•  

    pokaż komentarz

    Bardzo słusznie, bo kryteria jakie DnB stosowało były miejscami z kosmosu. Wystarczyło, że np. płatność wykonana w danym miesiącu zaksięgowała się w następnym - a bank podnosił oprocentowanie (przy czym grzebał w historii kilka lat wstecz). A same zapisy w regulaminie były niejasne, więc powinny być interpretowane na korzyść klientów.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeden dzień zwłoki to i tak luksus, czasem wystarczy się spóźnić kilka sekund, żeby płacić prawie 30 lat ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Lepiej późno niż wcale. Ciekawe tylko czy DNB się dostosuje, czy będzie kreatywnie rżnęło głupa

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: to mam jedno proste pytanie - czy te wszystkie waunki byly w umowie ktora klient podpisal?
      jesli nie to jaknajbardziej kara sie nalezy ale jesli waunki byly w umowie to kara nalezy sie tym debilom co podpisali a teraz placza
      prosty przyklad:
      bralem kredyt na mieszkanie - dostalem jako "niedozwolona sprzedaz wiazana" karte kredytowa gdzei w umowie byo ze zeby nie placic oplaty rocznej musze "wykrecic" (ze tak uzyje okreslenia z artykulu) jakis obrot na ej karcie
      i co?? i kutfa nic - wiem co podpisalem jesli w umowie byloby ze spoznienie splaty kredytu skutkuje podwyzszeniem o 100% i bym to podpisal to jakim prawem bym mial sie potem burzyc??
      "Po drugie bank przyznał klientom preferencyjną marżę w zamian za pewne zobowiązanie, zaś jego niewykonanie obciążył karą nieproporcjonalną do wartości owego zobowiązania."
      to kutfa marza byla preferencyjna ale kara juz nie? a kto i na jakich zasadach ustala co jest preferencyjne a co nie?
      smiech na sali i zenada
      jesli ktos podpisal umowe to ma sie jej trzymac - jesli w umowie bylo inaczej niz bank robi teraz to jaknajbardziej trza walczyc o swoje

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Czytanie ze zrozumieniem

      Bank uznał to za kantowanie, ale UOKiK doszedł do wniosku, że w regulaminie promocji nie jest napisane, że „zasilenie rachunku” musi przyjść z zewnętrxz

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr: czytanie ze zrozumieniem to jedno ale myslenie "mnie sie nalezy" to wyzsza szkola jazdy
      bank daje Ci preferencyjny kredyt pod warunkiem ze zobowiazujesz sie do zasilenia konta - a jak myszlisz po co?
      widze ze nie do konca kumasz to wyjasnie:
      zasilajac konto zwiekszasz kasse jaka bank moze obracac - przelewajac kase z rachunku oszczednosciowego na ror (w tym samym banku) bilans kasy baknu sie nie zmienia
      banki (i zreszta caly swiat) to nie instytucja charytatywna - kiedy wreszcie ludzie zrozumieja ze nie ma nic za darmo???????
      a co do "ale UOKiK doszedł do wniosku, że w regulaminie promocji nie jest napisane, że „zasilenie rachunku” musi przyjść z zewnętrxz" na kubku nie bylo napisane ze kawa jest goraca i pani sie oparzyla - wygrala w sadzie- jesli to w/g Ciebie normalne to zakonczmy dyskusje (wyjasniam: jakim cudem uokik ma kompetencje zeby kwestionowac umowy w ktorych nie bylo klauzul abuzywnych-zasilenie konta to zasilenie konta - masz konto w banku jako Ty i masz je podzielone na ror, oszczednosciowy, walutowy itp itd - przelanie srodkow z jednego na drugi to nie zasilenie konta - to przeplyw srodkow z jednego konta na drugie
      swoja droga ci co tak robili to skonczeni debile - wystarczylo przelac kase jakiemus dbremu znajomemu/rodzinie itp a potem kasa zostala by preslana spowrotem - nie maja sie do czego doczepic-jakie to kutfa proste

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: O ile banków mi nie szkoda to po części się zgadzam z zarzutami. Przelewanie tam i z powrotem to jak najbardziej kombinowanie i kantowanie. W sprawie terminu przekroczonego o jeden dzień też słusznie. Jak ktoś nie wie jak działa elixir to jego strata, ale wystarczy życiowa obserwacja, że przelewy nie dochodzą od razu i skoro był regulamin to jest to wzorowy przypadek:

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @engels: mocne slowa jak na trzynastolatka
      Zdradzisz ktory to ty z mema co @ffrreeaakk zapodal?

