•  

    pokaż komentarz

    Czyli nie tyle chodzi o wysokość co o sposób premiowania:
    "Jak dodała, nie do przyjęcia jest kwestia premiowania. - To premiowanie, czyli dodatkowe pieniądze, jest oparte o punktualność (przylotów i wylotów samolotów- PAP), na którą my uważamy, że nie mamy wpływu. Ale też pracodawca zamraża 1/3 środków, które my uważamy, że powinny być one przeznaczone na podstawowe uposażenie. Zarząd chce w ten sposób nas motywować. Ale my jesteśmy  zmotywowani - powiedziała."