•  

    pokaż komentarz

    jak może ktoś zrobić 4 napady i iść na 5 lat do wiezienia..

  •  

    pokaż komentarz

    Od lat krzyczę wołam, że nasz system resocjalizacji jest do dupy.

    Pracuję jako wolontariusz i pomagam trochę byłym więźniom. Pomagam im wrócić do "naszego świata". Spotkałam różnych ludzi. Takich, nad którymi zastanawiam się "dlaczego go ktoś w ogóle wypuścił z paki" . Ludzie zniszczeni przez system. Dla nich wszyscy są wrogami. Nikomu nie można ufać. Nawet adwokatowi. Troche im sie nie dziwie. Ta paranoja bierze się z tego, że zostali wielokrotnie oszukani. Nawet przez własnego adwokata... w więzieniu łamano ich prawa, czuli wieczną niesprawiedliwość. I tacy ludzie potem wychodzą i czują się pokrzywdzeni. Powinno się ich leczyć, ale nikogo nie obchodzi ich stan. Ludzie wolą się cieszyć z ich nieszczęścia. To strasznie prostolinijne myślenie, bo to tylko potęguje uczucie bycia skrzywdzonym przez system i generuje w nich [więźniach] większą złość. Ludzie tego nie rozumieją.

    Spotkałam też takich, całkiem normalnych, szczerze żałujących swoich czynów. Oni chcą wrócić do świata, chcą normalnie pracować, ale często jest im trudno. Szczególnie, gdy rodzina się od nich odwraca. Co mają wtedy robić? Iść na ulice? Idą kraść, bo Państwo nie chce im pomóc, a zdychać z głodu pod mostem też nie chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @aglegola: z ciekawości, co Cię skłania do zajmowania się wolontariatem? Religia, zadowolenie z pomocy innym, brak presji na pogoń za dobrem materialnym, nuda? Nie oceniam, po prostu nie wiem jakimi kategoriami myślą ludzie tacy jak Ty a nie zaszkodzi się dowiedzieć

    •  

      pokaż komentarz

      @aglegola: napiszę ozięble. Osoba staje przed sądem, dostaje wyrok. Prawomocny. Godzi się z nim, po odbyciu kary wychodzi. Nie można takich osób izolować dalej, bo byłoby zbyt dużo naruszeń. Dostaje rok, a po roku mogą powiedzieć, że jednak nie, nie wychodzisz. Temat był poruszany przy sprawie Trynkiewicza. Dla mnie - odsiedział swoje. Powinien wyjść na wolność i żyć jak każdy inny obywatel. Inną kwestią jest "pilnowanie" go przez służby. Jeśli istnieje ryzyko, że będzie powtórka - państwo powinno to wziąć na siebie i go obserwować tak długo jak "ktoś" uważa to za słuszne. Mimo wszystko wyrok prawomocny jest w pewnym sensie "umową" z państwem. Podsumowując - chciałbym tylko wskazać ryzyko nadużyć w sytuacji, gdy ktoś za kradzież roweru odsiaduje rok, a po roku okazuje się, że jest psychiczny itp itd i nie wiadomo kiedy wyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @aglegola a czemu mam im pomagać? Ja, jako podatnik? Jak nie chce pracować to niech żyją pod mostem, ich decyzja. Pracy jest dużo, ale łatwiej ukraść. Tłumaczenie, że kradną bo nikt im nie pomaga to idiotyzm i usprawiedliwianie przestępstwa. Jak mnie z roboty wyjebia to co mam zrobić? Szukać następnej czy krzyczeć pomocy k?$%a, dajcie mi, bo będę kradł?

      To szantaż jak w tym memie, jak mi nie odpiszesz to będę się k?$%ic a ja tego nie chce xD

    •  

      pokaż komentarz

      prostolinijne

      @aglegola: nie znaczy prostackie, prostolinijne to szczere, otwarte, uczciwe

    •  

      pokaż komentarz

      a czemu mam im pomagać? Ja, jako podatnik? Jak nie chce pracować to niech żyją pod mostem, ich decyzja

      @mistrz_tekkena: to dość proste, bo jako społeczeństwo powinno nam zależeć żeby pracował na wolności jak reszta uczciwych obywateli a nie żeby na każdego kto wszedł trzeba było utrzymywać aż do śmierci (alternatywnie kara śmierci za najdrobniejsze przestępstwo i likwidujemy więzienia)

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt pośrednio inna forma kary wystarczy. Mi tam nie zależy, bo im nie zależy, znalezienie pracy od paru lat to jest pikuś, jaka jeszcze pomoc trzeba im zaoferować? Ludzie są źli z charakteru, który został źle wykształcony przez rodziców. Patologia chowa patologie i tego w większości przypadków się nie da odkręcić.