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Ogólnie masz rację, ale mylisz się z rachunkiem. Jeśli jest mowa o zasileniu rachunku, to nawet przelew między Twoimi rachunkami jest zasileniem.

      Już dawno temu banki zaczęły nie bez przyczyny precyzować, że np. suma sald wszystkich rachunków klienta musi się zwiększyć.

      Inna sprawa, że mając trochę rozumu, można w bardzo łatwy sposób się zabezpieczyć przed złymi interpretacjami. Przelew na swoje konto w innym banku, a potem przelew powrotny. To jest niepodważalne zasilenie, które nie powoduje zmiany salda.

      Jeśli bank by chciał, żeby zasilenie zwiększało saldo, to by to napisał i nie robiłby warunki alternatywnego z saldem 50000.

      Kolejna kwestia - bank ewidentnie dał dupy z datą zasilenia. Jeśli po zasileniu kasa się pojawiła na rachunku, to znaczy, że nastąpiło zasilenie, a nie że teraz Ci pokażemy że masz kasę, ale zaksięgujemy sobie to jutro i dopiero wtedy Ci to policzymy, przez co będziesz miał odnotowane spóźnienie.

      Ale pełna zgoda w innych kwestiach - bank zaoferował, klient się zgodził i podpisał. Nie chce opłat, to niech się wywiązuje z warunków.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: życia człowieku nie znasz ile raz się zdarzyło ze bank wypuścił przelewy zdecydowanie później niż zwykł i co będziesz się teraz procesował z tym bankiem ze spóźnienie nie z twojej winy 5 lat sądów kilkadziesiąt tysi na adwokata

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99 Mądrze piszesz kolego i widzę że minusów dużo dostajesz bo rząd zaczyna wychowywać pokolenie daj bo mi się należy. Ja bardzo lubię banki to moje takie hobby i poprzez różnego rodzaju zabawy nawet trochę na tym zarabiam ale tak jak piszesz zgadzasz się na coś to wypełniaj. Ja korzystam z kart kredytowych 0% na na przykład 2 lata ale wystarczy że spóźnię się jeden dzień ze spłatą i nie masz już 0% masz 40 albo 30 i to jest normalne podpisałem to wiem dlatego nigdy się nie spóźniłem ale tutaj widzę urząd pomyślał że Polacy czytać nie umieją i myśleć Chyba też nie... żenada

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Twoje wywody miałyby sens w idealnym świecie, gdzie wszyscy byliby uczciwi, kochali się nawzajem, a wszystkie punkty w umowach byłyby by proste i jednoznaczne. Niestety, w prawdziwym życiu umowy są sporządzane przez sztab prawników, tak aby zapisy były trudne do zrozumienia, niejednoznaczne i pozostawiały duże pole do interpretacji.

    •  

      pokaż komentarz

      czy te wszystkie waunki byly w umowie ktora klient podpisal?

      @gorzki99:
      Ale wiesz, że to ustalony wzorzec umowy, której klient nie może negocjować?

      jesli nie to jaknajbardziej kara sie nalezy ale jesli waunki byly w umowie to kara nalezy sie tym debilom co podpisali a teraz placza

      Kara jest nieproporcjonalna do zawinienia. Już dawno sądy i UOKiK stwierdziły, że w przypadku niespełnienia warunków w danym miesiącu, wyższymi odsetkami można obciążyć tylko za jeden miesiąc. A nie za cały okres umowy.
      Wobec czego bank nadużywa pozycji dominującej w relacji bank-klient

      bralem kredyt na mieszkanie - dostalem jako "niedozwolona sprzedaz wiazana" karte kredytowa gdzei w umowie byo ze zeby nie placic oplaty rocznej musze "wykrecic" (ze tak uzyje okreslenia z artykulu) jakis obrot na ej karcie

      Sam stwierdzasz, że to niedozwolona sprzedaż wiązana i nie widzisz w tym nic złego. Jesteś idealnym typem klienta, który lubi jak go firmy ruchają

    •  

      pokaż komentarz

      bank daje Ci preferencyjny kredyt pod warunkiem ze zobowiazujesz sie do zasilenia konta - a jak myszlisz po co?
      widze ze nie do konca kumasz to wyjasnie:
      zasilajac konto zwiekszasz kasse jaka bank moze obracac - przelewajac kase z rachunku oszczednosciowego na ror (w tym samym banku) bilans kasy baknu sie nie zmienia


