•  

    pokaż komentarz

    UPRZEJMIE PROSZĘ ZANIECHAĆ NA RAZIE DODAWANIA KOMENTARZY W TYM WĄTKU.

    Materiał jest duży + obrazki i niestety nie mieści się w 1 poście.

    W ostatnim wpisie dodam tekst "OSTATNI POST" oraz TAGI

    Tabula Rasa

    Czy głównym czynnikiem który wpływa na rozwój naszej osobowości jest środowisko w którym zostaniemy wychowani i społeczny ustrój, czy też to nasze geny dyktują kim będziemy?

    Od starożytności byli rozwiane przeciwstawne dwie szkoły naukowców którzy starali się udowodnić swoją rację.

    Arystoteles uważał, że człowiek zaraz po urodzeniu to Tabula Rasa – z łaciny - niezapisana tablica. Tabula rasa jest zapisywana stopniowo w przeciągu całego życia i przez zdobywane doświadczenia. Pojęcie to po raz pierwszy pojawia się w traktacie Arystotelesa pt. „O duszy”.

    Potem zostało użyte przez Dunsa Szkota, który rozumiał to pojęcie w podobny sposób jak Arystoteles, z tą różnicą, że według Szkota niezapisaną tablicą był umysł ludzki.

    W podobny sposób pojęcie tabula rasa rozumiał angielski XVII-wieczny filozof John Locke.
    Uważał on, że tabula rasa to umysł dziecka nieskażony przez żadne wpływy zewnętrzne, coś w rodzaju pustego zbiornika, który jest oświetlony jedynie przez światło wpadające z zewnątrz. Przekonania Johna Locke’a zostały przejęte przez współczesną psychologię i neurofizjologię.

    Niestety jego poglądy nie spotkali się z aprobatą współczesnych władców ponieważ w sposób oczywisty negowała „boskiej mocy” i namaszczenia królów jak również wyższości szlachetnych rodów nad zwykłym plebsem.

    Poglądy J. Locke wywarli ogromny wpływ na Tomasie Jeffersonie który był głównym twórcą Deklaracji Niepodległości.
    Tak samo na późniejszych badaczy takich jak Francis Galton i Herbert Spencer . Ten ostatni sformułował pojęcie „przetrwanie najlepiej przystosowanych”, wprowadził do socjologii takie terminy jak funkcja, system, instytucja, spopularyzował inne terminy jak: społeczeństwo przemysłowe, struktura społeczna, organizacja.

    Jednym z jego najsłynniejszych rozpracować był tz darwinizm społeczny.
    Termin powstał w latach 80. XIX wieku i pierwotnie został użyty do krytyki filozofii "walki o byt" i "przetrwania lepiej przystosowanych".
    Określenie miało charakter pejoratywny i nie nawiązywało bezpośrednio do teorii doboru naturalnego stworzonej przez Darwina.

    Na początku XX wieku darwinizm społeczny jako uproszczona lub fałszywa interpretacja osiągnięć naukowych rozprzestrzenił się jako ruch eugeniki ( pojęcia stworzonego przez Galtona )w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i innych państwach.
    W latach 30. i 40. XX teorie zyskały popularność, w nazistowskich Niemczech doprowadzając do odejścia od tradycyjnych wartości medycyny takich jak leczenie, współczucie oraz niesienie ulgi w cierpieniu.

    Rozpowszechnienie poglądów doprowadziło w Stanach Zjednoczonych do nierówności w dostępie oraz jakości opieki medycznej oferowanej grupom społeczno-ekonomicznym i etnicznym Darwinizm społeczny stał się również podstawą ideologii ukraińskiego nacjonalizmu, sformułowanej przezDmytro Dońcowa.

    Do lat 40. XX wieku termin był sporadycznie stosowany w literaturze naukowej i powiązany był głównie z opisem ideologii rasistowskich oraz imperialistycznych.

    źródło: 888558582558.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      EUGENIKA
      Odpowiednio do ewolucyjnej teorii Darwina, opierającej się na działaniu natury w procesach doskonalenia się człowieka i wchodzeniu przez niego na wyższy poziom dzięki naturalnej selekcji, Galton stwierdził, iż „to, co natura robi ślepo, wolno i bezlitośnie, człowiek może zrobić w sposób bardziej pomyślny, szybszy i łagodniejszy”.

      Zgodnie z tą ideą dobór naturalny, polegający na nadmiernym powstawaniu potomstwa i równoczesnym nieuporządkowanym jego niszczeniu, należy zastąpić innymi, mniej brutalnymi, ale równie skutecznymi metodami.
      Zaproponowana przez niego eugenika (gr. eu — dobry, genes — zrodzony) na drodze sztucznego doboru miałaby dążyć do ograniczenia lub zahamowania urodzeń potomstwa upośledzonych rodziców, a z drugiej strony miałaby popierać rody o wartościowym materiale dziedzicznym

      Będąc pod wrażeniem poglądów innego wybitnego umysłu F.GALLA- twórcy frenologii- zapomnianej już dzisiaj nauki, zajmującej się zależnościami pomiędzy wielkością , kształtem i powierzchnią czaszki człowieka a jego cechami psychofizycznymi, Galton głosił przez poradnictwo przedślubne, świadome macierzyństwo, i zachęcanie lub zniechęcanie ludzi do prokreacji, chęć zwiększenia ilości osób o korzystnych cechach, i zmniejszenie ilości "posiadaczy" cech niekorzystnych.

      Był to bardzo niebezpieczny sposób rozumowania, czego dowód znajdujemy w wykorzystywaniu filozofii Galtona przez aryjską rasę "panów" z Hitlerem na czele. Gall i Galton obok niewątpliwych zasług dla rozwoju wiedzy o mózgu i psychice człowieka , mają też "na koncie" szereg niebezpiecznych uproszczeń , które współczesna genetyka odrzuciła.

      Wiele istotnych informacji z zakresu genetyki człowieka dostarczają obserwacje bliźniąt . Franciszek Galton pierwszy podkreślał znaczenie badań nad bliźniętami. Są one szczególnie przydatne przy analizie genetycznej cech poligenicznych, oraz przy określaniu udziału genotypu i środowiska w powstawaniu poszczególnych fenotypów.
      Owa przydatność wynika stąd, że bliźnięta są genetycznie najbardziej spokrewnionymi ze sobą osobnikami w populacji ludzkiej. Dotyczy to jednak jedynie bliźniąt jednojajowych, dlatego to na nich przeprowadza się badania wpływu różnych czynników zewnętrznych.

      W 1865 roku Gałton opublikował wyniki badań nad osiągnięciami dzieci pochodzących z utalentowanych intelektualnie rodzin. Stwierdził że prawdopodobieństwo sukcesu w ich przypadku jst 240 razy większe niż w przypadku „zwykłych ludzi”.

      W roku 1922 dwaj niemieccy naukowcy, prawnik Karl Binding i psychiatra Adolf Hoche, sformułowali pragmatyczne kryterium ludzkiego życia, oparte na koncepcji jego wartości i użyteczności Lebensunwertes Leben, które stało się później elementem polityki Hitlera.

      W roku 1933 sytuacja polityczna w Niemczech i dojście do władzy nazistów umożliwiło szybkie i szerokie stosowanie zbrodniczych praktyk. Świadomie inspirującą rolę we wprowadzaniu przymusowej eugenicznej sterylizacji odegrali jednak nie politycy, lecz lekarze, genetycy i psychiatrzy18. 14 lipca 1933 roku rząd niemiecki uchwalił ustawę sterylizacyjną, która weszła w życie dnia 1 stycznia roku 1934 i nosiła nazwę: Ustawa o zapobieganiu potomstwu dziedzicznie obciążonemu. Jeszcze w styczniu tego roku, w jednej z rządowych gazet, pojawiły się dane szacujące, iż do przeprowadzenia sterylizacji kwalifikuje się około 400 tysięcy osób.

      Do końca 1934 roku w myśl ustawy zabiegowi temu w samych Niemczech poddano około 50 tysięcy mężczyzn i kobiet .

    •  

      pokaż komentarz

      Behawioryzm

      Odkrywca zjawiska warunkowania klasycznego, John B. Watson(1878- 1958)- który w USA zastosował teorie Pawłowa dla opracowania teorii uczenia się, E. L Thorndike(1874- 1949), twórca teorii uczenia się zwanej koneksjonizmem; oraz B. F. Skinner(1904- 1990).

      Uczeni ci wywarli wielki wpływ na praktykę edukacyjną poprzez stworzenie spójnej, ściśle naukowej teorii zachowań człowieka oraz technik ich kształtowania- inżynierię behawiorystyczną.

      Behawioryści odrzucili badanie zachowania człowieka na podstawie czynników wewnętrznych, jako pseudodeterministyczne, pseudonaukowe. Uznali, że psychologia powinna opierać się tylko na zewnętrznych przejawach zachowania i jego zależności od środowiska zewnętrznego.

      Zachowanie człowieka, jego osiągnięcia w uczeniu się , pracy, zależne są od wyposażenia genetycznego i od środowiska fizycznego i społecznego.
      Środowisko steruje ludzkim zachowaniem. Struktura zachowania jest odbiciem struktury środowiska

      Człowiek w portrecie behawiorystycznym jest całkowicie zależny od środowiska, zewnątrzsterowany, reaktywny. Znika jego autonomiczność- osobowość, aspiracje, życie wewnętrzne nie maja wpływu na zachowanie.

      Gdy zbadamy szczegółowo zależności miedzy środowiskiem ,a zachowaniem, możemy dokładnie opisać, przewidzieć, sterować i modyfikować ludzkie reakcje poprzez stosowanie bodźców pozytywnych bądź negatywnych. Życie jednostki to poszukiwanie w środowisku bodźców pozytywnych(dążenie do godności), a unikanie bodźców negatywnych(poszukiwanie wolności).

      Portret behawiorystyczny, zgodny ze ściśle naukowym podejściem jego twórców, jest koncepcją mechanistyczną i jednowymiarową.
      Nie ma w nim miejsca na świadomą aktywność człowieka, na spontaniczną twórczość, na współtworzenie samego siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Determinizm genetyczny

      W latach 60. Harry Harlow przeprowadził pewien eksperyment.
      Dziś może się on wydawać okrutny i na pewno jest poza współczesnymi standardami etyki badań psychologicznych ale na pewno wiele mówi o przywiązaniu, budowaniu bliskości, a w szerszym sensie o naturze miłości i był jednym z pierwszych badań zajmujących się tą tematyką. Warto go znać, bo wnioski są szokujące.

