•  

    pokaż komentarz

    Wspomniany bootcamp trwa 7 dni - powiedzcie mi, co mozna sie nauczyc w 7 dni? to jest jakis zart i kpina? za $8k

    •  

      pokaż komentarz

      Wspomniany bootcamp trwa 7 dni - powiedzcie mi, co mozna sie nauczyc w 7 dni? to jest jakis zart i kpina?

      @pafcyk: można się dużo nauczyć, nawet w krótszym czasie:

      Na scenę wychodzi coach po to, by przeprowadzić szkolenie pod tytułem "Jak zarobić 100tys zł w minutę"
      Coach wychodzi i pyta:
      -Dzień dobry państwu, ile osób mamy dziś na sali?
      -Tysiąc... odpowiada mu tłum.
      -A ile zapłaciliście państwo za to, żeby móc na tej sali siedzieć?
      -100 złotych
      -Dziękuję państwu.


      Bootcamp MITu pewnie będzie procentował znajomościami na przyszłość oraz ładnym wpisem w CV. I, wbrew pozorom, nie należy tego lekceważyć...

    •  

      pokaż komentarz

      @pafcyk: bardzo dobra uwaga, to raczej dosyć droga wycieczka, plus pozycja w CV, można się chwalić później że "bootcamp MIT w Tokyo" ale prawda jest taka że niewiele da się z tego nauczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @pafcyk: @Nieszkodnik: @stawek: A mi się wydaje, że taka Ania w 7 dni na bootcampie w Tokio nauczy się więcej, niż większość wykopów w ciągu 15 lat swojej edukacji. Dobrze jest wspierać takie osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @pafcyk: Właśnie chodzi o to że tematyka która ona prezentuje jest strasznie dziwna. Mogę się mylić, oczywiście niech jeśli ktoś zna się na tematyce to mi odpowie. Jak może wyglądać taka praca naukowa. Tworzenie modeli i póżniej wdrażanie ich w życie czyli już czysta deweloperka. Jak wyglądają takie badania ? Bo z tego co czytam to na tej konferencji jest więcej tematów typu "Uczniowie będą poznawać i ćwiczyć rozmaite umiejętności powiązane z przedsiębiorczością i innowacją." Nawet bym napisał może jakiś github ? i przykładowe projekty. Zresztą jeśli ktoś jest dobry i sprawia mu to przyjemność to jak skończy magisterkę niech idzie na doktorat i będzie sobie jeździć na konferencje z prawdziwego zdarzenia, pisać prace naukowe, wydawać czasopisma itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathfenix: wydaje mi sie ze wspomniany bootcamp to bardziej pochytanie znajomosci, dobry wpis w CV i napewno duzy zastrzyk inspiracji.
      Dlaczego tak drogo? Marketingowy hype wokolo AI. Tak samo jak blockchain robi sie modny i tak samo jak kiedys wszystkich elektryzowalo zagadnienie "Cloud"

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991:

      A mi się wydaje, że taka Ania w 7 dni na bootcampie w Tokio nauczy się więcej, niż większość wykopów w ciągu 15 lat swojej edukacji.
      Żebyś się nie zdziwił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: W tym (notabene prawdziwym) żarcie chodziło o milion złotych a nie 100 tys. Średnia cena biletu na występy "szkoleniowe" z coachingu waha się między 600 a 1000 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @pafcyk: czesc @hedviga - czy moglabys nam tu nakreslic jak to wyglada? Nie znam sie na tej konkretnej branzy i chetnie bym sie dowiedzial jak to wyglada ...

