•  

    pokaż komentarz

    Znam pewnie cześć plusów związanych z energia jądrową. Ale ostatnio rozmawiałam o awarii w fukushimie. Sytuacja jest tam bardzo zła. Nie wiedza co maja robić z woda z chłodzenia. Przetrzymują ja w zbiornikach, ale nie mogą jej wiecznie gromadzić. Reaktora nie mogą zalać jak na Ukrainie. I zamknąć w sarkofagu. Tam cały czas trwają reakcje, które mogą spowodować katastrofę. Plusy są liczne ale jak już sa problemy robi się bardzo groźnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tulkandra: Krajów, gdzie nie występuje ryzyko tsunami, nie ma jakichś ekstremalnie silnych trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów, takie sytuacje na szczęście raczej nie dotyczą.
      Ryzyko awarii oczywiście zawsze istnieje, ale... suma sumarum, nie ma technologii idealnej, a statystycznie energetyka jądrowa jest najmniej zawodna i na dłuższą metę najmniej problematyczna.
      Nikt tego nie jakoś nie pamięta, ale o wiele bardziej katastroficzne są awarie np. w przemyśle chemicznym. Najbardziej znany przykład (ale, czy ktoś kojarzy?) to Bhopal, Indie 1984r: 16 000 ofiar śmiertelnych i około 100 000 osób z ciężkimi przypadkami utraty zdrowia.

      A tutaj trochę więcej na temat największych katastrof przemysłowych: http://archiwum.ciop.pl/18388.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Xawiu: Historycznie w Polsce miały miejsca tsunami na Bałtyku, ale Polska to nie Japonia żeby budować je na wybrzeżu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tulkandra: Powinni kupić węgiel z Polski, postawić wielki kocioł i wodę odparować. Radionuklidy zostaną bo są ciężkie. Destylacja się to nazywa.

      pokaż spoiler xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Faktycznie, były dwa tsunami w 1497 i 1757.
      Przy szacowanej fali około około 3 m, nie stanowiły by chyba większego zagrożenia dla elektrowni atomowych, nawet tych bezpośrednio przy brzegu Bałtyku.
      Sięgając dalej - można powiedzieć, że wybuchy wulkanów też występowały na terenie obecnej Polski ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Xawiu: Na dwa mamy dowody fizyczne więc były spore, cztery zostały odnotowano w kronikach, kilka znamy z legend. Faktycznie wdarły się dość głęboko w ląd zalewając sądy, miasta, a zginęło kilkanaście osób. Jedno uderzyło w całe polskie wybrzeże, aż po Estonię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Poważnie? Takie fale 3 m (niechby miały nawet i 10 m) nijak się mają np. do takiego tsunami z 1958 roku w zatoce Lituya na Alasce. Wysokość fal, to bagatela 524 metry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Na szczęście Polska nie leży nad oceanem, a Bałtyk to naprawdę płytkie morze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tulkandra: Japonia (i Kanada) jako wyjątki używają nadal reaktorów BWR, których wadą jest właśnie taka sytuacja jaka ma tam miejsce, że reakcji nie da się łatwo zatrzymać i trzeba dostarczać cały czas chłodzenie. Teraz na świecie tworzy się głównie PWR, w których z tego co rozumiem da się reakcję całkowicie zatrzymać, wadą jednak jest droższe paliwo, mniejsza żywotność i większy poziom skomplikowania, bo woda musi być utrzymywana pod wysokim ciśnieniem. Wszystkie lotniskowce i łodzie podwodne z napędem atomowym korzystają właśnie z PWR. Także wszystkie nowe elektrownie w US, Francji i Rosji to PWR.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xawiu: 3 metry może nie brzmi imponująco ale to ogromna siła, w średniowieczu ze względu na gęstość zaludnienia nie były tak groźne, dziś trzebaby ewakuować dziesiątki tysięcy ludzi w maks. godzinę.

      https://www.google.com/amp/s/www.rmf24.pl/newsamp-kuryle-fala-tsunami-miala-wysokosc-3-metrow,nId,328781

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Nie przeczę, że trzeba by ewakuować mnóstwo ludzi. Natomiast nie uważam, żeby taka fala stanowiła realne zagrożenie dla nowoczesnych elektrowni atomowych - bo przecież o tym chyba rozmawiamy...?

