań mi obrażać żonę, dzieci i mnie samego, jak chcesz pogadać w cztery oczy z frajerem i umożliwiaczem to ślij adres na PW. Zobaczymy jaki będziesz cwaniak.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: To już zgłosiłem, i tak jak mówię - czekam na twój adres na PW. Pokaż jaki z ciebie prawdziwy mężczyzna, nie to co taki frajer jak ja. Dawaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Nie jestem bo nie wychowuje cudzych dzieci ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Nikt nie mówi że jesteś, ale obrażasz mnie i moją rodzinę. Skoro jesteś taki odważny w internetach to w prawdziwym życiu pewnie też, zatem czekam.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Chyba Cie piecze stary, musisz być głupszy niż myślałem jak myślisz, że dam Ci swój prywatny adres. Ta dyskusja znaczy dla mnie tyle co zeszłoroczny śnieg.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Skoro miałbym się zdołować to znaczy że nie jest najlepiej. Dlaczego zatem starasz się mnie przekonać że nie jestem szczęśliwy? Obrażając żonę i dzieci, wyzywając mnie od frajerów? Z hujem się na łby pozamieniałeś? Uważaj bo kiedyś ktoś będzie bardziej uparty ode mnie (ja nawet w Polsce nie mieszkam), wystalkuje cię i wtedy zasłona internetowego ważniaka utraci swoją moc. Pożałujesz każdego znaku wybitego na klawiaturze by z premedytacją i podstępnie obrazić twojego rozmówcę. Będziesz tylko ty i on - anonim który nagle się przed tobą zmaterializuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Ktoś kto jest na tyle głupi żeby szukać ludzi z internetowej dyskusji nigdy mnie nie znajdzie. Tak swoją drogą to już nie jednemu cuckowi mówiłem w twarz co o nim myślę, z taką różnicą, że był już na miejscu i dla mnie to 0 effortu. Jeden był nawet klasę wagową wyżej.

      Jak byś naprawdę miał to w dupie to byś mnie olał a widocznie prawa kole w oczy. Beka z Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: silny "argument" w dyskusji o dążeniu do odkrywania prawdy, prawdy której będąc ojcem nie wyobrażam sobie nie znać

    •  

      pokaż komentarz

      Beka z Ciebie.
      @emperorEye: Z ciebie i z twojego gównianego kawalerskiego życia również. Idź sobie zrobić chleb z dżemem a wieczorem samotnie klepnij konia patrząc na gównolaski w internecie, ja mam ten komfort że nie muszę. Lecisz na czarnolisto i nie pisz do mnie więcej tu smutny, zgorzkniały typie, ale jak też stary kawaler miałby być inny. I wiem po co wstawiłeś to znalezisko - aby podbudować twojego ego, ego faceta którego żadna kobieta nie chce, który nie potrafi zbudować trwałego związku bo za bardzo trzyma się swoich kryształowych ideałów zupełnie oderwanych od rzeczywistości. Ja kobiet miałem w życiu więcej niż palców u rąk i nóg, i wiem co mam teraz. No leć, żel w ręce i udanego romantycznego wieczorku :P

    •  

      pokaż komentarz

      @4kfg77: O, następny. Masz dzieci? Zapytam zanim znów się zacznie dyskusja na poziomie gimnazjalnego kółka wzajemnego brandzlowania...

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: No zatkał uszy i napisał coś takiego, hahahahahaha ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Z tego co widzę to nie trafiłem na czarną listę tylko do obserwowanych

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: O, już skończyłeś? Chyba już wiem dlaczego ciągle "kawaler", aby kobietę zadowolić to trzeba wytrzymać dłużej niż 15 sekund.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Co mnie obchodzi jej zadowolenie lol (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: sam się zakopujesz ja tylko pomagam ci w tym, żeby tacy jak ty byli pod ziemia i nie mieli prawa się wypowiadać bo szkodzicie w ten sposób ogółowi społeczeństwa i samemu sobie z czego nie zdajecie sobie nawet sprawy

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Zatem egoista, no dobrze. Szanse są zatem jeszcze bardziej marne, dołączysz do klubu starych zgorzkniałych ludzi o których na starość nikt nie chce pamiętać. Brakuje też odwagi, bo bycie rodzicem jej wymaga, ale aby być rodzicem to trzeba wpierw znaleźć partnerkę. Nawet jak uda ci się jakąś odpowiednio długo okłamywać na temat twojego podłego charakteru i uda wam się zrobić dziecko to nie zapomnij od razu po urodzeniu wetknąć mu test w usta - twoja partnerka będzie wniebowzięta. Czy twoje czy nie znaczenie będzie to miało żadne bo i tak będziesz przegrany w jej oczach, a ona i twoje dziecko zasili grono gotowej rodzinki do wzięcia. Gdybym nie był z moją to bym skorzystał, każda dziewczyna zasługuje na poznanie jak to jest być z prawdziwym mężczyzną a nie tylko z cipą którego łechtaczka w końcowym okresie ciąży zdecydowała się jednak zostać małym, suchym fiutkiem. I pewnie stąd taki zgorzkniały charakter.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Mogę Ci jednego dorobić jak chcesz, damy okazję kolejnemu dziecku poznać prawdziwego mężczyznę i na normalne życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @4kfg77: Tak, pozamykajcie nas od razu w więzieniach. k#$!a, firma, dom, dwójka kochanych i kochających dzieci - trzecie w drodze, ale nie - pod ziemię bo banda gimbogamoni z ledwo owłosionymi jajami myśli że świat jest czarno-biały. A potem narzekają na "p0lki" którym ja wcale się nie dziwię - jesteście naprawdę żałośni i gówno warci.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Popracuj nad sobą, w 15 sekund ciężko zrobić dziecko. Z kobietą będzie tylko gorzej bo będziesz kończyć na widok jej majtek. Jak ty to chcesz zrobić niewiasto?

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Nie no bez przesady, bez gry wstępnej 15 sekund to aż nadto. lmao

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Jemu chodziło o to, że takich umożliwiaczy nie powinno się ani promować ani chwalić bo ta Twoja była laska wie, że może znaleźć takiego cucka (i pewnie znalazła) więc dalej tak postępuje bez konsekwencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Kobietę najłatwiej zaciążyć kiedy osiąga ona orgazm w tym samym momencie co mężczyzna. Nie znam takiej co szczytuje po 15 sekundach ale może te dzisiejsze karyny są wrażliwsze i nawet 3 cm * 15s im wystarczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: 3 cm to mi schlebiasz. Przykre, jak bardzo można mieć wyprany mózg ze zdrowego rozsądku i logiki. Przez taki plebs, te "małe błędy z przeszłości, które mogą zaszkodzić dziecku i rodzinie" zmieniają się w normę.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Mówię i tobie i @4kfg77 zanim ten drugi porządnie mnie zagrzeje że moja na nic nie liczyła - jej eks się w towarzystwie w robocie na delegacjach rozpił, zaczął ją i dziecko lać kiedy tylko zwróciła mu uwagę na cokolwiek. Mądrze postąpiła kończąc związek, a że cwaniak nie chciał się odczepić to się dołączyłem do tańca. Był mądrala, coś jak wy - po pierwszej rozmowie 1:1 nie napisał jej już żadnego idiotycznego sms-a, nie było żadnego telefonu o północy, zamilkł na wieki. A sąd przyklepał zakaz zbliżania się do niej i do dziecka - czego nie robi codziennie. Wspaniała kobieta i dziecko znów mają normalne życie i razem tworzymy rodzinę - i ch!! wam do tego czy moje czy nie moje.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: No to stary masz pod górkę, współczuję. Pozostaje zapłodnienie pozamaciczne, z takim siurkiem się nie uda.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Nikt jej nie kazał uprawiać z nim seksu, kto jej znalazł takie faceta? Typowy wzorzec alfa szmaci beta płaci. Takich historii jest tyle co kobiet: z biednymi nosicielkami dziecka "łobuza", które teraz szukają prawdziwego mężczyzny! Ale najpierw dziecko z tym pierwszym ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: W człowieka nie wejdziesz, bardzo porządni ludzie zostają alkoholikami z różnych powodów. Nie wiem jaki ten jej eks był wcześniej, może za szybko podjęła decyzję - teraz to już nie ma znaczenia. Jakbym ją stracił i zostałbym z dziećmi to nie chciałbym żeby jakakolwiek kobieta (tobie z tym 3 cm to do nich blisko) myślała w tak samo zj#$$ny sposób jak wy, młodzi rycerze pełni wspaniałych ideałów z których w prawdziwym życiu gówno pozostaje. Ogarnijcie się trochę, życie jest tylko jedno - nie warto.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Projekcja psychologiczna, kto tu jest ryzeczykiem ten jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Przynajmniej mam miecz a nie naparstek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: No zazdro, nie plącze Ci się pod nogami? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Ćwicz jogę, jak się przyłożysz to nadrobisz zwinnością i czasem reakcji.
      Znikam bo żona przygotowała pyszną kolację którą z ochotą zjem w rodzinnym, szczęśliwym i cudownym towarzystwie. Mam nadzieje że nie zjadłeś wszystkich chocoshocków na obiad i coś na teraz zostało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      No zazdro, nie plącze Ci się pod nogami?

      @emperorEye: Jak znajdą sposób na podział to odstąpię kawałek, ty będziesz szczęśliwy a ja będę należeć do przeciętnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Eksperci ostrzegają, że szok spowodowany takim odkryciem może powodować duży stres emocjonalny dla niektórych mężczyzn, na który mogą nie być przygotowani.

      @emperorEye: szok to by przeżyła żona jakbym się dowiedział
      Nie ma to jak się k#$!ić, a potem doić jakiegoś faceta całe życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Poziom: "Mam dużego a Ty małego" XD trochę szkoda tych dzieci w sumie. Na imię masz Sebastian?

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Sam pisałeś o 3cm, przykro mi, nie trzeba było zaczynać. Ochłoń i idź na kolację, mama na pewno przygotowała coś dobrego. Jeszcze jedno - statystyka działa na niekorzyść, skoro 1/5 dzieci ma innego niż domniemany ojca to ktoś z twojego najbliższego otoczenia może się na to załapać. Ktoś o kim nigdy byś w ten sposób nie pomyślał - i dobrze byłoby gdyby nie walić mu fundamentów życia dla idei. U mnie był to świadomy wybór z którego jestem zadowolony - gdybyś był moim przybranym synem też byś był. Wszystkiego dobrego.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver
      Spoko, ale ty widziałeś że wychowujesz nie swoje dziecko. Okłamywanie partnera to najgorsze co może być.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver:
      "tank_driver 35 min. temu 0

      Kobietę najłatwiej zaciążyć kiedy osiąga ona orgazm w tym samym momencie co mężczyzna. Nie znam takiej co szczytuje po 15 sekundach ale może te dzisiejsze karyny są wrażliwsze i nawet 3 cm * 15s im wystarczy?"

