•  

    pokaż komentarz

    Niech po prostu zrobią zrzutkę na dobre domy dziecka albo zaoferują adopcję tych wszystkich dzieci wtedy może będzie mniej aborcji.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko, gdyby ktoś prywatnie leczył i nie chciał pewnych zabiegów wykonywać. Ale jeśli coś w danym kraju jest legalne i chce się dostawać czy pracować w ramach państwowej służby zdrowia to niestety, ale trzeba się pogodzić z tym.

    Klauzula sumienia to największy "rak" jaki kiedykolwiek powstał. Bo niby czemu lekarz ma sobie decydować co chce zrobić a co nie (co rzekomo sumienie mu nie pozwala). Jak już to niech kasjerzy/kasjerki też mają klauzulę sumienia :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master: kasjerzy nie mają przed sobą dylematów moralnych, lekarze tak

    •  

      pokaż komentarz

      @zly_wuj: Oj zdziwiłbyś się ile mają :).

      Weź przykład z takiego piwniczaka, który widzi jak jakiś wygryw kupuje gumki. Myślisz, że nie zazdrości mu?

      Albo kasjer wegetarianin, który musi sprzedawać ludziom mięso. On na pewno też ma dylematy moralne.

    •  

      pokaż komentarz

      @zly_wuj: jak to? A jeśli ktoś nie zauważy i poda kasjerowi sklejone ze sobą dwa banknoty, przy czym kasjer będzie dobrym człowiekiem, ale akurat jest w sytuacji, gdzie ta stówka ratuje mu życie, a klient i tak się nie skapnie? Wk$#$ia mnie to. Albo wprowadzamy klauzulę sumienia do każdego zawodu, albo koniec z tymi bzdurami. Człowiek sam wybiera sobie zawód i wie, jakie wiążą się z tym konsekwencje oraz z czym będzie musiał się zmierzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master: Gumki mogą być do innych celów (kolega używał ich kiedyś do próbek w laboratorium); mięso dla psa. Poza tym - on tylko sprzedaje, a nie dokonuje ruchnięcia w gumce czy zabicia zwierzęcia. A lekarz abortuje bezpośrednio.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nidor: xD Przecież jak lekarze wybierali swój zawód (ci po 89 roku) to doskonale wiedzieli że jest klauzula sumienia. Wiec doskonale wiedzieli z czym będą musieli się zmienić. A teraz chcesz im zmienić zasady gry chociaż nie na to się pisali?

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master: Hm, a jeżeli w Polsce aborcja jest nielegalne, to też "niestety, ale trzeba się pogodzić z tym"?

    •  

      pokaż komentarz

      @zly_wuj: On sprzedaje więc też ma jakiś bezpośredni wpływ na te rzecz, którą sprzedaje a która kłóci się z jego sumieniem. Lekarz też ten płód/dziecko (w zależności co kto uważa) nie spłodził ani nie będzie wychowywał.

      Zauważ przy tym, że w Polsce próbowano/próbuje się jeszcze wprowadzić klauzulę sumienia dla aptekarzy.

    •  

      pokaż komentarz

      ; mięso dla psa.

      @zly_wuj: zły przykład - zdaje się, że weganie protestują przeciw zabijaniu zwierząt, więc sprzedaż mięsa równiez dla psa będzie sprzeczna z sumieniem kasjera-weganina (pies chcący mięsa powinien je sobie sam upolować).

    •  
      W...e

      -3

      pokaż komentarz

      @Nidor: @Micho_master: Lekarze są od leczenia i ratowania życia a nie mordowania. To jest podstawowe założenie. Nie można przymuszać ich teraz do tego, żeby zostali katami i mordercami bo ktoś sobie zażyczy. Jestem pewna, że jest mnóstwo lekarzy, którzy nie mają dylematów. Znajdujesz, idziesz do odpowiedniego i załatwione.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee: Ale jeśli w danym kraju coś jest legalne to nie może być tak, że osoba sobie wybiera czy chce coś robić czy nie (o ile działa w ramach państwowego finansowania). Czyli ja jestem za tym, że owszem może sobie wybrać, że nie chce wykonywać takich zabiegów, ale wtedy totalnie rezygnuje z finansowania z NFZ (w polskim przypadku).

      @Wifee znam lekarzy, którzy twierdzą, że są od leczenia a nie walki z bólem (starej daty). Więc co, mają nie stosować się do zaleceń "Szpitala bez bólu"?

