•  

    pokaż komentarz

    tl dr;

    Nie wychylaj się, rób w fabryce a po robocie wynajduj reaktor zimnej fuzji. Ale i tak się nie znasz na marketingu i cię wycyckają z kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @nabzd: Trochę mi się skojarzyło z Teslą. Gość był kreatywny, genialny, wyprzedzający swoje czasy a ponoć umierał w totalnej nędzy. Okropnie szkoda mi takich ludzi, by żyło im się dobrze muszą stać się tacy szarzy jak reszta albo poświęcić się i dokończyć swoje "opus magnum", a i tak docenią ich dopiero następne pokolenia ludzi bo ich rówieśnicy są zbyt ubodzy intelektualnie by móc pojąć ich geniusz. A jak docenią pomysł to go ukradną i spieniężą i po latach każdy będzie znał nazwisko oszusta.

    •  

      pokaż komentarz

      @nabzd: Jeśli chodzi o IT, to pisałem o tym od lat - w pracy zajmuj się prostymi rzeczami, nie przemęczaj się, idź poćwiczyć, potem w domu działaj nad swoimi sprawami - innowacyjnymi
      Ja tak robię - zarobkowo robię stronki internetowe, zajmuje się pozycjonowaniem, czasem napiszę aplikację w asp.net mvc. Po pracy myślę tworzyć apki mobilne lub internetowe dla siebie, nie dla kogoś

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-hmh: Inna sprawa, że kapitalizm to właśnie wspieranie ludzie kreatywnych, dzisiejszy wolny rynek jednak wspiera miernoty, bo tak i już. Ale to kwestia mentalności właśnie ludzi przeciętnych - wolą kupić np nowego ipoda niż dobre buty do biegania, tak samo zresztą aktywności życiowej - wolą posłuchać Dody niż pouczyć się, wykonać coś ciekawego, więc nie kupują również innowacyjnych rzeczy, jakościowych, kupią coś byle miec, byle pokazać, że kupili, że mają np tableta, laptopa, samochód od Janusza

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-hmh: Nie zgodzę się. Osobiście, wybrałem zawód i specjalizację z pasji, z czym wiąże się praca na mniej płatnym stanowisku. Wybierając nudną ścieżkę kariery i dłubiąc "po godzinach", pozostałbym na poziomie amatora i nie zetknąłbym się z problemami, które rozwiązuję teraz w przemyśle. Zdaję sobie sprawę, że zderzenie z wypaleniem zawodowym będzie bolesne, ale do tego czasu pruję na włączonym dopalaczu i rajcuje mnie to. Można poświęcić czas wolny na "dywersyfikację", aby nie zostać na lodzie za parę lat, kiedy obecne zajęcie być może przestanie mieć rację bytu i zawód trzeba będzie zmienić tak czy siak.

    •  

      pokaż komentarz

      @WyrobCzekoladopodobny: Jeśli udało Ci się dostać dobrze płatną pracę, to super

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-hmh: dzisiaj w korporacji up??##%!aja leb tym co juz pomysl rzucą bo na wierrchu miejsca malo

    •  

      pokaż komentarz

      @Grendal: tak serio, to korporacja chętnie przyjmie pomysły, problem w tym, że w kapitalizmie za pomysły się płaci, bo by wygenerować pomysł trzeba zainwestować w wiedzę i poświęcić swój czas
      Porównanie dobre, nie zapłacić za pomysł to tak jakby tą głowę ściąć, tu się zgadzam

    •  

      pokaż komentarz

      Okropnie szkoda mi takich ludzi, by żyło im się dobrze muszą stać się tacy szarzy jak reszta albo poświęcić się

      @neat8ta1o: To są osobne cechy, to że ktoś jest twórczy i artysta czy tam inny nie znaczy że nie umie zadbać o finanse.
      To jest osobna cecha że ktoś nie stąpa nogami po ziemi tylko się unosi i nie myśli o rzeczywistości. Co to mało durniów którzy nie potrafią trzymać kasy przy dupie.

      A jak docenią pomysł to go ukradną i spieniężą i po latach każdy będzie znał nazwisko oszusta.

      @neat8ta1o: trzeba się opanować jak jest się twórcą i zacząć myśleć, a to patenty a to sponsorzy.

  •  

    pokaż komentarz

    OMG ale brednie dla tępaków i roboli... zapytajcie jakiegoś programistę który przytula 20k netto miesięcznie, albo muzyka który ma stówę... jak to źle jest być kreatywnym :D Później to zestawcie z pracą na niemieckiej taśmie, może się zdziwicie, ale tam się nie zarabia 40k miesięcznie ;)

    Rozumiem że dajmy na to muzyk powinien posłuchać tej "światłej" rady i znaleźć sobie jakiś "stabilny etat który utrzyma w porządku jego ciało i umysł", na przykład pakowanie sałaty za 1800 netto. Jakimiś "głupotami" typu śpiewanie czy programowanie powinien się zająć po szychcie, bo w odróżnieniu od pakowania sałaty na dawaniu koncertów nie można świetnie zarobić :D

    To jakiś umysłowy rak dla kompletnych ameb.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: Muzyków są setki, ty znasz tylko 5, na tym to polega. Tysiące osób pisze książki, lecz w empiku jest tylko kilka. Jeśli jedna persona zarabia kwotę x to nie znaczy, że wszyscy inni z tego samego zawodu zarabiają tyle samo. Opierasz swoje zdanie na opinii, nie wszyscy programiście zarabiają duże pieniądze, dużo programistów też jest po prostu wykorzystywanych tak jak w każdy zawodzie.

      Opierasz swoją opinię na własnych doświadczeniach, i nawet Ci współczuję trochę, taka frustracja bije z Twojej wypowiedzi.

      na dawaniu koncertów nie można świetnie zarobić
      No da się, jeśli masz pełną salę i tak dostajesz daną część kwoty. Nie słyszałeś o artystach, którzy odwołują trasy koncertowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej:

      Mylisz się w wielu sprawach, bo utożsamiasz wysokie zarobki z kreatywnością. Z doświadczenia w moim zawodzie (programista) oprócz tych, którym wypalił własny pomysł to najwięcej zarabiają osoby predysponowane do cierpliwego dłubania rzeczy tak nudnych, że inni się poddają a nie wymagających nadzwyczajnych zasobów IQ, kreatywności czy myślenia abstrakcyjnego. Britney Spears też zarabia więcej od Możdżera.

