•  

    pokaż komentarz

    Idioci parkujący gdzie popadnie to problem, ale nie może być przyzwolenia na egzekwowanie zasad parkingowych przez samozwańczych szeryfów. Auta w tym wypadku były nielegalnie zaparkowane, ale taka 60-letnia "szeryfka" raczej nie zna zbyt dobrze całych PORD, i może po prostu zniszczyć samochód komuś, kto stoi w 100% poprawnie. Wyrok absolutnie słuszny i rozważny.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: W tym wypadku ukarani powinni też być kierowcy za źle zaparkowane auta na chodniku. Który nie ma nawet 1,5m odstępu a co dopiero parkowanie na nim xD Ale jak napisałeś że nie może być przyzwolenia na coś takiego.

      Zasady zatrzymania i postoju pojazdów na chodnikach reguluje art. 47 prawa o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58 z 2003r. poz. 515 - tekst jednolity). Przepis ten dopuszcza zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 2,5 t. Spełnione muszą być jednak następujące warunki:

      na odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju,
      szerokość pozostawionego dla pieszych chodnika nie utrudnia im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m,
      pojazd zaparkowany na chodniku przednią osią nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.


      Przepis dopuszcza także, pod warunkiem zachowania minimum 1,5 m szerokości chodnika dla pieszych, zatrzymanie lub postój przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Pozostałe pojazdy nie przekraczające masy 2,5 t. mogą być umieszczone w całości na chodniku tylko w miejscach wyznaczonych odpowiednimi znakami drogowymi.

      Warto przy okazji przypomnieć kilka ważnych zakazów dotyczących zatrzymania i postoju pojazdu na chodniku. Należy pamiętać, że zabronione jest:

      zatrzymanie:
      w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd,
      w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek,
      oraz postój:
      w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej,
      w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @airflame: Jeszcze warto dodać przepis o skrzyżowaniach, o którym masę parkujących (szczególnie auta dostawcze) kompletnie nie myśli, czego efektem jest wyjeżdżanie na niektóre ulice na zasadach gry w rosyjską ruletkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @airflame: Jak tak będziemy wyliczać i doszukiwać się jeszcze najdrobniejszego wykroczenia to Pani powinna jeszcze dostać mandat za wyprowadzanie psa bez kagańca i kolejny za to że piesek odlał się na ogrodzenie w 0:03 sekundzie filmu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Intelekt: I prawidłowo nawet jak by się zesrał też powinna dostać za to mandat jak by gówna nie sprzątnęła. Po coś są te przepisy...

    •  

      pokaż komentarz

      @airflame: Racja, szkoda tylko że w tym kraju dotkliwie karze się kierowców, a zupełnie omija się właścicieli pchlarzy, którzy nawet nie kryj się z zanieczyszczaniem ulic i skwerów i nikt im za to nic nie robi. A potem człowiek idzie i omija pole minowe. Zimą przynajmniej jest lepsza widoczność ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Intelekt: Dlatego mam kota :) No z tym też powinni zrobić porządek. Ostatnio darłem się przez okno by Pani sprzątnęła gówno pieska którego miała na smyczy. Uciekła :)

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: Durna baba i tyle. Teraz zamiast grzać dupę gdzieś w tropikach, to hajs wyda na naprawę swojej głupoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @airflame: a kot to lepszy czy co? Jeśli ktoś nie sprząta po zwierzaku to jest zwykłym chamem, nie wazne czy ma psa czy kota.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: Ludzie mają całkowity brak zaufania do instytucji państwowych. Nie wierzą, że ci którzy łamią przepisy zostaną ukarani i biorą sprawiedliwość we własne ręce. Mam co do tego ambiwalentne odczucia bo z jednej strony wiadomo ale z drugiej ile razy można się zawieść na aparacie państwowym, żeby stwierdzić, że on po prostu nie istnieje?

    •  

      pokaż komentarz

      @airflame: Kilka dni temu 93 letnia staruszka ze łzami w oczach;" proszę pana, ja w moim wieku cieszę się , że chodzę ale schylać się i zbierać psie kupy po tej "szlachcie " nie dam rady. Moje dzieci około siedemdziesiątki , jak przyjadą na wekend mają to zbierać?" . Moje miasto nie za wielkie, przypuszczam że znają starszą panią posiadacze piesków...Napisałem , aby tak jak babcia powiedziała -"szlachta" , chociaż empatią się zachowała , jeśli nie mają kultury.