    •  

      pokaż komentarz

      @Xawiu: Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Zresztą nam podobno Amerykanie próbują sprzedać te z reaktorami BWR, chociaż zachód Europy ma nowsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xawiu: generalnie budowa elektrowni atomowej nie ma obecnie żadnego sensu. Lepsze i tańsze będą biogazownie, panele PV i wiatraki. EA jest zajebiście droga w budowie, średnia w utrzymaniu i mega zajebiście droga w utylizacji. (co trzeba będzie zrobić za 40 lat)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tulkandra: @Xawiu: Mamy coś lepszego, niż ATOM. Mamy w Polsce potencjał geotermalny, to jest o wiele tańsze i bardziej bezpieczne, choć w sumie na Podlasiu mamy też złoża uranu, to może i nie byłoby problemu z kosztami zaopatrzenia w paliwo do elektrowni jądrowych. No nie mi oceniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123 Jeden rok bez pińcet plus i mamy finanse na budowę. Elektrownia jądrowa zdecydowanie się przyda, do tego przyszłościowo warto by było pomyśleć o sposobie gromadzenia energii jakim jest produkcja wodoru.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Wysyp ekspertów widzę, którzy wiedzą co jest tańsze i co trzeba będzie zrobić za 40 lat... Jak by wiatraków i fotowoltaiki nie trzeba było utylizować nawet wcześniej niż 40 lat. Chyba jedyne co my wykopki możemy sensownego wydumać, to że trzeba stawiać na dywersyfikacje. Potrzebny i atom i PV w prywatnych gospodarstwach i wiatraki (ale nie na taką masową skalę jak w Niemczech) i małe elektrownie wodne i geotermy i węgiel i gaz. Dlaczego skreślać atom? Atom ma to, czego nie ma żadne źródło odnawialne: działa całą dobę, cały rok przez 50 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Lepsze i tańsze będą biogazownie, panele PV i wiatraki.

      @szopa123: EA ma te zaletę, że wyprodukuje więcej prądu niż to wszystko co podałeś rozsiane na terenie dwóch województw. W dodatku panele pv i wiatraki też trzeba utylizowac.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: wiatraki i panele w naszych warunkach pogodowym mogą być tylko dodatkowym źródłem energii - bo prąd elektryczny trzeba dostarczać 24h/dobę, a
      energia słoneczna jest akurat najdroższym rodzajem energii - w naszych warunkach panele generują średnio tylko 10% mocy deklarowanej.

    •  

      pokaż komentarz

      bo prąd elektryczny trzeba dostarczać 24h/dobę

      @adammich: od tego masz obecne elektrownie węglowe i gazowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @pwnd: nie wiem jak z wiatrakami. Ale na panele PV masz 25 lat gwarancji dot. 95% ich mocy. Poźniej co 5 lat, ich moc spada o jakieś 2-5%.

      małe elektrownie wodne i geotermy
      Wysyp ekspertów widzę, którzy wiedzą co jest tańsze

      Szkoda, że siebie 'nie widzisz'.. geotermy w Polsce są zajebiście drogie. Bo leżą na dużej głębokości.
      A te elektrownie wodne to gdzie chcesz stawiać? Na Mazurach? Może nie wiesz panie 'ekspert', ale potrzeba pewnego spiętrzenia, aby taka elektrownia była opłacalna. A setki małych po paręnaście KW, raczej nikt nie będzie stawiał. Bo to się zwyczajnie niezbyt opłaca.

      Dlaczego skreślać atom?
      BO JEST ZAJEBIŚCIE DROGI! I są obecnie inne, tańsze metody do wykorzystania. Dające lepszy uzysk mocy w stosunku do wydatków. I polepsza także dywersyfikację dostaw energii elektrycznej. Niż 1 zajebiście duża elektrownia, którą ruskie mogą 1 rakietą rozp#!!!#!ić.

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy w Polsce potencjał geotermalny, t

      @100piwdlapiotsza: zejdź na ziemie człowieku. Geotermy są w Polsce b. głęboko. Musielibyśmy najpierw opracować odpowiednią technologię. A to min. z 50 lat zajmie.