      Badanymi były małe rezusy, Harlow oddzielił małpki od ich matek i zaprojektował dwa rodzaje „sztucznych matek”. Pierwsza była zrobiona tylko z drutu, ale trzymała butelkę mleka, którą małpiątka mogły się samodzielnie karmić, druga matka była zrobiona z drutu i miękkiej przytulnej tkaniny.
      Obie były sztucznie podgrzewane, co miało symulować ciepło ciała prawdziwej matki.

      Harlow odkrył, że małpiątka częściej wybierały miękką matkę, do której mogły się przytulać, a kiedy były głodne, na krótko szły dokarmić się do drucianej „matki”.

      Tym samym Harlow udowodnił że zachowanie nie jest kształtowanie tylko przez otocznie ale i przez mechanizmy które są zapisane bardzo głęboko w naszych genach

      Naukowcy cały czas szukali swoich ścieżek zrozumienia istoty ludzkiej inteligencji.
      W 1975 r Edward O Wilson publikuje swoją słynną pracę Sociobiology w której twierdzi że geny mają ogromny wpływ na zachowanie człowieka i wprowadza pojęcie determinizm genetyczny.

      Według Wilsona program genetyczny wyznacza pewne uniwersalia, jak to nazywa, które nakładają ograniczenie kulturze i wpływają na jej rozwój.
      Z drugiej strony również kultura oddziaływuje na geny, modyfikując program. Oczywiście jest to tylko pojęciowe przedstawienie tego co Wilson określa mianem „koewolucji genetyczno-kulturowej", której rozsupływanie stanowi wielkie zamierzenie wyjaśnienia jego hasła: „od genów do kultury".

      Nazbyt powszechne było i jest deformowanie tej koncepcji, np. przez ukazywanie jej w postaci zależności ściśle deterministycznej.
      Wilson wyjaśnia: „Ten prosty opis koewolucji genetyczno-kulturowej nie oznacza jednak, że zamierzam nadużywać metafory samolubnego genu aby minimalizować znaczenie twórczych sił umysłu." Geny nie wyznaczają konkretnych form kultury: „Geny nie przesądzają o kształcie złożonych konwencji, takich jak totemizm, rady starszych czy ceremonie religijne i, o ile mi wiadomo, żaden poważny biolog ani humanista nigdy nie wysuwał takiej hipotezy"

      O tym jak głęboka jest ingerencja genów w człowieka w wymiarze indywidualnym, psychologicznym, świadczą (dość wyrywkowo) choćby badania nad parami bliźniąt jednojajowych. „Kiedy Thomas Bouchard i jego współpracownicy po raz pierwszy zobaczyli czterdziestoletnie angielskie bliźniaczki od maleńkości wychowywane oddzielnie, w rodzinach o zupełnie odmiennym statusie społecznym, osłupieli — podobnie zresztą jak nie znające się dotychczas kobiety — na widok ich rąk ozdobionych dokładnie taką samą liczbą pierścionków i bransoletek.

      A zdumienie ich wzrosło jeszcze bardziej, gdy się okazało, że obie siostry nie tylko bardzo są do siebie podobne psychicznie (jeśli wierzyć standardowym testom psychologicznym), ale również mają predylekcję do tych samych imion — dzieci jednej nazywają się Richard Andrew i Catherine Louise, a drugiej Andrew Richard i Karen Louise. Z kolei obaj amerykańscy bliźniacy zaadoptowani we wczesnym dzieciństwie przez dwie rodziny robotnicze w Ohio lubili w szkole matematykę i mieli kłopoty z ortografią, potem pracowali w policji, jeździli głównie chevroletami i spędzali wakacje na Florydzie.
      Obaj lubią stolarkę i obgryzają do krwi paznokcie. Jeden i drugi ożenił się i rozwiódł z kobietą imieniem Linda, a później ożenił się po raz drugi z Betty. Jeden i drugi nazwał syna James Allan, a psa Toy.

      Uderzające podobieństwa ujawniły się także u blisko pięćdziesięcioletnich bliźniaków, z których jednego matka zabrała zaraz po urodzeniu do Berlina i wychowała tam na katolika, niemieckiego nacjonalistę i nazistę, a drugiego wychował ojciec na amerykańskiego żyda.
      Obydwaj lubią mianowicie ostre potrawy i słodkie likiery, obaj są roztargnieni, zasypiają zwykle przed telewizorem, spłukują miskę klozetową przed użyciem, noszą gumki apteczne na przegubie ręki, przeglądają tygodniki od tyłu do przodu, zanurzają posmarowane masłem grzanki w kawie, lubią się błąkać w tłumie nieznajomych i odczuwają potrzebę dominacji nad kobietami."

      W 1994 roku Judith Rich Harris sformułowała teorię rozwoju dziecka, koncentrując się bardziej na wpływie grupy rówieśniczej niż na wpływie rodziny.
      Swoje tezy przedstawiła w 1995 roku w artykule opublikowanym w Psychological Review, za który otrzymała nagrodę im. George’a A. Millera Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego w kategorii Psychologia Ogólna. Ironią losu jest fakt, że to właśnie George A. Miller skreślił Harris ze studiów doktoranckich, jakie odbywała na Harvard University.

      W 1998 roku opublikowała swoją słynną książkę The Nurture Assumption  Geny czy wychowanie), w której skrytykowała przekonanie, że rodzice są najważniejszym czynnikiem w rozwoju dziecka i przedstawiła dowody, które przeczą temu przekonaniu.

      Zweryfikowała badania, które stawiają tezę, o wpływie środowiska rodzinnego na dzieci wskazując, na przykład, że jeśli agresywni rodzice mają większe prawdopodobieństwo mieć agresywne dzieci, to nie musi to być wynikiem wzorowania się dzieci na rodzicach lecz raczej bywa skutkiem odziedziczenia agresji w genach.

      Harris krytycznie odniosła się też do teorii efektu kolejności urodzenia (dziecka w rodzinie). Wskazuje, że grupa rówieśnicza stanowi najistotniejszy czynnik kształtujący psychikę dziecka. Według autorki tej książki dzieci identyfikują się bardziej z rówieśnikami z klasy szkolnej niż ze swoimi rodzicami i modyfikują swoje zachowania odpowiednio do grupy rówieśniczej co w ostateczności formuje ich indywidualny charakter.

      Praca Geny czy wychowanie spotkała się mieszanym przyjęciem. Psycholog Steven Pinker z Harvard Universityprzewiduje, że praca ta stanie się punktem zwrotnym w historii psychologii.
      Jednak Frank Farley z Temple University stwierdził, że autorka przyjęła ekstremalny punkt widzenia opierając się na ograniczonej liczbie danych, a Jerome Kagan z Harvard University wskazał, że ignoruje ona ważne fakty, niezgodne z konkluzjami, do jakich książka prowadzi.

      W 2006 roku ukazała się jej praca No Two Alike. Human Nature and Human Individuality (Każdy inny. O naturze ludzi i niepowtarzalności człowieka), w której stara się wyjaśnić dlaczego osobowość ludzi bywa tak różna, nawet w przypadku bliźniąt, które wychowały się w tym samym domu.
      Stawia tezę, że na osobowość wpływają trzy główne czynniki: system związków międzyludzkich (dzięki któremu odróżnia się osoby z rodziny od osób obcych), system socjalizacji (który pomaga stać się członkiem grupy i wchłonąć kulturę grupy) oraz system statusów (który umożliwia nabycie wiedzy o samym sobie mierząc się wobec innych).

      źródło: 45214514.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Nasz bohater

      Po raz pierwszy Watson wywołał oburzenie w 2007 roku. 14 października 2007 The Sunday Times opublikował wywiad z Watsonem, w którym wyraził on wątpliwości, co do rozwoju Afryki stwierdzając, że polityka społeczna w tej kwestii opiera się na przekonaniu, iż przedstawiciele rasy czarnej dorównują inteligencją przedstawicielom rasy białej.
      Tymczasem badania pokazują, że jest inaczej. Po tej wypowiedzi rada Cold Spring Harbor Laboratory zawiesiła go w obowiązkach dyrektora, a Science Museum w Londynie i Uniwersytet Edynburski odwołały jego wykłady, które miał wygłosić na ich zaproszenia. 25 października 2007 złożył rezygnację z funkcji dyrektora instytutu i przeszedł na emeryturę.
      "Chciałbym, żeby pojawiły się badania potwierdzające, że wychowanie jest ważniejsze niż natura. Ale takich badań nie ma. Jest różnica pomiędzy średnimi wynikami w testach IQ wykonywanych przez białych i czarnych. Powiedziałbym, że różnica jest genetyczna"– powiedział ostatnio Watson na antenie stacji PBS.
      Nowe techniki badania DNA pokazują, że ludzkie populacje były geograficznie oddzielone na tyle długo, że mogły ewoluować różnice w średnich genetycznych w poznaniu i zachowaniu. Teoria multiregionalna (regionalnej ciągłości) wyjaśnia różnice rasowe między Azjatami, Afrykanami, Europejczykami i Aborygenami.

      W nowym wywiadzie filmowym wydanym w tym miesiącu Watson powiedział, że jego poglądy zasadniczo nie zmieniły się od 2007 r.
      Noblista i wybitny naukowiec nadal uważa, że różnice genetyczne między Europejczykami, a tymi z ciemnym kolorem objawiają się w postaci zauważalnej różnicy w zdolnościach umysłowych, ocenianych, na przykład, za pomocą IQ-testy.

      W odpowiedzi na oświadczenia byłego dyrektora honorowego laboratorium, rozpowszechniła oświadczenie, w którym nazwała poglądy Watsona jako "godne potępienia" i "nie potwierdzone przez naukę", a także powiedziała, że "zdecydowanie odrzuca nieuzasadnioną i nieodpowiedzialną osobistą opinię" naukowca.
      Laboratorium pozbawiło Watsona tytułu Distinguished Manager, Distinguished Professor, nazwanego na cześć Olivera Grace, a także honorowego powiernika.