      Z kim ja rozmawiam xD Ewidentnie masz ból dupy i uciekasz się do gimnazjalnych obelg. Ja tylko powtórzę to co pisałem wcześniej byćie cuckiem to jedno ale świadomym cuckiem to już nowy poziom. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Bo to nie jest wolny kraj, wolny jest tylko w propagandowych filmikach i na papierze.

    •  

      pokaż komentarz

      Spoko, ale ty widziałeś że wychowujesz nie swoje dziecko. Okłamywanie partnera to najgorsze co może być.

      @ukradlem_ksiezyc: Z drugim się zgodzę, a co do pierwszego to nie wiem dlaczego tak się do mnie przyczepili. Mniejsza o to, przyjemnie się rozbijało te ich misternie ułożone klocki lego (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Nie wiem ile ty masz lat ale założę się że mógłbym być twoim ojcem. Mój starszy syn (tak, ten który w/g ciebie nie zasługuje na posiadanie ojca) też ma czasem podobne idealistyczne przebłyski, przejdzie mu z czasem i w miarę kolejnych dyskusji przy rodzinnym stole. Wychowam go najlepiej jak potrafię i postaram się aby nie błądził w świecie ideałów. Czego i tobie z całego serca życzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Dziękuję, po tym, że to Ty ich wychowujesz to pewnie Twój syn będzie wychowywać moje nieślubne dzieci. Trzymaj tak dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      to pewnie Twój syn będzie wychowywać moje nieślubne dzieci.

      @emperorEye: Jeśli medycyna znajdzie do tego czasu rozwiązanie na twoje problemy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler Żartowałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Zwykle ten kto oskarża ludzi o takie rzeczy rzutuje na nich swoje problemy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Ja już kilka razy udowodniłem że mam wszystko na miejscu, pora na ciebie. Serio, znajdź kogoś, samotność jest potworna i człowiek robi się zgorzkniały.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: chłopie nie karm trolla :) nie wiem czemu ale mi op kojarzy się z mega samcem alfa co to wszystkich pedałów by pozabijał bo po co takie gówno ma po ziemi chodzić.

      pokaż spoiler A sam w nocy jak nikt nie widzi przebiera się w sukienki i płacze oglądając "Brokeback Mountain". Zresztą sam widzisz że w profilu nie ustawił płci bo nie jest jej pewien ;)


      pokaż spoiler Internetowy napinacz i tyle. Szkoda klawiatury na takich ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @pan_hrabia: Argumenty na poziomie gimby, nie odnoszące się do kontekstu znaleziska. Kto tu jest trollem ? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: XD chłopie ty nawet w życiu nie stałeś w jednej kolejce z prawdziwym facetem. Skąd się biorą takie zyeby jak ty?

    •  

      pokaż komentarz

      @sebar25: Rozwiń temat, czym według ciebie jest prawdziwy facet?

    •  

      pokaż komentarz

      ... Około 20% klientów odkryje, że nie są biologicznymi ojcami dzieci, które wychowują ...

      To oznacza raczej, że 70-80% mężczyzn wątpiących w wierność żony jest w błędzie.
      Jeżeli nie masz żadnych podejrzeń, nie wydasz cebulionów na test.

      20-30% przypadków zaprzeczenia ojcostwa w DNA dotyczy tylko tych, którzy zdecydowali się za niego zapłacić a nie wszystkich mężczyzn w społeczeństwie.

      Generalizowanie tej statystyki na ogół społeczeństwa jest błędem doboru próby statystycznej albo celową manipulacją :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_:

      Zgadzam się, że nie można tego tak ekstrapolować, mniej przezornych mężczyzn pewnie łatwiej oszukać i ten procent może być dużo większy.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Ale zostawmy uprzedzenia, pogadajmy o faktach.

    •  

      pokaż komentarz

      Zostaniesz to będziesz inaczej na to patrzał. Chowam jedno nie swoje - pierwsze, żona miała już syna zanim się poznaliśmy - i powiem ci że nie robię różnicy. Fantastyczny chłopak, układa się jak ze swoim - wiem zatem że biologia to jedno a charakter i relacje to drugie. Możesz mocno dostać w dupę od swojego dziecka jak i być zadowolonym z nie twojego, ale które wychowujesz i które jest świadome że dostało szansę na normalność - życie.

      @tank_driver: widzę że karmisz trolla od dłuższego czasu, ale chciałem tylko zauważyć że twoja sytuacja diametrialnie różni się od wychowywania nie swojego dziecka wiedząc, że jest nie twoje i wchodząc w związek od zwykłego k!$!@stwa i wychowywania nie swojego dziecka zrobionego w czasie zdrady

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: kolego, ferie zaczynacie w podstawówce jutro, ja to rozumiem dlatego może tak zdziczałeś, bo dawno nikt Ci nie okazał uwagi. Wszyscy poza Tobą dyskutują albo próbują dyskutować na poziomie. Serio, trochę manier jest potrzebne każdemu więc może czas poświęcony na napinanie się w internecie jaki to z Ciebie samiec alfa poświęć na lekturę jakiegoś artykułu o manierach.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: dokladnie, obudz sie jako 55latek, zona wezmie rozwod zaj%!$# polowe majatku, poinformuje Cie ze z 25 letni potmomkowie , nie sa twoimi dziecmi. Ukladaj Zycie od nowa, bo na przyszlowiowa szklanke wody na starosc nie bedziesz mogl liczyc

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Zamiast zakazywać, to takie testy powinny być standardową procedurą przy porodach.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye:

      szok spowodowany takim odkryciem może powodować duży stres emocjonalny
      Ojejku.

    •  

      pokaż komentarz

      @MH_00: Jak na razie to nie odniosłeś się do tematu tylko trollujesz mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: co innego jest akceptacja dziecka kobiety z innym facetem, a czym innym dowiadywanie się o tym później. Gdzie takie dziecko co też o tym nie wie, może po prostu nie chcieć mieć nic wspólnego później z ojcem i będzie szukać biologicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver jak nie wie to czas się dowiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś jest w stanie logicznie wytłumaczyć dlaczego w wolnym kraju używanie takich testów zostało zabronione?

      @tank_driver: Odpowiedzi jest kilka. Pierwsza i najbardziej prozaiczna - kasa. Testy na ojcostwo kosztują dość dużo i trzeba najczęściej zapłacić z własnej kieszeni, chyba że ma się postanowienie sądu, który - jak wiadomo - takiego postanowienia praktycznie nigdy nie wyda.

      Druga sprawa - znów kasa. Jak jesteś domniemanym ojcem to płacisz alimenty. Jak dowiedziesz że nie jesteś i przestaniesz płacić, to ktoś inny musi wyłożyć hajs, najczęściej państwo. W ten sposób państwo oszczędza miliardy dolarów z zasiłków bo inny jeleń płaci alimenty.

      Niestety rzeczywistość jest brutalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: STATYSTYKI dla niedowiarków:

      https://www.standardmedia.co.ke/article/2000088136/three-out-of-10-fathers-raising-other-men-s-kids

      "Niedawne badania przez Statex Resarch, nowa miastowa ankietownia ujawnia prawie 30% szansę, że mężczyźni w mieście mogą wychowywać nieświadomie cudze dzieci."

      http://www.canadiancrc.com/Newspaper_Articles/Globe_and_Mail_Moms_Little_secret_14DEC02.aspx

      "W latach 1970(kiedy kobiety były bardziej wstrzemięźliwe) nauczycielka w południowej Anglii przypisała klasie zadanie, które wymagało od uczniów przekazania grup krwi rodziców. Uczniowie na podstawie tej informacji mieli określić swój potencjalny typ krwi(ponieważ gen od każdego z rodziców określa możliwy typ krwi w większości przypadków jedynie pewna liczba kombinacji jest możliwa). Badanie dało wynik, który sugerował, że 30% ojców nie mogło ich spłodzić."

      Pewnie można znaleźć tego więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      "All truth passes through three stages. First it is ridiculed, Second it is violently opposed. Third it is accepted as self-evident."

      Arthur Schopenhauer
      (1788-1860)

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye:

      W niektórych stanach USA przejęcie tym zjawiskiem doprowadziło do zakazania szybkich testów na ojcostwo na podstawie śliny. Teraz w tych stanach takie testy muszą być zlecone przez lekarza albo oficiała sądowego i przeprowadzane pod ich nadzorem.

      Source?

      Legal issues
      United States

      In the United States, paternity testing is fully legal, and fathers may test their children without the consent or knowledge of the mother. Paternity testing take-home kits are readily available for purchase, though their results are not admissible in court, and are for personal knowledge only. Only a court-ordered paternity test may be used as evidence in court proceedings. If parental testing is being submitted for legal purposes in the U.S., including immigration, testing must be ordered through a lab that has AABB accreditation for Relationship DNA testing. All accredited labs are listed on the AABB's website.[14]

      The legal implications of a paternity result test vary by state and according to whether the putative parents are unmarried or married. If a paternity test does not meet forensic standards for the state in question, a court-ordered forensic test may be required for the results of the test to have legal meaning. For unmarried parents, if a parent is currently receiving child support or custody, but DNA proves that the man is not the father later on, the support automatically stops; however, in many states, this testing must be performed during a narrow window of time if a voluntary acknowledgement of parentage form has already been signed by the putative father; otherwise, the results of the test may be disregarded by law, and in many cases, a man may be required to pay child support, even though the child is biologically unrelated. In a few states, if the mother is receiving the support, then that alleged father has the right to file a lawsuit to get back any money that he lost from paying support. As of 2011, and in most states, unwed parents confronted with a voluntary acknowledgement of parentage form are informed of the possibility and right to request a DNA paternity test. If testing is refused by the mother, the father may not be required to sign the birth certificate or the voluntary acknowledgement of parentage form for the child. For wedded putative parents, the husband of the mother is presumed to be the father of the child. However, in most states, this presumption can be overturned by the application of a forensic paternity test, but in many states, the time for overturning this presumption may be limited to the first few years of the child's life, depending on the law of the state in question.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaoSan: Mowa tu o standardowych testach za przyzwoleniem/poleceniem sądu i pod kontrolą. W artykule mowa o szybkich testach ze śliny i o niektórych stanach.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye:

      In the United States, paternity testing is fully legal, and fathers may test their children without the consent or knowledge of the mother. Paternity testing take-home kits are readily available for purchase, though their results are not admissible in court, and are for personal knowledge only.

      Tak? "Paternity testing take-home kits" = waciki, czyli te szybkie testy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaoSan:

      Paternity testing take-home kits are readily available for purchase, though their results are not admissible in court, and are for personal knowledge only. - 0 mocy prawnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye:

      Tutaj napisałeś, że te testy są zakazane,

      W niektórych stanach USA przejęcie tym zjawiskiem doprowadziło do zakazania szybkich testów na ojcostwo na podstawie śliny. Teraz w tych stanach takie testy muszą być zlecone przez lekarza albo oficiała sądowego i przeprowadzane pod ich nadzorem.