    •  
      NaturalnieZeNieKochamPolski

      -10

      pokaż komentarz

      @Tulkandra: Obecnie największy potencjał wzrostowy posiada energetyka słoneczna. Najszybciej spadają ceny i jest teoretycznie najwięcej do osiągnięcia pod względem wzrostu sprawności energetycznej. Gdy tutaj osiągnięte zostanie plateau za kilkanaście lat, ludzkość znowu pochyli się nad energetyką jądrową, torem, iterem i tak dalej. Trzeci świat natomiast ma jeszcze bardzo dużo potencjału z elektrowni wodnych (których nie ma) do wykorzystania. Afryka wykorzystuje tylko 5% możliwości swoich rzek, Ameryka Łacińska z 20%. Tymczasem w Europie ponad 80% a w Ameryce Pn ponad 60%. Warto w tę energię inwestować bo to jedno ze źródeł o najwyższym eroi.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Geotermia w Polsce jest średnio około 4000 m pod ziemią, to taniej wyjdzie zainwestować 80-100 mld zł w atom, czy zrobić 200 odwiertów (to 100 elektrowni geotermalnych) gdzie jedna kompletna elektrownia to jakieś 50 mln zł.
      5mld, to jednak trochę mniej, niż 80mld

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Nie twierdzę że jestem ekspertem, o geotermach nie wiem nic. Ale PV i wiatraki działają tylko przez jakąś część doby / roku, więc to nie jest żadna alternatywa dla atomu. Wiatraki w ogóle bym skreślił z listy, bo szpecą krajobraz. PV są fajne jak ktoś ma domek jednorodzinny, PV powinno mu zapewnić tani prąd i nie będzie obciążał sieci energetycznej, więc elektrownie działały by głównie dla przemysłu. Tylko zauważ że nie każdego stać na instalację PV, bo jest zajebiście droga.

      Jeżeli chodzi o elektrownie wodne, to nie wiem czy wiesz, ale Polska ma bardzo mało wody słodkiej między innymi dlatego, że cała nasza woda jest wylewana do Bałtyku. Żeby mieć tej wody więcej, trzeba by budować tamy, a to jest dobre miejsce na małe elektrownie wodne.

      I na koniec... mówisz że atom jest drogi? Spójrz na ceny prądu (dla odbiorców indywidualnych) w Europie. Im więcej wiatraków i PV, tym prąd droższy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tulkandra: a nie mogà tej wody po prostu zagotować do 100% i wtedy wyparuje?! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Musze im dać znać, zanim coś wybuchnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Xawiu: Na dłuższą metę nie ma co robić z odpadem radioaktywnym

    •  

      pokaż komentarz

      I na koniec... mówisz że atom jest drogi? Spójrz na ceny prądu (dla odbiorców indywidualnych) w Europie. Im więcej wiatraków i PV, tym prąd droższy

      @pwnd: Dobrze mowi, energia atomowa jest droga i elektrownie sa zamykane ze wzgledow finansowych:
      http://theconversation.com/the-demise-of-us-nuclear-power-in-4-charts-98817

      OZE tanieja i tego trendu juz sie raczej nie zatrzyma:
      https://about.bnef.com/new-energy-outlook/

      A co do bezpieczenstwa EA. Nie balbym sie tsunami (nie w Polsce), balbym sie zamachow.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123, 40 lat to czas zakładany głównie w przypadku reaktorów II generacji, czyli wspomnianych tutaj PWR i BWR przy czym jest on często wydluzany do 50 bądź 60 lat. Przy czym jeżeli chodzi o reaktor gen III i III+ ich przewidywany czas życia jest szacowany na 60 lat przy wyższej dyspozycyjność pracy tych technologii w porównaniu do starszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: > od tego masz obecne elektrownie węglowe i gazowe.

      @szopa123: To po co budować słoneczne ?

    •  

      pokaż komentarz

      @izsaj: Nie prawda, odpady z elektrowni to nie jest duży problem wbrew pozorom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iguan: Nie wiem na podstawie jakich danych ten wykres, ale ten mi się wydaje bardziej wiarygodny (a pokazuje odwrotny trend): https://pris.iaea.org/PRIS/WorldStatistics/WorldTrendNuclearPowerCapacity.aspx

      Z OZE jest ten problem, że wiatraki i PZ zajmują bardzo dużo miejsca w stosunku do energii jaką produkują.

