•  

    pokaż komentarz

    To tylko pokazuje że wszelkie podróże międzygwiezdne nie mają najmniejszego sensu. Tak samo w przypadku szukania cywilizacji pozaziemskich

    •  

      pokaż komentarz

      @robertyeter: Nadal nie wiemy, czy jest możliwość powstania tuneli czasoprzestrzennych które wtedy dały by sens podróży międzygwiezdnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @robertyeter: Nie mają sensu dla kogoś, kto nie jest podróżnikiem. Dla podróżnika jak najbardziej mają sens, bo jego ta bariera odległości i czasu omija.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mają sensu dla kogoś, kto nie jest podróżnikiem. Dla podróżnika jak najbardziej mają sens, bo jego ta bariera odległości i czasu omija.

      @Radeg90: mówimy o podróżach dłuższych niż życie człowieka. Ta bariera dzisiaj nie omija. W przyszłości mam nadzieje że przestanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: dla podróżnika który porusza się z prędkością c nie ma czasu. "Wystrzelisz" się w kierunku innej gwiazdy to tam dolecisz natychmiast. Oczywiście dla wszystkich innych minęły lata, może nawet miliony lat, ale dla ciebie nie minął żaden czas.

    •  

      pokaż komentarz

      Nadal nie wiemy, czy jest możliwość powstania tuneli czasoprzestrzennych które wtedy dały by sens podróży międzygwiezdnych.

      @tomaszydlis: To bardzo ciekawe i częściowo nieprawdziwe stwierdzenie. Nie wiemy czy takie tunele istnieją. Wiemy, że Ogólna Teoria Względności dopuszcza teoretycznie istnienie tuneli czasoprzestrzennych:

      https://paradoks.net.pl/read/1466-most-einsteina-rosena

      Wiemy to od około 1935 roku.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Most_Einsteina-Rosena

      Dziś mamy rok 2019. Conowego?

    •  

      pokaż komentarz

      @robertyeter: dzięki dylatacji czasu mają jakiś sens

      @nie_lubie_nowego_odtwarzacza:

      największa prędkość z jaką poruszał się człowiek to 11,1 km/s czyli 11/300 000 prędkości światła, co daje zawrotną zmiane czasu 1=1.0000000006732

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Dziś mamy rok 2019. Conowego?

      @Gandalf_bialy: No i oczywiście ZAKOP - informacja nieprawdziwa.

      Anna Borzęcka znowu błysnęła intelektem pisząc te swoje wypociny. Niezorientowanym polecam poczytać nieco w Internecie. Przykład pierwszy lepszy z brzegu:

      http://davidicke.pl/forum/nasa-jest-w-stanie-zbudowac-naped-warp-ze-startreka-t14391.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy Dlatego wspominałem o możliwości, póki co powstały tylko kolejne teorie, że jeśli już miałyby istnieć takie tunele to musi je podtrzymać obiekt o ujemnej masie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego wspominałem o możliwości, póki co powstały tylko kolejne teorie, że jeśli już miałyby istnieć takie tunele to musi je podtrzymać obiekt o ujemnej masie.

      @tomaszydlis: Nie "teorie" tylko "Ogólna Teoria Względności" która cały czas jest uznawana za słuszną. Wprawdzie było wiele prób wykazania, że nie ma ona zastosowania, ale jak na razie wszystkie dowody na te twierdzenia okazały się nieprawdziwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Słowo klucz: TERAZ nie mają sensu.