      Zresztą pokazywałem absurdy "klauzuli sumienia".

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master: kasjerzy nie mają przed sobą dylematów moralnych, lekarze tak

      @zly_wuj Jak nie mają. Już były sytuacje na zachodzie , że muzułmanin na kasie nie chciał alkoholu skasować. Albo kelner w restauracji podawać wieprzowiny. W Polsce aptekarze nie chcą gumek sprzedawać bo sumienie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nidor: @Micho_master: Lekarze są od leczenia i ratowania życia a nie mordowania. To jest podstawowe założenie. Nie można przymuszać ich teraz do tego, żeby zostali katami i mordercami bo ktoś sobie zażyczy. Jestem pewna, że jest mnóstwo lekarzy, którzy nie mają dylematów. Znajdujesz, idziesz do odpowiedniego i załatwione.

      @Wifee Lekarze są od wykonywania procedur medycznych. Wykonują je za publiczne pieniądze w ramach publicznej opieki medycznej. Zgodzę się, że mogą kierować się sumieniem jeśli będą płacić za studia i potem będą pracować prywatnie bez kontraktu z NFZ. No ba tak to sorry, studia za darmo, praca za publiczne pieniądze i chce sobie prywatne robić? No niedorzeczne to. Każdy inny w takiej sytuacji byłby wywalony z pracy za nie wykonywanie obowiązków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Variv: To akurat nie ja powiedziałem :)

      godzę się, że mogą kierować się sumieniem jeśli będą płacić za studia i potem będą pracować prywatnie bez kontraktu z NFZ. No ba tak to sorry, studia za darmo, praca za publiczne pieniądze i chce sobie prywatne robić?

      @Variv: Osobiście w przypadku naszego kraju darmowych studiów bym się nie czepiał. Taki mamy system, że trudno oczekiwać, żeby potem "coś odpracowywał". Ale już po prostu jeśli chce działać w ramach NFZ to nie ma, że wybiera sobie co chce robić a co nie.

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Micho_master: To ich średniowieczne myślenie odnośnie tego, że psychika się nie liczy nie ma nic wspólnego z aborcją na życzenie. Podawanie środków przeciwbólowych by ulżyć komuś w cierpieniu to co innego niż mordowanie małego człowieka w łonie jego matki.

      @Variv: U nas wszystkie studia są darmowe. Sugerujesz, że każdy musi przyjąć każde zlecenie i je wykonać bo bierze pieniądze z publicznego funduszu(na który nota bene sam płaci i jego rodzice również. To nie tylko twoje pieniądze są).

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee Nawet jak zostawimy studia to pozostaje kwestia pracy w publicznej opiece zdrowotnej lub kontraktach z NFZ.

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Variv: Ok, ale lekarze MUSZĄ pracować w publicznej opiece zdrowotnej jako okres próbny(taki staż, coś w ten deseń) zanim na stałe dostaną uprawnienia lekarskie.

      Ja nie rozumiem dlaczego nie może stacjonować po prostu jeden lekarz, który aborcje wykonuje na życzenie. Przecież społeczeństwo francuskie jest mocno ateistyczne. Nie mają też jakiegoś super niedoboru lekarzy jak u nas. Po prostu zanim zostaniesz gdzieś lekarzem to podpisywałbyś papierek i zawsze musiałby być przynajmniej jeden taki lekarz w szpitalu np. Nie widzę problemu. Zaś zmuszanie ludzi do zabijania innych jest do kitu.

      To tak jakby był operator maszyn i z samego tego, że jest operatorem maszyn to musi przyjąć zlecenie operowania i kontrolowania maszyny do mordowania ludzi. No dla mnie to abstrakcja jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee Wątpię aby praktykanci bez uprawnień lekarskich dokonywali aborcji. Plus mogą sobie wybrać inną specjalizację, na neurologii czy ortopedii aborcji się nie przeprowadza więc problem z głowy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ok, ale lekarze MUSZĄ pracować w publicznej opiece zdrowotnej jako okres próbny(taki staż, coś w ten deseń) zanim na stałe dostaną uprawnienia lekarskie.

      @Wifee: Teoretycznie masz racje, ale jak ktoś napisał powyżej raczej mało prawdopodobne jest, że stażysta będzie samodzielnie przeprowadzał tego typu zabiegi. Poza tym w większości przypadków myślę, że jeśli byłaby to rozsądna osoba to w taki sposób potrafiłaby pokierować swoim okresem nauki, żeby nie wykonywać tych zabiegów.