    •  

      pokaż komentarz

      @pwnd: Co to znaczy nie duży problem? ( ͡º ͜ʖ͡º) Tego się nie zutylizuje. Będziemy zakopywać i liczyć że nigdy nie " jebnie"?

    •  

      pokaż komentarz

      @pwnd: Nie da sie zamknac tych wszystkich elektrowni na raz. Ale faktem jest, ze jesli mowisz o kosztach to EA sa drogie w porownaniu do gazu czy OZE:
      https://www.powermag.com/report-says-more-nuclear-plants-in-financial-trouble/

    •  

      pokaż komentarz

      @Xaveri: węgiel z Polski wychodzi już drożej niż hel3 z księżyca

    •  

      pokaż komentarz

      @Tulkandra: Jest pewna istotna różnica między Fukushimą a potencjalną elektrownią w PL. Nam tsunami nie grozi.

    •  

      pokaż komentarz

      Geotermia w Polsce jest średnio około 4000 m pod ziemią,

      @100piwdlapiotsza: średnio to ja i pies mamy po 3 nogi. Nawet odwiert geotermalny na 3km i próba jego utrzymania, to gigantyczne koszty. Które mogą się zwyczajnie nie zwrócić.
      Tam trzeba by tłoczyć wodę pod zajebiście dużym ciśnieniem. Aby para z tak głębokiego odwiertu, wróciła na powierzchnię. A te pompy nie pracują raczej na 'słowo honoru'. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      O głębszych nawet nie wspominam, bo to zwyczajna abstrakcja. Tu potrzeba setek milionów zł i zaangażowania polskich uczelni oraz firm w ten projekt. A to zajmie min. 30-40 lat, jakbyśmy zaczęli 'od jutra'.

      Ale PV i wiatraki działają tylko przez jakąś część doby / roku, więc to nie jest żadna alternatywa dla atomu.
      @pwnd: jakoś pokrętnie rozumujesz. Że niby co? Stawiamy wiatraki, PV => burzymy obecne elektrownie?
      W nocy mamy obecnie nadwyżkę mocy, problemy są w upały i okresy szczytowe. A to można zabezpieczyć przez np. elektrownie szczytowo-pompowe. Teraz są także projekty takich magazynów mechaniczne. Nie tak dawno było na wypoku o tym znalezisko. Jak jest nadwyżka prądu, to używa się dźwigu, który wynosi ciężar na wysokość x. A jak potrzeba, to go opuszcza, wytwarzając przy tym prąd.

      Tylko zauważ że nie każdego stać na instalację PV, bo jest zajebiście droga.
      A elektrownia atomowa to niby tania jest?! hahahah
      Zdecyduj się.. i weź sobie policz, że za te same pieniądze w porównaniu do AE. Można postawić prawie 3x więcej mocy z paneli PV. Co da prawie tyle samo mocy na dobę co EA. A miejsca nie brakuje, bo dachów w Polsce jest aż nadto. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A mamy jeszcze wiatraki, biogazownie i teraz wchodzą najnowszej generacji turbiny gazowe. O sprawności rzędu 60%!!! A to też jest prawie 'zielona energia', a gazu w Polsce mamy pod dostatkiem. (np. metanu)
      https://www.siemens.com/innovation/en/home/pictures-of-the-future/energy-and-efficiency/the-future-of-energy-high-level-efficiency-gas-turbine.html

    •  

      pokaż komentarz

      40 lat to czas zakładany głównie w przypadku reaktorów II generacji,

      @terr0: ok, pomyliłem się o 20 lat. Co i tak diametralnie nie zmieni kosztów związanych z taką elektrownią. Po 20 lat później, koszty utylizacji będą o wiele droższe. (via inflacja, koszt płac, opłat środowiskowych, itp)
      Tym bardziej, że teren wkoło takiej elektrowni. Może być po tych 60 latach x razy bardziej cenny. Gdyby tej elektrowni tam nie było. Wg mnie, obecnie nie ma sensu pakować się w taką elektrownię. Są zwyczajnie zbyt drogie. Tym bardziej, że np. sprawność paneli PV ciągle rośnie. Przy spadającej mocno cenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xawiu: Wysokosc fal dochodzila do 20 paru metrow a jedynie woda wdarla sie na taka wysokosc na ladzie