      @gorzki99: A choooj to kogo obchodzi co "myślał" bank. Równie dobrze można powiedzieć inaczej: Kowalski wziął kredyt bo przeczytał umowę i uznał, że bank, z sobie tylko znanych pobudek, zgadza się by przyznać promocję nawet jeśli będzie zasilał z RO. W przeciwnym wypadku nigdy by tego kredytu nie brał. Kowalskiego jako klienta intencje banku nie interesowały i ma oraz miał je w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      to kara nalezy sie tym debilom co podpisali a teraz placza
      @gorzki99: Mocne słowa jak na kogoś, kto ma za nic podstawy pisowni języka polskiego (brak interpunkcji, brak polskich znaków, brak wielkich liter na początku zdania).

    •  

      pokaż komentarz

      bralem kredyt na mieszkanie - dostalem jako "niedozwolona sprzedaz wiazana" karte kredytowa gdzei w umowie byo ze zeby nie placic oplaty rocznej musze "wykrecic" (ze tak uzyje okreslenia z artykulu) jakis obrot na ej karcie
      i co?? i kutfa nic - wiem co podpisalem jesli w umowie byloby ze spoznienie splaty kredytu skutkuje podwyzszeniem o 100% i bym to podpisal to jakim prawem bym mial sie potem burzyc??


      @gorzki99:

      Ok, zalozmy ze masz obowiazek posiadania tej karty przez caly okres umowy (tak chyba jest w ofercie PKO). Po 3 miesiacach zwiekszaja ci oplate za karte do 100 zeta miesiecznie. Rezygnacja z karty, to wyzsza marza hipoteczna. Nie mozesz zrezygnowac z karty, nie ponoszac skutkow z umowy. Ale w umowie nie uzgadnialiscie, ze oplata za karte bedzie wynosic 100 zeta. Wiec dlaczego masz ponosic konsekwencje decyzji banku?

      czytanie ze zrozumieniem to jedno ale myslenie "mnie sie nalezy" to wyzsza szkola jazdy
      bank daje Ci preferencyjny kredyt pod warunkiem ze zobowiazujesz sie do zasilenia konta - a jak myszlisz po co?
      widze ze nie do konca kumasz to wyjasnie:
      zasilajac konto zwiekszasz kasse jaka bank moze obracac - przelewajac kase z rachunku oszczednosciowego na ror (w tym samym banku) bilans kasy baknu sie nie zmienia


      @gorzki99:

      zasilenie konta, to zasilenie konta. Bank kombinowal przy zapisach umownych, to klient wypelnil narzucony przez bank warunek. Ale wg banku to "klient kombinowal". Nie, klient wypelnil zapis z umowy. Dokladnie tak, jak on brzmial. To bank oplaca dziesiatki prawnikow, aby zapisy byly zgodne z prawem (a i tak nie sa, zawieraja wiele klauzul abuzywnych nawet kilka lat po ich opublikowaniu), i aby zapisy umowne odzwierciedlaly, co bank faktycznie chce osiagnac.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: to mam jedno proste pytanie - czy te wszystkie waunki byly w umowie ktora klient podpisal? jesli nie to jaknajbardziej kara sie nalezy ale jesli waunki byly w umowie to kara nalezy sie tym debilom co podpisali a teraz placza prosty przyklad: bralem kredyt na mieszkanie - dostalem jako "niedozwolona sprzedaz wiazana" karte kredytowa gdzei w umowie byo ze zeby nie placic oplaty rocznej musze "wykrecic" (ze tak uzyje okreslenia z artykulu) jakis obrot na ej karcie i co?? i kutfa nic - wiem co podpisalem jesli w umowie byloby ze spoznienie splaty kredytu skutkuje podwyzszeniem o 100% i bym to podpisal to jakim prawem bym mial sie potem burzyc?? "Po drugie bank przyznał klientom preferencyjną marżę w zamian za pewne zobowiązanie, zaś jego niewykonanie obciążył karą nieproporcjonalną do wartości owego zobowiązania." to kutfa marza byla preferencyjna ale kara juz nie? a kto i na jakich zasadach ustala co jest preferencyjne a co nie? smiech na sali i zenada jesli ktos podpisal umowe to ma sie jej trzymac - jesli w umowie bylo inaczej niz bank robi teraz to jaknajbardziej trza walczyc o swoje
      @gorzki99
      Dokładnie tak samo jak z frankowiczami jak było korzystnie to wszyscy hura kredyt tylko we frankach, ale jak frank poszedł do góry to płacz że to oszustwo. Za głupotę się płaci wiem z doświadczenia pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @Metios2013: Czytałeś regulamin konta? W Polsce każdy bank ma 3 dni robocze na wykonanie przelewu. Chcesz być bezpieczny, to ważne przelewy puszczasz 3 dni wcześniej. Puszczasz tego samego dnia? Może się uda, może nie. Jak się nie uda, to nie bank jest winny, tylko Ty. Jeśli zaś bankowi się zejdzie 4 dni na wykonanie przelewu, to już wina banku.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiesz, że to ustalony wzorzec umowy, której klient nie może negocjować?