      Ja nie rozumiem dlaczego nie może stacjonować po prostu jeden lekarz, który aborcje wykonuje na życzenie. Przecież społeczeństwo francuskie jest mocno ateistyczne. Nie mają też jakiegoś super niedoboru lekarzy jak u nas. Po prostu zanim zostaniesz gdzieś lekarzem to podpisywałbyś papierek i zawsze musiałby być przynajmniej jeden taki lekarz w szpitalu np. Nie widzę problemu. Zaś zmuszanie ludzi do zabijania innych jest do kitu.

      @Wifee: Oki to jest też rozwiązanie, które pewnie zależy od danego kraju. Pamiętaj, że nikt nikogo nie zmusza do wybrania takiej a nie innej specjalności. Poza tym tam wchodzimy tutaj w dużej mierze we własną wiarę, tego czy płód 3 miesięczny to dziecko czy nie.

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Variv: Można chcieć być świadkiem narodzin i walczyć o życie maluchów ale nie chcieć ich zabijać, rozumiesz? Aborcja w gruncie rzeczy nie ma za wiele wspólnego z powołaniem lekarskim, chyba, że uważasz np dr. Mengele za lekarza.

      @Micho_master: Pozwól, że nawiążę do ostatniego zdania tylko. Płód czy nie płód a już dziecko -> nieważne. Ważne, że z biologicznego punktu widzenia to jest człowiek. Bije mu serce, rusza się itd. Nie zgadzam się z odbieraniem mu prawa do życia, tylko dlatego, że jest mniej rozwinięty od Ciebie czy mnie.

      Biorąc pod uwagę, że skutki seksu są jasne, ludzie nie mają usprawiedliwienia. Już nie mówiąc o tym, że przez wieki było wiele ewolucji w myśleniu na ten temat i jak okropne tego żniwa były, nawet szkoda mówić. Było już zabijanie noworodków, eksperymentowanie na dzieciach, przeprowadzanie operacji bez znieczulenia itd. Technika idzie do przodu, coraz mniejsze dzieci można ratować od śmierci jeśli urodzą się za wcześnie(choć nie twierdzę, że trzeba. Nie jestem za utrzymywaniem przy życiu za wszelką cenę. Co innego odmowa podtrzymywania życia a co innego celowe morderstwo.) ale ludzkie myślenie wciąż jest gdzieś w starożytności. Także niektórzy lekarze nie mogą pojąć, że taki urodzony wcześniak czuje ból bo według ich wyliczeń i papierków to nie działa, więc fakty i rzeczywistość ignorują.

      A to, że ludzie zwyczajnie mają nie tylko małe pojęcie ale myślenie postkomunistyczne odnośnie tych rzeczy potwierdza chociażby fakt, że był bardzo negatywny odzew ludzi którzy tak płakali nad losem zdeformowanych dzieci z wadami letalnymi, na zwyczajne rutynowe podawanie tym noworodkom silnych leków przeciwbólowych tuż po urodzeniu. Zamordować człowieka w łonie matki już tak ale ulżyć w cierpieniu to wielki problem. Dostałam wtedy na wykopie ponad 60 minusów w stosunku do kilku plusów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee Jak nie ma, przerwanie ciąży w celu ratowania zdrowia lub życia kobiety to nie jest powołanie lekarskie?
      Stosując taka logikę można kwestionować np. amputacje bo okaleczają-czy lekarz może okaleczać?
      Lekarz jest jedyną grupa zawodowa, która możne odmówić wykonywania swoich obowiązków z uwagi na sumienie czy przekonania (i nie dotyczy to tylko aborcji) . Moim zdaniem to jest nieuczciwe względem innych grup zawodowych. Należy albo zezwolić innym ludziom na nie wykonywanie swoich obowiązków jeśli narusza to ich sumienie i przekonania albo nie zezwalac na to nikomu. To będzie uczciwie. A tak mamy uprzywilejowanie jednej grupy to nie jest uczciwe.

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Variv: Mówimy o aborcji na życzenie. Ależ inni mogą odmówić, jeśli to narusza ich przekonania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Variv: Mówimy o aborcji na życzenie. Ależ inni mogą odmówić, jeśli to narusza ich przekonania.

