•  

    pokaż komentarz

    Chyba tytuł powinien być trochę inny, o jakimś debilu wybiegającym zza samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: no nie do końca. Dzieciak wybiegający zza samochodów nie ma jeszcze raczej prawa jazdy i najwidoczniej nie był szkolony z przechodzenia przez jezdnię - można mu wybaczyć.

      Debilem jest natomiast (o zgrozo) przeszkolony i uprawniony kierowca samochodu, który widząc, że ma kompletnie zastawione przejście dla pieszych wjeżdża na nie z taką prędkością!

      Jak kierowca widzi taką sytuację to powinien tak mocno zwolnić żeby był w stanie w razie "w" zatrzymać się w miejscu. Gdyby dzieciak nie biegł tylko szedł normalnie (zakładając że wszedłby na przejście kilka sekund wcześniej) też spotkałby się z samochodem tuż przed nosem.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: W ogóle nie powinno się jeździć obok chodnika...

      Bo jakiś "nie przeszkolony dzieciak", może wbiec na drogę prosto z chodnika, albo wjechać rowerem prosto ze ścieżki rowerowej. Albo będzie szedł środkiem drogi, bo przecież "skąd ON ma wiedzieć?"
      A w szkole karmić go łyżeczką i dmuchać mu na gorące, bo skąd ma wiedzieć, czy coś jest gorące? niech wszyscy inni myślą za niego.

      Skoro jest tak ograniczony umysłowo, to niech chodzi z mama za rękę.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: to jest przejście dla pieszych i niestety według polskiego prawa pieszy ma zawsze pierwszeństwo. W 99% przypadków wina leży po stronie kierowców. Ciekawe jak by się wytłumaczył kierowca gdyby doszło do potrącenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyRolnikZaglady: Jak to jak? 90% kierowców by wrzeszczało w komentarzach "WTARGNIĘCIE!!!"

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyRolnikZaglady:
      Art. 14 Prawa o ruchu drogowym zawiera katalog zakazów dla pieszych. Zgodnie z jego treścią zabrania się pieszym:
      - wchodzenia na jezdnię:
      * bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych;
      * spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
      - przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
      - zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię
      - przebiegania przez jezdnię;

    •  

      pokaż komentarz

      @Hellicon: * spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
      ale tu chyba nie jest mowa o przejściu dla pieszych...
      Wtedy na każdej drodze 2 jezdniowej w jednym kierunku to pieszy byłby winny.

    •  

      pokaż komentarz

      @pickles: Z wtargnięciem mamy do czynienia jak ci ktoś z marszu wejdzie pod koła na przejściu (a po przeciwnej stronie nikt się nie zatrzymał).
      Jeśli auta stoją w przeciwnym kierunku ruchu to jesteś w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyRolnikZaglady: Pytałeś jak kierowca by się tłumaczył gdyby doszło do potrącenia, to odpowiedziałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @pickles: wybacz. Źle zinterpretowałem twój komentarz. Masz w 100% rację

    •  

      pokaż komentarz

      Bo jakiś "nie przeszkolony dzieciak", może wbiec na drogę prosto z chodnika, albo wjechać rowerem prosto ze ścieżki rowerowej. Albo będzie szedł środkiem drogi, bo przecież "skąd ON ma wiedzieć?"

      @publiczny2010: jakie jest prawdopodobieństwo na to co piszesz a jakie na to że pieszy będzie na pasach? No więc właśnie, nie przesadzaj z tymi przykładami.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Dodatkowo jest tam znak dziecka z lizakiem... więc nawet jak by tam fikołki gówniak robił to kierowca ma przechlapane.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyRolnikZaglady: na przejściu też to obowiązuje, pasy to tylko enklawa, ale pieszy też ma obowiązek zachować szczególną ostrożność. Tak samo jest z zielonym światłem. W tym wypadku jak by doszło do zdarzenia i z tym nagraniem w 100% winnym były dzieciak. Nie ma tłumaczenia, że to dziecko. Prawo nie ma rozróżnienia, a aby poruszać się nie trzeba mieć prawa jazdy, ale mimo to trzeba znać podstawy prawa, bo nieznajomość jego szkodzi i nie zwalnia z odpowiedzialności.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyRolnikZaglady: nie ma przechlapane. Głupoty piszesz. Winnym tej sytuacji sąd jak i policja by orzekli dziecko. Nie wbiega się na jezdnię, nie zachował szczególnej ostrożności, nie wchodzi się na jezdnię jeśli widok jest ograniczony.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzieciak wybiegający zza samochodów nie ma jeszcze raczej prawa jazdy i najwidoczniej nie był szkolony z przechodzenia przez jezdnię - można mu wybaczyć.

