•  

    pokaż komentarz

    https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/budzet-domowy/ministerstwo-finansow-o-matczynych-emeryturach-nie-ma-pieniedzy/lsd9xpe

    Weszliśmy w kolejną fazę rozdawnictwa pieniędzy uczciwie pracujących podatników. Zamiast wspierać ludzi, którzy byli/są w stanie jednocześnie pracować i wychowywać sporą gromadkę, to wspieramy ludzi, którzy naj?@$li sobie dzieciaków i nie byli w stanie przepracować odpowiedniego okresu, aby dostać minimalną emeryturkę. Przecież to jest k%#$a antyludzkie państwo.

    No i teraz sobie wyobraźcie. Taka kobieta wchodzi w wiek rozpłodowy, narucha sobie dzieciaków, dostanie 500+ oraz inne zapomogi + pensja męża. Potem znajdzie robotę na czarno, co by dociągnąć do sześćdziesiątki i się żyje. No k%#$a, idealnie :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: Jest nadzieja ze taka kobieta nie dozyje wieku emerytalnego gdyz zejdzie na marskosc watroby lub inne przypadlosci tej grupy spolecznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: Niektóre dożywają bo koszt programu to prawie 1 mld rocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: Przeanalizuj więc sytuację demograficzną, zobacz ile i jak często są gotowi w Polsce wychowywać dzieci osoby dobrze zarabiające i dobrze wykształcone, zrób badanie środowiskowe i ich przepytaj w jakich sytuacjach i co by się musiało zmienić, żeby mieli dzieci.
      Daj znać jakie Ci wyszły z tego wnioski i porównaj to do swojej wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol

      zrób badanie środowiskowe

      Kiedy według ciebie mam to zrobić? W przerwie między pracą i studiami, jak zasuwam, aby w miarę szybko uzbierać pieniądze na własne mieszkanie?

      Jak masz jakieś badanie to się nim pochwal.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedy według ciebie mam to zrobić? W przerwie między pracą i studiami, jak zasuwam, aby w miarę szybko uzbierać pieniądze na własne mieszkanie?

      @Maliszak: Rozmawiając z ludźmi z tego środowiska. W pracy albo na studiach - ludzie dobierają się w znajomości zgodnie ze swoim statusem, więc jeśli jesteś lekarzem albo inżynierem, obracasz się w takim środowisku na co dzień i raczej możesz w łatwy sposób zdobyć potrzebne dane. Masz czas na wykop, więc na to Ci nie powinno raczej zabraknąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol Zjeżdżając kawałek niżej znajdziesz mój komentarz, który streszcza, co musiałoby się stać, abym już po lekkiej stabilizacji finansowej zdecydował się na dziecko. Podobne odczucia mają moi rówieśnicy. I to samo wk!#!ia moich starszych kolegów z biura, którzy już zdecydowali się na dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: To Ci powiem, że znajdujesz się w mniejszości społecznej. Zdecydowanie większość środowiska, w którym się obracam, na więcej niż dwójka dzieci nie zdecydowałaby się praktycznie pod żadnym pozorem. Wspomniana dwójka zaś nie dość, że jest poniżej wskaźnika zastępowalności pokoleń, to jeszcze nie uwzględnia tego, że większość wspomnianych w ogóle nie jest zainteresowana dziećmi, nawet w liczbie pojedynczej. Środowisko ludzi zbliżające się do trzydziestki, lekarze i inżynierowie. Dużą część z własnym lokum, bez problemów finansowych.
      Żyjemy w czasach, kiedy ludzie nie uważają dzieci ani za realizację swoich celów, ani za coś pożądanego, zwykle za pracę.
      Sporej części z tych podatków dalej się nie da zlikwidować, a ewentualna likwidacja tylko by zniechęcała do posiadania dzieci. Jeśli zlikwidowano publiczną edukację, musiałbyś więcej płacić na dziecko w tej kwestii, wszak koszt byś ponosił tylko Ty, nie byłby dzielony na Ciebie i osoby nie posiadające dzieci. Podobnie z ochroną zdrowia, ubezpieczenie na dziecko w USA jest bardzo drogie, dużo więcej niż wynosi składka. ZUS? Nie byłoby wtedy macierzyńskiego chociażby, raczej to nie ułatwia decyzji o macierzyństwie?
      Załóżmy więc ten świetny wariant, że udało się obniżyć podatki aż o 1/3, coś nierealnego. Masz wtedy około 1/3 dochodu więcej. Obecnie nie masz żadnego dziecka. Wzrost dochodu o 1/3 przekonałby Ciebie do posiadania trójki? To takie minimum demograficzne wszak.
      A reszta by te pieniądze głównie przeznaczyła na podróże i dobra luksusowe, czyli spowodowałaby gwałtowny odpływ tych pieniędzy z Polski za granicę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: Wiesz różnie to bywa. Mam jedną taką w rodzinie co narobiła 5 dzieci i siedzi w domu, zabawki i sprzęty walają się w koło domu na co mój ojciec nie może patrzeć, a od czasu wprowadzenia 500 zł została nawet sołtysem. Ale mam też ciotkę mojej mamy która ma 5 dzieci i zaczynając od najstarszego to: mauczycielka, inżynier, lekarka, inżynier i najmłodsza teraz na farmacji. Oni utrzymywali się tylko z pracy w szklarni. Pomidory a pomiędzy sałata. Strasznie wyniszczeni pracą ale dzieci wychowali super.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzieci powinny płacić tylko na swoich starych

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: nadal wątpliwości co do tego że mamy drugi PRL?

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-heros: ja tam nie odnajduje różnicy między ludźmi którzy nie chcą mieć dzieci bo wolą żyć w luksusie od tych patósów którzy mają dzieci ale wolą chlać niż się nimi opiekować bo tak naprawdę wszystkim im zależy im wyłącznie na nich samych

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: typowy wykopek jest typowy. Pomijam kwestię czy taka emerytura ma sens czy nie, ale tylko idiota lub kompletny cham może tak pisać:

      Jest nadzieja ze taka kobieta nie dozyje wieku emerytalnego gdyz zejdzie na marskosc watroby lub inne przypadlosci tej grupy spolecznej.