    •  

      pokaż komentarz

      ale nie może być przyzwolenia na egzekwowanie zasad parkingowych

      @GaiusBaltar: może niech policja i sm się wezmą za to?
      Wtedy nie będzie takich spraw. Znam co najmniej kilka miejsc, w których ludzie parkują pod zakazem a SM ma wyj??#ne. Każdego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      Chwile wczesniej srala tym psem, komus pod oknem.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: nie popieram ale rozumiem
      Generalnie jasne jest że prawo jest po to żeby policja czy SM mogły karać. Co jednak jeśli tego nie robią? Niestety ale są miasta gdzie policja/SM takie sprawy zwyczajnie ma w dupie i jak zadzwonisz 2-3 raz to zaczną Tobie robić problemy.
      I co ma teraz obywatel zrobić? Napisać skargę w górę która to oleje ciepłym moczem.
      To ludzie się wk##$iaja i wychodzą takie kwiatki jak rysowanie aut czy gwoździe w kiełbasie.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar:

      Idioci parkujący gdzie popadnie to problem

      zapewne robią bo to są złośliwi... jak ta baba z kamieniem i wcale nie dlatego, że miejsc parkingowych ubywa, a samochodów przebywa, sam też czasami parkuje na zakazie bo LUBIE, wręcz kocham stanąć tak, żeby cały czas się zastanawiać, czy nie będzie, blokady lub mandatu.
      I NA PEWNO NAWET GDYBY BYŁO miejsce gdzie zaparkować i tak bym zaparkował na zakazie, to takie proste...

      wiec rozwiązaniem problemu jest banalnie proste i są to mandaty i rysowanie auta, a nie dodatkowe parkingi, przecież jak przyjechałem autem i nie ma gdzie zaparkować to zatrzymam się 3km dalej jeśli znajdę miejsce i przyjdę na pieszo, a potem pójdę znowu pójdę te 3km. BANAŁ...

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: za to na duzych zakładach pracy gdzie ludzie musza parkować a miejsc za mało i parkują na poboczach przy zakładzie nie szkodząc nikonu, SM dwa razy w tyg robi naloty i wszystkim mandaty sypie.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Szczerze mówiąc, czasami mam wrażenie że takie parkowanie jest efektem złośliwości. Koło mojego poprzedniego miejsca zamieszkania jest osiedle z domkami-bliźniakami. Na jeden budynek dwa garaże + podjazdy do nich a więc miejsce na 4 samochody, jako iż domek bliźniak to mamy po 2 samochody na rodzinę. Ilość samochodów stojących przed tymi domkami na chodniku w sposób uniemożliwiający przejście samemu a co dopiero z wózkiem jest wręcz porażająca. A garaże i podjazdy wcale zapełnione nie są.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vairloff: duże zakłady pracy mają swoje parkingi. Gówno biura nie mają, a korposzczurki MUSZĄ przyjechać autem, bo na wsi też jeździli wszędzie autem.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: @Minemaniak1: Takie parkowanie jest efektem zwykłego mamtowdupizmu i chęci zaoszczędzenia kilku minut. Oczywiście więcej parkingów zawsze popieram (bo też jestem samochodziarzem), ale w niektórych wypadkach, np. krakowskie Stare Miasto, czy osiedla domków jednorodzinnych, po prostu nie ma gdzie. Od około 10 lat jeździłem i parkowałem w Krakowie, Warszawie czy Wrocławiu, i absolutnie nigdy nie miałem sytuacji, kiedy żywcem nie było gdzie stanąć. Zawsze mogłem w czasie kilku minut znaleźć miejsce nieco dalej od mojego celu. Trzeba jedynie pogodzić się z tym, że trzeba czasami przejść to 100 czy 200.

      Jeśli ktoś nie potrafi przejść 200 metrów z miejsca zaparkowania auta do celu, to powinien postarać się o plakietkę inwalidy, bo coś jest z nim mocno nie tak. Wtedy też będzie łatwiej z parkowaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: zależy jakim autem jeździsz, jak masz coś wiekszego niż klasy compakt, to jeśli nie staniesz na zakazie to często nie zaparkujesz nawet i za 500m. Ale poł biedy potrafił ym sie i ztym pogodzić, ale wk?%#ia mnie fakt, że miejsc jest coraz mniej, co chwila gdzieś wpieprzają słupki, robią bezużyteczne miejsca dla inwalidy, które zawsze są puste, likwidują parkingi i stawiają biurowce, bez parkingów.

      Gdyby chociaż raz na jakiś czas wybudowali parking piętrowy tam gdzie jest ciasno, nie miał bym z tym problemu, albo nie było sytuacji, że budują biurowiec, a pod biurowcem parkingi tylko dla vip, a reszta pracowników parkuje na ulicy, notabene te pod biurowcami często są psute.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Jeżdżę raczej średnimi autami - aktualnie 4.5 metra, ale nawet jak przez chwilę jeździłem (tym długim) Pajero, nie było jakiegoś koszmaru, trzeba było tylko dłużej szukać.