      Faktem jest że w wielu dziedzinach osobniki o czarnym kolorze skóry osiągają o wiele gorsze wyniki.
      W zeszłym roku w 11 stanach żaden afroamerykański student nie zdał egzaminu AP Computer Science. Rada uczelni nie była tym zaskoczona, mówiąc, że uczniowie rasy kaukaskiej historycznie zdominowali kursy komputerowe.

      W 2011 r. 7% kalifornijskich uczniów było Afroamerykanami , a 51% Latynosami. Jednak tylko 1% procent studentów AP Computer Science było Afroamerykanami, tylko 7% było Latynosami.
      Statystyki te podkreślają znaczną rozbieżność między systemami edukacyjnymi w różnych obszarach i społecznościach.

      Chociaż osiągnięto pewien sukces w rozszerzeniu możliwości ludzi różnych ras, w ciągu ostatnich 20 lat udział w dziedzinach STEM (nauka, technologia, inżynieria i matematyka) wśród studentów Afroamerykanów znacznie się zmniejszył.
      Oznacza to, że Afroamerykanie stali się najmniej zaangażowaną grupą w dziedzinie STEM. Podobne statystyki dotyczą również nauk biomedycznych: w tym przypadku odsetek Afroamerykanów stanowi zaledwie1,5% wniosków o dotacje dla krajowych instytutów służby zdrowia.

      Warto zauważyć, że od czasu założenia Nagrody Nobla (1901) jedynym laureatem afrykańsko-amerykańskim był ekonomista z Saint Lucia, profesor ekonomii na Uniwersytecie Princeton. Łacznie z Lewisem tylko 15 czarnoskórych osób otrzymało Nagrodę Nobla
      Z których 11 otrzymało Pokojową Nagrodę Nobla, a 3 osoby otrzymały najwyższe wyróżnienie w dziedzinie literatury.

      Błędem jest jednak zakładać, że wśród naukowców nauki nie było Afroamerykanów.
      Świat zna wielu naukowców tej rasy: chemik Percy Julian, który jako pierwszy zsyntetyzował fizostygminę, stosowaną w leczeniu jaskry.
      David Blackwell, który wniósł istotny wkład w teorię gier i teorię prawdopodobieństwa, która nadała jej nazwę twierdzeniu Rao - Blackwella
      Maria Maynard Daily, która badała syntezę białek, związek pomiędzy cholesterolem i nadciśnieniem oraz wchłanianie kreatyny przez komórki mięśniowe.
      Patrishia Bath, która wynalazła metodę leczenia zaćmy za pomocą lasera.
      Ernest Everett Just - którego głównym dziedzictwem jest rozpoznanie fundamentalnej roli powierzchni komórki w rozwoju organizmów
      Neil Degrass Tysona zna chyba kady na Wykopie

      Ale na pewno jest nieznany oraz fizyk teoretyczny Clifford Johnson
      Badania Johnsona koncentrują się na teorii nadstrunów i fizyce cząstek elementarnych, w szczególności związanych ze zjawiskami silnie sprzężonymi.
      Pracował wcześniej w Instytucie Fizyki Teoretycznej Kavli na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara, Instytucie Zaawansowanych Studiów i na Uniwersytecie Princeton.
      Za wybitny wkład w teorię strun, grawitację kwantową i jej interfejs z teorią pola silnie sprzężonego, w szczególności za pracę nad zrozumieniem cenzury osobliwości i właściwości termodynamicznych czasoprzestrzeni kwantowej." otrzymał nagrodę National Science Foundation CAREER Award w 1997 r.W 2005 r. czasopismo Journal of Blacks in Higher Education umieściło Clifforda Johnsona na liście najczęściej cytowanych czarnych profesorów matematyki lub pokrewnej dziedziny na amerykańskim uniwersytecie lub w college'u

      Geny czy jednak Środowisko ?
      Jeśli chodzi o efekty uczenia się, obecnie Afroamerykanie otrzymują niższe oceny niż kandydaci rasy białej w testach na słownictwo, czytanie i matematykę, a także w niektórych testach mierzących zdolność uczenia się i inteligencję. Ta luka pojawia się, zanim dzieci idą do przedszkola i trwają w dorosłości. Naukowcy twierdzą jednak, że tego wskaźnika nie należy uważać za nieuchronny fakt natury.

      Naukowcy nie zidentyfikowali jeszcze większości genów, które wpływają na skuteczność testu, więc teraz nie mamy bezpośrednich dowodów genetycznych na wrodzone różnice poznawcze między przedstawicielami obu ras. Ale w XX wieku naukowcy zgromadzili wystarczającą ilość dowodów pośrednich. Większość z nich pokazuje, że życie dzieci w środowisku "African American" lub "Caucasoid" ma wpływ na wyniki ich testów niż liczba Afrykanów czy Europejczyków w ich rodzinnym drzewie genealogicznym.

      W 1969 roku amerykański psycholog i profesor na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, Arthur Robert Jensen, opublikował artykuł w czasopiśmie Harvard Educational Review zatytułowanym "Jak możemy zwiększyć IQ i wyniki w nauce?"

      Program wzrost ilorazu inteligencji wśród afroamerykańskich dzieci poniósł klęskę głównie dlatego, że według własnych szacunków 80% zmian IQ jest powiązanych z czynnikami genetycznymi, a tylko 20% z czynnikami środowiskowymi. Publikacja wywołała szeroką reakcję opinii publicznej i została przyjęta kontrowersyjnie.
      W 1978 r. John Uzo Ogbu, nigeryjsko-amerykański antropolog i profesor, który był zaangażowany w komunikację o rasie i intelekcie oraz rolę różnic rasowych i etnicznych w osiągnięciach edukacyjnych i gospodarczych, zasugerował, że mniejszości na całym świecie są zazwyczaj złe uczą się w szkole i wykazują niskie wyniki IQ, nawet jeśli wizualnie nie można ich odróżnić od większości.

      Doszedł do wniosku, że niektórzy czarni studenci wykazywali słabe wyniki, ponieważ wśród rówieśników wysokie osiągnięcia wydawały się być uważane za "zachowanie europiejskie „białasów".
      Później naukowcy Jeff Howard i Ray Hammond dodali kolejny ważny argument do tego argumentu, sugerując, że kompetencje akademickie rozwijają się częściowo dzięki konkurencji, a "pogłoski o niższości" sprawiają, że Afroamerykanie niechętnie konkurują w szkole.

      Potwierdza to były pracownik University of California w Berkeley, a obecnie profesor psychologii na Uniwersytecie Stanforda Claude Steele, argumentując, że ludzie wszystkich ras unikają sytuacji, w których mogą potwierdzić negatywne stereotypy na swój temat, nawet wiedząc, że stereotyp nie dotyczy ich.

    •  

      pokaż komentarz

      Moje( głupie ) myśli.

      Jedno jest pewne moim zdaniem gnębienie i szczucie osoby która z sposób bardzo wstrzemięźliwy wykazuje swoje poglądy ( nawet jeśli są błędne ) jest niedozwolone.

      Największym „upokorzeniem” dla Watsona byłoby przestawienie jemu ścisłych danych które które obalali by jego tezy i poglądy.

      Otóż jak mówiłem wcześniej ideą Watsona było to że trzeba radykalnie zmienić system edukacji, a nie wprowadzać „dyskryminacje pozytywną” [ co za idiotyczny wyraz, taki typowy oksymoron] który dodaje na uczelniach punkty dla czarnoskórych studentów a odejmuje ich dla Azjatów.

      Program z którym osoby mające rożne zdolności ( niezależnie z jakiego powodu ) są nauczane w jednej grupie wg jednej metodologii jest ślepa drogą.

      Wyobraźcie taki przykład:
      Bierzemy do szkoły nauki jazdy 10 facetów którzy od młodych lat lubili motoryzacje, jeździli rowerem i chodzili na gokarty.
      Do tej samej grupy bierzemy 10 dziewczyn których największą fascynacją i pasja życiowa była sztuka , muzyka czy tam osobista kosmetologia ;)
      Trenerem jest nasz kochany zapalony rajdowiec Robert Kubica, który widząc zdolności chłopaków będzie się starał nauczyć całą grupę sztuce szybkiej dynamicznej jazdy

      Czy te dziewczyny osiągną dobre wyniki w takiej grupie? Czy ta metodologia która będzie dobra dla chłopców będzie równie skuteczna dla dziewczyn?

      Czy nie lepiej aby grupa płci pięknej był prowadzona przez instruktorkę kobitę która ma spełniane szkolenia wg jakieś innej metodyki szkolenia?

      Jestem głęboko przekonany że szczucie i moralne "zniszczenie" Watsona na pewno nie poprawy osiągnięć naukowych intelektualnych tych których noblista „obraził” swoją wypowiedzią.

      TO JEST OSTATNI WPIS W TYM ARTYKULE.

      Chętnych na kontynuacje tej serii Artykuł Na Weekend [ANW] zapraszam na zapisy do wołania

      Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
      https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.
      Wystarczy, że klikniesz "dołącz" na stronie listy

      #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #nauka #psychologia #edukacja #spoleczenstwo #rasizm #szkola #iq #mikroreklama

      źródło: 12174668.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Największym „upokorzeniem” dla Watsona byłoby przestawienie jemu ścisłych danych które które obalali by jego tezy i poglądy.

      @RFpNeFeFiFcL: Ale te już przedstawiono za inteligencje u człowieka odpowiadają te same geny, czy to u czarnego czy u białego, jestem na dobrą sprawę pewny że takie same będą u szympansa czy też delfina z którymi dzielimy wspólnie około 99% genów.

      Ot po prostu na w warunkach Buszu//Sawanny//Dżungli bez dostępu do stałych rzek dość ciężko wytworzyć zaawansowaną cywilizacje, a brak konkurencji jeszcze bardziej spowalnia proces. A hmmm społeczeństwo zbieracko łowieckie ( ew jakieś zaczątki prymitywnego rolnictwa i hodowli ) raczej ma mało roboty dla "mądrych" i raczej promuje tych dużych i silnych.

    •  

      pokaż komentarz

      Przepraszam z góry za wszystkie błędy ortograficzne, stylistyczne, a najbardziej za te za zmysłowo / logiczne związane z sensem wypowiedzi.
      Proszę o wyrozumiałeś ponieważ mam orzeczone DDD

      Bardzo proszę utrzymać wysoki poziom osobistej kultury w dyskusji oraz szacunek komentujących do siebie.

