•  

    pokaż komentarz

    Zapewne zrobi się tu zlot programistów 15k, więc wykorzystam sytuację.

    Doradzcie mi, czy w wieku 30-40lat jest sens zabierać się za naukę programowania praktycznie od zera?

    Czy jest w ogóle nauczyć się praktycznie wszystkiego od podstaw, a później znaleźć jakąś sensowną pracę?
    Zapewne o 15k można pomarzyć, ale czy da się z tego utrzymać, będąc w tej chwili zielony?
    No i czy w ogóle ktoś by mnie zatrudnił, kiedy w papierach pisze piekarz, czy inne stolarz?

    Chodzi mi po głowie pomysł zmian w swoim życiu i tak się zastanawiam, czy to jest w ogóle jakaś opcja?

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: to duża iwestycja (kasy i czasu). Nauczyć się możesz bez problemu. Spróbuj zrobić jakąś prosta grę w Scratch (mario i tetris nie sa proste dla nowicjuszy) i zobacz czy bedziesz miał cierpliwość do ciągłego błądzenia i poprawiania błędów. Jak nie poczujesz "flow" to zmarnujesz czas, pieniadze i bedziesz się tylko męczył, jak w każdej innej robocie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: Oczywiście, że jest sens. Tego typu zabawowe programowanie może Ci pokazać czy masz to coś (bardziej na zasadzie, że jak męczysz się psychicznie z taką zabawką to nie pchaj się do zawodu, bo będzie tylko gorzej).

      Potem jak masz wystarczająco silnej woli to zasuwaj wieczorami i nocami. Jak nie masz, to zapisuj się do szkół programowania (jakieś bootcampy itp.) - w 3 miesiące ogarniesz poziom juniora, wtedy odezwij się do mnie - u mnie w firmie mamy sporo takich właśnie juniorów po bootcampach. Jest normalna rekrutacja z poziomem dostosowanym do juniora.

      Na start oczywiście zarobki dupy nie urywają, no są raczej na poziomie trochę wyższym niż kasjer, ale jak skill idzie w górę to i zarobki też. Poziom 15k to się raczej nastaw na ponad 10 lat w branży jak będziesz dobry (mówię o netto).

      Jedyne co w tym wieku może ograniczać to ludzka ułomność - raczej im jest się starszym tym mniejsza chęć ślęczenia nad kodem, często parogodzinnym lub parodniowym, gdzie na końcu się okazuje, że cała poprawka to jedna linijka lub czasem jeden znaczek (np. plus zamiast minusa :).

    •  

      pokaż komentarz

      No i czy w ogóle ktoś by mnie zatrudnił, kiedy w papierach pisze piekarz, czy inne stolarz?

      @TeddyBeers: U nas byli i muzycy, wykładowcy fizyki, przyszły pilot, elektrycy (ekhmm... ja), ostatnio się nawet dowiedziałem, że mamy mechanika samochodowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @radek-jozwik-1: Kasy to kosztuje tylko tyle ile chcesz wydać. Ja nie byłem na żadnym kursie programowania, książkę kupiłem cała jedną (i to we dwie osoby). Cała reszta to metoda prób i błędów i dużo czytania darmowych informacji w internecie oraz, co najważniejsze, próby pisania czegokolwiek w dowolnym języku. Zanim komercyjnie cokolwiek zakodowałem to przeszedłem przez c, basic, Pascal, python, java, Delphi, perl, bash, assembler. A moja pierwsza komercyjna praca jako programista była w C#, którego się uczyłem w pracy przy projekcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: oczywiście można i tak( chyba też najepsza metoda). W kontekście kasy myślałem o, modnych ostatnio, bootcampach i kursach. Nie będę udawał wyjadacza ale znam podstawy na tyle żeby tłumaczyc Jadzi z zarzadu spółki o czym mówi progrmista :D Kasa analityka tez ok i bardziej pasuje do moich osobistych preferencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @radek-jozwik-1: Bootcampy to chyba z 9 000 zł sobie liczą za około trzymiesięczny kurs. Ale faktem jest, że jak przychodzi do nas osoba po takim bootcampie (i rzeczywiście się przykładała do nauki w trakcie), to prezentuje już wystarczający poziom, by dostać umowę jako junior.