      @grzylen: Pociągi też powinny jeździć góra 30km/h, bo co jeśli nieprzeszkolony dzieciak wbiegnie pod pociąg? Nie należy mu się za tą pomyłkę kara śmierci, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      nie przeszkolony dzieciak", może wbiec na drogę prosto z chodnika

      @publiczny2010: Jak widzisz dziecko na chodniku masz obowiązek zachować szczególną ostrożność !! "lub pijaną osobę".

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: wbiegac nie powinien, tu nie ma żadnego usprawiedliwienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ASLR: naprawdę nie widzisz różnicy między pociągiem na torach a ignorantem który jedzie zbyt szybko w sytuacji gdy nie widzi całego przejścia dla pieszych? Po co robicie te dziwne porównania?

      @Kaczus2B: zrozum że tu nie chodzi o dzieciaka i jego złe zachowanie. Tu chodzi o to że kierowca popełnił ogromny a nawet kilka błędów. Kierowca był szkolony co robić gdy zbliża się do przejścia. Kierowca powinien wiedzieć że ktoś może mu na takim przejściu wybiec czy nawet wyjść zza samochódw.

    •  

      pokaż komentarz

      @salamonrafal: gadasz jak potłuczony. Dzieciak był już na pasach. Kierowca nie zadał sobie żadnego trudu by upewnić się że może jechać mimo, że rozporządzenie nakłada na niego dodatkowy obowiązek zwolnienia przed przejściem tak by nie narazić pieszych na niebezpieczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysztofu: przechodząc przez drogę MASZ ZASRANY OBOWIĄZEK I JEST TO W KD
      rozetrzeć się i dopiero wchodzić na jezdnie.

      ale pomijając kodeks, wystarczy nie być debilem i nie wbiegać pod samochód, dal was to chyba sztuka nie do ogarnięcia, przez tory tez tak przebiegasz, też maszynista ,ma uważać na debili wbiegających pod tramwaj?

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: W tym przypadku to nie ma różnicy bo jak by gościu nawet szedł to i tak kierowca nie zrobił nic aby do zdarzenia nie doszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: @ASLR: @publiczny2010: dorzucie wam jeszcze jedną fundamentalną zasadę jaką powinni się kierować kierowcy czyli osoby z uprawnieniami do poruszania się samochodem po drodze publicznej:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_ograniczonego_zaufania - dobrze opisane i nawet opisuje podobny przypadek jak w filmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: tak, a za gwałt jest winna kobieta. Co za p?%$?!@enie...
      wszyscy winni, oprócz tego co zawinił.

    •  

      pokaż komentarz

      tak a k#$#a za gwałt jest winna kobieta

      @publiczny2010: co?! Czy ty się dobrze czujesz? Może odstaw pisanie komentarzy w Internecie na kilka dni.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: moze ty przeczytaj kodeks drogowy jak ma się zachować pieszy według niego, podczas przejścia przez jezdnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: Oczywiście, że 1) prowadzący powinien wzmóc tu ostrożność, 2) samochód, który zatrzymał się za pasami w zasadzie nie powinien tam stać, bo nie powinien za pasy wjechać, nie mając możliwości kontynuowania jazdy, ale akurat wbieganie na pasy dobrym pomysłem nie jest - niezależnie od tego wszystkiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: z jaką prędkością? Jechał może ze 30 km/h. Pieszy nie ma prawa wychodzić zza samochodu, a po drugie, to to jak się piesi wpieprzają na pasy prosto pod koła nadjeżdżającego samochodu, to woła o pomstę do nieba. Ja już się boje jeździć, bo zawsze się trafi kretyn albo kretynka, co jej się bardzo spieszy na tamten świat i muszę gwałtownie hamować. Pół biedy jeszcze, jak nie jest ślisko, to można wyhamować... Dodam jeszcze, że zazwyczaj jeżdżę bardzo wolno.
      KODES DROGOWY Art. 14. Zabrania się:

      1) wchodzenia na jezdnię:

      a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

      b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

    •  

      pokaż komentarz

      @reatrybucja: 30 km/h to na pewno nie było, było więcej ale nie to jest tu istotne czy to było 30 czy 50 czy 100 km/h. Kierowca w mojej ocenie popełnił kardynalny błąd, nie upewnił się czy może bezpiecznie przejechać przez przejście. Obstawiam że w ogóle nie zauważył ani przejścia ani tego co się tam rozegrało. Powtórzę się: równie dobrze gdyby dzieciak nie przebiegał ale dwie sekundy wcześniej wszedł spokojnie na pasy (zgodnie z prawem) też doszłoby to takiej niebezpiecznej sytuacji.

      Abstrahując już od wszystkich przepisów i tego czyja byłaby to wina chciałabyś potracić człowieka na pasach? Ja tez nie dlatego jak widzę taką sytuację to zwalniam prawie do 0 i jak jestem pewien że nikogo tam nie ma że nikt mi nie wybiegnie nie wejdzie czy wjedzie zza samochodu to dopiero przejeżdżam przez przejście. Uważam że tak powinien robić każdy kierowca.

      Ja już się boje jeździć, bo zawsze się trafi...
      Nie bój się jeździć, po prostu miej oczy dookoła głowy, nie rozpraszaj się pisaniem SMS-ów i staraj się wybiegać w przyszłość przywidując różne możliwe na drodze warianty. A tam gdzie masz jakieś wątpliwości, zwolnij zawsze będziesz mieć więcej czasu na decyzję.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: Wina w 100% pieszego, tyle mam do napisania w tym temacie. Przepisy są przepisami i trzeba ich przestrzegać. Owszem kierowca mógł zatrzymać się i sprawdzić czy jakiś debil nie wbiega na pasy, ale nie musiał i to jest tutaj kluczowe. Pieszy natomiast nie miał prawa ani wbiegać na pasy ani wyłazić zza przeszkody, więc złamał dwa przepisy.

      Ja już nawet jak piesi stoją na czerwonym, to staram się jechać jak najdalej krawędzi jezdni, bo nie wiadomo co debilom strzeli do głowy. Terror pieszych sie szerzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @LewaRenkaBoga: sam gadasz jak potłuczony samochód był tuż przed pasami gdy dzieciak WBIEGŁ na pasy. Nie WSZEDZŁ tylko WBIEGŁ to samo rozporządzenie mówi jasno i wyraźnie jakie ma obowiązki pieszy w tym także zachowanie szczególnej ostrożności, która jest opisana w Rozdziale 1 Ogólne zasady. Te tyczą się każdego uczestnika ruchu, ale przez pieszych są ignorowane bo to musi znać tylko kierowca. Prawo jazdy to nie jest znajomość prawa drogowego tylko znajomość podstawowa samochodu i jego obsługi. I tak powinna być traktowana. Bo nie wiesz kto siedzi za kierownicą. KAŻDY ma obowiązek przestrzegać prawa nawet ten kto nie ma prawa jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @salamonrafal nie każdy jednak pieszy musi być sprawny, fizycznie psychicznie. Za to kierowca musi.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: i w ten sposób dochodzi do wypadków. Przyzwolenie na takie zachowania. Jedyny błąd to dziecka nie kierowcy. Pozwalasz na takie zachowanie pieszego to kiedyś trafisz takiego pieszego i będziesz inaczej właśnie śpiewał. Pieszy też ma myśleć a nie bez mózgu wbiegać!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @LewaRenkaBoga: Nie każdy kierowca ma prawo jazdy!!! a życie jest jedno

    •  

      pokaż komentarz

      @LewaRenkaBoga: kierowca kat B może być ślepy, głuchy i głupi, bo po zrobieniu prawka już później nikt tego nie sprawdza, a może minąć 30 lat od tego czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: to jest plaga. Jedziesz rano, zima, pas w przeciwnym kierunku stoi i nagle miedzy samochodami wybiega zakapturzony pieszy. Trza uwazac

