•  

    pokaż komentarz

    Jakieś linki do danych, cokolwiek?

  •  

    pokaż komentarz

    Obiektywnie do tego podchodząc to zakaz jest z dupy i zabija nie tylko małe sklepiki ale i prywatnych albo franczyzowych właścicieli sklepów w galeriach handlowych. Wszelkie rylko kazary levisy pandory adidasy i cała reszta sklepów franczyzowych dostała po dupie tak ze głowa mała.
    Niedziela stanowiła około 25% tygodniowego obrotu. Nic nie sprawiło ze ludzie zaczęli chodzić na zakupy w soboty, wręcz przeciwnie. Handel poszedł w internet.
    A kto zarabia na handlu w internecie? Tylko największe zagraniczne portale zatrudniające magazynierów na gowno umowach w Pcimiu i Wiązownej.
    Nikt nie mówi o studentach którzy stracili prace. Nikt nie mówi o franczyzobiorcach którzy maja sklepy w galeriach handlowych i z powodu zamkniętej niedzieli nikt im nagle nie obniżył czynszu.
    Rozumiem ze panie na kasie chciały wolne i ktoś chciał im zrobic dobrze. Ale generalnie zrobili źle dla wielu setek tysięcy ludzi robiąca dobrze kilku tysiąca.

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69: Dobrze to zrobili wyłącznie tym co na to nalegali
      https://youtu.be/RIrLS8BN3wk?t=210

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69: Panie na kasie które pracowały w niedzielę miały wolny piątek (nie twierdzę, że wszędzie tak było). Tymczasem jakiś zawodowy polityk, który nigdy nie zarobił na siebie w gospodarce zamieszał w kotle czarnoksiężnika i bach! Mamy problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69 Przeciw chodziło tylko i wyłącznie o zrobienie laski zwiazkom zawodowym. Nie daj przyjechaliby opony pod sejmem palić. O tym czy sklep jest czynny w niedzielę powinien decydować popyt! k#%$a. Pracowałem w galerii handlowej kilka lat i ludzie niedzielę zawsze było mnóstwo. Z kierownikiem pogadałem się co do weekendów wolnych. Zawsze jest jakieś rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69 > dobrze kilku tysiąca.
      KILKU TYSIĄCĄ (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @slodkie_plastry_ananasa Zauważ że ja tego nie napisałem tylko zacytowałem

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69: Nosz kurwa krew zalewa jak widzę takie pierdolenie. Info masz wyssane z palca oczywiście, znam wielu właścicieli franczyzowych w centrach handlowych w dużym mieście i wszyscy powtarzają jak mantrę, że gówno się zmieniło. Obroty standardowo 12%-+20% założenia. Albo no może się zmieniło coś, faktycznie... teraz właściciele między sobą na kawę chodzą w soboty a nie w niedziele.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem ze panie na kasie chciały wolne i ktoś chciał im zrobic dobrze. Ale generalnie zrobili źle dla wielu setek tysięcy ludzi robiąca dobrze kilku tysiąca.

      @Badyl69: A wystarczyło zapisać w KP 2 wolne niedziele w miesiącu.

    •  

      pokaż komentarz

      @KYK_ autokorekta niestety.

      @Saibot akurat pracowałem w kilku galeriach. Znam kilku najemców w różnych galeriach i znam treści listów zarządu galerii że jest spadek.
      Za równo obrotów jak i trafficu. Nie wiem z jakich sklepów znasz tych wielu właścicieli. Ja znam tych od butów i ubrań. I każdy powtarza że ostatni rok to był gwóźdź do trumny i sp$?$!#?aja z tego biznesu bo ten rok będzie jeszcze trudniejszy.
      Nie mówię że zakaz handlu w 100% się na to składa ale stanowi duża wagę w tym procesie.
      Centra handlowe lada moment zostaną show roomami. Cały handel będzie w internecie.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem ze panie na kasie chciały wolne

      @Badyl69: Wieczorami i w weekendy i tak pracuje głównie młodzież ucząca się. I w prawie każdej sieci miałeś zwyczajowo dwa wolne weekendy w miesiącu - teraz to się zmieniło, bo młyn w soboty i poniedziałki jest taki, że potrzebni są wszyscy możliwi pracownicy, na kasach siadają nawet magazynierzy czy pracownicy biurowi.
      I poza nielicznymi wyjątkami (jak np. stacje benzynowe) na zakazie tracą wszyscy, bo każde ograniczenie sprawia, że mniej produkujemy/świadczymy mniej usług, zatem mniej też zarabiamy.
      Nie spotkałam jeszcze nikogo, kto byłby zadowolony z tego zakazu. Znam takich, co specjalnie zaczęli pracować w niedzielę aby móc zrobić zakupy w pozostałe dni. Inni z kolei muszą wstawać o godzinę wcześniej, żeby zrobić w poniedziałek zakupy dla rodziny. W soboty pojawiły się korki w okolicach CH. Ludzie klną na kolejki i puste półki rano (załoga nie zdążyła wyłożyć) lub wieczorem (wszystko wymiecione).