    •  

      pokaż komentarz

      @aglegola:
      Ale zdajesz sobie sprawę, że ludzie tak ich traktują, bo co do zasady to nie różni się od tego, że ty utrzymujesz np swojego gwalciciela, a by miał fajnie po wyjściu, w trakcie go odwiedzasz i dowcipkujecie, resocjalizujesz, dbasz, chuchasz, zastanawiasz się co będzie po wyjściu. Najlepiej kupić dom, dać pracę, by nie wrócił w pato. Wymaganie tego od innych to absurd.

    •  

      pokaż komentarz

      Mi tam nie zależy, bo im nie zależy, znalezienie pracy od paru lat to jest pikuś, jaka jeszcze pomoc trzeba im zaoferować?

      @mistrz_tekkena: nie dla więźnia, bo jak wytłumaczysz przerwę w życiorysie?

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt rozpatrywanie przerw w życiorysie przy pracy na magazynie, produkcji. Obudź się.

    •  

      pokaż komentarz

      @evilonep: Co do tego ... trynkiewicza to się nie zgodzę, on powinien dostać czapę w imieniu RP.

    •  

      pokaż komentarz

      @evilonep:

      Temat był poruszany przy sprawie Trynkiewicza. Dla mnie - odsiedział swoje. Powinien wyjść na wolność i żyć jak każdy inny obywatel

      Ne rozumiem jak można być tak ślepym na konsekwencje. To nie jest tak, że każdego należy wypuścić po odbyciu wyroku. I nie mieszaj do tego służb, bo te mają co robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Kara śmierci powinna wrócić w ekstremalnych przypadkach, bo to jest niemoralne i nie opłacalne żeby sobie trzymać na uwięzi chorych psychicznie ludzi dopuszczających się czynów niedozwolonych. Raz, że taki obiekt trzeba chronić przed ewentualnym odwetem, dwa, że wszyscy muszą utrzymywać gwałciciela, a trzy przez pobłażliwość wyroku jest tylko więcej przestępstw.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: myślisz emocjami, a nie logicznie. Wyrok to wyrok. Poczytaj jaki miał mieć wyrok początkowo, a jaki dostał i dlaczego. Państwo za to odpowiada.

    •  

      pokaż komentarz

      @evilonep: podobno mieli zabić ale nie zabili bo znosili akurat w tym czasie karę śmierci. Jak było naprawdę nie wiem w tym czasie mnie co innego interesowało, a nie bd tego teraz googlować. Natomiast myślę bardzo logicznie - wypuszczenie wariata na wolność ze skłonnościami pedofilskimi, które nie raz objawiał często kończy się kolejnymi ofiarami. Zresztą wyżej wymieniony podmiot rozmowy miał kilka ofiar także jest to wystarczające żeby stwierdzić, że nie ma oporów psychicznych. Ludzi bez oporów psychicznych nie wpuszcza się do społeczeństwa - choćby i dla świętego spokoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @evilonep: Powiedź mi jaki jest sens przenosić wariata z więzienia do psychiatryka tylko dlatego, że wyrok się skończył.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: nie wiem co masz na myśli pisząc "nie mial oporów psychicznych", pierwszy raz spotykam się z takim stwierdzeniem. Niemniej jednak uważam, że skoro państwo go osadzilo, odsiedzial wyrok to powinien być wolny i ew. pod obserwacja służb na nasz koszt. W każdym innym wypadku wypadku wg mnie wyrok nie ma sensu, skoro można człowieka i tak trzymać w nieskonczonosc

    •  

      pokaż komentarz

      @evilonep: Tylko, że jak ktoś jest chory psychicznie to się go nie wypuszcza na wolność pomijając kwestie wyroku który wygasł tylko wsadza do psychiatryka. Także wolny to już do końca życia nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Od lat krzyczę wołam, że nasz system resocjalizacji jest do dupy.