  •  

    pokaż komentarz

    Cudem to pieszy nie spowodował wypadku. Celowo wtargnął na przejście, biegiem, zza samochodów. To mi wygląda albo na IQ 80 albo na próbę wymuszenia odszkodowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @dsn1: Dostanę setki minusów, ale co mi tam.
      Kierowca ma obowiązek zachować szczególną ostrożność w okolicy przejścia dla pieszych. Zachować szczególną ostrożność = zwolnić, rozejrzeć się, upewnić się, że na pewno nikt nie wchodzi / nie wbiega na przejście. Gdyby tutaj chłopak ruszył wolnym krokiem ale dwie sekundy wcześniej, to ten samochód by go potrącił.
      Kierowcy stojący w korku też powinni zachować się lepiej - powinni zatrzymać się przed przejściem jeśli zatrzymanie za przejściem utrudni widoczność.

      Przez miejsce z filmiku jadę praktycznie każdego dnia. Jeśli na pasie w drugą stronę stoją samochody to zwalniam nieraz do paru km/h, żeby upewnić się, że przejadę przez te pasy bezpiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bungaBunga:

      Art. 14. Zabrania się:

      1) wchodzenia na jezdnię:

      a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

      b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

      2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;

      3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;

      4) przebiegania przez jezdnię;

      5) chodzenia po torowisku;

      6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;

      7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.

    •  

      pokaż komentarz

      @dsn1: Potrącenie w połowie pasów nigdy nie jest wtargnięciem, jeśli się idzie. Przy potrąceniu na pasach winnym może być pieszy (rzadko), ale nawet wtedy jest poszkodowanym.

    •  

      pokaż komentarz

      @nebulizator: Tutaj byłoby. Zobacz, że pieszy czekał i rozglądał się, aż naglę wbiegł sprintem na przejście. Co Twoim zdaniem chciał tym osiągnąć?

    •  

      pokaż komentarz

      bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

      @nick91: Jak ostatnio wkleiłem ten przepis to dostałem setki minusów bo według Wykopków to kierowca powinien zawsze uważać a sam przepis jest martwy, bo sądy mają identyczne zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bungaBunga: panu już podziękujemy może pan iść z takim przekonaniem do trumny.

    •  

      pokaż komentarz

      Art. 14. Zabrania się:

      1) wchodzenia na jezdnię:

      a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

      @bungaBunga: nawet dla Ciebie dzbanie ustawodawca precyzyjnie wypisał... (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      1) wchodzenia na jezdnię:

      a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

      @nick91:
      A gdzie tu widzisz wchodzenie na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd?
      Na ilustracji mamy wbiegnięcie na jezdnię bezpośrednio za i przed stojący pojazd.

    •  

      pokaż komentarz

      @bungaBunga: Mnie to zawsze śmieszy. "To kierowcy powinni uważać, wiec popełnię samobójstwo." Tak bardzo boli niektórych kiedy zwraca się uwagę, że jako pieszy też możesz zadbać o swoje bezpieczeństwo. Honoru od tego nie stracisz a przynajmniej unikniesz wypadku. I co z tego, że nie z twojej winy jak to ty będziesz połamany.

      Pieszy powinien mieć obowiązek rozglądania się na przejściu, nie dlatego, żeby kierowcy nie musieli uważać tylko dlatego, że to nie boli a ratuje życie.

  •  

    pokaż komentarz

    Wtf? Gosciu sam wylatuje na jezdnie.

  •  

    pokaż komentarz

    górka borkowska, ulica zawiła niedaleko świateł. Zawsze jest tam korek w stronę skrzyżowania, zaś pojazdy jadące z drugiej strony mają możliwość wjechania poza sygnalizacją świetlną (gry skręcają w zawiłą w prawo). Cholernie niebezpieczne miejsce, kilka przejść dla pieszych w odstępie kilkudziesięciu metrów i zawsze po południu sznur samochodów ograniczających widoczność. W dodatku z górki i niektórzy tak zapierdlają, że szok. Czasem bagiety suszą, ale kilometr dalej przy cmentarzu na płaskiej drodze.

  •  

    pokaż komentarz

    filmik nie działa bo nie lubią adblocka więc "do widzenia" i niestety muszę zakopać