      Co do samego materiału. Oglądam filmiki autora. Lubię je oglądać. Uważam, że są dobrze zrobione, ciekawe i wartościowe. Natomiast tutaj nie wypaliło, bo autor wchodzi w rolę mentora zapewne uważając siebie za osobą kreatywną, którą nie jest. Formuła filmików jest wtórna i dobrze znana a ich wytwarzanie to cierpliwość i rzemiosło. Natomiast w materiale zdał się na przeczucia zamiast się przygotować skoro nie może tego opowiedzieć empirycznie. Nie umniejszam pracy autora - podkreślam to wartościowy kanał (może nie jest to Kurzgesagt, ale na pewno nie zmarnowany czas :) po prostu zły strzał.

    •  

      pokaż komentarz

      dużo programistów też jest po prostu wykorzystywanych tak jak w każdy zawodzie.
      @ArseneWengerTheAnimatedSeries: To, że ktoś jest kiepskim muzykiem czy programistą nie znaczy, że ktoś inny go "wykorzystuje" płacąc mu adekwatną pensję. To osoby dobrze zarabiające są bardziej wykorzystywane, jeśli już co, bo dostarczają rzadkich usług na które jest wysokie zapotrzebowanie. Zgodnie zaś z twoją logiką, najbardziej "wykorzystywanym" człowiekiem jest zapity żul który bierze zasiłek. Bo "zarabia" najmniej. A każdy wie, że to nie prawda. I nie wygadywałbyś takich bzdur gdybyś miał sam za pracę zapłacić.

      i nawet Ci współczuję trochę, taka frustracja bije z Twojej wypowiedzi.
      Nie, po prostu ten film to szerzenie lemingozy i przegrywu. Dodatkowo te stereotypu dla biedoty umysłowej. Biedny "robol" w starych łachach i okularach któremu jak widać zły kapitalista zabronił nawet się uczesać i uśmiechnięty "prywaciarz" w garniaku i z cygarem. Naprawdę to jest takie głupie i tak prymitywne szerzenie tej marksistowskiej nienawiści, że zęby bolą. W tym steku bzdur, stereotypów i uprzedzeń brakuje tylko jakiegoś Żyda-bankiera i murzyna kradnącego "biednemu kreatywnemu prekariuszowi" ostatni telewizor po tym jak go kapitalista wydymał bo potrzebował kasy na kolejne cygaro :D

      No i jaki z tego wniosek? Trzeba było siedzieć u "dobrego pana Niemca" i przykręcać te śrubki za 1800 netto. No po prostu ja p!%!$?@ę, ktoś zrobił film pod tytułem "zostań robolem". Chyba dla kompletnych głąbów które nie ogarniają, że pakować sałatę za 2k do łapki to mogą sobie iść w każdej chwili :D

    •  

      pokaż komentarz

      Co do samego materiału. Oglądam filmiki autora. Lubię je oglądać. Uważam, że są dobrze zrobione, ciekawe i wartościowe.
      @rezoner: Ja też, ten to jak widać wyjątek :) Powinien to usunąć bo to szkodliwy materiał pełen stereotypów i bzdur. Pochwała bycia baranem bez ambicji. Tak jakby tego jojczenia pod tytułem "nic ci nie wyjdzie" było w tym społeczeństwie za mało.

      Z doświadczenia w moim zawodzie (programista) oprócz tych, którym wypalił własny pomysł to najwięcej zarabiają osoby predysponowane do cierpliwego dłubania
      Bzdura, każdy programista czy muzyk który coś tam jako-tako rzępoli - zarobi więcej niż kiepski robotnik na kiepskiej taśmie. Bo on zawsze może na tą taśmę się przenieść, a "taśmowiec" do sztuki czy IT już nie. Bo po 2 latach takiej pracy będzie tak intelektualnie zaorany że na tej taśmie zostanie do śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: Odniosłeś się tylko do tego, do czego chciałeś. Na Twoim świecie wszystko jest czarno-białe, czyli jeśli jesteś kreatywny to jesteś bogaty, a jeśli nie do "pakujesz sałatę" cokolwiek to znaczy.
      Zapewniam Cię, że nikt na wykopie Cię nie przegada, bo żyjesz na własnej czarno-białej opinii. :(

    •  

      pokaż komentarz

      Na Twoim świecie wszystko jest czarno-białe, czyli jeśli jesteś kreatywny to jesteś bogaty, a jeśli nie do "pakujesz sałatę" cokolwiek to znaczy.

      @ArseneWengerTheAnimatedSeries: Jeśli jesteś kreatywny to jesteś bogatszy niż ten kto umie tylko pakować sałatę, bo pakować sałatę potrafi każdy. Dziwne, że nie dociera bo to generalnie dość proste, że kiepski lekarz czy malarz ma w życiu statystycznie lepiej niż kiepska sprzątaczka ;) Co ty chcesz tu udowodnić? Że lepiej być durniem i leniem bo nie każdy pracowity zostaje kulczykiem? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: Jestem zwykłym głupkiem, czemu zakładasz, że wygram wymianę zdań z taką wybitną jednostką? Nie każdy musi być tak inteligenty, oczytany, znakomity, znamienity, eminentny, czołowy, prominentny, szanowany, renomowany, zasłużony, przodujący, pierwszorzędny, fenomenalny, kapitalny, doskonały, wspaniały, rewelacyjny, wyjątkowy, celny, niedościgły, niedościgniony, nieprześcigniony, niezrównany, niezwykły, nieprzeciętny, ponadprzeciętny, niepospolity, niecodzienny, niepowszedni, niebywały, niesłychany, nadzwyczajny jak TY.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: chodzi o to, że mało ludzi osiąga taki sukces, większość kreatywnych tyra za garść zimnioków i to boli

    •  

      pokaż komentarz

      @ArseneWengerTheAnimatedSeries: Nie denerwuj się tak, po prostu wyrażam opinię.

