•  

    pokaż komentarz

    Jak dla mnie trochę słabe jest proponowanie radia dla początkującego za 600 zł. Na start wystarczy coś takiego: https://pl.gearbest.com/rc-car-parts/pp_210798.html?wid=1433363&currency=PLN&vip=17567654 i to już z telemetrią i odbiornikiem jest. W polskich sklepach dostępne za około 200zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpeeDKB: Można znaleźć nowe sztuki grubo poniżej 600 zł. Nie jestem przekonany czy Flysky nie zniszczy modelu, a szkoda by było :) Poleciłem rozwiązanie, które u mnie nie wygenerowało kraksy :) Docelowo polecam nadajniki Futaba powyżej 1000 zł np:

      https://hobbyland.pl/Aparatura-T8J-8CH-2-4GHz-odbiornik-R2008SB-p57722/

      a jeżeli 600 zł wydaje się dużo, to Futaba są dostępne jeszcze powyżej 3000 zł:
      https://cyber-shop.pl/aparatury-rc/288-aparatura-nadajnik-rc-futaba-t14sg-r7008sb.html?Promo

      jak i powyżej 6000 zł:
      https://www.conrad.pl/p/aparatura-zdalnego-sterowania-futaba-fx-32-r7008-jrfutaba-18-kanalow-fhss-24-ghz-255155

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Nie narzekają ludzie zbytnio na te aparatury, a Futaby znajdą się i za 14k, ale nie o to chodzi. Twój zestaw na start to koszt ~1,6k, gdy ja szukając na szybko zmieścił bym się w ~800zł. Jasne że twoja propozycja będzie lepsza jakościowo, choć nie koniecznie bardziej opłacalna. A nie oszukujmy się, im niższa kwota "wejścia" tym więcej ludzi się zachęci i na to zdecyduje. I o to w tym chodzi, zachęcić jak najwięcej ludzi. Kogo to wciągnie, to sobie powoli będzie składać lepszy sprzęt, a jeśli nie to nie będzie aż tak bardzo stratny.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpeeDKB: Spektrum DX6i jest już długo na rynku i wiemy czego się po nim spodziewać (np. po kilku latach wspomnianego czyszczenia potencjometrów :) ). Przez 5 lat był niezawodny w połączeniu z moim zestawem i tylko dlatego go polecam (uwaga - konieczna zabawa w moc EU/US). Krótko: polecam sprawdzony komplet :) , ale mam świadomość, że poszczególne elementy z mojego zestawu mogą być teraz trudne do odnalezienia (również wspomniana wersja Spektrum). Mój poradnik to raczej wskazówki w jakich grupach cenowych szukać sprzętu, który nie zniechęci nas do zabawy zniszczeniem modelu, a wystarczy, aby tylko jeden z elementów pakietu był felerny, by tak się stało ;)

      Nie znam aparatury Flysky, ale może poniżej znajdzie się ktoś, kto potwierdzi poprawność w wieloletnim jej działaniu? Na razie znalazłem poniższy komentarz o tej apce na forum pfmrc.eu:

      Za te pieniądze to dobra aparatura, mimo że ukatrupiła mi dwa modele, z czego jeden tani nie był. A to dla tego że po 3 latach użytkowania tej aparatury zwyczajnie sie zużyła , potencjometry w gimbalach cię zużyły i model zaczął żyć własnym życiem, np lecąc normalnym lotem nagle model odwracał sie na plecy. Ogólnie intuicyjne radio ale na 1,5 roku zabawy, i po tym czasie nadaje się na emeryturę, czekanie na oznaki zużycia źle sie skończą dla modelu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Twój zestaw startowy jest cholernie drogi, inwestycja takiej kwoty na wejście dla wielu osób będzie ścianą.