  •  

    pokaż komentarz

    Brawo!!! Popieram, gdy już uzbieramy wspólnie całą kwotę to prosiłbym o wsparcie mojej inicjatywy. Jestem pomocnikiem murarza, samoukiem. Pracuję na dwóch budowach i już po prostu brakuje mi czasu na pracę przy trzeciej. Mam szansę wzięcia udziału w bootcampie, który zmieni moje życie. Zostałem zauważony na FB, na forum dla początkujących w dziedzinie IT. Jestem wyjątkowo uzdolniony, z potencjałem - tak mi napisał rekruter. Jeżeli zbiore 15 tys zł i opłacę 3miesieczny, bardzo intensywny, wymagający, nastawiony tylko na najważniejsze rzeczy, kurs to gwarantują mi pracę za 15 tyś zł miesięcznie!!! Za tydzień wrzucam znalezisko z nr konta. #pdk #programista15k

    A tak na poważnie trzymam kciuki, ale wolę wspomóc osoby chore/niepełnosprawne. Rozumiem potrzebę rozwoju, ale są osoby równie utalentowane, których problemem jest to, aby dożyć do przyszłego tygodnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bertoos: Co prawda sarkazm na poziomie podstawówki, ale zgadzam się z Tobą w dużej części. Każdy wspiera kogo chce oraz kibicuje inicjatywom zgodnie ze swoimi przekonaniami. Nadal jednak kawa nie wyklucza herbaty i to, że wspierasz kogoś w realizacji marzeń nie oznacza, że nie pomożesz słabszym.

      Kierując się logiką, żeby pomagać tylko tym, którzy nie dożywają do przyszłego tygodnia daleko byśmy nie zaszli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bertoos: Hej, tu Ania (ze znaleziska powyżej). Dzięki za kciuki, dzięki również za to że wspierasz inne inicjatywy.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem potrzebę rozwoju, ale są osoby równie utalentowane, których problemem jest to, aby dożyć do przyszłego tygodnia.

      @Bertoos: które? Podaj weryfikowalne namiary, chętnie pomogę...

    •  
      lewaq3000

      +25

      pokaż komentarz

      A tak na poważnie trzymam kciuki, ale wolę wspomóc

      @Bertoos: które mają np. coś wspólnego z wypokiem. Ania i jej brat po prostu ożywili dawno zapomniane konta na wypoku. Ostatnia aktywność jest sprzed prawie 4 lat w przypadku Ani i prawie ośmiu w przypadku jej brata.
      Kibicuje im, ale pieniędzy nie wpłacę.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla dobrego zrozumienia mojego komentarza trzeba zwrócić uwagę na otagowanie ;). Cóż poradzę że słowo "bootcamp" wyzwala we mnie bardzo specyficzne skojarzenia. Do tematu odnosił się w zasadzie drugi akapit.

      @Linek

      @Bertoos: Co prawda sarkazm na poziomie podstawówki

      Nadal jednak kawa nie wyklucza herbaty i to, że wspierasz kogoś w realizacji marzeń nie oznacza, że nie pomożesz słabszym.

      Kierując się logiką, żeby pomagać tylko tym, którzy nie dożywają do przyszłego tygodnia daleko byśmy nie zaszli.

      No cóż widać nie jestem zbyt utalentowanym pisarzem. Pamiętaj, że to Ty przyszedłeś prosić mnie o wsparcie, ja Ci grzecznie odmówiłem i uargumntowalem dlaczego. Nie rozumiem więc tego wywodu, nie napisałem nigdzie że jesteś wyłudzaczem, a ten wpis to akcja golenia frajerów. Nadal trzymam kciuki, ale choć cel zapewne szczytny, to mój kręgosłup moralny wyżej stawia osoby chore lub niepełnosprawne.

      @hedviga Powodzenia ;) i to bardzo spoko że się rozwijasz, szczególnie w dzisiejszych czasach gdy głównym pracodawcą na FB jest "Szlachta nie pracuje".

      @Nieszkodnik Nie zajmuję się agitacją, nie mam ani zamiaru ani potrzeby nastręczać Ci konkretnych osób do sponsorowania. Jeżeli chcesz pomóc ludziom, którzy walczą o przeżycie następnego tygodnia to polecam skupić się na wspomaganiu osób chorych na raka, szczególnie te bardziej egzotyczne odmiany, których terapia jest droga i nierefundowane przez NFZ. Rozwój choroby to loteria, łącznie z szybkością jej rozwoju, a każdy dzień bez terapii to zabawa ze śmiercią.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zajmuję się agitacją, nie mam ani zamiaru ani potrzeby nastręczać Ci konkretnych osób do sponsorowania.

