•  

    pokaż komentarz

    korzystanie z FB via app to kretynizm. Tylko www.

  •  

    pokaż komentarz

    Spersonalizowane reklamy to jedno. Dokładne informacje drogowe - cacy cacy. Informacje na nasz temat w rękach obcych i rodzimych rządów to drugie. Może przyjść dzień w którym nie zostaniemy wpuszczeni np. do USA stercząc już na lotnisku w NY (kasa za niby wizę piechotą nie chodzi) bo jakis głupi żart o Amerykanach napisało się kiedyś do ciotki. Albo ZUS cofnie nam chorobowe, bo na osi czasu ewidentnie figuruje, że tego i tego dnia wpadliśmy do biura na godzinkę. I to już jest chore.

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie wkurza podsluchiwanie rozmów w celu dopasowania reklamy, rozmawiam żoną o daniu na gwarancję złotego zegarka który się zepsuł i zaraz mam reklamę złotych zegarków na głównej,auto zaczęło przerywać i i o tym rozmawialiśmy a za chwilę reklama jakiejś apki typu znajdź najbliższy serwis Opla!

  •  

    pokaż komentarz

    I co teraz usunie aplikacje i nikt już nie będzie nic o was wiedział xDDDD

    ludzie to debile xDDDD

  •  

    pokaż komentarz

    Kilka smsów z 2016 roku - idę o zakład, że domyślna aplikacja do SMSów przełączyła się na messengera (czemu to nie wiem, może autor sam to zrobił i nawet nie pamięta), więc FB dostało dostęp do kilku wysłanych wtedy smsów. A cała reszta tych "przerażających" rzeczy, to dane udostępnione facebookowi przez samego autora i jego znajomych. I na koniec: tak jakby kilka innych firm nie robiło tego samego, a te dane (i pewnie o wiele więcej bardziej szczegółowych) leżą gdzieś na jakimś dysku. Przerażające.