      IMO dużo lepiej jest zacząć na początek od taniego depronolota z podkładów pod podłogi z castoramy.
      Koszt konstrukcji takiego latadła to kilka h zabawy z taśmą klejącą i klejem oraz naście złotych. Do tego 2/3 tanie serwa, silnik za 30-50 zł, regulator za następnych 30-50, odbiornik ( o tym za chwilę ) i bateria.
      W razie kraksy wyrywamy cenne bebechy z pianki i robimy następną konstrukcję.
      Daje to niesamowity spokój w kwestii kosztów, bo nawet agresywne polowanie na krety kończy się kupą śmiechu i znikomymi kosztami.
      (Kolega próbujący - tak jak polecasz - zaczynać od jakiegoś ARF/RTF po kilku lotach i pokiereszowaniu modelu prawie się zniechęcił. Na szczęście dał się namówić na konstrukcje z podkładów i wraz z nowymi konstrukcjami nabierał coraz większej wprawy z lataniu.)
      Co do apki: totalnie nie rozumiem wydawania 600 zł za sanvę. Ja zaczynałem od Turnigy 9X (nawet bez R), które nawet dobrych kilka lat temu kosztowało około $50 + OpenTX. Zapewne teraz są jakieś nowsze/lepsze zamienniki zwykle w zestawie jest Nadajnik+Odbiorniik i do początkowego latania wokół nogi wystarczy, w zupełności.
      Jak komuś taki zestaw za (zapewne) poniżej 250 zł to może dołożyć Nadajnik i Odbiornik FRsky wtedy już na pewno połączenie z modelem będzie OK.

      Co do modeli, które warto zbudować, polecam pooglądać na YT kanał Flite Test, szczególne ich pierwsze filmiki, gdzie skupiali się na konstrukcjach, udostępniali plany, dawali tipy względem warsztatu, technik itp.
      Ja zaczynałem od FT funbat, robi się go w mgnieniu oka i całkiem fajnie lata.
      Na początku odpuściłbym sobie wszelkiego rodzaju podwozia. Start z ręki kolegi jest dużo prostszy, szczególnie jak kolega się ogarnie i ładnie rozpędzi/wyrzuci samolot.

      aaa się rozpisałem....

    •  

      pokaż komentarz

      @kilcars:

      po kilku lotach i pokiereszowaniu modelu prawie się zniechęcił

      Dlatego tak naciskam na symulator :) miałem tyle szczęścia, że nim model dotarł wylatałem na simie kilkanaście godzin i w locie nie było problemów.

      Co do modeli, które warto zbudować

      Nie każdy jest / chce być modelarzem :) dla nich zestawy ARF są doskonałe, ale dopiero w połączeniu z symulatorem, jak już wspominałem ;)

      @SpeeDKB @kilcars :

      zestaw startowy jest cholernie drogi

      W wielu miejscach sieci znajdziecie info, że wspomniane Spektrum to kiepska jakość i taniocha ;) - wielu modelarzy będzie śmiało się z aparatury za 600 zł :) Ja uważam, że czasy się zmieniają i produkty elektroniczne tanieją coraz szybciej równocześnie poszerzając swoją funkcjonalność i jakość, więc może nie jest tak źle ze wspomnianymi przez Was apkami :) Każde takie znalezisko to pole do dyskusji i dobrze, że RC jest promowane :)

    •  

      pokaż komentarz

      wielu modelarzy będzie śmiało się z aparatury za 600 zł :)

      @jaromaz: wielu lubi widocznie płacić za napis, miałem kiedyś kilka razy w rękach jakieś "markowe" radia za okolice 500-800 zł i wcale nie wyglądały lepiej od mojego za 200, wręcz sprawiały wrażenie bardziej tandetnych/zabawkowych, o wygodzie obsługi/interfejsie/możliwościach nie wspominając

      IMO są sprawdzone przez społeczność modele "chińskie" które są wręcz lepsze od pseudoeuropejskich/pseudozachodnich (bo i tak klepanych w chinach...) a przy okazji tańsze. Niestety ja od kilku lat nie siedzę w temacie aktualnie polecanych apek, mam 9X + FRSky i zdecydowanie przerasta to moje potrzeby, zarówno do stałopłatów jak i do wszelkich wielowirnikowców

