•  

    pokaż komentarz

    To po co się uczyć, zdobywać specjalizację, ślęczeć nad książkami, robić kursy, zwiększać kwalifikacje, skoro na końcu tej drogi utną Ci wypłatę o 50% i zrównają z leniami, którym się nie chciało?

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: spokojnie zaraz sie okaze ze wszyscy sa najbogatsi a zyskaja na tym patole

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis próg bogactwa będzie przesunięty na 3k brutto (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: Gdybyś siedział nad książkami to byś wiedział jak to w rzeczywistości działa i że nic nie zostanie zrównane:)

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: a gdyby obniżyć bogatym i podnieść biednym? @3mortis:

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Przekoloryzowałem celowo, jednak sens wypowiedzi jest zrozumiały.

      @Marek1991: A gdyby tak władza odpieprzyła się od zarobków Polaków?

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: Przecież to jest niemożliwe. Jakby takie państwo miało funkcjonować? Nawet w Czechach są podatki

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: Tak z ciekawości.
      Jeśli masz podatek progresywny ze stawkami 0, 20, 30 i 40% przy progach podatkowych odpowiednio
      10 000, 85 000 i 170 000
      Jesteś wstanie mi powiedzieć ile zapłaci podatku osoba zarabiająca 250 000 rocznie?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:
      A co to za problem?
      10 * 0.00 + (85 - 10) * 0.20 + (170 - 85) * 0.30 + (250 - 170) * 0.4 = 72.5
      (liczone w tysiąch złotych)

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: Jo, bo tylko pracowici są bogaci xDD Ta pani pokazując się przed kamerką internetową, wyciąga więcej niż ty i twoja rodzina. Nie robiła specjalizacji, nie uczyła się. Jak podatki się nie podobają, to nikt tutaj ciebie nie trzyma. Jesteś wolnym człowiekiem. Somalia nie ma podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @venomik: No właśnie dla wielu ludzi na wykopie to jest olbrzymi problem bo zielonego pojęcia nie mają czym jest podatek progresywny. Wielu myśli że jak ktoś wpadnie w ostatni próg podatkowy to płaci te 40% od całości zarobków a nie tylko od kwoty powyżej progu. Nawet kiedyś zrobiłem tu małą ankietę i mimo, że nie cieszyła się popularnością to jednak wyniki by ciebie pewnie zaskoczyły, ilu by napisało, że zapłaciłby 250*0,40 czyli 100 tys:)
      W dodatku ludzie potrafią walczyć z podatkiem progresywnym żądając jednocześnie wyższej kwoty wolnej od podatku.
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dziś mamy progi 0% do 8000 18% do 85 500 i 32% powyżej a do tego gigantyczny wyciek kasy na fikcyjnych JDG.

      Moim zdaniem korzystne dla całej gospodarki byłoby zwiększenie liczby progów podatkowych. Zwiększenie kwoty wolnej od podatku i sfinansowanie jej z dodatkowych progów podatkowych. Do tego należałoby znaleźć sposób na ograniczenie fałszywych JDG i arbitrażu podatkowego między UoP i JDG.

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: To że ktoś pracuje za minimalną nie znacz że jest leniem może źle wybrał szkołe albo nie "urodził" się prawnikiem. Jednak masz rację w tym że za pracę należy się godziwa zaplata. Jak ktoś zapieprza zjada parówki wytrzymuje wyzwiska od januszy żeby odłożyć parę złotych ponieść ryzyko inwestycji żeby potem cieszyć się zarobkami i słyszy na końcu że go zrównają do tych co wszystko przechlają to nie jest sprawiedliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego należałoby znaleźć sposób na ograniczenie fałszywych JDG i arbitrażu podatkowego między UoP i JDG

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Jest na to banalny sposób. Zrównajmy ZUSy w taki sposób, że na na umowie o pracę można płacić ryczałtem tak jak na JDG i już prawie różnicy nie będzie między umową o pracę a JDG.

      Kolejna rzecz - na JDG mogę odliczyć od podatku koszt dojazdu do klienta, przy umowie o pracę jest jedynie dodatek jak się mieszka poza miejscowością, w której się pracuje i są to grosze.

      Upraszczanie podatków sprawi, że będzie lepiej - nie komplikowanie.
      Zamiast bawić się w progi, zróbmy jedną stawkę - ale za to bez ulg.
      Do tego kampania wyjaśnająca, że np. 20% od 2000zł to jest dużo mniej niż 20% od 20000zł, bo ludzie mają ewidentnie z tym problem.

      Co do "fałszywych JDG" - zapewne moje całe życie zawodowe poza ostatnimi 4 latami nazwałbyś "fałszywymi", bo robiłem na JDG oraz na umowę zlecenie/dzieło. To był jednak mój świadomy wybór. Wiesz jakie to piękne jest nie liczyć ile masz jeszcze urlopu do wykorzystania? Wiesz jakie to jest piękne, gdy "pracodawca" nie kwestionuje Twojego urlopu?

      Wiesz jakie to jest piękne, gdy co miesiąc spływa Ci kwota, jakiej się spodziewasz?

      Przykład mind fucka po przejściu z JDG na umowę o pracę.
      Na JDG - mam kwotę za dzień np. 500. Pracuję 20 dni w miesiącu - mam 20500. Pracuję 19 - mam 19500. Pracuję 21? Mam 21*500.

      Po przejściu na umowę o pracę - pracuje w każdy dzień roboczy - mam X zł. Mam jeden dzień wolny* w miesiącu o 20 dniach roboczych - mam X * 19 / 20. Mam jeden dzień wolny w miesiącu o 19 dniach roboczych - mam X * 18/19.
      A jak miesiąc ma 21 dni roboczych, to nadal zarabiam X zł. Zaś, gdy w takim długim miesiącu jeden dzień wolny sobie zrobię, to pomimo przepracowania 20 dni, tak jak w innych miesiącach - dostaję X * 20/21, czyli mniej kasy.

      * dałem tu uproszczenie, bo do tego dochodzi ustawowa ilość w pełni płatnych dni wolnych w zależności od stażu pracy, i tego czy się studiowało czy nie.

      Do tego wszystkiego dodaj jakieś chorobowe, które zmienia Ci kwotę dzienną do 80% i masz jeszcze większe komplikacje.

      Planowanie budżetu przy umowie o pracę jest chore!
      Ja chcę wrócić na JDG i mieć jasne i proste zasady, a nie być uszczęśliwiany na siłę.