      I tacy ludzie potem wychodzą i czują się pokrzywdzeni. Powinno się ich leczyć, ale nikogo nie obchodzi ich stan. Ludzie wolą się cieszyć z ich nieszczęścia.

      Oni chcą wrócić do świata, chcą normalnie pracować, ale często jest im trudno.

      @aglegola: chciałbym Cię naprawdę serio zapytać - jak Twoim zdaniem powinno się to robić? Masz duży wgląd w sprawę, więc jestem ciekawy jaka jest Twoja opinia na temat tego, jak naprowadzić ludzi po więzieniu na właściwe tory - jak to powinno wyglądać.

    •  

      pokaż komentarz

      @evilonep: z Trynkiewiczem to przesadziłeś. Gość od dawna powinien być tabliczka na cmentarzu, a Ty chcesz angażować za pieniądze podatników dziesiątki państwowych obserwatorów, którzy mają go pilnować żeby nie przyszedł pod szkołę gdzie chodzą nasze dzieci na lekcje? To jakiś żart?

    •  

      pokaż komentarz

      @klamkaodokna: po prostu lubię komuś pomóc co jakiś czas. Ja też byłam kiedyś w wielkiej kupie i mi ludzie pomogli. Bez tych ludzi bym sobie nie poradziła. Po prostu problemów nagromadziło się tak dużo, że fizycznie nie byłam w stanie sama je ogarnąć.

      @evilonep: w większości się zgadzam... tylko ten Trynkiewicz... nawet psychiatrzy określają go mianem bestii. Tu zmiany w mózgu są tak duże, że już chyba nie ma ratunku dla niego... on oficjalnie przyznawał, że wyjdzie to znów zabije.

      @mistrz_tekkena: nie do konca rozumiesz :P Sporo ludzi wychodzących z paki - chce zyc normalnie, ale nie zawsze sie da. Nie zawsze jest rodzina która chce pomóc, a znaleźć prace ktora pozwoli wynajac mieszkanie w pojedynke - jest bardzo trudno. To wynajac z kims - ale z kim? Wychodzisz po latach i wiekszosci znajomych/przyjaciol juz nie ma. Jeden facet opowiadał mi historię, że wyszedł w wigilię Bożego Narodzenia. Rodzina się na niego wypięła itd. z żelaznej kasy nie miał nic. Był wieczór, wszedzie szczęśliwi ludzie przy stołach wigilijnych itd. a on sam jak palec. Gdzie isc i co robic w takiej sytuacji?

      W końcu udało mu się znaleźć nocowanie u jakiegoś starego znajomego. Spał na trzech krzesłach ustawionych obok siebie i całą noc łaziły po nim koty. Serce mi ściskało, gdy to opowiadał.

      A dziś? Dziś facet ułożył sobie życie na nowo. Pracuje w warsztacie samochodowym (sama mu tę robotę załatwiłam u znajomego), ma narzeczoną i tak jakby nauczył się, że życie nieuczciwe nie popłaca. I to nie jest tak od miesiaca/dwoch. To juz trzy lata odkąd rzucił przestępczą ścieżkę życia.

      W większym mieście łatwiej znaleźć pracę, ale w mniejszym juz trudniej. A jak wytlumaczysz przerwe w życiorysie?

      Może popatrz trochę szerzej, a nie tylko na skrawek swojej rzeczywistości. Poza tym najpierw mówisz, że "dlaczego masz na kogoś płacić" a potem, że Ciebie nie obchodzi czy będą pracować czy nie. A jak to wyżej powiedział @megawatt : jako społeczeństwu, powinno nam zależeć, żeby ci ludzie pracowali. To w naszym interesie jest.

      @zarowka12: och wybacz, masz rację.

      @animuss: wiem, że kasy jest mało ale przede wszystkim zrobiłabym jakąś ostrą kontrolę SW. To często frustraci, którzy swoje frustracje wywalają na więźniach. Przez to więzień po wyjściu czuje sie pokrzywdzony i mści się na społeczeństwu. Wymieniłabym kadrę na profesjonalistów, i dała większa kasę, bo za takie grosze jakie teraz dostają - nie dziwię się, że pracuje tam motłoch. SW handluje narkotykami, okrada więźniów, wyżywa się na nich itd.