    •  

      pokaż komentarz

      @SpeeDKB: zgadzam sie w 100%, na sprzęt dla początkujących, to radio jest przesadzone, model również bym raczej inny polecał, dla przykładu - radio juz wspomniane
      https://pl.gearbest.com/rc-car-parts/pp_210798.html?wid=1433363&currency=PLN&vip=17567654

      to już oszczędność 440 pln
      radio przychodzi już z odbiornikiem, a to wg listy kolejna oszczedność ok 100 pln

      sam samolot - o ile cub jest w miare dobrze trzymajacym sie modelem, i calkiem niezle sie prowadzacy, to nadal, dla poczatkujacego bym raczej sugerował motoszybowiec z silnikiem pchającym - łatwiej wylądować, nie ma ryzyka kapotażu i uszkodzenia śmigła/silnika i tutaj to jest (rozmiarowo bardzo podobne)
      https://sklep.modelarnia.pl/p13495,sky-surfer-epp-arf-silnik-regulator-serwa.html -> kolejna oszczędność 420pln

      a tylko te rzeczy to już oszczędność 960pln. Dla początkującego pilota, jest to znaczna różnica, dzięki której będzie mógł po krótkim czasie nauki, przesiąść się choćby na polecanego cub-a, lub zainwestować w lepszą aparaturę.

      Oczywiście to moja opinia na temat artykułu, przechodziłem przez tą drogę, i pisze na podstawie własnych doświadczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      W wielu miejscach sieci znajdziecie info, że wspomniane Spektrum to kiepska jakość i taniocha ;)

      @jaromaz: co prawda nie mam tego konkretnego spektrum , a DX7, i jakościowo w sumie jest bardzo podobne do Turnigy 9x które również posiadam, w działaniu nie ma różnicy (dx7 ma akumulator, a turnigy ma baterie paluszki) a Turnigy to była połowa ceny spektrumny.

    •  

      pokaż komentarz

      @TwojaStaraTanczyMambe: Możliwe, że i to Turnigy by się sprawdziło :) nie wiem, bo nie testowałem. Długo je posiadasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: @SpeeDKB: @TwojaStaraTanczyMambe:
      Sory za offtop, ale poczułem się jak na elektrodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz turnigy mam jakies 6 lat, spektruma jakies 10, posiadane przezemnie turnigy oferruje nieco wiecej niz spektrum bo posiada np potencjometry na osobnych kanalach, nie żebym tego jakks nagminnie uzywal, ale jak w jednym z modeli do duzego leda taki dimmer sie przydal :) inna sprawa ze akurat do tego turnigy to sporo modó było, jak ktoś miał ochote sie pobawic ale to dla ludzi ktorzy lubia grzebac, i nie bylo to kryterium wyboru :) na te chwile, tylko wymieniam baterie i latam :P (znaczy chwilowo nie bo sie jednym rozbilem - nie bylo co zbierac- a drugi jest w trakcie skladania sie)

  •  

    pokaż komentarz

    Ten model na początek jest do dupy. Na start kupuje się aparaturę 9X + beta 1400. Ewentualnie jakiś zagi. Takimi modelami ląduje się w trawie na brzuchu a w razie uszkodzenia można w większości przypadków pokleić go klejem poliuretanowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: To jest zestaw na start. Tylko ładowarka i można latać. Ale wykop za chęci i ciekawy temat.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_20190212-163408.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: Ten model jest idealny na start i jestem tego dowodem :) kupiłem go w 2015 roku gdy byłem początkującym w RC.

