•  

    pokaż komentarz

    Kraj czwartego świata, a "czwarta Rosja" wymieniona w tekście, to trochę różne rzeczy. Rosja sama z siebie ma cechy, które stawiają ją w czołówce państw świata; ma przy tym też cechy stawiające ją na szarym ogonie, i to właśnie te są określane "czwartą Rosją". Pokazuje to gigantyczne rozwarstwienie w tym kraju, ale nie znaczy, że cała Rosja idzie za wszystkie państwa trzeciego świata.

  •  

    pokaż komentarz

    Zgadzam się. Rosja to kraj przeciwieństw i sprzeczności. Byłem widziałem. Moskwa jest europejska chociaż bloków mieszkalnych jest tyle co chyba w całej Polsce... Inne miasta też duże to głównie jedna ulica reprezentacyjna a zaraz za rogiem wiocha. To taka wizytówka, z przodu niby git ale z tyłu na zapleczu sracz z dziurą w ziemi.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdy Bolszewicy wkraczali do Polski, to z domów wyrywali krany ze ścian, bo myśleli, że jak je u siebie wmurują, to też będą mieć wodę ze ściany.

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: u mnie w okolicy zegary brali za plecaki

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: Ja słyszałem historie o sołdacie, który kradł budziki i mówił, że z jednego takiego zrobi 10 mniejszych zegarków.

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: Weszli ruskie do polskiego sklepu, po wojnie, i mówią, o jest dżemik. To cztery słoiki bierzemy. Wychodzą, jedzą palcami ale coś nie smakuje. Plują, klną że nie słodki. Ale zjedli wszystko.

      pokaż spoiler a to był smar do silnika

    •  
      lewaq3000

      -22

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: akurat z tego bym się nie śmiał aż tak mocno. Polacy po przyjeździe na Dolny Śląsk wyrywali kable ze ścian, bo nie rozumieli energii elektrycznej. O takich rzeczach jak czyszczenie drenów czy "korzystanie" z kibla nawet się nie rozwijam. Po prostu Polskę i Rosję dzieliła przepaść cywilizacyjna jak Polskę i Niemcy. Po prostu Polacy geograficznie byli bliżej zachodu i szybciej nowinki tutaj przenikały.

    •  

      pokaż komentarz

      Polacy po przyjeździe na Dolny Śląsk

      @lewaq3000: Polacy nie musieli przyjeżdżać na Dolny Śląsk bo już tam byli od wieków.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewaq3000: Akurat ZSRR w 1939 był bardziej rozwinięty od Polski. Przepaść dzieliła ich, podobnie jak i Polskę, od Niemców.
      @fryferykkompot: Sprawdź sobie ile tych kranów na polskiej wsi wtedy było :)