      @KrakowiaczekMaly: nawet TERAZ mają sens. Bo to napędza rozwój wielu technologii. Co prawda szansa są więcej niż nikłe. Ale skoro znajdują się na to środki, to czemu tego nie rozwijać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Zresztą dzięki astronomom dokonywały się w optyce wielkie przełomy. Wiec te 'bez owocne' poszukiwania, tak naprawdę przynoszą nam wymierne korzyści. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      dla podróżnika który porusza się z prędkością c nie ma czasu

      @diogene: ale za to jest... masa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      mówimy o podróżach dłuższych niż życie człowieka. Ta bariera dzisiaj nie omija. W przyszłości mam nadzieje że przestanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Atreyu: Dla Ciebie foton podróżuje z prędkością światła, dla fotonu czas i prędkość wokół niego nie istnieją. Rozpedzając się do 1c przestrzeń przed Tobą spłaszcza się do 2d, a czas widziany dookoła wzrasta do nieskończoności, jesteś jednocześnie wszędzie i nigdzie. Jeśli rozpędzisz się do granic blisko c, będziesz mógł w 5 min dotrzeć do odległych galaktyk, tyle tylko, że Ty odczujesz, że upłynęło w statku 5 min, a na zewnątrz np. 100 mld lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla Ciebie foton podróżuje z prędkością światła, dla fotonu czas i prędkość wokół niego nie istnieją.
      Jeśli rozpędzisz się do granic blisko c,


      @Radeg90: jw. foton nie ma masy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: Czy ten fakt jakkolwiek przekreśla moją wypowiedź?

    •  

      pokaż komentarz

      @Radeg90: tak, to że piszesz o fotonie który nie posiada masy, ja piszę o człowieku/statku który masę posiada - co tu jest problematyczne przy "zbliżaniu się do c" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To co jest możliwe dla fotonu, nie jest takie proste np. dla protonów czy neutronów z których jesteś zbudowany

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: Przykłady najlepiej obrazować na skrajnościach, nawet jeśli są niemożliwe. Do rozwinięcia 1c potrzeba nieskończoności energii. Ale można się teoretycznie zbliżyć do granic blisko 1c, gdzie efekt dylatacji czasu będzie już zauważalny.

    •  

      pokaż komentarz

      Do rozwinięcia 1c potrzeba nieskończoności energii.

      @Radeg90: i będziesz wtedy posiadał n*nieskończoną masę. Jak to się skończy dla Twojej wątroby? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: Ale to jest relatywistyka. Moja masa pozostanie taka sama. Będzie jedynie większą względem innej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @robertyeter: To sobie teraz pomyśl, że kiedyś ktoś jakimś k@$?a drewnianym okrętem sobie pływał do innych nieznanych kontynentów. W podróżach kosmicznych dalej raczkujemy ale to nie znaczy, że kiedyś nie będziemy się w nim przemieszczać tak sprawnie jak teraz na Ziemi. Po za tym kosmos daje wiele innych możliwości podróżowania tylko na razie sa dla nas nie osiągalne jak wiele innych osiągnięć dziesiątki/setki lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @robertyeter: Człowieku małej wiary i nikłej wiedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: w skali wszechświata to zaczynacie dopiero oddychać do raczkowania jeszcze wam daleko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jedzbudynie: W tej chwili poruszasz się z prędkością ok 220km/s... lub więcej

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiemy czy takie tunele istnieją. Wiemy, że Ogólna Teoria Względności dopuszcza teoretycznie istnienie tuneli czasoprzestrzennych:

      @Gandalf_bialy: No tak, ale jak to się ma do tego zdania?

      Nadal nie wiemy, czy jest możliwość powstania tuneli czasoprzestrzennych
      Ty mówisz, że teoretycznie (za OTW) mogą istnieć, on mówi o tym że nie wiemy, czy mogą powstawać. Te zdania są mimo wszystko zupełnie niezależne wobec siebie. Możemy zakładać, że tak jest, ale tam mowa o tym, czy wiemy, że tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      dla podróżnika który porusza się z prędkością c nie ma czasu. "Wystrzelisz" się w kierunku innej gwiazdy to tam dolecisz natychmiast. Oczywiście dla wszystkich innych minęły lata, może nawet miliony lat, ale dla ciebie nie minął żaden czas.