      A wiesz jak z urlopami sobie radziłem na JDG? Założyłem, że chcę 20 "płatnych" dni wolnych w roku, czyli to jest cały miesiąc bez wynagrodzenia. Czyli w ciągu roku mam 11 wypłat - czyli co miesiąc muszę żyć za 11/12 wynagrodzenia - a resztę odkładać na poczet urlopu.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest na to banalny sposób. Zrównajmy ZUSy w taki sposób, że na na umowie o pracę można płacić ryczałtem tak jak na JDG i już prawie różnicy nie będzie między umową o pracę a JDG.

      @zzapal: Wyobrażasz sobię tę dziurę w ZUS? To kilkadziesiąt miliardów lekko wyleci, chyba, że podniesiesz stawki nie 60% średniej krajowej a 100% średniej krajowej.
      I zobacz jakie to by miało konsekwencje przy nisko opłacanych stanowiskach pracy. Koszty zatrudnienia niewykwalifikowanych pracowników poszybowałyby w kosmos. Z miejsca niwelujesz korzyści z podatku progresywnego, kwoty wolnej. Masz wzrost bezrobocia i rozrost szarej strefy i przykucie do socjalu.

      Do tego kampania wyjaśnająca, że np. 20% od 2000zł to jest dużo mniej niż 20% od 20000zł, bo ludzie mają ewidentnie z tym problem.

      @zzapal: ale co z tego, ze to jest więcej nominalnie? Wprowadź podatek liniowy tak jak w rosji to szybko się przekonasz jakie piekne ma konsekwencje.Albo jeszcze lepiej podatek pogłówny.

      O fałszywych JDG już nie mam siły pisać. Bo to zwykłe Januszostwo i oszustwo podatkowe. I tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: A wyobrażasz sobie też pewne zależności między wydatkami z dochodami?

      Jak ktoś zarabia np. 2000zł miesięcznie, to jak kupuje samochód to kupi używany za maksymalnie kilka tysięcy. Zapłaci za przerejestrowanie i 2% PCC = 100zł (gdy samochód kosztował 5000zł).

      Gdy ktoś zarabia 20 000zł miesięcznie, to raczej kupi samochód za 100 000zł albo i więcej - i to pewnie nowy. Samego podatku VAT tam będzie więcej niż biedny zarobi przez cały rok! A jeszcze akcyza tam siedzi!

    •  

      pokaż komentarz

      nikt tutaj ciebie nie trzyma

      @wstawajzs: poza podatkiem od wyprowadzki ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @cbsh: To lepiej siedzieć i gadać te głupoty libertariańskie, niż zapłacić podatek i zamieszkać w Somalii. Państwo tam nikogo nie okrada.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: A ile tych samochodów kupisz? 5-10? Ile razy na wakacje w roku pojedziesz? 3-4 razy? Ile nowych telefonów kupisz? 1-2 w roku?
      Kupisz tego tyle samo bez względu na to czy zapłacisz te 20 k podatku więcej czy mniej. A ale jak komuś kto zarabia 2-3 tys zostanie 1 tys zł więcej w kieszenie to ruch w gospodarce będzie zauważalny.
      Co jest ważniejsze dla gospodarki i społeczeństwa? Dobre samopoczucie 3-5% najbogatszych czy 95% pozostałych i dynamiczniejszy wzrost na którym to zyskają w największym stopniu pokrzywdzeni bogaci.

      Świetny pomysł aby najbiedniejszym brać 40% zarobków a najbogatszym 20%:)

    •  

      pokaż komentarz

      Świetny pomysł aby najbiedniejszym brać 40% zarobków a najbogatszym 20%:)

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Gdzie padł taki pomysł? Ja cały czas piszę o identycznej stawce - przykładowo 20%.

      Co jest ważniejsze dla gospodarki i społeczeństwa? Dobre samopoczucie 3-5% najbogatszych czy 95% pozostałych i dynamiczniejszy wzrost na którym to zyskają w największym stopniu pokrzywdzeni bogaci.

      Już widzę, jak te 95% pozostałych inwestuje w np. centra handlowe, nowe duże biznesy itp. Już widzę jak te 95% pozostałych osób buduje nowe osiedla (w których mieszkają Ci biedni).

      Wszyscy są potrzebni w gospodarce - zarówno Ci biedniejsi, bo są konsumentami, jak i bogatsi - bo są producentami. Mało tego - producent sam nie wytworzy towarów i usług, tylko potrzebuje do tego innych ludzi. Im bardziej im dowalimy, tym chętniej będą szukać oszczędności - chociażby na wydatkach socjalnych dla swoich pracowników, na podwyżkach...a może nawet policzą, że w gminie obok będzie im lepiej (bo np. dostaną zwolnienie z podatków lokalnych).. A może w innym kraju im będzie lepiej?

      My musimy zatrzymać tych bogatych u siebie i sprawić by chcieli płacić właśnie u nas! Nie przez ulgi podatkowe, a przez normalne zdrowe zasady.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl

      O fałszywych JDG już nie mam siły pisać. Bo to zwykłe Januszostwo i oszustwo podatkowe. I tyle.

      Co to za fałszywe JDG?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Co to jest fałszywa JDG?

      @plan_9: Masz szefa, grafik, określony zakres obowiązków, określone miejsce pracy i zamiast UoP masz JDG ze względu na przywileje podatkowe jakie posiadają przedsiębiorstwa. Popularne w śród wysokopłatnych zawodów/specjalistów. Zywczajnie udajesz firmę mimo, że jesteś pracownikiem etatowym bo masz ryczałtowy ZUS i możliwość wliczania w koszty:)
      @Algo:

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: Weź sobie porównań stopień rozwoju krajów gdzie istnieje podatek progresywny- cały zachód, zwłaszcza Skandynawia z krajem gdzie jest podatek liniowy- rosją.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: A jak nie mam grafiku i określonego miejsca pracy a zamiast szefa mam stałego zleceniodawcę któremu świadczę usługi za które wystawiam faktury to moja jednoosobowa działalność jest "prawdziwa" czy "fałszywa"?

    •  

      pokaż komentarz

      Zywczajnie udajesz firmę mimo, że jesteś pracownikiem etatowym bo masz ryczałtowy ZUS i możliwość wliczania w koszty:)

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: I inaczej masz liczone urlopy, inne jest podejście do chorobowego (u mnie przeważnie było choroba=urlop=brak kasy za dany dzień), ryzyko (owszem wliczasz w koszty np. zakup laptopa, ale już prawo konsumenckie Cię nie obowiązuje - więc masz inną ochronę prawną zakupu) i masę innych różnic, o których zapominasz (lub nie wiesz, że są).