    •  
      lewaq3000

      -1

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: ZSRR był rozwinięty na poziomie przemysłu ciężkiego i militarnego. Kosztem oczywiście ludzi, których wyzyskiwano do cna. Już nawet ten rzezimieszek Piłsudski był lepszy.
      @fryferykkompot: To dlaczego niemal wszystkich rdzennych mieszkańców wywieźli w bydlęcych wagonach do Niemiec, a zwieźli Polaków z całej Polski czy zza Buga. Ja znam historię, znam ludzi, którzy mieszkali tutaj przed wojną, którzy żyli w czasach gdy pierwsza fala polskich szabrowników szła tuż za oddziałami armii radzieckiej i kradła wszystko co popadło. Słyszałem historię, że gdy Polacy atakowali Niemców, gdy ci byli spędzani przez Ruskich do bydlęcych wagonów, i ich po prostu okradali. Znam opowieści, że gdy Polacy chcieli uruchomić maszyny, bo akurat wieś nie była na ruskim szlaku grabieży, to Polacy nie potrafili ich uruchomić, więc przy próbie ich użytkowania je niszczyli i potem obwiniali Niemców i Werwolf.
      Wiesz jak Polacy nazywali plac Grunwaldzki we Wrocławiu? Szaberplac. Skala szabru była ogromna, Polacy handlowali tam wszystkim co ukradli po Niemcach.
      Tak mieszkali Polacy na tych ziemiach, myślisz że skąd tyle historii słyszałem. Fakt jest taki, że za Niemca dobrze się żyło, po wojnie Dolny Śląsk przeżył regres cywilizacyjny. k@#?a, najlepiej o tym mogą powiedzieć miasta wyburzone przez Polaków, by odbudować Warszawę. Wiele miasteczek zostało bezpowrotnie zniszczonych. A cegły i tak w dużej części nie trafiały do stolicy bo wagony były rozkradane zanim przyjechały do Warszawy. O albo historia niespotykanego barbarzyństwa, czyli starówka Legnicy.
      Więc nie p@%!##@.
      O albo historia Franciszka Juszczaka. Koleś musiał nosić dokument, że jest Polakiem, bo miał "niemiecki" akcent i lwowska hołota go atakowała. O albo polska administracja atakująca ludzi, że liczyli po niemiecku, bo tak ich uczyli w szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      niemal wszystkich rdzennych mieszkańców wywieźli w bydlęcych wagonach do Niemiec

      bzdura.

      Znam opowieści

      dziwnej treści. Tak to każdy może sobie pogadać.

      A czy był szaber? Oczywiście, że był. I był usprawiedliwiony, bo kilka lat wcześniej Niemcy zniszczyli polskie domy i miasta.

      miasta wyburzone przez Polaków, by odbudować Warszawę

      @lewaq3000: Ilośc bredni, którą tutaj zawarłeś przekracza możliwość odpisania na nie wszystkie...

      Słyszałem historię

      To jest argument!

      po wojnie Dolny Śląsk przeżył regres cywilizacyjny

      A wiesz dlaczego? Bo Ruscy ukradli wszystko, a na koniec to pociąg zwijał nawet tory, po których jechał.

      O albo historia Franciszka Juszczaka.

      albo Mieczysława Kowalskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @h225m: Plecaki a szto eto ?( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      lewaq3000

      -15

      pokaż komentarz

      bzdura.

      @fryferykkompot: xD a co się stało z Niemcami, wyparowali?

      I był usprawiedliwiony, bo kilka lat wcześniej Niemcy zniszczyli polskie domy i miasta.

      @fryferykkompot: Przecież sam piszesz, że na Dolnym Śląsku mieszkali Polacy. Już nie mówiąc, że Polacy niszczyli już swoje miasta i domy. Szabrowali domy, w których po wojnie miały się osiedlić Polacy. W pełni uzasadnione, borze dolnośląski, co to za głąb EOT #czarnolisto.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewaq3000: dziwisz się że Polacy okradli Niemców, może nie uwierzysz ale Polacy nawet ZABIJALI Niemców podczas wojny, wtedy były inne realia, Śląsk był niemiecki więc i Polacy wchodząc do Śląska traktowali wszystko dookoła jak zło które zrujonował im życie, kradli i gnebili mieszkańców bo uznawał ich za wrogów, to trochę tak jak zarzucać sowietom że okradli i mordowali Niemców w Berlinie, okradli i zabijali bo mogli, Niemcy wypowiedziały wojnę więc niech teraz cierpią

    •  

      pokaż komentarz

      a co się stało z Niemcami, wyparowali?

      @lewaq3000: część uciekła przed Sowietami, reszta wyjeżdżała w kolejnych falach. Oczywiście prawdą jest, że ci, co zostali byli źle traktowani przez sowieckie i ludowe władze.

      na Dolnym Śląsku mieszkali Polacy

      Tak. Ale oczywiście nie wyłącznie Polacy. Polacy i Niemcy.Sprawa oczywiście nie była taka czarno-biała, bo byli też Ślązacy, którzy w czasie III Rzeszy byli siłą uznawani na Niemców (Volkslisty - już nie pamiętam która grupa; chyba II)

      Już nie mówiąc, że Polacy niszczyli już swoje miasta i domy.
      Oczywiście bzdura.