      @mateusz-hmh: Nie wiem skąd te dane i nie wiem co cię boli. W dzisiejszych czasach każdy poza paroma pociotami w spółkach skarbu państwa zarabia tyle na ile zasługuje. A ludziom nigdy nie żyło się lepiej. To znaczy, dziś nie ma żadnego problemu "wyzysku", co najwyżej jest problem z tym, że system jest nieefektywny przez to że miliony ludzi wykonują niepotrzebną albo szkodliwą pracę, bądź kradną.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: no nie wiem, ja jakoś nigdy nie dostałem odpowiedniej pensji i znam wielu programistów, którzy również zarabiają 3000 zł netto lub brutto

    •  

      pokaż komentarz

      nigdy nie dostałem odpowiedniej pensji
      @mateusz-hmh: Odpowiedniej to znaczy jakiej? Takiej jaką sobie ubzdurałeś? Czy na czym ma polegać ta "odpowiedniość". Bo każdy sobie może stwierdzić, że mu się należy pół miliona a on zarabia tylko 100k ... i jest "wyzyskiwany" ;)

      znam wielu programistów, którzy również zarabiają 3000 zł netto lub brutto
      Wobec tego to nie żadni programiści tylko jacyś klepacze HTML-a którzy w życiu niczego się nie nauczyli, może kiedyś poszli na studia ... i nauczyli się pić ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: odwieczna śpiewka działu HR broniącego przed podwyżkami
      W policji zapewne strajkują, bo wódka ciepła, a oni tylko pić potrafią :P
      Logika takich jak Ty

    •  

      pokaż komentarz

      odwieczna śpiewka działu HR broniącego przed podwyżkami
      @mateusz-hmh: Jeśli nie działasz w branży gdzie masz monopol państwowy to możesz sobie pracować gdziekolwiek... i co nikt nie chce dać tej "odpowiedniej" pensji, żadna firma w Polsce? :) Nadal nie powiedziałeś co to jest odpowiednia pensja... wiesz chociaż?

      W policji zapewne strajkują, bo wódka ciepła, a oni tylko pić potrafią
      Cóż, wszędzie gdzie się zainstalują związkowi złodzieje to wcześniej czy później strajkują - bo każdy woli kraść niż uczciwie pracować. Również dlatego komuna nie może działać.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: to idź na komende i im powiedz, że nie należy im się podwyżka bo kradną i nie chcą pracować, ciekaw jestem jak zareagują

      nie wiem, w każdej firmie w Polsce nie byłem. Większość płaci mało

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-hmh: Cóż, nikt nie lubi usłyszeć brutalnej prawdy. I nie wiem dlaczego ja miałbym gdziekolwiek chodzić, to że ktoś w jakiejś firmie chce kraść to nie mój problem. Wystarczy jak nie kradnie się u mnie a ze złodziejstwem porządek skutecznie robią mechanizmy rynkowe ;) Zobacz na naszą gospodarkę po '89 praktycznie wszystkie kołchozy wymiotło.

      Większość płaci mało
      Ile i za co to "mało"? Skoro ty wiesz lepiej jak taka firma powinna działać i zauważyłeś, że większość firm w Polsce działa źle - to weź kredyt i załóż swoją. Później będziesz wygłaszał te dyrdymały, że jak ktoś się u ciebie zatrudni za 2500 a miesiąc później będzie chciał przemocą wymusić 3200 to jest to sytuacja całkowicie normalna, "widocznie zasłużył" .. więc trzeba spiąć dupę i dać :D

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: mdli mnie rozmowa z Tobą. Temat poruszony jest w filmie - osoby kreatywne w tym systemie (pseudokapitalizm) mają źle, a w prawdziwym kapitalizmie miałyby dobrze - takie moje wnioski po obejrzeniu. Ty jako przedstawiaciel grona pseudobiznesmanów, wolisz mydlić oczy i pisać, załóż własną firmę. Otóż zamierzam, aktualnie jestem freelancerem, jak pisałem na rynek dostarczam proste rozwiązania, bo nie opłaca mi się dostarczać tych trudniejszych, co Cię tak to boli, że takim jak Ty nie chcę sprzedawać wartościowego kodu? Pisz sam jak Cię nie stać na dobrego programistę :D

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: januszków biznesu płacących mało też wymiecie :D

    •  

      pokaż komentarz

      mdli mnie rozmowa z Tobą
      @mateusz-hmh: Rozumiem że jesteś dzieckiem i się przyzwyczaiłeś do tego, że mamusia robi wszystko co chce synek i przytakuje... a tu się pojawia taki wredny chuj, zły janusz i tłumaczy, że stosunek pracy to pewien konsensus 2 stron a nie tylko to co ty chcesz? :D

      Otóż zamierzam, aktualnie jestem freelancerem, jak pisałem na rynek dostarczam proste rozwiązania, bo nie opłaca mi się dostarczać tych trudniejszych
      Bo chociaż świetnie za to płacą - to ci się nie chce i nie umiesz. Łatwiej stękać że życie jest niesprawiedliwe :)

      co Cię tak to boli, że takim jak Ty nie chcę sprzedawać wartościowego kodu?
      Ale sprzedawaj sobie co chcesz i komu ci się podoba, tylko nie kwicz że ktoś ci krzywdę zrobił 5 minut po podpisaniu umowy. Bo to też może być przyczyna kiepskiej sytuacji zawodowej. Znaczy jeśli już nie masz godności to spójrz na to przez pryzmat pragmatycznego egoizmu... że jak będziesz tak robił, to nikt normalny nie zatrudni dzbana który mu bredzi, jak to wszyscy go "wykorzystujo" i "nieadekwatnie mu płaco". Obojętnie za jak mało. Możesz sobie nawet zaoferować że będziesz pracował za minimum, jak ktoś normalny usłyszy te żale to nigdy nie da ci pracy.

      Ja dam ci przykład. Mógłbym zarabiać dużo więcej, ale zarabiam dość średnio. Nie dlatego, że ktoś mi robi krzywdę i nie wyzyskuje, tylko dlatego, że tak mi wygodnie. Ludzie zawsze robią to co dla nich wygodne, nie ma potrzeby dorabiania do tego jakiejś głupkowatej, roszczeniowej ideologii...