      A teraz piszesz, że jednak są legalne, ale mają tylko 0 mocy prawnej? xD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Ale kogo to obchodzi, że mają 0 mocy prawnej jeżeli gość może łatwo sprawdzić czy został wydymany?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaoSan: Oh please, spare me.

      http://news.bbc.co.uk/2/hi/health/131744.stm
      https://www.huffingtonpost.com/berin-szoka/fda-just-banned-23andmes-_b_4339182.html

      + nie mają żadnej mocy prawnej

      Mało tego, jeśli przypadkiem(np. podczas badania z innego powodu) wyjdzie, że ojciec nie jest biologicznym ojcem w Kanadzie "dla dobra pacjenta" zataja się taką informację.

      W kanadzie też jest niezłe lobby:

      https://www.theglobeandmail.com/opinion/why-genetic-self-test-kits-should-not-be-allowed-into-canada/article21124570/

      "how using the 23andMe tests to determine health risks is currently prohibited by the FDA in the U.S.; and the potential for obtaining disrupting, disturbing, or even destructive information about family connections (which is a far from trivial possibility) – serious additional concerns arise in this country."

      lol

      Uwaga teraz Francja:

      "When a married woman births a child, then the husband is automatically assumed to be the father.

      The husband can challenge the paternity assumption, but it has to be done in court. Only a judge may require a DNA test.

      In any case, the father --whether he feels or acts as one or not-- has the obligation to provide to the child."

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye:

      Czyli sam fakt, że ojciec mógłby się dowiedzieć prawdy to już jest nieistotny? xD

      https://en.wikipedia.org/wiki/23andMe#FDA

      https://www.fda.gov/NewsEvents/Newsroom/PressAnnouncements/ucm551185.htm

      FDA allows marketing of first direct-to-consumer tests that provide genetic risk information for certain conditions

      https://www.theverge.com/2017/4/6/15207542/23andme-fda-approval-at-home-genetic-tests-10-medical-conditions

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaoSan: Zamykasz oczy na to, że ewidentnie jest lobbying przeciwko świadomości tych ofiar oszustwa rodzicielskiego, w rządzie, służbie zdrowia i prasie.

      Co z tego, że wiesz, że zostałeś wyruchany jak sąd każe Ci płacić alimenty, a jak nie masz hajsu to do paki ?

      https://www.randywilsonlaw.com/blog/2015/03/man-ordered-to-pay-child-support-for-anothers-child.shtml

      Many Texas readers may be following an unusual case in which a man has been ordered by a judge to make back child support payments for a child who is not his.

      The man obtained a DNA test that proved that he has no biological connection to the child, and went back to court to settle the matter. However, it was asserted in court that the man had been served years before with notice that he was being named as the child's father, and took no action to refute those claims. A process server claimed that the man signed for the letter, but records show that such service would not have been possible, because the man was in prison on the date that service was allegedly made.

      In a recent court hearing, the judge in the case refused to free the man from responsibility for the $30,000 owed in back child support. This is despite the fact that a DNA test, the child (now an adult) and the child's mother all assert that the man in question is not the father of the child. In fact, the man who is the child's father is now involved in her life. This leaves little option other than to pursue the matter in appeals. For many in Texas and across the nation, this case serves as an example of how child support issues can be distorted by the courts.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver niepotrzebna gównoburza tu się zrobiła. W momencie kiedy akceptujesz wychowywanie cudzego dziecka, nie ma w tym nic złego i Twoi oponenci tu zrobili z siebie idiotów. Chodzi o to że mężczyzna powinien nóc wiedzieć i powinien móc zareagować na podstawie tej wiedzy. W tej chwili masz pół roku na podważenia ojcostwa od momentu kiedy dowiesz się o narodzinach dziecka. Jeżeli sprawa wyjdzie późnej to i tak jesteś uwięziony i płacisz na nie swoje dziecko. Tłumaczy się to dobrem dziecka zapominając, że dorosły też jest człowiekiem. I to tak na prawdę jest problem a nie to, że ktoś akceptuje wychowywanie cudzego (genetycznie dziecka), gdzie problemu (poza głupimi komentarzami w necie) nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheVoytekBear: W pełni się zgodzę, chociaż poziom dyskusji mógłby być inny. Zostałem wyzwany od cucków, idiotów itp przez osoby które pewnie są w wieku tego starszego syna, który jest bardzo zadowolony że może mieć normalne życie z normalnym ojcem zamiast awanturnika alkoholika. Życie ich ogładzi, zejdzie chrypka po mutacji, zejdą pryszcze, zacznie się rutyna i sytuacje których ich niedojrzałe mózgi nie są w stanie dziś jeszcze ogarnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      Szczerze? Dopóki wszystko dobrze się układa to nie - czasami kobieta zrobi jeden głupi ruch któremu dzieci nie są winne

      @tank_driver: ty cucku, mam nadzieje ze twoja zona bedzie sie puszczac caly czas i wykorzystywac to kim jestes xD

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver tyle że jest różnica świadomie wychowywać cudze dziecko, każdy związek może się rozpaść i ludzie posiadający dzieci również mają prawo ulozyc życie sobie na nowo, a być oklamywanym że dziecko jest twoje. To jest zwykle sk?$!ysynstwo i każdy facet powinien mieć prawo znać prawdę.

      Nie dziwne mężczyźni popełniają więcej samobójstw skoro w praktycznie każdym przypadku ich zdrowie psychiczne jest mniej istotne od zdrowia kobiety czy nawet dziecka.

      Faceci to też ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      ty cucku, mam nadzieje ze twoja zona bedzie sie puszczac caly czas i wykorzystywac to kim jestes xD

      @fx_mefedroniarz: Dziwne te twoje życzenia noworoczne, pozostaje życzyć tego samego!

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: No dokładnie. Wszystko wina tych biednych słabych mężczyzn. Gdyby nie byli tacy słabi psychicznie to by nie było problemów ! Aż się krew gotuje !

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: @emperorEye: Czytanie waszej dyskusji to jak obserwowanie rozmowy 15 latka z 35 latkiem. Ja mam dwójkę dzieci i mogę powiedzieć że "zrobienie" dziecka to najmniejszy problem. Wychowanie to jest sztuka. Dla mnie rodzicem jest przede wszystkim osoba która wychowuje, poświęca czas. Którą łączą uczucia z maluchem. Wyprodukowanie plemnika, czy jajeczka to żadna sztuka. Myślę że gdybym nie mogła mieć własnych dzieci to bym je adoptowała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Freya663: I o to chodzi - jest mnóstwo rodzin które z różnych przyczyn nie mogą doczekać się potomstwa i dla nich posiadanie adoptowanego dziecka jest najsilniejszym z marzeń. @emperorEye nie dopuszcza myśli że mógłby się opiekować "cudzym" dzieckiem, dlatego uważam że powinien podrosnąć i sprawdzić czy życie zawsze jest oparte na idealnych fundamentach które on uważa za jedyne słuszne. Nie uważam się ani za cucka, ani za frajera - robię coś co uważam za dobre i słuszne i nie zmuszam się do szczęścia na siłę - ono przychodzi samo jako rekompensata za podjęte ryzyko. Ciekaw jestem jaka byłaby reakcja takiego idealisty gdyby okazało się że jego ojciec to jedynie świadomy opiekun...

    •  

      pokaż komentarz

      Jedyne co mi na myśl przychodzi to dobro dzieci, rozbicie sprawnie funkcjonującej rodziny z powodu przygody matki lata do tyłu na pewno nie jest czymś pozytywnym.

      @tank_driver:
      Chcesz zbudować zdrowe i poprawne społeczeństwo pozwalając jakimś szmaciurom w ten sposób deprecjonować instytucję małżeństwa i macierzyństwa? Katolicy przysięgają sobie wierność i uczciwość małżeńska i chociaż w przysiędze cywilnej, takie słowa nie padają, to jednak można się domyślać, że to są wartości cenione i pożądane także przez ludzi nieidentyfikującymi się jako chrześcijanie. Jak ktoś łamie składaną przysięgę to powinno się go dojeżdżać z największą mocą właśnie po to, żeby przyszłym pokoleniom oszczędzić całej tej chujni, nie można myśleć tak krótkofalowo. Dzisiaj pochylisz się nad taką madką i powiesz, że spoko, wybaczamy jej szmacenie się dla dobra dzieci, jutro takich madek będziesz miał 10 i nad każdą się pochylisz i powiesz to samo, pojutrze tych madek będzie 100 i to już będzie problem do rozwiązania systemowo. A system powie - no społeczeństwo przez tyle lat przyzwalało na szmacenie się "bo dzieci", więc oficjalnie pozwalamy im się k##$ić, a faceci niech płacą xD. Tylko prawda nas wyzwoli - walczmy o prawdę dla dobra wszystkich przyszłych mężów, żon i ich dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Flypho: Dla dobra dziecka poświęciłbym swoje EGO - serio. Jeśli byłby to przygodny romans sprzed lat a kobieta wyraziła skruchę i żal to po sprawie, życie toczy się dalej. Co innego trójka dzieci i każde z innym gdzie mąż przekonany jest że wszystkie są jego - tutaj wiadomo że mamy do czynienia ze sporym problemem.

    •  

      pokaż komentarz

      oświęciłbym swoje EGO - serio

      @tank_driver:
      Nie chodzi o własne poświęcenie - chodzi o to, że stworzyłbyś scenariusz, który otwiera furtkę dla pewnych niepożądanych w społeczeństwie zachowań. Pomyśl o problemie w kontekście większego kolektywu - ty machniesz ręką, 100 innych facetów też machnie ręką i jak wystarczająco dużo facetów machnie to system zacznie od mężczyzn najpierw oczekiwać, że machną ręką, a później wręcz tego wymagać. W ten sposób faceci sami sobie założą pętlę na szyję, a kobiety zasłaniając się dobrem dzieci, stworzą społeczne przyzwolenie na k$%$ienie się po kątach. Kto na tym skorzysta? Tylko kobiety. Kto na tym straci najwięcej? W pierwszej kolejności - dzieci, potem faceci. A najbardziej w p%#$ę dostaną ci faceci, którzy są uczciwi i honorowi. Ci, którzy nie mają kręgosłupa moralnego po prostu sp?$#@$?ą i te dzieci zostawią. No to jak mamy mieć dobre społeczeństwo jak będziemy j$!!ć na sucho uczciwych i dobrych ludzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Flypho: Takie rzeczy miały miejsce dawno przed powstaniem testów i tego nie da się zablokować. Natura panie, biologia, chcicy nie powstrzymasz żadną normą społeczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver:
      No, ale jednak umówiliśmy się na monogamię i całkiem mocno udało się te dzikie popędy zahamować. Z biologią nigdy do końca nie wygramy, ale można przynajmniej ludzi karać za zachowania godzące w interes społeczeństwa. Kiedyś nie trzeba było, bo kulturowo takie kobiety były spychane na margines społeczeństwa - dzisiaj wszystko jest spoko, kobieta wyzwolona, jej się należy. A że badania pokazują, że dzieci wychowywane przez samotne matki kończą zazwyczaj nie za dobrze to już sramy na to, bo naszym kobietkom trzeba iść na ustępstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: wolałbyś wiedzieć, ze Twój ukochany tata to po prostu mąż mamy? Że Twoja wspaniała mama zdradziła ojca? Że Twój prawdziwy ojciec to jakiś być może żul? Ze Twoje rodzeństwo nie jest do końca Twoje? W imię czego? Co byś zrobił, jakbyś się dowiedział prawdy? A może matka zdradziła ojca, kiedy mieli jakiś straszny kryzys? Może ojciec tez zdradzał (ale oczywiście faceci robią to bez takich konsekwencji)? Rodzice zazwyczaj nie mówią swoim dzieciom wielu przykrych rzeczy o swoim życiu. Myśle, ze jesteś jeszcze bardzo młody.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: synek, ale pleciesz farmazony, że aż w oczy szczypie.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: czytam Twoje wypowiedzi i aż mi Ciebie żal.

