•  
    malloy_the_bear

    +178

    pokaż komentarz

    No dobra, aborcja aborcją, ale co z eutanazją? Nienarodzone dziecko nie może powiedzieć, czy chce żyć, czy nie, ale dorosły człowiek został obdażony wolną wolą. I co, "możesz robić absolutnie wszystko, ale w sumie wiele rzeczy nie możesz"?

    •  
      malloy_the_bear

      +66

      pokaż komentarz

      obdażony
      (-‸ლ)

      źródło: grammarnazi.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      No dobra, aborcja aborcją, ale co z eutanazją?

      @malloy_the_bear: To ja (nie ukrywam, prowokacyjnie) przebijam. Co z samobójcami? Dlaczego eutanazja ma być OK, a gdy ktoś chce popełnić samobójstwo, to większość osób uważa że trzeba dzwonić na policję żeby uratować?

    •  
      malloy_the_bear

      +67

      pokaż komentarz

      @southlander: może to tylko moja osobista ocena, ktoś ma prawo się z nią nie zgadzać, ale uważam, że eutanazja to właśnie samobójstwo, tylko w sposób bardziej... humanitarny?

    •  

      pokaż komentarz

      eutanazja to właśnie samobójstwo, tylko w sposób bardziej... humanitarny?

      @malloy_the_bear: Dlaczego bardziej humanitarny? Że lekarz czy jakiś urzędnik przybije pieczątkę i mi na to zezwoli? Co w tym bardziej humanitarnego niż w jakimś dowolnym samobójstwie?

    •  
      malloy_the_bear

      +48

      pokaż komentarz

      @southlander: humanitarny dla osoby odchodzącej z tego świata. zacznijmy od tego, że eutanazja jest sposobem na popełnienie samobójstwa, więc w mojej ocenie kościół nie powinien odrzucać od siebie wiernych, którzy zdecydowali się odejśc z tego świata, niezależnie od wybranego sposobu. natomiast chodzi mi o to, że ktoś kto wybiera eutanazję ma pełną świadomość tego, że jest to decyzja nieodwracalna (oczywiście od pewnego momentu). Większość samóbójców wybierających "tradycyjne" metody da się uratować, bo często one tego chcą, ratunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @malloy_the_bear: @southlander: Oboje nie rozumiecie. Tu nie chodzi o waszą wolę, tylko człowiek w tych czasach to towar, a gdy ktoś zaczyna tracić towar, to zaczyna robić się nieprzyjemnie. Wedle logiki kościoła i neuropki, biały człowiek musi żyć za wszelką cenę, ponieważ musi pracować na innych kolorowych, którzy zapominają paszportów, ale nie nowych iphone. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli jednak taki człowiek dostałby legalne prawo do eutanazji, to wielu pewnie by z niego skorzystało, bo mają dość życia w wielu aspektach. Od życia zawodowego po nieuleczalne choroby.

    •  

      pokaż komentarz

      w mojej ocenie kościół nie powinien odrzucać od siebie wiernych, którzy zdecydowali się odejśc z tego świata, niezależnie od wybranego sposobu

      @malloy_the_bear: To że Kościół się z czymś nie zgadza, nie znaczy że kogoś odrzuca. Potępić może czyn, a nie osobę. Kościół nie powinien też być plebiscytem popularności danej idei wśród ludzkości, bo szybko by się skończył. To że czasem głosi niepopularne idee świadczy tylko o tym, że nie nabija sobie sztucznie licznika wiernych tylko stara się trzymać jednego rdzenia.

      chodzi mi o to, że ktoś kto wybiera eutanazję ma pełną świadomość tego, że jest to decyzja nieodwracalna (oczywiście od pewnego momentu).

      @malloy_the_bear:
      To są grube uproszczenia. Niejeden samobójca naprawdę chce skończyć ze sobą i to robi. Jeden woli tak, inny tak. A jednak mimo wszystko wciąż ratujemy samobójców. Samobójstwo de facto równa się eutanazji a różnica jest tylko w formalnościach i zapisach w prawie. I tak, uważam że powinno się ratować samobójców, dlatego muszę być konsekwentny sądząc że nie powinno się zezwalać na eutanazję. Inne stwierdzenie byłoby hipokryzją.