      Generalnie wydzielam dwa podejścia w RC:

      1. modelarskie - kupujemy małego trenerka i tanią apkę, budujemy, kleimy, wymieniamy części, latamy, rozbijamy, kleimy, budujemy, kupujemy, wymieniamy części, latamy, rozbijamy - w ten sposób rozwijamy umiejętności pilotażu

      2. anty-modelarskie - latamy na symulatorze i po nabraniu wprawy kupujemy większy ARF czy PNP koniecznie z podwoziem typu tundra i latamy bezpiecznie co jakiś czas odświeżając loty na symulatorze. Zero dodatkowych kosztów i zachodu :)

      Nie jestem modelarzem, ale frajda z bezpiecznie wykonanego lotu własnoręcznie złożonym modelem RC, w którym wiemy „co jak działa” i bez "statusu modelarza" jest naprawdę duża :)

      Cytując kolegę z forum:

      Bywając gościnnie na kilku lotniskach często obserwuję, jak modelarze walczą z modelami typu KIT. Kupują tanio goły zestaw, tracąc pieniądze na kolejne silniki, regle i śmigła. Tłuką okrutnie swoje modele, często źle posklejane, złe kąty na stateczniku itp. Lepiej kupić model gotowy, poprawnie złożony, nie tracić czasu i pieniędzy na eksperymenty. Niestety moje argumenty do nich nie trafiają, wolą dyskutować na temat silników, regli i beków, a nie wiedzą co to kV silnika i jak to liczyć. Efekt jest taki, że ja latam, a oni tłuką modelami o glebę, następnie proszą o poradę, a i tak robią coś innego i znowu tłuką. FunCub z oryginalnym wyposażeniem (bardzo dobrej jakości) jest dużo droższy. Poskładany na częściach z HK też poleci, ale jak będą dobrze dobrane, a najczęściej nie są. Pojawiają się problemy z wyważeniem, trymowaniem itp. Dla osób nieobeznanych z napędami elektrycznymi i początkujących polecam zestawy RTF lub ARF. Płacąc za gotowy model zaoszczędzicie czas, pieniądze. Często w zestawie wychodzi taniej. Zaoszczędzicie sobie rozczarowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Mimo wszystko prosta beta ARF (mniej do kupienia) na początek to świetna sprawa. Gleba w modelarstwie to codzienność. Albo się nauczysz kleić model i zaakceptujesz koszty albo kup chińskiego drona i zapomnij. Bo jak wciągnie to kończy się tak (a to było parę lat temu :)):

      źródło: Capture.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: przeczytaj wpis blogowy, do którego jest wykop, to dowiesz się, że od czasu zakupu modelu Sport Cub (od 5 lat) klej nie był używany :) jedynie montaż klap wymagał odrobiny klejenia :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: zwłaszcza że za cene tego cuba, są prawie dwie bety, które też trzeba "złożyć" tak jak teco cub-a.

  •  

    pokaż komentarz

    Hobby fajne, choć czasem za mocno wchodzi :/

    GIF

    źródło: i.sadistic.pl (5.23MB)

  •  

    pokaż komentarz

    "Polecam modele Spektrum z powodu dość dobrego stosunku jakości do ceny oraz łatwości obsługi. Cena tych urządzeń nie jest wysoka w porównaniu do innych nadajników." - po tym zdaniu przestałem czytać. Zakopuję, ponieważ Autor bardzo mocno mija się ze stanem faktycznym. To jest poradnik typu "jak zniechęcić się do modelarstwa RC".

    •  

      pokaż komentarz

      @LITE: Oto przykładowe modele apek do porównań:

      https://cyber-shop.pl/aparatury-rc/288-aparatura-nadajnik-rc-futaba-t14sg-r7008sb.html
      https://www.conrad.pl/p/aparatura-zdalnego-sterowania-futaba-fx-32-r7008-jrfutaba-18-kanalow-fhss-24-ghz-255155

      tak jak wspominałem wcześniej - polecam sprawdzony komplet, który nie wygenerował mi żadnej poważnej kraksy przez ostatnie 5 lat :) Mój poradnik to raczej wskazówki w jakich grupach cenowych szukać sprzętu, który nie zniechęci nas do zabawy zniszczeniem modelu, a wystarczy, aby tylko jeden z elementów pakietu był felerny, by tak się stało ;)