      Na pewno pod kątem czasowym bootcamp jest najlepszym wyborem.

      Inna sprawa, że wydawać np. trzykrotność swoich zarobków na kurs, po którym w gruncie rzeczy nie ma gwarancji zatrudnienia, to trzeba mieć odwagę :).

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: Znajmomy siedział w sklepie i się uczył, grubo ponad rok. Potem jakieś kursy robił, i siedział dalej nad książkami i dzióbał. Po jakiś dwóch latach zmienił prace ale to jakiś Comarch, gdzie podobno musi się opierzyć i startować do normalnej pracy w wieku 40stu lat...

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: Spróbuj.

      Najwyżej nie wyjdzie, ale spróbowałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: trzeba mieć na uwadze ze stawki juniorów są dość niskie, w Polsce za około 5 lat ma być już wystarczająca liczba programistów dostępnych na naszym runku, wiec może się powtórzyć sytuacja z księgowymi, bankowacami itp . W Indiach zapotrzebowanie na programistów spada i w tym roku mają pozbyć się tam około 700 tysięcy etatów. Ostatnio w firmie przeprowadzalismy rekrutacje na juniora php, cv dostaliśmy ogrom byli tacy którzy chcieli pracować za darmo aby się tylko zachaczyć. Ale jeśli ktoś jest bardzo dobrym programistą to dostanie bardzo dobrą stawkę i bez problemu znajdzie prace, ale to chyba w każdym zawodzie tak jest

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: dodam dla motywacji, że ja ucząc się miesiąc dzień i noc znalazłem staż, zrobiłem zadanie rekrutacyjne i już od prawie 3 lat jestem w zawodzie. Najważniejsze jest samozaparcie. Nauka, nauka, nauka cały czas i praktyka poprzez robienie cały czas czegokolwiek. Nie poddawać się, kształcić i to wystarczy :)

    •  

      pokaż komentarz

      w Polsce za około 5 lat ma być już wystarczająca liczba programistów dostępnych na naszym runku, wiec może się powtórzyć sytuacja z księgowymi, bankowacami itp . W Indiach zapotrzebowanie na programistów spada i w tym roku mają pozbyć się tam około 700 tysięcy etatów.

      @openwww: ale bzdury XDDDDD

      w całej Europie olbrzymie niedobory doświadczonych a Ty wyjeżdżasz z Twoją teorią XDDDD

      zapotrzebowanie w Indiach spada bo zautomatyzowano wiele rzeczy a przekwalifikowywanie takiej ilości ludzi im się nie opłaca więc lecą zwolnienia

    •  

      pokaż komentarz

      u mnie w firmie mamy sporo takich właśnie juniorów po bootcampach. Jest normalna rekrutacja z poziomem dostosowanym do juniora.

      @zzapal: przyjmowanie masowo ludzi po takich szkołach przyczyni się do obniżki pensji i upadku branży w tym kraju

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: A czy jest sens uczyć się jazdy na nartach w tym wieku? Albo iść trenować wing-chun? Pewnie, że tak, o ile będzie to sprawiało przyjemność. Jak masz do tego łeb, to poświęcisz kilka lat na naukę i wyrobnictwo jako junior i możesz być dobrym programistą.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: Wiesz, w duńskim oddziale przyjmują osoby, które potem od zera uczą programować, a jakoś branża się rozwija. Spokojnie jeszcze ładnych parę lat mamy przed nami.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: My takich osób nie przyjmujemy. Trzeba jakoś to regulować. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      przyjmowanie masowo ludzi po takich szkołach przyczyni się do obniżki pensji

      @warning_sign: No i w sumie luz. Taka kolej rzeczy. Im lepsze zarobki, tym więcej chętnych. Im więcej chętnych, tym niższe zarobki.

      A może właśnie dlatego codziennie wychodzi nowy framework JS? Żeby osoby niedoświadczone miały ciężej, więc dinozaury będą miały zapewnioną robotę? ;).

      A tak na serio - nie bój się o zarobki - po prostu rób swoje, stawaj się coraz lepszy i nie bój się iść dalej (team lead, manager itp.).