      Szabrowali domy, w których po wojnie miały się osiedlić Polacy.
      Tak domy były szabrowane. A potem były zasiedlane - przeważnie przez ludność zza Buga, ale też m.in. Łemków.

      co to za głąb
      Zachowaj dla siebie to, co słyszałeś w dzieciństwie. I łap minusa, bo nie potrafisz zachować elementarnej kultury.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheSeven: A co do wyburzanie domów na Śląsku i wykorzystania cegieł do odbudowy Warszawy to pomyśl. Niemcy burzą miasta twojego kraju, nagle otrzymujesz jako państwo niemieckie ziemię jako powiedzmy łup, co robisz? Wykorzystujesz łup w postaci Śląska do granic możliwości aby odbudować zrojnowany kraj, powiesz teraz pewnie " po co niszczyć miasta które otrzymaliśmy"? Głównie dlatego że granicą ustalona przez Stalina nie była poparta przez inne kraje, dopiero pod koniec lat 60 granicą z Niemcami została zatwierdzona przez same Niemcy, więc Polacy do tego czasu nie traktowali Śląska jako "terenu polskiego" i bojąc się utraty tych ziem czerpali z nich garściami aby ewentualnie Niemca którzy odbiara te tereny nie zostawić nic cennego i przydatnego

    •  

      pokaż komentarz

      @lewaq3000: a czy wiesz, ze nie było pewne, czy te ziemie zostaną zwrocone Niemcom? Nawet któryś gensek (chyba Gromyko) chciał się dogadać nad głową Polaków. Za to Niemcy się nie p$!?@!#ili tylko kradli i wysyłali tysiące wagonów z samej Warszawy

    •  

      pokaż komentarz

      Weszli ruskie do polskiego sklepu, po wojnie, i mówią, o jest dżemik. To cztery słoiki bierzemy. Wychodzą, jedzą palcami ale coś nie smakuje. Plują, klną że nie słodki. Ale zjedli wszystko

      @nabzd: opowiedz cos o polkach ktorym arabowie sraja do mordy, поздравляю из Хабаровска чулу

    •  

      pokaż komentarz

      @siddhariha-cautama: Tę historyjkę o Polakach to wymyślił emerytowany sierżant KGB z mózgiem przepitym denaturatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @nabzd: pewnie twoj stary, byl tym sierzantem, ciesz sie ze nie szczekasz bo taka byla impreza,

    •  

      pokaż komentarz

      Polacy nie musieli przyjeżdżać na Dolny Śląsk bo już tam byli od wieków.

      @fryferykkompot: Prawie w ogóle przed '45.

