•  

    pokaż komentarz

    jak ktoś oddycha przez usta to przede wszystkim jest brzydki

  •  

    pokaż komentarz

    No dobra, a jak ktoś oddycha przez usta, tylko spokojnie? Przecież nikt nie oddycha w nocy jak po maratonie... Organizm sam dostosowuje tempo oddechu względem zapotrzebowania, więc nie rozumiem, jak niby ma dojść do mimowolnej hiperwentylacji. Niby są podane źródła, niby ktoś mądry coś powiedział i napisał, ale sam miałem ten problem (przez krzywą przegrodę) i jakoś nie oddychałem wiecznie jak pies na upale. Po operacji przegrody oddycham przez nos i oczywiście komfort jest nieporównywalny, ale nie dlatego, że się lepiej dotleniam, tylko nie mam wiecznie wyschniętego gardła w nocy. Ot co.

    pokaż spoiler Jakiś bardzo głupi chyba też nie jestem.

    •  

      pokaż komentarz

      @vipe: Za duża ,,dziura'' więc i więcej gazów się dostaje i wydostaje, porównując miarowe oddychanie nosem i ustami pewnie ustami i tak będzie tego więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @vipe: Jak byłem gówniakiem to siostra mi wkręciła, że jak mam w nocy otwarte usta to wchodzą przez nie pająki i składają jaja, sprawę potraktowałem na poważnie i od tego czasu praktycznie nie biorę wdechu przez dziób

    •  

      pokaż komentarz

      @vipe: kiedy robiłeś i gdzie? ogólna narkoza czy "miejscowa" ?

    •  

      pokaż komentarz

      @garstek ja robiłem w szpitalu, znieczulenie ogolne

    •  

      pokaż komentarz

      @vipe zazdroszcze. Mi wyprostpwana przegroda i zrobiona zastawka nie pomogla w oddychaniu. Dodatkowo teraz, dwa lata po operacji przegrody nawet krwotoki z nosa znow sie pojawily (to byl jedyny plus, jak reka odjal zniknely na ten czas).

      A ogolnie w temacie to nie mam cofnietej szczeki i nauczylam sie nie funkcjonowac z rozdziwiona paszcza, przynajmniej jak nie spie. Wiec to raczej kwestia pracy, niz przeznaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kawazrana: ja przez jakiś czas oddychałem ustami, dla mnie to był dramat. nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś tak musi cały czas funkcjonować.

    •  

      pokaż komentarz

      @vipe: Właściwie słuszna uwaga. Oddychanie ustami poza ew. zmianami anatomicznymi w budowie czaski, które to wywołuje (kiedyś było tu takie znalezisko) raczej nie spowoduje większej ilosci gazów zasysanych do płuc - ew. może się tak wydawać ze względu na czas wdechu i wydechu. Natomiast oddychanie przez nos dodatkowo umożliwia lepsze ogrzanie i filtrację powietrza.

      Większość w zasadzie rozchodzi się o efekt Bohra, czyli hiperwentylacja to zmniejszenie pCO2 czyli rozwój w zasadowicy oddechowej (wzrost pH) i wzrost powinowactwa tlenu do hemoglobiny, co utrudnia oddawanie go w tkankach i tyle. Więc wniosek prosty, wzmożone oddychanie podczas nauki czy egzaminu nie pomaga ;p

      Inne czynniki to pokazany na schemacie 2,3-bisfosfoglicerynian w erytrocytach regulujący przyłączanie tlenu czy temperatura (wzrost temp, wzrost H+ czyli spadek pH) upośledza przyłączanie, ale też powoduje łatwiejsze oddawanie), więc wówczas dochodzi do wzrostu częstotliwości oddechów bo spada saturacja, by osiągnąć optimum.

      Wszystko samo się reguluje, wystarczy oddychać i się na tym nie skupiać. Mam nadzieję, że niczego nie pomyliłem, późno już.