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: poswiecisz rok i bedziesz umial to samo co student informatyki. Tylko jak sam zauwazyles jestes starszy wiec i umysl mniej chlonny do nowych rzeczy, w tym wieku najwygodniej dostac ciepla posadke w korpo i podbijac faktury za 6k.

      Poza tym trzeba pamietac ze programista to raczej nie jest dlugodystansowy zawod a chwilowa moda

    •  

      pokaż komentarz

      My takich osób nie przyjmujemy

      @warning_sign: To przekierowuj ich do mnie :). My robimy z nich użytek i zyskujemy na tym zarówno my jak i pracownicy :).

    •  

      pokaż komentarz

      Po jakiś dwóch latach zmienił prace ale to jakiś Comarch, gdzie podobno musi się opierzyć i startować do normalnej pracy w wieku 40stu lat.

      @kierownik_internetu: Dawaj go do mnie, jeśli comarch mu nie pasuje. Opierzyć się można też w firmach, w których będzie się chciało zostać na dłużej ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: Przyjmowanie ludzi po bootcampach to sprowadzenie zagłady na te branże. Wszyscy przez to oberwiemy. Pensje juniorskie już są śmiesznie niskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: Czyli rozumiem, że chciałbyś przyjmować osoby niedoświadczone, które mają już np. 5 letnie doświadczenie? ;).

      Kiedyś się obawiałem najazdu niedoświadczonych osób w branży. Teraz widzę w tym szansę dla osób doświadczonych - tylko trzeba się przestać okopywać kodem z każdej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: Studenci informatyki wystarczająco pokrywają zapotrzebowanie na juniorów. Na przebranżowionych hydraulików i magazynierów już na rynku miejsca nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      Na przebranżowionych hydraulików i magazynierów już na rynku miejsca nie ma.

      @warning_sign: Za dużo ostatnimi czasy widziałem świetnych ludzi w IT: fizyka, antropologa, itp., żeby odrzucać kogoś tylko dlatego, że początkowo wybrał inną karierę.

      Tak samo student informatyki może się nie nadawać do pracy jak i były hydraulik.

    •  

      pokaż komentarz

      @openwww: prognozy odnośnie rynku IT które są robione przez bootcampy nie są wiarygodne, tam działa czysty marketing

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: tym bardziej trzeba zakladać ze prognozy są bardziej pesymistyczne niż te na wykresie

    •  

      pokaż komentarz

      @openwww: nic nie trzeba zakładać, przewidywanie jak będzie wyglądać rynek w 2030 to śmieszny żart, ja nie wiem jak będzie wyglądać za rok bo tempo w jakim się to wszystko zmienia jest zabójcze

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: to lepiej nie robić żadnych szacunków i wysłać wszystkich na kurs śpiewania bo Lady Gaga czesze niezły hajs ?

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: w 100% zgadzam się! W załączeniu ulotki telefonów z 2005 roku. Sporo się od tego czasu zmieniło. Co będzie w 2035?

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: imo można, najwyżej się nie uda, a tego dowiesz się, jak zaczniesz to robić, już po kilku miesiącach zauważysz, czy lubisz to robić, czy jednak nie, nie słuchaj, że nie biorą przebranżowionych, sam na sieci zorientujesz się, że czasami wiesz więcej w danym temacie niż student, moja rada, żadnych bootcampów, za drogie, na początek wiedza z sieci wystarczy, za 9k lepiej znaleźć mentora z branży, nawet jak weźmie 100 zł za godzinę, starczy na 90 godzin bezcennej nauki :)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak nie masz, to zapisuj się do szkół programowania (jakieś bootcampy itp.) - w 3 miesiące ogarniesz poziom juniora, wtedy odezwij się do mnie - u mnie w firmie mamy sporo takich właśnie juniorów po bootcampach. Jest normalna rekrutacja z poziomem dostosowanym do juniora.

      @zzapal: Nie planuję zmiany zawodu, ale z czystej ciekawości zapytam, bo kilka dni temu zacząłem w wolnych chwilach poznawać C++. Na razie jestem przy pętli for ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      - co w praktyce oznacza "poziom juniora" np. w C++?
      - na czym polega rekrutacja? Mam napisać jakiś program, czy przepytujecie z teorii?
      - jeśli dostanę pracę, to co w praktyce robię?