      Świat nie jest czarno-biały. Nie każda wielodzietna rodzina to patologia. Znam wiele i żadna z nich nie jest patologiczna. Właściwie to radzą sobie lepiej od innych, bo wiedzą co to jest nauka i praca.
      Brzydzę się pogardą i takim naiwnym postrzeganiem rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      ja tam nie odnajduje różnicy między ludźmi którzy nie chcą mieć dzieci bo wolą żyć w luksusie od tych patósów którzy mają dzieci ale wolą chlać niż się nimi opiekować bo tak naprawdę wszystkim im zależy im wyłącznie na nich samych

      @oremi: Wykop przemówił! Jesteś bogatym singlem i płacisz 32% podatku od dochodu i wysoki ZUS? Ano jesteś samolubem! Wystarczyłoby inwestować pieniądze odłożone w ZUS zamiast na bierząco przejadać (tak jak robi to np Norwegia) to by system był wydolny. U nas wszystkie zyski są przejadane na potrzeby bierzących potrzeb "rozbudowy elektoratu" przed wyborami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak dzbanie, ta emerytura to 1100 brutto... To w zasadzie rekompensata za poświęcenie własnej kariery dla wychowania nowego pokolenia.

    •  

      pokaż komentarz

      To w zasadzie rekompensata za poświęcenie własnej kariery dla wychowania nowego pokolenia.

      @BezDobry: Jak wychowasz czwórkę dzieci na ogarniętych ludzi to możesz od nich dostać zdecydowanie więcej niż 275zł miesięcznie. No ale nie tak funkcjonują patologiczne rodziny żyjące z zasiłków od pokoleń...

      Niech podniosą kwotę wolną od podatku zależnie od tego ile masz dzieci wtedy nawet #programista15k będzie się opłacało robić dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      To w zasadzie rekompensata za poświęcenie własnej kariery dla wychowania nowego pokolenia.

      @BezDobry: Nowego pokolenia, przestępców, alkoholików i narkomanów, zapomniałeś dodać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: A kto Ci na ta emeryture bedzie zarabiał ?? Przy obecnym przyroscie naturalnym takie inicjatywy jak najbardziej na plus.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: Wychowaj czworke dzieci a potem pyskuj. Jacy ludzie sa zalosni. O Boziu, moje podateczki da na wsparcie matek. Miliony innych ludzi dostaje kase od panstwa, ale akurat matki sa najgorsze. MdM i inne p@$@#%@y to sa ok.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol choćby naruchali tych dzieci i dwa miliardy, nic to nie poprawi naszej sytuacji, jeśli większość tych dzieciaków nie przepracuje w przyszłym życiu nawet dnia. A patologia i życie z socjalu, niestety, są w dużym stopniu dziedziczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @SlavedWizard Niech wprowadzą emeryturę obywatelską dla ludzi poniżej 30 roku życia. Jestem w stanie spłacać ze swoich podatków aktualne zobowiązania ZUSu. Aktualni beneficjenci powoli będą wymierać i obciążenia dla budżetu też będą coraz mniejsze. Warunkiem otrzymania emerytury obywatelskiej powinno być przepracowanie pewnego okresu. Jeżeli byłoby to 20 lat, to po 20 latach przestaję w tym partycypować i mogę zacząć odkładać na własny rachunek, a po osiągnięciu wieku emerytalnego dostaję wspomniana wyżej emeryturę. Przynajmniej moje dzieci i wnukowie mieliby dużo łatwiej w dorosłym życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziobas: sorry za urażenie uczuć, nie piszę na wypoku tego co naprawde mysle tylko to za co dostane najwiecej plusow poniewaz nie traktuje tego serwisu poważnie, raczej jako taka zabawe w przerwach jak mi sie kompiluje kod. To sie chyba nazywa trolling ale badzmy powazni, caly ten serwis to zart ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @dziobas: bardzo dobrze podsumowałeś @palmito

      @palmito pokaż mi taką patologiczną rodzinę. Z mojego doświadcznia rodziny wielodzietne są lepiej zorganizowane - jeszcze patologicznej dużej rodziny nie widziałem - szufladkujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @moocker kojarzę, że podobnie mówiono 150 lat o a alfabetyźmie i chlopstwie, jak to niebieska krew i urodzenie czynią Ciebie lepszym od jakiegoś stanu niższego. Teraz tylko zmieniono nazwę tego na patologię.