    •  

      pokaż komentarz

      ale można przynajmniej ludzi karać za zachowania godzące w interes społeczeństwa.

      @Flypho: Z tym że karając kobietę zrobisz nieodwracalną krzywdę dziecku, jego świat się zawali. Póki nie śmierdzi a wszystko się układa - nie ruszać. I tak jak pisałem gdzieś wcześniej, nawet jak wyjdzie że twoje to kobieta, jeśli się dowie zrobi ci mocno pod górkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @powszechnielubianynick: Nie czytaj, kto ci każe? Masz #czarnolisto, możesz mnie tam dodać. Wisi mi to.

    •  

      pokaż komentarz

      zrobisz nieodwracalną krzywdę dziecku, jego świat się zawali.

      @tank_driver:
      A mężczyznom nie? Ich krzywda już nic nie warta? Bycie okłamywanym całe życie przez własną matkę też takie spoko?

    •  

      pokaż komentarz

      @JudeMason: Po twoim nicku można wnioskować że twoje opinie są warte dokładnie tyle co nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Flypho: Wiesz, szczerze - mimo że jestem podobny zarówno do rodziny matki jak i ojca, ale gdyby tak nie było i gdybym coś podejrzewał mimo wzorowych relacji z rodzicami to wolałbym nie ruszać. Serio, czasami lepsza jest słodka iluzja niż brutalna prawda. I mówię to z perspektywy dziecka rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      czasami lepsza jest słodka iluzja niż brutalna prawda.

      @tank_driver:
      Tylko, że jak masz syna to później on się musi mierzyć z tymi kobietami, które mu społeczeństwo wychowa, on potem musi z tymi zepsutymi kobietami sobie radzić, a ty musisz żyć z przekonaniem, że twoja córka przyprawiająca rogi twojemu zięciowi to "dobra kobieta".

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: idź płakać gdzie indziej "wisimito" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Flypho: To jest edukacja, to co innego. Jemu możesz to wytłumaczyć i zwrócić uwagę na co ma uważać aby nie popełnił błędu który ty być może popełniłeś. Jak już wyleci z domku i nadal będzie cię gryźć ten temat to możesz z żoną poważnie porozmawiać, nawet jeśli oznaczałoby to koniec związku. Dla dziecka dom ma być twierdzą, rodzina oparciem, jak mu się to za młodu rozleci to wtedy już niemal na pewno sobie nie poradzi z życiem, albo będzie miał bardzo pod górkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @powszechnielubianynick: Twój portal? Whois mówi co innego. Napisz do kogo trzeba żeby mnie zbanowali na 100 lat bo się nie zgadzasz z moimi poglądami.
      EDIT: widzę że ferie się zaczęły, sporo wolnego czasu będzie na pieprzenie farmazonów.

    •  

      pokaż komentarz

      Jemu możesz to wytłumaczyć i zwrócić uwagę na co ma uważać aby nie popełnił błędu który ty być może popełniłeś.

      @tank_driver:
      Jaki konkretnie 'błąd'? Nikt za nic nie poniósł kary, więc gdzie tu jakikolwiek błąd? Sk%#%iła się i wszystko jest dobrze. Nie ma tu nic złego, jeśli każdy będzie rozumował jak ty to nie możemy takiego zachowania nazwać błędem, to jest opłacalny proceder. Przekaz idzie taki - możesz łamać zasady, nie będzie za to żadnej kary.

    •  

      pokaż komentarz

      @Flypho: Błąd taki że jej na to pozwoliłeś. Kobieta która nie ma naturalnej chęci zatuszowanego skoku w bok to niestety rzadkość, jeśli się taka nie trafi to trzeba pilnować bądź wywalić póki nie jest za późno. Jak nie upilnujesz albo nie wywalisz to właśnie będzie ten błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      Błąd taki że jej na to pozwoliłeś. Kobieta która nie ma naturalnej chęci zatuszowanego skoku w bok to niestety rzadkość, jeśli się taka nie trafi to trzeba pilnować bądź wywalić póki nie jest za późno. Jak nie upilnujesz albo nie wywalisz to właśnie będzie ten błąd.

      @tank_driver:
      Na co pozwoliłeś? To są dorosłe osoby, którym daliśmy wszystkie prawa przysługujące mężczyznom, a ty je traktujesz jak jakieś upośledzone zwierzątka. Takie lekceważenie kobiet to też jeden z powodów dla których mężczyźni są przez nie dymani.

    •  

      pokaż komentarz

      którym daliśmy wszystkie prawa przysługujące mężczyznom

      @Flypho: Same wzięły, dupą, szantażem i emocjami, często jedynymi atutami i wartościami jakie znają. Nie wszystkie jednak są takie, trzeba mocno przebierać ale zwykle udaje się znaleźć normalną.

    •  

      pokaż komentarz

      Same wzięły, dupą, szantażem i emocjami, często jedynymi atutami i wartościami jakie znają.

      @tank_driver:
      I co by te kobiety teraz zrobiły, gdyby mężczyźni zbiorowo powiedzieli, że im te prawa odbierają? Nic. Nic by się nie stało. Kompletnie nic. Mężczyźni sami im te prawa dali i teraz nie mają nawet jaj egzekwować odpowiedzialności z nich wynikających.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Wiedziałeś. To zupełnie inna sytuacja - nie rozumiesz, że to chodzi o kłamstwo? Jak w ogóle po czymś takim można komuś w oczy patrzeć? Czy byłbyś w stanie spokojnie dzielić dom z osobą, która przez naście lat kłamała Ci o czymś tak istotnym?

      Zdrada jest okrutna, bo seks wymaga intymności i zaufania. Miłość i związek opierają się na zaufaniu.

      Nie będziesz się zastanawiał, czego jeszcze Ci nie powiedziała?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak w ogóle po czymś takim można komuś w oczy patrzeć? Czy byłbyś w stanie spokojnie dzielić dom z osobą, która przez naście lat kłamała Ci o czymś tak istotnym?

      @Tsumugi: Wy wszyscy patrzycie nie dalej niż koniec własnych nosków, na którym to końcu jest wielkie EGO. Mówię przecież że chodzi o dobro dziecka, obwieszczenie mu za młodu że tata to nie ojciec może być katastrofalne w skutkach (z samobójstwem włącznie). Dlatego nie jestem aby skrywać ten fakt wiecznie, ale przynajmniej do momentu aż dziecko będzie gotowe na jego przyjęcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: o dobru dziecka nawet nie zaczęłam pisać.

      "Ojcowie" z tego samego powodu też popełniają samobójstwa.

      Ciekawa jestem, ilu mężczyzn bez związku z niczym zamawia takie testy. Większość pewnie już coś podejrzewa.

      Osobiście jestem za testami na ojcostwo jeszcze w szpitalu po urodzeniu, i ewentualnym utajnieniu dokumentacji na pisemne żądanie obydwojga rodziców - dla dobra dziecka. Obciążenia genetyczne mogą ułatwić wykrycie pewnych chorób.

      Inna sprawa, że jestem za karaniem za zdradę małżeńską, a przynajmniej za automatycznym orzeczeniem winy w rozwodzie.

      Zamiast płakać, jak to dzieci robione na boku cierpią, można uciąć problem przy samej dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tsumugi: Znasz moja historie i wiesz ze wychowuje nie swoje dziecko, ktore czuje sie jak moje i ktoremu nie robie zadnej roznicy w stosunku do 100% moich. Jestem dumny, chlopak sie stara, chodzi do prywatnej szkoly i dobrze sie uczy. Wiem tez ze przynajmniej 50% jego przyszlego sukcesu zalezy od wychowania - a to zalezy od tego jakich ma rodzicow. Nie jestem za rozwiazloscia kobiet, szczegolnie po slubie, ale mysle ze tworzac rodzine z dziecmi trzeba schowac EGO za ich dobrem i jezeli sprawa taka wyjdzie jak dziecko bedzie mialo zalozmy 12 lat to starac sie przetrzymac te kilka lat dla jego dobra. Psychika mu sie uksztaltuje, charakter wykuje i wtedy bedzie odpowiedni moment na porachunki, bez ryzyka szkody totalnej dla dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Wychowujesz je świadomie. To jest ta różnica. Wiesz na czym stoisz, i jakie wyzwania Cię czekają.

      Jeśli jesteś dobrym ojcem - gratulacje! Jeśli Twój syn jest dumny z tego na kogo wyrósł, mówi Ci to wprost - jeszcze lepiej.

      Żeby być dobrym rodzicem musisz być zdrowy psychicznie. Musisz mieć zdrowe relacje, zdrowe podejście do rzeczywistości. Żyć bez chorego niepokoju, stresu niszczącego wszystko co pozytywne.

      Złamanie zaufania w związku wytrąca każdego z takiego stanu. Są tacy, którzy są w stanie zacisnąć zęby, pozbierać się z takiego szoku i brnąć dalej.

      Czy to sprawiedliwe wobec nich?

      Świat nie jest sprawiedliwy, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by usiłować go takim zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoeoeo: Wykonujesz śmieszny zabieg psychologiczny. Stwarzasz scenariusz w którym kobieta puściła się z jakimś patusem, tłumaczysz jej zachowanie jako normalne i rzutujesz konsekwencje jej idiotycznego postępowania na mnie.

      Przez takich apologistów zj!$$nego zachowania kobiet mogą sobie na to właśnie pozwolić. Zdrada dla mnie to koniec związku, takiej osobie już nie można ufać a szczególnie takiej, która podrzuca Ci cudze dzieci - bezdyskusyjnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @fx_mefedroniarz: Wow, mając 14 lat masz już spore osiągnięcia - dowaliłeś anonowi na Wykopie, brawo! Mimo że nie zrozumiałeś kompletnie o co mi chodzi ale i to rozumiem, twój niewykształcony organ który kiedyś powinien stać się mózgiem nie jest w stanie ogarnąć tak skomplikowanych informacji. Zwróć się do moderacji o order.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye:

      "When a married woman births a child, then the husband is automatically assumed to be the father.