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Oczywiscie masz racje. Juz teraz elektrownie atomowe w rozwinietych krajach sa zamykane bo nie sa w stanie konkurowac z tanimi OZE czy gazem*. Nikt rozsadny nie zainwestuje pieniedzy w budowe EA ktora za 10 lat moze okazac sie niepotrzebna. Dodajac, ze bylyby to pieniadze podatnika bo prywatny inwestor na taki "komercyjny" pomysl srodkow nie przeznaczy.

      *https://www.powermag.com/report-says-more-nuclear-plants-in-financial-trouble/

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123, hola, hola. 20 dodatkowych lat to jest 50% więcej czasu na to żeby inwestycja przyniosła większe zyski. Plus, że z 40 lat gen II zrobiło się 60, a jeśli chodzi o gen III i III+ pojawiają się głosy że będą mogły pracować spokojnie dłużej niż te 60 lat.

      Faktem jest jednak, że jeżeli mamy budować atom potrzebny jest bardzo dobry plan finansowania.
      Jeśli chodzi o przyszłość energetyki jądrowej zachęcam do zapoznania się z hasłem SMR i NuScale.

    •  

      pokaż komentarz

      Poważnie? Takie fale 3 m (niechby miały nawet i 10 m) nijak się mają np. do takiego tsunami z 1958 roku w zatoce Lituya na Alasce. Wysokość fal, to bagatela 524 metry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Xawiu: Chyba coś pomyliłeś. Wg wiki fale miały maks 23 metry. Zbocze zostało uszkodzone na takiej wysokości jak podajesz

    •  

      pokaż komentarz

      , hola, hola. 20 dodatkowych lat to jest 50% więcej czasu na to żeby inwestycja przyniosła większe zyski.

      @terr0: tak, masz rację. Ale nie przeczytałeś zbyt uważnie tego co napisałem. Zobacz jak przez ostatnie 20 lat w Polsce. Wzrosły płace, a przez to inne ceny, np. ceny usług, materiałów, ziemi itp. Więc relatywnie patrząc, te +20 lat więcej w działaniu EA. Nie przełoży się 1:1 na +50% większe zyski przez cały okres jej działania. Bo tak jak napisałem wcześniej. Koszt utylizacji takiej elektrowni po tych +20 latach. Może być x razy większy. A to nie są małe kwoty. Obecnie ocenia się, że koszt utylizacji EA to ok. 1/3 do 1/2 kosztów poniesionych na jej budowę.

    •  

      pokaż komentarz

      A elektrownia atomowa to niby tania jest?! hahahah Zdecyduj się.. i weź sobie policz, że za te same pieniądze w porównaniu do AE. Można postawić prawie 3x więcej mocy z paneli PV. Co da prawie tyle samo mocy na dobę co EA. A miejsca nie brakuje, bo dachów w Polsce jest aż nadto. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @szopa123: Nie twierdzę że PV nie ma sensu, moim zdaniem to bardzo przyszłościowa sprawa i sam swoim starym polecam takie coś zamontować na dachu. Tylko nie mieszaj tutaj prywatnych instalacji PV z elektronią atomową zarządzaną przez państwo. No bo nie ma w Polsce miejsca na państwowe elektrownie PV. Zgadzam się, że prąd z OZE tanieje bo technologia coraz lepsza, ale serio sądzisz że stawiając tylko na OZE i zostając przy węglu damy radę zaspokoić nasze zapotrzebowanie na prąd? Wydaje mi się to naiwne.

      Weźmy pod uwagę, że kary za palenie węgla będą coraz wyższe, więc nie lepiej było by zbudować jedną czy kilka elektrowni atomowych i resztę zasilać z OZE, a całkowicie zrezygnować z węgla? (mówię o perspektywie 100 lat).

