•  

    pokaż komentarz

    Cały czas wzrasta też liczba samobójstw. Chyba nie dajemy sobie rady z problemami psychicznymi.

  •  

    pokaż komentarz

    Moim zdaniem to dość poważny problem, stawiający przed całym naszym społeczeństwem pytanie - czy możemy i czy powinniśmy przymusowo leczyć niektóre choroby psychiczne? Schizofrenicy czy alkoholicy nie chcą poddać się leczeniu często dlatego, że choroba zaburza im odbieranie rzeczywistości, ale przez to stają się ciężarem i potencjalnym niebezpieczeństwem dla społeczeństwa.
    Z drugiej strony przymusowe leczenie mogłoby okazać się i tak nieskuteczne i drogie.
    Może ktoś wie (w praktyce) jakie przepisy funkcjonują w tym temacie w innych krajach?

    •  

      pokaż komentarz

      @Catttwoman: Można przymusić sądowo. Objawy schizofrenii mogą lub nie muszą być w innych chorobach - wszystkich zaburzenia psychotycznych, osobowości schizoidalnej i schizotypowej, mogą się pojawić przy wyniszczonej wątrobie. Przy czym leki, które się podaje są trutką na szczury. Wyobraź sobie, że nie ufasz nikomu, może rodzinie. Słyszysz głosy, lub masz silne przeczucie, że wszystko co mówią ludzie odnosi się do Ciebie, czujesz że każde słowo ma drugie znaczenie, wszyscy Cię w coś wrabiają, chcą z Ciebie zrobić wariata, a Ty dostrzegasz coś niezwykłego... i teraz czytasz ulotkę leku. Dowiadujesz się, że w skutkach ubocznych masz ostrzeżenia o: nagłym nabraniu masy, senność, jakieś biegunki itd. i NAGŁĄ ŚMIERĆ. Na pewno masz większe zaufanie do ludzi w tym momencie. Bierzesz leki, bo ludzie się Ciebie boją. Stajesz się warzywem zdolnym do spania i gapienia się w ścianę. Większość tyje, bo cały czas czuje się głód. Co do zabójstwa prezydenta Adamowicza nawet nie wiadomo, czy Stefan W. chorował, a zaczynie się masowy najazd na chorobę, której nikt w Polsce nie rozumie i się jej boi. Mordercami są głównie ludzie, u których nie zdiagnozowano nic. Czemu określona grupa ma ponosić konsekwencje?

    •  

      pokaż komentarz

      @blacksheepwall: BRAWO k$#?A. Przepraszam, poniosło. Tak rzadko się tutaj trafia na wartościowy komentarz, że aż mi capslock się odpalił ;)
      Pozdro.

    •  

      pokaż komentarz

      @blacksheepwall: tu nie chodzi mi nawet o popełniane przestępstwa, bo tak jak Ty uważam, że przecież bardzo mały odsetek ludzi chorych popełnia przestępstwa. Chodzi mi bardziej o obciążenie dla społeczeństwa, bo takie osoby chore nie przyjmujące leków pozostają na utrzymaniu państwa i często mogą generować jakieś dodatkowe problemy, a przecież poddane leczeniu mogą stać się znów aktywnymi członkami społeczeństwa.

      Problem jest w tym, że nakaz sądowy można uzyskać dla osób z jakiegoś powodu niebezpiecznych. A co z tymi, którzy nie są niebezpieczni, ale niszczą swoje życie i zdrowie, nie tylko sobie ale również bliskim, którzy nie potrafią im pomóc i nakłonić do leczenia?