      Tak tylko chciałem wskazać, że w Polsce jest w 100% tak samo - "domniemanie ojcostwa" się to nazywa.
      I nie chce mi się teraz sprawdzać, ale zapewne w całej UE jest podobnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: Francja here, tak samo. Jedno trzeba brać pod uwagę - te dzieci kobiet których mężowie nie są ich ojcami nie biorą się z powietrza - często ojcem jest mąż innej kobiety, i teraz mamy już dwie poszkodowane rodziny. Tutaj 6/10 małżeństw rozwala się przed upływem 10 lat mamy więc mnóstwo samotnych kobiet z dzieckiem jak i mężczyzn z płonącym konarem którym skok na sąsiadkę nie stwarza żadnych problemów natury moralnej. Niemal poligamiczny burdel, obojgu najlepiej wszczepić liczniki w miejsca intymne aby choć trochę kontrolować co się dzieje poza małżeńskim łożem. W tym wszystkim szkoda jedynie dzieci, które jako spadek po takich rozdartych małżeństwach biorą to jako coś naturalnego i jest spora szansa że i ich życie będzie mocno skomplikowane. Degeneracja która zmierza do anihilacji - przynajmniej pod względem obyczajowym, nie wspominając już o imigrantach. Ot, cały obraz nowoczesnego zachodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Anihilacji czego? Akurat rozpad instytucji "tradycyjnej rodziny" (na czymkolwiek nie miałaby polegać w różnych miejscach świata i okresach historycznych) nie wydaje się szczególnie skorelowany ze spadkiem dzietności. Dowodem może być choćby współczesna Afryka, która z jednej strony ma duży przyrost naturalny, z drugiej - w tym samym czasie - potężne migracje, kultury gwałtów (z uwagi na działania wojenne choćby czy konflikty narodowościowe lub plemienne) i generalną cywilizacyjno-kulturową zapaść względem tego, jak wyglądały te obszary przed XIX wiekiem.
      Innym przykładem mogą być XX-wieczne Chiny, w których upadek naprawdę potężnie zakorzenionego, liczonego w długich stuleciach systemu społecznego, i przeoranie całego społeczeństwa i państwa nowym, komunistycznym systemem w żaden sposób nie powstrzymał "baby boomu", który przybrał rozmiary takie, iż nowa władza musiała całkiem dosłownie zakazać rodzenia zbyt wielkiej liczby dzieci.
      statystyka urodzeń Chiny

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: no ale teoretycznie się zdarzyło-CO ROBISZ? Jako syn, nie nawet jako rodzic. Cieszysz się, ze znasz PRAWDĘ?

    •  

      pokaż komentarz

      Anihilacji czego?

      @Ordynat_Michorowski: Tradycyjnych wartości rodziny obecnych w Europie od kilku wieków. Większość młodych tutaj żyje w konkubinacie bo boją się rozwodów, to już nie jest temat nie wiadomo jak odległy a szara brutalna rzeczywistość. Nie tak dawno, znajomi - para 8 lat razem, ślub, 3 miesiące i pozamiatane...

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: 'niektóre modlą się i żałują' oj chłopie, nie wiem czys bardziej głupi czy naiwny.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli Twój syn jest dumny z tego na kogo wyrósł, mówi Ci to wprost - jeszcze lepiej.
      Jest i nie raz to słyszałem, dzięki.

      Żyć bez chorego niepokoju, stresu niszczącego wszystko co pozytywne.
      Prowadzenie firmy we Francji zapewnia tyle nerwowych atrakcji że nie wiem czy udźwignąłbym jeszcze kolejne, rodzinne. Gdyby takie coś wystąpiło i gdyby nie dzieci to sznurek albo wszystko od zera w Ameryce Południowej.

      Złamanie zaufania w związku wytrąca każdego z takiego stanu. Są tacy, którzy są w stanie zacisnąć zęby, pozbierać się z takiego szoku i brnąć dalej.
      I tutaj jest sedno sprawy, lepiej nie być nastawionym czarno-biało tak jak niektórzy rycerze tutaj, życie jest pełne kompromisów i trudnych wyborów lepszego zła. Jak bym się zachował? Wytrzymałem już jedną zdradę i powiedziałem mojej eks dokładnie to samo co napisałaś: "jak wyobrażasz sobie dalsze życie razem gdzie poziom zaufania dobił dna?" - nalegała na początku aby spróbować. Nie da się przejść do normalnej codzienności, wiem o tym, z tym że nie mieliśmy dzieci. Gdybym miał dwójkę czy trójkę i dowiedziałbym się że jedno z nich nie jest moje - pal licho, karawana jedzie dalej. Dla dobra dzieci.

      @Tsumugi:

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: nie przesadzałbym z tymi tradycyjnymi wartościami od wieków. Taki model rodziny, jaki możesz mieć porównując sobie do Francji z pierwszej połowy XX w. (bo pewnie do tego się odnosisz; Mąż + żona + 2-3 dzieci, wczesny ślub, rzadkie rozwody, dzieci wychowywane przy i przez rodziców), był przyjęty jako "powszechny" może przez 100, może przez 150 lat. Szybka kwerenda po internecie i artykułach naukowych wskaże, że jeszcze w XVIII wieku był zaskakująco wysoki w Europie Północnej i Zachodniej odsetek ludzi (płci obojga) niezamężnych - w epoce nowożytnej 10-15%. Ludzie mieli duży "turnover" stałych partnerów życiowych, co było w oczywisty sposób wywołane dużą i wczesną śmiertelnością, zwłaszcza kobiet (połóg, poród), przez co zjawiska "macochy", "ojczyma" (i wychowywania nie swoich dzieci) były znacznie częstsze; z przyczyn ekonomicznych mało kto w wieku rozrodczo-produkcyjnym zostawał na dłużej wdowcem czy wdową. Also, ludzie dość późno wychodzili za mąż, a zwłaszcza żenili się.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoeoeo: Dużo na temat Twojego sposobu myślenia widać po tym jak piszesz. "stało się" - nic wielkiego, norma a teraz "CO ROBISZ?", odwracasz uwagę od obrzydliwego zachowania "matki" i obarczasz odpowiedzialnością ofiarę i potencjalnego frajera "wybawcę". Najlepsze co można zrobić to od tego odejść a konsekwencjami psychologicznymi dziecka niech się zajmie jego matka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: Jeśli zatem taka tendencja się utrzyma to niebawem wrócimy do sytuacji odwrotnej - tradycyjny model rodziny jako wzór w którym zostałem wychowany odejdzie w niepamięć. Nie do końca jest to sprawa religii - podczas wakacji na egzotycznych Seszelach gdzie większość mieszkańców to praktykujący katolicy okazało się że rozwodów jest równie wiele jak ślubów, co było dla mnie sporym zaskoczeniem (widząc pełne kościoły w niedziele i bogobojnych ludzi). We Francji jest 1 rozwód na 1,8 małżeństw, 130.000 (45% ogółu) rozstań rocznie. W 1972 było to niecałe 45.000 więc widać jak na dłoni w którą stronę idzie ta zmienna. Dodać do tego media, portale, aplikacje na których można łatwo znaleźć towarzystwo na jeden raz i myślę że tej tendencji nie da się już powstrzymać. Nieślubnych dzieci lub tych z rozbitych rodzin będzie zatem coraz więcej, u najstarszego syna większość kompanów z klasy to właśnie takie przypadki.
      https://www.jurifiable.com/conseil-juridique/droit-de-la-famille/divorce-france-statistiques

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye bo kobietę można kochać* ale nigdy nie należy jej ufać, czyli tak jak z ludzmi! Test obowiazkowo

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: w tym linku, o ile dobrze rozumiem (bo edukację jęz. francuskiego zakończyłem jeszcze w liceum), jest jedna hiperciekawa sprawa, która pokazuje - wbrew wykopowemu hasełku o loszkach i coorvach - kto może odpowiadać za rozpad tego "tradycyjnego modelu".
      1/ kobiety wnoszą większość spraw o rozwód (3/4 spraw "contentieux", czyli wg naszej terminologii pewnie takich z orzekaniem o winie, nie "polubownych")
      2/ najczęstszą przyczyną orzeczenia rozwodu jest niewierność

      A zatem przyczyną większości rozwodów jest to, że mężaci faceci puszczają się na boku, i kiedy żona sie o tym dowiaduje, występuje o rozwód (trudno jej się zresztą dziwić). A więc to słabi faceci-mężowie rozwalają owe tradycyjne rodziny będące ostojami wartości takich jak monogamia, wierność małżeńska i dzieci w małżenskim stadle. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: Otóż to, panująca tu gimbokracja wini jedynie kobiety, co zresztą nie jest dziwne w pewien sposób - one codziennie chodzą im pod nosami zamiatając zgrabnymi tyłeczkami a oni mogą jedynie popatrzeć, ewentualnie nielegalnie pstryknąć zdjęcie aby reszta kolegów spod tagu "z przypadku" miała czym nacieszyć oko. To tak jakbyś psu machał mięsem przed nosem, a do miski sypał jedynie makaron - w końcu nawet pana ugryzie. Tam gdzie jest dziecko tam musiało dojść do zapłodnienia, a panowie niestety prowokują częściej więc to ich głównie winiłbym za rozpady i tragedie rodzinne. Kobiecie łatwo jest zawrócić w głowie (oczywiście nie każdej, ale większości) - ja wyznaję zasadę od zawsze - nie twoje, nie ruszaj. Dotyczy to również i kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: widzę, że nie umiesz odpowiedzieć na proste pytanie. Nie odpisuj, szkoda mojego czasu na czytanie tych wysrywów.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Przy okazji innego tematu o dysfunkcjonalnych rodzicach... chwal dzieci, jeśli zrobią coś dobrze. Mi tego tak bardzo brakowało :(

      Natomiast "karawana jedzie dalej" to coś, co mnie tak uderzyło w brzuch, że aż się skuliłam.

      Może napiszę, skąd się bierze moje podejście.

      Moi rodzice się rozeszli - przypuszczam, że moja rodzicielka odwinęła "tego typu" numer - nigdy się tego nie dowiedziałam. Zrobiła się nieznośna, okrutna, zaczęła się wyżywać na mnie i starszej siostrze (było nas więcej), jakby wszystko było naszą winą. Później stały się pewne rzeczy o których nie chcę pisać, a w końcu któregoś dnia ojciec po prostu wyszedł z domu. Miałam 11 lat, strasznie płakałam, rozpaczałam... ale doskonale go rozumiałam. Prawdę mówiąc byłam przekonana, że poszedł na most. Teraz byłam u niego na święta, widziałam go pierwszy raz od tamtego czasu (wyjechał z Polski) i zamiast wynędzniałego, wykończonego psychicznie szaleńca walczącego o ostatnie resztki poczytalności, bo godność już dawno wyparowała, spotkałam wspaniałego mężczyznę, w sile wieku, z naprawdę kochającą rodziną. Ożenił się, z kobietą, która jest dosłownie jego dopełnieniem, patrzenie jak byli ze sobą blisko, jak współpracują, robią wszystko razem - było cudem, serce mi się rozpływało z radości.

