•  

    pokaż komentarz

    Dylemat wagonika (także dylemat zwrotnicy; ang. trolley problem) – eksperyment myślowy w etyce.
    Prawdopodobnie został wprowadzony po raz pierwszy przez Philippę Foot.

    Klasyczną koncepcją eksperymentu jest znalezienie odpowiedzi na następujące pytanie:
    "Ciężki, niekontrolowany wagon porusza się po szynach.
    Na swojej drodze ma pięć osób, które są przywiązane do szyn przez zwariowanego filozofa.
    Na szczęście można przełączyć strzałkę - i wtedy wagonik pójdzie inną, alternatywną ścieżką.
    Niestety, na drodze alternatywnej jest inna jedna osoba, która również jest przywiązana do szyn.
    Tak czy inaczej, w wyniku wyboru przez Ciebie - umiera jedna osoba lub grupa pięciu osób.
    Jakie są Twoje działania?

    Różne wersje " dylematu z wagonikiem" uwzględniają różne kombinacje potencjalnych ofiar.
    Jeden z nich to wybór pomiędzy grupą przestępców i jedną całkowicie niewinną osobą, drugi to wybór na rzecz osoby zdrowej i grupy ciężko chorych ludzi, trzeci to wybór, aby umieścić życie wielkiego chirurga po jednej stronie torów i dziecka po drugiej stronie.
    Istnieje wiele opcji, jednak wszystkie one obracają się wokół zdolności osoby do podejmowania racjonalnych decyzji moralnych.

    W nowym badaniu zespół naukowców z Uniwersytetu Nijmegen w Holandii i Uniwersytetu Ludwiga-Maximiliana w Monachium postanowił przeprowadzić podobny "eksperyment z wagonikiem", ale tym razem poproszono uczestników, aby wybrali między człowiekiem a robotem humanoidalnym.
    (Sari Nijssen of Radboud University in Nijmegen in the Netherlands and Markus Paulus, Professor of Developmental Psychology at Ludwig-Maximilians-Universitaet (LMU) )
    Naukowcy opublikowali swoje wnioski w magazynie Social Cognition.

    Wyniki były bardzo interesujące. W pewnych okolicznościach ludzie byli przygotowani do uratowania robota poprzez poświęcenie życia ludzkiego.

    Roboty są obecnie wykorzystywane nie tylko do zadań niebezpiecznych, takich jak wykrywanie i rozbrajanie min.
    Znajdują również zastosowanie jako pomoc domowa i jako asystenci pielęgniarscy. Ponieważ rosnąca liczba maszyn, wyposażonych w najnowszą sztuczną inteligencję, przybiera coraz większą różnorodność zadań specjalistycznych i codziennych, coraz pilniejsza staje się kwestia tego, jak ludzie je postrzegają i zachowują się wobec nich.

    Roboty są często są wykorzystywane do wykonywania bardzo złożonych, a nawet niebezpiecznych zadań.
    Na przykład nowoczesne armie wykorzystują maszyny do poszukiwania materiałów wybuchowych i rozminowywania. Obserwacje pokazują, że osoba może być przywiązana do maszyny.
    I im wyższe to przywiązanie, tym większa może być reakcja emocjonalna, jeśli robot zostanie zniszczony.

    "W praktyce wojskowej zdarzają się przypadki, kiedy wojskowi dosłownie opłakują robota, który został wysadzony w powietrze przez minę. Dla nich byli nawet organizowane pogrzeby", komentuje Sari Nayssen, dyrektor ds. badań na Uniwersytecie w Nijmegen w Holandii.

    Naukowcy starali się zrozumieć, jak głęboko może się rozprzestrzeniać ludzka empatia dla maszyn i jakie zasady moralne mogą wpływać na nasze zachowanie wobec tych maszyn, zwłaszcza że nowoczesne roboty stają się coraz bardziej antropomorficzne.
    Według badaczki, jak dotąd przeprowadzono bardzo niewiele badań w tej sprawie.

    Zespół kierowany przez Sari Nijssen przeprowadził badanie w celu ustalenia stopnia, w jakim ludzie wykazują obawy dotyczące robotów i zachowywać się wobec nich zgodnie z zasadami moralnymi.

    Według Sari Nijssen, badanie miało odpowiedzieć na następujące pytanie:
    "W jakich okolicznościach i w jakim zakresie dorośli skłonni byliby poświęcić roboty, by uratować ludzkie życie?"

    Uczestnicy mieli do czynienia z hipotetycznym dylematem moralnym: czy byliby gotowi narażać jedną osobę na ryzyko, by ocalić grupę rannych?
    W przedstawionych scenariuszach ofiarą raz był człowiek, innym razem humanoidalny robot z antropomorficzną fizjonomią, (która została zhumanizowana w różnym stopniu) lub robot, który był wyraźnie rozpoznawalny jako maszyna.