      @diogene: To chyba nie ma sensu.
      Dotyczy to chyba obiektów o prędkości c i zerowej masie... albo teoretycznych cząstek - tego nie jestem pewien.
      Człowiek jak będzie 5 lat leciał z prędkością c to minie mu 5 lat.
      Dylatacja spowoduje, że na ziemi minie +xx.... ale to wszystko. Nie da się lecieć statkiem w przestrzeni i pominąć działania czasu.
      Co innego postrzeganie tego przez obserwatora... można w tym samym momencie widzieć statek dolatujący do celu i na ziemi "po misji", jeśli statek może lecieć z prędkością >=c, to będzie jednocześnie na ziemi i u celu. Nie znaczy to, że pokonał barierę czasu, jedynie światło nie nadąża.

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: tylko jest problem z rozwijaniem i hamowaniem z predkosci c. Jakby to zrobić szybko to zabije przeciążenie, a jak za wolno to bieg czasu...

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: ja tu pomijam masę czy rozpędzanie czy przeciążenia albo praktyczną możliwość osiągnięcia tego, bo również energia potrzebna do rozpędzenia czegoś co ma masę będzie rosła proporcjonalnie do prędkości.

      Jeśli człowiek będzie rozpędzony do prędkości światła to dotrze na drugi koniec wszechświata nie odczuwając żadnego czasu. Naciskasz przycisk i jesteś. I statek nie będzie jednocześnie na ziemi i u celu. Z punktu widzenia ziemi, obserwatora, minęły miliardy lat i drugie tyle będzie trzeba by zaobserwować czy dotarł do celu. Z punktu widzenia statku, jak naciśniesz ponownie przycisk to znajdziesz się ... cóż, w pustej przestrzeni, bo galaktyka, układ słoneczny itd się poruszają, ale też nasze słońce już dawno nie żyje :)

      dodatkowo sprawę komplikuje fakt że wszechświat się rozszerza, i teoretycznie światło z dalekich krawędzi obserwowanego wszechświata nigdy do nas nie dotrze bo jest zbyt wolne względem tego. I tutaj naprawdę nie wiem jak ma się do nieistnienia czasu dla tej prędkości ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: To może jeszcze warto zapytać - z prędkością względem czego? Prędkość światła to też prędkość względna :-)

    •  

      pokaż komentarz

      To może jeszcze warto zapytać - z prędkością względem czego?

      Wszystkiego. Cokolwiek wybierzesz za punkt odniesnienia, zawsze prędkość światła względem tego punku będzie taka sama.

      Prędkość światła to też prędkość względna :-)

      @czaro-net: Bynajmniej. Kolega chyba nie słyszał o najnowszych odkryciach niejakiego A. Einsteina....

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszydlis: Hawking uwaza powstanie tuneli czasoprzestrzennych za niemozliwe, twierdzi, ze szybciej zaczniemy modyfikowac swoje geny, przedluzajac dlugosc zycia np. do 100 tys. lat, co w sumie i tak nie robi wrazenia jak na skale kosmosu.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszydlis: Czytam obecnie ostatnia książkę Hawkinga, który jakby nie patrzeć miał pojęcie o temacie. Uważa on że zbudowanie kiedykolwiek tuneli czasoprzestrzennycb będzie raczej niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Hawking uwaza powstanie tuneli czasoprzestrzennych za niemozliwe, twierdzi, ze szybciej zaczniemy modyfikowac swoje geny, przedluzajac dlugosc zycia np. do 100 tys. lat, co w sumie i tak nie robi wrazenia jak na skale kosmosu.

      @ogkush: No raczej, modyfikacja genów zachodzi cały czas, w naturze. My "tylko" musimy rozszyfrować ten proces i stworzyć narzędzia pozwalające go kontrolować.
      Natomiast podróże nadprzestrzenne rodem z filmów s-f czy choćby podróże międzygwiezdne z prędkością bliską c to tylko teorie, których w naturze zaobserwować się nie udało. Więc może po prostu nie da się tego zrobić.

      Choć z drugiej strony komputerów też nie zaobserwowano w naturze, a jednak człowiek je sobie poskładał.

    •  

      pokaż komentarz

      Człowiek jak będzie 5 lat leciał z prędkością c to minie mu 5 lat.