    •  

      pokaż komentarz

      @garstek: Będzie już z 20 lat od operacji. Robiłem w Krakowie, szpital Rydygiera. Nazwiska lekarki niestety nie pamiętam. Pełna narkoza. Jedyna w moim życiu i wspominam miło mimo, że się bałem. Odlot niezły - wprowadzili morfinę, po chwili przyłożyli maskę i pamiętam, że 2 wdechy i czułem się już jak po 0,5L, potem pamiętam 2 kolejne i taką nagłą zapaść w ciemność, a kilka sekund później mnie już budzili. Trochę trudne jest wybudzanie, bo ciągle ktoś do Ciebie mówi, żebyś nie spał już, żeby wstawać, a człowiekowi się tak cholernie chce dalej spać... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @kawazrana: Współczuję. Nie wiem od jakich rzeczy to zależy. Mi pomogło. Zapewne co lekarz to inaczej zrobi, ale może też każdy przypadek ma inne rokowania. Najgorszy był 1 miesiąc od operacji, bo wszystko spuchnięte i się goiło, ale potem już tylko lepiej.

      Wcześniej krwotoków nie miałem może jakichś nadzwyczaj częstych, ale zdarzały się sporadycznie. Zwykle były wynikiem nadmiernego wysuszania śluzówki, przez nadużywanie kropli do nosa, żeby go choć trochę udrożnić. Od operacji wszystko jest cacy do dzisiaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Poro6niec: Ja jak byłem mały to zasłaniałem usta ręką przy spaniu. Ale nie przez robaki, tylko koty wysysające duszę ustami. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @vipe:
      Oddychając przez nos powietrze jest lepiej filtrowane zanim trafi do płuc.

    •  

      pokaż komentarz

      @vipe: @kawazrana: a jak szybko po takim zabiegu można wrócić do pracy? Co z oddychaniem? Zaraz po zabiegu tylko ustami, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @KRISSVector: pewnie zalezy od organizmu jak po narkozie dochodzi do siebie ale ja tydzien praktycznie lezalem w lozku bo ciagle lalo mi sie z nosa. Ogolnie 2 tygodnie spedzilem w domu aby opuchlizna jeszcze zeszla troche. Przez jakies 2 - 3 miesiace zanik zmysl powonienia (ale w sumie to plus bo wtedy spotkalem najbardziej smierdzacego zula chyba na swiecie, ze ludzie az plakali od smrodu, a jak paszcze rozdziawil to juz w ogole eldorado! Smrodow).

    •  

      pokaż komentarz

      @KRISSVector do czasu usuniecia opatrunkunie/setonow tylko ustami, bo masz obie dziurki zaopatrzone. Ja bylam w sumie wszystkiego 2 tygodnie na zwolnieniu, ale mysle ze po tygodniu, po wyjeciu plytki mozna wrocic, o ile nie pracujesz fizycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @garstek: ja w szpitalu. Znieczulenie ogólne bez narkozy. Dłuto i młotek poszły w ruch.

    •  

      pokaż komentarz

      @Poro6niec: tylko szkoda, że nim ciągle kłapiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @vipe: Za to pewnie masz morde jak ksiezyc bo sie twarz deformuje

    •  

      pokaż komentarz

      @KRISSVector: Mniej więcej tak jak pisze @kawazrana. Mi wyjęli płytki (które utrzymują profil ułożenia kości) po 3 dniach chyba, ale wtedy opuchlizna zajmuje cały nos na kolejne 2-3 dni, do tego trzeba być przygotowanym na jakieś drobne wycieki, itp, ale myślę że po tygodniu można wrócić. Mnie przez miesiąc ciągle bolała głowa - powiedzieli mi, że przez narkozę skurczyły się naczynia i teraz zajmie trochę czasu, zanim wrócą do normy, ale ja tam swoje wiem - tak mi dłutem rąbali, że cała czacha bolała :) Przez miesiąc jechałem na jakichś ibupromach - nie był to jakiś tragiczny ból, ale ciągły i upierdliwy. Ibuprom dawał radę.

      Kwestia samego oddychania - po wybudzeniu z narkozy masz 2 tampony w nosie i nos zaklejony. Absolutne zero oddychania przez nos przez 3 dni. Nie jest lekko, ale da się wytrzymać. Bardziej mnie wkurzała nadwrażliwość nosa na dotyk (co oczywiste). Jedząc zupę jak dotknąłem łyżką czubka nosa to ból niesamowity. Na szczęście to się poprawia z dnia na dzień. Codziennie jest lepiej.
      Po wspomnianych 3 dniach wyjmują tampony (tzw. setony) i po raz pierwszy bierzesz oddech nosem. Efekt jest piorunujący! Ta przestrzeń! Ta przepustowość! Ale już niedługo (30min? 1h? nie pamiętam dokładnie) wszystko zajmuje opuchlizna i przez kolejne 2-3 dni nos zatkany w 90 lub 100%. I tutaj znowu - z każdym dniem jest coraz lepiej. Po tygodniu od zabiegu oddychało mi się mniej więcej jak przed zabiegiem, a po 2 tygodniach dużo lepiej. Po miesiącu było już prawie tak jak mam dzisiaj.

      Nadwrażliwość na dotyk otrzymywała się kilka miesięcy, ale spadała. Po około 1-2 miesiącach bolało tylko jak się konkretnie nos nacisnęło.

    •  

      pokaż komentarz

      @vipe: Po i w trakcie maratonu nie oddycha sie szybko. Taki oddech oznaczalby bieg na beztlenie tzw. co prowadziloby do szybkiego wyczerpania i sciane na trasie. W zasadzie oddech podczas maratonu jest stabilny i stosunkowo wolny co jest efektem wytrenowania (nawet u ambitnych amatorow). Powodem zmniejszonej czestotliwosci oddychania przez maratonczyka jest adaptacja do wiekszej saturacji w odniesieniu do jednego wdechu (innymi slowy wiecej z jednego oddechu trafia do miesni).

      Ale to tak offtopujac :)... a tymczasem lece na trening pod maraton wiosenny :)

    •  

      pokaż komentarz

      @s1esh: @Sanus7: Tak mi obaj tłumaczycie to co i w filmie jest powiedziane. Ja nie przeczę, że hiperwentylacja powoduje niedotlenienie. Mi chodzi o to, że samo oddychanie przez usta nie powoduje hiperwentylacji (bo organizm sobie reguluje tempo wedle potrzeb, chyba że ktoś celowo przejmuje inicjatywę i oddycha szybciej), a już tym bardziej obniżonego IQ, co sugerowałby click-baitowy tytuł znaleziska (i filmu).

  •  

    pokaż komentarz

    1:15 użycie jako argumentu stereotypu

    1:28 "wuefista w szkole zapewne zawsze ci powtarzał..." - o ile już ktoś zwracał mi na to uwagę, nigdy powodem nie była obawa o natlenienie tylko o nie wdychanie pyłów. Twierdzenie o nieistniejącej "powszechnej wiedzy" jako argument... Słabo.

    2:17 "wskutek małej drożności dróg oddechowych" - czyli następuje efekt dokładnie odwrotny do postulowanego tu "nadmiernego oddychania". Co wobec tego powinno wywoływać lepsze natlenienie i poprawę zdolności umysłowych. Warto też zastanowić się, czy nie następuje tu odwrócenie przyczynowości - może pewne osoby oddychają ustani z powodu kiepskiej drożności nosa, w związku z czym objaw ten jest skutkiem a nie przyczyną?

    Dlaczego oddychanie przez usta miałoby wywoływać "nadmierne oddychanie"? Siła i objętość wdechu zależy od siły mięśni szkieletowych i przepony a nie od przepustowości otworu wlotowego.

    3:54 - hiperwentylacja to nie jest po prostu oddychanie ustami, to stan podobny raczej do omdlenia wskutek bardzo intensywnego oddechu, na przykład podczas ataków paniki. To tak jakby udowadniać szkodliwość noszenia ciepłych ubrań wynikami badań dotyczących hipertermii.

    4:31 - to może ustal w końcu, czy efektem medycznym oddychania ustami jest osłabienie mózgu czy jego pobudzenie, bo wygląda na to, że sam sobie zaprzeczasz. Nie wiem też, czy dobrym pomysłem jest powoływanie się na Rakhimova, faceta który twierdzi, że nigdy nie oddychamy we właściwy sposób, nawet w ciągu dnia i nosem, bo rzekomo jesteśmy dostosowani do niskiego stężenia tlenu z czasów Karbonu, gdy ewoluowali przodkowie ssaków. Na co sposobem ma być jego metoda oddychania tak wolno aż zrobi się nam duszno, ewentualnie używanie urządzenia, które sprzedaje.