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69: Spadek jest od 2016 roku. Jest to tendencja gdzie giganci zaczęli tracić najwięcej. Łącznie z hipermarketami które generują większość zysków ze sprzedaży i najmu dla galerii. Samo TESCO jest w stanie zrobić zamieszanie dla całej galerii handlowej.

    •  

      pokaż komentarz

      Niedziela stanowiła około 25% tygodniowego obrotu.

      @Badyl69:
      A czynsz dalej ten sam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      I to niemały w galerii.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem ze panie na kasie chciały wolne i ktoś chciał im zrobic dobrze. Ale generalnie zrobili źle dla wielu setek tysięcy ludzi robiąca dobrze kilku tysiąca.

      @Badyl69: No ale tym którym zrobili źle to bez znaczenia bo zapewne i tak nie głosują na PiS. Natomiast 40-letnie idiotki bez kwalifikacji które dalej w wieku 40 lat siedzą za minimalną na kasie już tak xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69: pan z solidarności wyraźnie mówił że studenci, zamiast na kasie, mogą pracować w knajpach jako kelnerzy. dlaczego więc nie wykonali polecenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @frytex2 bo nie każdy się do tego nadaje. Ale Pan z Solidarności gówno o tym wie bo jest działaczem

    •  

      pokaż komentarz

      Wszelkie rylko kazary levisy pandory adidasy i cała reszta sklepów franczyzowych dostała po dupie tak ze głowa mała.
      Niedziela stanowiła około 25% tygodniowego obrotu. Nic nie sprawiło ze ludzie zaczęli chodzić na zakupy w soboty, wręcz przeciwnie. Handel poszedł w internet.
      A kto zarabia na handlu w internecie? Tylko największe zagraniczne portale zatrudniające magazynierów na gowno umowach w Pcimiu i Wiązownej.


      @Badyl69: No i bardzo dobrze - im mniej bezsensownych miejsc pracy, tym lepiej. Szczególnie jeśli zyskuje klient, bo zakładam, że koszty obsługi mojego zakupu jeansów przez internet są znacznie niższe niż zakupu w Arkadii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd a nie no pewnienze są nizsze. Bo jak ktoś prowadzi sklep w centrum handlowym musi zarobić na czynsz, pracowników, nowy towar, plus coś jeszcze zarobić. W sumie nie musi tego robić. Bo po co. Skoro Ty możesz kupić taniej w internecie.
      Tylko że jak będziesz miał tylko 2 firmy sprzedające w internecie to po jakimś czasie ceny nie będą już takie niskie.

    •  

      pokaż komentarz

      tysiącą
      @KYK_ autokorekta niestety.


      @Badyl69:

      źródło: cyfroteka.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69: Dokładnie, pierwsze co pomyślałem gdy ten durny zakaz wchodził to co będzie z posiadającymi długoletnie umowy najmu, często w walucie obcej, w galeriach handlowych... Pisiory może nie wiedzą, że nawet jeżeli widzą na sklepie logo znanej zachodniej marki, to jest duża szansa, że właścicielem sklepu jest Polak, który płaci za szeroko rozumiane prawo do używania marki itd. Do tego dorabiający, ale i zwykła wygoda. Pissmanom zakupy tylko się z paszą, znaczy żarciem kojarzą. To akurat najłatwiej zaplanować tak, żeby zakaz nie był mocno dokuczliwy (chociaż ludzi po sufit w piątek-sobotę w każdym sklepie). Cierpią inne sklepy, chociażby odzieżowe. Ja kupić jakieś buty, czy kurtkę chodziłem w niedzielę, bo to najluźniejszy dzień był, a teraz? Teraz nawet nie chce mi się śledzić, która niedziela jest normalna, a która poj?@?na i tak jak mówisz, przerzucam się na internet...