      Źródła:

      https://www.rp.pl/Swiat/190119647-Noblista-pozbawiony-tytulow-po-rasistowskiej-wypowiedzi.html
      https://en.wikipedia.org/wiki/Clifford_V._Johnson
      https://mic.com/articles/88057/neil-degrasse-tyson-sum-up-exactly-why-there-are-so-few-black-scientists#.qsV3zSoMr
      https://faculty.washington.edu/rsoder/EDUC305/OgbuSimonsvoluntaryinvoluntary.pdf
      http://www.zblyskiemwoku.pl/2016/10/psychologia-bliskosci-szokujacy/
      http://hepgjournals.org/doi/10.17763/haer.39.1.l3u15956627424k7
      http://www.exploringcs.org/archives/resources/cs-statistics
      https://szkolnictwo.pl/index.php?id=PU9909
      http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2548
      https://en.wikipedia.org/wiki/Behaviorism
      https://sciaga.pl/tekst/60463-61-filozofia_johna_locke_a_idealy_nowozytnej_nauki
      http://socrel.edu.pl/?menu=PZ
      https://wypracowania24.pl/historia/4268/herbert-spencer-poglady
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Darwinizm_spo%C5%82eczny
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Eugenika
      file:///C:/Users/GEORGE/Videos/4.9.Rudziewicz.pdf Polecam!
      https://pl.wikipedia.org/wiki/John_Watson_(psycholog)
      https://notatek.pl/wychowanie-wedlug-koncepcji-behawiorystycznej-psychospolecznej-humanistycznej-i-pedagogicznej
      http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2548
      http://www.zblyskiemwoku.pl/2016/10/psychologia-bliskosci-szokujacy/
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Judith_Rich_Harris

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:

      Mam ogromna prośbę do osób szufladkujących mnie w poprzednich wpisach na rasistę i prawaka:
      Przed tym jak cokolwiek mnie zarzucić, najpierw przeczytajcie uważnie cały mój artykuł.

    •  

      pokaż komentarz

      UPRZEJMIE PROSZĘ ZANIECHAĆ NA RAZIE DODAWANIA KOMENTARZY W TYM WĄTKU.

      @RFpNeFeFiFcL: A kiedy będzie już można?

    •  

      pokaż komentarz

      W ostatnim wpisie dodam tekst "OSTATNI POST" oraz TAGI

      @marcin-:

      W ostatnim wpisie dodam tekst "OSTATNI POST" oraz TAGI

      Już można :)

    •  

      pokaż komentarz

      file:///C:/Users/GEORGE/Videos/4.9.Rudziewicz.pdf Polecam!

      @RFpNeFeFiFcL: wypas :)

    •  

      pokaż komentarz

      Na początku XX wieku darwinizm społeczny jako uproszczona lub fałszywa interpretacja osiągnięć naukowych rozprzestrzenił się jako ruch eugeniki ( pojęcia stworzonego przez Galtona )w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i innych państwach.
      W latach 30. i 40. XX teorie zyskały popularność, w nazistowskich Niemczech doprowadzając do odejścia od tradycyjnych wartości medycyny takich jak leczenie, współczucie oraz niesienie ulgi w cierpieniu.


      @RFpNeFeFiFcL: Nie mam teraz czasu czytać całości, ale domyślam się, że znowu będzie miało miejsce demonizowanie eugeniki ze względu na to, że zainteresowało się nią kilku dziwnych osobników u władzy. Od tych wydarzeń musi minąć chyba przynajmniej 100 lat (a eugenika miała się dobrze jeszcze po II WŚ), żeby można było na spokojnie i bez emocji porozmawiać czym pierwotnie eugenika miała być, a czym niektórzy uważają, że jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: wiem, ze mirki mnie zminusuja, ale po co robisz copy paste stron?

      Mam ogromna prośbę do osób szufladkujących mnie w poprzednich wpisach na rasistę i prawaka:
      Przed tym jak cokolwiek mnie zarzucić, najpierw przeczytajcie uważnie cały mój artykuł.
      Jaki artykuł gościu, jakbyś chociaż opracował to co napisałeś to dobra, ale tylko linijka w linijke to kopiujesz. Rozumiem, jeśli jakiś serwis jest płatny/ niachalne reklamy czy coś

      Przepraszam z góry za wszystkie błędy ortograficzne, stylistyczne, a najbardziej za te za zmysłowo / logiczne związane z sensem wypowiedzi.
      A mirki beda OH AH quality post xD

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Ciekawy materiał na temat IQ Gap:
      https://thealternativehypothesis.org/index.php/2016/12/22/changes-in-the-american-black-white-iq-gap-1916-2016/
      Na końcu artykułu jest dużo referencji do materiałów źródłowych.

      Jest też tutaj taka ciekawa hipoteza dlaczego Black/White IQ Gap się zmniejszył w US w latach 60/70:

      The best hypothesis I can come up with has to do with desegregation. Modern analyses by the Department of Education have shown that the proportion of a school which is Black negatively correlates with the test scores of both Whites and Blacks in that school (26). This is likely because, as research has shown, Black students are more likely than White students to be disruptive, commit violence, and otherwise damage the educational environment.

      Beginning in the 1950s, there was a huge legal push to end the segregated schooling which was prevalent in the south. It could be that this caused the IQ convergence that we see in the 70s.

      A prediction which this hypothesis makes is that the converging test scores in the 1970s should be caused both by an increase in Black test scores, who benefited from desegregation, and a decline in White scores, who were hurt by it.

      In order to test this we need to look at the absolute scores of Whites and Blacks on cognitive tests ranging at least from the 1950s to the 1970s. The only two sources I know of which meet these conditions are the GSS wordsum test data (by birth year) and SAT data.

      The wordsum data shows exactly what this hypothesis predicts: the absolute scores of Whites rose from the 1900s to the 1950s and then fell. Thus, part of the convergence in the wordsum B/W IQ gap is caused by the White score falling.

      The SAT data I have by race only goes back to the 1970s. It shows the total White score falling 19 points between 1975 and 1980 while the Black score rose by 8.

      Czyli desegregacja szkół w USA niewiele pomogła czarnym i mocno zaszkodziła białym uczniom którzy uczęszczają do szkół razem z czarnymi uczniami.

    •  

      pokaż komentarz

      file:///C:/Users/GEORGE/Videos/4.9.Rudziewicz.pdf Polecam!

      @RFpNeFeFiFcL: Ten link mi się nie otwiera! ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Przed tym jak cokolwiek mnie zarzucić, najpierw przeczytajcie uważnie cały mój artykuł.

      @RFpNeFeFiFcL:
      Może wypadałoby najpierw zdefiniować rasę? I to biologicznie a nie kulturowo, wtedy możemy rozmawiać na poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      file:///C:/Users/GEORGE/Videos/4.9.Rudziewicz.pdf Polecam!

      @RFpNeFeFiFcL: Witam profesora ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler Da 2 na koniec? ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @deni28s: @Jossarian: @AgainPsychoX:

      Ale gapa ze mnie :( ʕ•ᴥ•ʔ
      Bardzo Was wszystkich przepraszam :)

      Tu link do tego PDF-u . Niezbyt długie, a jednak solidnie opracowanie niektórych zagadnień z historii eugeniki

      https://pbn.nauka.gov.pl/sedno-webapp/getFile/23574

      @Politoczika:

      wiem, ze mirki mnie zminusuja, ale po co robisz copy paste stron?

      1. Chciałem przedstawić opinie i konkretne faktu z zewnętrznych, wg mnie bardziej wiarygodnych, źródeł.
      Z ukrytą dedykacją dla niektórych Mirków komentujących moje poprzednie znalezisko w Watsonie. ;)

      ale tylko linijka w linijke to kopiujesz

      2. Ta Twoja wypowiedz dobitnie pokazuje że nie przeczytałeś całości.

      @Bijelodugme:

      Może wypadałoby najpierw zdefiniować rasę? I to biologicznie a nie kulturowo, wtedy możemy rozmawiać na poważnie.

      Niema i nigdy nie będzie dokładnej ściślej definicji rasy.
      Ale jak się mówi u nas na wsi : Koń jaki jest, każdy widzi.:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dr_Manhattan:

      Tylko częściowo. Starałem się przybliżyć najważniejsze zagadnienia w ww temacie z przywiązaniem do czasu.
      Eugenika to bardzo trudny temat dla dyskusji na Wykopie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Niema i nigdy nie będzie dokładnej ściślej definicji rasy.
      Ale jak się mówi u nas na wsi : Koń jaki jest, każdy widzi.:)


      @RFpNeFeFiFcL:
      Na wsi to się różne rzeczy mówi, rozumiem że nie potrafisz podać definicji rasy ale założyłeś temat o związku między inteligencją a rasą. Brawo Ty! Co dalej? Zaraz się okaże, że nie wiesz czym jest inteligencja? O czym jest więc ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bijelodugme:

      nie potrafisz podać definicji rasy ale założyłeś temat...
      .

    •  

      pokaż komentarz

      Największym „upokorzeniem” dla Watsona byłoby przestawienie jemu ścisłych danych które które obalali by jego tezy i poglądy.

      @RFpNeFeFiFcL: Podejrzewam, że nie jeden raz próbowano, tylko nie przyjmuje ich do wiadomości. Nie uważam też, żeby ktoś go szykanował. Odebranie tytułów honorowych za antynaukowe wypowiedzi, to nie jest szykanowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:
      To ma być odpowiedź na poziomie przedszkolaka? Chciałeś rozmawiać o nauce czy obrazki wstawiać?

    •  

      pokaż komentarz

      Czy to wynika z jakiegoś poczucia solidarności? Ale z drugiej strony jak można solidaryzować się z grupą która pod każdym względem jest całkowicie obca?!

      @gkioepsmnvjeslvnkuewalxpobnf:

      w dwóch słowach tego nie wytłumaczę.
      Generalnie jest takie zjawisko psychologiczne większość ludzi indywiduum musi być przynależny do jakieś grupy.
      I jeżeli grupa postuluje jakieś swoje paradygmaty to jednostka, nawet wiedząc że są nieprawidłowe czy wręcz obłudne, przyznaję się do nich i ich broni.
      Właśnie ostatnio czytałem o genialnym eksperymencie Australijczyków i chciałem zrobić znalezisko - ale lewy prąd trochę mnie "podtopił" i niestety olałem to :(

    •  

      pokaż komentarz

      @gkioepsmnvjeslvnkuewalxpobnf:

      Zaraz znajdę i cie dam linka . Jest po angielsku

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: przykład o szkole jazdy jest kompletnie oderwany od testów IQ, są testy dla tych co umieją czytać i dla tych co nie umieją i opierają się na obrazkach. Oba testy są jak najbardziej odrealnione od umiejętności.