      @leon-san: Oczywiście, że może.

      Klient może nie podpisać takiej umowy.

      Ja tak zrobiłem w PKO BP przy kredycie hipotecznym - gdy podczas ostatecznego podpisywania wyskoczyli z jakąś dodatkową prowizją czy ubezpieczeniem płatnym z góry. Gdy zobaczyli, że nie żartuję, że nie podpiszę czegoś takiego, to nagle z "nie da się inaczej" zrobiło się "z samej opłaty nie możemy zrezygnować, ale proponujemy ją doliczyć do kwoty kredytu i trochę obniżyć" co mi bardziej pasowało.

      To jest biznes zarówno dla klienta jak i dla banku - jak to sobie uświadomisz, oraz to, że zawsze masz wyjście w postaci nieskorzystania z usługi (czy to w banku, w ubezpieczalni, sklepie), to od razu negocjacje stają się prostsze.
      Jeśli zaś koniecznie musisz skorzystać z usług tej konkretnej firmy, to jesteś już na starcie w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam stwierdzasz, że to niedozwolona sprzedaż wiązana i nie widzisz w tym nic złego. Jesteś idealnym typem klienta, który lubi jak go firmy ruchają

      @leon-san: Jak brałem kredyt hipoteczny w PKO BP, to w ramach sprzedaży wiązanej dawali mi kartę kredytową. Warunki całości były takie, że wzięcie karty i jej nieużywanie i ponoszenie opłat rocznych za nią jest tańsze z uwagi na obniżenie marży kredytu niż jakbym nie wziął tej karty.

      Dla mnie deal dobry, bo mam taniej, dla banki deal też jest dobry, bo zwiększył sobie szansę na to, że jednak skorzystam kiedyś z karty i zarobi transakcjach nią wykonywanym, a być może nawet na odsetkach, jeśli jej nie spłacę w terminie.

      Jeśli zrezygnuję z karty, to podwyższają marżę kredytu. To jest fair, pomimo, że jest to sprzedaż wiązana.

    •  

      pokaż komentarz

      Ok, zalozmy ze masz obowiazek posiadania tej karty przez caly okres umowy (tak chyba jest w ofercie PKO). Po 3 miesiacach zwiekszaja ci oplate za karte do 100 zeta miesiecznie. Rezygnacja z karty, to wyzsza marza hipoteczna. Nie mozesz zrezygnowac z karty, nie ponoszac skutkow z umowy. Ale w umowie nie uzgadnialiscie, ze oplata za karte bedzie wynosic 100 zeta. Wiec dlaczego masz ponosic konsekwencje decyzji banku?

      @sylwek2k: A jak nie wziąłbyś tej karty to od razy miałbym wyższą marżę - więc nie jest to Twoja strata, tylko koniec promocji, z której skorzystałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie tak samo jak z frankowiczami jak było korzystnie to wszyscy hura kredyt tylko we frankach, ale jak frank poszedł do góry to płacz że to oszustwo. Za głupotę się płaci wiem z doświadczenia pozdro

      @Bcbino: Nie wszyscy. Ja mam kredyt we franku (od 2008) i wciąż się cieszę, że taki wziąłem zamiast PLN i nie uważam tego za oszustwo. Mało tego - jak 2016 brałem kolejny kredyt, to też chciałem w CHF, ale już bank nie chciał mi takiego dać :).

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal
      Ok mój błąd nie wszyscy a duża część bądź większość pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      A jak nie wziąłbyś tej karty to od razy miałbym wyższą marżę

      @zzapal:

      ale to bank mi to zaproponowal - to nie byla moja inicjatywa, tylko banku.