    •  

      pokaż komentarz

      @Tulkandra: ale co, lepiej mieć pewną globalną katastrofę klimatyczną czy znikome ryzyko względnie lokalnego skażenia radioaktywnego?
      Jakoś w krajach ościennych do Polski nikt nie daje j#%$nia o to drugie i mają, oraz ciągle budują więcej elektrowni atomowych.

      A poza tym pejsy mogliby odtajnić pomysły Tesli na pozysliwanie czystej energii z jonosfery Ziemii. Ale ekologia schodzi na daleki plan gdy chodzi o władzę i szekle ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Iguan, dlatego jeśli ma być rozważania jej budowa potrzebny jest najpierw realny i dobrze zrobiony plan finansowania, bez tego cała dyskusja o jej budowie nie ma sensu.

      @szopa123, nigdzie nie napisałem że przekłada się ten czas na 50%, większe zyski, tylko na 50% więcej czasu na ich wypracowanie.
      Cena energii w tym czasie też może wzrosnąć co jest więcej niż pewne. Porządnie wykonany plan finansowania powinien wszystkie te aspekty uwzględniać.

      Gwoli uzupełnienia, jeżeli chcemy ruszać z budową EJ (imho określenie EA jest mylące jeśli chodzi o kwestie fizyki i chemii) powinnien zostać opracowany plan finansowania. Warto również zwrócić uwagę na to, że rozwinie się wtedy sektor energetyki/gospodarki dotąd nieobecny w Polsce co może mieć również szersze korzyści niż tylko sama energia z EJ i spadek emisji CO2.

    •  

      pokaż komentarz

      @terr0: nie ma “realnego planu finansowania”. Jest to po prostu nieoplacalne. W tym linku ktory podalem CFO mowi, ze chcieli sprzedac taka elektrownie ale jest to niemozliwe - nikt jej nie chce kupic. A co tutaj mowic o budowaniu od podstaw. Juz teraz OZE i gaz wygryzaja EA. Do czasu kiedy taka EA bylaby wybudowana wygladaloby to jeszcze gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iguan, przede wszystkim nikt jej nie chce kupić bo wiąże się to z dużym ryzykiem i zysków nie ma tak szybko jak w przypadku EW na przykład, które wygrywają tym że czas zwrotu z inwestycji jest dużo krótszy, nie znaczy to, że nie da się zarobić na EJ. Doskonałym przykładem jest rozwój energetyki jądrowej w Azji. Z tym, że od razu nasuwa się pytanie czy jest możliwa budowa EJ w Europie w taki sam sposób jak w Azji. Przykłady z Finlandii i WB każą mieć co do tego niestety wątpliwości. Kolejna kwestia jest, że budowę EJ należy również rozpatrywać w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego Polski i stabilności KSE. Energetyka odnawialna niestety nie jest tego w stanie zapewnić, a gaz na dłuższą metę niesie ze sobą pewne ryzyka w postaci dostępności i ceny surowców jak i tego, że przy możliwościach szybkiego uruchomienia tego typu instalacji koszty wytwarzania energii elektrycznej są wysokie.

      Pytanie nasuwa się samo. Co będzie podstawą w KSE gdy zabraknie dużej części elektrowni konwencjonalnych. Rozwój magazynów energii rozwiązuje sprawę tylko czy do tego czasu technologie magazynowania będą odpowiednio rozwinięte i wprowadzone na taką skalę.

    •  

      pokaż komentarz

      @terr0: Nie wiem czy widziales gdzie buduje sie takie elektrownie a gdzie zamyka. Link masz wyzej. Buduje sie w Indiach, Chinach czy Bangladeszu. Zamyka sie w US, UK czy w Niemczech. Podalem przynajmniej 2 zrodla mowiace, ze nie wytrzymuja konkurencji z OZE i gazem i sa zamykane. Juz teraz. Czego jeszcze potrzebujesz zeby stwierdzic, ze nie tedy droga bo zanim ja wybudujesz to juz zadnego zysku nie bedzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Iguan, wiem gdzie się buduje, sam zresztą o tym wspomniałem. W Europie też powstają nowe elektrownie.