      @darek-ch-1: nie, jak te 5 lat będzie sam chciał odmierzyć to mu się nie uda, bo podróż z prędkością równą c mierzoną względem podróżującego trwa zero czasu. tak podróżujący miałby wrażenie że się "teleportował" w momencie osiągnięcia prędkości c.

    •  

      pokaż komentarz

      odkryciach niejakiego A. Einsteina

      @guziec_z_afryki: niezmienność prędkości światła potwierdziło doświadczenie Michelsona-Morleya już w 1881 roku, czyli sporo przed postulatami A.E. Einstein bazował na tym doświadczeniu przygotowując swoje teorie.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: zadanie na dzis:
      - sprawdzic znaczenie pojecia "dylatacja czasu"

      Co innego postrzeganie tego przez obserwatora... można w tym samym momencie widzieć statek dolatujący do celu i na ziemi "po misji",

      No nie, bo dla obserwatora znajdujacego sie na Ziemii podroznik bedzie podrozowal z predkoscia swiatla (lub bardzo bliska predkosci swiatla). I dla tegoz obserwatora czas bedzie plynal "normalnie" - czyli tak jak plynie np. na Ziemii, w normalnym polu grawitacyjnym. To dla osoby podrozujacej czas bedzie plynal inaczej, mocno upraszczajac, oznacza to, ze jak spojrzy w tyl na Ziemie to bedzie widzial wszystko w przyspieszonym tempie (zakladajac ze bedzie mial dostep do narzedzi pozwalajacych na sledzenie wydarzen na Ziemii przy pomocy jakiegos teleskopu w czasie rzeczywistym i pomijajac rosnaca w tempie astronomicznym odleglosc).

      Nie znaczy to, że pokonał barierę czasu, jedynie światło nie nadąża.

      Nawet jesli poruszasz sie z predkoscia bliska predkosci swiatla (np. 99.999999999999999999998999999999999999% predkosci swiatla), to swiatlo wokol Ciebie tez porusza sie z predkoscia swiatla. Zatem - swiatlo zawsze "nadąża".

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: zawsze mnie zastanawia coo na to biologia/komorki czlowieka; bo technicznie czas biologiczny pracuje? czy robi sie calkowity "freeze"? bo my posiadamy mase, wiec to chyba nie jest mozliwe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Codevein: ponownie: nic się nie dzieje, bo dla nas nie upłynął zaden czas, dzieje się tyle ile od teraz > || < do teraz.

      Inna sprawa, wręcz kluczowa to to, że i tak nie potrafimy się rozpędzić do takiej prędkości i ilość energii potrzebna do rozpędzania np. między 98% c a 99% c jest kosmiczna

    •  

      pokaż komentarz

      No nie, bo dla obserwatora znajdujacego sie na Ziemii podroznik bedzie podrozowal z predkoscia swiatla (lub bardzo bliska predkosci swiatla). I dla tegoz obserwatora czas bedzie plynal "normalnie

      @jontr: To akurat jest jasne i będę się upierał :)
      Nie ma znaczenia jak dla obserwatora będzie płynął czas.
      Obserwator z ziemi będzie widział jednocześnie światło z pojazdu w chwili gdy rusza na ziemię (pomińmy przyspieszenie) i pojazd na ziemi, bo pojazd będzie szybszy od światła (upraszamy i będzie tak samo szybki jak światło) i do ziemskiego obserwatora dotrą w tym samym czasie. pozwalając widzieć oba pojazdy naraz.

      Co do nadążania światła to jasne, że zawsze nadąża, bo zmienia się układ odniesienia. Tylko ziemskiego obserwatora to nie dotyczy.

      podróżujący miałby wrażenie że się "teleportował" w momencie osiągnięcia prędkości c.

      @ksawery2001: Jak jest energią a nie masą.

      Naciskasz przycisk i jesteś. I statek nie będzie jednocześnie na ziemi i u celu.

      @diogene: Nie mogę na statku zmierzyć czasu? Nie będę go odczuwał? Nie ma go? To np: wszystkie zjawiska mierzalne w czasie np: prędkość,pole magnetyczne, prędkość światła są ... nieokreślone?
      Na moim statku nadal będzie działał telewizor i będę oglądał np: serial. lecąc przez kilka lat do celu.