      Większość samóbójców wybierających "tradycyjne" metody da się uratować, bo często one tego chcą, ratunku.

      Dokładnie to samo można powiedzieć o ludziach pragnących eutanazji, oni też bardzo często tylko wołają o uwagę i ratunek. Żeby daleko nie szukać: sprawa Janusza Świtaja który zasłynął pierwszą w Polsce oficjalną prośbą o eutanazję, potem zajęła się nim Anna Dymna i gość poszedł na studia, zaczął pracę w fundacji i już odzyskał wolę życia.

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @malloy_the_bear, wolna wola to świadomość i możliwość wyboru między dobrem a złem a nie, że ma każdy robić to na co ma ochotę. Jeżeli wybierasz zło to ponosisz karę. Proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @southlander: śmierć samobójcom ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @malloy_the_bear: dokładnie, bliska mi osoba umierała w męczarniach i jedyne co mogło zrobić to podawać przeciw bólowe ale mimo tego komfort życia był -100%

    •  

      pokaż komentarz

      @malloy_the_bear najczęściej ludzie chcą poddać się eutanazji z powodu cierpienia, a jak to Matką Teresa z Kalkuty mawiała - cierpienie przybliża do Boga ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      malloy_the_bear

      +1

      pokaż komentarz

      To że Kościół się z czymś nie zgadza, nie znaczy że kogoś odrzuca. Potępić może czyn, a nie osobę.
      @southlander: Nawet jeśli, to nie sprawia takiego wrażenia, i powiedz to osobom, które czują się potępione przez czyn.

      Samobójstwo de facto równa się eutanazji a różnica jest tylko w formalnościach i zapisach w prawie.
      @southlander: nie tylko. Różni się przede wszystkim świadomością konsekwencji, bardziej bezspośrednim wymiarem. Po prostu, gdy idę skoczyć z mostu, to ja skoczę, ale ktoś inny kto idzie skoczyć, wcale nie idzie skoczyć. Gdy wybieramy eutanazję, to... oboje wybieramy eutanazję.

      Dokładnie to samo można powiedzieć o ludziach pragnących eutanazji, oni też bardzo często tylko wołają o uwagę i ratunek.
      @southlander: no właśnie nie. Owszem, gdy ktoś MÓWI, że CHCE, to może szuka pomocy czy ratunku, ale taka osoba, która podjęła decyzję o eutanazji wie, jaką decyzję podjęła - bo świadomość konsekwencji definiuje eutanazję.

      To wszystko wyżej jest oczywiście moją subiektywną opinią, tak naprawdę czyjeś zdanie może być równie mocne i poprawne, bo to wszystko kwestia indywidualna. Odnoszę wrażenie, że mniej lub bardzie chcemy powiedzieć to samo: wolna wola jest niezaprzeczalna, ale tylko pod warunkiem świadomości jej konsekwencji. Metoda samobójstwa nie ma takiego znaczenia, jak powód, ten prawdziwy powód.

      A co do kościoła, to odnoszę się do tego, że jest różnica między odebraniem życia komuś, a odebraniem życia sobie, bo może i oba te czyny można nazwać zabójstwem, ale jest różnica, czy robimy to komuś, czy sobie i czy mamy w tej sprawie głos, czy ten głos zabieramy. Jeżeli jest coś, co dało mi głos, to niech nie odbiera mi tego mojego głosu, a ja również nie będe odbierał go nikomu, tyle. IMHO.

    •  

      pokaż komentarz

      powiedz to osobom, które czują się potępione przez czyn.

      @malloy_the_bear: Nie mogę odpowiadać za czyjeś uczucie potępienia, w przypadku gdy jasno deklaruję, że nikogo nie potępiam. Czy jak ja się poczuję urażony przez Ciebie w tej rozmowie, to przestaniesz mieć swoje poglądy i je wygłaszać? Przecież to absurd. Ten argument jest słaby, bo opiera się wyłącznie na emocjach.

      Po prostu, gdy idę skoczyć z mostu, to ja skoczę, ale ktoś inny kto idzie skoczyć, wcale nie idzie skoczyć.