      Zapominasz o JPK, o konieczności zapłaty podatku w momencie sprzedaży takiego przykładowego laptopa wrzuconego w koszty, obowiązkach księgowych związanych chociażby z kradzieżą takiego laptopa. Zapominasz o obowiązkach w postaci remanentu.

      Zapominasz też o konieczności wykonania co miesiąc kilku przelewów (ZUS, PIT, VAT) - każdy na inny rachunek, w innym terminie. Brak zapłaty/spóźnienie każdego z nich powoduje inne konsekwencje prawne.

      Zapominasz u cyrkach z ubezpieczeniem zdrowotnym - gdy spóźnisz się jeden dzień, to nie masz ubezpieczenia za dany miesiąc, ale i tak musisz zapłacić.

      Zapominasz o odpowiedzialności - w przypadku umowy o prace masz ograniczenie w postaci bodajże trzymiesięcznych zarobków. W przypadku JDG masz ograniczenie w postaci całego swojego majątku.

      Czemu zapominasz o tak "błahych" aspektach "udawania firmy"?

    •  

      pokaż komentarz

      moja jednoosobowa działalność jest "prawdziwa" czy "fałszywa"?

      @plan_9: Przecież to oczywiste!

      Im więcej państwo wydaje na socjał, tym bardziej fałszywa jest Twoja działalność. Niezależnie od tego co robisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: A jaką masz odpowiedzialność wielką?
      Jesteś programistą zarabiasz 15 k i żeby dostać więcej na łapę przechodzi na JDG.
      Płacisz ryczałtem ZUS, Auto w koszty, paliwo w koszty, telefon w koszty, środki czystości w koszty-wszystko co sie da w koszty-zależy jak opiszesz fakturę i jak kreatywną masz księgową.
      Ryzyko, chorobowe, urlopy jak na etacie, to samo biurko, ten sam szef, te same godziny pracy tylko umowa inna. Tak to w praktyce wygląda. Od biedy idziesz do sądu o ustanowienie stosunku do pracy i taka twoja odpowiedzialność na fałszywej JDG.
      Lekarz na kontrakcie w szpitalu -to samo, notariusz-to samo, adwokat,radca to samo.
      @plan_9: a skąd mam wiedzieć jak konkretnie wygląda twoja sytuacja? Tak mogłeś opisać kierowcę tira, który powinien mieć etat albo producenta pierogów dla Biedronki:) Prawo określa kiedy jest stosunek pracy a kiedy nie. Sądy to potrafią twórczo interpretować dlatego osobiście bym wprowadził zmiany w przepisach, które są dziurawe.

    •  

      pokaż komentarz

      Sądy to potrafią twórczo interpretować dlatego osobiście bym wprowadził zmiany w przepisach, które są dziurawe.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: W całym tym bełkocie jedno dobrze napisałeś. Też jestem za zmianami w przepisach - zlikwidować umowę o pracę i wszyscy bądźmy na JDG :).

    •  

      pokaż komentarz

      a skąd mam wiedzieć jak konkretnie wygląda twoja sytuacja?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Opisałem Ci moją sytuację, jakich jeszcze informacji potrzebujesz żeby stwierdzić "prawdziwość"/"fałszywość" mojej działalności? Chętnie odpowiem bo strasznie zaintrygowały mnie te "fałszywe" działalności.

    •  

      pokaż komentarz

      @plan_9:
      A czego nie rozumiesz? zajrzyj do kodeksu pracy.
      Art. 22. § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

      § 1[1]. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

      § 1[2]. Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1

      Jasne?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ok czyli rozumiem, że #programista15k który świadczy usługi zdalnie (nie ma wyznaczonego miejsca czyli nie spełnia Art. 22. § 1.) ma "prawdziwą" działalność?

    •  

      pokaż komentarz

      @plan_9: Jeden sąd powie tak a drugi inaczej. Ja bym doprecyzował te przepisy bo dla mnie to etat a sąd może różnie patrzeć.
      Zresztą jestem gorącym zwolennikiem pracy zdalnej-połowa urzędów i pracowników administracji publicznej mogłaby by z domu pracować. Na etacie.:)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Najpierw piszesz coś o jakiś "fałszywych" działalnościach, jak pytam o definicję to cytujesz mi przepisy, które według Ciebie ją definiują, jak podaję konkretny przykład który nie łapie się w definicji to mimo to twierdzisz że to "fałszywa" działalność. Dlatego pytam jeszcze raz, jaka jest definicja "fałszywej" działalności?

    •  

      pokaż komentarz

      @plan_9:
      Serio ciebie to przerasta?
      Podaje obecny stan prawny- z którego wprost wynika co obecnie jest traktowane jako "fałszywa JDG".
      A jeśli chodzi o twój przykład to doprecyzowałbym przepisy prawa aby nie było wątpliwości czy jest to etat czy nie. Moim zdaniem powinno to być traktowane jednoznacznie jako etat-gdy jest to trwała współpraca z jednym zleceniodawcą, nie szukasz sam zleceń a pracujesz dla jednego szefa. Można by dać jakieś kryterium dochodowe i czasowe. To jest kwestia do dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Podałeś jedynie warunki aby zaszedł stosunek pracy, nic tam nie ma o żadnych "fałszywych JDG".

      Moim zdaniem powinno to być traktowane jednoznacznie jako etat-gdy jest to trwała współpraca z jednym zleceniodawcą, nie szukasz sam zleceń a pracujesz dla jednego szefa. Można by dać jakieś kryterium dochodowe i czasowe.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: O to już są jakieś konkretny. Czyli rozumiem, że "prawdziwa" działalności jest wtedy kiedy świadczysz usługi więcej niż jednemu zleceniodawcy ale w jakim okresie? W ciągu dnia, tygodnia, miesiąca, roku musiałbym wystawić więcej niż jedną fakturę różnym podmiotom? Jak definiujesz samodzielne szukanie zleceń? Co w przypadku gdy świadczysz usługi firmie z zagranicy? W jaki sposób chciałbyś wymusić np. na firmie z USA która współpracuje (na B2B) z jednym programistą z Polski żeby go zatrudniła na etat?

    •  

      pokaż komentarz

      Wielu myśli że jak ktoś wpadnie w ostatni próg podatkowy to płaci te 40% od całości zarobków a nie tylko od kwoty powyżej progu

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: i twoim zdaniem już płacenie od "części" dochodów większych podatków jest już zupełnie spoko i można się rozejść? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: W sumie dobry pomysł( ͡° ͜ʖ ͡°) zaczęli by pracować żeby nie płacić

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: ona porobi 5 lat pozniej bedzie za stara - jak z piłkarzami tu jeszcze krótsza kariera

    •  

      pokaż komentarz

      nic tam nie ma o żadnych "fałszywych JDG".