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69: Obiektywnie p@$#$%!isz.... w dupie mam że w galeriach dostali po dupie a wymieniłeś tyle polskich marek że aż mnie oczy szczypią tylko że nie wspomniałeś ile restauracji lodziarni, agroturystyk itd itp zyskało na zakazie handlu !!!! ile osób znalazło zatrudnienie w weekendy w branżach turystycznych !!!! nie zrobili kilku tysiącom dobrze a ponad kilku milionom tylko trzeba policzyć to dobrze wszystkie statystyki a nie takie p@$#$%!enie....

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-gulej: hej Rafał. To ze sklep ma szyld taki a nie inny nie znaczy ze właścicielem sklepu nie jest Polak. Wiem ze na koniu nie pojedziesz do galerii handlowej ale spróbuj kiedyś. Zobacz co masz na paragonie. Kto jest płatnikiem podatku. Poza największymi sieciowkami reszta to mali i średni polscy przesiębiorcy.
      A ile lodziarni? No popatrz jakoś grycan nie podziela Taojej opinii.
      Gastronomia? Poza chwilowym zachwytem na wiosnę to jakoś wszystko wróciło do normy.
      W turystyce? No Ok może w górach Mazurach itp fajnych regionach kogoś tam zatrudnili ale to bardziej dla tego ze co roku nas więcej zagranicznych turystow odwiedza Annie dla tego ze Polacy jeżdżą na konie i quady do picimia.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-gulej: a skoro masz w dupie tych co dostali po dupie w galeriach handlowych to inni powinni miec w dupie jak Ci podatki od usług turystycznych dop?##@#%a takie ze ziem obsrasz i na słomę dla konia nie będziesz miał

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69: Jak już mówiłem statystyki policz ile ludzi zyskało na zakazie handlu a ile straciło ja tu widzę tylko p##$$##enie ludzi co nie mogą sobie zrobić zakupów w niedzielę (@@@@) przecież w tylu krajach europy zakaz handlu wekend wychodzi na dobre ale nie tu nie w Polsce bo tu zawsze jakieś problemy . STATYSTKI policz a nie na słowo że ktoś zyskał mnie i po zachwycie na wiosnę nic się nie zminiło ... mieszkam w górach i w każdym schronisku się zmieniło na dobre w każdym na Klimczoku w chacie wuja Toma na Szyndzielni i na Błatniej kogo nie zapytasz więc wsadź se w dupę p##$$##enie a pokaż jeszcze raz statystyki !@!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-gulej to mieszkaj tam dalej i nie wtykaj nosy w sprawy ludzi z miast i miasteczek.
      Masz klientów masz gości bo jest wzrost ilości turystów w Polsce. Wygoogluj to sobie tak samo ile upadło firm w 2018. I o ile spadły obroty w centrach handlowych wśród malych i średnich przedsiębiorstw.
      Cieszę się że u Ciebie w branży jest lepiej i oby z roku na rok tak było ale uwierz mi ze zakaz handlu nie ma nic do tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Badyl69: boże znowu na słowo nic nie podajesz nic nie piszesz tylko jakby swoja dupą to mierzysz jest wiele artykułów z nagłówkami które właśnie czytam ile to straciły galerie handlowe na zakazie i wiesz co śmiechu warte piszą dużymi literami jak wiele stracili rzekomo i podają astronomiczne kwoty ale jak poczytasz dokładniej okazuję się że są to straty w 2-3 procent w skali roku na obrotach !!!! poczytaj jest naprawdę mnóstwo artykułów na money pl czy innych związanych z wyliczeniami strat. niestety narazie nie znalazłem dobrego artykułu o zyskach ale poszukam i Ci powklejam bo naprawdę mam dość wielkich krzykaczy którzy wo gule nie zajmują sie sprawą tylko piszą według własnych w danej chwili zapotrzebowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-gulej tylko weź pod uwagę że w galeriach jest spożywa która generuje największy obrót i zanotowała wzrosty bo ludzie kupują na zapas. Patrz na małe i średnie firmy. Jeżeli masz info ze jest to strata 2-3% to jest to ujęcie średnie.
      Jeżeli 1 sklep zanotował wzrost o 10% a generuje 45% obrotu w galerii
      5 pozostałych co ma powiedzmy ten sam wynik bez wzrostu i spadku ale łącznie robią 30% obrotu i masz 100 sklepów co robią pozostałe 25% obrotu.
      To teraz policz sobie ile mają faktycznej straty
      I weź pod uwagę że koszty stałe są takie same bo czynszu im nikt nie zmniejszył.
      Lapiesz to trochę? Czy na przykładzie dudków i oscypkow mam wyjaśniać?