      @malloy_the_bear: Wybacz, ale albo analogia jest za głupia, albo ja jestem za głupi żeby zrozumieć ten argument. Chcesz przekazać, że nie każdy samobójca rzeczywiście chce skoczyć? No to tak jak nie każdy kto chce eutanazji, rzeczywiście chce eutanazji.

      no właśnie nie. Owszem, gdy ktoś MÓWI, że CHCE, to może szuka pomocy czy ratunku, ale taka osoba, która podjęła decyzję o eutanazji wie, jaką decyzję podjęła - bo świadomość konsekwencji definiuje eutanazję.

      @malloy_the_bear: Czyli myślisz że gdyby pan Janusz Świtaj dostał zgodę na eutanazję to by się jej nie podjął? To jakiś absurd, już nie mówiąc o tym że poruszamy się w sferze czystej dywagacji.

      wolna wola jest niezaprzeczalna, ale tylko pod warunkiem świadomości jej konsekwencji.

      @malloy_the_bear: I jednocześnie, nikt nie jest w stanie stwierdzić na ile wolna wola jest rzeczywiście wolną wolą, a na ile czasowym brakiem doświadczenia miłości. Za dużo już słyszałem świadectw osób które chciały mieć eutanazję, a potem z niej zrezygnowały.

      jest różnica między odebraniem życia komuś, a odebraniem życia sobie, bo może i oba te czyny można nazwać zabójstwem, ale jest różnica, czy robimy to komuś, czy sobie i czy mamy w tej sprawie głos, czy ten głos zabieramy.

      @malloy_the_bear: Zabójstwo to według mnie zabójstwo, bo i tak musi go dokonać lekarz - a w świetle prawa, nikt nie powinien odbierać nikomu życia. Jeśli ktoś sam chciałby dokonać samobójstwa, to już mamy czyn samobójczy który według wszelkich norm etycznych, powinniśmy powstrzymać. Cały czas powtarzam: ratujemy samobójców, więc musimy być konsekwentni.

      A co gdyby samobójca poszedł się zabić na posterunek policji, mając w ręku papier od psychiatry, że jest zdrowy psychicznie? Policjanci powinni się przyglądać wiedząc że gość ma prawo o sobie decydować, czy uznać że trzeba to przerwać? Przecież eutanazja dokładnie na tym polega.

    •  
      malloy_the_bear

      0

      pokaż komentarz

      Nie mogę odpowiadać za czyjeś uczucie potępienia, w przypadku gdy jasno deklaruję, że nikogo nie potępiam.

      @southlander: to jak z redakcją programową, jest kościół i Kościół, wspólnota jest reprezentowana przez pewne standardy i pojedyncze zdanie, nawet jeśli większościowe, nie jest uznawazne za wyznacznik oficjalnego stanowiska.

      Chcesz przekazać, że nie każdy samobójca rzeczywiście chce skoczyć? No to tak jak nie każdy kto chce eutanazji, rzeczywiście chce eutanazji.
      @southlander: powiedzmy, że chodzi o procentowy udział chęci zabicia się, bo zawsze trochę chcesz i trochę nie chcesz. I to "trochę nie chcesz" jest proporcjonalnie większe o osób wybierająch tradycyjne metody samobójstwa. Wśród osób już zdecydowanych na eutanazję proporcje są na korzyść "troche chcę".

      Zabójstwo to według mnie zabójstwo, bo i tak musi go dokonać lekarz - a w świetle prawa, nikt nie powinien odbierać nikomu życia.
      @southlander: zabójstwo to zabójstwo, ale nie wszystkie są sobie równe, dlatego masowi mordercy-psychopaci nie dostają takich samych wyroków jak ktoś, kto pobił kogoś ze skutkiem śmiertelnym, choć oczywiście się zgodzę, że obaj popełnili zabójstwo - i obaj odbywają za to karę, chodzi o to, że nie taką samą karę.
      Równie dobrze możemy oskarżyć o zabójstwo pracowników koncernu VW za emisję spalin, to absurd, każdy z nas codziennie pośrednio popełnia samobójstwo, bo w życiu nie ma rzeczy 100% zdrowych i budujących, wszystko ma swoje proporcje i jak dobre by nie było, nie zmienia to faktu bycia tej złej, drugiej strony. A że lekarz popełnia zabójstwo, to jak, ci lekarze, którzy odłączają pacjentów od aparatur podtrzymujących życie po śmierci mózgu też są zabójcami?