    •  

      pokaż komentarz

      osoby kreatywne w tym systemie (pseudokapitalizm) mają źle, a w prawdziwym kapitalizmie miałyby dobrze

      @mateusz-hmh: A, i gdybyś nie wiedział - w IT każdy kto cokolwiek umie zarabia świetnie bo tam panuje jeszcze prawdziwa wolność i kapitalizm. To już naprawdę trzeba nie mieć szacunku do siebie samego żeby narzekać, że w IT jest źle i słabo płacą ;)

      Są też firmy które płacą słabo w IT. Zdarza się jak wszędzie. To się taką firmę zmienia i tyle. Bo być może faktycznie masz płacone nieadekwatnie... ale jeśli nikt inny nie chce dać więcej to wyobraź sobie, że niestety w tym momencie nie masz racji...

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: film jest o tym, że kreatywne jednostki jednak nie mają wcale tak dobrze jak piszesz, walczysz ze mną i autorem filmu, w jakim celu? Idź płakać pod jego filmem

      Rynek to owszem dwie strony medalu, skoro pracodawca nie chce zapłacić, ja nie dostarczam dobrych rozwiązań. Umiem dostarczyć dobre rozwiązania, a jeśli nie umiem to się nauczę, chcesz przerzucić na mnie koszty pracodawcy? Wiesz, ze to nielegalne?

      W IT kiedyś był kapitalizm, dzisiaj jest wyzysk jak wszędzie. Porównywałem się z innymi - często mam większą wiedzę od osób zarabiających więcej, po prostu bredzisz, albo naciągasz albo naganiasz...

      Ja robię zlecenia to mi się bardziej opłaca niż jechać do Warszawy i pracować za 4000 zł netto
      Na portalu freelanser też ciężko dostać dobre zlecenie konkurując z Hidusami, zmartwię Cię, po prostu jest trudno o dobre zlecenia, Ci którzy się wstrzelili w rynek 10 lat temu mają dobrze dzisiaj, reszta jak nie ma dobrego marketingu, nie ma dobrze płatnej pracy. Stanowiska za 15.000 zł często są, ale wyłącznie z doświadczeniem korporacyjnym, nie freelancesrkim. Wiedza różne ma imię, a i te stanowiska po 15.000 zł są dla ludzi, którzy mają dobrą markę, nie koniecznie dla ludzi, którzy umieją więcej

    •  

      pokaż komentarz

      film jest o tym, że kreatywne jednostki jednak nie mają wcale tak dobrze jak piszesz

      @mateusz-hmh: Nie wypowiadam się o całej twórczości na tym kanale ale ten film jest tendencyjny i pełen głupkowatych uprzedzeń. Jak ci ktoś pokazuje kapitalistę jako uczesanego gościa w garniaku który pali cygaro a pracownika jako zapuszczoną fleję - to bredzi. Bo to ideologiczna kalka.

      Umiem dostarczyć dobre rozwiązania, a jeśli nie umiem to się nauczę, chcesz przerzucić na mnie koszty pracodawcy?
      Ale o czym w ogóle ty bredzisz bo tu chyba kompletnie odleciałeś? :D

      W IT kiedyś był kapitalizm, dzisiaj jest wyzysk jak wszędzie. Porównywałem się z innymi - często mam większą wiedzę od osób zarabiających więcej
      A no jasne, zawsze jesteś najlepszy... tylko pytanie dlaczego nikt tego nie widzi. Po prostu idź do firmy i powiedz - umiem 2x więcej a chcę tyle samo. Od razu dadzą ci pracę.

      Na portalu freelanser też ciężko dostać dobre zlecenie konkurując z Hidusami
      No jak się umie tyle co przeciętny Hindus pracujący za 10 dolarów dziennie i się z nimi konkuruje ... czyli jako-tako zainstalować wp ewentualnie odpalić jakiś kreator www i wszystkiego nie sp*ić... to niestety z kompetencjami masz problem i wypadałoby się nauczyć czegoś poważnego a nie celować w bieda-rynek dla pół-mózgów.

      Ci którzy się wstrzelili w rynek 10 lat temu mają dobrze dzisiaj, reszta jak nie ma dobrego marketingu
      Ale co ty za głupoty opowiadasz? Myślisz, że jak przyjdziesz gadać o pracy z PM-em to facet który jest po 30-tce, jest techniczny do bólu i często ma autyzm będzie jak baba z HR-u patrzył czy ładnie składasz zdania i masz ładne oczy? :D

      Jesteś ty w ogóle świadom, że gdyby była taka polityka zatrudnienia jaka ci się uroiła to ci ludzie strzelaliby sobie w stopy, bo najpierw by zatrudniali debili a później sami byliby zwalniani za ciągłe przekraczanie budżetów i zawalanie terminów.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: "A no jasne, zawsze jesteś najlepszy... tylko pytanie dlaczego nikt tego nie widzi. Po prostu idź do firmy i powiedz - umiem 2x więcej a chcę tyle samo. Od razu dadzą ci pracę."
      no ale tak to mnie wszędzie chcą, a ja za 2x więcej chce 1,5 raza więcej i nie ma :D
      Ty to chyba jakiś socjalista... szczęście widzisz w pracy dla kogoś. Co z Ciebie taki niewolnik?
      A kto Ci powiedział, że tylko umiem WP zainstalować? Umiem też Angulara np a chcą mi płacić 3000 zł netto, a ja chcem 4000 i nie chcą dać, wolą szukać dalej :D

      przejdź na bezkofeinową

    •  

      pokaż komentarz

      Ty to chyba jakiś socjalista... szczęście widzisz w pracy dla kogoś. Co z Ciebie taki niewolnik?

