•  

    pokaż komentarz

    bo jak wybudowali "ekologiczne" elektrownie atomowe to potem były pretensje że cały ocean zatruli

    •  

      pokaż komentarz

      @delfintomalpka: To nie o ekologię chodzi a o bezpieczeństwo. Jak nie wiesz kiedy będzie kolejne trzęsienie ziemi bądź tsunami to się nie nie buduje atomówek.

      W pl gdzie największe trzęsienie ziemi powoduje przejeżdżający tramwaj to nie jest problemem.

      Powinniśmy dywersyfikować źródła energii ( brak produkcji uranu - choć go podobno posiadamy - powoduje, że ktoś mógłby nas "naciskać"). Przestańmy budować kopciuchy po prostu tylko w imię tego, że trzeba by pomyśleć, że już teraz ciężko się w PL oddycha.

    •  

      pokaż komentarz

      brak produkcji uranu - choć go podobno posiadamy

      @Pan_dziwny: 20 tysięcy ton czystego uranu, dodatkowo 150 tysięcy ton jako domieszki przy złożach miedzi. A to tylko znane złoża - w zeszłym roku miał zakończyć się kompleksowy program identyfikacji i oceny innych potencjalnych złóż, nie spotkałem się jeszcze z informacją jakie są tego programu rezultaty. Akurat o paliwo do ewentualnej elektrowni to nie musimy się martwić.

    •  

      pokaż komentarz

      @delfintomalpka: A węglówka to niby ekologiczna? Popiół powstały z węgla również promieniuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_dziwny oddycha się ciężko nie przez elektrownie węglowe tylko przez ogrzewanie domów węglem i to złej jakości. Innym czynnikiem jest zła zabudowa miast i ruch uliczny.

    •  

      pokaż komentarz

      już teraz ciężko się w PL oddycha.

      @Pan_dziwny: nie z powodu elektrowni

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_dziwny

      To nie o ekologię chodzi a o bezpieczeństwo. Jak nie wiesz kiedy będzie kolejne trzęsienie ziemi bądź tsunami to się nie nie buduje atomówek.
      Skoro wybudowali wcześniej elektrownie atomowe, to znaczy, że nie chodzi teraz o bezpieczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Masz pokrętną logikę, ale postaram Ci się to nieco wytłumaczyć.

      Wybudowali atomówki na fali ich popularności oraz wiary, że da się je zabezpieczyć nawet przed meteorytami i bombami. Niestety rzeczywistość zweryfikowała tą wiarę. O ile reaktory są bezpieczne, to tsunami i trzęsienia ziemi już nie. Budowali je w czasach kiedy nie było dostatecznej wiedzy, bo po prostu nikt tego nie przetestował. I tyle. Nabrali doświadczeń i zmieniają kierunek rozwoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_dziwny Ostatnia awaria była błędem projektowym, bo generatory były na najniższym poziomie, i zostały zalane.

      Przede wszystkim chodzi o nastrój społeczeństwa, bo te elektrownie mogłyby dalej działać po usunięciu niektórych wad.

      "One major reason for the stark turnaround in policy is the 2011 meltdown at the Fukushima Daiichi Nuclear Power Station. The tragedy provided a huge blow to the Japanese public's support for nuclear energy. After the Fukushima disaster, all 54 of Japan's nuclear reactors were shut down as they awaited new rigorous safety standards. To date, just seven of the 54 have reopened for business. In order to fulfill demand, the nation has turned to natural gas and, more surprisingly, coal."

    •  

      pokaż komentarz

      W pl gdzie największe trzęsienie ziemi powoduje przejeżdżający tramwaj to nie jest problemem.

      @Pan_dziwny: Na Śląsku są wstrząsy z podziemi i to nie przeszkadza elektrowniom węglowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: ale skala nieporównywalnie mniejsza, a i lokacja doskonale znana.

    •  

      pokaż komentarz

      bo jak wybudowali "ekologiczne" elektrownie atomowe to potem były pretensje że cały ocean zatruli

      @delfintomalpka: No bo kto mógł przewidzieć trzęsienie ziemi w Japonii ? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: porownywac tapniecie spowodowane szkodami gorniczymi na Slasku do pelnoskalowego trzesienia ziemii, a nastepnie tsunami to jak jaby porownywac pierdniecie do huraganu.

    •  

      pokaż komentarz

      @delfintomalpka: Przypomnę tylko że do tej "ekologicznej strefy" nie jest w stanie zbliżyć się żaden człowiek gdyż promieniowanie sporo przekracza 40 Sv, wszelkie dotychczasowe próby wysłania tam robotów również zakończyły się fiaskiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_dziwny: Elektrownia sytuacja w fukuszimie skończyła się jak się skończyła bo przy Januszyli na zabezpieczeniach. Generatory to wirujące elerktor-magnesy potrzebujące stałego zasilania z zewnątrz. Z reguły z zewnątrz on znacza sieć elektroenergetyczną. Ma to taką wadę że jak prądu nie ma można włączyć elektrowni.... i robi się dramatycznie, ale można to łatwo rozwiązać stosując stosując montując generator na beznzyne w razie w. Oni go nie zamontowali i jak im woda prąd odcieła to nie mogli sterować elektrownią ....