      Z tym posterunkiem to trochę nie wiem jak się za to zabrać. Zdrowie psychiczne to nie jest coś, co się ma albo nie. Zdrowi ludzie mają pewne epizody i nie czyni to ich chorymi. Eutanazja to pewne warunki ku temu, pewna decyzja, z którą godzisz się ty, ale z którą musisz próbować pogodzić ludzi, którzy mogliby cię od tego odwieźć, to bardzo trudne, tak podejrzewam. Znałem jedną taką osobę, pogodzenie jej się z tym nie było dla niej problemem, miała problem z przekonaniem rodziny właśnie. Ale jak wspomniałem, to nie jest czarno białe, tak samo jak ty masz prawo się zabić, tak samo ktoś inny ma prawo cię uratować, to gra. Dlatego oczywiście policjanci powinni go uratować, nie tylko dlatego, że taki akt świadczy o niestabilności emocjonalnej koniecznej w podjęciu takiej decyzji, ale również dlatego, że mają takie samo prawo jak on robić to, co uważają za zgodne ze swoję wolną wolą.

      A co do wolnej woli: uważam, że tyle definicji wolnej woli, ile ludzi, bo moim zdaniem wolna wola, jak przytoczona przez ciebie miłość, ma sens tylko wtedy, kiedy jest własna.

      Panie @southlander, fajna rozmowa, jak będzie okazja to trzeba to jeszcze powtórzyć, najwcześniej to rano, bo ja nie jestem z nocnej zmiany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @alxnr: Wymiotować mi się chce jak ktoś pisze takie bzdury. Rozpędź się i uderz głową w mur to uczyni Cię szlachetnym

    •  

      pokaż komentarz

      @malloy_the_bear
      W całej Ewangelii ani słowa o aborcji i eutanazji. A oni zrobili sobie wokół tego główną oś swojej religii. Zamiast zająć się już narodzonymi i chcącymi żyć z których wielu cierpi niedole z gorliwością akolity, dręczą tych, którym żyć się nie chce i "bronią" tych, którzy jeszcze się nie narodzili i być może nigdy się nie narodzą. Dziwna to fiksacja. Jakby dotyczyła tylko "chrześcijan", to pal licho. Ale nie, oni koniecznie chcą objąć swoimi nonsensami wszystkich, również niewierzących.
      I tu mamy problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @malloy_the_bear Religia mowi: nie wolno zabijać ludzi ale przeciesz jeśli chcesz to zabijesz, religia mówi nie kradnij ale jeśli zdecydujeszsię ukraść... itd. Reguły jakie daje religia są wskazówka dla wiernych mówiąca jak mają postępować aby było to zgodne z wolą Bożą. To jednak czy ktoś będzie postępował zgodnie z przykazami religi czy obierze inna drogę zależy tylko od wolnej woli człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @malloy_the_bear siema malloy hehehe Woodie dobry jest dla ciebie? Kiedy mogę do parku Brickleberry przyjechać?

    •  

      pokaż komentarz

      @malloy_the_bear Wolna wola to złudzenie. Świadomość to zaś projekcja mózgu, niemożliwa do zaistnienia do 12 tygodnia ciąży. Ergo nie można nazywać człowiekiem płodu przed 12 tygodniem...

    •  

      pokaż komentarz

      to jak z redakcją programową, jest kościół i Kościół, wspólnota jest reprezentowana przez pewne standardy i pojedyncze zdanie, nawet jeśli większościowe, nie jest uznawazne za wyznacznik oficjalnego stanowiska.

      @malloy_the_bear:
      Czyli podsumujmy:
      1. Ja mam takie zdanie
      2. Takie jest zdanie większości osób w Kościele
      3. Takie jest też oficjalne zdanie Kościoła (co można znaleźć w dokumentach Kościoła)

      Ale to i tak za mało? ¯\_(ツ)_/¯

      powiedzmy, że chodzi o procentowy udział chęci zabicia się, bo zawsze trochę chcesz i trochę nie chcesz. I to "trochę nie chcesz" jest proporcjonalnie większe o osób wybierająch tradycyjne metody samobójstwa. Wśród osób już zdecydowanych na eutanazję proporcje są na korzyść "troche chcę".