      @mateusz-hmh: Mam być takim wiecznie niezadowolonym narzekaczem jak ty? Zarabiasz 3k do łapy, odpowiedzialność zerowa, o co ten płacz? I to chyba ty jesteś niewolnikiem bo ciągle jojczysz, że to inni mają o ciebie dbać :) Zarabiasz 3k bo mało umiesz i ci wygodnie. Załóż działalność i przejdź na B2B to dostaniesz tego dodatkowego tysiaka. No skoro etat to "niewolnictwo" (z czym akurat się zgadzam) bo nie masz żadnej odpowiedzialności to nic tylko stać się wolnym człowiekiem i założyć firmę :D

      A kto Ci powiedział, że tylko umiem WP zainstalować?
      Umiesz Angulara, konkurujesz z hindusami którzy często nie wiedzą nawet co to jest include w php. AHA :D

      Umiem też Angulara np a chcą mi płacić 3000 zł netto, a ja chcem 4000 i nie chcą dać, wolą szukać dalej :D
      No popatrz a znam ludzi w IT do których polskie firmy z średniej wielkości miast piszą że im dadzą 10-15k netto z pocałowaniem ręki i nawet nie muszą nigdzie chodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: a to Ty masz o mnie dbać? bo nie wiem kto niby ma o mnie dbać
      jest umowa społeczna, są prawa, są zasady, jest kapitalizm i jego zasady są łamane przez cwaniaków, wyzyskiwaczy
      Jeśli Ty sam jesteś jak Rambo i sam sobie poradzisz ze wszystkimi problemami to zazdroszczę. Na pewno jak Cie napadną na ulicy, sam złapiesz złodzieja, bo nikt o Ciebie nie musi dbać. Jak Ci połamią ręce i nogi po dyskotece, to też sobie poradzisz, jak zachorujesz na raka, sam się zoperujesz, nie potrzebna Ci pomoc i dbanie o Ciebie, sam dasz radę, wierze w Ciebie
      Nie potrzebny Ci system, nie potrzebny Ci nikt, sam jesteś super man
      zazdrościmy Ci wszyscy
      ty konkurujesz z supermanem i batmanem

    •  

      pokaż komentarz

      jest umowa społeczna, są prawa, są zasady, jest kapitalizm i jego zasady są łamane przez cwaniaków, wyzyskiwaczy
      @mateusz-hmh: No i widzisz niewolniku, zarabiasz 3k, sam tą umowę podpisałeś i jojczysz. Przecież ty masz mentalność 8-io letniego gówniaka. Pensja minimalna to 1500 netto, a nie 3k. To są te twoje "zasady" i społeczna umowa. Że żaden biznes nie będzie płacił poniżej połowy tego co ty zarabiasz. Tyle.

      a to Ty masz o mnie dbać? bo nie wiem kto niby ma o mnie dbać
      Skoro nie ty sam to co najwyżej mamusia ;)

      Na pewno jak Cie napadną na ulicy, sam złapiesz złodzieja, bo nikt o Ciebie nie musi dbać.
      O czym ty chłopie znowu bredzisz. Chcesz, żeby twój pracodawca złodziei łapał, robił operacje i leczył raka? Przecież to jest psychiatryk. Po to płacisz podatki i policja jest od tego. Znowu wkraczamy na jakieś tereny rodem z zakładu psychiatrycznego i zaczynasz bredzić jak obłąkany... może się trzymaj tematu, to że ktoś nie jest kretynem i rozumie że istnieje ścisła korelacja między zarobkami i umiejętnościami, zwłaszcza w branżach gdzie jest niedobór pracowników - nie znaczy jeszcze że jest policjantem i lekarzem ;)

      I jaką miałbym chcieć "umowę społeczną" z tobą. Przecież ty się uważasz za nieudacznika. Gadasz coś o społecznych funkcjach innych zawodów a nikomu w niczym sam nie pomożesz. Bo po prostu sam siebie nie ogarniasz. Nie ogarniasz nawet własnego zatrudnienia i myślisz, że w ramach jakiejś dziwnej umowy - ktoś powinien robić to za ciebie. Masz urząd pracy - tam siedzą ludzie którzy mają ci pomóc bo im za to płacą.

      Umowy społeczne nie polegają na tym, że sobie kwiczysz i wymagasz a inni tyrają na to, żebyś był zadowolony mój drogi egocentryczny egoisto. W centrum układu słonecznego jest słońce a nie niedoceniony programista Mati :D

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: nie umiesz oglądać filmów ze zrozumieniem, nie umiesz też czytać
      nie mam umowy na 3000 zł netto. Nie mam żadnej umowy, bo jestem freelancerem. To bardziej mi się opłaca niż pracować dla kogoś niewolniku. To Ty masz umowę i jesteś na garnuszku jaśnie Pana

      Masz poważne urojenia, skoro wyczytałeś, że ja gdzieś pracuje. Pracuje z łóżeczka - wykonuje projekty na zlecenia. Ty musisz być bardzo sfrustrowany skoro nie jesteś w stanie nawet przeczytać ze zrozumieniem. Poza tym zapewne szukasz potwierdzenia swojej złej sytuacji życiowej. Ja nie reprezentuje Twojego otoczenia. Nie wstaję na 8 do pracy. Ty i Twoi koledzy zapewne wstajecie

      Moje zarobki są śmiesznie małe w stosunku do tego co realizuje, stąd krytykuje obecną sytuację. Ty widocznie wnosisz mało, mało zarabiasz i nie wiesz, że można więcej. Piszesz coś o umiejętnościach, że od nich zależy pensja. Jest to nieprawda. Zostałeś zapewne zmanipulowany i nie wiesz w którym miejscu, trudno, Twój problem. Nie znajdziesz u mnie pocieszenia, nie powiem Ci, że masz rację, wręcz napiszę Ci, że zrobili Cię w bambuko a Ty jeszcze ich bronisz, albo faktycznie masz małe umiejętności i Twoja praca jest mało warta

      Ja napisałem, że mając wyższe kwalifikacje otrzymywałem jak za komuny stawkę taką jak inni - mniej wartościowi pracownicy. Wiem to bo znam niektórych i przychodzą się mnie pytać o różne rzeczy. Oni pracę mają, mi proponują tyle samo co im, co jest dla mnie obłąkane jak Twoje wywody

      Nie chce mieć takiego życia jak Ty, wręcz Ci współczuje i gdybym reprezentował grono tęczowych chłopców, to bym Cie przytulił :D

    •  

      pokaż komentarz

      To Ty masz umowę i jesteś na garnuszku jaśnie Pana
      @mateusz-hmh: Top kek :D Jestem na garnuszku... swoim, tak jak każdy dorosły, pracujący człowiek... ty chyba nigdy nie dorosłeś, stąd te problemy i żale do całego świata :D

      Ja nie reprezentuje Twojego otoczenia. Nie wstaję na 8 do pracy. Ty i Twoi koledzy zapewne wstajecie
      No wstaję ale nie dlatego, że jestem biedny i wyzyskiwany... tylko że mi z tym dobrze. Tak samo jak inni ludzie idą na przykład do kina.

