•  

    pokaż komentarz

    Zawsze wykopie, robicie dobrą robote!

  •  

    pokaż komentarz

    DOŚĆ DYKTATURY KOBIET

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    @meskiglos:

    -Obnażenie się w miejscu publicznym lub w innej sytuacji, w której kobieta sobie tego nie życzyła. (61,3%)
    - Robienie obraźliwych uwag dotyczących ciała lub seksualności (również za pomocą sms-ów, maili lub w Internecie). (52,2%)
    - Opowiadanie nieprzyzwoitych dowcipów, natarczywe rozmowy o podtekście seksualnym (również za pomocą sms-ów, maili lub w Internecie). (77,5%)
    - Obsceniczne zachowanie, sugerujące aktywność seksualną lub próby wymuszenia kontaktu fizycznego (ocieranie się, wyzywające gesty i postawa ciała). (55,4%)
    - Sugerowanie seksu w niestosownym kontekście (również za pomocą sms-ów, maili lub w Internecie). (41,5%)
    - Dotykanie w sposób seksualny lub próby pocałunku wbrew woli kobiety. (49,6%)
    - Grożenie negatywnymi konsekwencjami w pracy lub na studiach/ w szkole, jeśli kobieta nie zgodzi się na seks. (7,3%)


    W mojej ocenie jedynie ostatni punkt można uznać za sprawę na tyle poważną, że możemy nazwać to molestowaniem seksualnym z prawdziwego zdarzenia. Reszta to sprawy nie tylko błahe, ale i często spotykane również wśród mężczyzn.

    Tyle, że takie rzeczy jak próby wymuszenia kontaktu fizycznego, dotyk/pocałunki wbrew woli to też jasny przykład molestowania i jakakolwiek próba obrony takich zachowań to głupota i szkodzenie konstruktywnej krytyce feminazizmu. I to że jest to też często spotykane wśród mężczyzn nie jest argumentem, bo po prostu mężczyźni też mogą być molestowani.

    Retorykę feminazistek trzeba gnębić, tyle że nie zapędzajmy się w drugą stronę - nie ma co bagatelizować, bo okaże się że zamiast konstruktywnej krytyki przechylamy się w stronę inceli, a to już bardziej szkodzi niż pomaga. Rozsądnie argumentując można znaleźć wspólny front z tymi kobietami które rzeczywiście chcą walczyć o równouprawnienie, a są po prostu zmanipulowane przez feminaziolki które uważają że całe zło tego świata ma penisa pomiędzy nogami.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: napisałem później, że w tych następnych punktach wymieszane zostały dotykanie miejsc intymnych (poważna sprawa) z wymuszeniem pocałunku. No sorry, ale to naprawdę nie jest nic poważnego. Na pewno nie na tyle, żeby sprawa miała zostać zgłoszona na policję. "Halo, policja? Kolega mnie chciał pocałować po pijaku, aresztujcie go!" - to nawet nie brzmi poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @meskiglos: A czemu wymuszenie pocałunku jest "lżejsze" od dotykania miejsc intymnych?

      "Halo, policja? Kolega mnie chciał pocałować po pijaku, aresztujcie go!" - to nawet nie brzmi poważnie.
      W ten sam sposób można przedstawić i resztę - "Halo policja? Kolega złapał mnie po pijaku za penis, aresztujcie go!". W ogóle czy bycie pijanym ma być jakąś okolicznością łagodzącą w tym wypadku? Jakby pijany koleś wymusił na Tobie pocałunek to też by to było "nic poważnego"? Gdzie postawisz granice pomiędzy czymś poważnym a niepoważnym?

      Jeżeli ktoś tego nie chce - to się go nie całuje, nie ociera o niego, nie symuluje z nim stosunku, nie wysyła się beniza/pieroga - i jest to niezależnie od płci uczestników. Bronienie tego i sprowadzanie do tematu "to nie brzmi poważnie" to kretynizm, uporczywe działanie w ten sposób powinno być penalizowane. Wszystkie powyższe wpisują się w molestowanie a ostatnia sytuacja (wymuszanie zgody na seks groźbami) to już nawet nie tylko molestowanie, co dodatkowo szantaż.