      To naprawdę nie jest łatwe, mam takiego spokojnego alkoholika w rodzinie - przymusowo go nie wyślesz, możesz patrzeć jak wywalają go z roboty i zastanawiasz się, czy się jednak ogarnie czy zapije na śmierć :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Catttwoman: Nawet głupim tzw. zdrowym stylem życia można się nieźle podleczyć, a do tego prawnie nie zmusisz nikogo. To są trudne sytuacje, szczerze nie miałam styczności, bo w moich wioskach alkoholicy albo dalej trwają w nałogu albo rozwiązali swój problem tak, że zapili się na śmierć. To są trudne sytuacje, ciężko żyć z takimi osobami i na pewno one same nie chcą takiego życia. Prawdopodobnie już nie pamiętają jak było być trzeźwym i że jest dużo lepiej. Może Cię zaatakować, gdy podejmiesz rozmowę, ale lepiej od niej zacząć niż wtargnąć z pismem do domu. Najskuteczniejsze byłoby przekonanie do leczenia, że nie ma się czego bać, że wszystkim zależy na zdrowiu chorego. A jeśli nic nie przemawia, można zgłosić sytuację do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która może skierować sprawę do sądu i wtedy zostanie wydany przymus leczenia odwykowego. Tyle w teorii, praktycznie nie słyszałam o takiej sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @blacksheepwall niestety tu rozmowa i zdroworozsadkowe podejście nic nie daje, bo alkoholik zrobi wszystko, żeby nie przestać pić. Zresztą część z tych ludzi właśnie zostaje bezdomnymi lub zapija sie na śmierć, mimo ze leczenie alkoholizmu jest w Polsce darmowe i dostępne bez ubezpieczenia. Choroba sprawia, ze nie są w stanie zauważyć do czego alkohol ich doprowadza. Jeżeli chodzi o wysłanie przymusowe, to niestety osobnik musi stwarzać zagrożenie np. dla rodziny. Inaczej jest problem nawet z wymeldowaniem takiego delikwenta.

    •  

      pokaż komentarz

      czy możemy i czy powinniśmy przymusowo leczyć niektóre choroby psychiczne?

      @Catttwoman: możemy bez zgody pacjenta. Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego to reguluje. Gdy chory zagraża zdrowiu lub życiu swojemu lub innych osób sąd może wyrazić zgodę na przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody. Problem jest w tym, że rodziny choć wiedzą o chorobie to bagatelizują ją. Zbyt niska liczba osób z najbliższego otoczenia chorego zawiadamia o problemie.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanekDoe mojego brata nie da się wysłać na odwyk przymusowo, jedynie kiedys został odwieziony w bardzo zlym stanie do szpitala psychiatrycznego na detoks, po ktorym wyszedl po 2 tygodniach. Na leczenie alkoholowe czyli tą właściwą terapie nie ma możliwości odesłania bez założenia mu sprawy sądowej. Brat nie jest agresywny ani nic, ale pije i przestać nie chce :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Catttwoman: brat nie ma choroby psychicznej. Przymusowe leczenie uzależnienia od narkotyków nie istnieje. Sąd może skierować na leczenie ale nie musi (po wysłuchaniu uzależnionego) - art. 30 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

    •  

      pokaż komentarz

      sytuację do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która może skierować sprawę do sądu i wtedy zostanie wydany przymus leczenia odwykowego. Tyle w teorii, prakty
      Brat nie jest agresywny ani nic, ale pije i przestać nie chce


      @Catttwoman: brat pije... sorry nie doczytałem. koleżanka @blacksheepwall już wyjaśniła. Tylko ta komisja rozwiązywania problemów alkoholowych... albo ubezwłasnowlnienie jeśli uzależnienie uniemożliwia właściwe funkcjonowanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Catttwoman: Pomyśl o tym, że Twój brat nie będąc uzależniony na pewno by o Ciebie walczył. Przekonaj rodzinę. Samej będzie Ci trudno.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanekDoe nie jest narkomanem tylko alkoholikiem i alkoholizm jest klasyfikowany jako choroba psychiczna

    •  

      pokaż komentarz

      @blacksheepwall: bardziej nerki,schizofrenia ma zwiazek z dopaminą ,najwazniejsza jest dieta i chęci powrotu do zdrowia a wtedy leczenie jest mozliwe bez szkodliwych lekow.

    •  

      pokaż komentarz

      @blacksheepwall to nie jest takie proste, rodzina jest przekonana ale na dzień dzisiejszy jedynym rozwiązaniem jest wyrzucenie go z domu i liczenie na to, ze się ogarnie - nikt się na to z wiadomych przyczyn nie może zdecydować. Nie sprawia żadnego zagrożenia dla otoczenia, więc praktycznie nie ma szans na ubezwlasnowolnienie czy zielona karte. Pije i nie pracuje, mieszka z moją mamą. Nie dostaje pieniędzy ale ma dach nad głową. Jak nie ma pieniędzy to nie pije, ale zgadnij co zrobi jak je zdobędzie... leczyć się nie chcę, nie ma nawet takiej opcji. Walczymy ale brak nam sił.