      @plan_9: jest:)
      " Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy."

      Czyli rozumiem, że "prawdziwa" działalności jest wtedy jak świadczysz usługi więcej niż jednemu zleceniodawcy ale w jakim okresie? W ciągu dnia, tygodnia, miesiąca, roku musiałbym wystawić więcej niż jedną fakturę różnym podmiotom?

      To jeste temat do dyskusji i analiz. Dane GUS są szczątkowe i trudno na nich coś budować. A jakieś szersze statystyki trzeba by zebrać aby znaleźć złoty środek bez zbędnego komplikowania prawa.

      Przykład z tyłka jak by to mogło wyglądać.
      80% przychodów od jednego zleceniodawcy przez okres 6 miesięcy -etat. Pozostali zleceniodawcy - maks 20% przychodów może być rozliczane jak umowa cywilnoprawna/JDG.

      Można też wprowadzić abolicję podatkową i obowiązek wyrównania składek ZUS przez pracodawcę i zostawić sprawę sądom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fugi88888: Spokojnie do 40 pociągnie. To nie spracowana kobieta, że się kwadratowa zrobi. Jeszcze robiła to w czasie kiedy nie było to opodatkowane, więc pewnie kasy ma jak lodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @nalot_1 I bardzo dobrze. j!%?ne krezusy po trzy tysie wyciągają złodzieje! Pewnie jeszcze banany z Lydla żrą!

    •  

      pokaż komentarz

      Kolejna rzecz - na JDG mogę odliczyć od podatku koszt dojazdu do klienta,
      @zzapal: Nie od podatku, a od podstawy opodatkowania. Od podatku możesz część składni zdrowotnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: że tak zapytam, po co chcesz przerejestrować kupiony samochód? Od 10lat nie przerejestrowałem ani jednego auta na siebie. Nigdy nie było z tym problemów. Po kilku latach jak się znudzi sprzedaje z poprzednią i moja umowa i mam w dupie urząd

    •  

      pokaż komentarz

      Jak podatki się nie podobają, to nikt tutaj ciebie nie trzyma. Jesteś wolnym człowiekiem. Somalia nie ma podatków.

      @wstawajzs: nom, wiesz co trzyma w Polsce informatyków i część kadry inż. niższe koszty życia i rozsądne zarobki przy tym. Pozbaw ich zarobków to nikt nie będzie się czaił, i zostaniesz w kraju który będzie ekonomicznym karłem bo nie będzie miał kto programować, automatyzować itd. Ale z zenkiem z pod budką z piwem będziesz mógł mówić "eheh aleś my tym wykształciuchom pokazali hehe"

    •  

      pokaż komentarz

      Czemu zapominasz o tak "błahych" aspektach "udawania firmy"?
      @zzapal: Brzmi to jak jakaś straszna odpowiedzialność ale powiedzmy sobie szczerze: w typowym przypadku sprowadza się do płacenia księgowej 150 zł/m-c żeby zbierała faktury i wyliczała raz na kwartał kwotę PIT do zapłaty, a przelewy do ZUS ustawiasz sobie z datą przyszłą raz na rok żeby nie musieć o nich pamiętać... Rzeczywiście, w przypadku choroby zwykle nie dostajesz wypłaty więc musisz sobie to wkalkulować w stawkę ale jakoś mało kto na to narzeka i rozważa płacenie wyższego ZUSu aby dostawać pensję przez te kilka dni w roku...

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN bardzo mądre słowa, zawsze mnie to zastanawiało jak to jest że tak jak piszesz człowiek się stara poświęca całe życie na biznes czy edukację i karierę i wtedy każą go większym podatkiem który według mnie jest niesprawiedliwy ponieważ każdy powinien płacić taki sam podatek czyli jeśli ja jestem zwykłym pracownikiem który zarabia powiedzmy 3000 zł bo dla mnie życie to nie praca i nie poświęcam swojego czasu na pracę to dlaczego osoba która całe życie spędza w pracy i powiedzmy zarabia 20 000 zł musi płacić więcej podatku niż ja procentowo? Czy to nie jest jawna dyskryminacja? Też mógłbym tyle zarabiać ale nie będę ponieważ dla mnie życie ma inny cel. Darmozjady i dziecioroby biorące Plus 500 i niebrudzące swoich rąk pracą nie płacą żadnych podatków, i gdzie tu sprawiedliwość...

    •  

      pokaż komentarz

      @CukrowyWykop: No tak wcale programiści w polsce nie są outsourcingiem zachodu xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: i co? Pojedzie się do czech na outsourcing, ofert z niemiec,uk itd. odbieram parę tygodniowo. Nie ma to jak dobre pojęcie o branży xD xD Miłego vip'a pod sklepem xD

    •  

      pokaż komentarz

      @CukrowyWykop: To czego straszysz, masz zlecenie bo jesteś tańszy niż programista na zachodzie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs:

      masz zlecenie bo jesteś tańszy niż programista na zachodzie xD

      xD xD chyba nie widziałeś jakie są zarobki w uk szeregowego programisty xD Co za gość. Na zachodzie nie ma dość mocy przerobowych, goście z indii są tańsi od polaków i co? Firmy się wycofały mocno z tego rejonu. Nie mów o czymś o czym nie masz pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @CukrowyWykop: W Indiach to chyba w C spagetti xDD Jedź panie specjalisto, ja ciebie nie trzymam. Nawet możesz do Kalifornii.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedź panie specjalisto, ja ciebie nie trzymam.

      @wstawajzs: a po co mam jechać? Jak mi się opłaca, jak nie będzie się opłacać to sobie pojadę a taki polak robak jak ty zawistny o czyjś hajs zostanie na tym padole łez.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Jakby ktos się zastanawiał, to kolega mi podpowiada, że to Miss Alice. I mówi, że to jedna z najlepszych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @CukrowyWykop: Jak jesteś takim specjalistą to nie widzę innej drogi jak dolina krzemowa. Oni ci tam wszystko opłacą.

    •  

      pokaż komentarz

      To po co się uczyć, zdobywać specjalizację, ślęczeć nad książkami, robić kursy, zwiększać kwalifikacje, skoro na końcu tej drogi utną Ci wypłatę o 50% i zrównają z leniami, którym się nie chciało?

      @dolOfWK6KN: bo leni jest więcej, a głos wyborczy każdego liczy się tak samo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A czego nie rozumiesz? zajrzyj do kodeksu pracy.
      Art. 22. § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.