      Jasne że "kolega klepnął mnie w tyłek" nie jest zawsze jednoznaczne z molestowaniem, ale już "kolega sugerował mi kilkakrotnie seksy, a później próbował się ocierać o mnie i pocałować" już jak najbardziej tak. Sprowadzanie każdego zachowania oprócz szantażu do rzeczy błahej jest szkodliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: > Jakby pijany koleś wymusił na Tobie pocałunek to też by to było "nic poważnego"?

      Tak. Nawet o tym napisałem. Miałem sytuację z wymuszeniem pocałunku. Kontekst tej sytuacji byłby oczywisty, jeśli uważasz to za coś poważnego, to trochę mi z tego powodu wszystko jedno.

      Gdzie postawisz granice pomiędzy czymś poważnym a niepoważnym?

      Granice te określa kodeks karny. Jest to dotykanie miejsc intymnych, łapanie za pośladki, piersi, które upokarzają ofiarę. Molestowanie ogólnie jest problematycznym zagadnieniem, bo wiele zależy od kontekstu i intencji. Przez to mamy problem z kuriozalnymi oskarżeniami jak np. z Garrisonem Keillorem, który został oskarżony o molestowanie po tym... jak położył rękę na plecach koleżanki, chcąc ją pocieszyć. Nie było w tym nic seksualnego.

      Jasne że "kolega klepnął mnie w tyłek" nie jest zawsze jednoznaczne z molestowaniem, ale już "kolega sugerował mi kilkakrotnie seksy, a później próbował się ocierać o mnie i pocałować" już jak najbardziej tak.

      Zgadzam się, dlatego wkładanie jednego i drugiego do tego samego worka świadczy o tym, że ktoś chce na siłę udowodnić postawioną przez siebie tezę.

    •  

      pokaż komentarz

      Zgadzam się, dlatego wkładanie jednego i drugiego do tego samego worka świadczy o tym, że ktoś chce na siłę udowodnić postawioną przez siebie tezę.

      @meskiglos: I właśnie dlatego niepotrzebnie wchodziłeś w wartościowanie tych pytań i walnąłeś tekstem że tylko ostatnie jest sprawą poważną mogącą być nazwaną molestowaniem. Wystarczyło pokazać głupotę stosowania jednoznacznych kategorii na sytuacje które zależą od kontekstu i nie byłoby problemu. Miałeś dobry pomysł, ale otworzyłeś argumentacje czymś co może być łatwo obalone - i późniejsze prostowanie tylko niepotrzebnie osłabia całkiem sensowny argument o tendencyjności pytań.

      Próbujesz dyskutować z manipulacją - więc nie daj pola do manipulacji własną argumentacją. Twoje wyjaśnienia w dyskusji mają sens i w trochę innym świetle stawiają tą cześć artykułu -- tyle że to powinno być w artykule, a nie w dyskusji na portalu ze śmiesznymi obrazkami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: Nie do końca. Podobnie jak w sekcji na temat gwałtów na kampusach pokazałem, że w większości przypadków ankietowane kobiety również uznały te sytuacje za zbyt błahe, by je zgłaszać. Rzeczywiście najważniejszym problemem jest pomieszanie w jednym pytaniu spraw rzeczywiście błahych i tych bardziej poważnych. Może za mało to podkreśliłem, ale była o tym mowa w tekście. Wartościowanie odwołuje się do argumentu zdrowego rozsądku, którego jak sądzę nie brak moim czytelnikom.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: No tak tylko cała zasada manipulacji polega na wprowadzeniu słowa które oznacza coś bezdyskusyjnie złego jak molestowanie, gwałt, pobicie itp. następnym krokiem jest rozszerzanie definicji tych pojęć. Do takich absurdów, że molestowaniem jest spojrzenie, gwałtem seks za zgodą, a spoliczkowanie pobiciem. Potem już tylko statystyki na podstawie błahych przykładów i wynik, który mówi, że tyle mamy gwałtów, molestowania i pobić, przedstawiając już tylko te najmocniejsze przykłady z oryginalnej definicji.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: ale bagatelizuja leszcze dla ktorych jest to dla nich ostatnio nadzieja na kontakt z kobieta

    •  

      pokaż komentarz

      Może za mało to podkreśliłem, ale była o tym mowa w tekście.