      @Wifee Ty może pisałaś o aborcji na życzenie. Ja pisałem w kontekście Polskim cały czas, gdzie aborcja na życzenie nie funkcjonuje a lekarze odmawiają aborcji w 3 przypadkach przewidzianych prawnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Variv: Mówimy o aborcji na życzenie. Ależ inni mogą odmówić, jeśli to narusza ich przekonania.

      @Wifee Nie mogą odmówić bo zostaną zwolnieni za nie wykonywanie obowiązków. Tylko lekarz może odmawiać bez konsekwencji.
      Ba nawet mając swój sklep nie możesz decydować o tym co komu sprzedajesz. Tylko lekarze są prawnie uprzywilejowani.

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Variv: Oczywiście, że możesz odmówić sprzedaży. Jeśli dobrze to uzasadnisz i nie ma to związku z religią czy kolorem skóry oczywiście. Jeśli myślisz, że np ktoś chce użyć przedmiotu w celu skrzywdzenia kogoś innego. Tylko wtedy zwykle wzywa się też inne służby do pomocy :) To samo odnosi się do budowniczego, który nie chce się podjąć projektu bądź cukiernika. Dentysta też może odmówić ci czegokolwiek tak na prawdę. Największy problem jest taki, że rzeczy ze szpitalu są jakby już przez nas zapłacone. Więc oczywistym jest, że wkurzamy się jeśli ich nie dostajemy. Czy w tym wypadku aborcja ale nie na NFZ a prywatnie byłaby rozwiązaniem?

      W przypadku wyboru życia matki lub dziecka sytuacja jest trochę inna. Każdy ma prawo preferować bowiem własne życie. Nie musisz np rzucić się pod pociąg by kogoś ratować nie ważne czy jest to członek twojej rodziny czy ktoś obcy. Nie ma w tym wypadku tak na prawdę żadnego powodu by odmówić bo albo skazujesz na śmierć osobę dorosłą albo małego człowieka w jej ciele(w najgorszym przypadku obie osoby na raz). To tak jakby zmuszać kogoś do transplantacji nerki. Wtedy niepotrzebnie naraża się życie zarówno matki jak i dziecka(bo dziecko nie może żyć poza matką) więc wynika z tego niedopełnienie obowiązków lekarskich.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że możesz odmówić sprzedaży. Jeśli dobrze to uzasadnisz i nie ma to związku z religią czy kolorem skóry oczywiście

      @Wifee: W Polsce nie możesz (miedzy innymi art 135 k.w.). Po pierwsze masz obowiązek sprzedaży towaru, który jest w ofercie czy na półce. Prawo do odmowy sprzedaży towaru jest w Polsce ściśle regulowane, nie ma widzimisię i powoływania się na poglądy czy sumienie jak u lekarzy. np. była sprawa tego słynnego drukarza, który nie chciał drukować jakiś ulotek i sąd stwierdził, że nie miał prawa nie chcieć.

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Variv: "Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny"

      https://www.infor.pl/prawo/prawa-konsumenta/prawa-konsumenta/301676,2,Kiedy-przedsiebiorca-moze-odmowic-sprzedazy-towaru-lub-uslugi.html

      Można odmówić, tylko trzeba mieć dobry powód, żeby np ktoś nie mógł Ci odmówić tylko dlatego, że jesteś mężczyzną kupienia kosmetyków.

    •  

      pokaż komentarz

      Można odmówić, tylko trzeba mieć dobry powód, żeby np ktoś nie mógł Ci odmówić tylko dlatego, że jesteś mężczyzną kupienia kosmetyków.

      @Wifee: No widzisz a lekarz nie musi mieć "dobrego" powodu, wystarczy, że powoła się na klauzurę sumienia. - I do tego własnie zmierzam, że lekarza mają tutaj większą dowolną. Drukarz od rzekomych ulotek miał dobry powód a w sądzie przegrał. Dowolność lekarzy jest zagwarantowana w innych przepisach i mają do tej dowolności nazwę. Aby była równowaga podobną dowolność należałoby wpisać w Kodeks Pracy i powinien obowiązywać wszystkich pracowników. I tylko do tego zmierzam, równe zasady dla wszystkich, tylko tyle i aż tyle. Bo teraz lekarze są uprzywilejowani w tej materii.

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Variv: No nie wiem czy uznanie czyjegoś życia za tyle samo warte co każde inne to nie jest przypadkiem dobry powód :P Wg mnie klauzula sumienia nie powinna istnieć ale tylko wtedy, jeśli płód ma prawa człowieka(tak jak powinien bo jest człowiekiem) czyli prawo do życia niezależnie od tego, czy jego ojciec dopuścił się gwałtu czy może jest dotknięte nieuleczalną chorobą kończącą się rychłą śmiercią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee: Mi generalnie kwestia tego czy klauzura jest czy nie jest sprawą drugorzędną. Tylko chodzi mi o równość zasad. Jeśli ma być to dla wszystkich, a jeśli nie to dla nikogo. Dlatego nie odpowiada mi obecny stan rzeczy w Polsce. Tylko tyle. :)

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Variv: Rozumiem i cenię. To jest taki konflikt wewnętrzny bo pewne socjalistyczne rzeczy jak np publiczne nauczanie czy służba zdrowia może być dla nas atrakcyjna ale jednocześnie(przynajmniej jeśli chodzi o mnie) jest kapitalistyczna strona -> że nikt nie powinien mnie zmuszać do wykonywania pewnych rzeczy wbrew mojej własnej moralności(idea jednostki stanowiącej o samej sobie) co w niektórych przypadkach może przejść a w innych po prostu nie działa.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze przed wydarzeniem, rzeczniczka wydarzenia Adelaide Pouchol, podkreślała, że w dyskusji o aborcji i eutanazji ważna jest kwestia klauzuli. – Lekarze nie są urzędnikami władzy polityczno-medialnej, których można zmusić do zrobienia czegoś, czego nie chcą – powiedziała

    Trzeba to koniecznie rozszerzyć na wojsko

  •  

    pokaż komentarz

    Osobiście przyznaje, że ciekawie się czyta wykopowiczów (zapewne młodych i bez większych zobowiązań) którzy mają tyle do powiedzenia na ten temat a nigdy nie musieli stawić mu czoła. Oby dalej wam się tak dobrze wiodło.

    •  

      pokaż komentarz

      @GrandL: Czyli co, można zabijać nienarodzonych, Słowian, Żydów, bo osoby o lewicowym światopoglądzie uważają, że to nie są ludzie.

      Ciekawe, że gdyby wraz z nazizmem po II wojnie światowej komunizm także został pokonany, to Europa Zachodnia byłaby bardziej konserwatywna, ale niestety dla mnie, na szczęście dla Ciebie, komunistyczna mentalność przeniknęła te kraje i wprowadziła prawną dehumanizację dla nienarodzonych dzieci.

      Twoim tokiem myślenia można bronić także nazistów, bo też oni mieli na pierwszym miejscu siebie, zamiast życie zarówno jednostek i całych grup, ale jakoś nie oczekuję empatii od osób, które są w stanie bronić naszych okupantów i ich moralności, tylko by zabijanie nienarodzonych dzieci było legalne.

      Ciekawe się czyta wykopowiczów, którzy po tym jak naziści i komuniści dehumanizowali w naszym kraju ludzi (i wprowadzali aborcję na życzenie), są tacy jak Ty, którzy stoją po stronie naszych oprawców i krytykują ludzi, którzy sprzeciwiają się mordowaniu niewinnych osób.

      6 milionów osób zostało zabitych w naszym kraju przez osoby, które stosowały dehumanizację, ale niestety są kretyni, którzy bronią tej moralności i mentalności. Wybacz, ale nie jesteś lewicowcem, by popierać ludzi, którzy są za zabijanie słabych, ale Ty masz inną moralność, więc nie zrozumiemy. Ja wolę ludzi pokroju Pileckiego, którzy walczyli o każde życie, Ty krytykujesz tą postawę za to, że sprzeciwiał się dehumanizacji. Fajny z Ciebie człowiek, poziom empatii na niskim poziomie, ale co tam., ale gorsi są ludzie, którzy sprzeciwiają się dehumanizacji, bo przecież jak można sprzeciwiać się metodom skrajnej lewicy ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli co, można zabijać nienarodzonych, Słowian, Żydów, bo osoby o lewicowym światopoglądzie uważają, że to nie są ludzie.

      @Roger_Casement: Zwolnij, człowieku! Lewica, komunizm, naziści, i to wszystko, bo ktoś zauważa różnicę między kilkoma komórkami a noworodkiem? Może to nie jest kwestia dehumanizacji, tylko błędnej humanizacji z twojej strony?

      by zabijanie nienarodzonych dzieci było legalne.