      Opracowanie nie mówi też że IQ koreluje z zaradnością życiową, co pokazywała np MENSA, gdzie ludzie którzy mieli IQ sięgające 140 byli bezrobotni i na zasiłku.

      Największy problem jeśli chodzi o afroamerykanów to chyba ich kultura gangsta, jak nie jesteś jak reszta to cie środowisko gnoi i ciągnie w dół. Głupie to jak cholera ale tak jest i większość co się wyrwała z tego mieszka daleko i nie chce mieć z nimi nic wspólnego.

      Jak na razie to chyba nikt nie znalazł rozwiązania i pogodzenia tego problemu, socjal rozleniwia, a programy wyrównujące szansę nie dotrą do każdego. Największy problem to chyba pozbycie się spirali przestępczości, gdzie jak raz wpadniesz to po tobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @j3sion:

      Największy problem jeśli chodzi o afroamerykanów to chyba ich kultura gangsta

      Ja też uważam te testy IQ za niemiarodajne.

      Ale coś musi być na rzeczy powiązane z szeroko pojętym powinien IQ

      W zeszłym roku w 11 stanach żaden afroamerykański student nie zdał egzaminu AP Computer Science.

      No wybacz , ale wierzyć mi się nie chce, ze wszyci ci czarnoskórzy studenci z 11(!) stanów byli związane z kulturą gangsta.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: jeśli chodzi o testy to zależy od tego jak czarnoskórzy dostają się na uczelnie. Nie bierze się najlepszych z populacji tylko patrzy na kolor skóry i daje im punkty za to że np. nie mają rodziców. Zamiast brać tych co się najlepiej uczą.

  •  

    pokaż komentarz

    A, czy np.: u psów istnieje?
    W sensie, czy jedne rasy są inteligętniejsze od innych?
    I teraz w dzisiejszym świecie mamy dylemat.
    Odpowisz:
    A: Tak, jedne rasy są inteligętniejsze - jesteś psim rasistą.
    B: Nie, nie ma różnic - jesteś hipokrytą i zaprzeczasz rzeczywistości.

    Ten świat schodzi na psy... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rilect: W latach 70. XX wieku amerykański zoolog i genetyk Richard Lewontin wykazał – wbrew temu, co podpowiadałaby intuicja – że zmienność genetyczna naszego gatunku w 85 proc. realizuje się wewnątrz każdej populacji (a więc np. populacji Polaków). Pozostałe 15 proc. wynika z różnic międzygrupowych, przy czym 8 proc. przypada na różnice międzypopulacyjne (np. pomiędzy Polakami, Rosjanami, Niemcami), a zaledwie 7 proc. to zmienność „międzyrasowa”. Inaczej mówiąc, różnice genetyczne między członkami tej samej populacji mogą być wielokrotnie większe niż między losowo wybranymi przedstawicielami dwóch różnych populacji czy „ras” – na przykład Polaka i Masaja. Rzeczywiste różnice między grupami są zatem tak małe, że klasyfikacje rasowe nie mają podstaw genetycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      A, czy np.: u psów istnieje?

      @Rilect:
      Ale wiesz, że psy rasowe są hodowane? Rozmnaża się je tak by zachować konkretne cechy. Jakbyś chciał już tak na siłę analogii szukać to musiałbyś albo porównywać psy rasowe do podobnego projektu eugenicznego u człowieka, albo zaliczyć ludzi do "rasy" kundli.

    •  

      pokaż komentarz

      @oleeeck: 7 procent genów to dużo, ba niektóre geny maja tak duży wpływ że mogą spowodować śmiertelną chorobę, jak już zdekodują cały genom I znajdą co I za co odpowiada to będzie zabawnie. Już w Chinach zaczęli modyfikować genetycznie dzieci.

  •  

    pokaż komentarz

    Problem jest mocno złożony, bo cieżko oddzielić czynniki środowiskowe od wrodzonych genetycznych.
    Ale takie problemy nie dotyczą wykopków, oni mają jasne proste odpowiedzi no i swój niezawodny... chłopski rozum!

    Argumenty wysuwane przez rasistów można podzielić zasadniczo na trzy grupy: genetyczne (dziedziczenie inteligencji, w związku z różnym środowiskiem i odmiennym działaniem selekcji naturalnej inteligencja miała ulec zróżnicowaniu wskutek ewolucji rozbieżnej podobnie jak kolor skóry), psychologiczne (niższe wskaźniki inteligencji np. wśród Murzynów w USA, wyższa przestępczość i wyższy wskaźnik urodzeń pozamałżeńskich) oraz historyczne (rażąco nierówny wkład ras ludzkich w dorobek cywilizacyjny)[6].

    Argumenty te są odrzucane poprzez odwoływanie się do uniwersalnego charakteru inteligencji ludzkiej niezależnie od warunków środowiska naturalnego, zależności wskaźnika inteligencji czy przestępczości również od uwarunkowań społecznych (wychowanie, wykształcenie, stopa życiowa), zależności tempa rozwoju od uwarunkowań geograficznych (np. brak warunków do rozwoju rolnictwa w tundrze, na pustyni czy w lasach tropikalnych).

    •  
      Bartek1119994

      -1

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa: A z czego wynikają problemy środowiskowe i kultura jak nie z inteligencji? (w dużej mierze, choć wiem "blabla kolonializm")

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartek1119994: A z czego wynika to że Niemcy są wśród najbogatszych krajów świata a Polska nie? Że Polska była przez Niemcy wielokrotnie pokonywana i okupowana a nigdy odwrotnie. Że Niemcy dali światu setki przełomowych naukowców a Polska dwóch, z czego jeden, Kopernik, był Niemcem. wiem "bla bla niemiecki kolonializm" Niemcy mieli inną odpowiedź. Słowianie to była dla nich gorsza rasa.To wszystko wyjaśniało.
      Różnice środowiskowe jak sama nazwa wskazuje wynikają z wielu zewnętrznych uwarunkowań, położenia geopolitycznego, klimatu, wpływów kulturowych i jeszcze pierdyliarda innych czynników których wpływ można konkretnie wskazać i historycy to robią. Wpływ genów nie jest zbadany, pozostaje w sferze spekulacji i hipotez, wszystkie "związki przyczynowe" to tak naprawdę korelacja gdzie mechanizm ewentualnych powiązań nie jest znany.

    •  
      Bartek1119994

      +10

      pokaż komentarz

      @marcin-: Przyczyną jest komunizm, jak również i kultura pośrednio wynikająca z katolicyzmu (Niemcy są w większej mierze protestanckie). Mimo wszystko trafiło się więcej wybitnych jednostek w Polsce, aniżeli przedstawiłeś. Gdy Polacy emigrują do bogatych krajów, np. USA, to potrafią naprawdę prosperować. Azjaci potrafią prosperować także w Ameryce, potrafili się ogarnąć po epoce dominacji białego człowieka na globie i zacząć stanowić poważną konkurencję dla USA. Afrykanie nie potrafili. Wręcz przeciwnie - są kolonizowani przez Chińczyków. Fakt, że problem jest złożony, ale ile lat można oskarżać białych o sytuację czarnych? 60? 70? Nie przesadzajmy. Wpływ genów jest zbadany na tyle, aby było wiadomo, że jest coś na rzeczy. Czy to tak trudno przyjąć do wiadomości?

    •  

      pokaż komentarz

      Niemcy mieli inną odpowiedź. Słowianie to była dla nich gorsza rasa.To wszystko wyjaśniało.

      @marcin-: argumentum ad hitlerum, brawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartek1119994: Co do afryki to tam często po erze kolonialnej po prostu nie było wystarczającej ilości ludzi którzy by mogli poprowadzić kraje ku świetlanej przyszłości, taki np. Zair (Kongo), kiedy uzyskał niepodległość to osób wysoko wykształconych było bardzo niewiele i to zazwyczaj na kierunkach które nie były za bardzo przydatne w rządzeniu krajem. Państwa afrykańskie to tak naprawdę w większości sztuczne twory, z granicami narysowanymi od linijki. W obrębie jednego kraju może być wiele wrogo do siebie nastawionych grup, czasem sztucznie wykreowanych (jak np. w Ruandzie). Dlatego jest tam tak wiele wewnętrznych konfliktów. Są jednak państwa w Afryce które potrafią się dosyć dobrze rozwijać, chyba najlepszym tutaj przykładem jest Botswana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartek1119994: W sumie osoby z Afryki które wyjeżdżają na studia do USA wypadają lepiej niż rdzenna społeczność. Nie mniej można założyć, że to te najbardziej ambitne jednostki, utalentowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @apo:

      W sumie osoby z Afryki które wyjeżdżają na studia do USA wypadają lepiej niż rdzenna społeczność. Nie mniej można założyć, że to te najbardziej ambitne jednostki, utalentowane.

      Wpływ środowiskowy również ma znaczenie. Rasiści i egalitaryści rasowi [poprawniej: klin rasowy] mają to do siebie iż odrzucają badania, które nie pasują do ich ideologii. Lub próbują wywodzić z tychże [badań] hipotezy, które traktują jako sprawdzone.

      Przykładem: X ma 1,70 wzrostu. Y ma 2 metry. Grają w kosza.

      Rasiści będą krzyczeć iż X nie powinien grać w kosza i że powinien zejść z boiska.
      Egalitaryści rasowi będą krzyczeć iż wzrost nie ma znaczenia i że kosz do którego rzuca X powinien być zniżony stosownie różnicy wzrostu/kosz Y powinien być podwyższony w stosunku do jego wzrostu.

      / Albo idziemy w skrajności i:
      R: Niscy powinni służyć wysokim. Wysocy są predestynowani do rządzenia bo lepiej grają w kosza!
      ER: Wysocy powinni chodzić przygarbieni albo utniemy im stopy żeby byli równi. Koniec przywilejów wysokich! Każdy wysoki będzie płacić podatek by opłacić drabinę niskim!

      Natomiast normalny i cywilizowany człowiek stwierdzi iż Y bardziej się nadaje do gry w koszykówkę i prawdopodobnie wygra. Tyle i aż tyle. Durnie będą budować w okół tego faktu ideologię.