    • więcej komentarzy(17)

  •  

    pokaż komentarz

    Odkąd weszły w życie niehandlowe niedziele to w zasadzie zostają mi tylko dwie opcje na większe zakupy. Albo piątek po pracy, kiedy już myśle tylko o tym, żeby odpocząć po całym tygodniu, albo sobota i masa czasu stracona w poszukiwaniu miejsca parkingowego, kolejkach, w tłoku w sklepie no i do tego nerwy. O małych sklepach to w ogóle zapomniałem, że istnieją. Niektóre są otwarte, niektóre nie. Nawet mi się szukać nie chce dlatego w sobotę zbroje się na zakupach jakby zamykali je na tydzień. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Od 12 lat pracuje w branży wyposażenia sklepów .Ostatnie lata rzeczywiście były ciężkie dla mniejszych sklepikarzy ale moim zdaniem absolutnie na ten stan rzeczy nie wpłynęły zakazy handlu w niedzielę ( wręcz odwrotnie jak ktoś był na granicy opłacalności sam stawał w niedzielę za kasą i jakoś podbudował budżet bo Biedra obok była tego dnia zamknięta) robotę tu robia Lidle,Biedry,Żabki itp ale to moja prywatna opinia na podstawie obserwacji...

  •  

    pokaż komentarz

    A można to tak łatwo rozwiązać gwarantując trzy wolne niedziele pracownikowi... Ktoś powie, że będzie to martwy przepis... Jak każdy, który nie jest respektowany ale władza ma odpowiednie narzędzia by to sprawdzać. Jak ktoś nie chce robić zakupów w niedzielę bo przekonania to niech nie robi. Nasz naród wrogo jest nastawiony gdy mu się coś narzuca.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johny777: A może odpowiednio podwyższyć ustawowo stawkę za pracę w niedzielę + wolny dzień w tygodniu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Johny777 ta gwarancja to i tak byłaby fikcja, tak jak dodatkowe wynagrodzenie. W Polsce prawo pracy, to w dużej mierze fikcja

    •  

      pokaż komentarz

      @Johny777 nasz naród kiedyś był do tego wrogo nastawiony. Teraz wypina się z całej siły jeszcze bardziej, bo tak lubi knage kapitana państwo w swoich trzewiach.

      @taktoto niby czemu miałaby być fikcją? Jakiea argumenty? KP jest przestrzegany w znakomitej większości przypadków w tym zapisy o pracy w weekendy. Niby z jakiego powodu akurat zapis o trzech niedzielach miałby nie być przestrzegany?

    •  

      pokaż komentarz

      @mistrz_tekkena takie, że papier przyjmie wszystko a pracownik pod presją i manipulacją po prostu zezna co trzeba. W małych firmach często nie ma ewidencji czasu pracy. Nawet jak przyjdzie kontrola, to skończy się na tym, że stwierdzi, że to właśnie ta jedna niedziela pracująca. O większe wynagrodzenie za ten dzień też trzeba byłoby często walczyć w sądzie pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto ale p@?%@@@enie, ewidencja czasu pracy jest obowiązkowa zgodnie z KP, to nie jest opcja. Nawet, jeżeli w jakimś promilu przypadków pracodawca łamał by prawo pracy i przymuszał pracowników do pracy niezgodnie z przepisami to wystarczy do pipu zgłosić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mistrz_tekkena i co, że jest obowiązkowa, skoro jest często fikcyjna, znam masę takich przypadków z własnego podwórka i dotyczy barów i właśnie małych sklepów z jednym czy dwoma pracownikami. Tak wystarczy do pupy zgłosić. Już pracownik w miasteczku 20 tys. leci do pipu, żeby zgłosić swojego sąsiada, u którego pracuje. Takie rzeczy, to może w większych miastach, ale nie w "Polsce powiatowej"

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: a co jakby go pobili, albo mu zone zgwalcili, to tez nic nie zrobi, bo hurrr durr male miasteczko? xD

      uwielbiam takie polskie p@%!@#?enie, dac sie ruchac a pozniej narzekac.

    •  

      pokaż komentarz

      wolny dzień w tygodniu?

      @elim: to już jest - są limity godzin pracy w miesiącu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mistrz_tekkena: Co nie zmienia faktu że @taktoto ma rację, wiem bo sam przerabiałem to na własnej skórze. W małych Januszexach to co jest w ich papierach nie ma najczęściej nic wspólnego z rzeczywistością. Po długich i ciężkich poszukiwaniach w końcu znalazłem pracę gdzie wszystko jest książkowo: niedziele podwójnie płatne i za nie wolny dzień w tygodniu, dodatek nocny, składki odprowadzane od rzeczywistych zarobków. Tyle że jest to spółka miejska, a nie januszex, u nich naprawdę nadal jest bardzo ciężko znaleźć coś uczciwego.