      @Bertoos: napisałeś coś takiego: Rozumiem potrzebę rozwoju, ale są osoby równie utalentowane, których problemem jest to, aby dożyć do przyszłego tygodnia. Czyli zdałeś się na statystykę a nie wiedzę - no cóż, można i tak dyskutować...

    •  

      pokaż komentarz

      Ania i jej brat po prostu ożywili dawno zapomniane konta na wypoku.

      @lewaq3000: od 11 lat i 7 miesięcy na wykopie - to jak inwestycja w bitcoina...

    •  

      pokaż komentarz

      @lewaq3000, @Nieszkodnik:
      To zaplanowana akcja :) już 12 lat temu rysowaliśmy ten niecny plan ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A tak serio osobiście należę do tzw. milczącej większości i raczej jestem biernym użytkownikiem wypoku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik Grzybku, popracuj nad matematyką, a potem zasiadaj do komentowania. Ja wiem, że najważniejsze to się przyp#@@#@%ic, nie ważne do czego, byle mocno. Nie powołałem się na statystykę, lecz jeżeli juz to poczyniłem pewne założenie z wykorzystaniem kwantyfikatora małego (istnieje takie x, że...). Nie będę już nawet wspominał o takim banale jak względność pojęcia "talent" lub "utalentowany". Dla kogoś talentem jest piękny śpiew,a dla kogoś innego rozwiązywanie całek na czas - nie wnikam w to. Generalnie daj mi spokój, szkoda klawiatury, nie wołaj. Bez odbioru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Linek: taki hamerykanski ORGAZMUS?

      pokaż spoiler i tak uprzedzam pytania chodzi o kutasa.

  •  

    pokaż komentarz

    To niech idzie do roboty i sobie zarobi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daleki_Jones: Dzięki, nie wpadliśmy na to ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @Daleki_Jones: cóż za naczynie ceramiczne z Ciebie... Przecież pracuje w dwóch miejscach i studiuje w dwóch miejscach, nie jest roszczeniowym milenialsem tylko osobą, która po prostu dostała możliwość bardzo szybko i nijak nie jest w stanie finansowo się zabezpieczyć w tak krótkim czasie. Mam nadzieję, że kiedyś jak będziesz potrzebował pomocy to udzieli ci jej właśnie osoba, której kształcenie zostało wsparte przez innych, może cię to nauczy pokory :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Daleki_Jones: A chodzi do roboty, nawet dwóch!;-)

      Nie rozumiem pewnych rzeczy. Czy nie można po prostu zignorować/zakopać bez spiny? Peace.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzięki, nie wpadliśmy na to ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      @Linek: ale napisaliście do MIT o obniżenie/anulowanie kosztów udziału ze względu na płeć (może trans?), trudne dzieciństwo itd? Ewentualnie o skredytowanie udziału dla zwycięzcy w konkursie MIT?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: MIT przyznaje jedno/dwa stypendia na cały Bootcamp, obniżające koszty o połowę. Na to niestety się nie załapałam.

      Niemniej jednak, staram się uzbierać ten fundusz. Zobaczymy jak to się potoczy.:-)

    •  

      pokaż komentarz

      Zobaczymy jak to się potoczy.:-)

      @hedviga: powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @hedviga: aaa, możesz w krótkich, żołnierskich słowach opisać, co to za projekt, który wygrał w (jakim?) konkursie MIT?

    •  

      pokaż komentarz

      @Linek skoro wygrała to mit powinien zasponsorowac. Gdyby wygrał ktoś z Indii albo burkinafaso to by musieli cała wioskę sprzedać żeby to zrealizować? Jaki sens jest robienie takich konkursow a później żądanie 8k $?
      Wszędzie tylko dej i dej
      (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @lowrider4you: cenią się i to mocno, ale to nie dewaluuje samego bootcampu. Nagrodą jest samo miejsce, bo o nie nie jest łatwo. Dwóm najlepszym konkursowiczom dają rabat 50%.