      @meskiglos: IMHO za mało, bo późniejsze tłumaczenie ani nie ma takiej samej wagi, ani prostoty przekazu przy czytaniu jak proste i jasne stwierdzenie z początku.

      Wartościowanie odwołuje się do argumentu zdrowego rozsądku, którego jak sądzę nie brak moim czytelnikom.
      Może Twoi czytelnicy (którzy już interesują się tematem) to bez problemu zrozumieją. Tyle że średnio nam są potrzebne arty od kumatych dla kumatych - powinniśmy mieć arty dla zielonek, które nie ogarniają tego że łykają propagandę - takie które podeślesz koleżance i pokażesz że TurboFeminoDziennik robi jej kisiel z mózgu. Bo pisanie arta dla faceta który interesuje się tematem i załapie #pdk, to jest takie kółeczko wzajemnej masturbacji które niczemu nie służy.

      Dla większości kobiet część z tych pytań to są kwestie molestowania, dlatego zamiast odrzucenia tego z góry lepiej jest pokazać w jaki sposób przypadki które w większości można uznać za molestowanie (albo takie które powtarzając się są molestowaniem) są mieszane z pierdołami żeby podnieść statystyki i kisielować mózgi. Zaj@#?nie na wejściu tekstem że wszystko oprócz szantażu za seks nie jest molestowaniem, a później dodać że w sumie tam były jakieś "poważne naruszenia seksualności" wymieszane z pierdołami tylko osłabia Twoją argumentacje i nastawia czytelnika do artykułu jak do kolejnego incelowysrywu.

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie one nawet nie interesują. Ja lubię kobiety, a te feminazistki to nie kobiety. Jak kiedyś wspomniałem - lewactwo jest bezpłciowe.

  •  

    pokaż komentarz

    Niech feministki zabiorą się za dłuższy wiek pracy mężczyzn o 5 lat, że jako pierwsi są powoływani do wojska, że przy rozwodzie mężczyzna ma przej##@ne, przez co żenienie się jest kompletnie nieopłacalne itd.

    PS "Future is female" bardzo równościowe hasło xDDDDDDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @mikhail78 niech obejma 50proc stanowisk... w kopalniach, stoczniach,. Hutach i w budowlance!

    •  
      Magdalie

      -128

      pokaż komentarz

      @mikhail78: Do jakiego wojska? Do wojska nie idziecie, bo już nie musicie a szkoda. Mężczyzna powinien być mężczyzną.
      Hahaha, jaki mężczyzna ma przy rozwodzie "przejebane". Nie zesraj się w tym swoim mizogonizmie. Niby masz alergię na debilizm, a sam go prezentujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Magdalie:

      Do jakiego wojska? Do wojska nie idziecie, bo już nie musicie a szkoda.

      Czytaj ze zrozumieniem- faceci jako pierwsi zostają powołani w przypadku godziny W. Przeliterować Ci to zanim zaczniesz wyzywać innych od debili?

      JAKO PIERWSI DO WOJSKA POWOŁYWANI SĄ MĘŻCZYŹNI.

      No i jeśli służba wojskowa byłaby obowiązkowa to jak rozumiem mężczyźni powinni mieć za to jakieś przywileje skoro mają poświęcać swoje życie?

      Hahaha, jaki mężczyzna ma przy rozwodzie "przejebane". Nie zesraj się w tym swoim mizogonizmie

      Dla Ciebie stwierdzenie faktów to mizoginizm? Więc jak rozumiem facet nie jest mizoginem dopiero wtedy gdy idzie do wojska, ryzykuje swoje życie, traci 2 lata w wojsku i nie narzeka gdy sądy wydają niesprawiedliwe wyroki?