    •  

      pokaż komentarz

      @mag_zbc: weź tylko łopatę wbij a zaraz będziesz tu miał timermansow i merchle na karku

    • więcej komentarzy(5)

  •  

    pokaż komentarz

    Żeby Polska miała rząd, który będzie chciał rozwijać technologie związane z weglem, ale przecież trzeba płacić 15 górnikom :(

  •  

    pokaż komentarz

    One major reason for the stark turnaround in policy is the 2011 meltdown at the Fukushima Daiichi Nuclear Power Station. The tragedy provided a huge blow to the Japanese public's support for nuclear energy. After the Fukushima disaster, all 54 of Japan's nuclear reactors were shut down as they awaited new rigorous safety standards. To date, just seven of the 54 have reopened for business. In order to fulfill demand, the nation has turned to natural gas and, more surprisingly, coal.

    Czyli w skrócie po tragedii w Fukushimie opinia publiczna straciła zaufanie do atomu, zamknięto wszystkie elektrownie atomowe (54!!!!!), z czego otwarte na nowo zostało tylko 7. Japonia opiera energetykę na gazie teraz.

  •  

    pokaż komentarz

    Jedynie dywersyfikacja źródeł energii to sensowa droga. Mamy węgiel tutaj w Polsce na miejscu - korzystajmy z niego, gazyfikujmy, żeby ci hipokryci z zachodu przymknęli swoje nazistowskie mordy.
    Trochę atomu i energii wiatrowej również nie zaszkodzi - ale na litość - nie uzależniajmy polskiej energetyki od niemców, którzy de facto są narodem turańskim i jak tylko będą mieć możliwość, będą wykorzystywać nasze uzależnienie energetyczne tak samo jak Rosja.

    Tu trzeba tworzyć rozliczne możliwości, a nie zalać kopalnie i postawić tęczowe wiatraczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phallusimpudicus: Wiesz, że Polska ma niewielkie złoża toru, a także jest kilka europejskich krajów, które go eksportują. Ponadto Polska składuje trochę odpadów radioaktywnych, które mogą służyć do uzyskiwania paliwa dla elektrowni atomowej działającej na tor.

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy węgiel tutaj w Polsce na miejscu - korzystajmy z niego, gazyfikujmy, żeby ci hipokryci z zachodu przymknęli swoje nazistowskie mordy.

      @Phallusimpudicus: Lepiej zostawić go na czarną godzinę zamiast zużywać go bez opamiętania. Bezpieczniej i opłacalnej jest sprowadzać tańszy węgiel zza granicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ToksycznyArek: możemy po prostu wykorzystać uran, którego mamy mnóstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @Phallusimpudicus:

      żeby ci hipokryci z zachodu przymknęli swoje nazistowskie mordy

      Niesamowite jak internet zrobił niektórym papkę z mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      korzystajmy z niego, gazyfikujmy, żeby ci hipokryci z zachodu przymknęli swoje nazistowskie mordy.
      @Phallusimpudicus: Co zmienia w kwestii zobowiązań emisyjnych gazyfikacja? Chyba że proponujesz gazyfikację z sekwestracją?

      Trochę atomu i energii wiatrowej również nie zaszkodzi - ale na litość - nie uzależniajmy polskiej energetyki od niemców, którzy de facto są narodem turańskim i jak tylko będą mieć możliwość, będą wykorzystywać nasze uzależnienie energetyczne tak samo jak Rosja.
      @Phallusimpudicus: Co mają do tego Niemcy? Technologii atomowej nam nie sprzedadzą bo sami od niej odchodzą, najwięcej wiatraków kupowaliśmy gdy ostatnio widziałem dane od duńskiego Vestasa, cła antydumpingowe na chińskie panele słoneczne zostały zniesione a to właśnie Azja produkuje zdecydowaną większość paneli fotowoltaicznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phallusimpudicus: To dlaczego bijemy rekordy importu? Bo wydobycie u nas w wielu kopalniach straciło sens dawno temu.

    •  

      pokaż komentarz

      Co zmienia w kwestii zobowiązań emisyjnych gazyfikacja? Chyba że proponujesz gazyfikację z sekwestracją?

      @btr: Cały świat jeszcze długo będzie jechał na ropie i gazie, które nie składają się z cząsteczek złożonych z azotu i tlenu.
      Czym gorszy miałby być gaz z węgla kopalnego?
      Co do uzależnienia energetyki od Niemców - skoro tak mówisz, no to nie pozostaje mi nic innego jak się zgodzić, skoro mamy nie-niemieckich dostawców technologii. Ciągle pozostaje kwestia stabilności produkcji.

      Niesamowite jak internet zrobił niektórym papkę z mózgu.

      @Murasame: III rzesza nie skapitulowała, jedynie wojska zbrojne. Większość zbrodniarzy nazistowskich nie została osądzona. Większość skradzionych łupów nie została zwrócona. Nie miało miejsce żadne zadośćuczynienie. Niemcy kontynuują swoją imperialną politykę i osiągają jej strategiczne założenia.
      Nie mam prawa nazywać ich duchowymi kontynuatorami III rzeszy?
      Dajesz, dawaj jakieś argumenty, papkomózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      Czym gorszy miałby być gaz z węgla kopalnego?
      @Phallusimpudicus: Bez sekwestracji cały proces gazyfikacji jest podobnie emisyjny jak normalne spalanie węgla, czyli wyraźnie bardziej od gazu ziemnego w przeliczeniu na jednostkę wyprodukowanej energii elektrycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Ekonomicznie opłacalne? Co z uprawą gatunków szybko przyrastających na nieużytkach i składowanie w zapieczętowanych nieużywanych szybach kopalnych

  •  

    pokaż komentarz

    Pomijam źródło, ale mam poważne wątpliwości co do przytoczonych ilości. 36 elektrowni to jest proszę państwa kosmos nawet jak na Japonię. Może raczej, 36 bloków energetycznych w powiedzmy 6 elektrowniach? To brzmi realnie, jeżeli to jest prawdziwa informacja.