      Zostawił nas, bo matka się postarała, żeby nie mógł nas zabrać. Z pewnych względów to nawet dobrze.

      Przez 10 dni oddał mi 20 lat życia z powrotem. Gdyby z nami został i dał się wykończyć, całe moje życie byłoby chyba tylko opadaniem w ciemność.

      Zostawiając ten temat - ludzie są tak bardzo różni.

      Byłam pół roku z pewnym gościem. Zaczął mnie w pewnym momencie jego kumpel podrywać. W sumie był nieco przystojniejszy, miał poczucie humoru (jakieś, ale jednak je miał), wydawał się też nieco inteligentniejszy, gdybym była sama, nie powiedziała bym nie. Ale mając swoją godność, powiedziałam mu - albo czekasz grzecznie w kolejce, dopóki jestem ze swoim Mieciem*, albo wyp... . Jak zrobił się nachalny, to mu wytłumaczyłam co sądzę o zdradzie i jak by się czuł, gdyby jego panna odwinęła mu taki numer - no ale grochem o ścianę. Kiedy zrelacjonowałam rozmowę swojemu, ten mi wypalił, wzruszając ramionami:
      "Ale o co chodzi? Każda baba to dziwka, myślisz, że jest sens się o to z każdą szmatą szarpać?"

      Jak już zebrałam szczękę z podłogi, dobił:

      "O Zośkę* się nie burzyłaś... Co, a nie mówiłem ci?"

      Temat, w bliżej nieokreślonym stanie emocjonalnym poruszyłam na forum znajomych przy najbliższej okazji, a spotkawszy się z kompletnym niezrozumieniem mojego problemu, poważnie się zaczęłam zastanawiać, czy to może jednak ze mną jest coś nie tak.

      Znowu zmieniając temat, jeszcze jedna sprawa - ja patrzę na wszystko przez pryzmat pewnego staroświeckiego (najwyraźniej) przekonania - obietnica rzecz święta. Moje słowo jest właściwie jednoznaczne z wolą Wszechświata, Światowida, Roda i Peruna, więc składając przysięgę małżeńską nie ma przebacz. Za krzywoprzysięstwo przysłowiowo ucinałabym łeb. Nie ma "chwili słabości", "będę grzeczna", czy "misiu przebacz".

      Dlatego tacy mężczyźni, jak Ty, którzy świadomie znajdują w sobie miłość do nie swojego dziecka (bo przecież pokochałeś jego mamę najpierw, prawda?) są aniołami.

      *imiona zmienione

    • więcej komentarzy(139)

  •  

    pokaż komentarz

    Przypominam że we #francja za testy na ojcostwo to idzie się siedzieć bo są "antyspołeczne"

    •  

      pokaż komentarz

      @blisko_kebab: Prawdziwie wolny, liberalny, demokratyczny kraj :)

    •  

      pokaż komentarz

      @blisko_kebab: Prawo stawia dobro dziecka ponad dobrem "ojca".
      Dla utrzymania a przede wszystkim wychowania dziecka lepszy oszukany i wrobiony samiec beta niż brak samca w ogóle. Takie dziecko będzie potem lepiej funkcjonować w społeczeństwie.
      Po prostu mniejsze zło i ... biologia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Dobrze, że zwiększa się świadomość w społeczeństwie. Szczególnie teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      Szczególnie teraz.

      @emperorEye: Teraz?
      Ja chciałbym teraz wzrostu liczby białych małżeństw i ich dzietności. Najłatwiej o to wracając do starych sprawdzonych, biologicznych tradycji. A nie przez podważanie instytucji małżeństwa i zwiększanie liczby rozwodów.

      Imperatywem biologicznym samca jest konkurencja o najlepsze samice i zapładnianie na lewo i prawo. Imperatywem biologicznym samicy jest puścić się ze zdrowym bykiem i wychować jego potomstwo. Dla ciągłości gatunku (rasy) ważne jest, żeby potomstwo było z samca alfa. Samce beta mają jako takie ruchanie dzięki temu, że wychowują cudze dzieci. Jak się uda, dorzucą do nowego pokolenia trochę swojego DNA.

      Zaakceptujcie swoją biologię i idźcie zapładniać a nie płaczcie z piwnicy na wypoku. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Ten twój post to jest definicja frajerstwa. Szanuję, że się do tego tak otwarcie przyznajesz xD

      Dla normalnych ludzi jest technologia, by się przed takimi świństwami bronić.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla ciągłości gatunku (rasy) ważne jest, żeby potomstwo było z samca alfa

      @Arv_:
      Bo?
      Większość tak zwanych alf to agresywne buraki z iq na poziomie rozwielitki, zap?!!$!?ające na lewo za minimalną krajową. Jeżeli oni mają być przyszłością tego gatunku to lepiej, żebyśmy wygineli...

    •  

      pokaż komentarz

      Większość tak zwanych alf to agresywne buraki z iq na poziomie rozwielitki, zap?!$#!$ające na lewo za minimalną krajową.

      @tarrin: Ja obserwuję coś zgoła odwrotnego.
      Widocznie ósemki i lepsze mają inne alfy :).

    •  

      pokaż komentarz

      Większość tak zwanych alf to agresywne buraki z iq na poziomie rozwielitki, zap@%@??@ające na lewo za minimalną krajową.

      @tarrin: Ja obserwuję coś zgoła odwrotnego.
      Widocznie ósemki i lepsze mają inne alfy :).

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: A nie przyszło Ci do głowy, żeby gdyby takie testy były standardową procedurą medyczną, to zamiast udawania, że problemu nie ma i tworzenia toksycznych rodzin opartych na kłamstwach, po prostu problem zostałby drastycznie ograniczony?

      Przecież kobieta wie, że całe życie będzie oparte na kłamstwie. Zdaje sobie sprawę, że kłamstwo może kiedyś wyjść na jaw. W takiej sytuacji nie da się stworzyć zdrowego związku i zdrowej rodziny i na pewno nie będzie to "dla dobra dziecka".

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: największa dzietność panuje tam, gdzie nie ma tego o czym piszesz.
      Partnerka musi wiedzieć, że samiec jej nie porzuci gdy zajdzie, dlatego taka prostacka walka o samiczki się wśród ludzi nie sprawdza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Beka z Ciebie ziomek. Twój wpis to czyste frajerstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      problem zostałby drastycznie ograniczony?

      @cyrkiel: Tzn. jaki problem?
      Z pewnością wzrosłaby liczba dzieci wychowywanych przez samotną matkę. Wierność kobiet raczej się nie zmieni od tego. Masz złudzenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Dlaczego miałaby się nie zmienić? To nie jest tak, że kobiety nie potrafią się kontrolować. A nawet jeśli nie wierność, to troska o zabezpieczenie. Kobiety po ślubie przejmują się zabezpieczeniem znacznie mniej niż przed.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rv0000, @emperorEye, @cyrkiel, @tarrin:
      Drodzy Panowie. Nie miejcie fałszywego wrażenia, że popieram niewierne żony i wychowywanie cudzych dzieci. Gdybym miał wątpliwości odnośnie moich dzieci, pewnie zostawiłbym je razem z matką nawet bez testów DNA.

      pokaż spoiler Moja pewność siebie i zaufanie do mojej żony ma solidne podstawy. Schowajcie Wasze argumenty ad personam. Nie działają. Jestem w grupie, która za testy nie płaci, bo nie potrzebuje potwierdzenia. Statystyka z artykułu mnie nie dotyczy.


      Ja po prostu otwarcie stwierdzam fakty. Wasza polemika ze mną przypomina lewaków, którzy wsiedli na JKM gdy wytłumaczył fakt niższych zarobków kobiet. Dyskutujecie z rzeczywistością a nie z moją opinią o niej.

      1. Mimo osiągnięć cywilizacji, kultury, nauki i sztuki - jesteśmy tylko mądrzejszymi zwierzakami. Im prostsza Madka, Seba i Janusz tym większe prawdopodobieństwo, że będą kierować się swoim zwierzęcym instynktem. To chyba oczywiste, co?

      2. Domniemanie ojcostwa w PL, konieczność zgody matki na test DNA, timeout na zaprzeczenie ojcostwa (rok?) czy wręcz zakaz testów we Francji - jakkolwiek krzywdzące dla facetów - zostały wymyślone po to, żeby jak najwięcej Dżesik i Brajanków wychowywało się z jakimś facetem w roli ojca. To jest fakt a nie opinia.

      3. Mogą Wam się fakty nie podobać, gdy stawiacie się w roli męża Madki. Skąd u Was taka solidarność z betami? Czyżby brak pewności siebie?

      4. Postawcie się jednak na chwilę w roli Brajanka. Ja wiem że moja i Wasze matki to święte kobiety, ale jeżeli wierzycie w tę zmanipulowaną statystykę, to jeden z nas mówi tato do niewłaściwego faceta. Głupia sprawa, c'nie? Wolałbyś dorastać bez jakiegokolwiek ojca?

      5. Jak nie chcesz wychowywać cudzych dzieci, nie żeń się pochopnie, nie daj się złapać na ciążę, znaj swoją kobietę i zaspokajaj ją :). Jak masz cień wątpliwości - rzuć w cholerę i bier nową. Nie płać za testy DNA jak frajer. Alimenty i tak będziesz płacił. Dura lex sed lex.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego miałaby się nie zmienić? To nie jest tak, że kobiety nie potrafią się kontrolować. A nawet jeśli nie wierność, to troska o zabezpieczenie. Kobiety po ślubie przejmują się zabezpieczeniem znacznie mniej niż przed.

      @cyrkiel: Biologia. Gdyby Madka myślała o konsekwencjach to nie puściłaby się wcale.
      Jest w tym wątku pięciu chłopa. Zakładając prawdziwość statystyki - byłoby nas czterech tylko. Piąty zostałby pewnie wyskrobany, albo wychowywałby się w bidulu. Może to i dobrze, że "tajemnica" pozostała "tajemnicą".

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Ja uważam, że to "dobro dziecka" jest bardzo krótkowzroczne. Jak pisałem, taka rodzina jest podatna na wiele problemów. Myślę, że lepiej kiedy dziecko wychowuje samotna matka, niż kiedy wychowuje się w rodzinie opartej na kłamstwie i strachu, że kiedyś się wyda.

      Poza tym myślę, że lepsza jest trudna szczerość niż kłamstwo i jestem w stanie sobie wyobrazić, że nie każdy związek musi się zakończyć w takiej sytuacji. Natomiast nie widzę szans dla związku, w którym ktoś po latach dowiaduje się, że przez cały czas był okłamywany.