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: taaa, od wiekow ( ͡° ͜ʖ ͡°)... Jakos nie kojarze XD. Dziwnym trafem ta "polonia" zostala wraz z niemcami wysiedlona do niemiec. Te info o polakach na slasku to komunistyczna propaganda legitymizujaca obecnosc polski na tych terenach. Znajdz mi jakis polakow z tych terenow pozostalych tu po wojnie XD.jakos nie ma co? Nie wierze ze ciagle sa ludzie powtarzajacy te brednie o polskosci slaska.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Nie, ZSRR nigdy nie był bardziej rozwinięty od Polski. Chyba że chodzi wyłącznie o przemysł ciężki i zbrojeniowy.
      Jeśli chodzi o poziom życia ludności, to ZSRR zawsze był biedny i słabo rozwinięty. Ludzi zmuszano do życia po kilka rodzin razem w mieszkaniach komunalnych, w których było im ciasno. Komunałki w ZSRR to był dramat. Wprowadzono bardzo surowy metraż - jeśli lokatorzy mieli "za dużo" metrów kwadratowych przypadających na osobę, to przydzielano im współlokatorów. Na jednego mieszkańca przypadało 9 metrów kwadratowych. Czyli jeśli chciałeś mieszkać jako członek 4-osobowej rodziny w mieszkaniu, które miało być zamieszkałe wyłącznie przez was, to musiałeś mieszkać w mieszkaniu mającym 36 metrów kwadratowych. Chciałbyś tak?
      Do tego, ogromna większość mieszkańców ZSRR nie miała dostępu do bieżącej wody ani cywilizowanych toalet (zresztą nadal w Rosji 1/3 mieszkańców nie ma, o czym mówi ten tekst). O prysznicu w zwykłym mieszkaniu można było najwyżej pomarzyć (a już zwykła wanna z bieżącą wodą była uznawana za wyjątkowy luksus).
      Porównaj to z Europą Zachodnią.
      Mieszkańcy ZSRR przywykli do życia w niewiarygodnie podłych warunkach. Więc nie pisz bzdur, jakoby ZSRR był "bardziej rozwinięty" od Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewaq3000: Koleżanka opowiadała,że jej rodzice wynosili niemieckie meble do szop. Rzeźbiony,dębowy regał wylądował w kurniku.
      Ludzie brzydzili się tego co zostało po Niemcach i chcieli się czuć jak najbardziej u siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakos nie kojarze

      @katom: Mówisz, że pamięcią nie sięgasz. To pewnie masz rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheSeven: Tutaj akurat Rosjan bym nie bronił bo tak samo są winni wojny jak Niemcy o ile nie bardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      Polacy po przyjeździe na Dolny Śląsk wyrywali kable ze ścian, bo nie rozumieli energii elektrycznej

      @lewaq3000: o k#@@a. Po pierwsze to jeszcze przed wojną, w latach trzydziestych była akcja rządowa dotyczącą elektryfikacji domów na Kresach z takimi założeniami żeby wspierać i rozpowszechniać nawet własne, przydomowe źródła energii elektrycznej typu jakieś generatory i wiatraki. I nawet jeśli za dużo z tego nie wyszło, bo skończyło się na elektryfikacji domów wynoszącej kilka procent i wybuchła wojna to jednak wątpię żeby Polacy aż tak bardzo tego nie rozumieli żeby wyrywać kable. Tymbardziej że przesiedlono najczęściej polskich mieszkańców miast, bo na kresowych wioskach albo ludzie byli już wymordowani albo nie czuli się Polakami. Tak więc nie uważam żeby mieszkaniec Lwowa, Grodna czy innego Wilna wygrywał we Wrocławiu czy Legnicy kable że ścian, bo nie rozumiał. Nie mylisz z Ukraińcami przesiedlonymi po akcji Wisła?

    •  
      lewaq3000

      -1

      pokaż komentarz

      Tymbardziej że przesiedlono najczęściej polskich mieszkańców miast,

      @Tosca303: nie wiem skąd taki wniosek. Przyjeżdżali ludzie także ze wsi. Sytuacja z wyrywaniem kabli miała miejsce na wsi (nie wiem czy ten wojownik na krucjacie antytechnologicznej był Polakiem, Żydem czy kimkolwiek innym), w miastach było pewnie inaczej. Zresztą szabrownicy często wiedzieli co kradną.

      Nie mylisz z Ukraińcami przesiedlonymi po akcji Wisła?

      @Tosca303: problem jest w tym, że Ukraińcy trafili już po przesiedleniach, gdy domy były raczej pozajmowane i Ukraińców upychali w mieszkaniach. Ja znam historię starszej babki Ukrainki (jeśli można tak powiedzieć o kobiecie, która urodziła się w prawosławnej rodzinie, ożeniła się z Polakiem, następnie po wojnie uciekła z mężem na zachód i całe życie żyła w Polsce, przy okazji nienawidziła upowców, bo za zdradę z Polakiem była śmierć), której mąż był największym szabrownikiem we wsi (po prostu tą babkę często odwiedzałem i jej pomagałem jak jeszcze żyła), ale jej mąż był Polakiem (i po wojnie komuchem).
      Zresztą nie uważam, że istnieje różnica między Polakami i Ukraińcami żyjącymi na tej samej ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą szabrownicy często wiedzieli co kradną.