    •  

      pokaż komentarz

      Doradzcie mi, czy w wieku 30-40lat jest sens zabierać się za naukę programowania praktycznie od zera?

      @TeddyBeers: Pojawia się problem wolnego czasu. W wieku 30-40 czyli w sile wieku, z często małymi dziećmi ciężko wygospodarować te 3h dziennie na naukę. A i weekendy pasowałoby coś poklepać dla treningu.
      Ludzie bez zobowiązań z ambicją mogą próbować.

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: Nauczyłem wielu ludzi (LAMP) od zera niektórzy zostali w zawodzie inni zrezygnowali. Kiedyś chciałem przekwalifikować znajomą nauczycielkę informatyki 40+ która słyszała o 15k. Było ciężko bo była przyzwyczajona do M$. Na koniec powiedziałem, że musi wybrać: na początek nie zarobi więcej niż 2-4k jako junior za 40h. Jako belfer miała 3-4 k jako z-ca-dyr. za ok 20h więc została w szkole. Zwłaszcza, że php nie jest najlepiej opłacany. Wszystko zależy od chęci i możliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: oczywiście że można, ale SPRÓBOWAĆ, mając 30-40 lat już w życiu przeżyło się tyle że mniej więcej zna się swoje możliwości i słabe strony. Jak nie podejdzie, nie zajarasz się tym albo będziesz się męczył przy najprostszych zagadnieniach - po prostu nie warto. To branża jak każda inna i jak nie nadajesz się do handlu to milionów nie zdobędziesz, jak nie ogarniesz abstrakcji programowania to będzie tak samo. Znam handlowców zarabiających lekko 100k miesięcznie i znam programistów zarabiających ~3k po kilku latach. Znam nawet polonistów wyciągających dobre pieniądze. Warunek - trzeba być dobrym w tym co się robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @openwww: indie się wykruszają bo tam programiste robili z każdego, jakość usług spadła i firmy zaczęły masowo rezygnować z ich usług, jak te wszystkie kontraktownie w kraju nad wisłą będą robiły to samo to ten sam los nas spotka

    •  

      pokaż komentarz

      w 3 miesiące ogarniesz poziom juniora,

      @zzapal: xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

      pokaż spoiler ilem zem sie nasluchal historii o "3 miesiace i jestes programista"


      pokaż spoiler a potem mapowanie, mapy, mapowanej (...) ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      pokaż spoiler pst od kompletnego 0, nie da sie w 3 miesiace nauczyc kodzic....no chyba, ze mowa o technologii samej (bez frameworkow, bibliotek, wzorcow) - slownie jezyk i nic poza tym....to moze

    •  

      pokaż komentarz

      @SamVimes: Ogólnie poziom juniora to taki poziom, że potrzebujesz kogoś obok siebie, kto Cię przypilnuje, doradzi. W skrócie taki niesamodzielny programista.

      Rekrutacja jest mocno zależna od firmy. U nas sprawdzamy tak naprawdę poziom w celu określenia zarobków oraz to, czy masz to coś (odpowiednie abstrakcyjne myślenie itp.).

      W pracy dostajesz od razu zadania z projektu dla klienta. Oczywiście proste, dobrze opisane, obok siedzi doświadczoną osoba, która co chwilę sprawdza jak Ci idzie, naprowadza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marekexp: jakiego języka programowania się uczyłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal:

      Ale faktem jest, że jak przychodzi do nas osoba po takim bootcampie (i rzeczywiście się przykładała do nauki w trakcie), to prezentuje już wystarczający poziom, by dostać umowę jako junior.

      Albo to marketing szeptany, albo nie chce wiedzieć co wy tam klepiecie za kod

    •  

      pokaż komentarz

      W pracy dostajesz od razu zadania z projektu dla klienta.

      @zzapal: Możesz podać na czym polega takie przykładowe zadanie na tym poziomie?
      Przeglądałem kurs C++ i Pythona, wiem mniej więcej o co chodzi w programowaniu (zdaję sobie sprawę, że programista to niekoniecznie ktoś, kto tworzy nową przeglądarkę czy edytor tekstu), ale jak to się przekłada na praktyczną działalność?