      W poprzednim poście przedstawiłem swoje wątpliwości, ale również napisałem o kwestiach bezpieczeństwa i zapewnienia źródeł pracujących w podstawie w KSE, i w tym widzę potrzebę rozważenia budowy EJ w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @terr0: Ja natomiast takiej potrzeby nie widze. Wrecz przeciwnie, uwazam ze to mrzonki (bez urazy) ze wzledu na przeslanki ekonomiczne (EA sa drogie i juz bankrutuja), szybki rozwoj nowych technologii*, bezpieczenswto** czy wreszcie trudnosc w politycznym przeforsowniu takiej propozycji.

      *polecam raport World Energy Outlook - wybierz elektrownie i Unie Europejska. Nie widze w tych prognozach ani miejsca na nowy wegiel, ani atom

      **o ile tsunami raczej Polsce nie grozi, o tyle blad ludzki czy zamierzony atak nie jest wcale wykluczony

    •  

      pokaż komentarz

      @Iguan, należy również zwrocic więcej uwagi na kwestie bezpieczeństwa, ale tego energetycznego Polski.
      Co do rozwoju technologii, sam wcześniej pisałem o magazynach i byłbym rad gdyby w przyszłości rozwinęły się do poziomu gdzie mogą być używane na dużą skalę. Obecnie pracują głównie jako regulacyjne. Polecam zapoznać się z inwestycją Energi na farmie wiatrowej Bystra. Tylko czy w połączeniu z OZE magazyny będą w przyszłości wystarczające? Nie jestem w stanie dzisiaj odpowiedzieć na to pytanie.

      Polecam w ramach uzupełniania informacji i wymiany źródłami materiał MIT "The Future of Nuclear Energy in a Carbon-Constrained World", notabene prezentacja płynących z niego wniosków będzie miała miejsce 22 stycznia w Warszawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @terr0: Prezentacja brzmi ciekawie, ale do Warszawy mam jakies 16000km ;)

      W wolnej chwili przegladne te materialy ktore polecasz. A teraz uciekam bo juz bardzo pozno sie zrobilo.

      Dzieki za rzeczowa rozmowe.

    •  

      pokaż komentarz

      wcale nie buduja tylko raczej zamykaja

      @Iguan: a, no to super plan xD

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123:

      Tego uśrednienia to też nie znoszę.
      Mi się podoba też przykład że "statystycznie w szpitalu średnia temperatura wymości 36,6 bo co są już "sztywni" w kośnicy i mają 22,5 C wyrównują średnią z tymi co mają na reanimacji 40C" ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Xawiu: Te fale ponoc mialy wysokosc kolo 20 metrow. Wdarly sie one na zbocza do wysokosci 500m :) w sensie po uderzeniu w zbocze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tulkandra to jak z samolotami, jeden spadnie to katastrofa. Jednak prawdopodobieństwo per pasażer jest najkorzystniejsze ze wszystkich środków transportu

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko nie mieszaj tutaj prywatnych instalacji PV z elektronią atomową zarządzaną przez państwo.

      @pwnd: ale co przeszkadza państwu stawiać panele PV na szkołach, urzędach, jednostek wojskowych, itp?

      No bo nie ma w Polsce miejsca na państwowe elektrownie PV
      No właśnie pokazałem ci, że jest. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      I te instalacje, obniżą realne rachunki za prąd tych państwowych instytucji. Tym samym obniży koszt ich utrzymania. Przez co będzie można np. podnieś im płace.

      ale serio sądzisz że stawiając tylko na OZE
      Nigdy tak nie twierdziłem. Twierdze tylko, że szkoda topić górę szmalu w EA, skoro są tańsze i lepsze alternatywy.
      Np. biogazownie i elektrownie gazowe... i panele PV i wiatraki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Weźmy pod uwagę, że kary za palenie węgla będą coraz wyższe, więc nie lepiej było by zbudować jedną czy kilka elektrowni atomowych
      I tak i nie... chodzi o to, że obecnie tak będzie. Bo chcą przez to, stłamsić nasz przemysł i pozostałych UE rozwijających się. Dlatego potrzebne są w miarę szybkie rozwiązania, a nie pomysły typu EA. Której nawet przez 10 lat nie znaleźli miejsca. Elektrownię gazową, biogazownie można w 5 lat postawić. PV można instalować nawet od jutra. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Xaveri: Własnie znalazłeś rozwiązanie :)

  •  

    pokaż komentarz

    @RFpNeFeFiFcL

    tak świat będzie potrzebował ponad 150 lat, aby znormalizowaćstan naszej planety. ENG

    At that rate, it'd take 150 years to fully decarbonize the planet

    Dlaczego "poprawiasz" opinie ekspertów? Normalizujesz opinie?