      § 1[1]. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

      § 1[2]. Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1

      Jasne?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: z Twoim myśleniem to wszystkie usługi ATIKowe dla instytucji publicznych to fałszywe działalności. Idź z transparentami pod Asseco, Sygnity czy Comarch. Zapewniam Cię, że z każdej z tych firm ludzie mają wyznaczoną pracę poza siedzibą firmy czy to ZUS, KRUS czy SRUS... ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      : To czego straszysz, masz zlecenie bo jesteś tańszy niż programista na zachodzie xD

      @wstawajzs: albo nie ma tam już więcej dostępnych programistów... czasami bardziej opłaca się firmom opłaca się podpisać kontrakt b2b ze stawką wyższą o. 20-40% niż zatrudnić kogoś na umowę o pracę, albo podnieść komuś pensję o 5-10%, żeby nie odszedł... sam z tego korzystam (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      albo nie ma tam już więcej dostępnych programistów

      @cbsh: XDD Może piszesz w jakimś egzotycznym języku.

    •  

      pokaż komentarz

      Może piszesz w jakimś egzotycznym języku

      @wstawajzs: strasznie egzotyczny jee backend developer.... uuuuuuu......

    •  

      pokaż komentarz

      @cbsh: ale backend developer to nic nie mówi. c#, java, c++, go. jakie frameworki. Teraz chyba wszyscy są fullstackami.

    •  

      pokaż komentarz

      To jeste temat do dyskusji i analiz. Dane GUS są szczątkowe i trudno na nich coś budować. A jakieś szersze statystyki trzeba by zebrać aby znaleźć złoty środek bez zbędnego komplikowania prawa.

      Przykład z tyłka jak by to mogło wyglądać.
      80% przychodów od jednego zleceniodawcy przez okres 6 miesięcy -etat. Pozostali zleceniodawcy - maks 20% przychodów może być rozliczane jak umowa cywilnoprawna/JDG.


      Można też wprowadzić abolicję podatkową i obowiązek wyrównania składek ZUS przez pracodawcę i zostawić sprawę sądom.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Nie odniosłeś się do przypadku, świadczenia usług dla firm z zagranicy, w jaki sposób polski sąd miałby wymusić na firmie która nie jest zarejestrowana w Polsce płacenie składek ZUS? Albo np. co w przypadku gdy jako JDG masz współpracownika np. inną JDG albo osobę na umowie o dzieło/zlecenie wtedy ten docelowy zleceniodawca miałby zatrudnić wszystkich na etat i zapłacić za wszystkich zaległe składki ZUS?

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: tej pani to się akurat k%$@a należy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      moim czy ustawodawcy?( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: oczywiście Twoim... bo wg tych przepisów osoba zatrudniona przez firmę, która wygrała przetarg jest zatrudniona przez podmiot publiczny, a jego prawdziwy zleceniodawca jest tylko tzw. providerem. W takim razie to państwowe i stytucje łamią prawo. Na szczęście nawet Ministerstwo Finansów Ci nie przytaknie bo na takich zasadach siedzą u nich ludzie m.in. z Sygnity. Co do providerów, to na rynku jest ich od cholery biją się o programistów, żeby dostać 3% z ich faktury. Mają różne oferty, np. biorą na siebie odpowiedzialność i koszty z tym związane. W chwili obecnej mój provider ma wykupuoną polisę i nie mam żadnej odpowiedzialności, a gdybym nie korzystał to bym musiał mieć ubezpieczenie na wyciek jednego rekordu z bazy danych 10k euro, a baza ma kilkadziesiąt GB. Wiem, że Twój ciasny umysł jest w stanie pojąć tylko pracę na UoP, ale jest wiele aspektów o których nie masz pojęcia. Powtórzę Ci to co pisałem Ci jakiś czas temu: masz dowody, że czyjaś działalność gospodarcza jest jak to nazywasz fałszywa, to idź zgłoś do PIP, a nie pieprzysz od rzeczy. Na szczęście PiS przez jedną kadencję jeszcze nie zdążył sp%!$$%#ić przepisów słuchając takich ekspertów jak Ty.

    •  

      pokaż komentarz

      To po co się uczyć, zdobywać specjalizację, ślęczeć nad książkami, robić kursy, zwiększać kwalifikacje,

      @dolOfWK6KN: popatrz kto zarabia w tym kraju najwiecej....napewno nie osoby które sie uczyły, zdobywały specjalizację itd......

      Poza tym w artykule nie ma napisane nigdzie, ze ktos zapłaci więcej jeśli dobrze zarabia

    •  

      pokaż komentarz

      strasznie egzotyczny jee backend developer.... uuuuuuu......

      @wstawajzs: Java Enterprise Edition ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @plan_9: A nie uważasz, że to już kwestie poboczne? I jednak szukanie trochę dziury w całym? Niech już sobie ustawodawca kombinuje jak te 0,001% przypadków opisać.
      Jak pracujesz jako programista to doskonale znasz te praktyki i wiesz o co chodzi.
      Ludzie jak dostaną podwyżkę to przechodzą na JDG dla przywilejów podatkowych i robią dokładnie to samo i wten sam sposób jak na etacie. Tylko po to aby płacić mniejsze podatki. Pracują przy tym samym biurku, dla tego samego szefa w tych samych godzinach. Zwykły etat i rżnięcie głupa, że jest się firmą. To samo dotyczy radców prawnych czy lekarzy na kontraktach. Taki lekarz ma ściśle określone obowiązki, szefa jak i godziny dyżurów i udaje JDG a tak naprawdę jest etatowcem.
      Całe twoje szukanie dziury w całym szukanie ekstremalnych wyjątków które w gospodarce występują sporadycznie jest bez sensu. Bo sam dobrze wiesz, ze to zwykłe rżnięcie na podatkach. Perfidne oszustwo januszy15k.

      Można to regulować sztywno albo dać abolicję podatkową dla pracowników i dać przepis, że pracodawca musi wypłacić zaległe urlopy/chorobowe i pokryć składki ZUS. Z miejsca się te lewizny skończą. I to nie tylko tych wysokopłatnych specjalistów ale też tych studenciaków i stażystów zmuszanych do zakładania JDG -jak to kiedyś było przy naganiaczach na OFE.
      Już same ofert pracy w IT zatrudnię na B2B swoje mówią.
      A jak ci się trafi kontrak ze stanów -to już sąd będzie miał zagwozdkę co z tym zrobić. jakoś te 10-20 przypadków na rok nasze sądownictwo przetworzy.

    •  

      pokaż komentarz

      W polsce to sami javowcy xDD

      @wstawajzs: dlatego mam kontrakt w .at ;) i podatki płacę w naszym kraju, ale jak nam zlikwidują "fałszywą jdg" jak to definiuje @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl, to Polska gówno zobaczy z moich podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @cbsh: Możesz pisać co chcesz, ale ja w niedobory javowców w polsce nie uwierzę xDDD Nie wiem jak sytuacja na świecie wygląda.