    •  

      pokaż komentarz

      @timos: na początku backend PHP, potem front i js, teraz i to i to

    •  

      pokaż komentarz

      @radek-jozwik-1: @zzapal: @kierownik_internetu: @Julian_Ochocki: @openwww: @Marekexp: @warning_sign: @marcinwlo: @Kryptonim_Janusz: @legggy: @snup-siup: @nixodus: @Czarzy:

      Dzieki za odzew i wyjaśnienie paru rzeczy.
      To co mnie zaskoczyło, to wg waszych słów, łatwość znalezienia pracy.
      Czy faktycznie, kiedy już coś się potrafi, można w miarę łatwo się gdzieś załapać jako junior?

      Jak wyglądają stawki juniorów, no i jak dużo potrzeba czasu by osiągnąć w miarę normalne stawki.
      Tak w ogóle, to o jakich stawkach mogę myśleć, powiedzmy w Rzeszowie?
      Domyślam się, że np w UK jest dużo lepsza kasa.

      Jedno mnie zasmuciło.
      Któryś z was pisał, że nie jest to raczej zawód przyszłościowy - czemu?
      Ze względu na wypalanie się z wiekiem, czy może coś innego?

      Trochę mnie to zasmuciło, bo poszukuje właśnie jakiegoś zawodu/pomysłu praktycznie na całą resztę życia.
      Swoją edukację konkretnie spieprzyłem, więc nie ma mowy o pracy w miejscu gdzie dyplom jest stawiany na pierwszym miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      To co mnie zaskoczyło, to wg waszych słów, łatwość znalezienia pracy.

      @TeddyBeers: Łatwość? U nas jak otwierany rekrutacje mamy około 250-300CV na dwa/trzy miejsca. Rynek juniorski jest przesycony bo teraz każdy lgnie do IT.

      Jak wyglądają stawki juniorów, no i jak dużo potrzeba czasu by osiągnąć w miarę normalne stawki.

      Juniorskie stawki są coraz niższe przez napływ nowych. 2k w Warszawie na start jest już normą. Normalne stawki? Zależy ile dla Ciebie to jest normalnie, ale po 2-3 latach doświadczenia zarabia się już dobrze jak na polskie warunki.

      Tak w ogóle, to o jakich stawkach mogę myśleć, powiedzmy w Rzeszowie?

      Praca w IT jest głównie w największych miastach w Polsce, a nie Rzeszowie XDD

      Któryś z was pisał, że nie jest to raczej zawód przyszłościowy - czemu?
      Ze względu na wypalanie się z wiekiem, czy może coś innego?

      Rynek się przesyca. Przez szkoły programowania głównie które wypuszczają setki kandydatów. Pensje będą spadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marekexp: a jak teraz, po tych 3 latach w branży, z zarobkami? Ja miałem kiedyś "wkręt" i trochę się poduczyłem php i HTML ale to tylko podstawy podstaw, ale teraz zaczynam myśleć, żeby do tego wrócić.

    •  

      pokaż komentarz

      @SamVimes: Oczywiście - rzeczywiste zadania, jakie dostali u nas juniorzy ostatnio w projekcie:
      - naprawa brakującego border na input
      - zmiana nazw pól (nazwa wyświetlana, w kodzie, w bazie, w resource itp.)
      - input z wyborem osoby - autocomplete - w sumie kopiuj wklej z innego miejsca i dostosuj
      - dodanie nowego logger w log4net - i logowanie konkretnych rzeczy w odpowiednich miejscach
      - mapowanie danych z serwisu zewnętrznego na model wewnętrzny

    •  

      pokaż komentarz

      U nas jak otwierany rekrutacje mamy około 250-300CV na dwa/trzy miejsca

      @warning_sign: My z kolei mamy rekrutację non-stop, miejsc mamy duuużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: nic dziwnego skoro budujecie team na bootcampowcach xDDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: Dobre :).