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: a może by tak zacząć od siebie a nie całe życie lamentować żeby ktoś coś. Czujesz wyzysk w pracy to odejdź. Że co proszę? Że trzeba pracować, że pieniądze, że strach... No jasne, zawsze znajdzie się wymówka żeby dać się wydumać pracodawcy jeszcze bardziej. A to co ich nakręca do wyzysku to nie żadne przepisy, tylko pewność że zawsze znajdą takiego zastraszonego człowieka który da się usłuchał jeszcze bardziej dla pracy.

      Państwo ile by przepisów, regulacji i kontroli nie wprowadziło proceder nadużyć będzie trwał tak długo jak to pracownicy będą się na to godzić. I taka smutna prawda. Ale zawsze lepiej niż zrobić coś w końcu samemu lamentować żeby ktoś inny coś zrobił, nawet jeśli kosztem tych wszystkich którzy są na tyle ogarnięci żeby nie żyć w stachu na czyjejś lace całe życie.

    •  

      pokaż komentarz

      A można to tak łatwo rozwiązać gwarantując trzy wolne niedziele pracownikowi.

      @Johny777:
      To można rozwiązać jeszcze łatwiej pozostawiając ludziom swobodę umów. Jak ktoś chce robić tylko w niedziele, bo w tygodniu np. studiuje to co?

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikWesolek bo będą was Janusze ruchać tak długo jak się będziecie dawać i ich bać. I tyle, elo. Jak wiedza, że mogą kraść bezkarnie to kradną.

      To przypomina sytuację w której ktoś cię pobije, napluje do mordy, a ty nikomu nie powiesz, policji nie dasz znać, nikomu nie powiesz. A później płaczesz w necie i zdziwiony, że nikt nic z tym nie robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi ja nie narzekam, mam fajną pracę, gdzie jest lista obecności, urlop ma być nie tylko na papierze. Firma zatrudnia w Polsce ponad 3tys. pracowników. Ale nie jestem ślepa i widzę jak ludzie są wykorzystywani, wykorzystywany jest ich brak asertywności, chęć pomocy (ciężko jest, pieniędzy nie ma, zrób to dla dobra firmy), są manipulowani i zwyczajnie mnie to boli. Może to starość, bo jak miałam te 30 lat, to też mi się wydawało, że wszystko jest takie proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: jak miałem 30 lat jeszcze naiwnie wierzyłem w ludzi. Za stary jestem jednak żeby wierzyć że to wszystko ludzie wyzyskiwani za ich dobre serce. Oni są wyzyskiwani bo tego chcą i tyle, bo to milion wygodnych wymówek żeby nie robić w życiu nic. Niech przyjedzie rycerz na białym koniu albo czarodziej co za dotknięciem różdżki wszystko da i naprawi, ale sam zainteresowany palcem nie kiwnie żeby coś zmienić.

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi: No i tak wielu teraz robi, odchodzi, bo wybór pracy jest spory. Niestety jak już ktoś jest januszem to nim zostanie na zawsze. Nadal ma kontakt z moimi dwoma dawnymi pracodawcami wyzyskiwaczami, bo nie mam w zwyczaju palić za sobą mostów. I oni nadal nie widzą w swoim postępowaniu nic złego. Dziwią się czemu nikt nie chce u nich pracować, przecież oni dają umowę, płacą w terminie. Mówiłem im że przychodzi czas że nie każdy będzie pracował od rana do nocy jak młody gówniarz, prócz pracy jest też rodzina, ale to jak grochem o ścianę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mistrz_tekkena A PIP co zrobi? Wyśle kontrolę, o której uprzedzi pracodawcę kilka tygodni wcześniej, po czym wyśle Ci pismo, że kadrowa zaprzecza. I będziesz mógł sobie na własną rękę iść do Sądu Pracy, powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi Teoretycznie masz rację. W praktyce, w układzie pracodawca-pracownik nie ma równowagi. Jeśli np. padnie hasło, że każdy ma za friko przychodzić wcześniej do pracy, to żaden pracownik fizyczny się nie postawi, nikt nie będzie ryzykował roboty dla kilku złotych.

    • więcej komentarzy(7)

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna