•  

    pokaż komentarz

    To by była najgorsza rzecz ever. Spam zamiast gwazd :(

  •  

    pokaż komentarz

    Na telebimie w kiosku pod moim blokiem połowa pikseli już nie działa, a oni chcą coś takiego w kosmos wysyłać?

    •  

      pokaż komentarz

      @eich: A czy telebim w kiosku pod Twoim blokiem sklada sie z sici saletow CubeSat wyposazonych w zagiel z mozliwoscia odbijania promieni slonecznych i jeden satelita odbijajac swiatlo robi za jeden piksel na telebimie?

      Przeczytanie art. skladajacego sie z 11 zdan to ponad Twoje sily?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hasz5g: tak, właśnie tak jest wykonany

    •  

      pokaż komentarz

      A czy telebim w kiosku pod Twoim blokiem sklada sie z sici saletow CubeSat wyposazonych w zagiel z mozliwoscia odbijania promieni slonecznych i jeden satelita odbijajac swiatlo robi za jeden piksel na telebimie?

      @Hasz5g: Każdy z satelitów CubeSat wyposażonych w żagiel z możliwością odbijania promieni słonecznych, który robi za pojedynczy piksel na kosmicznym telebimie posiada dużo więcej części ruchomych, które mogą się zepsuć lub zostać uderzone przez mikrometeoryt lub kosmiczny śmieć w porównaniu do pojedynczej czerwonej diody LED na panelu świetlnym w kiosku pod moim blokiem. Daję takiemu mechanizmowi 2-3 miesiące do pierwszego martwego piksela i zupełnie nie rozumiem twojej logiki. Im sprzęt bardziej skomplikowany tym łatwiej go zepsuć.

    •  

      pokaż komentarz

      Im sprzęt bardziej skomplikowany tym łatwiej go zepsuć.

      @eich: uwielbiam ten chlopski rozum na Wykopie.

      Pominiecie takich kwestii jak desing, uzyte materialy, kontrola jakosci, testy i sprowadzenie wszystkiego do "hehe jak ma duzo czesci to jest duzo rzeczy ktore moga sie zapsuc, wiec sie czesciej zepsuja, co nie?".

    •  

      pokaż komentarz

      Pominiecie takich kwestii jak desing, uzyte materialy, kontrola jakosci, testy i sprowadzenie wszystkiego do "hehe jak ma duzo czesci to jest duzo rzeczy ktore moga sie zapsuc, wiec sie czesciej zepsuja, co nie?".

      @Hasz5g: Od prawie dekady jestem programista w firmie robiącej automatykę przemysłową. W przeciwieństwie do wykopków typu "nie znam się to się wypowiem" takich jak ty, ja opisuję sprawę od strony praktycznej. Im więcej maszyna ma części (zwłaszcza ruchomych) tym więcej jest połączeń i elementów zużywających się, które trzeba regularnie wymieniać gdy wyjdą poza tolerancję. O ile naprawa 2 tonowego fanuka na linii produkcyjnej to nie problem, o tyle wymiana siłownika manipulującego słonecznym żaglem na niskiej orbicie, który został trafiony kosmicznym śmieciem już przysporzy kilku problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @eich: panie automatyk przemyslowy xD

      Maszyna moze miec tysiac czesci i nie potrzebowac serwisu przez lata, bo jest dobrze zaprojektowana, zrobiona z wysokiej jakosci materialow, rzetelnie przetestowana przed wprowadzeniem do produkcji, a nastepnie wszystkie jej czesci sa poddawane szeczgolowej kontroli jakosci przed zamontowaniem w urzadzeniu.

      Z drugiej strony mozesz miec chinskie gowno z alibaby ktore ktos najnizszym kosztem zawiesil na kiosku pod Twoim blokiem ktore nie ma zadnej ruchomej czesci i sp!%?$?#i sie od razu ;)

      Pozdrawiam cieplo.

    •  

      pokaż komentarz

      Maszyna moze miec tysiac czesci i nie potrzebowac serwisu przez lata, bo jest dobrze zaprojektowana, zrobiona z wysokiej jakosci materialow, rzetelnie przetestowana przed wprowadzeniem do produkcji, a nastepnie wszystkie jej czesci sa poddawane szeczgolowej kontroli jakosci przed zamontowaniem w urzadzeniu.

      @Hasz5g: Chcesz pracę? Bo chyba nam rozwiążesz trochę nierozwiązywalnych problemów z maszynami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @eich: za 120k+ rocznie za prace multiskilled inzyniera utrzymujacego produkjce bardzo chetnie.

      Nie zapmnij o karcie multisportu.

    •  

      pokaż komentarz

      120k+ rocznie za prace multiskilled inzyniera utrzymujacego produkjce bardzo chetnie.

      @Hasz5g: My sprzedajemy systemy automatyki fabrykom, i mamy mało klientów w Polsce. Nie obsługujemy też produkcji. U nas zaczyna się od customizacji systemów pod potrzeby klienta i ich późniejsze wdrażanie. W ten sposób pracownicy zyskują doświadczenie praktycznie. Dopiero jak trochę polatali po świecie i zdobyli doświadczenie w naszym segmencie rozważa się co z nimi zrobić. 120K to tez nie jest specjalnie dużo bo chociażby same diety zagraniczne to okolice 50 EUR dziennie. No i są inne benefity np raz byłem na kilkumiesięcznym wdrożeniu w Belgii. Firma wynajęła mi mieszkania i sprowadziła do mnie rodzinkę. Podobnie na pół roku w USA. No i mamy OK system (nie mutisport)

  •  

    pokaż komentarz

    USA. Do Białego Domu dzwonią z obserwatorium astronomicznego:
    -Panie prezydencie, Sowieci malują Księżyc na czerwono! Co robić?
    -Poczekajcie jak wyschnie i dodajcie napis: Coca-cola.

    pokaż spoiler dowcip z taaaką brodą

  •  

    pokaż komentarz

    jesteśmy nie daleko od miejsca, gdzie z gatunku panów i władców galaktyki - a nie, wróć...
    panów i władców układu słonecznego - no dobra, wróć...
    panów i władców planety Ziemia - k!%!a, tutaj też nic nie znaczymy - wróć!...

    jesteśmy po prostu o krok o zaśmiecenia naszej nabliższej przestrzeni kosmicznej na tyle, że za chwilę, bez nowatorskich pomysłów na usunięcie swobodnie latającego gruzu na orbicie ziemii, NIGDZIE NIGDY WIĘCEJ NIE POLECIMY.

    A oni proponują billboardy reklamowe? :D