    •  

      pokaż komentarz

      @mikhail78: polecam wykopkom zalozenie partii politycznej PiS= Przegrywy i Spermiarze, wtedy mozecie walczyc o swoje prawa

    •  

      pokaż komentarz

      @Magdalie: sluchaj mezczyzna musi byc mezczyzna tylko do czasu w ktroym kobieta pozostaje kobieta ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinszczecin: o nie żadnych parytetów w budownictwie - miałem nieprzyjemność pracy z paroma paniami inżynier - wiedza, decyzyjność, stanowczość 0; za to roszczeniowość i narzekanie - prawie codziennie. Pamiętam jak wysłałem projekt ścianki oporowej do weryfikacji na stawki bo na budowie wyszło że zbrojenie jest lustrzanym odbiciem gabarytu; tępa dzida dobro rysowała - stwierdziła że nie ma problemu i że czemu się czepiam xD zabawne czasy

    •  

      pokaż komentarz

      @Magdalie: zdejmuj spodnie, zakładaj sukienkę i sio do kuchni. możesz z niej wyjść tylko spożywczego albo do sypialni wieczorem :V

      pokaż spoiler trollować też trzeba umieć, bo potem ludzie zamiast się denerwować, patrzą na ciebie z politowaniem

    •  

      pokaż komentarz

      @mikhail78: Do jakiego wojska? Do wojska nie idziecie, bo już nie musicie a szkoda. Mężczyzna powinien być mężczyzną.

      @Magdalie: Jak był obowiązkowy pobór, to ci mądrzejsi się uczyli, ci sprytniejsi uciekali a ci, co dali się wziąć słyszeli na dzień dobry : wiecie czemu tu jesteście? Bo jesteście p@#@y, ale to się zmieni.
      Żaden facet nie pozwolił sobie na stratę dwóch czy tez półtorej roku na taplanie się w błocie mycie szczoteczka do zębów kibla czy czyszczenie po raz n-ty gąsienic czołgu.

    •  
      Magdalie via Android

      -15

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire tak. Oczywiście. W efekcie jest co jest.

    •  
      Magdalie via Android

      -16

      pokaż komentarz

      @Jego_Stara okej, tylko jak kobieta jest zmuszona być I kobieta i mężczyzna to na co jej nie dość że druga wagina to jeszcze bezużyteczna?

    •  
      Magdalie via Android

      -15

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret czytam. Mnie wojsko obowiązuje tak samo jak was, ale jakoś nie Dre się że mnie do wojska powołajo! Po prostu dzisiejsi faceci to baby.
      Nie, po prostu należy spojrzeć obiektywnie kiedy i za co ma "przejebane" nie należy tego kierować tylko że względu na płeć à to robicie.

    •  
      Magdalie via Android

      -15

      pokaż komentarz

      @FTNewbie oo widzę że spiskowiec.

    •  

      pokaż komentarz

      @Magdalie:

      Czyli w przypadku godziny W do wojska zostanie wezwanych tyle samo kobiet co mężczyzn? xD nadal nie przeczytałaś ze zrozumieniem- w razie W pierwsi do wojska zostaną powołani mężczyzni (i mała część kobiet np. na stanowiska lekarzy czy psychologów, trochę lepsza miejscówka od bycie mięsem armatnim)

      Po prostu dzisiejsi faceci to baby.

      Jakby baby nie wzięły sobie góry przywilejów, a mężczyzni oprócz spraw męskich muszą umieć sprzątać, prać, gotowac, zajmowac się dziećmi to może brałbym Twoje słowa pod uwagę xD

      Nie, po prostu należy spojrzeć obiektywnie kiedy i za co ma "przejebane" nie należy tego kierować tylko że względu na płeć à to robicie.