      Nawet jeśli związek się rozpadnie, to myślę, że lepsze jest jego zakończenie kiedy kobieta zajdzie w ciążę, albo kiedy urodzi, niż po latach, bo się wydało, albo dlatego że związek był po prostu chory. Chętnie zobaczyłbym statystyki, ale podejrzewam, że takie związki i tak bardzo często się rozpadają. Zakończenie tego wcześniej jest lepsze dla dziecka, dla mężczyzny i dla kobiety.

      Nie zgadzam się też z Twoim podejściem do kobiet. Oczywiście ludźmi rządzą instynkty, ale bez przesady. Jeśli kobiecie udało się nie wpaść wcześniej, to później też powinna dać sobie radę. Ale później kobietom po prostu nie zależy, bo nawet jeśli wpadną z przypadkowym gościem, to mają zagwarantowaną opiekę męża. I działa to też w drugą stronę. Mężczyźni śmielej sobie poczynają z mężatkami, bo wiedzą, że nie czeka ich odpowiedzialność. Przecież to nie jest tak, że te dzieci nie mają ojców i w większości przypadków kobiety dobrze wiedzą kto jest ojcem.

      Jako lewak uważam też, że państwo powinno wspierać samotne matki (niesamotne też) niezależnie od przyczyn i że kobiety nie powinny być zmuszone do szukania frajera, żeby go wpisać jako ojca. Znowu, to opcja lepsza dla wszystkich. Ważna jest też edukacja seksualna, dostęp do antykoncepcji i aborcji.

      Ze wszystkich opcji najgorszy dla wszystkich jest rozpad takiej rodziny po latach i trauma dla wszystkich jej członków, a najlepszym sposobem, żeby zapobiec rozpadaniu się rodzin kiedy po latach okazuje się, że dziecko ma innego ojca są testy DNA przy porodzie (albo przed, bo tak też chyba można).

      Jeszcze inną korzyścią jest przeciwdziałanie wykorzystywaniu seksualnemu nieletnich, bo takie testy mogłyby pokazać, że dziadek tak naprawdę jest ojcem dziecka i gwałci swoją córkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby Madka myślała o konsekwencjach to nie puściłaby się wcale.

      @Arv_: A jakie konsekwencje czekają kobiety, które zdradzają swoich mężów? Nie da się wzajemnie całkowicie kontrolować, a jeśli ktoś próbuje to jest patologia sama w sobie. Kobiety są bardzo dobre w manipulowaniu mężczyznami, a mężczyźni chcą ufać swoim partnerkom. Jeśli kobiecie zależy na tym, żeby się nie wydało i jest wystarczająco wyrachowana, prawdopodobieństwo konsekwencji jest bardzo, bardzo niskie.

      Jest w tym wątku pięciu chłopa.
      Mnie przy gorszym świetle właściwie można pomylić z ojcem, więc zostaje Was czterech ( ͡º ͜ʖ͡º)

      PS: @Arv_ czy nie jesteś czasem fałszywyniebieskipasek? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Skąd u Was taka solidarność z betami? Czyżby brak pewności siebie?

      @Arv_:
      Bo Bety budują to społeczeństwo. Bety są motorem postępu. Bez bet alfa nadal by mieszkał w jaskini biegał z maczugą - bo oprócz zapylania samic i walki z innymi alfami nic innego nie potrafi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Gościu ty sam jesteś betą. Ci co ględzą najwięcej o tych alfach i betach zazwyczaj są zwykłymi frajerami. Osoba taka jak ty, która za wszelką cenę próbuje usprawiedliwić puszczalskie idealnie pod to podchodzi.

      A ten twój wcześniejszy opis alfy to w ogóle jest gówno warty, bo taka osoba we współczesnym społeczeństwie prędzej czy później i tak zostanie zmuszona do płacenia alimentów. Wrabiać innych gości nie da się już w nieskończoność.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: dałem plusa bo zasadniczo masz racje, nawet 100% racji a ze dusza łka...

    •  

      pokaż komentarz

      usprawiedliwić puszczalskie

      @Rv0000: w którym miejscu je usprawiedliwiam?
      Bękartów mi żal a nie puszczalskich.

    • więcej komentarzy(12)

  •  

    pokaż komentarz

    Informacja nieprawdziwa w opisie.

    Sprzedaż "dyskretnych" testów na ojcostwo lawinowo zwiększona w UK. Pomiędzy 20 a 30% ojców(zależnie od rejonu) nieświadomie wychowuje nieswoje dzieci.

    W artykule czytamy, że mowa o 20-30% procent wśród tych, którzy kupili te testy, a nie w populacji generalnej. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że nabywcami testów są osoby żywiące już pewne, poparte czymś, podejrzenia - np. dziecko ma nieco inny kolor skóry. W takich okolicznościach szansa na nieswoje dziecko jest większa, niż ogólnie.

    Była wczoraj dyskusja o tym, w innym znalezisku, ktoś podawał badania pokazujące, że w populacji generalnej jest to około 1% do 2%.

    •  

      pokaż komentarz

      ktoś podawał badania pokazujące, że w populacji generalnej jest to około 1% do 2%.
      @Falcon: Najczęściej za zakłamane wyniki na wykopie odpowiadają spamerzy firm z branży testów DNA. Dlatego co jakiś czas na główną trafia tekst z którego wynika, że 10-30% (chyba zależy od fantazji piszącego) wychowuje nie swoje dzieci.

      Najważniejsze, że interes się kręci, bo barany łykają :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Od samego początku te 20-30% to śmierdziało przecież gdyby torzeczywiscie byla prawda to by chyba był jeden z wiekszych argumentów dla mężczyzn by się nie żenić.
      Z czego ten 1% o którym mówisz wciąż jednak ukazuje niesamowitą tragedię. Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak musi się czuć ojciec który dowiaduje się że jego żona się puściła i wychowywał nie swoje dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Naprawdę mamy aż tak "prężnie" działające "lobby" handlarzy takimi testami? Nie słyszałem o tym wcześniej. Opowiesz coś więcej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: @Falcon:
      Zależy w jakimśrodowisku, o ile pamiętam. W Europie owszem, ale np. w Ameryce Południowej i Łacińskiej to już ponad 5% wychodziło. Oczywiście liczby 20-30% są totalnie z czapy, nawet jeśli mówimy o tych co robili testy a nie o całości społeczeństw. Ale w końcu prezes firmy nie ma wcale interesu w tym, by nakręcać pranoję by sprzedać więcej testów :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon No dziękuję, teraz te liczby mają jakiś sens. Nikt bez podejrzeń takich testów przecież nie kupuje. Ciągle gdzieś w Internecie podają takie statystki, a to 15% a to 20% nieswoich dzieci, no ludzie %-) Zdrada != dziecko, żeby być aż tak nieodpowiedzialnym i zajść w ciążę z nie swoim mężem kobieta musi byc jakimś mega turbo dzbanem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: szacuje się, że co 9. mężczyzna wychowuje nie swoje dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      Nikt bez podejrzeń takich testów przecież nie kupuje.

      @Wojtkov: Od jakiegoś czasu ludzie kupują sobie testy DNA, dla zabawy, z ciekawości. Np. na YT to bardzo popularne, szczególnie w państwach z dużym miksem ludzi. Np. w USA ludzie chcą się dowiedzieć skąd pochodzą ich przodkowie. Jest to też popularne jako prezent. Niedawno był artykuł, o tym, że w niejednym domu świąteczna atmosfera się popsuła, po tym jak ludzie dostali takie testy na prezent.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Informacja prawdziwa. "Up to 30,000 tests are being performed every year, says Alphabiolabs".

      Rozproszone po kraju 30 000 to próbka reprezentatywna.

      Mało tego to tylko przezorni, ludzie którzy nie robią tych testów są bardziej ufni i łatwiej ich oszukać, więc prawdziwa liczba pewnie jest większa.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozproszone po kraju 30 000 to próbka reprezentatywna.

      @emperorEye: Self selection próby badawczej, dlatego nie jest to w żadnym razie próba reprezentatywna. Byłoby tak tylko wówczas, gdybyśmy mówili o próbie n = N, gdzie wynikiem byłaby już statystyka. W innym razie próba wybrała się sama a zmienna niezależna pozostaje taką tylko z nazwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Wybrała się sama nieświadomie, nie wiedzieli, że anonimowo wezmą udział w statystykach. Tak samo jak próbki słynnej książki OkCupid "Dataclysm: Love, Sex, Race, and Identity--What Our Online Lives Tell Us about Our Offline Selves". Jeszcze też załączyłem inne źródła.

      Ciekawym jest, że te liczby się powtarzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Istotna jest nie ich świadomość, ale to, że jest to próba osób, które zgłosiły się na badanie aby sprawdzić, czy są biologicznymi ojcami "swoich" dzieci. To jest self selection próby.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Sama statystyka z badań jest istotna i pokrywa się z pozostałymi źródłami, które załączyłem. Fakt, że zgłosili się na badanie nic tu nie zmieni(chyba, że da jeszcze większy procent).

      Nie mogli być też stronniczy ponieważ nie wiedzieli, że będą częścią statystyki. Mało tego to są ludzie przezorni i jest tak duży odsetek 20-30%, jestem ciekawy jak by wyszło w przypadku ludzi ufnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Przyjmijmy istnienie 100 białych ojców oraz 100 niekoniecznie białych synów. Przyjmijmy również
      regułę podejmowania decyzji o podjęciu testu ojcostwa w formie:

      "jeżeli mój syn jest czarny to chyba jednak udam się na test ojcostwa."

      Podczas badania naszą próbkę opieramy na osobach, jakie przyszły do nas wykonać test. Zjawiło się dwóch ojców - jeden ślepy, drugi z uroczym Murzynkiem na rękach. Po przeprowadzeniu testów uzyskaliśmy następujące dane:

      1. ojciec
      2. raczej nie ojciec

      Naukowcy ustalają zatem, że w populacji stu ojców 50% wychowuje nieswoje dzieci.

      Czy z powyższą metodologią jest coś nie tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Tak, jak jesteście oboje biali a urodzi się czarne dziecko to nie potrzebujesz testu na ślinę. Ignorujesz też fakt, że wynik pokrywa się z innymi podobnymi badaniami albo w przypadku klasy, która miała za zadanie ustalić typ krwi rodziców - śmieszny "przypadek" i wyszło również 30%.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Podejrzewam, że możesz mieć na mysli mój komentarz.
      Pozwolę sobie napisać tu jeszcze raz i zawołać @emperorEye @vegetassj1

      Bardzo przystępny artykuł Cuckolded Fathers Rare in Human Populations (trzeba przewinąć stronę w dół). Fragmenty:

      A common urban myth is that many fathers are cuckolded into raising children that genetically are not their own. This fear is fuelled not just by the paternity tests that have become a standard staple of gossip magazines, talk shows, and TV series but also by the biological fact that in many socially monogamous species, females appear to regularly engage in mating outside the long-term pair bond.