      Do tego psychiatryka co go kiedys zabrali to jak dostał delirium tremens po odstawieniu picia po dlugim ciągu. Mama dzwoniła na pogotowie dwa razy, bo miał taką fazę, ale dopiero policja wezwała karetkę, jak jemu wydawalo sie, ze w okolicy rozpylili gaz bojowy i jest wojna - bylo ryzyko, ze ktos może ucierpieć. Także jak widać państwo nie jest zbyt chętne pomagać takim osobom jak my - ktorzy jeszcze swoich bliskich alkoholikow nie skreslili calkowicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Catttwoman: Współczuję, że masz tak poważnie uzależnionego od alkoholu brata. Na pewno nikt by nie chciał mieć w najbliższej rodzinie osoby z tak poważnymi problemami.
      Kiedyś w internecie znalazłem ciekawą informację na temat sposobów leczenia uzależnień.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Ibogaina
      "Ibogainę stosuje się eksperymentalnie do leczenia uzależnień oraz przy usuwaniu symptomów reakcji abstynencyjnej organizmu po odstawieniu narkotyków uzależniających fizycznie. Stwierdzono, że ibogaina jest skuteczna przy leczeniu uzależnień od kokainy, heroiny, etanolu i nikotyny. Ibogaina jest też czasem stosowana jako lek pomocniczy przy psychoterapii. Jak dotąd nie stwierdzono, aby ibogaina wykazywała właściwości uzależniające.

      Badania kliniczne prowadzone w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii dowiodły, że pojedyncze podanie dużej dawki (rzędu 1 g) ibogainy powoduje zanik symptomów głodu narkotykowego na czas od kilku dni do nawet kilku tygodni, co znacznie ułatwia przeprowadzenie wstępnej detoksykacji pacjentów."

      Może to by pomogło Twojemu bratu zerwać z nałogiem?
      Na Twoim miejscu próbowałbym zdobyć ibogainę i przekonać brata, żeby ją zastosował.

    •  

      pokaż komentarz

      @FiligranowyGucio: Hipotezę dopaminową odrzucono, ale wierzę, że nagłe odstawienie stymulantów może mieć duży wpływ.

      @Catttwoman: W takim razie dobrze by było najpierw przekonać mamę, wyciągnąć dlaczego nie chce tego robić, skoro leczenie w domu jest nieskuteczne. Nie wiem od czego zaczęło się uzależnienie Twojego brata, czy nierozwiązane problemy wpędziły go w alkohol, czy jakieś inne sytuacje, ale potrzebuje terapii.

    •  

      pokaż komentarz

      @blacksheepwall: jakies info na temat odrzucenia tej tezy ?
      Schizofrenia to tez jak to okreslił Freud nerwica narcystyczna,co wedlug mnie jest 100%prawdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @blacksheepwall: Który lek na schizo ma nagłą śmierć w objawach?

      @Catttwoman: Alkoholik jest narkomanem (narkomania nie jest terminem medycznym o ile mi wiadomo).

    •  

      pokaż komentarz

      @FiligranowyGucio: Inaczej. Dalej próbują ją potwierdzić. Mózg osoby chorej trochę się różni od pozostałych, przez co trzeba brać poprawkę, że nie wszystko ma analogiczny wpływ.
      Dlaczego zgadzasz się z tym określeniem?

    •  

      pokaż komentarz

      @czynastolatek: Olanzapina, ulotka taka sama jest z tej z 2016. Piąte od końca działanie niepożądane.

      źródło: Beztytułu.png

    •  

      pokaż komentarz

      @blacksheepwall: poprostu wiem to z autopsji,trzeba pamietac ze mozg ma mozliwosc do regeneracji a agresywne np. zachowania moga wynikac z jego uszkodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @blacksheepwall: Przerabiałem sporo leków i niestety - wszystko co działa na układ nerwowy, ma swoje skutki uboczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Catttwoman Przed Pisem leki mój brat miał za darmo. Teraz musi płacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Catttwoman: Byłam w psychiatryku i tam jedna schizofreniczka została w pełni ubezwłasnowolniona prawnie. Czasami są podejmowane odpowiednie kroki, czasami.

  •  

    pokaż komentarz

    Aha, teraz będzie nagonka na schizofreników. Nie biorą leków? Skandal, nafaszerować ich! Nie ... Zamknąć, odizolować! Może nawet rozstrzelać ... Jak to robił pan Hitler.