      @lewaq3000: czyli sam piszesz ze to raczej nie była krucjata antytechnologiczna tylko albo branie odwetu za pięć lat poniżenia wobec braku ustalonej przynależności państwowej Dolnego Śląska albo rabunek motywowany chęcią zysków w obliczu powojennej biedy i zbydlęcenia.

    •  

      pokaż komentarz

      problem jest w tym, że Ukraińcy trafili już po przesiedleniach, gdy domy były raczej pozajmowane i Ukraińców upychali w mieszkaniach.

      @lewaq3000: nie do końca ani wszyscy Polacy magicznie nie zniknęli po 1945 na wschód od Bugu ani wszyscy Niemcy magicznie nie zniknęli w 1945 na wschód od Odry. Wielu długimi latami zostało tam, gdzie żyli. A migracje masowe trwały najlepsze jeszcze w dwa, trzy lata po zakończeniu działań wojennych. Ponadto - ogromne stary w liczbie ludności po wszystkich stronach. Bywało tak że pustych domów było na tyle iż równolegle mieszkali obok siebie Polacy, stopniowo wyjeżdżając Niemcy* i przyjeżdżali Rusini po akcji Wisła. Wszyscy się pomieścili i jeszcze sobie mogli przebierać w domach.

      *władze PRL uruchomiły w latach 50-tych szkołę niemiecką dla dzieci niemieckich specjalistów, sztygarów, którzy byli NIEZBĘDNI przy funkcjonowaniu tamtejszych kopalń, bo ludzi brakowało.

      Migracje trwały latami. Właściwie do dziś.

    •  
      lewaq3000

      -3

      pokaż komentarz

      @Tosca303: jest podstawowa różnica między dewastacją swojego domu a szabrownictwem.

      branie odwetu

      @Tosca303: na domach w których mieli zamieszkać Polacy xD EOT

    •  

      pokaż komentarz

      na domach w których mieli zamieszkać Polacy xD EOT

      @lewaq3000: tak, bo świeżo po przejściu frontu aż chyba do lata 1945 było sto procent wiadomo że Polacy tam będą mieszkać. Akurat. Może sobie prześledź ciąg przyczynowo skutkowy jeszcze raz. Zresztą, mój pradziadek jak sobie wybierał mieszkanie w blokhausie robotniczym to brał wybebeszone z całego majątku ruchomego bo niczego po "tych k#@%ach niemieckich" nie chciał a był majstrem budowlanym z Zagłębia, któremu nie obca była technika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tosca303: Ci Niemcy co zostali, to głównie byli polskojęzyczni Ślązacy i Mazury, którzy i tak po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z RFN za Gierka wyjechali do Niemiec Zachodnich powołując się na to że do 1945 r. byli niemieckimi obywatelami.

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: to pewnie chodziło o okres po 45 gdy Polacy ze wschodu "wracali" na ziemię wyzwolone i część o Śląsk zahaczyła

  •  

    pokaż komentarz

    Bo Moskale zajmowali wolne przestrzenie i kolonizowali proste ludy. Nie było na pustych terenach nikogo to powiedzieli wot to nasze. Cała ich historia opiera się na wyzysku innych narodów, a teraz jak "imperium" się skurczyło po rozpadzie ZSRR to nie tam kogo w tej tajdze za bardzo oskubywać poza surowcami.