    •  

      pokaż komentarz

      Przyczyną jest komunizm, jak również i kultura pośrednio wynikająca z katolicyzmu

      @Bartek1119994: W dużym uproszczeniu tak. Ale to są właśnie te czynniki zewnętrzne, środowiskowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartek1119994:

      Przyczyną jest komunizm
      Odwróciłeś chronologię. Nie było jeszcze komunizmu w Polsce gdy naziści uważali Polaków-słowian za podludzi.
      Ale sam widzisz, szukasz wytłumaczenia kulturowo-społecznego a nie genetycznego. A niemiecki nazista włąśnie rozumował jak spora część wykopków - przypisując wszystko rasie i genom - że Polacy to podludzie genetycznie wrodzeni, a oni genetyczni nadludzie. Patrzyli z politowaniem na 4x biedniejszych polaków bez osiągnięć w nauce i odpowiedz mieli prostą - to podludzkie geny... a że np. Polacy byli pod zaborami 123 lata ich nie interesowało.
      Tak samo wielu wykopków nie interesują czynniki kulturowo-społeczno-geograficzne w ocenie murzynów. Mają skóre czarną wiec są głupszej rasy i tyle....

      Było kiedyś badanie iq murzynów wychowywanych w czarnych i białych rodzinach. JEśli uwarunkowanie byłoby czysto rasowe, iq powinno być takie same, a okazywało się, że murzyni wychowywani w białych rodzinach mieli wyniki iq znacząco średnio wyższe.

    •  

      pokaż komentarz

      Odwróciłeś chronologię. Nie było jeszcze komunizmu w Polsce gdy naziści uważali Polaków-słowian za podludzi. Ale sam widzisz, szukasz wytłumaczenia kulturowo-społecznego a nie genetycznego.

      @MateriaBarionowa: A czemu ma szukać genetycznego pomiędzy tą samą rasą?

      A niemiecki nazista włąśnie rozumował jak spora część wykopków - przypisując wszystko rasie i genom - że Polacy to podludzie genetycznie wrodzeni, a oni genetyczni nadludzie. Patrzyli z politowaniem na 4x biedniejszych polaków bez osiągnięć w nauce i odpowiedz mieli prostą - to podludzkie geny... a że np. Polacy byli pod zaborami 123 lata ich nie interesowało....
      Ten brak osiągnięć w nauce to chyba twoje mokre sny ale rozrysuje Ci nieco historyczne zależności. Niemcy i Rosja to dwa kraje będące historycznymi wrogami istnienia Polski. Oba miały wielokrotnie większy potencjał ludzki i bez problemu mogły pokonać Polskę ( w tamtych czasach potencjał ludzki był znacznie ważniejszy niż obecnie). Wygrane wojny z nimi to epizody a sojusz tych dwóch krajów to praktyczny kres istnienia Polski na mapie. Gdy te kraj były skłócone to toczyły wojny jeszcze na terenie Polski. Czy w warunkach de facto okupacji a więc traktowania Polaków jako robotników od czarnej roboty, olewania edukacji na tych terenach (bo po co uczyć Polaka) można się bogacić i budować dobrobyt ( ͡° ͜ʖ ͡°)?

      Było kiedyś badanie iq murzynów wychowywanych w czarnych i białych rodzinach. JEśli uwarunkowanie byłoby czysto rasowe, iq powinno być takie same, a okazywało się, że murzyni wychowywani w białych rodzinach mieli wyniki iq znacząco średnio wyższe....
      Bo sama edukacja podbija lekko wyniki. Samo wychowanie wśród inteligentów powinno je podbić - to wpływ środowiskowy.

    •  

      pokaż komentarz

      A czemu ma szukać genetycznego pomiędzy tą samą rasą?

      @ediz4: Bo zmienność cech w "rasie" jest wielokrotnie większa niż między rasami?
      Czyli czarni z afryki dużo bardziej się różnią od czarnych pigmejów z Australii np wzrostem niż od białych z europy.
      Dlatego w obrębie danego koloru skóry mogą być większe różnice.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa:

      Bo zmienność cech w "rasie" jest wielokrotnie większa niż między rasami?...
      A jest? wykaż to?

      Czyli czarni z afryki dużo bardziej się różnią od czarnych pigmejów z Australii np wzrostem niż od białych z europy....
      A to ta sama rasa czy tylko kolor skóry ich łączy?

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4:

      W latach 70. XX w. amerykański zoolog i genetyk Richard Lewontin wykazał (wbrew temu, co podpo-wiadałaby intuicja), że zmienność genetyczna na-szego gatunku w 85% realizuje się wewnątrz każdej populacji lokalnej (np. populacji Polaków), a jedynie 15% jest zmiennością międzygrupową (z czego 8% – międzypopulacyjną, a jedynie 7% – „międzyraso-wą”, jeśli przyjąć podział na umowne „rasy kontynentalne”). Inaczej mówiąc, różnice genetyczne między członkami tej samej populacji mogą być wielokrotnie większe niż między losowo wybranymi przedstawi-cielami dwóch różnych populacji (np. Polaka i Ma-saja). Rzeczywiste różnice między grupami są zatem tak małe, że klasyfikacje rasowe nie mają podstaw genetycznych.

      A to ta sama rasa czy tylko kolor skóry ich łączy?
      A ile jest ras o czarnym kolorze skóry?

    •  

      pokaż komentarz

      (Niemcy są w większej mierze protestanckie)

      @Bartek1119994: W Niemczech jest więcej katolików nie protestantów. Do tego najbogatsze landy to landy katolickie.

    •  

      pokaż komentarz

      A ile jest ras o czarnym kolorze skóry?

      @MateriaBarionowa: kilka

      W latach 70. XX w. amerykański zoolog i genetyk Richard Lewontin wykazał (wbrew temu, co podpo-wiadałaby intuicja), że zmienność genetyczna na-szego gatunku w 85% realizuje się wewnątrz każdej populacji lokalnej (np. populacji Polaków), a jedynie 15% jest zmiennością międzygrupową (z czego 8% – międzypopulacyjną, a jedynie 7% – „międzyraso-wą”, jeśli przyjąć podział na umowne „rasy kontynentalne”). Inaczej mówiąc, różnice genetyczne między członkami tej samej populacji mogą być wielokrotnie większe niż między losowo wybranymi przedstawi-cielami dwóch różnych populacji (np. Polaka i Ma-saja). Rzeczywiste różnice między grupami są zatem tak małe, że klasyfikacje rasowe nie mają podstaw genetycznych...
      Ok. Tylko z tego wynika co najwyżej że losowy Polak jest w 15% taki sam jak inny Polak a reszta jest zmienna. Tylko czy to 15% nie sprawia że taki Masaj różni się od Polaka wzrostem, kolorem skóry czy nawet średnim IQ? A o takich różnicach mowa w znalezisku.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: to znaczy że jeśli weżmiesz sobie sume cech która jest rozkłąden normalnym Gaussa, to rozpiętość tego rozkładu cech jest dużo większa w obrębie rasy, niż odległość między dwoma rozkładami dwóch różnych ras. Średnie dwóch wykresów są dużo dużo bliżej siebie niż krańce rozkładu kazej "Rasy" z osobna.

      I teraz, jak weźmiesz sobie rozkład normalny wzrostu czarnych pigmejów i czarnych Tutsi to okaże się że one prawie wcale na siebie nie nachodzą. Że najwyższy pigmej jest gdzieś przy najniższych Tutsi. I teraz, jak chciałbyś porównać to z rozkłądem wzrostu słowian to zobaczysz że jeśli chodzi o wzrost to czarnym Tutsi bliżej do białych niż do czarnych pigmejów pod względem rozkładu cechy - wzrost. Czyli rozkład cech jest większy w oborębie rasy czarnej niż między rasami czarna-biała. Włąsnie o to chodzi w tamtych liczbach co dałęm wyżej.

      źródło: mathematics.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Odwróciłeś chronologię. Nie było jeszcze komunizmu w Polsce gdy naziści uważali Polaków-słowian za podludzi.
      Ale sam widzisz, szukasz wytłumaczenia kulturowo-społecznego a nie genetycznego. A niemiecki nazista włąśnie rozumował jak spora część wykopków - przypisując wszystko rasie i genom - że Polacy to podludzie genetycznie wrodzeni, a oni genetyczni nadludzi


      Narodowosocjalistyczna teoria rasowa była dla eugeniki tym czym dla historii jest Wielka Lechia. Słabym argumentem jest stawienie za przykład pseudonauki. Równie dobrze możemy zaprzestać nauczenia historii, bo trafili się nam szarlatani, którzy przez kilkanaście lat plotli bzdury nt. historii apropos Wielkiej Lechii.

      Z tego co mi wiadomo to rasowi egalitaryści całkowicie odrzucają czynnik inteligencji/genów etc. Natomiast ludzie zauważający różnice między rasami zgodnie ze stanem wiedzy naukowej zaznaczają iż inteligencja/geny jest to jeden z czynników, tak samo jak wpływ socjalizacji/środowiska.

      @MateriaBarionowa:

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli:

      Słabym argumentem jest stawienie za przykład pseudonauki
      Słąbym argumentem za tym że można wyciągać głupie wnioski jest przytoczenie pseudonauki wyciągającej głupie wnioski?

    •  

      pokaż komentarz

      to znaczy że jeśli weżmiesz sobie sume cech która jest rozkłąden normalnym Gaussa, to rozpiętość tego rozkładu cech jest dużo większa w obrębie rasy, niż odległość między dwoma rozkładami dwóch różnych ras. Średnie dwóch wykresów są dużo dużo bliżej siebie niż krańce rozkładu kazej "Rasy" z osobna.

      @MateriaBarionowa: To nie jest zmienność cech tylko zmienność genetyczna. Z tekstu wynika że badano geny a nie cechy typu wzrost, IQ, kolor skóry itp, itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa:

      Słąbym argumentem za tym że można wyciągać głupie wnioski jest przytoczenie pseudonauki wyciągającej głupie wnioski?

      Dalej to rozwinąłem. Eugenika to nie bzdurna i pseudonaukowa narodowosocjalistyczna teoria rasowa. To tak jakbyś chciał zdyskredytować historię jako naukę posługując się przykładem Wielkiej Lechii albo fizykę/geografię przykładem płaskoziemców.