      Ba! Sa banki, ktore sugeruja wziecie karty kredytowej, aby obnizyc prowizje, ale... nizsza prowizja jest tylko za jej wziecie, a nie za utrzymywanie caly czas aktywnej. Mozesz zrezygnowac z karty po 1 dniu od wziecia kredytu. A i tak masz nizsza prowizje.
      Skoro bank wymaga caly czas aktywnej karty, to nie moze jednostronnie zmieniac zasad, na jakich byla brana - umowa wiazana to umowa wiazana.

      więc nie jest to Twoja strata, tylko koniec promocji, z której skorzystałeś.

      @zzapal:

      tak, jest to moja strata, bo to BANK JEDNOSTRONNIE zmienil reguly gry. Ja tez moge sobie JEDNOSTRONNIE zmienic reguly splacania zadluzenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Radokop: skoro kowalskiego nie interesowaly intencje banku to dlaczego teraz placze jak sie spozni i mu cofna promocje? Banku nie interesuje spozniony kowalski proste jest w umowie do dnia x to ma byc splata do dnia x

    •  

      pokaż komentarz

      ale to bank mi to zaproponowal - to nie byla moja inicjatywa, tylko banku.

      @sylwek2k: Podczas brania kredytu
      Bank: Panie sylwek2k, jeśli Pan weźmie kartę kredytową, to za każdy miesiąc, w którym ją Pan utrzymuje, będzie miał Pan obniżoną marżę o 0.5. Obecny koszt kart 70zł rocznie. Bierze Pan?

      Co tu jest niewłaściwego? Zdecydowałeś się na warunki promocyjne, korzystasz z promocji. Rezygnujesz z warunków promocyjnych, to przestajesz korzystać z promocji.

      Nie umawiałeś na konkretną kwotę, nie umawiałeś się na stałą kwotę.

      Przy tym podejściu, to pewnie jakbyś się umówił na stałą kwotę za kartę kredytową, a po miesiącu bank by obniżył wszystkim klientom opłatę, tylko Tobie nie, bo się z nim umówiłeś, to pewnie znowu bank byłby zły, oszukał?

      Banki mają swoje za uszami, ale nie są odpowiedzialne za wszystkie konsekwencje decyzji klientów.

      Ja jestem zadowolony ze swoich kredytów, chociaż widzę nieczyste zagrania mbanku w przypadku brania CHF - gdy w PLN mi mówili, że nie mam zdolności, ale na tą samą kwotę, mam zdolność tylko w CHF, gdzie dochodzi jeszcze ryzyko kursowe. Pomimo tego zagrania, zdecydowałem się na CHF i nie narzekam.

      Ale bank nie jest winny zmiany kursu, nie jest winny zmiany stóp procentowych.

      Tylko czekać, jak stopy w PLN wzrosną np. do poziomu 10% i nagle będzie kolejna fala nabitych - tylko tym razem na kredyty w PLN.

    •  

      pokaż komentarz

      Bank: Panie sylwek2k, jeśli Pan weźmie kartę kredytową, to za każdy miesiąc, w którym ją Pan utrzymuje, będzie miał Pan obniżoną marżę o 0.5. Obecny koszt kart 70zł rocznie. Bierze Pan?

      @zzapal:

      no i wlasnie wpisales karte kredytowa do umowy, a wiec zmiana warunkow uzytkowania karty jest zmiana umowy ze strony banku.

      Nie umawiałeś na konkretną kwotę, nie umawiałeś się na stałą kwotę.

      @zzapal:

      umawialem sie na konkretne warunki swiadczenia uslug - tak samo, jak bank nie moze podniesc swojej marzy z dupy, bo to bylo w warunkach umowy. Taki urok ofert wiazanych.

      Przy tym podejściu, to pewnie jakbyś się umówił na stałą kwotę za kartę kredytową, a po miesiącu bank by obniżył wszystkim klientom opłatę, tylko Tobie nie, bo się z nim umówiłeś, to pewnie znowu bank byłby zły, oszukał?

      @zzapal:

      nie ma obnizania "wszystkim klientom", jest co najwyzej zmiana warunkow dla danej promocji.

      Ja jestem zadowolony ze swoich kredytów, chociaż widzę nieczyste zagrania mbanku w przypadku brania CHF - gdy w PLN mi mówili, że nie mam zdolności, ale na tą samą kwotę, mam zdolność tylko w CHF, gdzie dochodzi jeszcze ryzyko kursowe. Pomimo tego zagrania, zdecydowałem się na CHF i nie narzekam.