    •  

      pokaż komentarz

      @FiK: mi mógłbyś dać kasę ale nie mam cycków

    •  

      pokaż komentarz

      @hedviga: Próbowałaś na uczelni lub w instytucjach z którymi współpracujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @lowrider4you: Nie wygrała tylko zapisała się na bootcamp który kosztuje 8k... ale podkolorować trzeba

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium haha no dokładnie, wygrałem konkurs audi na pejsbuku, muszę sobie je tylko kupić. DEJ!! MAM HORMOM CURKE!
      @Daleki_Jones

    •  

      pokaż komentarz

      @hedviga: Traktujesz to jako inwestycje w siebie która się zwróci? Da Ci to przewagę na rynku pracy? Weź kredyt i dzięki tej przewadze na rynku pracy spłącisz go bez problemu.

      Jeśli uważasz że nie warto brac na taki cel kredytu, to nie warto się tam fatygować

    •  

      pokaż komentarz

      @Linek: ile przekazales na pomoc siostrze ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Xaoxa: nie widzę najmniejszej potrzeby tłumaczenia Ci się z tego. Mógłbym napisać teraz dowolną kwotę, ale i tak w żadną nie uwierzysz, bo nie przyszedłeś się dowiedzieć, a jedynie wbijać szpilkę...

    •  

      pokaż komentarz

      @Linek: zadnych szpilek z ciekawosci pytam

    •  

      pokaż komentarz

      cenią się i to mocno, ale to nie dewaluuje samego bootcampu. Nagrodą jest samo miejsce, bo o nie nie jest łatwo. Dwóm najlepszym konkursowiczom dają rabat 50%.

      @Linek: napisałeś w opisie, że wygrała konkurs MIT. Jak można wygrać i nie być najlepszym?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: to chyba akurat logiczne. Możesz wygrać podium, nie mając 1. miejsca.

    •  

      pokaż komentarz

      to chyba akurat logiczne. Możesz wygrać podium, nie mając 1. miejsca.

      @Linek: nie, to nie jest logiczne. Jeśli wygrałeś zawody, konkurs - byłeś pierwszy i najlepszy. W innym przypadku mogłeś być finalistą, ale nie zwycięzcą.
      Ponieważ Twoja siostra pewnie jest jeszcze zajęta, możesz odpowiedzieć na poniższe pytania, które rano zadałem?

      aaa, możesz w krótkich, żołnierskich słowach opisać, co to za projekt, który wygrał w (jakim?) konkursie MIT?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: myślę, że żadna z moich odpowiedzi nie bedzie dla Was wystarczająca, więc sobie daruję. Peace.

    •  

      pokaż komentarz

      myślę, że żadna z moich odpowiedzi nie bedzie dla Was wystarczająca, więc sobie daruję. Peace.

      @Linek: przykro mi to napisać, ale wychodzi na to, że twoja siostra @hedviga ma brata kłamcę, który złapany na kłamstwie nie potrafi się do niego przyznać. RIP

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: w skrócie "potrzebny hajs na wycieczkę do Tokyo", tylko ładniej to zostało opakowane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Mój brat w żadnym miejscu nie skłamał. Wygrałam ten konkurs tak ja, jak i grupa osób z reszty świata, a wygraną jest możliwość (tak, niestety tylko możliwość a nie opłacone miejsce) udziału w bootcampie. Zostaliśmy wybrani na podstawie dwuetapowego konkursu w którym należało przedstawić swoje dotychczasowe osiągnięcia. Tak zrobiłam, otrzymałam decyzję o przyjęciu mnie i teraz próbuję jakoś z niej skorzystać.

    •  

      pokaż komentarz

      mi mógłbyś dać kasę ale nie mam cycków

      @AurenaZPolski: nie chcesz forsy na większe cycki? Dziwne... :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Mój brat w żadnym miejscu nie skłamał. [...] Zostaliśmy wybrani na podstawie dwuetapowego konkursu w którym należało przedstawić swoje dotychczasowe osiągnięcia.

      @hedviga: twój brat napisał: projekt mojej siostry wygrał w konkursie MIT. W porównaniu z tym, co teraz napisałaś, nie widzisz tu żadnej sprzeczności? Bo twój projekt w konkursie MIT to zwykłe CV + list motywacyjny, nieprawdaż?
      Czytając wpis twojego brata miałem przed oczyma co najmniej samojezdny pojazd marsjański czy nowatorską szczepionkę na autyzm...