    •  

      pokaż komentarz

      @cbsh: a niby jak byś miał na tym stracić?
      Dostajesz kasę jaką dostawałeś. Kończysz współpracę z twoim szefem i idziesz do sądu. Podatków nie musisz płacić dostajesz zaległe chorobowe, ekwiwalenty urlopowe i pełne składki ZUS do emerytury. Jesteś w plecy?
      Po co miałbyś uciekać z podatkiem? Udawaj sobie JDG a potem sąd szefowi wyrówna z górką.

    •  

      pokaż komentarz

      Możesz pisać co chcesz, ale ja w niedobory javowców w polsce nie uwierzę xDDD

      @wstawajzs: kontrakty są w różnych miastach nie tylko największych... mi pierwszego dnia po szkoleniu, główny architekt projektu 100+ ludzi powiedział, ze o takiej stawce jaką ja mam może pomarzyć... austriacki architekt w swoim rodzimym mieście.. wierz w co chcesz... ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Thunderbird88: Dokladnie tak, stopa podatkowa powinna byc liczona od dochodow podatnika a nie majaca stala wartosc bez znaczenia czy zarobisz 2k czy 100k.. przez to klasa srednia i biedna ma zastoj bo jest ruchana najbardziej, a nie ma sie co oszukiwac klasa srednia daje najwiekszego kopa gospodarce, zamiast ja dusic dajmy jej oddychac.

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: a zapomnialem dopisac, skad ja znam takich co maja cala teczke jakis kursow, fakultetow, specjalizacji chuje muje dziekie weze a jak przyjdzie do przyniesienia klucza albo przykrecenia srubki to palce lamia (przypadek z zycia wziety) takze te papierki w wiekszosci przypadkow mozna sobie wsadzic wiesz gdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: Podatki zawsze powinny być niższe niż 10% dla każdego wtedy by się wszystko zgadzało. Zresztą obciążenie podatkowe zawsze spada na biednych bo bogaci mają możliwości przeniesienia swojej działalnosci lub prawnie wykorzystać króczki podatkowe. Po dwóch latach od podniesienia podatków dla bogatych gubernator Nowego Jorku Cumo dziwi się że budżet stanu spadł o 2 miliardy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: To nie są kwestie poboczne, nawet jeśli takie przypadki są obecnie sporadyczne to po wprowadzeniu tego co piszesz staną się w wielu przypadkach normą, tak jak JDG są obecnie normą w wielu branżach dlatego, że nikt nie będzie płacił wyższych podatków jeśli może płacić niższe. Poza tym nawet jeśli zlikwidowałbyś wszystkie te rzekomo "fałszywe" działalności i kazał wszystkim pracować na etatach to ile budżet państwa na tym by zyskał? Obstawiam, że niewiele ale przecież nie o to tutaj chodzi, tylko o to żeby doj@@!ć innym xD

      A jak ci się trafi kontrak ze stanów -to już sąd będzie miał zagwozdkę co z tym zrobić.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Czyli co każda faktura wystawiona dla zagranicznej firmy to odrazu pod sąd? xD

    •  

      pokaż komentarz

      po co się uczyć

      @dolOfWK6KN: a Ty się uczyłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym nawet jeśli zlikwidowałbyś wszystkie te rzekomo "fałszywe" działalności i kazał wszystkim pracować na etatach to ile budżet państwa na tym by zyskał? Obstawiam, że niewiele ale przecież nie o to tutaj chodzi, tylko o to żeby doj#@?ć innym xD

      @plan_9: Takich "lewych"JDG może być nawet 560 tys. Z czego 85 tys przymus ze strony pracodawcy a 460 tys dla większej kasy czyli janusze15k.
      Nawet śmieszny 1000 zł wyższych podatków/ZUS daje 6 mld zł rocznie. Mało? A do tego dochodzi nieuprawione wrzucanie w koszty prywatnej konsumpcji, odliczanie VAT-u gdzie nie masz do tego prawa. Myślę, że można ostrożnie szacować na 10-15 mld zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: daj links do tej Pani, jestem Po pracy mozliwe ze tez bede chcial jej zaplacic za jej czas

    •  

      pokaż komentarz

      @plan_9: Dane z GUS za 2017 rok. kwoty z dupy ale chyba można śmiało założyć że nik nie będzie płacił księgowej i się bawił w JDG dla 300 zł:)

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: ile to już razy zaborca próbował nas grabić a Polacy zawsze sobie radzili. Myślę że zamiast się denerwować należy podejść do tematu praktycznie i zgłębić temat jak to zrobić żeby nie dać się okraść. Może przez Czechy, może Estonię, może UK, na pewno jest sposób trzeba tylko go znaleźć

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: No i taki "janusz na jdg" płaci ponad 100k zł rocznie w podatkach (VAT, PIT, ZUS), ale ile płaci ten "uczciwy", zarabiający średnią krajową na UoP? Może ten na UoP, przeciętniak, jest oszustem, bo zamiast chodzić do szkoły i się uczyć wolał wagarować? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie znam nikogo kto wrzuca w koszty prywatną konsumpcję, a ja sam mam pomieszczenie, które mógłbym amortyzować i dodatkowo wrzucić w koszty jego wykończenie (kilkadziesiąt tysięcy), ale tego nie robię bo wiem w jakim kraju żyję i że US może się przywalić bez powodu. No i pracuję zdalnie, właśnie dlatego mam oddzielny pokój. Rozważę jednak, jego rozliczanie i kosztów pobocznych, żeby mniej szło na socjal dla takich jak ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Wszyscy zawsze tak wyliczają koszty osobom, które mają DG, a przecież za te rzeczy trzeba zapłacić najpierw z własnej kieszeni i tylko płaci się potem ciut mniejszy vat i dochodowy. W przypadku programisty 15k wcale nie ma, aż tak wielu możliwości, żeby powrzucać sobie rzeczy w koszty, a jeżeli ktoś robi dla firmy zagranicznej to i tak wystawia faktury vat 0%, więc te koszty tylko podatek dochodowy pomniejszają, a vat trzeba płacić pełny za rzeczy nabyte. Potem ludzie myślą "Grażyna patrz ten to sobie w koszty nawrzucał dorobkiewicz pieprzony". Słyszałam nawet jakieś mityczne historie pt. wrzucanie papieru toaletowego w koszty przez osoby z JDG, a tak jak @sosen85 jakoś niekoniecznie słyszałam o takich osobach w rzeczywistości. US może zakwestionować fakturę i ją odrzucić.