      To nie ten układ odniesienia.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak jest energią a nie masą.

      @darek-ch-1: i co to zmienia w moim opisie?

      Nie mogę na statku zmierzyć czasu? Nie będę go odczuwał? Nie ma go? To np: wszystkie zjawiska mierzalne w czasie np: prędkość,pole magnetyczne, prędkość światła są ... nieokreślone?

      @darek-ch-1: czas istnieje zawsze, bo jest nierozerwalnym elementem czasoprzestrzeni w jakiej się znajdujemy. poruszając się w czasoprzestrzeni zawsze poruszasz się jednocześnie w przestrzeni i czasie. masz jednak dwa skrajne punkty w których:
      1. nie poruszasz się w przestrzeni v=0 ale poruszasz się w czasie
      2. przestajesz poruszać się w czasie kiedy poruszasz się z v=c
      tak samo jak możesz fizycznie wskazać odległość d=0, prędkość v=0, itp. tak samo możesz mieć upływ czasu t=0 i to właśnie się dzieje przy prędkości v=c.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: Zupełnie odwrotnie, dla obserwatora z ziemi mijają miliony lat, nie będzie widział obu obrazów jednocześnie. To osoba na statku będzie widziała ziemię i natychmiast potem cel podróży.

      Myślę że nieokreślone to dobre słowo, bo nawet nie zdąży włączyć tego serialu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: jednak nic nie rozumiesz. ale po kolei:
      - zalozmy (tylko teoretycznie, bo w praktyce takie zalozenie skonczyloby sie natychmiastowa smiercia pasazerow z powodu przeciazenia), ze pojazd osiaga predkosc zblizona do predkosci swiatla natychmiast. dla obserwatora na Ziemii oznaczac to bedzie ze pojazd nagle zniknie, "wyparuje", w jednym momencie jest i w drugim go nie ma. To znaczy bedzie, ale dla obserwatora na Ziemii znajdzie sie nagle tak daleko, ze nasze uposledzone aparaty patrzalkowe nie bylyby w stanie go zarejestrowac. Dla kogos rezydujacego na Marsie wygladaloby to inaczej - ten ktos (pod warunkiem ze mialby przyrzady zdolne zobaczyc nasz statek) widzialby obiekt uciekajacy dosc szybko od Ziemii.
      Z kolei dla osoby podrozujacej tym statkiem wygladaloby to tak: jest na Ziemii, wciska przycisk start i natychmiast jest u celu podrozy, Ziemia znika, pojawia sie Alpha Centauri. Oczywiscie jest to zupelnie nierealne, poniewaz przyspieszenie do predkosci bliskiej predkosci swiatla zrobiloby z naszego podroznika nalesnik.
      No to zalozymy, ze ten ktos przyspiesza z przyspieszeniem rownym 1G az do osiagniecia predkosci bliskiej predkosci swiatla. Przy takim zalozeniu predkosc swiatla osiagnie sie po mniej wiecej 354 dniach - z perspektywy osoby znajdujacej sie na statku, bo to ona znajdowalaby sie pod wplywem tego przyspieszenia. W tym czasie pokonalaby okolo 4.6 miliarda kilometrow. Ale w momencie osiagniecia predkosci bliskiej predkosci swiatla efekty relatywistyczne zaczelyby coraz mocniej oddzialywac i mimo ze to Alpha Centauri jest okolo 41 kwintylionow (10^12) km, to tak naprawde z perspektywy osoby podrozujacej tym statkiem (ciagle zakladamy ze osiagniecie predkosci swiatla jest mozliwe, mimo ze nie jest) w momencie osiagniecia tej predkosci zaczalby sie proces hamowania (powiedzmy ze z przyspieszeniem ujemnym rownym 1G), ktory trwalby tyle samo, co przyspieszanie do predkosci swiatla, czyli ponownie okolo 354 dni. Problem w tym, ze osiagniecie predkosci swiatla jest niemozliwe, wiec mozemy osiagnac (teoretycznie) predkosc rowna 99%c. Albo 99.9%c. Albo 99.99%c itp itd. I wbrew pozorom te drobne roznice beda dawac ogromna rozbieznosc w odczuwalnym dla pasazera czasie podrozy. Ale tutaj jest za malo miejsca zeby szczegolowo analizowac kazda mozliwosc.
      Z kolei z perspektywy obserwatora na Ziemii czas od momentu startu rakiety do osiagniecia predkosci swiatla przez nasz statek wynioslby okolo 9.7 roku. Do Alpha Centauri jest 4.4 lat swietlnych, odleglosc pokonana przez te pierwsze 9.7 roku jak widac z akapitu powyzej jest znikoma w porownaniu z cala odlegloscia, wiec caly czas podrozy z perspektywy obserwatora na Ziemii wynioslby mniej wiecej: 9.7 roku na przyspieszanie + 4.4 roku podrozy z predkoscia swiatla + 9.7 roku na hamowanie = w sumie okolo 23.8 lat, przy zalozeniu ze statek moze sie poruszac z predkoscia swiatla. W tym samym czasie dla pasazera statku mineloby mniej niz 2 lata.
      Co obserwowalby pasazer takiego statku? Wraz ze wzrostem predkosci przestrzen wokol niego robilaby sie coraz bardziej plaska w osi, w ktorej podrozuje. W momencie osiagniecia predkosci swiatla caly wszeschswiat wokol niego bylby dwuwymiarowa plaszczyzna - start i meta bylyby w tym samym punkcie przestrzeni (czasoprzestrzeni). W momencie deakceleracji start zaczalby sie oddalac coraz szybciej od niego wraz z rozciaganiem sie czasoprzestrzeni wokol.