    •  

      pokaż komentarz

      @t_e_o_m_o: to i tak lepiej niż sytuacja polskich chłopów, którzy byli niewolnikami

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: przecież ruski chłop też był w dupie lol

    •  

      pokaż komentarz

      @dymitrop: no był, ale nie róbmy z RON jakiegoś przyjaznego państwa, bo polska szlachta w Rosji zachowywała się jeszcze gorzej, gardziła Moskalami, koniec końców przegrali oddając swoje państwo bez większego oporu

    •  
      lewaq3000

      +10

      pokaż komentarz

      Cała ich historia opiera się na wyzysku innych narodów

      @t_e_o_m_o: Chciałbym przypomnieć, że Polska z czasów największych jej sukcesów imperialnych, opierała się na tym samym. Wyzysk chłopstwa przez warstwę polskich magnatów, sprzedaż surowców czy zboża i import niemal wszystkiego. Dlatego śmieszy mnie jak Polacy walą konia do Jagiellonów czy Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Normalna Polska będąca częścią zachodniej cywilizacji skończyła się razem z Andegawenami, a znowu zaczęła za III RP. Pomiędzy tym okresem Polska była opanowana przez wschodnią dzicz.

    •  

      pokaż komentarz

      to i tak lepiej niż sytuacja polskich chłopów, którzy byli niewolnikami

      @UFC_Jest_W_Dupie: i to niewolnikami innych Polaków. Ostatecznie pańszczyznę w Królestwie Polskim zniósł car Aleksander II.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo Moskale zajmowali wolne przestrzenie i kolonizowali proste ludy. Nie było na pustych terenach nikogo to powiedzieli wot to nasze.
      @t_e_o_m_o: Szkoda tylko, że zapomnieli o rozwoju zajętych terenów. Zobacz jak szybko Amerykanom zajęło zrównanie Dzikiego Zachodu z resztą kraju. Moskwa miała wielokrotnie więcej czasu, ale nie zrobiła nic. Przez co rosyjska prowincja wygląda jak jakaś Somalia. Ale czego się spodziewać po kraju, który wychodził z założenia "Lud głoduje? No to może wyślemy psa w kosmos".

    •  

      pokaż komentarz

      @variss: jak chłopi kochali szlachtę to w Galicji najlepiej było widać

      źródło: bi.gazeta.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @variss: Pańszczyznę to zniósł Kościuszko...

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: gdzie napisałem, że RON był przyjaznym państwem? Znasz znaczenia partykuły "też"? Jeśli piszę: "przecież ruski chłop też był w dupie lol" to znaczy, że i POLSKI i RUSKI chłop był w dupie - ta lekcja czytania ze zrozumieniem była darmowa.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyzysk chłopstwa przez warstwę polskich magnatów, sprzedaż surowców czy zboża i import niemal wszystkiego.

      @lewaq3000: To istniał wtedy jakiś komunistyczny ustrój gdzie żadna klasa nie była uciskana?

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatecznie pańszczyznę w Królestwie Polskim zniósł car Aleksander II.

      @variss: Pańszczyzna sama by się zniosła, gdyby nie zaborcy. Niektórzy magnaci oczynszowali swoje dobra.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Ja tak patrzę na USA i oni tej Alaski dalej jakoś specjalnie nie zagospodarowali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: @Nicolai @UFC_Jest_W_Dupie @lewaq3000 @variss

      Koledzy Mirki apelują o rozwagę i niepowtarzanie mitów o ucisku chłopa w złej Poslce!

      Polska z czasów największych jej sukcesów imperialnych, opierała się na tym samym. Wyzysk chłopstwa przez >warstwę polskich magnatów, sprzedaż surowców czy zboża i import niemal wszystkiego

      Nie Polska tylko Rzeczpospolita Obojga Narodów gdzie bardzo dużo do powiedzenia miała szlachta litewska oraz ruska (choć jedni i drudzy mówili po polsku).
      Za czasów swojego największego rozkwitu czyli XV-XVI w RON nie było żadnego niewolniczego wyzysku chłopów. Przyniósł to dopiero koniec wieku XVII i wiek XVIII. Zeby było śmiesznie to na Ukrainę masowo migrowali w XV wieku chłopi z Korony czyli polscy, a ziemiami nad Dnieprem władali magnaci ruscy jak choćby Wiśniowieccy czy Zbarascy. Więc to ruski pan poganiał polskiego paroba ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      1520 r. – przywilej toruński nakłada na chłopów 1(!) dzień pańszczyzny w tygodniu.

