•  

    pokaż komentarz

    Upadek psychologii. Czy psychologia jest w kryzysie?

    Mówienie o kryzysie w psychologii jest wręcz kuriozalne. To tak jakby powiedzieć o kimś kto od niepamiętnych czasów chodzi non stop pijany jak świnia, że od jakiegoś tygodnia wygląda jakby coś tam gdzieś po cichu sączył, ale to jeszcze nie jest pewne. Czy ktoś w ogóle pamięta czasy kiedy psychologia nie była w kryzysie?

  •  

    pokaż komentarz

    jak to już pewnie niejednokrotnie zauważono nauka nie jest ani prawicowa ani lewicowa - jest racjonalna, a pytanie czy naukowcy powinni wybierać partie polityczne z prawej czy z lewej strony sceny politycznej to pytanie czy wolą otwartego wroga, czy zakłamanego "przyjaciela" /nić

  •  

    pokaż komentarz

    Badania nad tym jakiego rodzaju homoseksualizm typu jest zaburzeniem i jak je leczyć podobno są wręcz zakazane na przykład w UE!

    •  

      pokaż komentarz

      @abitbald: zaburzeniami zajmuje sie psychiatria

    •  

      pokaż komentarz

      @abitbald: Źrodło proszę. Tylko nie zmianynaziemi.pl czy nacjonalista.pl

      Zresztą samo pojęcie zaburzenia w psychiatrii jest często subiektywne. Dajmy na to: czy uważanie się za boga jest normalne? W współczesnej Europie z pewnością zostało by to zdiagnozowane jako zaburzenia czy objaw zaburzenia, ale z drugiej strony znamy wiele kultur i cywilizacji, gdzie np. władca był uznawany za boga. Czy więc np. faraonowie, tudzież władcy Inków byli chorzy psychicznie? Aleksander Wielki pod koniec życia uznał się za boga i zaządał od podległych mu polis kultu boskiego, czyli wielki zdobywca był zaburzony psychicznie? Co z indyjskimi guru, uważającymi się i uważanymi przez swoich zwolenników za inkarnację bóstwa?

    •  

      pokaż komentarz

      @AmdeTsyjon: zaburzenia są jasno zdefiniowane i nie są subiektywne, z resztą odchodzi się teraz od takiego nazywania tych symptomów w ogóle. Jest różnica w wierze a w uprawianiu zdegenerowanych zachcianek. Musiał bym dokładnie przejrzeć prawo unii europejskiej ale sam znajdziesz bez problemu, będzie to podczepione pod "dyskryminację" itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @abitbald: Ok, to podaj mi jasną i jednoznaczną definicję zaburzenia i choroby.

      Nie masz źródła? Sprawa nie istnieje. Zresztą myślę, że pokręciłeś to z zakazem stosowania tzw. terapii konwersacyjnej w wielu krajach UE, tymczasem to dwie inna sprawa. Terapie konwersacyjne nie przynosiły żadnych efektów, a wręcz przeciwnie szkodziły jej uczestnikom, co więcej nie opierały się na dowodach naukowych, a tylko pewnych założeniach ideologicznych, więc ich zakazano. Nie ma w tym doszukiwać żadnego spisku, po prostu medycyna (ktorej działem jest psychiatra) ma z założenia opierać się na dowodach. Gdyby jakikolwiek lekarz, zastosowałby na swoim pacjencie akupunkturę czy homeopatię, też by stracił prawo do wykonywania zawodu. Psychiatria nie jest tu wyjątkiem, dotyczy to wszystkich dziedzin medycyny. Terapie konwersacyjne to pseudomedycyna, nie różna od akupunktury czy homeopatii, więc logiczne jest jej zakaz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ok, to podaj mi jasną i jednoznaczną definicję zaburzenia i choroby.

      @AmdeTsyjon: każde zaburzenie i każda choroba ma inną definicję oraz inne objawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @abitbald: Ale to nie o mi chodzi. Chodzi mi o ogólną definicję choroby. Jak Twoim rozstrzygnąć czy określony stan jest wariantem normy czy zaburzeniem/chorobą?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to nie o mi chodzi. Chodzi mi o ogólną definicję choroby. Jak Twoim rozstrzygnąć czy określony stan jest wariantem normy czy zaburzeniem/chorobą?

      @AmdeTsyjon: "celem ludzi jest przetrwanie jak i wszystkich innych gatunków, jeśli kogoś zaburzenia nie pozwalają z dziwnych przyczyn kopulować zdrowo z partnerką w celu prokreacji wówczas mamy do czynienia co najmniej z zaburzeniem." Dr abitbald

    •  

      pokaż komentarz

      @abitbald: Ale homoseksualiści jak najbardziej mogą kopulować i płodzić potomstwo. Wielu gejów latami ukrywa swoją orientację, mają żony i dzieci, a dzisiaj dzięki rozwojowi technologii mamy też coś takiego jak in vitro.

      Zresztą z tym, że celem jednostki jest prokreacja nie jest wcale oczywiste. Słyszałeś o takim zjawisku jak dobor krewniaczy?

      https://en.wikipedia.org/wiki/Kin_selection

      Przykład. Człowiek jest jednym z bodajże trzech gatunków ssaków, u których wystepuje menopauza - nagła utrata płodności przez samicę długo przed śmiercią. U pozostałych ssaków samice tracą płodnośc powoli i stopniowo aż do końca życia. Wg Twojej definicji menopauza byłaby zaburzeniem, bo ogranicza ilosć potomstwa jakie może wydać kobieta, uniemożliwia jej dalszą kopulację i prokreację. Menopauza wydaje się na pierwszy rzut oka ewolucyjnie bezsensowna, jeśli nie szkodliwa. A jednak w czasie ewolucji człowieka z jakichś przyczyn geny za nią odpowiedzialne były faworyzowane. Czemu? Otóż, kobieta już niepłodna, ale ciągle sprawna fizycznie może opiekować się potomstwem swoich krewnych - sióstr, kuzynek, córek - i dzięki temu zwiększać szanse na ich przeżycie.

      Podobna hipoteza została zaproponowana w odniesieniu do homoseksualizmu:
      https://en.wikipedia.org/wiki/Biology_and_sexual_orientation#Gay_uncle_hypothesis

      Ewolucja nie zawsze idzie w kierunku maksymalizacji ilości wydawanego potomstwa. Czasem wybiera inne, niekiedy dośc pokrętne opcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @abitbald: Na szczęście homoseksualizm nie jest chorobą ani zaburzeniem.
      Pozdrawiam.