      Wyżej pisałam o gościu któremu pomogłam. Miał dziewczyne bedac w wiezieniu i ona do niego ciagle jezdzila. Az trafil wychowawczynie, ktora mu powiedziala, ze zrobi wszystko zeby to rozbic. Ograniczala im widzenia, za byle gowno dawala mu widzenie przez plekse (bo sie np. nie ogolił. Złamał regulamin więc kara musi być :) ) itd. Dziewczyna w końcu nie wytrzymała i go rzuciła. Psychicznie nie dała rady. I co to za pomoc jest? Raczej wręcz przeciwnie - dobijanie leżącego, zabieranie mu ostatniej deski ratunku, która mogłaby mu pomóc w powrocie do normalnego życia na wolności. Dla mnie to strasznie okrutne.

      Dałabym też pomoc przy wyjściu. Jakieś dofinansowanie, a nie tylko "kasa na bilet". Kiedys czytalam ze w innych krajach jakis czas przed wyjsciem pytaja sie czy czlowiek chce sie zmienic, pomagaja mu zmienic srodowisko (to bardzo wazne, bo czesto srodowisko przestepcze probuje wciagnac kogos takiego na nowo), znajduja mieszkanie w innej czesci kraju i prace. Pomagają mu się przystosować do nowej rzeczywistości. I dzięki temu procent więźniów, którzy wracają do przestępstw jest mały. Chciałabym, żeby też tak u nas było.

      U nas w więzieniach np. są kursy, ale na co taki kurs np. "spawacza" jak co pół roku trzeba odnawiać papiery albo udowadniać, że się pracuje w zawodzie. Zrobisz kurs i nie dostaniesz pracy jako spawacz. Bo praca w więzieniu to rarytas i jest jej mało. A już w ogóle płatna praca - zdarza się bardzo rzadko. Wiec papiery przepadaja po pol roku, wychodzisz i nic nie masz.

      Sa niby programy naprawcze itd. ale czesto SW tez wali przekrety. Wiezien idzie na jedno spotkanie i tyle. A w papierach ma ze uczestniczy i kasa (chyba z UE) na program leci, tylko gdzie jak osadzeni siedza w celach, a nie na zajeciach :)

      Powstanie książka o polskim więziennictwie. Pewien dziennikarz Polityki ją pisze. Trochę mu z tym pomogłam. Nie podam jego nazwiska, bo to delikatny temat. Gościu chce poruszyć temat przekrętów SW, także sam rozumiesz. Jak się pojawi na rynku, to będziesz wiedział. rozmawiałam z nim pół roku temu, wiec pewnie juz niedługo bedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @animuss: długo by można rozmawiać o reformach jakie polskie więziennictwo powinno przejść. Paradoksalnie PiS (czego bym się nie spodziewała) zmienił przepis np. o telefonach i teraz każdemu przysługuje jeden telefon dziennie, a nie jeden co 3-4 dni. To wazne, bo pomaga zachowac ciaglosc wiezi z rodzina

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tam nie żałuję więźniów...Jeśli złamałeś prawo bądź zrobiłeś krzywdę komuś to musisz ponieść karę i wali mnie, że żałują tego co zrobili po fakcie. Już na pewno nie jestem za tym aby im pomagać...To jest życie popelniłeś zbrodnię to bło myśleć zanim to zrobiłeś trzeba takie jednostki eliminować ze społeczeństwa...
      @aglegola:

    •  

      pokaż komentarz

      @mihu99: nie kumasz tak samo jak koles wyżej, podchodząc do sprawy emocjonalnie. tu nie chodzi o czyjś żal czy twoją potrzebe zemsty tylko o korzyści dla społeczeństwa. Jeśli więzień może stać się korzystnym elementem dzięki pomocy którą później odda w podatkach, itd. a do tego nie popełni więcej zbrodni, to czemu mu nie pomóc? "Bo ch%% z nim jak popełnił przestępstwo"? Przecież to debilne xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: w zależności jaki rodzaj zbrodni popełnił. Jeżeli ukradł batona to nie będziemy chłopa kara zbyt długo i dosadnie. Jeżeli zaś kogoś zabił bądź pobił albo ukradł poważne sumy to niech gnije mam wysrane na takich ludzi. Było mysleć wczesniej a nie pozniej pluć sobie w brodę. Każdy jest kowalem swojego losu tfuuu...