      Wyzysk chłopstwa przez szlachtę i magnatów był rzeczą powszechną w Europie od średniowiecza do czasów nowożytnych i skutkował licznymi buntami chłopskimi w wielu krajach. To nie jest tak, że zła poslka szlachta yzyskiwała chłopa. Wszyscy w Europie wyzyskiwali chłopa. Ot takie gówniane czasy były, przy czym jedni potrafili chłopa dobrze pilnować, a inni np. na rozleglej i nieco dzikiej Ukrainie mieli z tym problem. Dla przykładu bunty chłopskie u Niemców tylko na przełomie XV i XVI wieku:
      1476 Zryw Paukera von Niklaushausena we Frankonii
      1478 Powstanie chłopskie w Kaernten
      1492 Powstanie chłopskie w Allgäu
      1493 Konfederacja w Alzacji
      1502 Konfederacja w Spirze
      1513 Konfederacja w Breisgau
      1514 Powstanie Biednego Konrada w Wirtembergii
      1517 Konfederacja w Schwarzwaldzie
      z największym na czele:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_ch%C5%82opska_w_Niemczech
      który kosztował życie od 100 do 130 tysięcy chłopów! Następstwa (za wikipedią):
      1. Okrutna i krwawa zemsta feudałów: palenie zbuntowanych wiosek, morderstwa i tortury,
      2. Odwrotny efekt od zamierzonego: zwiększenie obciążeń pańszczyźnianych,
      3. Zemsta feudałów uciszyła chłopów aż do XIX wieku (wyjątek: komuna monasterska 1534-35),
      4. „Zjednoczenie” duchownych katolickich i protestanckich przeciw chłopom.

      Ci, którzy przeżyli stracili automatycznie wszystkie swoje prawa. Przywódcy powstania zostali skazani na śmierć, chłopi biorący udział lub popierający zryw obciążani byli wysokimi grzywnami oraz strasznymi karami. Pojawiły się doniesienia o ścięciach, wyłupianiu oczu, odcinaniu palców i wielu innych okropnościach, podobnych do tych, których wcześniej dopuszczali się na szlachcie i duchowieństwie chłopi w zdobytych miastach i zamkach.. Szczęściarzem był ten, który został ukarany karą pieniężną, wielu jednak chłopów nie było w stanie zapłacić kary. Praw pozbawiono całe gminy, popierające powstańców.

      Przez cały niemal wiek XV i XVI chłopi z moskiewskiego i pruskiego pogranicza (zwłaszcza Ci pierwsi) migrowali licznie na tereny należące do RON co wielokrotnie było przyczyną napięć pomiędzy państwami. No raczej nie robiliby tego gdyby w RONie było aż tak źle.

      Zjawisko występowało nawet w wieku XVII i XVIII (zwłaszcza uciekali chłopi rosyjscy) i to zanim co światlejsi magnaci poszli po rozum do głowy i zamieniali pańszczyznę na czynsz (Zamoyscy, Czartoryscy, Poniatowscy, dobra królewskie za Poniatowskiego) oraz wprowadzono szereg praw poprawiających sytuacją chłopstwa. Po tych reformach i zmianach przybrało na sile.

      Po rozbiorach RONu przez sąsiadów los chłopów, którym przypadło zostać poddanymi carów znacznie się pogorszył bo ucisk w Imperium Rosyjskim był wyraźnie cięższy niż w Rzeczpospolitej. Przejście na czynsze na ziemiach podległych Rosji zaczyna się dopiero w połowie XIX wieku(!).