      @malloy_the_bear: No fajnie, a można prosić twarde dane na potwierdzenie tezy?

      Zresztą dla mnie już sam udział słowa "trochę" w wyrażeniu "trochę chcę", jest wystarczający żeby uznać, że jest duży potencjał do zmiany stanowiska przy odpowiedniej opiece. Więc to standardami powinniśmy się zajmować.

      A że lekarz popełnia zabójstwo, to jak, ci lekarze, którzy odłączają pacjentów od aparatur podtrzymujących życie po śmierci mózgu też są zabójcami?

      @malloy_the_bear: Rozróżnij proszę podstawowe terminy: czym innym jest rezygnacja z podtrzymywania życia, a czym innym działanie bezpośrednio kończące życie. W jednym przypadku celem jest dalsze niepodtrzymywanie życia, w drugim zakończenie go.

      Równie dobrze możemy oskarżyć o zabójstwo pracowników koncernu VW za emisję spalin, to absurd, każdy z nas codziennie pośrednio popełnia samobójstwo, bo w życiu nie ma rzeczy 100% zdrowych i budujących, wszystko ma swoje proporcje i jak dobre by nie było, nie zmienia to faktu bycia tej złej, drugiej strony.

      @malloy_the_bear: Dokonanie eutanazji to akcja zero-jedynkowa. Owszem, wszystko ma swoje proporcje ale tu sytuacja nie zawiera akcji która "tylko trochę zabija". Zabijamy albo nie.

      Dlatego oczywiście policjanci powinni go uratować, nie tylko dlatego, że taki akt świadczy o niestabilności emocjonalnej koniecznej w podjęciu takiej decyzji, ale również dlatego, że mają takie samo prawo jak on robić to, co uważają za zgodne ze swoję wolną wolą.

      @malloy_the_bear: A dlaczego akcja na posterunku świadczy o niestabilności, a eutanazja świadczy o stabilności? Co gdyby facet na posterunku przyszedł tam z rodziną która by się przyglądała i mówiła że popierają jego decyzję?

      Coś czuję że nadal wygrywałaby opcja "ratujemy gościa", jako najbardziej humanitarna.

      A co do wolnej woli: uważam, że tyle definicji wolnej woli, ile ludzi

      @malloy_the_bear: No właśnie, tylko że ta definicja jest jedną z kluczowych w tej dyskusji. W przykładzie z policjantami, możemy też użyć podejścia "moja wolność nie może ingerować w wolność drugiego człowieka jeśli ten nie ingeruje w moją". I wtedy policjanci nie mogą zaingerować w sytuację. A jednak mimo wszystko, czujemy że tego faceta powinni ratować.

      Dlatego moje podejście jest takie, że eutanazja to dokładnie to samo co w przykładzie z policjantami - ale opakowana estetyczniej.

      fajna rozmowa, jak będzie okazja to trzeba to jeszcze powtórzyć, najwcześniej to rano, bo ja nie jestem z nocnej zmiany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @malloy_the_bear: No ja akurat takie rozmowy niezbyt lubię, bo nic z nich nie wynika. I tak każdy wie swoje, każdy znał też wcześniej argumenty drugiej strony i tak można nad nimi siedzieć bez końca. Jedyny pozytywny wniosek, to że obydwu stronom zależy na czymś wg nich dobrym i najbardziej humanitarnym.