    •  

      pokaż komentarz

      @nbhd: Tak, bo w PRL nie było takiego rozdawnictwa, był nakaz pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: Mam już dość tych plusów. Mirki gdzie wyjeżdżać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Janusz_Rekina Paragwaj, Armenia, Pakistan. Polecam, bardzo niskie podatki. Można sprzedawać parówki i stać się szybko miliarderem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: To niesprawiedliwe bo za ósemkę dzieci powinna być podwójna minimalna emerytura oraz wielokrotności co cztery kolejne ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      źródło: wolnosc24.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: doceniam za przyznanie się do błędu, nie jest to częste.
      Poza tym, zrób coś ze swoim środowiskiem do buildowania. To nie jest normalne, że kompilacja zajmuje tyle czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: choć myślisz jakiś to ty mądry, ale tak naprawdę młodyś to i głupiś, zanim zaczniesz tworzyć te swoje teorie, zdobądź trochę więcej rozumu, bo wyglądasz jak twardogłowy pisowiec z jednokierunkowym myśleniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @zino: To mi doradź, Ty staryś i mądryś, co robisz w życiu i jaką to ścieżkę kariery wybrać, by miast być twardogłowym, być tak wspaniałym człowiekiem sukcesu jak Ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol zastępowalnośç pokoleń nie jest potrzebna. Polska i tak jest ze 4 razy za mocno zaludniona. Problem jest z emeryturami, bo w gospodarce problemy rozwiąże w dużej mierze automatyzacja. Tzn. problem z emeryturami rozwiązałaby reforma ZUS, ale zamiast wydać na to pieniądze, lepiej rozdawać je komu popadnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: Widać to po Japonii. 25 lat temu posiadała 1/6 światowej gospodarki, obecnie z roku na rok tam drastycznie spada płaca, są biedniejsi od średniej krajów rozwiniętych, mają największe zadłużenie na świecie.
      Pionierzy automatyzacji, o lata do przodu w stosunku do Polski, widać jak ona rozwiązała w gospodarce ich problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: zadłużenie oznacza, że spieprzyli swoją szansę. Teraz Polacy robią to samo - sama automatyzacja bez reform systemu gówno da.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: ale tu nie chodzi o żadne urodzenie tylko o przekazywane wzorce. Jak rodzice nie pracują i żyją z zasiłków, to uczą dzieci, że nie opłaca się pracować i lepiej żyć z zasiłków. Jasne, jakiś tam procent się z tego wyrwie i czasem nawet sobie radzi, ale statystycznie większość siedzi tak samo jak ich starzy. Tu nie chodzi nawet o żadne "kto lepszy kto gorszy" - tylko żeby ktoś pracował na emerytury, to najpierw musi pracować w ogóle... więc w tym momencie wprowadzając dodatkowe benefity w rodzinach niepracujących, tylko pogłębia się przyszły problem zamiast go rozwiązać. Jeśli najpierw wypracuje się skuteczną metodę wyciągania ludzi z patologii i zachęcania do pracy (tak żeby przynajmniej 50% dzieci z takich rodzin zdobywało jakiś zawód i podejmowało pracę), to potem zwiększanie dzietności w tej grupie może być celowe. W tej chwili, z punktu widzenia budżetu, systemu emerytalnego i demografii, jest kontrproduktywne.

    •  

      pokaż komentarz

      @moocker: A masz jakieś dane, że mniej jak 50% tych dzieci nie podejmuje pracę? I statystycznie większość siedzi tak samo jak ich starzy? Z chęcią zapoznam się z tymi statystykami.
      Mogę Ciebie zaskoczyć, ale w Polsce się nie żyje dobrze z zasiłków, tylko gnije. Ludzie Ci raczej starają się wyrwać z tego, niż w tym tkwić, skrajności to elementy, które nie są nawet zdolne do rozmnażania się - wbrew pozorom tak łatwo urodzić nie jest.
      Kolejna kwestia mamy rekordowo wysokie zatrudnienie w historii Polski - może Ciebie to znowu zaskoczyć, ale jednak rozmawiając o Polsce, typowym przykładem rodziny nie jest para bezrobotnych.
      Do tego nie tylko rodzina pełni funkcję wychowawczą, a także szkoła, i to jest ta skuteczna metoda, którą się stosuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: taki sk##$ialy wpis dostaje 600 plusow. Banda debili wykopowych nie proznuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Przeanalizuj więc sytuację demograficzną, zobacz ile i jak często są gotowi w Polsce wychowywać dzieci osoby dobrze zarabiające i dobrze wykształcone, zrób badanie środowiskowe i ich przepytaj w jakich sytuacjach i co by się musiało zmienić, żeby mieli dzieci.

      @maciek-rudol: Z góry wiadomo jakie ono jest, że nie chcą mieć dzieci, może poza jedynakiem.

      Wystarczyły dla mnie wyniki badań, że 40% nauczycielek(!) jest bezdzietna.

    •  

      pokaż komentarz

      Widać to po Japonii. 25 lat temu posiadała 1/6 światowej gospodarki, obecnie z roku na rok tam drastycznie spada płaca, są biedniejsi od średniej krajów rozwiniętych,

      @maciek-rudol: Manipulujesz statystyką, możesz tym imponować ale tumanom.
      Japończycy jak żyli dobrze tak zyją dobrze, statystycznie spada ich udział, gdyż cały świat to 7 miliardów ludzi, z czego 6 miliardów to biedne kraje, które podźwignęły się gospodarczo.

      Problem generalnie masz w tym, że wierzysz politykom, że rozwiązanie problemu ZUS lezy w większej liczbie dzieci.

      Do ZUS nie zapisali się sędziowie, prokuratorzy, policjanci, wojskowi, ani nawet rolnicy. A wśród przypisanych do ZUS, aż 40% ilości wypłacanych pieniędzy idzie na świadczenie uprzywilejowane.

      Pomyśleć, że są tacy naiwni, którzy nadal wierzą politykom, bo to politycy ustalili taki system.
      Tak, najwygodniej dla polityków, by było jak najwięcej dzieci, by mieli jak najwięcej niewolników utrzymyjących ten podły system.

      Nawet nie wyobrażasz sobie, że jesteś otumaniony niczym człowiek sowiecki, któremu wmawiali, że gdy zrobi jeszcze to i to, jeszcze wypruje sobie żyły, to już będzie dobrze jak na zachodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: To na co zbierasz? Jak się nie ma dzieci to na co się zbiera? Na pomnik z kamienia po śmierci? Na wiele ci się zda...

    •  

      pokaż komentarz

      @Bloodaxis1: Sk@#%iała to jest polityka socjalna naszego rządu. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Zakładasz, że dzieci ludzi siedzących na zasiłkach będą pracować? Pracy trzeba dziecka nauczyć tak jak jazdy na rowerze. Wydaje mi się, że nikt ( może prawie) nie miałby nic przeciwko jakimś świadczeniom rzeczowym a nie kasa do ręki. To jest patologia "starzy zrobili cie dla kasy" Po za tym nasz system emerytalny kuleje, PIS rozdaje pieniądze których nie ma a następny rząd będzie musiał tą obietnicę spełniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak bzdury piszesz , emrerytury to nie są oszczędnosci tylko transfery transgeneracyjne . dzieci kobiety ktora wychowała 4 dzieci , będą jej płaciły na emeryturę. Bezdzieciole hedoniści będąc na emeryturze będą korzystali na pracy dzieci tej matki 4+ i to jest właśnie poj@!#ne i nieuczciwe . co do 500+ przecież nikt nikomu nie każe nie mieć dzieci . wychowanie 4 dzieci to etat 24 h przez 18 lat . Zresztą co to jest te 500 + ? Na waciki?

    •  

      pokaż komentarz

      @mario-zdk nie zgadzam sie , ale na starych piwinno być 75%

    •  
      W...e

      -1

      pokaż komentarz

      @Maliszak: Nie wszystkie osoby decydujące się na większą ilość dzieci to patologia społeczna.

      @zychtomasz: Właśnie o to chodzi, że dzieci w państwie nam brakuje. Nie wiem czego w tym nie rozumiesz.

      @Pantokrator: Gdzie masz zbyt mocne zaludnienie? (づ•﹏•)づ Jakieś flozofie scjentologiczne normalnie tutaj już idą. Przeludnienie ziemi... dobre sobie. Zresztą, powiedz to innym krajom. Każdy kraj potrzebuje przynajmniej zastępowalności pokoleń, żeby się dobrze rozwijać i funkcjonować dlatego taką dużą wagę się przykłada do tego wszędzie.

      @moocker: Dzieci z wielodzietnych rodzin nie przepracują nawet dnia..? Chyba nie wiesz o czym mówisz. Patologie zwykle mają max 3 dzieci(karta dużej rodziny) w tym pierwsze z wpadki. Ci ludzie myślą tak samo hedonistycznie jak reszta waszego kółeczka - dzieci przeszkadzją im w funkcjonowaniu i piciu a poza tym to są mega wkurzające. Ludzie, którzy mają 4+ dzieci to zwykle dobrze zorganizowane rodziny średniej klasy(jeśli chodzi o zarobki), ew dzieci ze wsi, które pracują od małego na roli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee:

      Nie wszystkie osoby decydujące się na większą ilość dzieci to patologia społeczna.

      Gdzie coś takiego napisałem? Moja mama urodziła czwórkę dzieci i w życiu nie nazwałbym naszej rodziny patologią.

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Maliszak: Pierwszy wpis był tendencyjny w tym kierunku więc zdecydowałam się napisać ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee: Pierwszy wpis dotyczył ludzi, którzy całe swoje życie spędzili na płodzeniu dzieci i brak zatrudnienia tłumaczyli, faktem posiadania tak dużej gromadki. Nie jest to w mojej opinii żadne usprawiedliwienie. Chyba, że dzieci są chore i wymagają całodobowej opieki. Moja mama pracuje od 19 roku życia i pracuje do tej pory. Zdążyła przez ten czas wychować czwórkę dzieci. Wypracowała również sobie minimalną emeryturę i ustawa, która została wczoraj zaprezentowana w żaden sposób jej nie pomaga. I jak mam nie być wk?!?iony? :)

    •  

      pokaż komentarz

      Zamiast wspierać ludzi, którzy byli/są w stanie jednocześnie pracować i wychowywać sporą gromadkę, to wspieramy ludzi, którzy naj?@%li sobie dzieciaków i nie byli w stanie przepracować odpowiedniego okresu, aby dostać minimalną emeryturkę.

      @Wifee: Poza tym spójrz na ten fragment z mojego pierwszego komentarza. Człowiek, który umie czytać ze zrozumieniem od razu ogarnie, o kogo konkretnie mi chodzi.

    •  
      W...e

      0

      pokaż komentarz

      @Maliszak: Ja uważam, że najbardziej sprzyjające warunki są dla małych dzieci gdy jedno z rodziców jest w domu a drugie pracuje. To jest różnica pomiędzy tym, że przerzuca się dziecko z placówki do placówki a kiedy ma dobry długi kontakt z rodzicem we wczesnych latach.

      Dla mnie wyglądało to jak szufladkowanie. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja uważam, że najbardziej sprzyjające warunki są dla małych dzieci gdy jedno z rodziców jest w domu a drugie pracuje.

      @Wifee: Szczególnie w małych miastach na pewno zda to egzamin. Szczególnie przy zarobkach niewykwalifikowanej klasy średniej. Spróbuj utrzymać dwójkę dorosłych + małe dziecko za 2,5 netto. Nawet w mieście do 20 tys mieszkańców jest to niewykonalne. Chyba, że chcesz się ze swoją drugą połówkę żywić gruzem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee gdzie mam przeludnienie? Mamy w Polsce 112 osób na kilometr kwadratowy. Obszary "naturalne" da się przejść z jednego końca na drugi z reguły w 2-3 godziny i to i tak w opcji optymistycznej. Powietrze jest skażone na potęgę. Gdzie nie wejdziesz do lasu, spotykasz ludzi albo świeże ślady ich działalności. Nieprzeludniona to jest Kanada, w USA Alaska, Montana, w Rosji Syberia. Ale Polska to obszar zaludnienia o gęstości wprost porażającej.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzieci z wielodzietnych rodzin nie przepracują nawet dnia..?

      @Wifee: tego nie powiedziałem. Dzieci z patologicznych rodzin najprawdopodobniej nie przepracują nawet dnia, niezależnie od tego ile ich jest. Dlatego nie należy ich zachęcać do rozmnażania. Jeśli rodzice pracują, to niech sobie mają i 15 dzieci, na zdrowie i niech się cieszą ;)

    •  
      W...e

      -1

      pokaż komentarz

      @moocker: Tylko kto z na prawdę patologicznych rodzin narobi sobie dzieciaków tylko po to by mieć 400zł emerytury? Rozumiesz... to nie do końca ma sens wg mnie. Tak na prawdę to ja też jestem przeciwko jakimkolwiek świadczeniom. Ja to bym chciała takiego kapitalizmu. Że stały procent podatku dochodowego, przejrzysty system bez żadnych udziwnień. Problem ale jest taki, że rzeczywiście w Polsce brakuje nam Polaków. I to młodych, żwawych, wykształconych. W pewnym sensie więc rozumiem co oni robią... próbują powiedzieć Polkom że niech idą robić dzieci i wychowywać, to jest ok, i że praca jak każda inna -> doceniamy bo też dokładacie się do budżetu. Masowa kultura i to co lansowało komunistyczne i postkomunistyczne państwo zniszczyło bardzo dużo podstawowych wartości i teraz to próbują załatać.

      @Maliszak: Nie no. To jest klasa niższa niestety, Jeśli mówimy o średniej to jest raczej 3000+ na osobę pracującą.

      @Pantokrator: Rozumiem, że w Japonii jest tak gęsto, że się nie da oddychać. Ludzie cały tlen zużywają. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Powietrze jest skażone ale to inny problem. Jak Ci przeszkadza, że ludzie są to się wyprowadź do powyższych krajów. Twoje prywatne odczucia to żaden fakt i powód, żeby ludzie przestali stosować zastępowalność pokoleń.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie no. To jest klasa niższa niestety, Jeśli mówimy o średniej to jest raczej 3000+ na osobę pracującą.

      @Wifee: Ale wiesz, że mediana płac w Polsce to jest właśnie 2,5 tys zł netto? :) No i poniższe badanie obejmuje tylko i wyłącznie firmy, które zatrudniają powyżej 9 osób. A zarobki w mniejszych firmach w Polsce B są jeszcze niższe. Moja siostra po studiach pedagogicznych dostała pierwszą płacę w żłobku i o więcej niż minimalną nie było się co kłócić, bo po prostu nic by nie ugrała.

      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Tyle-zarabia-sie-w-Polsce-Mediana-plac-ok-2500-zl-na-reke-7557767.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Wifee w Japonii jest tragicznie. Na szczęście Japończycy poszli po rozum do głowy i zastępują pokolenia kolejnymi, mniej licznymi. Twoje wesołe hasełko jest kłamstwem samym w sobie, gdyż mniejsza liczba ludzi spokojnie może zastąpić większą. Wyginięcie będzie nam groziło, gdy liczba ludzi w wieku rozrodczym spadnie do kilkunastu tysięcy w skali globalnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko kto z na prawdę patologicznych rodzin narobi sobie dzieciaków tylko po to by mieć 400zł emerytury? Rozumiesz... to nie do końca ma sens wg mnie.

      @Wifee: po emeryturę raczej nikt, bo nie myślą tak daleko. Ale po 500+ to już robią. Ta emerytura jest tylko taki dodatkowy bonus. ;) No i w przeciwieństwie do 500+, z darmowej emerytury raczej ciężko będzie skorzystać komuś, kto przepracował w życiu więcej niż kilka lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Manipulujesz statystyką, możesz tym imponować ale tumanom.
      Japończycy jak żyli dobrze tak zyją dobrze, statystycznie spada ich udział, gdyż cały świat to 7 miliardów ludzi, z czego 6 miliardów to biedne kraje, które podźwignęły się gospodarczo.


      Problem generalnie masz w tym, że wierzysz politykom, że rozwiązanie problemu ZUS lezy w większej liczbie dzieci.

      @yam-jest: Nie. Żyli dobrze, kiedy byli bogatsi od Szwedów i Amerykanów. Teraz nie dość, że są znacznie od nich biedniejsi, to także nawet od Irlandczyków czy Niemców. Od tych pierwszy byli 25 lat ponad dwa RAZY bogatsi.
      Teraz im się żyje średnio. I z roku na rok co raz gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol nadal żyje im się świetnie, wskaźnik HDI rośnie. Po prostu powyżej pewnych wartości, przy obecnym rozwoju technologicznym różnice stają się bardzo niewielkie i całe top 20-30 prezentuje b. wysoki poziom.
      Problemy Japonii skończą się, gdy populacja zostanie zredukowana w stopniu, który ludzi znów zachęci do rozmnażania, co nastąpi pewnie za 40 lat. Trochę to potrwa, ale problem budowali przez stulecia, a rozsądek przyszedł dopiero niedawno.

  •  

    pokaż komentarz

    -> Rząd zabiera uczciwie zarabiającym pieniądze -> Rozdaje te pieniądze niepracujacym -> Bumelanci i madki są wdzięczne rządowi bo dostaja kasę -> Rząd dostaje od nich głosy, jest ich więcej więc ich głos liczy się bardziej -> Rząd wygrywa wybory ->

    Efekty?
    -Nie opłaca się dobrze zarabiać ani prowadzić firmy co szkodzi gospodarce, a długoterminowo też ludziom niezamożnym.
    -Eskalacja socjalizmu, wygra wybory ten kto da więcej większej grupie społecznej.
    (To była główna przyczyna upadku I RP)
    -Uczciwi faceci muszą z własnych pieniędzy finansować swoją konkurencję, która myśli że dostaje pieniądze w prezencie od rządu.

    •  

      pokaż komentarz

      @stalowy_scyzoryk Co zatem proponujesz w związku z problemem posiadania jednego z najniższych wskaźników dzietności na świecie (wg. projekcji ONZ Polska a.d. 2100 - 21 mln mieszkańców, głównie starców). Bo chyba zadajesz sobie sprawę że jest to dla kraju żywotny problem który w późniejszym okresie będzie generował ogromne koszty?

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: wysoka kwota wolna od podatku, być może rosnąca z każdym dzieckiem. Np. 10-15k za dziecko

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: Proste, wpuszczać do kraju więcej kobiet.
      Po pierwsze to skuteczne rozwiązanie problemu dzietności, zwłaszcza mam tu na myśli imigrantki z biedniejsztch krajów.
      Kolejna korzyść to poprawienie ogólnej kondycji społeczeństwa (mamy nadmiar facetów).

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: A co nam po dodatkowych narodzinach osób ze środowisk patologicznych, z których wielu pewnie do uczciwej pracy nie pójdzie? To jeszcze większe koszty.

    •  

      pokaż komentarz

      -Eskalacja socjalizmu, wygra wybory ten kto da więcej większej grupie społecznej.
      (To była główna przyczyna upadku I RP)


      @stalowy_scyzoryk: Co miał wspólnego upadek I RP z socjalizmem i rozdawaniem pieniędzy?

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore:

      Bo chyba zadajesz sobie sprawę że jest to dla kraju żywotny problem który w późniejszym okresie będzie generował ogromne koszty?

      Polska nie musi istnieć. Polska kiedyś nie istniała i to nie było nic złego.
      Problemy zaczynają się dopiero wtedy, gdy istnieją ludzie, którzy te problemy odczuwają. Im mniej ludzi, tym mniej cierpienia.
      Polskę nie stać na ludzi i nigdy jej stać nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mintor nigdzie nie napisałem o środowisku "patologicznym", tylko jak spowodować wzrost liczby urodzeń w ogóle, a wtedy patologia byłaby tylko małym procentem, bo jej całkowicie nie wyeliminujesz, hmm?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak już tak porządnie pomyśleć, to powstałyby strategie a nie doraźne reakcje. Przyszłościową strategią byłby bank polskich gamet i projekt namnożenia obywateli z tych gamet w przyszłości. A dla utrzymania emerytur w trudniejszym okresie wybrać lepszą inwestycję niż potencjalni pracownicy. Uczyć się od matki natury.

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszko111: Kolejni królowie dawali szlachcie coraz to większe przywikeje, w zamian za głosy.

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: Na pewno nie glupie rozdawnictwo. 500+ pokazano, ze nie dziala, Wzrost urodzen byl przed wprowadzeniem systemu i byl w zwiazku z innymi rzeczami (poprawa na rynku pracy, troche stabilizacji i jeszcze wyzowy rocznik w okresie prokreacji). Pozniej pomimo 500+ zaczelo i tak spadac. Wiec nie tedy droga.

      Chcesz wzrostu urodzen i jesli mamy kase, to inwestujmy, a nie rozdajmy. Wiesz roznica jest taka, ze tworzy sie infrastrukture, do tego aby wlasnie mozna bylo w godnych warunkach wychowac dziecko, a nie rozdaje sie kase, aby ci, ktorzy nie wychowuja, tylko plodza dzieciakin apotege i zyja jedynie z socjalu sie rozmnazali, bo to ty;ko poglebi biede...

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: @stalowy_scyzoryk: @mieszko111:
      Problem niskiej dzietnosci wynika z bardzo wielu czynnikow, 500 zl na waciki czy emerytura najnisza za miliard zlotych rocznie tego nie zalatwi.

      Zastanowmy sie..... zeby miec dzieci to trzeba je miec GDZIE zrobic, pozniej te dzieci zapewne choc to moga byc przypuszczenia beda chcialy gdzies mieszkac i wymagaly kilku METROW kwadratowych jako swojego malego lokum. Jak juz jestesmy przy pojeciach GDZIE i METRY^2 to lacza sie one z mieszkaniem, domem, jakas forma nieruchomosci (wykluczamy jachty).

      I teraz ciach,
      https://www.morizon.pl/blog/wp-content/uploads/2015/01/ceny-mieszkan-w-polsce-tabela.png tu macie z 2013 roku, https://www.forbes.pl/gospodarka/ceny-mieszkan-w-polskich-miastach-maj-2018/52n2dm7 a miare nie stare, przy sredniej polskiej pensji te dodatkowe metry mieszkania ktorych polacy nie kupuja to sa te brakujace dzieci. Bo Europa to nie jest jeszcze 3 swiat i ludzie przynajmniej wiekszosc ma zakodowne ze trzeba zpaewnic warunki dzieciom odpowiednie.

      Poszukacje sobie domow w Polscce, wkoncu aspirujemy do wlasnej klasy sredniej, ile srednio maja sypialni, a teraz sprzojcie na oferty ze stanow gdzie dzietnosc 2,1. Tam srednio maja wiecej miejsca, wiecej pomieszczen, master beedromy z odzieinnlym wszystkim- nawet w blokach i apartamentowach inaczej mieszkania maja rozklad, i dlatego tam rodzi sie wiecej dzieci, bo sa warunki zeby kazdy mogl egzystowac na poziomie.

      Ja wiem ze znajda sie w Polsce ludzie ktorzy beda miec 4 dzieci w dwoch pokokacj w bloku, i beda lub nie wyciagac kase na 500+ bo im malo a kolejne w drodze, moze sie zalapia na mieszkanie +, wielu bedzie ich traktowac jako wzor- patrzcie nie poddaja sie piekna rodzina tyle dzieci a dzieci oprane, ucza sie dobrze, blablabla, ja sobie to rowniez chwale. Ale zeby w Polsce rodzilo sie wiecej dzieci potrzebna jest przestrzen, i brak podatku dochodowego. Dobry VAT , PIT ZLY.

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: Proponuję rozdawanie pieniędzy zacząć od tych, którzy chcą rozdawać. Na pierwszy ogień idziesz ty. Przygotuj zeznanie podatkowe dostępnie publiczne, tak byśmy wiedzieli ile będę mógł ci zabrać. Jeśli zdenerowałeś się, to słusznie. Znaczy się, że w pełni zdrowy rozsądek z ciebie nie uszedł. Jesłi nie, znaczy się, że plan można wdrożyć w życie. A jeśli zdenerwowałeś się, to dlaczego chcesz denerwować innych?

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: Wysoka kwota wolna od podatku + opodatkowanie (PITy) rozliczanie rodzinnie. Tzn. np. masz 2 dzieci rozliczasz na 4 osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      A co nam po dodatkowych narodzinach osób ze środowisk patologicznych, z których wielu pewnie do uczciwej pracy nie pójdzie? To jeszcze większe koszty.

      @mintor:
      To też nie zawsze tak. Znam jedną rodzinę z dziesięciorgiem dzieci i nie mogę o nich dużo złego powiedzieć, jeden jest przedsiębiorcą, jeden jest dupkiem, a cała reszta jest w porządku. Z pięciodzietnej rodziny też zdaje się kogoś poznałem i też nie sprawiał złego wrażenia.
      Inna sprawa, że przy takich bonusach więcej normalnych ludzi zdecyduje się na większe potomstwo.
      Nie żebym był zwolennikiem tego typu pomysłów bo rujnują one gospodarkę i zrujnują i tak już zrujnowany ZUS, ale mamy palący problem, jakim jest ujemny przyrost naturalny i nie ma tak naprawdę dobrych rozwiązań.

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: a może by tak przewrotnie obniżyć podatki, skończyć z dopłatami dla developerów. Obniżyć podatkowe obciążenia pracodawców itp, skończyć ze zwolnieniami z podatku gigantów na polskim rynku typu lidl czy carrefour.
      Pensji ludziom zostanie więcej, mieszkania stanieją. Np czynnikiem hamującym mnie przed zrobieniem sobie 3 i 4 dziecka jest to że już teraz na niespełna 50m2 się nie mieszczę z rodziną, a ceny mieszkań są astronomiczne. Do tego dowalili mi podatek, bo wpadłem w drugi próg i pół rocznej premii poszło się kochać.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego 4, a nie 3 albo 2? Dlaczego nie ma wymagania przepracowania choćby 5 lat w calym życiu? Przecież 20 letnimi dziećmi nie trzeba się opiekować...

  •  

    pokaż komentarz

    Ta wincyj rozdawania hajsu, wincyj podwyżek podatków, wincyj dokręcania śrub przedsiębiorcom (-‸ლ)

    źródło: quickmeme.com

  •  

    pokaż komentarz

    zastanawiam się na którą część społeczeństwa można liczyć w sprawie poprawy sytuacji demograficznej narodu,pytam poważnie, na singli/singielki,lesbijki,gejów,feministki,eko aktywistów ,bizneswomen,czy na część społeczeństwa która jest mniej uposażona ? Pytanie czy w ogóle warto podejmować temat demografii,czy po prostu za kilka lat ogłosić podobnie do jednego z polityków francuskich który twierdzi że wręcz powinno się ograniczyć rozrodczość Europejczyków aby łatwiej można było zrobić miejsce dla imigracji z krajów islamskich ?Może warto po prostu odpowiedzieć na te pytania.

    •  

      pokaż komentarz

      @zbych65 Odpowiem ci tak. Mam 25 lat i nie pochodzę z zamożnej rodziny. W domu nie było biedy, rodzice pracowali w okolicznym zakładzie przetwórstwa mięsnego i zdołali wychowywać 4 dzieciaków, bez żadnych zapomóg czy benefitów ze strony państwa. To były lata 90' także początki transformacji ustrojowej no i nie oszukujmy się, nie należało to do najłatwiejszych zadań. Czego mi brakowało? Na pewno płatnych zajęć pozalekcyjnych. Chciałbym mieć możliwość zapewnienia tego swoim dzieciom. Chciałbym je móc zabierać na wakację, teatru, płacić za korepetycje w razie potrzeby. Ale jak mam się zdecydować na dziecko, kiedy widzę, że państwo w żaden sposób nie chce premiować zaradnych jednostek. Woli ładować pieniądze w patusów, zamiast zbudować kilkadziesiąt żłobków i przedszkoli, abym jako ojciec bez obaw znalazł miejsce dla swojej pociechy w takiej placówce. I nie martwił się tym, że jakaś patola, gdzie ojciec jest alkusem dostanie miejsce zamiast mojego dziecka. Niedawno skończyłem studia no i okazało się, że zdecydowana większość mojej wypłaty to podatki. Dorzućmy do tego akcyzę, VAT itd. Mieszkanie? Skąd mam wytrząsnąć 100 tysięcy na wkład własny? Zarabiam ponad średnia krajową i płace 800 zł za wynajem, 800 zł na studia zaoczne, bilet miejski, jedzenie, ciuchy i sporadyczne wizyty u lekarza. Jak mam odłożyć w tym momencie na wkład własny? Nie zdecyduje się przecież na dziecko, nie mając własnego lokum. Politycy nie zdają chyba sobie sprawy gdzie tkwi problem niżu demograficznego. A powód jest bardzo prosty. Jestem wk$$@iony, że rząd bardziej skupia się na wspieraniu patologii, niż wspieraniu uczciwych obywateli. Łatwiej jest przecież pozyskać głos patusów, bo im rzucisz ochłapy z pańskiego stołu, a ja od polityków wymagam gruntownych reform, które ułatwiają funkcjonowanie wszystkim, a nie tylko jednostkom. Tyle i aż tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: nie wiem kto ci dał minusa??ale ja daję ci plusa i serdecznie pozdrawiam, dziękuję za rzeczowy głos w temacie.Z mojej wiedzy problem tzw patologii dotyczy bardzo małego procentu,większość to ludzie którzy pracują,przynajmniej jeden z rodziców i mają dwójkę lub trójkę dzieci i są bardzo z niej tzn tej pomocy zadowoleni twierdząc że może ona pomóc w decyzji o kolejnym dziecku. Oczywiście patologia jest zawsze najbardziej widoczna i wq....Te ustawy z założenia mają być pro demograficzne,tzn ci którzy mają jedno myślą o drugim, a takich małżeństw jest w Polsce najwięcej ,ci którzy mają dwójkę mogą myśleć o trzecim a ci którzy mają trójkę mogą pomyśleć o czwartym co jest już dla wielu "kosmosem" ale ta matka mając świadomość że za swoją pracę wychowawczą i pro demograficzną dla kraju ma szansę otrzymać min utrzymania na starość. Mam wielu przyjaciół tzw "ustawionych życiowo którzy dobrze zarabiają i mają dwójkę dzieci ,zadawałem im pytnie czy jak by np. dostali po 1000 za dziecko ,czy by się zdecydowali na kolejne.Wiesz co mi odpowiedzieli " w żadnym przypadku " !! chcą mieć wakacje i wolność i dwójka którą mają jest już sufitem . Więc uważam że trzeba sobie szczerze powiedzieć że w tej sprawie można liczyć tylko na mniej uposażoną część społeczeństwa a państwo jest od tego aby te dzieci wykształcić i dopilnować aby były dobrymi obywatelami tego pięknego kraju . O patusach pozwolę sobie nie dyskutować bo to jest skrajnia , widoczna ale skrajnia . Wież mi jest ogromna większość rodzin wielodzietnych to znakomici ludzie.Oczywiście przyjmuję twoją argumentację i myślę że prawda jest bardziej wielobarwna niźli punkt widzenia o nich jako patusach.
      Ps: ja mam dwójkę i nie skorzystałem z tych programów,ale twierdzę że warto coś robić w tym kierunku bo to jest przyszłość nasza i naszego kraju.
      pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: zgadzam się z Twoja wypowiedzią. Plusik ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak: mam tak samo jako Ty .... tylko ze mam 28lat