      W Austrii było niewiele lepiej i jeszcze w pierwszej połowie wieku XIX w Galicji miały miejsce duże bunty chłopskie i to pomimo pańszczyzny ograniczonej do 3 dni w tygodniu. Po prostu zamieniano ją na potężny ucisk fiskalny.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_galicyjska

      Uwłaszczenie chłopów w zaborze austriackim to dopiero 1848 rok czyli ponad 50 lat po konstytucji 3 maja i Uniwersale Połanieckim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Uniwersał połaniecki wydany przez Kościuszkę zmniejszył pańszczyznę, ograniczył poddaństwo i dał chłopom wolność osobistą, jednak po upadku powstania kościuszkowskiego został cofnięty i nastąpił powrót do wcześniejszych porządków.
      W zaborze pruskim pańszczyznę znoszono od 1811 do 1850, w zaborze austriackim zniesiono ją w 1848, a w zaborze rosyjskim w 1861.
      Chociaż już w drugiej połowie XVI wieku szlachcice wyznający unitarianizm, czyli bracia polscy, uwolnili swoich chłopów od pańszczyzny, a w 1760 Andrzej Zamoyski w swoich dobrach oczynszował chłopów. Jednak były to wyjątki, a nie reguła (zresztą w 1658 bracia polscy zostali wygnani z Polski). Z reguły, w XVII i XVIII wieku, w Polsce zwiększano pańszczyznę, do 6-7 czy nawet 10 dni.
      W Rosji chłopi mieli jeszcze gorzej niż w Polsce, przynajmniej od 1649, gdy car Aleksy wydał zbiór praw ("Ułożenie soborowe"), które m.in. całkowicie podporządkowywały chłopów bojarom i zakazywały im opuszczania wsi, przypisując ich do ziemi. I te prawa przetrwały tam 200 lat.
      W czasie gdy na Zachodzie feudalizm się rozkładał i upadał, to na Wschodzie go umacniano. Aż do połowy XIX wieku.
      Ogólnie to Imperium Rosyjskie i Europa Wschodnia praktycznie od początku były zacofane względem Zachodu, a także względem rejonu śródziemnomorskiego.
      Dla porównania, w Anglii poddaństwo zanikło na przełomie XV i XVI wieku. Natomiast w Holandii, już w pierwszej połowie XVI wieku we Flandrii i Brabancji wielu chłopów było zupełnie wolnych i posiadało lub dzierżawiło grunt, w zdecydowanej większości byli oczynszowani. Zresztą przez całe średniowiecze na północy Holandii zachowało się wielu wolnych chłopów. Brabanccy chłopi byli dobrze usytuowani i nosili dobrej jakości odzież; np. w 1550 wydano specjalny przepis zabraniający ludności wiejskiej noszenia jedwabnych szat (spróbuj sobie wyobrazić chłopów z XVI-wiecznej Polski czy Rusi noszących jedwabne szaty...). W sumie w połowie XVI wieku ok. 42% ziemi uprawnej w Holandii było w rękach chłopów. W tym czasie, tylko 48% ludności Holandii mieszkało na wsi (Polska taki poziom urbanizacji jak Holandia w pierwszej połowie XVI wieku osiągnęła ponad 400 lat później, w latach 60. XX wieku).
      Widać więc przepaść między Wschodem a Zachodem.

    •  

      pokaż komentarz

      sytuacja polskich chłopów, którzy byli niewolnikami

      @UFC_Jest_W_Dupie: LOL, widać, że masz zerowe pojęcie o temacie :-)
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84szczyzna_w_Polsce

      W 1520 r. sejm postanowił, że każdy chłop musi co najmniej jeden dzień w tygodniu przepracować bez zapłaty w folwarku swego pana.

      Jeśli dla Ciebie "podatek" od pracy wysokości 1/7 czasu to jest niewolnictwo, to ciekawe co powiesz na to, co mamy teraz (jakieś 40%)? ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Niedobrze. W takich warunkach ciężko utrzymać w czystości onuce na nogach.