    5:20 - Metoda Butejki to pseudonauka, nie ma dowodów potwierdzających. Twierdził on, że z powodu za głębokiego oddychania organizm reaguje pogłębieniem oddechu i od tego powstaje astma. Metoda polega na tym samym co u Rakhimowa - powolne oddychanie ze wstrzymywaniem oddechu, aż do wywołania duszności.

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom:
      Oj tak. Mam wrażenie, że autor przeczytał o którymś z zaburzeń oddychania w trakcie snu, zaczął drążyć temat i natrafił na pseudonaukę, która opiera się na hiperwentylacji.
      @_everyone: Ktoś chętny na podrążenie tematu? ;-)

      Niewykluczone, że oddychanie przez usta zawsze i wszędzie jest niepokojącym objawem, ale zdecydowanie są sytuacje gdzie jest pożądane. Choćby w trakcie wysiłku fizycznego. Sam poprawiłem swoje wyniki biegowe/rowerowego sprintu o jakąś 1/3 do połowy* przez samą kontrolę oddychania, aby przepuszczać powietrze w jak największej ilości (nos+usta). I efekt jest wybitnie skorelowany z oddychaniem w ten sposób lub przez sam nos. Negatywnych skutków nigdy nie zauważyłem, a wręcz przeciwnie, następnego dnia po takim wycisku mam więcej energii.

      *Żeby nie było, tak duża różnica wynika głównie z tego że poprawa techniki pozwoliła mi dobić do dolnej granicy amatorskich sportowców. Trzycyfrowa waga zobowiązuje ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom: W punkt. Już wcześniej mi ten kanał śmierdział. Do tego mnie ten jego głos irytuje..

    •  

      pokaż komentarz

      @srebrnyag: Podejrzewam, że autor po prostu bierze się za tematy, na których na tyle mało się zna, że nie umie ocenić jakości źródeł. Można napisać tekst na tematy, którego się nie zna, ale wtedy będzie on tylko tak dobry jak te źródła. Samo to, że gdzieś o tym napisano i że istnieje o tym strona internetowa, to jeszcze za mało.

  •  

    pokaż komentarz

    Przez takie filmiki wiem, że całe życie wszystko robiłem źle. Źle oddychałem, spałem, jadłem, piłem, ćwiczyłem, nie ćwiczyłem, źle się motywowałem źle myłem zęby, to źle tamto. Gdzie się nie ruszę z takimi filmikami to się dowiaduję o kolejnych błędach przez, które jestem brzydki, głupi, niezdrowy, nie atrakcyjny, gorszy i wszystko. Nawet j$#?nej herbaty z cytryną nie można się napić w spokoju bo się k!#!a coś tam wytrąca czy ki ch$@ szkodliwego i się człowiek truje a ja w zimei piję dużo herbaty wiec pewnie niedługo dostanę raka odbytu bo piłem herbatę. Ide do roboty, narażka wygrywy.

  •  

    pokaż komentarz

    takie badania to dobry sposób na zwiększenie zarobków chirurgów twarzoczaszkowych

    •  

      pokaż komentarz

      @hiplit2137: dokładnie, wmówić komuś że powinien sobie zrobic operacje i cyk wpadaja szekle.

      A prawda jest taka że to może mieć wpływ w pojedyńczych przypadkach, ja np nie oddycham przez nos nigdy bo krzywa przegroda nosowa here, i mam normalną twarz, nie mam cofniętego podbródka itp.

      No a poza tym nie oszukujmy się, to może mieć znaczenie w przypadku jakiegoś amerykanina/amerykanki, szweda/szwedki itd.