      @sosen85: My z mężem mamy wydzielony pokój biurowy tzn. mamy tam rzeczywiście takie mini biuro i odliczamy sobie kawałek prądu co miesiąc. Oboje pracujemy zdalnie i większość dnia to pomieszczenie jest rzeczywiście biurem, ale nie wrzucamy sobie nagle w koszty malowania tego pomieszczenia, czy papieru toaletowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarpn256:

      Jak ktoś zapieprza zjada parówki wytrzymuje wyzwiska od januszy żeby odłożyć parę złotych ponieść ryzyko inwestycji żeby potem cieszyć się zarobkami

      To załóż firmę, zatrudnij tego kogoś i płać mu ile Ci się tylko podoba ale odp!%@%@@ się od cudzych pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      No właśnie dla wielu ludzi na wykopie to jest olbrzymi problem bo zielonego pojęcia nie mają czym jest podatek progresywny
      No i właśnie do tych matołów skierowana jest ta kiełbasa wyborcza.

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN czytałeś artykuł? To jest kolejny artykuł który W końcowym akapicie daje zaprzeczenie w początkowej informacji. Według artykułu ma być jedynie obniżka dla najmniej zarabiających.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: podstawowa sprawa - gospodarka korzysta, kiedy pieniądze do niej trafiają, a nie z niej znikają. Podatki oznaczają wyciągnięcie kasy od ludzi do zarządzanego centralnie budżetu, który potrafi marnować pieniądze.

      Druga sprawa - skoro jesteś taki obeznany w podatkach to policz sobie, ile wynosi rzeczywisty podatek w Polsce, rozumiany jako stosunek "liczba dóbr które mogę kupić z mojej wypłaty", a "ile wydaje na mnie pracodawca".
      Sama JDG ma same minusy - brak urlopów, chorobowych, mogą cię zwolnić z dnia na dzień, nie jesteś chroniony przez kodeks... Ale jest jeden wielki plus - możesz wynegocjować dużo wyższą stawkę z której zamiast tych sześćdziesięciu procent płacisz tylko dwadzieścia. Ta różnica w kasie pozwala odłożyć na urlop, pewnie też na lekarza lub emeryturę jeśli ktoś ogarnia finanse.

    •  

      pokaż komentarz

      Co to jest fałszywa JDG?

      @plan_9: gdy robisz w firmie u jednego pracodawcy i masz działalność zamiast etatu, większość programistów tak pracuje bo przy wysokiej pensji obciążenia podatkowe na etacie są absurdalne

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: To nie jest żadna "fałszywa" działalność. Świadczenie usług przez JDG tylko jednej firmie w sposób ciągły jest jak najbardziej dopuszczalne i legalne, nie musi być żadnego etatu a wielu przypadkach nawet nie ma takiej możliwości (np. gdy zleceniobiorca jest firmą zagraniczną)

    •  

      pokaż komentarz

      To po co się uczyć, zdobywać specjalizację, ślęczeć nad książkami, robić kursy, zwiększać kwalifikacje, skoro na końcu tej drogi utną Ci wypłatę o 50% i zrównają z leniami, którym się nie chciało?

      @dolOfWK6KN: No właśnie, po co. Budowlanka, praca na czarno i spokojnie wpadnie 15k... netto. Przynajmniej w Warszawce.

    •  

      pokaż komentarz

      fałszywych JDG

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Co to jest fałszywa JDG?

      @plan_9: ludize pracujący na etacie ale pod przykrywką B2B, JDG. Np wielu informatyków w korpo czy prawników w kancelariach. I jest to niesprawiedliwe względem reszty pracowników, którzy nie mają możliwości zmienić formy zatrudnienia. Np. ja jestem finance managerem na EMEA w korpo i za ch?? nie moge zmienic. Za to zespol IT moze- wiesz, 'tworcy" itp. Czy to jest sprawiedliwe? No wlasnie- placzenie o gornikach, nauczycielach ze rzad sie doklada itp. Na takiego pprawnika pracujacego u kogos w kancelarii tez sie reszta spoleczenestwa sklada- placi 1,2k miesiecznie a za to niepracująca żonka ma ubezpieczenie, gowniaki tez (jak 2 to jesszcze 500 wpada), szkola za darmo itp. Oczywiscie jestem za tym, zeby opodatkować mniej pracę, ale chyba przyznasz, że jest to niesprawiedliwe? Plus oczywiście za takie małe wpłąty przysługuje minimalna emerytura.

      No i taki "janusz na jdg" płaci ponad 100k zł rocznie w podatkach (VAT, PIT, ZUS), ale ile płaci ten "uczciwy", zarabiający średnią krajową na UoP?

      @sosen85: że co? VAT jest przerzucany na klienta więć mnie nie rosmieszaj i nie jest elementem przychodu ani dochodu (btw a vat nalezy i naliczony slyszales?. Zus cąłe magicznie1,3k x12, a z pitem to mnie nawet nie rozmieszaj. Porównaj osobe z dochodzem 100k na UOP a JDG. Kto okradany jest bardziej?

      Zresztą o ch?? te kłótnie- wszyscy jesteśmy w tym grajdole j?@#ni na kazdym kroku.

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: @eduu: spoko jak tak dalej pójdzie to to skończy się tak że Twój szef który ma pensje minimalna krajowa, płaci dużo podatku od dywidendy i ma niezły poziom życia dzięki rzeczom branym na firmę,
      Ty który odkladasz w podatkach po kilkadziesiat tys rocznie i patrole które biorą renty i zasiłki.
      Wszyscy skonczycie z emerytura socjalna 1500

    •  

      pokaż komentarz

      ludize pracujący na etacie ale pod przykrywką B2B, JDG.

      @eduu: Nie ma czegoś takiego jak "etat pod przykrywką JDG", albo pracujesz na etacie gdzie masz prawo do urlopów, chorobowego, okresu wypowiedzenia, przychylnego dla pracownika sądu pracy albo na JDG gdzie jak nie pracujesz to nie zarabiasz, gdzie mogą w każdej chwili zrezygnować z Twoich usług a jak Ci nie zapłacą to musisz iść do normalnego sądu a wcześniej jeszcze zapłacić ZUS, PIT, VAT, księgowość mimo że nie dostałeś zapłaty za fakturę

      Np. ja jestem finance managerem na EMEA w korpo i za ch#? nie moge zmienic.