    •  

      pokaż komentarz

      @Maliszak:
      U mnie też bogactwa nie było, ale chodziłem ubrany, z książkami i najedzony. Teraz patusy dostają wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      dostali po 1000 za dziecko ,czy by się zdecydowali na kolejne.Wiesz co mi odpowiedzieli " w żadnym przypadku " !!

      @zbych65: dokładnie. Sam mam dwójkę i to koniec. Zadne 1000+ ani 2000+ tego nie zmieni bo w przeciwieństwie do patoli chcę mieć JAKIEŚ życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78 widocznie problem jest kulturowy nie finansowy, a dwójka dzieci na kobietę nie ratuję sytuacji (potrzeba średnio 2.1) ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zbych65: pierwszym problemem jest brak tanich mieszkań. Ludzie nie mogą iść na swoje, albo kupują tylko kawalerki, bo na tyle ich stać. Ciężko zakładać rodzinę na 30 m2 - a znam i takie przypadki.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zdecyduje się przecież na dziecko, nie mając własnego lokum.

      @Maliszak: Spytam może nieco prowokacyjnie - dlaczego nie?

      Sam mam dwójkę i to koniec. Zadne 1000+ ani 2000+ tego nie zmieni bo w przeciwieństwie do patoli chcę mieć JAKIEŚ życie.

      @Luki_78: Jako bezdzietny jeszcze spytam z czystej ciekawości - trzecie dziecko tak bardzo robi różnicę? Pytam o Twoje doświadczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Spytam może nieco prowokacyjnie - dlaczego nie?

      @mroznykasztan: Szczerze? Nie wyobrażam sobie posiadania potomka, nie mając zabezpieczenia w postaci mieszkania własnościowego. Załóżmy, że wynajmuję mieszkanie i dzieciak idzie do szkoły. Nagle właściciel chce je sprzedać, a ja muszę szukać nowego. Nie znajduję nic w okolicy, a więc zmieniam dzielnicę. Dzieciak ma dalej do szkoły, a we mnie potęguje się wk#!#ienie. Wiem, że na zachodzie wygląda to troszkę inaczej i duża część ludzi nie decyduje się na kupno mieszkania, a mimo to, decydują się na dzieci. Ale jak mam ładować całe życie komuś pieniądze w nieswoje mieszkanie, to sorry, ale nie widzę tego. Tym bardziej, że chciałbym dostosować mieszkanie do swoich potrzeb, a generalnych remontów w cudzym robił nie będę :).

    •  

      pokaż komentarz

      @mroznykasztan: licząc do 5 lat

      1 dziecko - dajesz do dziadków na tydzień i masz wakacje, pierwsze 2 lata nie choruje bo jest odesparowane a potem jak zachoruje to trzeba parę dni z nim posiedzieć, jak śpi to oglądasz swoje filmy i seriale, z żoną dogadujesz "wyjściowe" na jakiś crossfit, rower czy basen, 1x przedszkole do opłaty

      2 dziecko - jak jedno dasz do dziadków to drugie i tak zostaje - nia ma wakacji, chorują wszyscy nonstop przez +/- 7 miesięcy w roku, nie śpią synchronicznie wiec jedno śpi a i tak nie włączysz sobie "teksanskiej masakry piłą mechaniczną ", oglądasz bajki, "wyjściowe" z żoną trudno dogadać bo nic nie da się przewidzieć także twoje "wyjściowe " nazywa sie "do pracy" :-)
      2x przedszkole do opłaty

      3 dziecko- nie wiem ale zakładam że j.w. ×10

      Podsumowując:
      1 - względnie luzik, polecam
      2 - bywa hardcore , polecam chętnym (no i lepiej mieć brata nie ?)
      3 - dla koneserów XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78: czyli to że obywatele tzw "ustawieni" zdecydują się na jedno ,max dwójkę dzieci to już ustaliliśmy ,pozostaje pytanie czy ma sens cokolwiek robic w sprawie demografii?? czy może przestać się rozmnażać aby ,jak to głosi jeden z czołowych francuskich polityków w" celu zrobienia miejsca imigrantom" którzy będą mieli po sześć dzieci??hmmm.. tylko o qu..( ͡° ͜ʖ ͡°)im też trzeba będzie płacić socjal bez dyskusji..( ͡° ͜ʖ ͡°)ale oni to nie będą "patole" tylko porządni obywatele ,którzy pracują na siebie i swoje dzieci i nie będą wyciągać rękę po socjal.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78: Dzięki za Twoją opinie.
      Sam mam dwoje rodzeństwa, więc mam perspektywę z punktu widzenia dzieci ;) Moim rodzicom było może trochę łatwiej, bo pochodzę z domu wielopokoleniowego - babcia mieszka do dziś z nimi, więc opiekę mieliśmy zapewnioną praktycznie cały czas. Poza tym drudzy dziadkowie mieszkali kilka kilometrów od Nas i często odbierali Nas z przedszkola lub żłobka. Choroby faktycznie zdarzały się falowo. Nie wiem jak wyglądał koszt przedszkola, więc tu się nie ustosunkuję.
      Patrząc na szybko to w moim przypadku kluczem do dobrego wychowania trójki dzieci (bo myślę, że dobrze Nas wychowano) byli dziadkowie pod ręką. Czysto hipotetycznie - czy Ty masz możliwość i chęć zamieszkania z swoimi rodzicami/rodzicami Twojego różowego paska?

1 2 3 4 5 6 7 ... 16 17 następna