      Moje zarobki są śmiesznie małe w stosunku do tego co realizuje, stąd krytykuje obecną sytuację.
      To się zastanów chwalisz się czy żalisz. Może jakbyś nie "leżał w łóżeczku"... i się przeszedł czasem do pracy to zarobki byłyby wyższe ;) Uświadom sobie że masz płacone tyle na ile zasługujesz, to proste... i to z tobą jest problem jeśli takich groszy jak 4 netto, w IT... nikt nie chce dać.

      Ty widocznie wnosisz mało, mało zarabiasz i nie wiesz, że można więcej.
      Nie będę ci mówił ile za ostatni miesiąc bo do reszty sikśniesz ;)

      Piszesz coś o umiejętnościach, że od nich zależy pensja. Jest to nieprawda.
      To może zostań neurochirurgiem. Skoro umiejętności są niepotrzebne a w medycynie lepiej płacą ;)

      Ja napisałem, że mając wyższe kwalifikacje otrzymywałem jak za komuny stawkę taką jak inni - mniej wartościowi pracownicy.
      Wiesz, jeśli swoim zdaniem jesteś świetny to świadczy tylko o tym, że jesteś egocentrykiem bo jak widać te rewelacje nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości ;) Ktoś jeszcze twierdzi, że jesteś taki super... oprócz ciebie? Ktoś poparł tę opinię portfelem? Nie.

      Nie chce mieć takiego życia jak Ty, wręcz Ci współczuje i gdybym reprezentował grono tęczowych chłopców, to bym Cie przytulił
      Ale to nie chcesz być zadowolony z życia, nie chcesz dobrze zarabiać, nie chcesz się uczyć, czy ogólnie ubzdurałeś sobie że nie będziesz pracował? :D Bo na razie z tego co wyczytałem - jesteś nieracjonalny, leniwy, egocentryczny, bardzo mało umiesz twierdzisz, że masz świetne życie żeby w następnym zdaniu napisać że jednak praca jest do dupy, wszędzie wyzysk i cały świat się uwziął ;)

      Ty musisz przede wszystkim dorosnąć i się zastanowić czego chcesz a nie bredzisz te komunały dla czerwonych idiotów o nieadekwatnej płacy, wyzyskach i umowach społecznych. To pracodawca ma robić za darmowego psychoanalityka bo chociaż twierdzisz że masz świetną pracę to jesteś sfrustrowany i ze wszystkiego niezadowolony? Ogarnij się.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: "Ktoś poparł tę opinię portfelem? Nie." a skąd wiesz, że nie? Taka wiedza nie jest dla takich leszczyków jak ty

      tak tak tak, do pracy chodzisz jak do kina i gdy zgasną światła posuwasz asystentkę prezesa, Ty to jesteś kozak

      ekonomicznie nie opłaca mi się iść do pracy, wolę freelancerkę, ale co osoba, która nie umie czytać po polsku może wiedzieć o ekonomii...

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-hmh: No stąd wiem, że nikt ci nie chce dobrze zapłacić bo cały czas tu jojczysz jak wiele robisz i jak mało ci płacą. Czyli po prostu umiesz mało i tyle zarabiasz. Ja ci tu nawet napisałem że w dzisiejszych czasach oferty dla ludzi z kilkuletnim doświadczeniem, którzy skończyli jakieś pierwsze lepsze studia i cokolwiek tam robili - sięgające 10-15k + VAT to STANDARD!

      tak tak tak, do pracy chodzisz jak do kina i gdy zgasną światła posuwasz asystentkę prezesa, Ty to jesteś kozak
      Znowu te chore projekcje ;) Chłopie poza pracą też jest życie... a o tym że jesteś skrajnie niezadowolony świadczy sam fakt, że za każdym razem gdy powiem że mi jest dobrze słyszę tylko litanię chorych projekcji... tobie nawet nie mieści się w głowie że ktoś może nie nienawidzić tego co robi. Źle wybrałeś branżę jeśli tak masz.

      ekonomicznie nie opłaca mi się iść do pracy, wolę freelancerkę
      No to w czym problem? Skoro wolisz i ci dobrze to o co ten wieczny płacz, bo już się zapętliłem w natłoku tych informacji ;) Nawet kiepski programista powinien wiedzieć, że nie można jednocześnie czegoś lubić i nie lubić... to się zwykle nazywa zaburzenie dwubiegunowe ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: "Ja ci tu nawet napisałem że w dzisiejszych czasach oferty dla ludzi z kilkuletnim doświadczeniem, którzy skończyli jakieś pierwsze lepsze studia i cokolwiek tam robili - sięgające 10-15k + VAT to STANDARD!"

      NIE PRAWDA

      "bo już się zapętliłem w natłoku tych informacji"

      Ty w ogóle jesteś jakiś zapętlony :D

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-hmh: Godzina temu :)

      No popatrz a znam ludzi w IT do których polskie firmy z średniej wielkości miast piszą że im dadzą 10-15k netto z pocałowaniem ręki i nawet nie muszą nigdzie chodzić.

      Znaczy nie napisałem, że to nie są ludzie którzy pokończyli nie wiadomo jakie szkoły i robią nie wiadomo co. Pytanie za co dostają te 10k do łapki. To że nie za umiejętności - już wiemy :D Tylko cię proszę nie pisz już nic o ruchaniu i batmanach, bo to jest takie cringe'owe i dziecinne że zęby bolą... po prostu jakoś nieswojo się czuję rozmawiając na takim poziomie :D

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: manipulatorze
      10k część dostaje za kwalifikacje, są czasem od nich lepsi, którzy dostają połowę tego. Której części poprzedniego zdania nie zrozumiałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: 10k dostają ciągle te same osoby, spoza tajemniczego kręgu kolesi nie dostają takich fuch, dotarło?