    Badanie ujawniło, że im bardziej robot był humanizowany, tym mniejsze było prawdopodobieństwo że uczestnicy poświęcali go.
    Scenariusze, które obejmowały opowiadanie historii, w którym robot został przedstawiony jako współczująca istota lub jako istota z własnymi percepcjami, doświadczeniami i myślami, prawdopodobnie zniechęciły uczestników badania od poświęcenia go w interesie anonimowych ludzi.

    Rzeczywiście, będąc poinformowanym o emocjonalnych właściwościach rzekomo wystawianych przez robota, wiele eksperymentalnych podmiotów wyraziło gotowość poświęcenia rannych ludzi [Ja pie***e!!! Wybaczcie Mirki, ale musiałem to napisać] , aby oszczędzić robota przed "śmiecia'.

    •  

      pokaż komentarz

      "Im bardziej "ludzki" był postrzegany robot - a raczej im przypisywano mu większą emocjonalność, tym mniej uczestników naszego eksperymentu zgodzili się go poświęcić" - wyjaśnia jeden z autorów, Markus Polus.

      Naukowcy byli dość zaniepokojeni tymi wynikami. Ich zdaniem, jeśli ludzie zaczną "humanizować" maszyny, pozbawi nas to możliwości wykorzystania ich do celów, dla których zostały pierwotnie stworzone. Aby nie stanąć w obliczu takiej sytuacji w przyszłości, kiedy maszyny będą naprawdę jak najbardziej zbliżone do ludzi, autorzy opracowania sugerują opracowanie koncepcji maksymalnej dozwolonej ilości ludzkich cech " włożonych" w robota".

      Wyniki te pokazują, że uczestnicy badań przypisywali robotowi określony status moralny. Próby humanizacji robotów nie powinny iść za daleko. W przeciwnym razie, stwarzają konflikt z ich oryginalnym zadaniem pomocy ludziom", podsumowuje Paulus.

      Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
      https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki
      Wystarczy, że klikniesz "dołącz" na stronie listy

      #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #nauka #psychologia #spoleczenstwo  #mikroreklama# #psychologia #robotyka #technologia #nauka #ciekawostki

      GIF

      źródło: maxim.com (5.27MB)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Może wystarczyłoby ludzi przekonać, że robot ma kopię zapasową, którą można wgrać w nowego robota prosto z taśmy produkcyjnej. Wtedy wybór wygląda tak: śmierć ludzi czy chwilowa niedostępność robota.

    •  

      pokaż komentarz

      @embrion:

      Własnie że sens wg mojego rozumowania jest w tym że my jesteśmy skłonni dodawać ludzkie uczucia i wartości maszynie.
      I ten eksperyment pokazuje jak gębko możemy się posunąć w swojej empatii.
      No jak dla mnie jedno jest sympatyzowanie takiemu powiedzmy R2D2, a drugie to poświęcenie naszego szanownego @R2D2_z_Sosnowca dla takiej gającej pralki Frani :) #gimbynieznajo

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: znam paru użytkowników z tego forum, którym tak zalazłem za skórę, że nie mieliby większego dylematu z dokonaniem wyboru
      (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: ludzie już odd dawna humanizuja maszyny np samochody- nadają imiona, czują żal po sprzedaży jak wiadomo , nawet niemiec potrafi mieć uczucia takiej sytuacji (nie mogłem się powstrzmac:)). Chciałbym wiedziec jak wyglądały by badania przy wyborze _uszkodzenie ulubionego auta, bądź nieznanego człowieka. Trzeba by jakoś wyeliminować czynnik finansowy w badaniu. Mogło by się okazać że nie potrzeba robota żebyśmy czasem maszynę cenili wyżej nią czlowieka

    •  

      pokaż komentarz

      @Obruni:

      Ja za młodu byłem świadkiem tragicznej awarii samochodowej.
      Gość uderzył terenówką w mały samochód którym kierowała kobieta (zawracająca na śliskiej po deszczu drodze) .
      Uderzenie było tak silne że ona wyleciała z samochodu i upadła na asfalt cała zakrwawiona. ( wtedy mało kto zapinał pasy)

      I ten śmieć wyszedł i zamiast jej pomagać zaczął oglądać swój zderzak, kaskę itd
      Do tego klął jak szewc, wyzywając umierająca na jego oczach kobietę od k?@#@ i tępych suk.

      Szkoda że nie zdarzyło się to wiele pat później, wtedy kiedy byłem z racji pełnienia służy uzbrojony.
      Gdyby dał mnie minimalny powód, to bez jakiegokolwiek żalu strzeliłbym takiemu śmieciu prosto w czoło.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: to tez zalezy czyja była wina. Byłem raz swiadkiem wypadku. Bus ze sporą prędkością wpadł na krzyzowke wymuszajac pierwszenstwo i przyrznal w audi którym jechała baba z dzieckiem. Auta skasowane +bus się przewrócił. Zatrzymałem się, pomogłem babce z dzieckiem. Do busa nawet nie podszedłem. Zeby bylo smieszniej kierowca po chwili wyszedł z niego i okazalo się, że to rodzina owczesnej narzeczonej. Nigdy nie mialem wyrzutów sumienia, sprawiedliwość spolrczna wg mnie byla zachowana. No ale woem też, ze moj chatakter najprosciej ująć 2 slowami: jestem chujem

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: jak dla mnie niemożliwym i nielogicznym jest uznawanie życia zwierzęcia czy maszyny ważniejszym od życia człowieka. Już sam fakt, że ktoś może dostać podobny wyrok za zabicie zwierzęcia i gwałt na kobiecie jest dla mnie niezrozumiałe. Jak zacząłem czytać ten artykuł to, aż nie chciało mi się wierzyć, że ktokolwiek mógłby zagłosować za uratowaniem robota. Ludzkość zmierza w złą stronę...