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: jeśli stwarzają zagrożenie dla innych osób to jak najbardziej powinno się taki osoby izolować. I nie dotyczy to tylko schizofreników ale też osób cierpiących na inne choroby psychiczne

    •  

      pokaż komentarz

      @Jade: No właśnie ... jak ktoś stanowi zagrożenie. Nijak ma się to jednak do większości osób z chorobami psychicznymi. Częściej ci ludzie stanowią zagrożenie dla siebie niż dla innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: Żadna nagonka na schizofreników. Zwyczajnie musimy zdać sobie sprawę, ze potrzebują oni porządnej opieki lekarskiej-jesli jej nie zapewnimy to poniesiemy większe lub mniejsze konsekwencje.
      Na co ty się obrażasz, że ktoś zwrócił uwagę na problem? Że nasza psychiatria lezy i kwiczy a chorzy ludzie są pozostawieni sami sobie?
      Musimy gruntownie zrediwować cały system -od kształcenia, żeby kierunki związane z psychiatrią i psychologią nie były w wielu przypadkach miejscem zimowania dla ludzi bez pomysłu na życie, na wielu uniwerkach nazywane "grami i zabawami" ze względu na panujący poziom, poprzez całą diagnostykę po leczenie-również to zamknięte.
      A problem mamy nie tylko ze schizofrenikami ale też depresją i olbrzymią ilością samobójstw.
      Zobacz co by było gdybyś na jakimś sensowny poziomie zapobiegali alkoholizmowi i leczyli alkoholików- ile zbędnych wizyt pijanych bezdomnych z rozbitymi głowami na SOR byś zaoszczędzili, ile kompeltów badań jak TK? Ile domowych tragedii udałoby się uniknąć? Zwłaszcza przemocy domowej wobec kobiet i dzieci która w zdecydowanej większości wypadków ma związek z nadużywaniem alkoholu?

      A do tego powinniśmy przeanalizować cały system penitencjarny, jak to się dzieje, że tyle ludzi w Polsce wraca na drogę przestępstwa? Przecież te przestępstwa zawsze oznaczają ludzką krzywdę-czy to zwykłą kradzież czy nawet gwałt czy morderstwo. Jak nie wiemy jak to zrobić to może nawet ściągnijmy specjalistów z zagranicy, z krajów gdzie efektywność resocjalizacji jest na wysokim poziomie?

      Jak ktoś jest chory to niech dostanie najlepszą możliwą pomoc a nie pozostaje sam ze swoją chorobą, którą ściąga nieszczęścia na niego, jego bliskich, otoczenie jak i całe społeczeństwo.

      I bardzo dobrze, że ktoś poruszył ten temat i nie jest to, żadna nagonka.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Opieki lekarskiej czyli czego? Zdefiniuj. Przymusowego leczenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: Przymusowe leczenie powinno być ostatecznością. Jeśli kogoś choroba stanowi zagrożenie dla chorego/otocznia i nie ma innych środków które skutecznie minimalizowałby ryzyko to innego wyjścia nie ma jak przymusowe leczenie-nawet na oddziałach zamkniętych.
      Problem w tym, że dziś nawet jak ktoś powinien być leczony na oddziale zamkniętym to często nie jest bo brakuje i miejsc i lekarzy.
      Jak to sobie inaczej wyobrażasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Kolego, każdy kto jest zagrożeniem dla innych powinien zostać odizolowany. Jednak mowa tutaj o większości chorych psychicznie na których nie powinno się stosować żadnego przymusu.

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: No i od tego są lekarze i fachowcy aby stosować odpowiednie terapie. Jak ktoś nie potrzebuje przymusu i nie stanowi balastu dla społeczeństwa/rodziny czy jakiegokolwiek zagrożenia to nie widzę sensu umieszczania takich ludzi na oddziałach zamkniętych.
      To chyba tu sie jakoś nie różnimy?
      Tylko nie rozumiem dlaczego odebrałeś zwrócenie uwagi i ten tekst jako nagonkę i zacząłeś tu wypisywać coś o rozstrzeliwaniu? Trochę jednak przesadziłeś:)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Bo boję się, że z tego wszystkeigo zacznie się traktować wszystkich schizofreników jako zagrożenie dla innych ludzi. Znam paru i prowadzą smutne życie, ale nie są zagrożeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: Dlatego warto o tym dyskutować spokojnie i rzeczowa dyskusja jest potrzebna a nie tak emocjonalna jak twój pierwszy komentarz. Choć rozumiem twoje obawy bo nasza polityka raczej charakteryzuje się "akcyjnością" i brak jest wyważonej debaty publicznej.
      Uważam jednak że publiczne przedyskutowanie problemu może, podnieść poziom świadomości społecznej i ustalić pewne granice kiedy i jak państwo ma ingerować w proces leczenia.
      Jesli ludzie będą wiedzieli czym jest schizofrenia, jak się ją leczy, czego potrzebują chorzy, jakie braki ma system opieki psychiatrycznej i co można z tym wszystkim zrobić to wyjdzie wszystkim na dobre. Zwłaszcza chorym.