      A nie polaka czy polki bo wy jesteście genetycznie brzydcy i jakbyście nie oddychali to wam nie pomoże ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Suck_My_Duck:

      Jakiej jesteś narodowości? Jestem prawdopodobnie polakiem z typowo od ojca chłopskiej rodziny a od matki ze szlachty gołoty, ona była ładną kobietą i być może to od niej dostałem te sarmackie geny i szlachetniejsze rysy, które spowodowały, że nie jestem brzydki i nie wyglądam jak typowy polak, nawet mimo tego, że czasami oddycham przez usta gdy nie wezmę przeciwalergicznych. Muszę powiedzieć, że moja szczęka jest okay! A w ogóle to pokuszę się o stwierdzenie, że to cofnięta żuchwa ten ustny typ oddychania determinuje, a wystarczy sobie zrobić prosty eksperyment otworzyć usta i zobaczyć którą dziurą będzie zaciągało powietrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiplit2137: to był taki lekki trolling z mojej strony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jestem bolakiem niestety, ale nie utożsamiam się i nie wyglądam, ludzie zagramanicą jak nie widzą i normalnie gadają to raczej myślą że hiczpan czy portugalczyk.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakiej jesteś narodowości? Jestem prawdopodobnie polakiem z typowo od ojca chłopskiej rodziny a od matki ze szlachty gołoty, ona była ładną kobietą i być może to od niej dostałem te sarmackie geny i szlachetniejsze rysy, które spowodowały, że nie jestem brzydki i nie wyglądam jak typowy polak, nawet mimo tego, że czasami oddycham przez usta gdy nie wezmę przeciwalergicznych. Muszę powiedzieć, że moja szczęka jest okay

      @hiplit2137: może nie wiesz, ale szlachta nie różniła się pochodzeniem od chłopstwa. Mieli tylko inny status materialny.

      Polska szlachta też nie utrzymywała zbyt wiele kontaktów ze szlachtą zagraniczną.

      Ech te nieuctwo i pseudonaukowe teorie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiplit2137: najbardziej mnie zastanawia jak żyją te miliardy ludzi na całym świecie którym nikt za dzieciaka nie powiedział jak oddychać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: @hiplit2137: Nieuctwo, pseudonaukowe teorie, ale przede wszystkim zaściankowość. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nieuctwo, pseudonaukowe teorie, ale przede wszystkim zaściankowość. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @look997: co to jest "zaściankowość"? Używają tego słowa w Polsce często ludzie którzy chcą uchodzić za elitę intelektualną, choć często nie wiedzą o czym mówią i tylko starają się używać inteligenckiego żargonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: Wstyd za swoje, za swoją rodzinę, za swoją wieś, za swój kraj. Wstyd i uniżenie wobec obcości. Widzenie tego co obce jako lepsze, ślepe przepadanie w zagranicznej modzie, stylu bycia, zasadach. Poczucie niższości wobec zagranicy. Jest w tym też poczucie niedostępności tego "lepszego".
      W przypadku Polski jest to relacja głównie z zachodem.

      Co ciekawe, jest stosowane w odwrotnym znaczeniu, niejako zaściankowicze odwrotnie zrozumieli znaczenie tego słowa (że ktoś jest zaściankowy, jeśli swoje uznaje za lepsze, a przecież wiadomo że swoje to gorsze!) i zaczęli go używać, żeby pogłębiać swoje kompleksy.

      Ma to nawet wspólne podstawy, bo postawa "moje lepsze" najczęściej wiąże się z nieznajomością alternatyw. Ale "moje gorsze" też z tego właśnie wynika. Takie idealizowanie czegoś nieznanego, widzianego tylko z najlepszej strony, w oficjalnych sytuacjach, co tylko pogłębia poczucie gorszości, bo swoje widzi się również od kuchni.

    •  

      pokaż komentarz

      Wstyd za swoje, za swoją rodzinę, za swoją wieś, za swój kraj. Wstyd i uniżenie wobec obcości. Widzenie tego co obce jako lepsze, ślepe przepadanie w zagranicznej modzie, stylu bycia, zasadach. Poczucie niższości wobec zagranicy. Jest w tym też poczucie niedostępności tego "lepszego".
      W przypadku Polski jest to relacja głównie z zachodem.


      @look997: no ale przecież słowa "zaścianek" używają najczęściej ludzie, którzy uważają, że Polska to jest najgorsza, i w ogóle "zaściankowa" a wszystko co na Zachodzie jest cudowne z definicji.