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-hmh: Znowu jakieś projekcje z zakładu psychiatrycznego :) Jakieś tajemnicze kręgi, kolesie... no cóż to już trzeba być wyjątkowo oderwanym od rzeczywistości albo wyjątkowym błaznem żeby myśleć, że ludzie zakładają firmy żeby rozdawać pieniądze po znajomych :D

      Wiesz co...

      pokaż spoiler ten twój "tajemniczy krąg" to ludzie którzy coś potrafią...

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-hmh: it wasn't real capitalism ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: weź proszeczki, bo znów się zapętliłeś
      rynek kupuje to co mu się dostarcza
      jeśli pracodawca dostarczy zły produkt, rynek i tak go kupi, bo jak ma sie dobrych sprzedawców to nawet gófno od kumpla od flaszki sprzeda pracodawca
      po 2 pracodawcy sie nie znają, polegaja na tym co powie kierownik it, a ten często zatrudnia znajomych, potem firma upadnie, a nowy zespół szuka nowych wyzwań po 2 latach psucia firmy

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-hmh:

      rynek kupuje to co mu się dostarcza
      To teraz jeszcze jakieś alternatywne teorie ekonomiczne rodem z filmów z żółtymi napisami ;) Przecież sam dostarczasz usługę... której rynek nie chce kupować.

      bo jak ma sie dobrych sprzedawców to nawet gófno od kumpla od flaszki sprzeda pracodawca
      No cóż, zamiast tu płakać zatrudnij sprzedawcę ;)

      po 2 pracodawcy sie nie znają, polegaja na tym co powie kierownik it, a ten często zatrudnia znajomych
      Dobrze że ty znasz się na wszystkim tak świetnie że nie potrafisz nawet zarobić tyle ile studenciak świeżo po studiach ;) Chłopie weź dorośnij i się ogarnij zamiast bredzić jak potłuczony. "Prywaciarz", "kumple"... wszyscy winni tego, że jesteś sfrustrowany i niekompetentny.

    •  

      pokaż komentarz

      @rezoner: 100% się zgadzam. I tak jest w większości dziedzin. Nie na kreatywnosci się zarabia. A raczej nie osoba kreatywna zarabia. Placi się za wykonanie nie za pomysl. Ile osob ma pomysły na gry komputerowe czy planszowe? To jest nic nie warte. Dopiero wykonanie się liczy. I często slaby pomysl dobrze wykonany wygrywa z dobrym slabo wykonanym

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: ty to jesteś jakiś prorok zapętlony
      alternatywne teorie ekonomiczne? chcesz powiedzieć, że w twojej rzeczywistości rynek nie wziął kredytów frankowych, bo tak mu doradzał kiepski doradca ekonomiczny? W Twojej rzeczywistości nikt nie sprzedawał polisolokat? To samo jest w IT. Są firmy, które sprzedają niskiej jakości strony, a klient, który się nie zna kupi, bo taniej. Nie słyszałeś o tym w Twojej rzeczywistości, to dla Ciebie alternatywa? Zapętliłeś się między wymiarami czasoprzestrzeni teraz.

      Przestań płakać, że są lepsi od Ciebie i niedługo Cię wykoszą

      Przestań się frustrować i weź się za robotę, dobrze Ci radzę

      chcesz powiedzieć, że klienci indywidualni, którzy mi płacą 50zł na godzinę i nie mam kosztów wynajmu mieszkania są gorzej poinformowani niż korporacja, która chce mi płacić 20 zł?

    •  

      pokaż komentarz

      Placi się za wykonanie nie za pomysl. Ile osob ma pomysły na gry komputerowe czy planszowe?
      @nilfheimsan: Bo kreatywność to wykonanie a nie wypuszczenie pomysłu z dupy i stwierdzenie hurr durr, płać bo miałem pomysł. Co następne? "Jestem taki kreatywny, że mam pomysł na piosenkę" :D

      @mateusz-hmh:

      chcesz powiedzieć, że w twojej rzeczywistości rynek nie wziął kredytów frankowych, bo tak mu doradzał kiepski doradca ekonomiczny? W Twojej rzeczywistości nikt nie sprzedawał polisolokat?
      Cóż, to po prostu instrument. Jak ktoś jest durniem to nie umie z tego korzystać i tyle. A te instrumenty w niektórych wypadkach byłby bardzo korzystne. I tu znowu dochodzimy do tego, że jesteś niewolnikiem. Nikt nie będzie podejmował decyzji za ciebie.

      Są firmy, które sprzedają niskiej jakości strony, a klient, który się nie zna kupi, bo taniej
      No widzisz, to tak jak ty sprzedajesz niskiej jakości usługi FL, a ludzie to kupują bo jak widać im ta jakość wystarcza i nie mają potrzeby przepłacać. Wiem że jesteś dość tępy, ale to, że są Maybachy które są świetnymi samochodami nie znaczy że Volkswagen produkuje za tą cenę - samochody niskiej jakości.

      Zapętliłeś się między wymiarami czasoprzestrzeni teraz.
      Przestań płakać, że są lepsi od Ciebie i niedługo Cię wykoszą

      Ty naprawdę jesteś jakiś chory. Wyjdź czasem z domu... mówię poważnie.

      chcesz powiedzieć, że klienci indywidualni, którzy mi płacą 50zł na godzinę
      W FL się płaci więcej niż na etacie bo odpadają podatki, koszty socjalne i stanowiska pracy. Trzeba niestety być idiotą, żeby tego nie rozumieć. Już pomijając fakt, że 50/h w FL to śmieszne, wręcz żenujące pieniądze, bo jak podatki i ZUS od tego zapłacisz, doliczysz amortyzację, to prawie nic nie zostanie.

      Ja cię chłopie nie rozumiem, siedzisz w tej piwnicy i zamiast pracować w UK za 300 funtów/h robisz jakąś hałę za marne grosze bo nie umiesz się ogarnąć. Coś tam gadasz o "wykaszaniu" innych? Przecież ty jesteś pierwszy do skoszenia, bo kwoty sugerują że siedzisz na samym dole piramidki.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: "Cóż, to po prostu instrument. Jak ktoś jest durniem to nie umie z tego korzystać i tyle. A te instrumenty w niektórych wypadkach byłby bardzo korzystne. I tu znowu dochodzimy do tego, że jesteś niewolnikiem. Nikt nie będzie podejmował decyzji za ciebie."

      pisaliśmy o tym, że rynek dostarcza gorsze rozwiązania, bo zatrudnia czasem gorszych, a tańszych ludzi. Nie wiem skąd znowu Twoje zapętlenie i oskarżenia o niewolnictwo? Ja na kryzysie zarobiłem, dlatego ja pracuje z łóżeczka, a Ty zasuwasz co dzień do roboty. Uwierz, że czerpie z programowania taką samą radochę jak Ty, tyle, że mam lepsze życie :D

      "Ty naprawdę jesteś jakiś chory. Wyjdź czasem z domu... mówię poważnie." dzisiaj idę na trening. Wczoraj na treningu poznałem fajną laskę. Liczę na coś więcej...