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: jak dla mnie niemożliwym i nielogicznym jest uznawanie życia zwierzęcia czy maszyny ważniejszym od życia człowieka. Już sam fakt, że ktoś może dostać podobny wyrok za zabicie zwierzęcia i gwałt na kobiecie jest dla mnie niezrozumiałe. Jak zacząłem czytać ten artykuł to, aż nie chciało mi się wierzyć, że ktokolwiek mógłby zagłosować za uratowaniem robota. Ludzkość zmierza w złą stronę...

    •  

      pokaż komentarz

      Naukowcy byli dość zaniepokojeni tymi wynikami. Ich zdaniem, jeśli ludzie zaczną "humanizować" maszyny, pozbawi nas to możliwości wykorzystania ich do celów, dla których zostały pierwotnie stworzone. Aby nie stanąć w obliczu takiej sytuacji w przyszłości, kiedy maszyny będą naprawdę jak najbardziej zbliżone do ludzi, autorzy opracowania sugerują opracowanie koncepcji maksymalnej dozwolonej ilości ludzkich cech " włożonych" w robota".

      @RFpNeFeFiFcL: problem ten w pewien sposób przedstawił Lem w "Powrocie z gwiazd".
      Mianowicie, ludzkość doszła do takiej perfekcji w produkcji robotów, że przestały one przypominać roboty i były nie do odróżnienia od ludzi.
      Niektórzy z ludzi nie chcieli mieć nic wspólnego z takimi robotami i wykształciło to pewnego rodzaju robotofobię, stąd powrócono do produkcji robotów, które wyglądały jak roboty.

      Główny bohater książki został poproszony o pomoc w audycie przy pozbywaniu się robotów. Na złomowisku maszyny chodziły za nim i błagały, żeby je zabrać ze złomowiska, bo one są całkowicie dobre i zaszła jakaś pomyłka.

      Polecam tę książkę, bo pokazuje społeczeństwo w zupełnie inny sposób (niektórzy ją kojarzą z tekstu o elektronicznej książce, do której można było wkładać kryształki).

    •  

      pokaż komentarz

      samochody- nadają imiona, czują żal po sprzedaży jak wiadomo

      @Obruni: czy ja wiem czy to jest takie przywiązanie do auta czy bardziej świadomość ze żeby nowy kupic to trzeba być nieźle wyszkolonym saperem na mega polu minowym jaki jest rynek samochodów używanych w Polsce, w sumie najlepiej jeszcze mechanikiem i wróżbitą ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:

      Szkoda że nie zdarzyło się to wiele pat później, wtedy kiedy byłem z racji pełnienia służy uzbrojony.
      Gdyby dał mnie minimalny powód, to bez jakiegokolwiek żalu strzeliłbym takiemu śmieciu prosto w czoło.

      XD

      Mam nadzieję, że nie jesteś psem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vanni:

      Nie nie jestem
      Ale powiem cie króliczku, że gdyby nie "psy", to znaczy policja i służby specjalnie, to kryminał kopulował by was, naiwnych chłopaków że tak powiem kulturalnie, na każdym rogu i w każdej pozycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Też mi różnica, czy robi to sektor publiczny czy prywatny.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: To idealnie wpisuje się w poruszenie ludzi na temat "śmierci" łazika Opportunity. Ludzie jakieś niestworzone komiksy robią na temat tego co ten biedny łazik czuje itp itd a to tylko trochę "bezmyślnej" miedzi (chociaż zaraz mój toster zamieni się w Decepticona i mogę pożałować tego co napisałem) Zagadnienie trochę podobne do bambinizmu. Taka antropomorfizacja maszyn to totalny idiotyzm.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: ale ty nie jesteś robotem a R2D2 już tak

  •  

    pokaż komentarz

    Dylemat został już dawno rozstrzygnięty. Zamykam.

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    A ludzie się śmieją z typów co trzepią do animowanych lasek albo "żenią" się z hologramem swojej "waifu". A tu już za rogiem będziemy mieli ruchy ideologiczne które będą chciały przyznać maszyną ludzkie prawa, myśląc że posiadają one uczucia. I za nic będą mieli argument że to symulowane zachowanie specjalnie zaprogramowane tak żeby naśladować ludzi i wywrzeć na nich wrażenie.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego do prowadzenia wojen potrzebna jest dehumanizacja przeciwnika. Prościej wybrać.
    Tak swoją drogą kto z nas nie gadał do swojego samochodu lub kompa, czasami w niewybrednych słowach? :)