      Nie bójmy się rozmawiać i dbajmy o to aby rozmowa była rzeczowa i uczciwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: ale wiesz ze odpowiednia diagnoza i leczenie pozwalaja takiemu pacjentowi (wzglednie) normalnie funkcjonowac ograniczajac ilosc objawow, ich nasilenie, hamujac rozwoj neurodegenracji? Obecnie sa tez leki w formie domiesniowej, gdzie pacjent przychodzi raz w miesiącu albo raz na trzy miesiace na zastrzyk i ma spokoj. On, jego bliscy, jego otoczenie. Obecnie leczenie schizofrenii jest duzo skuteczniejsze i mniej drastyczne niz wyobrazenia ktore mamy na podstawie filmow i jakis doniesien o haloperidolu

    •  

      pokaż komentarz

      @dorszcz: Schizofrenia powoduje neurodegenerację? To chyba tylko hipoteza.

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: Z tego co piszesz wynika, że głosy podpowiedziały Ci, żebyś zaczął bać się o swoją dupę, stąd taka a nie inna reakcja na artykuł. :D

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli stwarzają zagrożenie dla innych osób to jak najbardziej powinno się taki osoby izolować.
      @Jade: Świetna wymówka, by pozamykać każdego kogo się chce. W końcu wszyscy stwarzają zagrożenie, w każdej chwili mogę złapać za nóż czy młotek i kogoś zabić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prospero88: Z tego co piszesz wynika, że źle interpretujesz.

  •  

    pokaż komentarz

    Oj to juz odpuscilismy Escape Romom? Spokojnie nie ma co sie nawet pochylac nad schizofrenikami bo za chwile bedzie cos nowego

    •  

      pokaż komentarz

      @oratorka: ale przecież stan polskiej opieki psychiatrycznej to jest realny problem? Dlaczego mielibyśmy o tym nie dyskutować?

    •  

      pokaż komentarz

      @oratorka: Jakiś czas temu była afera ze szpitalem psychiatrycznym w Rybniku, w którym po krótkim pobycie zmarło w podejrzanych okolicznościach sześć osób będących przedtem w dobrym stanie fizycznym, a także ich stan psychiczny pogorszył się również po tym, gdy zostali przyjęci do placówki.
      Ogólnie z tego, czego dowiedzieli się dziennikarze śledczy, to ta placówka jest bardziej zakładem dyscyplinującym pacjentów przypominającym więzienie z szokującym systemem kar (np. lekowanie i przypinanie na wiele godzin pasami) niż szpital mający leczyć osoby z problemami psychicznymi. Zdarza się tam np., że pielęgniarka uderza w twarz pacjentkę. Podejście personelu do pacjentów jest tam koszmarne.
      Tak że stan opieki psychiatrycznej w Polsce jest jak najbardziej realnym problemem.
      Podejście do tematu chorób psychicznych i do ludzi chorych psychicznie musi się zmienić. Bo jest źle. Niewystarczająco często ludzie pochylają się nad ludźmi chorymi psychicznie. Nie zapewnia się im wsparcia, nie okazuje się zrozumienia i empatii itd. Więc w sumie jak tu się dziwić, że tyle osób nie chce się leczyć i odstawia leki. Skoro mają poczucie beznadziei.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Jak jeszcze chorym grozi trafienie do jakiegoś mrocznego wariatkowa, to nic dziwnego, że się wzbraniają.

  •  

    pokaż komentarz

    W efekcie zostają posłami lub senatorami, a co bardziej w swej chorobie zaawansowani otrzymują rządowe posady! ( ͡° ʖ̯ ͡°)