      Przechodzicie wcześniej na emeryturę, macie dziesiątki akcji pomocy (praktyki, staże, kursy, szkolenia, dofinansowania, parytety) rak jądra najczęstszym rakiem młodych, a i tak akcje społeczne-zdrowotne są skierowane do kobiet... Czyli ja nie powinienem patrzeć ze względu na płeć, ale kursy, praktyki i staże straciłem bo mam benka między nogami xD

      Jak rozumiem to patrzenie jest nieobiektywne? xD

    •  
      Magdalie via Android

      -25

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret rąk jądra ni k$!!a chlip. Na dodatek sami możecie go zdiagnozować.
      Rak macicy, piersi, jajnika. W przypadku zapalnego piersi i raka jajnika nie ma się co nawet łudzić na leczenie. Bo finał jest jeden. Nawet nie ma szans praktycznie na szybką diagnozę.
      Przechodzimy szybciej na emeryturę, mniej zarabiamy, wracając z pracy w domu mamy kolejna pracę.
      Jprdl... Nie posraj się w tej swojej ciężkiej doli. Tak, pierwsi powoływani jesteście do wojska w razie W. Tylko tego W nie ma, a wy powołujecie się na teoretyczne możliwość podczas, gdy reszta jest faktem

    •  

      pokaż komentarz

      @Magdalie:

      rąk jądra ni k%$%a chlip. Na dodatek sami możecie go zdiagnozować.

      Rak piersi tez możecie same wyczuć guzek, ale jakoś akcji społecznych było sporo... Więc dlaczego tak różnica? Kolejnym częstym rakiem jest rak prostaty (ciężko to już wykryś samemu) gdzie śmiertelność jest podobna do przytoczonego przez Ciebie raka jajnika. A akcji społecznych było o wiele mniej.

      Przechodzimy szybciej na emeryturę, mniej zarabiamy, wracając z pracy w domu mamy kolejna pracę.

      Żyjecie wygodnie na emeryturze w przeciwieństwie do mężczyzn, mężczyzni pracują dłużej i w bardziej niebezpiecznych zawodach, różnica w zarobkach meżczyzn i kobiet w Polsce jest bardzo mała, a remonty i naprawy to niby tylko kobiety robią? I chyba przespałaś ostatnie kilkaset lat bo mężczyzni w domu pracują równie ciężko jak kobiety xD

      Jprdl... Nie posraj się w tej swojej ciężkiej doli. Tak, pierwsi powoływani jesteście do wojska w razie W. Tylko tego W nie ma, a wy powołujecie się na teoretyczne możliwość podczas, gdy reszta jest faktem

      Czy Ty jesteś poważna czy trollujesz? Bo szacunku do rozmówcy u Ciebie za grosz i nawet nie wypowiadasz się na temat. Szkoda, że nie jesteś w stanie skomentować reszty mojego komentarza. Argumenty są niewygodne? Przecież wszystko co napisałem jest faktem :-)

      W końcu jestem mezczyzna- więc mam pracować, zarabiać, umrzeć w przypadku wojny, nie narzekać gdy przez brak benka tracę szanse na pracę i rozwój bo inaczej się posram z niedoli. Sama się nie posraj bo argument o mniejszych zarobkach (no parę % rzeczywiście kokosy) jest niczym przy tym jak długo siedzicie na emeryturze :-)

      No i jak rozumiem- w razie W mężczyzni mają mieć tylko obowiązki, ale nic im się za to nie należy? Zajebiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret: @berber123: @KrzysiekEire: @marcinszczecin: Panowie nie ma co sie denerwowac. Widac, ze to troll jakiego juz dawno nie bylo w naszych stronach. Negowanie, ze facet ma bardziej przej%@!ne przy rozwodzie juz jest wystarczajacym dowodem. Wszyscy wiemy jak jest (ona tez).

    •  

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret:

      Ja nie od dzisiaj mam notatkę przy jej profilu, że to niezrównoważona psychicznie i emocjonalnie dzbanica.

      Nie graj w szachy z gołębiem.