      @eduu: Łańcuchem Cie przypięli że nie możesz zmienić pracy? Chcesz być na JDG to znajdź sobie chętnego na korzystanie z Twoich usług, w drugą stronę można tak samo narzekać, że jakaś firma nie chce go zatrudnić na etat i "musi" być na JDG i przez to np. nie może dostać kredytu na mieszkanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: czyli biedniejszy ma płacić więcej niż bogaty ?

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: Dokładnie o tym muwię. Ludzie najmniej zarabiający powini mieć szansę oszczędzić na sobie i się bogacić zakładać działalość, a tak pod przykrywką solidarności opodatkowywuje się ich więdz jaki sens ciułać i się bogacić.

    •  

      pokaż komentarz

      Na JDG - mam kwotę za dzień np. 500. Pracuję 20 dni w miesiącu - mam 20500. Pracuję 19 - mam 19500. Pracuję 21? Mam 21*500.

      @zzapal: Ale z takimi bledami w obliczeniach to ty uwazaj przy placeniu podatków :)

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: sugerowanie, że zarobki zależą od tego ile czasu spędziłeś na nauce ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma czegoś takiego jak "etat pod przykrywką JDG

      @plan_9: Nie wcale nie ma:) Rżnięcie głupa poziom janusz

    •  

      pokaż komentarz

      @Kypy: Wiesz, od kilku lat jestem zmuszony być na umowę o pracę, więc luz. A wcześniej miałem księgową od takich rzeczy :).

  •  

    pokaż komentarz

    Będzie jak zwykle - zarabiający do 500 zł miesięcznie zapłacą mniejszy podatek. Cała reszta będzie płacić więcej. Ale zawsze będzie można się pochwalić, że "przecież obniżyliśmy najbardziej potrzebującym". Tak jak obniżyli zus i podnieśli kwotę wolną.

  •  

    pokaż komentarz

    Zarabiam 1000 - płacę 180
    Zarabiam 10000 - płacę 1800

    1800 to jest WIĘCEJ niż 180

    A wogóle w artykule jest sprostowanie z ministerstwa, że biedniejsi mają po prostu płacić mniej.
    W roku wyborczym podnosić podatki może tylko prawdziwy idiota.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: No ale to nie ma znaczenia, ze bogaci wplacaja wiecej, przeciez nie moze byc tak, ze biedy PROCENTOWO wplaca wiecej. k?#?a kraj socjalistów.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: Niekoniecznie idiota. Podniosą podatki powiedzmy 1-5% najlepiej zarabiających, obniżą symbolicznie dajmy na to 10-15%. Ten 1-5% to ci najbardziej zaradni, którzy statystycznie i tak nie są elektoratem obecnej partii rządzącej. Za to z tych 10-15% mają szansę ugryźć trochę wyborców, którzy po ostatnich aferach mogą się wahać. Niestety ludzie wciąż nabierają się na tego typu tanie zagrywki, a już długoterminowe straty w ekonomii pańśtwa ich nie interesują.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: > W roku wyborczym podnosić podatki może tylko prawdziwy idiota.
      W Polsce to tak nie działa. Niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      Zarabiam 1000 - płacę 180
      Zarabiam 10000 - płacę 1800


      @fujiyama: Gdzie w PL masz podatek liniowy? W kosztach pracy są koszty stałe które nie zależą od kwoty jaką zarabiasz. Więc rzeczywiście zarabiając mniej procentowo więcej oddajesz państwu. To tak jak że składka na ZUS na działalności - płacisz nawet jak nie masz przychodu.

  •  

    pokaż komentarz

    Marksizm wjechał za mocno....skoro kierowca tira już jest według państwa bogaty....co to za żenada.....zamiast obniżać podatku Cisna dalej....

  •  

    pokaż komentarz

    Niech sie nie boja. Najbogatsi sobie tak to zoptymalizuja ze zaplaca tyle samo co teraz albo mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorodny_Wieprz: I zapewne, tak jak zwykle, po tyłku dostanie klasa średnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorodny_Wieprz: zdradzisz sekret jak to można zoptymalizować ?
      Dzięki

    •  

      pokaż komentarz

      @Elroman: wybierz sie do radcy, wiedza kosztuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elroman: ano można zwykłe przejście na b2b i szukanie kosztów wiele załatwi. Fakt jest taki, jak pisze @remul po d. dostanie ta mikroskopijna klasa średnia, która zapierdziela na etacie zarabiając kilkanaście/dziesiąt tysi/miesiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elroman: PCC na przykład 2%. Bogaty sprzedaje swojej spółce nieruchomość, płatność rozkłada na miesięczne raty, płaci 2% podatku. Zaraz zaraz ale przecież on nie ma nieruchomości - nic nie szkodzi. Pożycza od spółki pieniądze na np 1% kupuje mieszkanie następnie sprzedaje je spółce.

      W sumie 3%. Kasy spółce nie musi oddawać albo po prostu sprzeda mieszkanie odpowiednio drożej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elroman: nikt ci nie zdradzi takich sekretów, bo na tym zarabia się spory hajs, najlepszy księgowy to taki który wykaże stratę, mimo że rzeczywiście strata nie istnieje, bo jak jest strata to się nie płaci dochodowego, wszystko rozbija się o to, co zaliczyć do kosztu uzyskania przychodu i jak zaliczyć tam jak najwięcej rzeczy, zanim skarbówka się połapie, tak jest na CIT, w polsce większość pracowników i pracodawców działa jednak na PIT, czy to jest liniówka, progresja, czy ryczałt, bo karta podatkowa to jeszcze co innego i tu już tak łatwo nie jest uniknąć opodatkowania, a wręcz jest to niemożliwe, najbogatsi mają wyj!@%ne na progresję, siedzą na CIT i oni sobie poradzą, ale tzw. klasa średnia dostanie po dupie najmocniej, tylko za to że pracują, a im efektywniej pracujesz, lub wykonujesz trudny zawód, poświęcasz 70-80 godzin tygodniowo na prowadzenie własnej działalności, tym bardziej dostaniesz po dupie, od kowalskiego, który wyciąga sobie 4800 brutto na umowie o pracę, po nowaka, który ma mała działalność i wyciąga trochę więcej, w zależności od tego co robi, ale to nadal będzie sektor małych i średnich przedsiębiorców, duże korporacje jak zwykle dadzą radę

    •  

      pokaż komentarz

      @copykate: Przyjdzie czas, że wszystko ponad średnią krajową opodatkują na 90% - w tym kierunku to zmierza. Będzie "sprawiedliwie".

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorodny_Wieprz: Tu chodzi o dosranie klasie średniej i tylko pokazywanie paluszkiem na bogatych, a nie o opodatkowanie bogatych.

1 2 3 4 5 6 7 ... 19 20 następna