    •  
      malloy_the_bear via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @southlander ech, masz rację, nie dogadamy się. Dla mnie eutanazja to wieksza świadomość decyzji i chciałbym, żeby uszanowano moją decyzję tak samo jak szanuje się zycie, gdybym ofc taką decyzję podjął.
      Fajna rozmowa w tym sensie, że ciekawa, zawsze lepiej tak niż hurr durr sprdl ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      malloy_the_bear via Android

      0

      pokaż komentarz

      @Yurusenai tak, nie ma świadomości. Problem w tym, że MOŻE ją mieć

    •  

      pokaż komentarz

      @malloy_the_bear Nie może. Nie ma bowiem narządu mogącego ją projektować. To tak jakbyś próbował odpalić OSa bez CPU na pokładzie ;)

    •  
      malloy_the_bear

      0

      pokaż komentarz

      @Yurusenai: drzew też nie sadź, bo nie produkują tlenu jeszcze. no mordo, ty uważasz tak, ja inaczej, już nawet nie chce mi się kłócić, masz prawo do swojego zdania, ja je szanuję ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @malloy_the_bear Twoja opinia jest szkodliwa dla społecznego i racjonalnego dyskursu nt. aborcji. Siejesz dezinformację. Aborcja powinna być legalna do 12 tygodnia ciąży, gdyż nie można o płodzie powiedzieć, że jest człowiekiem, gdyż nie ma szans na zalążki świadomości, czyli tego co sprawia, że ten worek kości, wody i mięsa staje się osobliwy ;)

    •  
      malloy_the_bear

      0

      pokaż komentarz

      @Yurusenai: ech, no dobrze. moja opinia nie jest tak szkodliwa, jak twoje zarzuty o dezinformację. przytocz mi jakiś konretny fragment, gdzie wypowiadam się nt. aborcji w innym kontekście niż moja subiektywna ocena etyczna, która i tak jest domyślna? bo nie zauważyłeś, ale pisze tutaj głównie o moim zdaniu na tematu eutanazji. Owszem, napisałem o aborcji, bo to znalezisko o aborcji oraz ze względu na korelację między tymi zagadnieniami. Nigdzie nie wypowiadam imperatywów, nigdzie nie perswaduję osobistych przekonań, moje zdanie o potencjalnym nabyciu świadomości uważam za swój osobisty wkład w ten twój racjonalny dyskurs. Piszesz o wolności wyboru, a zabraniasz mi się wypowiedzieć, bo psuje ci to społeczny dyskurs, który jest społecznym dyskursem właśnie dlatego, że każdy może wypowiedzieć swoje argumenty? i co jest bardziej szkodliwe?

      ale co jednego się zgadzam, z małym zastrzeżeniem, czasem człowiek to nie człowiek tylko skóra i kości, i takie osoby jak ty sprawiają, że nie mam takich osób za nic więcej, niż sam napisałeś.
      kiedyś moje dziecko powie ci samo, co tym sądzi, twoje powie mi, o ile go nie usuniesz.

  •  

    pokaż komentarz

    ciekawe ze Ci co sa za aborcja zdazyli sie juz urodzic...

    •  

      pokaż komentarz

      @abelski: Równie ciekawy jest fakt, że ci co są przeciw aborcji też zdążyli się już urodzić.

      Jak jest mowa o uchodźcach, to podstawowym kontrargumentem jest "a do domu byś takiego nie wziął". To ja się ciebie teraz pytam - czy adoptowałbyś dziecko, którego matkę przekonałeś, żeby nie zrobiła aborcji? Czy jednak twoje gadanie kończy się na gadaniu i byciu oburzonym?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hound: on nie musi adoptować bo do takiego dziecka ustawia się kolejka chętnych par. Do uchodźcy nikt się w kolejce nie ustawia.

    •  

      pokaż komentarz

      @abelski: Wiekszosc ludzi pochodzi raczej bardziej z wpadek niz z planowania. Zas sam gatunek ludzki glownie z gwaltow i kazirodztwa takze ten ;)