    •  

      pokaż komentarz

      @jontr: @ksawery2001 @jontr

      Nie zapominacie czasem o puncie odniesienia?
      Przeniesienie się w czasie "=0" z punktu a do b, oznaczało by, że można poruszać się szybciej niż prędkość światła.
      Przecież nie można :)
      Podróżnik z prędkością światła też odmierza czas bo ma benchmark w postaci prędkości światła - ta jest zawsze stała - chyba się zgodzicie? Jego zegar fotonowy nadal robi tik tik tik, tak jak na ziemi tik tik tik, ale z ziemskiego oczywiście punktu widzenia - to jest potwierdzone i nie sprowadzajmy do tego dyskusji.

      Z ziemi widać, że podróżnikowi zwalnia czas, ale podróżnik nie zauważy tego zjawiska, dla niego skróci się droga do celu (transformacja Lorenza czasoprzestrzeni) i ... uwaga, zwolni ziemski czas bo z jego punktu widzenia to ziemia porusza się z prędkością światła - ha i co teraz?

      Oczywiście musimy tu uwzględnić kto faktycznie przyspiesza i zwalnia, ale to proste bo zmienia w czasie położenie w przestrzeni tylko jeden z nich (dla uproszczenia oczywiście). Stąd powstanie różnica w postrzeganym czasie. I dajcie już spokój z podróżowaniem z pkt a do b w czasie 0s. Bo to przecież jest niedorzeczne.... Chyba, że mówimy o tunelu czasoprzestrzennym albo teleportacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: Sorki, w faktycznym czasie - zmierzonym a nie postrzeganym. To taka errata na noc. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      Przeniesienie się w czasie "=0" z punktu a do b, oznaczało by, że można poruszać się szybciej niż prędkość światła.
      Przecież nie można :)

      @darek-ch-1: niby wiesz o co chodzi, a jednak... jeśli odległość pomiędzy punktami a i b wynosi d=0, to przeniesienie się z punku a do punktu b odbędzie się w czasie t=0 i w żadnym momencie nie przekroczono prędkości c.