    •  
      Magdalie via Android

      -5

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret no wyobraź sobie że rak piersi to nie tylko guzek. To nawet swędzenie. Więc nie piernicz że sobie możemy zdiagnozować raka piersi.
      W przypadku jąder codziennie możecie nawet obserwować je. Zmiana koloru, zniknięcie, opuchniecie. Nie bierz się za taką argumentację, bo pokazujesz jak gowniarskie jest twoje myślenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zesraj się w tym swoim mizogonizmie.

      Nie zesraj się w tym swoim mizoandryzmie ? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @Magdalie:

    •  

      pokaż komentarz

      Mężczyzna powinien być mężczyzną.

      @Magdalie: Napisała feministka-mizoandryczka.

    •  
      Magdalie via Android

      -7

      pokaż komentarz

      @Camilli ja nie mam nic przeciwko mężczyznom. Ja mam coś przeciwko nieustannemu stękaniu.
      Sama jestem w związku z facetem i nie wyobrażam sobie działać na szkodę jego czy jego płci. Ale biadolenia facetów to nawet on zdzierżyć nie może. Pewnie dlatego że nie traktuje wszystkich tak samo. Zapewne to kwestia prawidłowych wzorców i dobrego wychowania.

    •  
      Magdalie via Android

      -7

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN nie jestem feministka a już na pewno nie mizoandryczka. Nie toleruje nieustannego przypieprzania się do mojej płci za samczych przegrywów i stulejarzy. Zamiast wziąć na klate przeciwności losu to obwiniacie nas za nie. My tego nie robimy.
      Uwielbiam I szanuję mężczyzn. Mężczyzn a nie chlipiących nieudaczników.

    •  

      pokaż komentarz

      no wyobraź sobie że rak piersi to nie tylko guzek. To nawet swędzenie. Więc nie piernicz że sobie możemy zdiagnozować raka piersi.
      W przypadku jąder codziennie możecie nawet obserwować je. Zmiana koloru, zniknięcie, opuchniecie. Nie bierz się za taką argumentację, bo pokazujesz jak gowniarskie jest twoje myślenie.


      @Magdalie:

      Widzisz- takie proste a nikt o tym nie prowadzi akcji społecznej :-) A co w przypadku raka prostaty? Czy unikasz może odpowiedzi? No i co do akcji społecznych- w sporej części były skupione na samobadaniu piersi :-) A widziałaś taką dotyczącą badania jąder chociaż zbiera całkiem porównywalne żniwo?

      No i co do argumetacji- wybacz, ale rozwaliłem Cię na łopatki i nie jesteś w stanie (sensownie) odpowiedzieć na argumenty które Ci dałem.

      A na klatę łatwo brać gdy jest się uprzywilejowaną płcią. I gówno o mnie wiesz. Mam wadę genetyczną i dysmózgowie, ale nie biorę żadnych dodatków od społeczeństwa, a wręcz przeciwnie- zamiast papierku od lekarza przeczytałem ponad 1000 książek by ogarnąć ortografie i nie mam statusu niepełnosprawnego. Więc mogę tego samego oczekiwać od innych mizoandryczko.

    •  

      pokaż komentarz

      ja nie mam nic przeciwko mężczyznom. Ja mam coś przeciwko nieustannemu stękaniu.
      Sama jestem w związku z facetem i nie wyobrażam sobie działać na szkodę jego czy jego płci. Ale biadolenia facetów to nawet on zdzierżyć nie może. Pewnie dlatego że nie traktuje wszystkich tak samo. Zapewne to kwestia prawidłowych wzorców i dobrego wychowania.


      @Magdalie: A ja nie mam nic przeciwko kobietom. Ja mam coś przeciwko nieustannemu stękaniu feministek.
      Sam jestem w związku z kobietą i nie wyobrażam sobie działać na szkodę jej czy jego płci. Ale biadolenia feministek to nawet on zdzierżyć nie może. Pewnie dlatego że nie traktuje wszystkich tak samo. Zapewne to kwestia prawidłowych wzorców i dobrego wychowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Przechodzimy szybciej na emeryturę, mniej zarabiamy
      nie jestem feministka

      @Magdalie: Wybierz jedno. Jeśli wierzysz że kobiety zarabiają mniej od mężczyzn za wykonywanie tak samo wartościowej pracy tylko dlatego że są kobietami, to wierzysz w główną teorię spiskową feministek. To tak jakbym powiedział, że Allah jest jedynym prawdziwym bogiem, ale wcale nie jestem muzułmaninem.