      Zgodny z prawdą byłby taki opis: moja siostra zakwalifikowała się na bootcamp MIT, pomóżcie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: hold the horses, ziomeczku.
      Wygrana w żadnej definicji nie oznacza wyłącznie pierwszego miejsca - https://sjp.pl/wygrać
      "Grając o coś, otrzymać to". Grała o udział w bootcampie i go wygrała. Dwie osoby zostały wyróżnione 50% rabatem.

      Niesamowicie zadziwiające jest to, jak szybko potrafisz nazwać kogoś kłamcą...

      drugą niesamowitą rzeczą jest to jak dużo osób chce wesprzeć jej udział, a jak garstka frustratów pod nickiem potrafi jedynie narzekać i dołować.

      Sam sobie życzę żyć w kraju, w którym ludzie wspierają tych, którym chce się coś zrobić, a nie tylko narzekają w necie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Linek: A wpadliście na to żeby wziąść kredyt? Dlaczego nie? Jak to odpowiednik 2 lat nauki...

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity: żeby wziąść to nie wpadliśmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Nie, nie zwykłe CV, a dość konkretny opis dotychczasowych osiągnięć, planu pracy, problemów z którymi chcę się zmierzyć z wykorzystaniem technologii (tu właśnie wpada pomysł o interfejsach mózg-komputer nad którymi pracuję) etc – to jest projekt który mój brat miał zapewne na myśli. Następnie sprawdzian z soft skilli i dalsza weryfikacja tego co zrobiłam do tej pory. Drogą konkursu wybrano grupę takich osób, trafiłam do niej, ot całe osiągnięcie.

    •  

      pokaż komentarz

      Grała o udział w bootcampie i go wygrała. Dwie osoby zostały wyróżnione 50% rabatem.

      @Linek: to chyba trochę inna bajka niż: projekt mojej siostry wygrał w konkursie MIT, nieprawdaż? To co zrobiły te dwie osoby? Nadwygrały?

      Niesamowicie zadziwiające jest to, jak szybko potrafisz nazwać kogoś kłamcą...

      @Linek: szybko? Pół dnia czekałem na odpowiedź na moje pytanie o projekt i rodzaj konkursu, aby po powtórzeniu pytania otrzymać taką odpowiedź: myślę, że żadna z moich odpowiedzi nie bedzie dla Was wystarczająca, więc sobie daruję. Co możesz sobie pomyśleć o osobie, która napisała: projekt wygrał konkurs, ale nie chce uzasadnić swoich słów i opisać projekt i konkurs (a nie tylko ja o to pytałem)?

      Sam sobie życzę żyć w kraju, w którym ludzie wspierają tych, którym chce się coś zrobić, a nie tylko narzekają w necie.

      @Linek: ależ popieram z całego serca. Nie popieram jedynie cwaniaków, którzy w celu zdobycia kasy, co najmniej koloryzują rzeczywistość...

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity: Ta zbiórka to ogólnie jakaś farsa. Zadajesz normalne pytanie a typ czepia się ortografii..

      Ponawiam apel @Linek , #usunkonto dzbanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Linek: No ale może podaj racjonalny powód dlaczego tego nie zrobiliście, a nie zmieniasz temat na ortografię.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, nie zwykłe CV, a dość konkretny opis dotychczasowych osiągnięć, planu pracy, problemów z którymi chcę się zmierzyć z wykorzystaniem technologii (tu właśnie wpada pomysł o interfejsach mózg-komputer nad którymi pracuję)

      @hedviga: a co napisałem? CV + list motywacyjny. To co opisujesz, to właśnie zawartość listu motywacyjnego... Daleko mu do tego, co większość rozumie jako: projekt który wygrał konkurs organizowany przez MIT...
      Wiesz, nie byłoby części tej burzy i zakopania znaleziska (moim zdaniem oczywiście), gdybyś to ty je zrobiła i dała adekwatny opis. Bez zadęcia i upiększania. Peace.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: wybacz, że nie jestem tu cały dzień.

      Nadal twierdzę, że bardzo szybko ferujesz wyrok chociażby nazywając mnie cwaniakiem.