      Edycja
      W miejsce eugeniki możesz sobie wstawić "antropologię, biologię, genetykę".

    •  
      Bartek1119994

      -2

      pokaż komentarz

      @zemsta_przegrywa: Tam gdzie dotychczas był prostestantyzm, tam teraz jest ateizm. Jak to wyglądało za czasów Hitlera?

      Mieli wyższe, ale wciąż niższe niż białe dzieci wychowywane w czarnych rodzinach.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa: Pigmeje akurat też są z Afryki.

      A ile jest ras o czarnym kolorze skóry?
      To zależy od przyjętego podziału.

    •  

      pokaż komentarz

      Pigmeje akurat też są z Afryki.

      @h3rb4l: no i?

    •  

      pokaż komentarz

      @h3rb4l: no tak, pomyliłęm z aborygenami. Ale to akurat ma małe znaczenie...

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast ludzie zauważający różnice między rasami

      @Camilli:
      Najczęściej stosują bardzo prosty podział, wg którego rzekomo są trzy rasy człowieka. Podział, który nie ma żadnego uzasadnienia genetycznego. I na podstawie tych uogólnień tworzą swoje hipotezy nazywając je "prawdą". Że nie mają one żadnego logicznego uzasadnienia to cóż...
      Tak z ciekawości zapytam: dzieci czarnoskórej osoby i białej jakiej "rasy" będzie? I jaką powinno mieć "średnią inteligencję"?

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: niemcy od zawsze spiskowaly, przekupywaly, grabily i...tak sie to dzialo przez wieki. Ciezko powiedziec dlaczego, moze z powodu takiego, iz wiecznie boja sie o swoja dpe. A to ze sa faktycznie zaawansowanym spoleczenstwem (w sensie technologicznie, bo kulturowo klapa), wynika z systemu niewolniczego pracy - sie muss ! Ordnung...no i zobacz teraz roznice pomiedzy polakiem i niemcem. Polak przyjdzie do pracy, na lajcie, popracuje i mimo ze nic nie wymysli, to wychodzi z niej i zyje...zyciem! Natomiast niemce to praca pod presja, pod batem, po pracy...znow wracaja w domu do pracy, nie wypoczna, pracuja caly rok, sa wku-ni wiecznie, obrazeni...i tylko na starosc moga sobie cos/gdzies wyjechac, ale nie kazdemu juz sie chce, wiec sa...dalej wk-ni...
      Ogolnie to chodzilo mi o to, ze niemcy lepiej pracuja, bo sa pod batem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bijelodugme:

      Najczęściej stosują bardzo prosty podział, wg którego rzekomo są trzy rasy człowieka.

      Po pierwsze: rasy to uproszczenie. Poprawniej jest: kliny rasowe.

      Podział, który nie ma żadnego uzasadnienia genetycznego.

      Jeżeli chodzi o genetykę to nasza wiedza raczkuje. Równie dobrze można by było uznać małpy człekokształtne za rasę homo sapiens. Naprawdę, genetycznie niewiele się różnimy.

      Czarni mają również od 3 do 19% więcej testosteronu niż biali lub żółci.

      Czarne dzieci rodzą się tydzień wcześniej niż białe, lecz, biorąc pod uwagę strukturę kości, dojrzewają szybciej.

      Żółci są najmniej aktywni seksualnie- najpóźniej rozpoczynają pożycie, najrzadziej odbywają stosunki seksualne i mają najmniej partnerów. Biali są bardziej aktywni niż żółci, a czarni mają najintensywniejsze życie seksualne ze wszystkich 3 ras

      Żółci mają średnio o 1 cal sześcienny większą objętość niż biali; biali z kolei mają całe 5 cali więcej niż czarni.

      [Tylko nie wyjeżdzaj z przykładem wieloryba, błagam. Patrz -> Szara, synapsy.]

      Rasy różnią się również częstotliwością owulacji. Czarne kobiety częściej uwalniają więcej niż 1 komórkę jajową podczas cyklu menstruacyjnego, co zwiększa prawdopodobieństwo urodzenia bliźniaków. Na 1000 urodzin wśród czarnych 16 to bliźniaki; 8 wśród białych i 4 wśród żółtych.

      Tego jest dużo więcej, ale przeczytaj wątek goddammit.

      I na podstawie tych uogólnień tworzą swoje hipotezy nazywając je "prawdą". Że nie mają one żadnego logicznego uzasadnienia to cóż...

      Patrz wyżej.

      Tak z ciekawości zapytam: dzieci czarnoskórej osoby i białej jakiej "rasy" będzie? I jaką powinno mieć "średnią inteligencję"?

      To zależy od wielu czynników. W tym socjalizacji i wychowania. Tak, nie neguję tego. Natomiast Ty zdajesz się negować wpływ klinu rasowego na inteligencję.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli chodzi o genetykę to nasza wiedza raczkuje

      @Camilli:
      Ale nie na tyle by robić uproszczenia? Skoro genetycy mówią, że u współczesnego człowieka nie da się wyróżnić ras, to na jakiej podstawie mamy zadawać pytanie o "rasę i inteligencję"?

      [te środkowe cytaty to nie wiem co mają do mojego wpisu]

      To zależy od wielu czynników. W tym socjalizacji i wychowania. Tak, nie neguję tego. Natomiast Ty zdajesz się negować wpływ klinu rasowego na inteligencję.

      Klinu czego? Skoro masz taki prosty świat z trzema rasami to się pytam co się dzieje gdy ludzie się krzyżują? Nowe rasy powstają? Na jakiej podstawie zdecydujesz czy dziecko czarnej i białej osoby przynależy do rasy czarnej bądź białej? Koloru skóry? Czyli ważne będą geny odpowiedzialne za kolor skóry a nie za inteligencję?

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa: Znaczenie ma o tyle, że wedle niektórych klasyfikacji aborygeni zaliczani są do rasy australoidalnej.
      W ogóle podział na rasy białą, czarną i żółtą jest moim zdaniem bez sensu, bo gdzie przydzielić Indian północno- i południowoamerykańskich, Hindusów, Polinezyjczyków i Mikronezyjczyków itd.
      Temat byłby może prostszy, gdyby nie liczba migracji. Do tego, przy obecnej globalizacji, kryteria podziału prawdopodobnie rozmyją się w kilka/kilkanaście stuleci i problem rasizmu sam się rozwiąże, cierpliwości :)

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro genetycy mówią, że u współczesnego człowieka nie da się wyróżnić ras, to na jakiej podstawie mamy zadawać pytanie o "rasę i inteligencję"?

      Źle. Nie można rozróżnić na podstawie genomu/alleli.

      [te środkowe cytaty to nie wiem co mają do mojego wpisu]

      Wskazane są różnice pomiędzy klinami rasowymi, które ignorujesz ponieważ nie zahaczają o genom/fenotyp.

      Albo się do nich odniesiesz albo kończymy dyskusję, bo cały czas tylko zadajesz pytania, a nawet nie odniosłeś się do informacji z tego wykopu.

      Klinu czego?

      Rasowego
      https://en.wikipedia.org/wiki/Race_(human_categorization)#Clines

      Skoro masz taki prosty świat z trzema rasami to się pytam co się dzieje gdy ludzie się krzyżują? Nowe rasy powstają?

      Klin rasowy to nie rasa.

      Czyli ważne będą geny odpowiedzialne za kolor skóry a nie za inteligencję?

      Znowu nie odróżniasz rasy od klinu rasowego. Będzie ono wypadkową.

      @Bijelodugme:

    •  

      pokaż komentarz

      Źle. Nie można rozróżnić na podstawie genomu/alleli.

      @Camilli:
      No jasne, że na podstawie fenotypu to można... Tylko jaki to ma sens?

      Wskazane są różnice pomiędzy klinami rasowymi, które ignorujesz ponieważ nie zahaczają o genom/fenotyp
      Albo się do nich odniesiesz albo kończymy dyskusję,


      Kończeniem dyskusji to możesz straszyć młodszą siostrę, w małym stopniu mnie to interesuje czy mi odpiszesz czy nie.

      Nie wiem do czego mam się odnosić, najpierw piszesz, że ras nie ma jest tylko klin, potem cytujesz zdania w których są czarni, żółci i biali to o czym w końcu piszesz?

      Znowu nie odróżniasz rasy od klinu rasowego. Będzie ono wypadkową.

      To się zdecyduj skoro nie m ras są tylko kliny, to jaki sens jest pisanie o białych, czarnych i żółtych? Już nie wspominając o tym, że przy dzisiejszej globalizacji to wszystko jeszcze bardziej się zaciera.

    •  

      pokaż komentarz

      W latach 70. XX w. amerykański zoolog i genetyk Richard Lewontin wykazał (wbrew temu, co podpo-wiadałaby intuicja), że zmienność genetyczna na-szego gatunku w 85% realizuje się wewnątrz każdej populacji lokalnej (np. populacji Polaków), a jedynie 15% jest zmiennością międzygrupową (z czego 8% – międzypopulacyjną, a jedynie 7% – „międzyraso-wą”, jeśli przyjąć podział na umowne „rasy kontynentalne”). Inaczej mówiąc, różnice genetyczne między członkami tej samej populacji mogą być wielokrotnie większe niż między losowo wybranymi przedstawi-cielami dwóch różnych populacji (np. Polaka i Ma-saja). Rzeczywiste różnice między grupami są zatem tak małe, że klasyfikacje rasowe nie mają podstaw genetycznych.

      @MateriaBarionowa:
      Krytyka teorii Lewontina

  •  

    pokaż komentarz

    hmmm ciężko powiedzieć...

    źródło: brainstats.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Diplo: Na tej mapie nie uwzgledniono australijskich aborygenow, ktorzy ponoc maja najnizsze, na poziomie 60...

    •  

      pokaż komentarz

      @LuznyJohn: moderatorów wykopu też nie uwzględnia

    •  

      pokaż komentarz

      @Diplo: czyli czarni są głupsi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @LuznyJohn: a w Polsce też nie uwzględniono sebixów karyn( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Diplo: akurat ta mapka pokazuje tylko to, że chińczycy muszą ciężko pracować, walczyć o sukces całe życie, a murzyni muszą wiedzieć jak ulepić chatkę z gówna. Jedyne właściwe porównanie to zgromadzić z różnych krajów po 100 osób (wiek niemowlęcy) i dać takie same możliwości rozwoju, jak i takie same utrudnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedyne właściwe porównanie to zgromadzić z różnych krajów po 100 osób (wiek niemowlęcy) i dać takie same możliwości rozwoju, jak i takie same utrudnienia.