    •  

      pokaż komentarz

      do takiego dziecka ustawia się kolejka chętnych par

      @konrado12: No nie bardzo, bo inaczej byśmy nie mieli domów dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @konrado12: I druga sprawa, że jest też trochę dzieci niepełnosprawnych, a do tych się zdecydowanie żadne kolejki nie ustawiają. Abortuje się nie tylko ze względu na widzimisię rodziców lub ich sytuację materialną. Nie każda deformacja jest śmiertelna, sporo jedynie uniemożliwia samodzielne życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @abelski: wykopek odkrywa definicje aborcji
      Pikaczufejs.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @abelski: Ci co sa za antykoncepcja tez sie zdazyli urodzic. I co z tego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hound za każdym razem gdy dyskutuję z kimś kto jest zdecydowanie przeciwko aborcji w każdym przypadku, pytam ile ta osoba co miesiąc przelewa na domy dziecka i pomoc dzieciom niepełnosprawnym. Dziwnym trafem dyskusja się wtedy urywa bo nikt nic nie przelewa, kogo obchodzą urodzone dzieci...
      Aborcja to trudny problem moralny i moim zdaniem nie można go jednoznacznie odgórnie oceniać, wszystko zależy od indywidualnego przypadku. Co innego aborcja że względu na nieuleczalne wady i choroby a co innego z widzimisię rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      No nie bardzo, bo inaczej byśmy nie mieli domów dziecka.

      @Hound: Przecież dzieci do adopcji w domach dziecka prawie wcale nie ma. Są głównie te, których rodzicom ograniczono prawa rodzicielskie, czyli już z rodzicami nie mieszkają, ale mogą się z nimi widzieć, a takich dzieci nie wolno oddać do adopcji.

      Wiesz jaką katorgą jest droga do adopcji dziecka? To są lata starań i czekania. Wiem, bo w rodzinie jedno małżeństwo się stara o adopcję.

      Już łatwiej założyć tzw. rodzinę zastępczą, ale tam dzieci nie adoptujesz, tylko się nimi opiekujesz jak przedszkolanka i w każdej chwili urząd może je odebrać np. żeby oddać je biologicznym rodzicom, którzy rzekomo wyszli z patologii, ale nie każdy człowiek chce to przeżywać.

      I druga sprawa, że jest też trochę dzieci niepełnosprawnych, a do tych się zdecydowanie żadne kolejki nie ustawiają.

      Skąd wiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hound: do noworodka, którego matka od razu zrzeka się praw rodzicielskich ustawia się kolejka chętnych. Dzieci w domach dziecka w większości trafiają w wieku późniejszym albo z innymi problemami prawnymi albo zdrowotnymi. I żeby nie było, jestem za aborcja w przypadkach, które dopuszcza obecnie polskie prawo. Nie wiem o co chodzi ignorantom minusujacym mój post o kolejce chętnych do noworodka z czystymi papierami. Ale spoko każdy imbecyl może się wypowiedzieć na dowolny temat nawet jeśli nie ma pojęcia o czym mówi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hound A to moja wina że stał się uchodźcą? Bo jeśli tak to bym przyjął - trochę mierne porównanie.

  •  

    pokaż komentarz

    a kiedy rodzi sie dziecko z wadami genetycznymi albo uposledzone, to juz inaczej patrzy sie na aborcje.

    czy lepiej swoje zycie wykorzystac na splodzenie zdrowych dzieci i ich odchowanie na zdrowych ludzi,
    czy moze "zmarnowac" swoje zycie nad opieka uposledzonego dziecka ?

    ale idzmy dalej,
    dlaczego kosciol nie zyje w ubostwie tak jak nakazywal jeden zyd jezus chrystus ?

    bo zyjac w luksusie, to kazdy jest madry i pierwszy do rozkazywania innym jak maja zyc.

    •  

      pokaż komentarz

      @NeoSmartEconomy: jak bym miał coś mądrego w tym kontekście napisać tocząc dziecku się urodzić i dać mu odejść a nie podtrzymywać sztucznie życie. Może nie humanitarne ale zgodne z przyroda jak i religia.

      Dla mnie jedynym przypadkiem gdzie o aborcji powinna być mowa bez zająknięcia to zagrożenie życia matki.

    •  

      pokaż komentarz

      a kiedy rodzi sie dziecko z wadami genetycznymi albo uposledzone, to juz inaczej patrzy sie na aborcje.