    •  

      pokaż komentarz

      @inzynierBek: jemunchidzilono robitnikow budowlanych, a nie “panie inzynier” z “pociagu” mianowane ;)

    •  
      Magdalie via Android

      -2

      pokaż komentarz

      @Mirrodin no tak. W Polsce kobiety często zarabiają mniej od mężczyzn na tym samym stanowisku. Za granicą się z tym nie spotkałam w Polsce parę razy. Nie mówiąc o problemach, jaki często w Polsce występuje przy zatrudnianiu kobiet, czyli możliwość potencjalnej ciąży.

    •  
      Magdalie via Android

      -2

      pokaż komentarz

      @Camilli no to powiedz to feminazistkom że szkodzą kobietom. Mizogoni szkodzą mężczyznom w identyczny sposób i to wam już nie przeszkadza. Mi osobiście przeszkadza to co robią feminazistkom, bo nawet jakbym się nacpala to bym na niektóre pomysły nie wpadła.
      Nie toleruje ani feminazimu ani mizogonizmu I to że nie pozwalam się obrażać na podstawie płci, nie czyni mnie feministka a już tym bardziej feminazistka.

    •  
      Magdalie via Android

      -2

      pokaż komentarz

      @8670103110194 nie człowieku małej wiedzy. Obie strony mają bardzo przej@!!ne. Różnica polega na tym, że w różnych kwestiach a podawanie argumentów "my mamy gorzej bo nas boli kopniecie w jaja" powoduje śmiech i reakcje "a my rodzimy i co?" to wy wymysliacie że macie gorzej. To że ktoś takie podejście krytykuje i krytykuje ich autorów nie jest równe z tym, że jest trollem. Wam się ciężko pogodzić z tym, że nie jesteście lepsi i czasy, gdy tak twierdzono - minęły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Magdalie: Dlaczego ktoś mając do wyboru dwóch takich samych pracowników wybierałby kogoś komu musiałby płacić więcej? Dlatego że jest częścią jakiegoś patriarchalnego spisku przeciwko kobietom? Czy może dlatego że pracownicy jednak różnią między sobą mnóstwem różnych czynników, jak edukacja, doświadczenie, umiejętności, wydajność i wiele innych.

      Ludzie wysocy średnio zarabiają więcej niż niscy, czy powinniśmy walczyć o prawa dyskryminowanych niskich osób, może o parytety na nomen omen wysokich stanowiskach? Korelacja nie oznacza związku przyczynowo skutkowego.

    •  
      Magdalie via Android

      0

      pokaż komentarz

      @Mirrodin pomijam kwestie szkoły czy doświadczenia, bo to nie dyskryminacja ale sprawiedliwość. Tylko nie zawsze ta kwestia idzie w parze ze stanem faktycznym, a niestety tak jest. Bo jeżeli dwie strony kandyduje na to stanowisko, oboje po tym samym kierunku i tym samym roku, a kobieta ma większe doświadczenie to osobiście znam przypadek że ewidentnie nie chcieli kandydatki zatrudnić, a argumentacja była delikatnie mówiąc mierna

    •  

      pokaż komentarz

      @Magdalie: Mhm, czyli argument anegdotyczny mający potwierdzać, że zjawisko występuje powszechnie w przekroju populacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Magdalie: Scroll scroll w górę i przeczytaj pod jakim wykopem komentujemy.

      Zresztą jak myślisz, dlaczego widzimy ten mizoginizm? Czy może ma coś z tym wspólnego mizoandria? Chociażby ostatnie stypendia tylko kobiet? Czy może branie do pracy kobiety (pomijając np. kompetentniejszego faceta) bo firma otrzyma granty/wypełni parytet.