      Gdy ktoś mówi, że Polska jest "zaściankowa" to uważa, że jest zła, abo gorsza, bo to przecież nie jest komplement.

      A skoro Polska jest zła, to musi też jakieś dobre państwo, albo kilka, a przecież nikt nie powie, że Polska jest gorsza od Rosji czy Ukrainy..

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: k!??a. Serio? Przeczytałeś tylko pierwszy akapit?
      Ja p?#%@$%ę...

    •  

      pokaż komentarz

      k##?a. Serio? Przeczytałeś tylko pierwszy akapit?

      @look997: nie tylko. Kłopot w tym, że to co opisałes w pierwszym akapicie nigdy nie miało miejsca więc właśnie do tego się odniosłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: Oryginalnie takie miało znaczenie to słowo.

      Wk%$$iasz mnie już. Ja sam opisałem całą sytuację, a ty p$#!??#isz że odniosłeś się tylko do fragmentu... pisząc to samo co ja w drugim akapicie, tylko jeszcze dodając wyraz swojego niezrozumienia tematu. No człowieku...

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: W obu rozumieniach traktuje się innych polaków jako zjebów. W obu wersjach to nie jest komplement.

      W pierwszym ujęciu mówi się o polaku-zjebie, który myśli że jego jest lepsze, a nie jest, więc zj?$!% polaku nie masz racji, jesteś zaściankowy.
      W drugim ujęciu mówi się o polaku-zjebie, który myśli że obce jest lepsze, nawet jak nie zawsze jest lepsze, zaznacza się jego zapatrzenie w coś co nie musi być lepsze, więc zj?$!% polaku nie masz racji, jesteś zaściankowy.

      Stąd wynikła łatwość podchwycenie i zrozumienia na opak przez zaściankowców tego terminu.
      No i się upowszechniło w wersji pogłębiającej kompleks niższości.

      Ja to już wcześniej napisałem...

    •  

      pokaż komentarz

      Oryginalnie takie miało znaczenie to słowo.

      @look997: tu masz stara definicję zaściankowości.

      źródło: mm.pwn.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski:

      @look997:

      To typowi Polacy co w swoim wspólnym nie mogą rozpoznać czegoś co ich łączy bądź wzajemnie zgadza. I wystarczy powiedzieć, że coś co abstrakcyjnie nazywa się Polską, (którą zamieszkują niespójni Polacy kiedyś złożeni mni. ze szlachty i chłopstwa,) się wstydzi to podnoszą się krzyki o zaściankowości.

      Wstyd na pewno jest innym uczuciem niż duma, wcale niezwiązana z nieposzanowaniem tej nazwy- Polski, którą nigdzie indziej jak tylko w ludzkich umysłach się nosi, nie w granicach, nie w historii i kulturze a przez nią. I należałoby powiedzieć, ze nie tylko Polski i polskości powinno się wstydzić a w ogóle wszystkiego co można nazwać narodowościami i państwami, bynajmniej nie dlatego by je niszczyć, ale podbudować na gruncie zrozumienia, ze tak naprawdę nie istnieją. Przez mni. wstyd a raczej krytycyzm wiedzie droga do wyzbycia się go oraz uwolnienia się od >poczucia wyższości i niższości i uświadomienia sobie że nic nie znaczą:

      idea państwa związanego z historią, kulturą i polityką,
      idea szlachectwa związanego z dworkami, wyższą kulturą, strachem przed nowościami, umiłowaniem konkretnego i stałego trybu życia
      idea arystokracji
      idea świadomości narodowej związanej z kościołem,
      idea Boga
      idea chłopstwa związanego z zawężeniem zdolności intelektualnych i pracą fizyczną, zaściankowością


      Jeśli ów nie mają żadnego znaczenia pozostaje zaakceptować je jako istniejące i nie podważać także i cudzych. Na koniec zadajcie sobie pytanie o to Co powoduje, ze jesteś Polakiem. chyba to samo co, że jesteś ukraińcem, anglikiem czy innym chińczykiem. Myśl. Więc proszę nie odbierać ludziom myśli iż polska to gówniany kraj, którego należy się wstydzić i dobrze jest mieć inne pochodzenie bo daje to np. świadomość o inności od tych których tak się nie szanuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiplit2137: @Suck_My_Duck: Ty jesteś p0lakiem! Nie, Ty! Bosz, mentalnie to się nawet na polaków nie łapiecie, a te teksy o tym że ktoś myli z Portugalczykiem, a drugi, że ma "sarmacki" wygląd to po prostu jakiś top of the yearXD

    •  

      pokaż komentarz

      @fen1x czy zazdroscisz mi szlachetnej urody?