      Niestety masz rację co do trendu redukcji miejsc. W Krakowie póki co jakoś da się jeszcze parkować, ale jeśli obecny trend się nie zmieni, za kilka lat faktycznie będzie źle. W niektórych miejscach słupki i zakazy są stawiane "dla zasady", bo auta zaparkowane w tych miejscach nikomu nie utrudniają życia. Podobnym problemem jest zmniejszanie rozmiarów samych miejsc parkingowych, i najgorsze - budowanie bloków mieszkalnych bez stosownej ilości miejsc.

      Aktywiście miejscy mogą sobie pleść swoje brednie, ale realia są takie, że jeśli ktoś ma załatwić kilka rzeczy w ciągu dnia, przewieźć coś cięższego niż 5kg, czy po prostu zależy mu na czasie, MPK i rowery nie są poważną alternatywą.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Wszystkim hejtującym kobitę polecam zapoznać się z tym dokumentem. Strona 15 - jak i dlaczego dochodzi do samosądów.

    Dla leniwych:

    pokaż spoiler Samosąd stanowi swoisty wskaźnik poziomu skuteczności państwa i rozwoju społecznego. Wydaje się, że zjawisko to odzwierciedla stopień zakorzenienia kultury prawnej i akceptacji formalnych reguł życia społecznego. Wiele też mówi o stanie więzi społecznej i stopniu frustracji obywateli. Niewątpliwie akty samosądu stanowią silny sygnał ostrzegawczy o niewydolności państwa, jego struktur administracyjnych i agend formalnej kontroli społecznej.

  •  

    pokaż komentarz

    .... gdyby straz miejska miala czas reakcji krotszy niz 72 godziny do aktow samo-szeryfowania by nie dochodzilo....

    pokaż spoiler ... jak to jest ze w takim Londynie (w miescie korku) czarny potrafi dojechac na miejsce zgloszenia w 120 sekund i wystawic mandat za zle parkowanie w wysokosci przewyzszajacej wartosc auta ?!

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: bo u nas jest kult samochodów, każdy prezydent większego miasta mówi jak to chce "zielonej wspólnej przestrzeni", bo to super fajnie brzmi, a potem jak przychodzi co do czego to straż miejska nie dostaje przyzwolenia/nakazu na ostrzejsze reagowanie na baranów parkujących gdzie popadnie, bo jeden prezydent z drugim boi się gniewu januszy, którym założą blokadę na koło i którzy mogliby doczytać, że to przez aktualną władzę, która np. chce wywalić samochody z centrum. Wystarczy poczytać komentarze pod dowolnym artykułem z Kato/Warszawy/Krakowa/Poznania idt. jak jest mowa o ograniczeniu wjazdu do centrum - krzyk, lament i zawodzenie połączone z groźbami pod kierunkiem aktualnej władzy w danym mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: to proste: z policją i SM jest jak z adminem.
      Dobry admin nie musi praktycznie nic robić bo dobrze skonfigurowany serwer sobie spokojnie chodzi a problemy się pojawiają sporadycznie. A c!#$!wy admin? Co kawałek coś musi poprawiać a i tak co i rusz coś się pierdoli.
      Tylko że c!#$!wość w adminowaniu wynika raczej tylko z braków wiedzy, a c!#$!wość w patrolowaniu wynika z nieróbstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: jeśli chodzi o SM to nieróbstwo wynika wprost z polityki miasta, bardzo często naczelnicy otrzymują od burmistrza czy prezydenta nieoficjalną sugestię aby mieszkańców zbytnio nie gnębić, bo to elektorat jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @mamspodniewpaski: w takim razie SM służy chyba tylko do tego żeby:
      - łatwić posadki znajomym przegrywom
      - pilnować domu "sołtysa" w tej "wsi"
      Bo nie widzę innego sensu powoływać instytucji od pilnowania porządku, a potem kazać im siedzieć na dupie bo jakiś Seba pójdzie zagłosować na konkurencję.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: to pewnie zależy od gminy. U mnie na SM raczej liczyć nie można bo jest ich za mało i np w weekendy i święta nie pracują. Próbowałem zgłaszać parkingowych baranów w sobotnie popołudnie to na policji się dowiedziałem, że mam czekać do poniedziałku do 6 rano i wtedy strażników informować.

    •  

      pokaż komentarz

      @mamspodniewpaski:

      Próbowałem zgłaszać parkingowych baranów w sobotnie popołudnie to na policji się dowiedziałem
      to i tak dobrze, u mnie to byś dostał warna że za trucie dupy jaśnie wielnożmym milicjantom to Ty będziesz miał kłopoty

  •  

    pokaż komentarz

    Kierców ukarać za parkowanie a baba niech płaci za lakiernika, jeszcze po złości oddać te 3 fury do aso. Jak jej przyjdzie rachunek to zawału dostanie.