    •  

      pokaż komentarz

      @mihu99: nie, nie ma żadnej zależności - po odbyciu kary jest wolnym obywatelem. Jeśli zrobił coś co nie zasługuje na odkupienie to się mu daje dożywocie a jak system pozwala to się go uśmierca.
      Jak wyżej pisałem, debilne podejście. Nie będziesz miał wysrane jak ci taki patol skroi radio z auta, albo zabije matkę dla torebki, ba jeszcze go będziesz utrzymywał jak pójdzie znowu siedzieć, tym razem do końca życia. Jak pisalem, tu chodzi o prosty bilans zysków i strat, a nie głupkowate emocjonowanie się.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: To ty nie kumasz...odsetek ludzi, którzy zostali zresocjalizowani jest bardzo mały. Z reguły tacy ludzie po wyjściu z więzienia nie potrafią się odnaleźć i popełniają następną zbrodnię ażeby wrócić do pudła i jeść sobie śniadania i obiadki.. Bronisz swoich racji bo siedzisz w tym zawodzie więc co masz innego zrobić nie potrafisz sobie uświadomić ze wykonujesz c#?%@wa robotę która prawie nic nie daje. W ch$# z tych ludzi cię w konia zrobiło. Generalnei sam nie kumasz o co mi chodzi... Chodzi mi mianowicie o powrót do normalności w którym płacisz za swoje winy pod rygorem adekwatnej kary. Jeżeli takowa by była to od razu procentowo przestępczość by spadła bo w podświadomości sprawcy uwidoczniłaby się możliwa konsekwencja czynu. P. a jak juz przytaczasz przykłady po chu juu że "inaczej mówiłbyś jakby ci zabił matkę" co to qqrwaa jest za przykład i czego się tyczy bo nie czaje??!! ale skoro pytasz to ci powiem co bym zrobił. Sam wymierzyłbym sprawiedliwość jeśli miałbym liczyć na to że gość pójdzie siedziec i bedzie jadł z moich podatków to sorry....i tak biorę na klatę też musiałbym ponieść tego konsekwencje prawne...

    •  

      pokaż komentarz

      @mihu99: tak, kara to kara, mają ją odbywać. Ale ma być zgodna z prawem, inaczej żadna nauka z tego nie będzie płynąć. Jedynie tępe karanie w taki sam sposób w jaki oni popełniali przestępstwa. Dla nich wniosek wtedy tylko taki, że "jednym wolno, a innym nie i dlaczego? Dlaczego mam być prawy jak inni łamali moje prawa?" rozumiesz? To psychologia, tak funkcjonuje ludzki mózg, nawet podświadomie, więc gdy wyjdą na wolność będą czuli się pokrzywdzeni (i nie zmienisz tego, tak będzie i już) i SW oraz więzienie przyczynią się do tego. Chodzi o to, aby produkować obywateli, którzy będą pracować, płacić podatki itd. i będą przydatni dla społeczeństwa, a nie nierobów, które co chwilę idą do paki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mihu99: O czym ty do mnie z tą robotą p$?!#@$isz? xD musiałeś mnie z kimś pomylić
      Nie masz pojęcia o czym mówisz - widać po głupkowato emocjonalnym podejściu, odsetkach z dupy i naiwnej wierze w odstraszający charakter kary. Jak zwykle przy popularnym medialnie temacie narobiło się ekspertów, mieliśmy od lotnictwa, teraz się naroi od resocjalizacji.
      Co do wymierzania sprawiedliwości to zesrałbyś się. Jak nie załapałeś czego się tyczył przykład to do niego wróć, to przecież dosłownie jeden post wyżej.

  •  

    pokaż komentarz

    Bylejakość, niekompetencja, nygusostwo, kolesiostwo. Jakoś to będzie, paaaanie ja mam czy lata do emerytury.