      Zapoznaj się też z dwoma podejściami do RC w tym komentarzu:
      https://www.wykop.pl/link/4795017/comment/62969207/#comment-62969207

    •  

      pokaż komentarz

      @LITE:

      Mylimy pojęcia. To nie jest poradnik dla początkujących modelarzy RC. To poradnik dla tych, którzy chcieliby tego modelarstwa uniknąć, ale nadal móc wykonywać bezpiecznie loty RC :)

      Nie odleciałem (jeszcze) ;) - po prostu większość doświadczonych w RC pominęła kwestię symulacji. Udowadniam tylko, że można "pójść inną drogą" i przez 5 lat wykonywać bezpiecznie loty posiadając tylko jeden, cały czas sprawny model ;) przywiązując nieco większą wagę do symulacji właśnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Życzę miłego wieczoru:)

      źródło: pobrane.png

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @LITE: Mam tego pioneera, nawet jak zaliczysz kreta, to wystarczy gorąca woda, klej, trochę taśmy i jazda, świetny na początek.

    •  

      pokaż komentarz

      Mylimy pojęcia. To nie jest poradnik dla początkujących modelarzy RC. To poradnik dla tych, którzy chcieliby tego modelarstwa uniknąć, ale nadal móc wykonywać bezpiecznie loty RC :)

      @jaromaz: To ciekawe, przeczytałem wszystkie odpowiedzi i nasuwa mi sie dość niejasne wrażenie że uważasz że tylko Ty masz racje. Piszesz w tytule "RC dla początkujących". I tyle wystarczy, bo początek czy to dla zwykłego latacza czy wytrawnego modelarza latającego akrobatcznym extrimem z silnikem spalinowym, bedzie właśnie taka sama.
      Jeśli przeczytasz z otwartym umysłem wszystkie komentarze, to zobaczysz ze wszycy, łącznie ze mna, dla "Początkującego z RC" jest motoszybowiec z silnikiem pchającym. Z wielu powodów których chyba nawet zdaje się nie chcesz zauważyć. cały czas obstajesz że twój model Cub-a jest jedynym słusznym, bo nawet innej firmy jest "gorszy", a nie dopuszczasz nawet do siebie faktu, że akurat ten górnopłat dla początkującego jednak dobry nie jest.

      Nie odleciałem (jeszcze) ;) - po prostu większość doświadczonych w RC pominęła kwestię symulacji. Udowadniam tylko, że można "pójść inną drogą" i przez 5 lat wykonywać bezpiecznie loty posiadając tylko jeden, cały czas sprawny model ;) przywiązując nieco większą wagę do symulacji właśnie.

      @jaromaz: Nikt nie pomija kwestii symulacji, ale równiez jej nie odrzuca, symulator jest fajny, ale jakoś nie pomógł mi bym nie rozbił kilku helikopterów, wiesz, boczne wiatry przy lądowaniu, i takie pierdoły, owszem, symulator jest świetny jeśli chodzi o ogarnięcie kierunku w czasie lotu, prawo/lewo w locie do ciebie i od siebie, (niektórym to sprawia naprawde duży problem)
      Inna sprawa, że wydajesz się dość pewnym swoich racji, latając tylko jednym modelem przez pięć lat, niemniej jednak jeśli się znim dobrze czujesz a nie masz doświadczenia z innymi modelami (jak np polecane przez wszystkich motoszybowce z silnikiem pchającym) to troche hipoktyzją jest próba udowadniania że twoja racja jest jedyna prawidłowa.
      A próbowałeś może FPV? Polecam, zmienia sie perspektywa dość interesująco :D

    •  

      pokaż komentarz

      @TwojaStaraTanczyMambe: jestem daleki od upierania się przy swojej racji :) bo ona jest względna - wszystko zależy od założeń i od preferencji danych osób. Zrobiłem poradnik dla tych, którzy nigdy nie mieli do czynienia z RC, nie interesują się modelarstwem, a chcieliby polatać swoim modelem RC. Naciskam tam na symulację, bo zajmuję się również symulacją lotu zwykłych samolotów i lotnictwem ogólnie i uważam, że jest ona bardzo przydatna w RC.