      Ale bank nie jest winny zmiany kursu, nie jest winny zmiany stóp procentowych.

      @zzapal:

      ale zapewne bank stopy ujemne traktuje jak zerowe... no bo jakze... zeby zadluzenie mialo MALEC!?!?!

      pokaż spoiler wiele umow nie uwzglednialo takiego przypadku, pozniej bank wymuszal aneksowanie do takiego rozwiazania :]

    •  

      pokaż komentarz

      ale zapewne bank stopy ujemne traktuje jak zerowe... no bo jakze... zeby zadluzenie mialo MALEC!?!?!

      wiele umow nie uwzglednialo takiego przypadku, pozniej bank wymuszal aneksowanie do takiego rozwiazania :]

      @sylwek2k: A to już jest sk@#?ysyństwo banków. Swoją drogą - aneksu podpisywać nie musisz i masz ujemne oprocentowanie :).

    •  

      pokaż komentarz

      aneksu podpisywać nie musisz i masz ujemne oprocentowanie :).

      @zzapal:

      owszem, nie musisz, mozesz od razu sie wyprowadzac, bo nieruchomosc jest warta mniej niz pozostala wartosc kredytu do splaty xD - czyli nie masz zabezpieczenia kredytu. Oczywiscie, mozesz dac kolejna nieruchomosc pod zastaw, albo podpisac aneks i oni jakos tam przymkna oko :]

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99:
      Zapominasz o drobnostkach.
      Nad taką umową kilku dobrych prawników siódme poty wylewa i tak kombinuje, żeby to pracodawca miał dobrze.Ty masz ją rozkminić w kilka minut. Nawet nie dostaniesz jej do domu, żeby się poradzić ze kimkolwiek.
      Bardzo często jest wybór- ten bank, abo inny z gorszymi warunkami.
      A zdarza się, że ten bank, albo wcale. Ja tak miałem.

  •  

    pokaż komentarz

    Pierwszy raz poczułem prawdziwą normalność jak po przeprowadzce do UK nie wiedziałem, że wynajmując cały dom podatek do Councilu przechodzi z właściciela na mnie. Po pół roku dostałem pismo na zasadzie: "Wiemy, że jesteś nowy w naszej dzielnicy, więc możesz nie znać zasad, ale wtedy i wtedy miałeś do zapłaty XXXX. Bardzo prosimy o zapłatę kwoty XXXX na numer konta.... Jeśli masz problem ze spłatą skontaktuj się z naszym działem social w celu ustalenia możliwości spłaty pod numerem telefonu XXXX lub adresem e-mail XXXX. Czekamy na kontakt w tej sprawie!".
    Żadnego straszenia sądami, żadnych wysranych artykułów KC, KA, KD i cholera wie czego jeszcze. "Część, coś się nie zgadza, napraw a jak nie możesz to chodź pogadać".

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemD: Bo k#$$y urzędnicy w naszym chlewie zwanym Polską zapominają że my obywatele płacący podatki jesteśmy ich pracodawcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemD: do mnie kiedyś zadzwoniła miła pani z urzędu i powiedziała że przelałem podatek do złego urzędu ale mam się nie martwić i oni sami to ogarną, tylko w przyszłości prosi robić przelew do odpowiedniego urzędu, pożartowaliśmy i pani życzyła mi miłego dniach.

      A było to w Polsce, w jednym z większych polskich miast.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemD: W Polsce też nie jest tak źle, raz zapomniałem zapłacić podatek od zysków na giełdzie, dostałem grzeczne pismo z US w podobnym tonie co Ty, zapłaciłem i po sprawie.

      Ale obaj jesteśmy nie na temat, bo mówimy o instytucjach rządowych, a nie bankowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemD: ja pomylilem jedna cyferke w numerze referencyjnym placac council tax, czaly czas placac z poprawnym adresem i reszta moich danych. Dostalem list, ze albo zaplace 500f natychmiast albo sad i komornik. Zeby wyprostowac, wystarczylo 30sekund, sama urzdniczka ogarnela, tylko jakos wczesniej tego nie zauwazyli

  •  

    pokaż komentarz

    I bardzo dobrze. Polska to nadal “dziki” kraj dla bankow, ktore robia co chca z klientem. Jakos za granica banki potrafia byc fair wobec klienta. Zapewne w PL jest to zwiazane z mentalnoscia polanow ktorzy zarzadzaja i podejmuja decyzje na rynku PL.