      Nie opisałem projektu dlatego, że sam jestem zbyt dużym ignorantem w tym temacie. Nadal jestem przekonany, że nawet opisując go od A do Z połowa tu komentujących miałaby niejeden problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity: bo jest na ten moment zbyt dużym obciążeniem dla studentki.

      Nie rozumiem nadal Waszego problemu. Crowdfunding polega na tym, że wspierasz co chcesz. Nie wspieraj i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Nadal twierdzę, że bardzo szybko ferujesz wyrok chociażby nazywając mnie cwaniakiem.

      @Linek: dlaczego bierzesz to do siebie? Czyżby "uderz w stół..."?

      wybacz, że nie jestem tu cały dzień.

      @Linek: odpowiadałeś wcześniej na inne wypowiedzi, twoja odpowiedź na moje pytanie była taka jaka była - nie nastrajała optymistycznie do jej autora... Peace.

    •  

      pokaż komentarz

      Omg, jaki Twój tekst o nożycach był przewidywalny.
      Napisaleś ten akapit w odpowiedzi do mnie wytykając swoje racje, więc nie sugeruj teraz, że nie kierowałeś tego w moją stronę, bo urągasz logice... peace.

    •  

      pokaż komentarz

      @Linek: Problem w tym że ilość 'wartości' jest ograniczona. Nie mam powodu by uważać że ludzie którzy będą skłonni złożyć się 30K na coś co zwyczajnie nie jest tego warte nie złożyli by się w przeciwnym wypadku na np. walkę z malarią. Gdzie te 30K uratowałyby kilku ludzi.

      Od razu wyjaśniam, nie przyjmuję tu żadnego wyższego gruntu moralnego, sam nie wydaję (przynajmniej na razie) pieniędzy na cele charytatywne. Moje marnowanie czasu tutaj to poprostu https://xkcd.com/386/

      Jednak lepiej żeby ludzie krytykowali takie projekty niż siedzieli cicho, w przeciwnym wypadku każda taka zbiórka będzie się spotykać z jednogłośną aprobatą, przez co więcej ludzi pomyśli że warto na to wydać pieniądze.

      Nie mam nic przeciwko wam, tyle że nie mam też nic przeciwko walce z malarią - a jednocześnie uważam że jest to dużo bardziej wartościowy/moralny cel, więc lepiej to napisać niż nie.

      BTW, co do błędów ortograficzych: bardzo rzadko wchodzę na polskie strony więc a) mam angielską autokorektę przez co prawie wszystkie słowa w komentarzu podświetlają mi się na czerwono i b) rzadko czytam/piszę cokolwiek po polsku więc możliwe że zapominam reguł. Sorry.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity:

      i ja nie mam nic przeciwko walce z malarią. Sam często biorę udział w przeróżnych akcjach.

      Jednak kawa nie wyklucza tutaj herbaty. Wsparłem kilka projektów na kickstarter czy indiegogo. Niektóre produktowe, niektóre ideowe.

      Zaczynamy teraz dyskusję. Z innego poziomu. W większości komentarzy to nie była nawet próba dyskusji tylko krzyk frustratów.

      Nie widzisz w tym wartości to nie wpłacasz. Krytyka też ma swoje ramy. Większość jednak wolała hejtować

    •  

      pokaż komentarz

      Od razu wyjaśniam, nie przyjmuję tu żadnego wyższego gruntu moralnego, sam nie wydaję (przynajmniej na razie) pieniędzy na cele charytatywne.

      @Sinity: o ile zgadzam się z większością wypowiedzi, to z tą częścią nie. Znasz takie powiedzenie: czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci? Bez ukształtowania nawyku dobroczynności w młodości, nie będziesz jej miał będąc bogaty...

  •  

    pokaż komentarz

    "Twórca Projektu otrzyma wszystkie środki, które zostaną wpłacone, bez względu na osiągnięcie kwoty minimalnej (model "bierzesz ile zbierzesz"). Projekt kończy się 21.02.2019 22:10"

    no fajnie, czyli jak się nie uda to sobie pożyje na wasz koszt.

    a poważnie: niech potraktuje to jako inwestycje i weźmie pożyczkę na to.