      Podróżnik z prędkością światła też odmierza czas bo ma benchmark w postaci prędkości światła - ta jest zawsze stała - chyba się zgodzicie? Jego zegar fotonowy nadal robi tik tik tik, tak jak na ziemi tik tik tik, ale z ziemskiego oczywiście punktu widzenia - to jest potwierdzone i nie sprowadzajmy do tego dyskusji.
      @darek-ch-1: oczywiście, że odmierza czas, bo czas dla niego jak najbardziej istnieje, bo porusza się w czasoprzestrzeni, ale z jego punktu widzenia osiąga cel tak szybko, że ten jego lokalny zegar nie zdąży zrobić żadnego tik...

      Z ziemi widać, że podróżnikowi zwalnia czas, ale podróżnik nie zauważy tego zjawiska, dla niego skróci się droga do celu (transformacja Lorenza czasoprzestrzeni)
      @darek-ch-1: jeśli będzie się poruszał z prędkością c to dla niego droga do celu wyniesie zero, którą pokona w zerowym czasie. pokazałem to powyżej.

      I dajcie już spokój z podróżowaniem z pkt a do b w czasie 0s. Bo to przecież jest niedorzeczne....
      @darek-ch-1: ponownie, niby wszystko wiesz o co chodzi ale jednak... a=b, a-b=d=0, t=d/v => t=0

      Chyba, że mówimy o tunelu czasoprzestrzennym albo teleportacji.

      @darek-ch-1: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: @ksawery2001 juz Ci ladnie odpisal.

      Ale jedna rzecz tez mi nie dawala spokoju:

      Z ziemi widać, że podróżnikowi zwalnia czas, ale podróżnik nie zauważy tego zjawiska, dla niego skróci się droga do celu (transformacja Lorenza czasoprzestrzeni) i ... uwaga, zwolni ziemski czas bo z jego punktu widzenia to ziemia porusza się z prędkością światła - ha i co teraz?

      Teoretycznie masz racje - ale przypadek o ktorym piszesz to szczegolny przypadek gdy dylatacja czasu jest rowna kinetycznej dylatacji czasu. W naturze wystepuje jeszcze dylatacja dla ruchu przyspieszonego oraz dylatacja grawitacyjna. Zeby osignac predkosc swiatla trzeba cialo przyspieszyc - i to w trakcie tego przyspieszania obiektu zjawisko to zaczyna narastac az do momentu osiagniecia stalej predkosci (zalozmy ze predkosci swiatla). Skoro podroz z predkoscia swiatla z punktu A do punktu B zajmuje 0s, to w czasie podrozowania z predkoscia swiatla trwajacym 0 sekund obserwator ze statku zauwazy co?

  •  

    pokaż komentarz

    Czas jest największym wrogiem ludzkości

  •  

    pokaż komentarz

    Dzisiaj powoli, jutro szybciej. Przyjdą czasy zaginania czasoprzestrzeni i będziemy się 'teleportować' w najdalsze zakątki wszechświata.

    •  

      pokaż komentarz

      @bolorollo: albo nie przyjdą bo się okaże, że jest to niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @bolorollo: hyperspace i naped nieprawdopodobienstwa

    •  

      pokaż komentarz

      albo nie przyjdą bo się okaże, że jest to niemożliwe.

      @vitek6: O lataniu, a później lataniu powyżej prędkości dzwięku też mówili "to nie możliwe" a dzisiaj masz samoloty dobijające do kilku machów. A to co mocarstwa teraz chowają w czanym budżecie można sobie tylko wyobrazić, skoro takie konstrukcje jak SR71 to projekty z przed bagatela 55lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: kto mówił, że nie można latać powyżej prędkości dźwięku?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: ( ͡° ͜ʖ ͡°) starożytni Grecy

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Wiele osób i inżynierów na przełomie lat 1930-50. Problemów do rozwiązania przy budowie nadźwiękowego samolotu było tak wiele, że uważano to w niektórych środowiskach za niemożliwe. Konkretnych nazwisk Ci nie podam, bo sam temat pamiętam najlepiej z programu oglądanego swojego czasie o lotnictwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Rozumiem, że optymistycznie patrzysz w przyszłość, ale porównywanie latania naddźwiękowego z ot tak "prostym" zjawiskiem, jakim jest tunel czasoprzestrzenny (Może w ogóle coś takiego nie istnieje ze względu na prawa fizyki) wydaje się trochę przesadzona :/