      Jak już wspominałem byłem początkującym i Super Cub okazał się idealnym dla mnie samolotem - nie mówię, że jest "jedynym właściwym wyborem", tylko go po prostu polecam (jak na blogu) :)

      Model łatwiej ocenić oglądając filmy z lotów wykonane przez Wacława z polskiego Forum Modelarzy RC:
      https://www.youtube.com/playlist?list=PLs8k0aeROSwZ5HqEI8JU0XQlFn_q7X-TO

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: 5 lat bez awarii? Serio? Ile godzin wylatałem nie zliczę. Ale zaliczyłem chyba wszystkie możliwe faile. Może paść bateria w modelu, aparaturze, wylot poza zasięg, zakłócenia toru rc, padnięte serwo, wysunięcie bowdena, pęknięcie zawiasu lotki, przesunięcie akumulatora, awaria silnika lub kontrolera, przetarcie przewodu, utrata orientacji z powodu sporej odległości model-pilot, zła ocena odległości od przeszkody i 100 milionów innych przyczyn. I żaden symulator tutaj nic nie pomoże. Nie wierzę, że można latać 5 lat modelem bez wtopy. No chyba że godzinę rocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL:

      Zdarzyły się dwie awarie przez ten czas:

      1. Na samym początku - utrata zasięgu. Model spadał pionowo zwitką w dół. Odzyskał zasięg około 2 metry nad ziemią :) i udało się go wyprowadzić. Producent popełnił mały błąd z miejscem na montaż odbiornika w Sport Cubie i Carbon Cubie w modelach nie posiadających żyroskopu. Dopiero lektura poniższej strony pozwoliła na prawidłowe jej zamontowanie i od tej pory problem się nie powtórzył - nawet na granicy widzialności modelu:
      http://www.piotrp.de/MIX/abc.htm

      2. Jeden z potencjometrów w apce wysiadł i model roztrzaskał się kompletnie ... na szczęście w tym momencie był to model wirtualny :) w symulatorze. Pomogło oczyszczenie potencjometrów, które w Spektrum trzeba wykonywać raz na dwa lata (jak się później dowiedziałem).

      Latam wiele godzin w sezonie, ale tak ja pisałem na blogu "uwzględniając prognozy", czyli unikam bardzo wietrznej pogody - to wszystko :)

  •  

    pokaż komentarz

    A ktoś coś jeśli bym chciał zbudować model, najlepiej z silnikiem spalinowym?

    •  

      pokaż komentarz

      @senrix co prawda kiedyś ludzie zaczynali od spalinowych modeli i nie było problemu, ale obecnie na pierwszy model chyba lepiej zrobić elektryka :).
      Jest jednak na przykład Wicherek, można powiedzieć legenda :), po lekkich modyfikacjach jak dodanie lotek i zmniejszenie wzniosu to bardzo fajny model na początek latania RC, do tego bardzo łatwy do opanowania, bo powolny :).
      Tak wyglądał pierwszy lot mojego:
      https://youtu.be/ZG3KhBmSIg4
      Teraz lata nieco lepiej, bo zmieniłem śmigło i silnik z nim lepiej chodzi przez co ma trochę więcej mocy :).