      A, w pierwszym komentarzu, poddawałaś w wątpliwość, że facet ma przej!?#ne przy rozwodzie. Czy poddasz także w wątpliwość, że kobiety otrzymują niższe wyroki za te same przestępstwa niż mężczyźni? Proszę poddaj. Z lubością przytoczę artykuły naukowe na ten temat.

      To co nazywasz mizoginizmem jest niczym inną jak męską formą backlashu na absurdy feminizmu. Ot po prostu skończyło się p@@!?%$enie i coraz więcej mężczyzn jest wk!$?ionych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Magdalie:

      Czy uznasz poniższy wpis za mizoginistyczny?

      Plotą intrygi i biadolą, bo "już tak mają". Uważają, że seksem mogą przyśpieszać kariery, karać i nagradzać. Kładą tony kosmetyków na twarz by zwabić mężczyzn. Co jest nie tak z tymi kobietami?

    •  
      Magdalie

      0

      pokaż komentarz

      @Camilli: Co do makijażu - tak, ale w połowie. W drugiej chcą ukryć niedoskonałości wyglądu by poczuć się lepiej.. Jesteś świadomy, że seksem karierę rozwijają obie strony?

    •  
      Magdalie

      0

      pokaż komentarz

      @Camilli: Mnie też się nie podobają pomysły typu stypendia tylko dla kobiet, czy pomijanie faceta na to samo stanowisko.
      Nie podoba mi się odrzucanie kobiety lub płacenie jej mniej, ale również tak samo oburza mnie traktowanie mężczyzn jako jednostek gorszych, czy głupszych.
      Rozumiem, że mężczyźni mają prawo być źli na wymysły feministek (mnie też się one nie podobają), ale jeszcze bardziej mi się nie podoba, że wysokie stanowisko, świetne zarobki czy wyksztalcenie jest efektem MOJEJ CIĘŻKIEJ PRACY, a nie dawania dupy. Pomijam fakt, że widzi się tylko sukces, bo obie płci tak robią. Jednak praktycznie każda kobieta na stanowisku jest oskarżana o to, że to stanowisko ma, bo dała dupy.
      Sama w swojej pracy długo z tym walczyłam. Z oskarżeniami, że dostałam stołek na podstawie wyglądu, bycia "egzotyczną" w kraju w którym żyłam, że na pewno daję dupy szefowi. Moje kompetencje, znajomość takich czy innych języków, moje wykształcenie. Wszystko sprowadzacie do jednego - seksu. Jak kobieta odniesie sukces - daje dupy, inaczej nie miałaby szans na to. Jak ma zły dzień, bo jest tylko człowiekiem albo tak często spotyka się z taką samą sytuacją, że już ma dość - brakuje jej "bolca". Jak gdzieś wyjeżdżamy - to się na pewno k##?imy. Jak jesteśmy zaczepiane w klubach, ale nie jesteśmy zainteresowane - to jesteśmy k##?ami, które dadzą chadom, albo udajemy niedostępne.
      To żałosne i prymitywne i to nie jest już forma backflashu, a zwykła nienawiść do kobiet. Niedawno kupiłam sobie kolejny samochód. Tak, na polskie standardy drogi, bo mnie na niego stać. Normą były docinki typu, że prosiłam ojca by mi kupił (to te łągodniejsze), a normą były uwagi typu "ile razy obciągnęłaś komu trzeba?".
      Więc zachowania feministek wynikają z tego uprzedmiotowienia i sprowadzania wszystkiego do seksu, całego jestestewa kobiecości. Feministki i feminazistki wyżywają się na was, by pokazać wam że wasze miejsce jest poniżej poziomu podłogi. Wy przyp@?!%$@acie się nas z jeszcze większą siłą.
      Zamknięte koło sp??!#?@enia.

    •  
      Magdalie

      0

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: nigdzie nie powiedziałam, że jest to POWSZECHNE, bo to nieprawda. Wydaje mi się, że napisałam iż ma miejsce.