      Jeśli zarodek jest nienarodzonym dzieckiem, to plemnik jest połową dziecka. W takim sensie każda twoja masturbacja kończy się ludobójstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @KomosaBiala: A w jaki sposób podczas masturbacji plemnik łączy się z komórką jajową? Nie ma to żadnego sensu, ale za to dostałeś plusy od lewicowców, dowartościuj się :)

      Czemu nie chcesz się przyznać, że w sprawie prawa do życia jest Ci bliżej do nazistów i komunistów niż do ludzi walczących z nazistami i komunistami? Skoro jesteś za aborcją na życzenie, to chociaż miej odwagę to potwierdzić, a nie wyśmiewasz się, bo ktoś jest przeciwko dehumanizacji i potępia naszych okupantów, którzy stosowali tą retorykę i wprowadzali w naszym kraju aborcję na życzenie.

      Mówisz, że w pewnym momencie to tylko zlepek komórek (do 3 miesiąca ciąży), a 2 sekundy później już mamy do czynienia z człowiekiem? Serio mówisz, że organizm, który ma wykształcone DNA, bijące serce, jest w stanie rozwoju nie ma zupełnie nic wspólnego z dzieckiem?

      Widać, że w naszym kraju nadal silna jest mentalność z PRL-u, gdzie władze wprowadzały ustawy ograniczające prawo do życia, ale co poradzić Ty masz taką moralność, a ja mam inną, więc się nie dogadam.

    •  

      pokaż komentarz

      A w jaki sposób podczas masturbacji plemnik łączy się z komórką jajową? Nie ma to żadnego sensu, ale za to dostałeś plusy od lewicowców, dowartościuj się :)

      @Roger_Casement: Nie łączy się. Dlatego mówię o połowie człowieka. Mordujesz miliony połówek człowieka. I jeszcze próbujesz je dehumanizować, bo człowiek musi składać się z dwóch połówek, a jedna połówka to zaledwie komórka, którą można wyrzucić!

      Mówisz, że w pewnym momencie to tylko zlepek komórek (do 3 miesiąca ciąży), a 2 sekundy później już mamy do czynienia z człowiekiem?

      Nie. To ty twierdzisz, że sekundę przed zapłodnieniem nie ma żadnego dziecka, a sekundę po nagle się pojawia z nicości. Ja twierdzę, że ciąża jest procesem powstawania organizmu ludzkiego. Zapłodniona komórka jajowa stopniowo przekształca się w ludzki organizm, tak jak dziecko stopniowo przekształca się w dorosłego. Nie ma mowy o żadnym momencie.

      Serio mówisz, że organizm, który ma wykształcone DNA, bijące serce, jest w stanie rozwoju nie ma zupełnie nic wspólnego z dzieckiem?

      Ma. Ale szczur także ma wiele wspólnego z człowiekiem, co nie znaczy, że nim jest. I że zabicie go to morderstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @KomosaBiala:

      Zapłodniona komórka jajowa stopniowo przekształca się w ludzki organizm, tak jak dziecko stopniowo przekształca się w dorosłego. Nie ma mowy o żadnym momencie.

      Przecież właśnie zaprzeczyłeś zwolennikom aborcji, którzy ten moment wyznaczają na koniec pierwszego trymestru...

      Ale szczur także ma wiele wspólnego z człowiekiem, co nie znaczy, że nim jest. I że zabicie go to morderstwo

      Uuu, nienarodzone dzieci porównywać do szczurów, tylko by obronić swoją tezę, że aborcja jest ok. Dziecko (w Twoim języku zlepek komórek) do 3 miesiąca nie jest człowiekiem, ale magicznie minutę później już jesteś za tym, by nazwać go człowiekiem. Że nawet nie dostrzegasz swojej hipokryzji...

      Zrozum, że w aborcji nie decydujesz tylko o sobie, tylko o drugim życiu. Ale zwolennicy aborcji o tym, kto ma prawo do życia wypowiadają się, gdy już żyją. Jak dla mnie to hipokryzja, ale jak widać, lewica jest zwolennikiem mordu na najsłabszych jak to było zawsze (zabawne, że ustrój, który jako pierwszy zalegalizował aborcję, jest jednocześnie tym najbardziej krwawym, ale jak widać pro-choice są bardziej po stronie komunizmu niż prawa do życia).