      A tak na serio - kiedyś pracowałem w firmach, gdzie np. cały zespół to max. 7 osób i nie ma bata na więcej.
      Teraz pracuję w takiej, gdzie programistów we wszystkich oddziałach w różnych krajach jest ponad 2000, z czego około 10% w Warszawie. Co chwilę są nowe projekty, więc cały czas potrzeba ludzi do ogarnięcia ich.

      I spokojnie - nie robimy gniotów na rynek polski, więc nic Ci nie wybuchnie :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: Oczywiście, że się da. Wszystko jest kwestią podejścia, samozaparcia i przyswajania wiedzy. Jednak najważniejsze w tym wszystkim jest to, abyś umiał tę wiedzę wykorzystać, bo co Ci z tego jak nauczysz się na pamięć całej dokumentacji danego języka, jak nie będziesz potrafił wykorzystać tej wiedzy w praktyce?! Tu nie wiek ma znaczenie, a predyspozycje do wykonywania określonego zawodu. Dla przykładu - kierowcą też może być każdy, bez względu na wiek, ale nie każdy będzie dobrym kierowcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @miro87: Akurat kierowcą jestem (raczej dobrym wg firmy), ale chcę się przekwalifikować, bo po prostu ta praca jest dla mnie za nudna.

      O wykorzystanie umiejętności raczej się nie boję, tak samo jak o naukę.
      Jestem lustrzanym odbiciem osób uczących się na pamięć. Jeśli nie zrozumiem zasady działania, to nie ma mowy bym nauczył się czegoś. Uczenie na pamięć u mnie nie występuje w ogóle (co zapewne też jest wadą). No i najgorsze. Jestem czystym wzrokowcem. Ze słuchu nie zapamiętuje prawie nic, ale znowu pamiętam obrazy sprzed kilinastu lat. Nie wiem czy to nie będzie mi przeszkadzać.

      Najbardziej mnie zasmuciła wiadomość, że najlepiej szukać pracy w dużych miastach.
      Nie bardzo mi się uśmiecha wizja wydania prawie całych oszczędności na zakup mieszkania w Warszawie, czy Krakowie.

      Dzieki.
      No nic. Muszę się nad tym zastanowić.

    •  

      pokaż komentarz

      Domyślam się, że np w UK jest dużo lepsza kasa.

      @TeddyBeers: 2x wyższe zarobki przy 2-x wyższych kosztach życia. Nieopłacalne bo w PL można mieść wyższą jakość życia jako programista

    •  

      pokaż komentarz

      @snup-siup: koszty życia w UK to mit. Wiem coś o tym po prawie 13latach tutaj.

    •  

      pokaż komentarz

      nic dziwnego skoro budujecie team na bootcampowcach xDDDDDD

      @warning_sign: I bardzo dobrze, bedzie potem więcej pracy dla seniorów . Kto chce tanio, ten 2 razy płaci

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: Jak zaczniesz uczyć się programowania to po pewnym czasie sam zobaczysz, że albo to czujesz i idziesz w to dalej albo nie czujesz tego wcale i robisz to w czym jesteś dobry. Tak czy inaczej powodzenia :)

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: o tym Comarchu wiem tyle, że z nim prace zaczął człowiek zupełnie zielony bez studiów związanych z informatyką. Więc tak, o prace przynajmniej tam jest łatwo ale jeśli to ma być krok w kierunku dobrych zarobków to niestety od Comarchu daleka droga. Jak chcesz stricte zarabiać jaknajwiecej na chleb to lepiej iść jako cieśla lać beton na budowie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale dzieciaki w przyszlosci beda mialy przej#%%ne przez niespelnione aspiracje rodzicow XD coraz wiecej tego typu ofert i parcie na programowanie bo zarobki #programista15k

  •  

    pokaż komentarz

    Nie męczcie dzieci nauką programowania. Do tego trzeba się urodzić, a później samemu tysiąc nocy kodzić.

  •  

    pokaż komentarz

    kolejny program aby 'wlasciwe' firmy wziely publiczny hajs, k?%?a kursow programowania w internecie jest miliony, co zmieni kolejny finansowany ze srodkow publicznych jak sie domyslam? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Coś czuję, że takie nachalne promowanie nauki programowania przyniesie odwrotny skutek i zniechęci do tego dzieci.