    •  

      pokaż komentarz

      @czarobest
      zapodałbyś jakimś linkiem, coś?( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @senrix: Ja korzystałem z planów które udostępnił jeden kolega na forum tutaj: LINK
      Oczywiście lekko modyfikowałem je w trakcie dorabiając lotki i zmieniając nieco mocowanie silnika itp, bo robiłem spalinę. Model ten był już robiony w wielu wersjach i pewnie różne plany i pomysły można znaleźć w necie na forach :).
      Tutaj też dużo o nim http://www.alehar.aplus.pl/artykuly.html - (3 ostatnie artykuły o wiecherku)
      Zdjęcia z budowy mojego są w opisie linkowanego filmu, więc możesz podejrzeć, bo to mi zawsze najbardziej pomaga w budowach ;), ale nie ograniczał bym się do moich fotek i poszukał jakiś relacji z budowy szukając w google.
      No i jest jeszcze książka samego autora modelu "ABC Miniaturowego Lotnictwa" w której opisany jest ten model. Jak coś mogę udostępnić skany. No i jeśli miałbyś pytania to postaram się odpowiedzieć :).

    •  

      pokaż komentarz

      @czarobest a silnik skąd brałeś?
      Kiedyś patrzyłem na silniczki to te dedykowame to okropnie drogie, ale do zastowania innego to trzeba większy model. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @senrix: Silnik kupiłem używany na forum, udało się trafić OS Max'a 10 (pojemość 1.7cm) za jakieś 120zł i taki mniej więcej trzeba dobrać. Z tanich nowych silników są np. ASP 12A ale one widzę są już mało niedostępne :(. W ogóle coś mało takich silników w sklepach. Trzeba chyba szukać używanego, albo gdzieś za granicą.

    •  

      pokaż komentarz

      @senrix: @czarobest: Wicherek wymaga jednak sporo pracy. Kratownicowy kadłub, to sporo dłubania. Podobnie jest ze skrzydłem, które w oryginale ma żeberka ze sklejki (balsa w zupełności by wystarczyła).
      Jego zaletą jest za to ogromna ilość relacji z budowy.
      Lepszą i nowocześniejszą konstrukcją wydaje się być Prymus, którego plany były dołączone do Modelarza (można je także kupić od autora, użytkownika forum pfmrc wraz z opisem budowy).
      W przypadku Prymusa wyzwaniem przy pierwszej budowie może być wykonanie zwichrowania skrzydła. Za to skrzydło Wicherka w oryginale, bez kesonu i wstawek między dźwigarami, jest bardzo podatne na skręcanie się przy oklejaniu folią termokurczliwą.

    •  

      pokaż komentarz

      @czarobest

      @recc
      Czy któryś może kojarzy np forum czy coś gdzie znajdę info odnośnie budowania większych modeli, z np motorem od mniejszych aut czy jednośladów? Tak czy owak chętnie zbuduję coś małego eleltrycznego czy na silniku, ale też myślę o czymś dużym.

    •  

      pokaż komentarz

      @recc: Nie zaprzeczam :). Pisałem o Wicherku bo wiem jak lata z własnego doświadczenia, ale przyznaję, że jakaś bardziej współczesna konstrukcja byłaby pewnie lepsza.
      @senrix: Niestety nie pomogę, ja "korzystam" z pfmrc.eu, są tam naprawdę fajni ludzie :). Ale jeśli chodzi o modele z silnikami od aut to chyba czegoś takiego nie widziałem :P. Chyba największy silnik jaki widziałem w modelu to coś takiego https://www.desertaircraft.com.au/shop/Moki-400cc-Radial.html
      400cm i 23HP ( ͡° ͜ʖ ͡°) (i ten genialny dźwięk (。◕‿‿◕。))

    •  

      pokaż komentarz

      @czarobest: @senrix: forum nie znam, ale widziałem na żywo samolot ultralekki z silnikiem od Subaru. Zwykły benzynowy. Ponoć lata, ale był w garażu z porozkładanymi skrzydłami.

    •  

      pokaż komentarz

      @czarobest
      ciekawe.
      Ale to i tak lepiej z samochodu spróbować czy z motocykla, jeśli napęd z wału ma być tylko na 1 śmigło. ;)