      @NeoSmartEconomy: aktualnie na tapecie jest abortowanie zdrowych dzieci do samego końca ciąży i dobijanie takich, które tę aborcję przeżyją, więc sorry, ale mydlenie oczu wadami genetycznymi już nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @NeoSmartEconomy: Aborcja dzieci z wadami genetycznymi lub takie które zagrażają życiu to niewielki % wszystko aborcji. Taka aborcja jest nawet w Polsce leglana, więc po co walczycie o aborcję na żądanie? Ano po to, żeby abortować też te zdrowe, bo guma pękła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: tylko że te różne stopaborcji i inne ordo iuris walczą o to, by taka aborcja też była zakazana. O to były protesty by tego nie wprwoadzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @NeoSmartEconomy: Whataboutism w najczystszej postaci.
      Zdecydowana większość aborcji dokonuje się na absolutnie zdrowych dzieciakach, których urodzenie nie zaszkodzi matce. Kobiety NIE POWINNY mieć prawa zabijania zdrowych dzieci, to grozi nam depopulacją i zawaleniem ekonomii, 1 na 3 ciąże w europie są przerywane.
      Za to sprowadzamy dzicz z afryki, by to wyrównać i wszystko się wali na łeb, patrz na Francję gdzie jest ich największy % i system socjalny nie daje rady i Francuzi musza płacić najwyższe podatki na świecie, chcemy tego? Tylko dlatego, by jakaś karyna mogła wyskrobać dziecko?
      Prawo do posiadania zdrowych dzieci bez utraty życia, tak.
      Zabijanie zdrowych dzieci, bo zupa była słona, NIE.

    •  

      pokaż komentarz

      których urodzenie nie zaszkodzi matce

      @Nedkely: biologicznie moze i nie, ale ekonomicznie juz tak.

      to grozi nam depopulacją

      @Nedkely: a co w tym złego?

      i zawaleniem ekonomii

      @Nedkely: no i bardzo dobrze, bo chyba mało kto che mieszkać w bantustanie gdzie liczy się tania siłą robocza, cnie? poza tym ten przedpotopowy emerytalny model pruski służy tylko i wyłacznie do okradania społeczenstwa.

      Kobiety NIE POWINNY mieć prawa zabijania zdrowych dzieci

      @Nedkely: true, ale z zupełnie innych powodów niż podałeś, już ja serio bym widział rozwiazanie typu : "nie chesz dzieci, oddajesz do domu dziecka, ale nie masz potem żadnych praw do niego" po 3 oddaniu obowiązkowa kastracja by sie patola nie mnożyłą za bardzo (za IQ geny odpowiadaja w 75%, wiec tego ten).

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego kosciol nie zyje w ubostwie tak jak nakazywal jeden zyd jezus chrystus ?

      @NeoSmartEconomy: Kościół już dawno temu stworzył własną religiję. Jezus mu do niczego już nie jest potrzebny jak mówi Wielki Inkwizytor z Braci Karamazow.

      Swoją drogą, KrK bez władzy i bogactwa dawno przestałby istnieć. Religia chrześcijańska by się sama nie obroniła, bo to utopia. Piękna i szlachetna w założeniach, ale nie da się tak żyć. Mam na myśli, życie zgodne z naukami Jezusa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nedkely: najwyższe podatki na świecie we Francji XD

    •  

      pokaż komentarz

      za IQ geny odpowiadaja w 75%, wiec tego ten

      @lvy: no nie, w ok. połowie, 30% otoczenie, rodzina itd., 20% trudno powiedzieć

    •  

      pokaż komentarz

      @Nedkely: ale i tak je maja, nie ma mozliwosci by je kobietom odebrac. Kwestia legalizacji w prawie stanowionym to obnizenie kosztow i poprawa bezpieczenstwa zabiegow. Ilosc abocji to ok 20-25% ciaz i legalizacja albo zakaz nie ma na to wlasciwie wplywu.

      @Marek1991: dokladniej to po to, by te aborcje na zyczenie byly latwiej dostepne, tnasze i bezpieczniejsze. Bo byc i tak sa i bedzie ich tyle samo co i dzis.

    •  

      pokaż komentarz

      @NeoSmartEconomy: ciekawy tok rozumowania a jak urodzi się zdrowe i w międzyczasie się jakiś syf przypeleta to rachunek ekonomiczny na minus, metraż za mały i utylizujemy?

  •  

    pokaż komentarz

    TVP będzie też tak ochoczo cytowało jego wypowiedzi o uchodźcach? Wybiórczy katolicyzm czuję

  •  

    pokaż komentarz

    Jak zwykle, najwięcej mają do powiedzenia osoby których ten problem/dylemat nigdy nie dotknie.