      Może się kiedyś załapię do UK

  •  

    pokaż komentarz

    Dobrze, że jestem niedorozwinięty umysłowo z powodu braku matury, a tym bardziej jestem analfabetą matematycznym. Moja kreatywność jest na poziomie ameby, zj@$# i przez to nic w życiu nie osiągnę.

  •  

    pokaż komentarz

    Paradoksalnie "agencje kreatywne" przeważnie nie szukają ludzi kreatywnych pomimo, że punktują to w dziale "mile widziane" - szczególnie jeżeli chodzi o grafikę. W tychże cenione jest rzemiosło i szybkie przygotowanie klientowi czegoś jak ma konkurencja, co on już zna i nie będzie wydziwiał.

    Co do samego materiału - ścieranie się z inwestorami jak Elon Musk to nie jedyna droga pożytkowania kreatywności a ona sama nie jest zero jedynkowa - ba - na potrzeby powodzenia projektu można ją ograniczać. Co do tego, żeby zarabiać na jednym a spalać się w czym innym to mrzonka - z resztą pociąg jest tak silny, że i tak rzuca się wszystko, jedzie na kredytach, ryzykuje rozpad zdrowia i rodziny, żeby skończyć to co się urodziło w głowie więc nie ma mowy o jakimś tam częściowym zrównoważonym zaangażowaniu.

    To, że ktoś tam sobie dłubie gierkę podobną do wszystkiego innego po robocie, czy renowuje stare auta nie znaczy, że jest wysoce kreatywny. Kreatywność to też nie sposób na biznes, czy wyrwanie się z biedy chociaż można i to przy okazji osiągnąć to materiał czyni te pojęcia nierozłącznymi.

    Trzeba się przygotować na poświęcenie, ofiary, porażki i starać się zminimalizować straty. Nie każdy kreatywny pomysł trzeba przekuć w pieniądze, czasami robi się coś dla samej wyższej potrzeby. Realnym kompromisem między tym straceńczym pędem, a sytuacją bliską komfortowej jaki przychodzi mi do głowy to w obrębie jednej dziedziny zarabiać na swoje fantazje chałturząc, żeby mimochodem doskonalić się w tym co nas interesuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Podam głupi przykład. Siedziałem kiedyś na tinderze. Cóż, jakoś nie bawiło mnie pisanie krótkich wiadomości w stylu "hej, co tam? skąd pochodzisz?" - ani to angażujące ani ciekawsze od przeglądania mirko. Dla własnej radochy bawiłem się więc słowem. Nie pisałem wierszy, po prostu zdarzało mi się pisać wypowiedzi po kilka zdań, zaczynałem jakąś krótką anegdotką... Ogólnie robiłem coś, co robię zawsze gdy chcę się w coś zaangażować bardziej niż w smarowanie chleba pasztetem - zwyczajnie angażowałem się w to, co pisałem. Byłem kreatywny. I wiecie co? Dziewczyny reagowały na to wręcz panicznie. Wiele z nich odpisywało lakonicznie, często padały teksty w stylu "zluzuj", "czemu się tak rozpisujesz" lub "z ciebie to taki pisarz, co, heheheh".

    Wiem, że to tylko Tinder, tylko internet... Ale utwierdziłem się tylko w przekonaniu, że ciężko dziś o ludzi potrafiących się zaangażować. Wszystko jest nie wiem... płytkie, coraz więcej ludzi po prostu podaje dalej, udostępnia memy. Mam wielu rówieśników, których tablice na fejsie to w 90% właśnie memy. Ba, oni potrafią sobie zgrywać memy na telefon i je pokazywać znajomym w trakcie spotakń towarzyskcih. Coraz mniej ludzi jest twórczych i docenia twórcze myślenie. Coraz więcej ludzi myli tworzenie treści z przekazywaniem treści.

    Być może winny jest temu internet. Żyjemy w czasach kompilacji, 30-sekundowych filmików (i tak przewijanych). Żyjemy w czasach, w których nie obchodzi nas twórca a produkt. Czasem chodzę na giełdy winyli, chociaż ich nie zbieram. Lubię po prostu pogadać z ludźmi, którzy mają niesamowitą wiedzę. Oni znają tysiące nazwisk, wiedzą kto z kim grał, kto komu produkował, kto tworzył okładki... I często kierują się tymi nazwiskami, kierują się wiedzą. Oni mają w sobie mnóstwo szacunku dla tych twórców. A dziś? Ludzie kładą lachę na prawa autorskie, mają gdzieś twórcę a interesuje ich jedynie dzieło. Nie interesuje ich dotarcie do legalnego źródła, udzielenie wsparcia komuś, kto swoim talentem i pracą dał im jakieś wzruszenie bądź szczęście. Nie, dadzą łapkę w górę pod jakimś kradzionym źródłem i lecą dalej.

    Może to nie wina internetu, w końcu i przed nim istniały np. w branży muzycznej zespoły określane mianem "one hit wonder". Zapewne byli też malarze, którzy pomimo stworzenia jakiegoś wielkiego dzieła nie zyskali sławy. Trochę poleciałem. Pointa jest taka, że najchętniej wysłałbym 3/4 społeczeństwa na kurs medytacji żeby nauczyli się rozmawiać ze sowim wnętrzem, żeby się uwrażliwili i na chwilę zatrzymali. Żeby nauczyli się doceniać otoczenie, sztukę, ludzi, słowa... A nie tylko beka, faza, gównośmieszki i afery. Niestety - płytkość i powierzchowność jest dziś bardziej atrakcyjna, wygrywa.