    •  

      pokaż komentarz

      @bolorollo

      Przyjdą czasy zaginania czasoprzestrzeni

      No elo, jestem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Kogo trzeba teleportować? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt To, że coś wydawało się niemożliwe, a jednak się udało nie oznacza że wszystko jest możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      O lataniu, a później lataniu powyżej prędkości dzwięku też mówili "to nie możliwe"

      @Floyt: I o takich przypadkach można łatwo usłyszeć i potem naśmiewać się z tych niedowiarków. Natomiast absurdalne pomysły, które pozostały absurdalne częściej odchodzą w niepamięć.

    •  

      pokaż komentarz

      Przyjdą czasy zaginania czasoprzestrzeni

      @bolorollo: one już przyszły, każda materia zagina czasoprzestrzeń co obserwujemy jako grawitację. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bolorollo: nie sadze ze cialo. umysl.
      Telepraca, teleprezencja.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiele osób i inżynierów na przełomie lat 1930-50. Problemów do rozwiązania przy budowie nadźwiękowego samolotu było tak wiele, że uważano to w niektórych środowiskach za niemożliwe. Konkretnych nazwisk Ci nie podam, bo sam temat pamiętam najlepiej z programu oglądanego swojego czasie o lotnictwie.

      @Floyt: ale to trochę inna sytuacja. Wtedy takie samoloty nie mogły powstać przez brak technologii a co za tym idzie wiedzy w tym kierunku. Teraz nie wiadomo czy takie tunele mogą istnieć, a jak się okaże że mogą istnieć, to trzeba jeszcze stworzyć obiekt o ujemnej masie. A jak stworzysz obiekt o ujemnej masie musisz jeszcze wykminić jak i gdzie otworzy się druga strona tunelu i jak w ogóle wpakować w nią człowieka.

      Możliwe, że w kodzie wszechświata są jakieś backdoory itp. itd. ale całkiem możliwe że na nikogo się nie natkniemy, bo prędzej wyginiemy. Możliwe że uda nam się osiągnąć prędkość światła i wyślemy samobójcze misje na odległe planety i nigdy nie skontaktujemy się z załogą bo miną miliony lat od wysłania takiego statku a misja przestanie mieć na ziemi znaczenie. Może tak się właśnie rosprzestrzeni życie w kosmosie, ślepymi strzałami bez gwarancji jakiegokolwiek rezultatu.

      Co do wielkości wszechświata i jego nieskończonej liczby wariantów, to może istniejemy we wszechświecie w którym ludzie zostali na swojej rodzimej planecie i na niej wyginęli.

      Może istnieje inny wszechświat w którym prędkość światła można bez problemu osiągnąć w próżni, albo w jakikolwiek podróżować chociażby po lokalnej grupie galaktyk.

      Ale na dzień dzisiejszy teorie sprzed setek lat są nie do podważenia a one ciągle zakładają, że nam się to nie uda.

      Ale na tym własnie polega piękno umysłu człowieka, że i tak będzie próbował. Trzeba próbować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: w przypadku latania od zawsze lataly jakies dinozaury czy ptaki, wiec czlowiek wiedzial, ze sie da.

  •  

    pokaż komentarz

    Ha! Przekroczyłem dwukrotnie prędkość światła!

  •  

    pokaż komentarz

    Człowiek nie musi podróżować z prędkością światła żeby móc dotrzeć na krańce wszechświata. Wystarczy, że będzie w stanie przenieść swoją świadomość do elektroniki (cpu + storage + RAM) + jakieś robo body, plus zamrożone embriony i sprzęt do hodowania organizmu i może podróżować całą wieczność, a dla niego to będzie jak chwila moment. To jest sposób na przeskoczenie problemu odległości.