      After many years of speculation, reliable data on extra-pair paternity (EPP) frequencies in contemporary human populations have only become available over the past decade. Although popular scientific literature still often reports highly upward biased EPP estimates of 10–30%, which were mainly based on data from paternity testing laboratories where paternity was disputed, recent work shows that the EPP rate in contemporary populations is in the range of just 1–2%.

      To be able to reconstruct the sex lives of our ancestors and infer EPP rates as they would have been in historical times, one method compares family specific Y chromosomal variation between men that, based on genealogical evidence, were patrilineally related. In this ‘genealogical pair’ method, EPP events then simply show up in mismatches in the paternally inherited Y chromosomal genotypes. In addition, two further indirect approaches were developed that provide estimates of past EPP rates by analysing the association between Y chromosomal variation and patrilineally inherited surnames.

      ...higher rates of EPP have so far only been documented in human populations with very specific characteristics, such as in a Mexican population where EPP rates were up to 20% higher among families of lowsocioeconomic status, or in some societies with a belief in partible paternity in South America...

      EPP - extra-pair paternity - myślę, że można by przetłumaczyć jako 'ojcostwo spoza pary'.

      Poniżej jeszcze 3 badania, będące źródłami tego artykułu i ich fragmenty:

      1. Low historical rates of cuckoldry in a Western European human population traced by Y-chromosome and genealogical data

      Here, we provide the first large-scale, unbiased genetic study of historical EPP rates in a Western European human population based on combining Y-chromosomal data to infer genetic patrilineages with genealogical and surname data, which reflect known historical presumed paternity. Using two independent methods, we estimate that over the last few centuries, EPP rates in Flanders (Belgium) were only around 1–2% per generation

      2. Three hundred years of low non-paternity in a human population

      Here we use this approach to investigate (...) 23 families of the Afrikaner population in South Africa. We use haplotype frequency and diversity and coalescent simulations (...)The men were contacted and those who were willing to participate were sent an Oragene saliva self-collection kit or came to the laboratory to give a saliva sample. (...) Whole-genome DNA was extracted from saliva samples (...) In this study of 1273 conceptions over a period of 335 years we find a very low non-paternity rate of below 1% and most probably not exceeding 1.5%.

      3. Estimating the Prevalence of Nonpaternity in Germany

      To obtain a current and fairly unbiased estimate of the nonpaternity rate in Germany, we analysed a dataset consisting of 971 children and their parents in whom human leukocyte antigen (HLA) typing had been carried out in the context of bone marrow transplantation. In this sample, nine exclusions (0.93%) could be identified (...)

      W badaniach 1 i 2 przeprowadzono badania genetyczne zgodnie z drzewami genealogicznymi rodzin w liniach męskich. W badaniu 3 spawdzano zgodność genetyczną ojca z dzieckiem w celu przeszczepu szpiku kostnego. Jak widać wyniki oscylują w przedziale 1-2%.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamczatam:

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22688803?dopt=Abstract - "bone marrow transplantation"

      Myślę, że badanie na podstawie przeszczepu szpiku kości jest idiotyzmem, zgłaszają się do niego wyłącznie ludzie, którzy spodziewają się, że jest wysokie pradopodobieństwo zgodności materiału. Nie wyobrażam sobie, że matka będzie oszukiwać ojca do ostatniej chwili kiedy liczy się każdy dzień zmarnowany na szukanie kompatybilnego dawcy dla umierającego dziecka.

      https://www.nature.com/articles/hdy201536 - "Here we use this approach to investigate 1273 conceptions over a period of 330 years in 23 families of the Afrikaner population in South Africa."

      To badanie opiera się o obserwację 23 rodzin w południowej afryce, która krótko mówiąc niczym nie przypomina życia seksualnego w dużych, zachodnich miastach(wszyscy wiemy jak tu jest), badanie przeprowadzone w zupełnie innym środowisku gdzie zdrada jest surowo karana.

      https://royalsocietypublishing.org/doi/full/10.1098/rspb.2013.2400?url_ver=Z39.88-2003_id%3Dori%3Arid%3Acrossref.org_dat%3Dcr_pub%3Dpubmed& - "Recent relatively unbiased studies carried out on bone marrow transplantation samples obtained maximum-likelihood estimates of EPP rates of only 0.94%"

      Jw. na podstawie szpiku.

      Jedyne co udowodniłeś to głupotę w przepychaniu badań szpiku jako badań procentu cucków w społeczeństwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Jeżeli chodzi o źródło 1. z royalsocietypublishing.org, to fragment, który przytoczyłeś to tylko część wstępu 'Introdution':

      Given the potential benefits for males and females to seek EPCs, various studies have attempted to estimate EPP rates in humans using molecular techniques [21,22]. These studies have shown that median EPP rates are only between 1 and 3% in most Western European populations [11,21,23], although rates can be higher in low socioeconomic settings [24] and in some traditional small-scale societies, such as among Yanomami Indians [25] and the Himba [9]. Recent relatively unbiased studies carried out on bone marrow transplantation samples obtained maximum-likelihood estimates of EPP rates of only 0.94% in a German population [26] and of 0.65% in a Swiss population [27]—figures that are probably representative for most Western European populations

      Samo badanie, którego dotyczy to źródło miało miejsce w Belgii i polegało na przeprowadzeniu badań genetycznych zgodnie z drzewami genealogicznymi rodzin w liniach męskich. W części 'Material and methods' można przeczytać jego opis, poniżej fragmenty:

      Samples were collected from the genetic genealogy project organized by the Flemish genealogical society (...). The only restriction for participation was to provide a patrilineal genealogy with the oldest reported paternal ancestor (ORPA) living in Flanders before 1800. For several candidates, these genealogies were obtained by archivists and (amateur) genealogists after an agreement to participate by the DNA donor. Genealogies of all the participants were checked using the online databanks of the parish records and the civil registry of the State Archives in Belgium.

      A buccal swab DNA sample from each selected participant was collected for DNA extraction by using the Maxwell 16 System (Promega, Madison, WI). In total, 38 Y-STR loci were genotyped as the subhaplogroup to the most accurate level of the latest published Y-chromosomal tree (...) For each couple, the Y chromosomes were compared between the individuals to verify if their genealogical common ancestor (GCA) was also their biological common ancestor (BCA).

      W podsumowaniu 'Discussion' przedstawiono wyniki:

      Overall, our results provide the first large-scale, unbiased genetic study of historical EPP rates in a human Western European population, with two independent estimation methods giving largely concordant results. Using the most direct estimation method, based on pairs of males that had a GCA in the last few centuries, **we estimated the average EPP rate at 0.91% per generation (95% CI: lower bound 0.41% and upper bound 1.75%). (...) using a second method that was based on the population genetic traces of a past immigration event which happened at the end of the sixteenth century, we estimated the EPP rate at around 2%. Although this estimate had a broader CI (upper 95% confidence limit = 8%), the actual estimate was close to the first one.

      i porównano z tym co zostało opisane we wstępie:

      Our estimates, in contrast, are close to those obtained from genetic studies of contemporary Western European populations, particularly to the ones that focused on subjects where the father was confident of his paternity, and which typically report EPP rates of around 1–2% [21,26,27].

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Co do źródła 2. z nature.com, to przytoczę z sekcji 'Materials and methods':

      The Afrikaner population is mostly of European descent (...) With the help of genealogists specialising on each surname we selected descendants of deep-rooting branches of each family (Figure 1), trying to balance the sample for immigrants from the Netherlands (nine families, 503 conceptions), Germany (eight families, 504 conceptions), France (five families, 210 conceptions) and Scandinavia (one family, 56 conceptions; Supplementary Table 1).

      bo mam wrażenie, że nie zdajesz sobie sprawy, że Afrykanerzy to biali mieszkańcy Republiki Południowej Afryki.

      Jeśli chodzi o twój komentarz:

      badanie przeprowadzone w zupełnie innym środowisku gdzie zdrada jest surowo karana.

      Republika Południowej Afryki należy do grona państw średnio rozwiniętych i nic nie wskazuje na to, że tamtejszy system sprawiedliwości karze za zdradę. Badania zostały przeprowadzone na uczelnii akademickiej, dokładnie przez Department of Genetics, University of Pretoria, Pretoria, South Africa i nie mam podstaw by uznać je za nie rzetelne.

      krótko mówiąc niczym nie przypomina życia seksualnego w dużych, zachodnich miastach(wszyscy wiemy jak tu jest)

      Ja nie wiem "jak tu jest", ale jeżeli implikujesz, że wszyscy sypiają z kim popadnie, to może warto zmienić towarzystwo lub po prostu nie brać na poważnie pewnych seriali na HBO/Netflixie.

    •  

      pokaż komentarz

      @emperorEye: Przy podsumowaniu źródła 3. Estimating the Prevalence of Nonpaternity in Germany rzeczywiście mogłam być bardziej precyzyjna i dodany link prowadził do samego tylko abstraktu (tu wyżej teraz dałam link do całego tekstu badania z researchgate). W opisie w części 'Metod' można przeczytać, że żaden z rodziców nie odmówił przebadania.

      We analyzed the data that were collected for a bone marrow transplant database at a German university hospital over a span of 15 years (1993–2008). The data repre sented 971 individuals, their biological mother, and their presumptive father, all of whom were typed for four different HLA markers (A, B, DR, DQ). The 971 individuals were members of 454 different families. Prior to conducting our analysis, all personal data were removed from the dataset to guarantee anonymity in accordance with the medical-ethical guidelines for genetic testing in humans.

      Observable inconsistencies in the HLA-typing of a family are usually scrutinized closely and followed up by a retest of the presumed father to verify the result. It is therefore highly probable that the present data set contains very few, if any, typing errors. Importantly, during the entire data collection phase, not a single case occurred where the mother or presumed father of an individual refused to be typed.

      Z tego co wiem, rodzice dostają jedynie informację czy mogą zostać dawcą, na stronie RCKiK można przeczytać, że:

      Poszukiwania dawców szpiku rozpoczyna się wśród najbliższej rodziny, a przede wszystkim wśród rodzeństwa. Niestety jednak tylko dla nieco ponad 30% pacjentów udaje się znaleźć odpowiedniego, czyli zgodnego we wszystkich antygenach HLA klasy I i II, rodzinnego dawcę szpiku. W pozostałych przypadkach należy szukać właściwego dawcy wśród osób niespokrewnionych.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamczatam: Reiterując: Biased as fuck ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    • więcej komentarzy(11)

  •  

    pokaż komentarz

    Masz szczęśliwy, partnerski związek, to nie musisz robić testu na ojcostwo. Po prostu ufasz partnerce i wiesz, że ciebie nie zdradziła.

  •  

    pokaż komentarz

    Testy dna powinny byc obowiazkowe po porodzie dziecka. Zarowno ojciec,jak i matka powinni zostac podani badaniu.
    Ciekawe jaki procent mezczyzn tak naprawde wychowuje obecne dzieci.