      @feroze_adrien: Po co skoro już takie coś zrobiono - USA. Masz tam mix ras z podobnymi szansami - wyniki się nie zmieniły.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: akurat tam za wcześnie na porównania, tam do niedawna czarny nie mógł studiować i jeszcze żyją ludzie pamiętający segregacje. Ułatwienia dla czarnych na uniwerkach też temu nie pomagają

    •  

      pokaż komentarz

      @feroze_adrien: Od niedawna? To ile ma minąć lat? 200-300?

      Ułatwienia dla czarnych na uniwerkach też temu nie pomagają....
      Ułatwienia przeszkadzają?

    •  

      pokaż komentarz

      @Diplo a wiesz, że autor tej w mapki w większości tych krajów nie robił żadnych badań IQ?

    •  

      pokaż komentarz

      @dziaru: https://www.worlddata.info/iq-by-country.php

      The intelligence quotients by countries are taken from the studies conducted by Richard Lynn and Tatu Vanhanen (2002), Heiner Rindermann (2007), Khaleefa and Lynn (2008), Ahmad, Khanum and Riaz (2008), Lynn, Abdalla and Al-Shahomee (2008), Lynn and Meisenberg (2010) as well as the PISA tests in 2003, 2006 and 2009. More recent results were weighted heigher. The studies are not entirely uncontroversial as they're often considering only specific population groups or only a few individuals per countries. If, on the other hand, an average is obtained from all the tests and studies, an at least usable overview will be obtained.

    •  

      pokaż komentarz

      Po co skoro już takie coś zrobiono - USA. Masz tam mix ras z podobnymi szansami

      @ediz4: Najbardziej rasistowski kraj na świecie, z gigantycznymi nierównościami społecznymi, ale według wykopka biali i czarni mają podobne szanse. Hahaha :D

      Ile czasu musi minąć? Dużo. Tak naprawdę to obecne pokolenie jest pierwszym bez systemowej dyskryminacji. Zanim zniknie społeczna dyskryminacja to minie jeszcze mnóstwo czasu. Weź pod uwagę, że np. taki 70 letni profesor, który teraz może uwalić studenta, dorastał w czasach segregacji rasowej i może nawet był członkiem KKK, albo miał członków KKK w najbliższej rodzinie i boli go dupa, że czarni w ogóle maja prawo studiować.

      Segregację rasową zniesiono w USA dopiero 100 lat po zniesieniu niewolnictwa. Na "podobne szanse" trzeba poczekać co najmniej drugie tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Na tej mapie nie uwzgledniono australijskich aborygenow, ktorzy ponoc maja najnizsze, na poziomie 60...

      @LuznyJohn: 100 lat temu Europejczycy mieli średnie IQ na poziomie 60-70 według dzisiejszych standardów...

    •  

      pokaż komentarz

      Od niedawna? To ile ma minąć lat? 200-300?

      tak, tu należy liczyć pokoleniami.

      Ułatwienia przeszkadzają?
      @ediz4:

      Tak, tu ci dają punkty za free, a w pracy będzie problem bo trzeba umieć tyle ile biały.

    •  

      pokaż komentarz

      @feroze_adrien: Na szczęście Chińczycy zabrali się za podbój Afryki, więc z czasem iq tego kontynentu się podwyższy. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: A 100 lat temu Afrykańczycy mieli jeszcze niższe niż teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: [potrzebne źródło]
      Tzn. możliwe, że mieli nieco niższe, chociaż możliwe, że średnio dla całej Afryki mieli nawet wyższe, bo XXw. nie był dla nich łaskawy (nie to, żeby wcześniejsze były lepsze). W Europie IQ nie wzrosło z powodu jakiś bardzo szybkich i silnych mutacji genetycznych obejmujących całą populację. To po prostu nie jest możliwe. IQ wzrosło, bo wzrósł poziom życia, edukacji, poprawiła się dieta, dzieci mają znacznie lepsze warunki rozwoju itd. Jak ktoś całe życie je praktycznie wyłącznie zgniłe ziemniaki i niewiele ponad to, jego matka umarła przy porodzie, odkąd miał siłę, żeby być przydatnym w polu to zap!@%%@#ał w polu, a kartkę papieru pierwszy raz widzi na teście IQ, to nie należy się od niego spodziewać zbyt dobrego wyniku. Tak to dla wielu wyglądało w Europie 100 lat temu i tak to dla wielu wygląda w Afryce dziś, albo wyglądało jeszcze niedawno.

      W Indiach robiono badanie na rolnikach. Badano ich przed zbiorami kiedy byli biedni i po zbiorach, kiedy byli "bogaci":

      We found that the same farmer shows diminished cognitive performance before harvest, when poor, as compared with after harvest, when rich. (...) We suggest that this is because poverty-related concerns consume mental resources, leaving less for other tasks.
      http://science.sciencemag.org/content/341/6149/976

      Ci sami ludzie, w praktycznie tych samych warunkach (nie byli tak biedni, żeby nie mieli co jeść osiągali znacząco gorsze wyniki, tylko dlatego, że musieli skupiać się na codziennej trosce o podstawowe potrzeby.

      Podobne badania robiono też w Kanadzie i USA i wyniki były takie same - bieda ogłupia. Dodaj do tego niedożywienie, stress, choroby, brak edukacji i masz IQ gap.

  •  

    pokaż komentarz

    Uderzające podobieństwa ujawniły się także u blisko pięćdziesięcioletnich bliźniaków

    Trochę to smutne bo daje mi to wyobrażenie, że gdybym miał brata bliźniaka jednojajowego pewnie popełnił by te same życiowe błędy co ja oraz, co za tym idzie, gdybym urodził się jeszcze raz, wychował w innych warunkach w innej rodzinie, jest spora szansa że również popełnił bym te same błędy. Z drugiej strony przynajmniej wiem, że to wszystko przez geny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    A tak serio to trzeba mimo wszystko nad sobą pracować, nie wolno się poddawać takim myślom (co jest ostatnio dosyć powszechne u młodszej części użytkowników tego portalu). Nigdy nie wiadomo do czego można dojść ciężką pracą i samozaparciem. Przykładów jest bez liku.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko widzisz na czym jest problem - niektórzy nie chcą nad sobą pracować.
      Taki biedny emigrant chińczyk w Europie będzie zasuwał po 16 godzin dziennie i gryzł granit nauki.
      A jakiś inny opalony towarzysz, będzie demonstrował że nie dostaje wystarczająco pomocy, jako uchodźca.

      Ja ciekaw jestem czy są statystyki ile osób z tego "potopu" który zalewa Niemcy, zgłosiło się do ośrodków edukacyjnych z chęcią podjęcia jakiekolwiek nauki ?

    •  

      pokaż komentarz

      @europa:

      , gdybym urodził się jeszcze raz, wychował w innych warunkach w innej rodzinie, jest spora szansa że również popełnił bym te same błędy.

      Tak

      ciężką pracą i samozaparciem

      Tylko, że motywacja czy samozaparcie jest zależne od stężenia poszczególnych neuroprzekaźników. A to w jakim stężeniu występują neuroprzekaźniki jest zależne od genów. Więc na jedno wychodzi.

      Przykładów jest bez liku.

      Podaj jakieś.

    •  

      pokaż komentarz

      motywacja czy samozaparcie jest zależne od stężenia poszczególnych neuroprzekaźników. A to w jakim stężeniu występują neuroprzekaźniki jest zależne od genów

      @Naks: Na ilość i stężenie neuroprzekaźników spokojnie można wpływać naturalnymi czynnikami środowiskowymi, nie wspominając o lekach.
      To na co nie da się wpływać, to wielkość i struktura mózgu. Te cechy w przeważającej części są dziedziczone.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86:

      naturalnymi czynnikami środowiskowymi

      Jakimi konkretnie?

      nie wspominając o lekach.

      Żeby to było tak proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: ale czy nie jest tak, że to samo można powiedzieć o polskim ''homo 500+''? Czyli Twoje podsumowanie w ostatnim komentarzu byłoby bardzo zbliżone do prawdy, a opinie/wnioski Pana Watsona można by rozszerzyć również na rasę kaukaską. Czyli znowu, warunki zewnętrzne mają wpływ na zachowanie, i jest możliwe że wpływa ono na geny, które wpływają na pogłębienie danego zachowania, co się dzieje niezależnie od rasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Naks: Albert Einstein pierwszy z brzegu. Jak bardzo chcesz to wieczorem przejrze biografie kilku najbardziej znanych pod kontem tego czy w młodości mieli problemy z nauką i relacją z otoczeniem. Nie można wszystkiego zwalić na geny i środowisko i poddać się bez walki.

      Edit: mam wrażenie że ideologia przegrywu jest jak fanatyzm religijny i do kogoś nią zindoktrynowanego bardzo ciężko jest trafić z jakimś innym argumentem. Także sam musisz wybrać czy spróbujesz wejść na szczyty swoich możliwości czy wolisz tkwić w swoich ograniczeniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krul_Janusz_I_Passat:

      Moim zdaniem wpływają najmocniej geny ale również warunki. kultura i środowisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @europa:

      Albert Einstein pierwszy z brzegu. Jak bardzo chcesz to wieczorem przejrze biografie kilku najbardziej znanych pod kontem tego czy w młodości mieli problemy z nauką i relacją z otoczeniem. Nie można wszystkiego zwalić na geny i środowisko i poddać się bez walki.

      Albert Einstein miał 160 IQ. Po śmierci zbadano jego mózg który okazał się bardziej "wydajny" od przeciętnego człowieka.

      https://en.wikipedia.org/wiki/Albert_Einstein%27s_brain

      Edit: mam wrażenie że ideologia przegrywu jest jak fanatyzm religijny.

      Nie jestem przegrywem.

      do kogoś nią zindoktrynowanego bardzo ciężko jest trafić z jakimś innym argumentem.

      Prowadzę dyskusje w internecie od kilku lat i zauważyłem, że odporność na argumenty dotyczy prawie każdego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Naks: Choć fakt, przegrywy są wysoce odporni na argumenty, a każda próbna dyskusji kończy się zwyzywaniem od białorycerzy i cucków.