    •  

      pokaż komentarz

      @fen1x: xDDD

      sorry ale to nie moja wina że nie mam typowo polackiej mordy, i uwierz mi że obcokrajowiec potrafi polaczka poznać z kilometra tacy brzydcy jesteście.

      Nie wiem po co miałbym sobie wmawiać takie coś, szczerze mówiąc koło wuja mi to lata jak legitymuje sie polackimi dokumentami.

      Jak masz taką potrzebę to ci to nagram bo widzę że polskie sebixy podważają wszystko co tylko się da aby tylko zrównać kogoś do swojego poziomu czyli w dół.

    •  

      pokaż komentarz

      i uwierz mi że obcokrajowiec potrafi polaczka poznać z kilometra tacy brzydcy jesteście.

      @Suck_My_Duck: Ale Ty pisz za siebie: )

    •  

      pokaż komentarz

      @fen1x: no wlasnie jak mowiłem ze mam polackie obywatelstwo to było zaskoczenie bo nie wygladam ( ͡° ͜ʖ ͡°) ty bys zapewne nawet dokumentów nie musiał wyciagac bo jakims dziwnym trafem cie to ubodło że można nie wygladac polacko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Suck_My_Duck: Ale żeby było śmieszniej, Portugalczycy i Hiszpanie wyglądają jak brudne ledwo odrośnięte od ziemi pastuchy kóz więc nie wiem nawet czym tu się chwalićXD

    •  

      pokaż komentarz

      @Suck_My_Duck: Nic mnie nie ubodło, ja się śmiałem z dwóch kretynów którzy chwalą się tym, że nie są brzydcy jakby to jakiś niesamowity "acziwment" był

    •  

      pokaż komentarz

      Ale żeby było śmieszniej, Portugalczycy i Hiszpanie wyglądają jak brudne ledwo odrośnięte od ziemi pastuchy kóz więc nie wiem nawet czym tu się chwalićXD

      @fen1x: nie wiem, możliwe. Aż mi się nie chce szukać tego porównania wyników z google grafika "spanish men" i "polish men" xDDD

      ale każdy może sobie sam wpisać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Typowemu anglikowi czy niemcowi kojarzycie się z mordami które widzą na listach gończych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nic mnie nie ubodło, ja się śmiałem z dwóch kretynów którzy chwalą się tym, że nie są brzydcy jakby to jakiś niesamowity "acziwment" był

      Dla polaczka to jest acziwment, bo już nawet Ukrainki maja na was wyj??#ne ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie mówię o #rozowypasek z cywilizowanego swiata bo to zawsze bedzie poza waszym zasiegiem

    •  

      pokaż komentarz

      Typowemu anglikowi czy niemcowi kojarzycie się z mordami które widzą na listach gończych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Suck_My_Duck: Zabawne jest jak już się wywyższasz, brudny pastuchu:) Ale jak już mamy się bawić Twoją pustą nomenklaturą to mnie mylą z anglikiem i nie tym brzydkim. Także zakończmy tą rozmowę bo upada do Twojego poziomu.

    •  

      pokaż komentarz

      Zabawne jest jak już się wywyższasz, brudny pastuchu

      @fen1x: xDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: Ta definicja którą podałeś jest zgodna z oboma ujęciami o których napisałem.
      Cała historia o tym była chyba nawet wykopana kiedyś, kilka lat temu. Ja to ci tutaj tylko przedstawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: Aha, i zdaje się, były jeszcze starsze definicje. już bardziej konkretne na to co pisałem, na tę pierwszą wersję.

    •  

      pokaż komentarz

      @look997: dobra, już mniejsza o definicję. Mea culpa, ty też masz rację.