  •  

    pokaż komentarz

    A nawet gdybyśmy mogli wdrożyć wiatr i energię słoneczną w szybszym tempie, oba te źródła energii są "niespójnymi " [? w oryginale nconsistent sources ] źródłami energii, które wymagają dużych obszarów gruntów.

    "To, czego potrzebuje świat, to wolne od węgla źródło energii elektrycznej, które może być szybko i niezawodnie zasilane przez całą dobę, bez względu na warunki pogodowe - i wszystko to bez znaczącego zwiększania całkowitej powierzchni przeznaczonej na produkcję energii elektrycznej" - napisali Goldstein i Qvist.

    "Energia jądrowa spełnia wszystkie te wymagania".

    Według Goldsteina i Qvista, błędne obawy dotyczące energii jądrowej uniemożliwiły jej rozwój. Kiedy ludzie myślą o energii jądrowej, myślą o katastrofie w Czarnobylu i o odpadach promieniotwórczych.

    Ale liczba osób, które zginęły w wyniku katastrofy w Czarnobylu - co zdaniem ekspertów było jedynym śmiertelnym wypadkiem w elektrowni jądrowej w ciągu 60 lat - spada w porównaniu z liczbą osób, które zginęły w wyniku innych, niejądrowych wypadków przemysłowych.

    [ Ciekawe czy są dane o tym ile ludzi zachorowało i umarło z powodu radioaktywnych cząstek wyrzucanych w powietrze z węgłowych elektrowni? ]

    Ilość odpadów wytwarzanych przez energię jądrową jest również znacznie mniejsza niż ilość równie toksycznych odpadów wytwarzanych przez węgiel i inne paliwa.

    "Cały okres użytkowania energii elektrycznej przez Amerykanów, napędzany energią jądrową, byłby źródłem długotrwałych odpadów, które mieszczą się w puszce po napojach", twierdzi para ekspertów.

    Ostatecznie, jak argumentują, musimy destygmatyzować energię jądrową i włączyć ją do wysiłków mających na celu uniknięcie katastrofy klimatycznej szybko i szeroko.

    Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
    https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.
    Wystarczy, że klikniesz "dołącz" na stronie listy

    #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #technologia #nauka #energetyka #energiajadrowa #energiaatomowa #oze #ekologia #fizyka #naukowcy

  •  

    pokaż komentarz

    Wiedzą to młodzi, wiedzą to naukowcy, myślę że wiedza to też politycy, ale zapytajcie takiego mojego ojca, a takich jak on są tysiące, i on woli dym z wungla i ocieplenie klimatu niż odpady radioaktywne nieporównywalnie mniej niebezpieczne w miejscu X. Dopóki pokolenie Czarnobyla nie przestanie protestować, to żadnej elektrowni w Polsce nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dopóki ...to żadnej elektrowni w Polsce nie będzie

      @iErdo:

      chyba dopóki nie będą przejadane pieniądze przez ekipy zajmujące się tym tematem. To są super stanowiska, stołki, bo wystarczy że się udaje że się coś robi, a ludzie i tak uwierzą, że to musi tyle trwać i tyle kosztować bo to przecież fizyka jądrowa ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko atom. Ale u nas jak w lesie. Politycy sie boją wyjeżdżać ludziom z tematem bo co rok inne wybory a pierwsze skojarzenie to Czarnobyl i Fukushima. Ludzie się boją-chociażby ostatnio, idealne miejsce, Jezioro Żarnowieckie - Olaboga! Bo morze, letnicy, smażona flądra.
    Co z tego, że u naszych sąsiadów, czasami praktycznie przy granicy, są elektrownie atomowe. Jak cos p#$@!$!nie to i tak nas zmiecie.
    Ciemnogród - przydałaby się jakaś kampania, ale to i tak nic nie da.
    Z cyklu klasyka - atom tak, ale nie obok mnie, tylko u sąsiada.