      Btw, czemu zwolennicy aborcji dają możliwość aborcji tylko kobietom? Czemu mężczyźni nie mogą zrzec się prawnie do 3 miesiąca praw nad "zlepkiem komórek". Fajnie to pokazuje hipokryzję środowisk pro-choice, że kobieta może zrobić co chce, ale mężczyzna koniecznie musi płacić alimenty...

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież właśnie zaprzeczyłeś zwolennikom aborcji, którzy ten moment wyznaczają na koniec pierwszego trymestru...

      @Roger_Casement: Czy jeśli dziecko zyskuje prawa dorosłego w dniu 18. urodzin, czy to oznacza, że biologicznie staje się dorosłym w ciągu tego dnia? A jeśli nie ma momentu, w którym dziecko zmienia się w dorosłego, czy to oznacza, że dziecko i dorosły to to samo? Nie. Jesteśmy w stanie wskazać moment, gdzie człowiek jest dzieckiem. I jesteśmy w stanie wskazać moment, gdy jest dorosłym. Do zmiany dochodzi gdzieś pomiędzy, więc ustanawiamy arbitralną granicę.

      Zwolennicy aborcji nie uznają końca pierwszego trymestru za moment, gdy zarodek staje się człowiekiem/staje się żywy. Jest to po prostu arbitralna granica, przy której mamy 100% pewność, że zarodek jeszcze jest na bardzo prymitywnym etapie rozwoju i ma swoje życie/śmierć gdzieś, a wyniku aborcji ucierpi dokładnie tak, jak komórki jajowe cierpią co miesiąc w organizmie dojrzałej płciowo kobiety.

      Uuu, nienarodzone dzieci porównywać do szczurów, tylko by obronić swoją tezę, że aborcja jest ok. Dziecko (w Twoim języku zlepek komórek) do 3 miesiąca nie jest człowiekiem, ale magicznie minutę później już jesteś za tym, by nazwać go człowiekiem. Że nawet nie dostrzegasz swojej hipokryzji...

      Nic nie zrozumiałeś. Każesz mi nazwać zarodek dzieckiem, bo jest podobny do dziecka. Szczur też jest, prawda? Więc twój argument jest inwalidą. I ty także nie dostrzegasz hipokryzji w tym, że człowiek według ciebie powstaje w sekundę. Że plemnik to 0% człowieka, komórka jajowa to 0% człowieka, ale razem to już 100%. Magia!

      Zrozum, że w aborcji nie decydujesz tylko o sobie, tylko o drugim życiu. Ale zwolennicy aborcji o tym, kto ma prawo do życia wypowiadają się, gdy już żyją.

      No i? Zdajesz sobie sprawę, że jeśli ktoś nigdy nie zdał sobie sprawy ze swojego istnienia, to to istnienie jest dla niego obojętne? Że żeby uznać śmierć za coś złego, to najpierw trzeba poczuć, że chce się żyć? Zarodek nie czuje. Zarodek niczego nie chce, a przynajmniej nie bardziej, niż komórka jajowa.

      Btw, czemu zwolennicy aborcji dają możliwość aborcji tylko kobietom? Czemu mężczyźni nie mogą zrzec się prawnie do 3 miesiąca praw nad "zlepkiem komórek".

      Jak najbardziej jestem za.

    •  

      pokaż komentarz

      Uuu, nienarodzone dzieci porównywać do szczurów, tylko by obronić swoją tezę, że aborcja jest ok.

      @Roger_Casement: Trochę mnie to stwierdzenie rozbawiło. Odnoszę wrażenie, że dla Ciebie człowiek jako istota funkcjonuje w sferze sacrum, a porównanie go do szczura obdziera go ze swojej wyjątkowości. Człowieka czasem porównuje się z arbuzem mówiąc o ilości wody, z muszką owocówką mówiąc o DNA, a nawet sam Żeromski przyrównywał ludzi do ptaków jedzacych padlinę, więc dlaczego podanie merytorycznej analogii na przykładzie szczura jest jakąś zbrodnią, na którą trzeba reagować "uuu"?

  •  

    pokaż komentarz

    Maszerujący sprzeciwiali się aborcji, których w Francji każdego roku dokonuje się kilkaset tysięcy.

    A tam jest jakiś przymus aborcji?
    Jak jej nie chcą, to niech jej sobie nie robią, proste.