  •  

    pokaż komentarz

    W wieku 14 lat trafił do szpitala psychiatrycznego i system nie zadziałał już wtedy, a reszta włącznie z więzieniem i morderstwem to już tylko wypadkowa.

  •  

    pokaż komentarz

    Ktoś wie czy w więzieniu można oglądać tv, słuchać radia i jeśli tak czy istnieje wybór stacji czy ktoś odgórnie narzuca?

    •  

      pokaż komentarz

      @e-welina: W więzieniu można oglądać tv, jak się oczywiście dostanie pozwolenie od dyrektora na to żeby mieć tv w celi. Osadzeni nie mają odgórnie narzucanego co mają oglądać, normalnie mają wszystkie kanały naziemne i oglądają co chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tasior_Jr: czyli tylko naziemne, bez satelit?

    •  

      pokaż komentarz

      @e-welina: To zależy pod jakim rygorem kto siedzi. Na śledczym o żadnych mediach nie ma oczywiście mowy no i wszelkie izolatki to też sprawa oczywista.
      Na regularnych zakładach karnych i półotwartych posiadanie tv jest dozwolone, ale obwarunkowane zasadami konkretnego ZK i opinii wychowawcy. Np. w ZK Włodawa (to jest przechowalnia pijaków, alimenciarzy i sebów od dziesiony), czyli takim zamkniętym półotworku, osadzony może napisać pisemko o telewizorek i jeśli dostanie zgodę to można mu dostarczyć ów sprzęt o przekątnej do 19 cali, z tunerem dvb-t, pilotem i kawałkiem kabla żeby się podłączyć do gniazda antenowego. Telewizorek jest na wejściu rozkręcany i badany pod kątem przemytu i jeżeli wszystko jest ok to go plombują i dostarczają osadzonemu. Kineskopowego urządzenia nie przyjmą, tylko płaskie. Zresztą nawet na allegro są aukcje nazwane "telewizor do zk/więzienia spełnia wszystkie normy" :D
      Jeśli zaś chodzi o radio, to jest podobna zasada. Z tym, że np. we wspomnianym ZK Włodawa jest radio wbudowane w ścianę w postaci swoistego interkomu. Słucha tam się co klawisz nastawi (o piętnastej zawsze jest koronka różańcowa heh) i są bodajże przyciski tylko do ustawiania głośności/wyłączenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @rohwenn: No to sprostuj co takiego wg ciebie jest bzdurą. Ja opisuje co wiem z własnych doświadczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapitan_kielon: W areszcie śledczym tymczasowo aresztowani nie mogą posiadać środków łączności, ani urządzeń umożliwiających nagrywanie bądź odtwarzanie danych. (np, telefonów komórkowych , magnetofonów z funkcją nagrywania itp.)- Natomiast mogą posiadać telewizory i radia (w zarządzeniu o porządku wewnętrznym danej jednostki są precyzyjne dane o wymiarach ). Trafiając do ZK lub AŚ osadzony zazwyczaj (przepis mówi - w miarę możliwości - ) ma dostęp do telewizji - cela przejściowa powinna być wyposażona w telewizor tzw. skarbowy (więzienny) potem kiedy delikwent jest osadzony w innej celi może byc w niej jeden telewizor jednego ze skazanych tam zakwaterowanych. Zgody na TV osadzony nie dostanie jeśli tv nie spełnia wymogów technicznych w innych przypadkach jest to formalność. (kiedy osadzony karany jest karą dyscyplinarną umieszczenia w celi izolacyjnej zgoda jest wycofywana - co oczywiste) Osadzeni nie płacą abonamentu RTV - płacą za nich wszyscy obywatele. Wszyscy osadzeni mają dostęp do tzw. radiowęzła - czyli radia i komunikatów dotyczących życia codziennego w kryminale. Bzdurą zatem jest twierdzenie że w areszcie śledczym nie ma mowy o dostępie do tv.

    •  

      pokaż komentarz

      @rohwenn: Ah ok, w takim razie zwracam honor. Człowiek, który był na śledczym kilka dni przed właściwą odsiadką kiedyś mi tak powiedział, jak widać się mylił albo ja coś przekręciłem. Dzięki za info