•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Bawią się w dobrego o złego żyda?

  •  

    pokaż komentarz

    Nasz rząd ukręcając łeb ustawie o IPN i ustawie reprywatyzacyjnej nas zdradził. To byłyby skuteczne narzędzia w tej nierównej walce a tak możemy jedynie... cóż, obalić rząd? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Netanjahu został zapytany o polską ustawę o IPN. Przede wszystkim oznajmił, że podtrzymuje deklarację złożoną razem z Mateuszem Morawieckim w czerwcu zeszłego roku. Następnie w tym samym kontekście powiedział, że nie słyszał, aby kogokolwiek aresztowano za stwierdzenie, że Polacy kolaborowali z Niemcami. Trzeba bardzo dużo złej woli, żeby doszukiwać się w tym plucia na Polaków.

    Noa Landau natomiast to zagorzała przeciwniczka premiera Izraela, która jeszcze w trakcie szczytu puściła fejka, jakoby Morawiecki musiał przez ponad godzinę czekać na Netanjahu, co nie znajduje żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości - spotkanie było zapowiadane na około godziny 12, a krótko po 12 media poinformowały o jego zakończeniu i nikt spóźnienia izraelskiego premiera nie potwierdza.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco: Ale właśnie na tym powinna opierać się nasza polityka, jeśli nie potrafimy wygrać normalnie przy użyciu argumentów to zacznijmy grać emocjami i histerią tak jak inni. Jeśli ktoś oskarży żydów to jest antysemityzm i przypomnienie o holokauście, jak czarnoskórych to rasizm i niewolnictwo. No to teraz my powinniśmy zrobić coś podobnego. I tutaj nawet nie chodzi o to co powiedział premier Izraela ale co poszło w świat, i jeśli wyszła informacja że braliśmy udział w holokauście to powinniśmy za przeproszeniem strzelić focha i robić histerie gdzie się tylko da :)

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco

      Trzeba bardzo dużo złej woli, żeby doszukiwać się w tym plucia na Polaków.
      Ty powinieneś coś o tym wiedzieć, skoro manipulujesz jego wypowiedzią.

      On celowo stwierdził, że "Polacy kolaborowali", aby po chwili dodać, że nie słyszał, aby ktoś za to (co przede chwilą powiedział) został pozwany. Natomiast JP pisał o narodzie polskim, bo Netanjahu miał powiedzieć "the Poles" a nie po prostu "Poles".

      Zanim zaczniesz się wymądrzać, to wpierw ogarnij temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @viNci_: taki a nie inny przekaz poszedł w świat dzięki nieprzychylnym Netanjahu dziennikarzom, którzy torpedują prowadzoną przez niego politykę i sympatyzują z jego rywalami. W tym miejscu pozwolę sobie zacytować słowa Yaira Lapida, politycznego przeciwnika Netanjahu, które pojawiły się w Jerusalem Post po tym, jak gazeta musiała sprostować pierwotny artykuł na temat słów premiera:

      Yesh Atid leader Yair Lapid attacked Netanyahu after resolving the crisis, saying "instead of the Poles apologizing to us for the millions who perished in Poland during the Holocaust, for their assistance to the Nazis, Netanyahu for the second time apologizes to them."

      Lapid said that Netanyahu "should have told the Polish prime minister: Cancel the plane ticket now, don't come here, because we don't grovel over the memory of the Holocaust and don't conduct negotiations over it because we have national pride and honor, and we honor the memory of those who perished. "

      Czy naprawdę chcemy w tym miejscu ulegać emocjom, żeby do wewnętrznej walki o stołki w Izraelu wykorzystywali nas ludzie znacznie gorzej nastawieni do Polski od Netanjahu, którzy w twarz plują nam dosłownie, a nie w pokrętnej interpretacji dziennikarzy?

      @Volki: problem w tym, że Netanjahu w swojej wypowiedzi "the Poles" nie użył.

      Rząd Izraela wyjaśnił potem, że gazeta "Jerusalem Post” w swojej korespondencji niesłusznie uwzględniła ów rodzajnik określony, bo Netanyahu w wypowiedzi go nie użył – zatem jego zdanie znaczyło "jacyś Polacy współpracowali z Niemcami”.

      https://wiadomosci.onet.pl/politico/stosunkom-polski-z-izraelem-moze-zaszkodzic-rowniez-gramatyka-konferencja/h2t2ndl

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco Czy ty musisz manipulować nawet moją wypowiedź? Nie dość, że kłamiesz co do wypowiedzi Netanjahu, którego wypowiedź przeinaczasz, a teraz wmawiasz, że ja twierdzę, że on tak powiedział.

      Przecież jasno po polsku jedynie naszkicowałem ci aferę i skąd ona wynikła. Użyłem nawet zabiegu stylistycznego "miał powiedzieć", które jest używane przez mówiącego do zakomunikowania, że to, o czym mowa, mogło się nie zdarzyć, choć niektórzy ludzie twierdzą, że się to stało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki PS
      > zatem jego zdanie znaczyło "jacyś Polacy współpracowali z Niemcami
      Nie użył słowa "jacyś" [=some], tylko samo "Poles".

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: to na przyszłość nie używaj zabiegu stylistycznego stosowanego przez gównianych dziennikarzy, który pozwala im pisać brednie i uciekać przed odpowiedzialnością ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco A ty na przyszłość cytuj wypowiedź, zamiast ją parafrazować i zmieniać jej sens, aby potem moralizować innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: nie bardzo ten sens zmieniłem, bo chyba się zgodzimy, że zdanie "jacyś Polacy kolaborowali z Niemcami - nie słyszałem, żeby kogoś za to stwierdzenie pozwano", zwłaszcza użyte w takim kontekście, na pewno nie jest pluciem nam w twarz.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco Napisałeś, że on "powiedział, że nie słyszał, aby kogokolwiek aresztowano za stwierdzenie, że Polacy kolaborowali z Niemcami."

      To jest manipulacja, bo on wpierw powiedział, że "Polacy kolaborowali", aby po chwili dopowiedzieć, że nie słyszał, żeby ktoś ponosił za to konsekwencje prawne.

      Co innego powtórzyć czyjeś słowa, jeśli ktoś zapyta cię o zdanie na temat konsekwencji prawnych za mówienie o Polacy kolaborowali. A co innego stwierdzić cynicznie "Polacy kolaborowali", aby wykazać swoją słuszność co do braku ponoszenia konsekwencji za te wypowiedzi.

      chyba się zgodzimy, że zdanie "jacyś Polacy kolaborowali z Niemcami
      Nie użył słowa "jacyś". Użył ogólnego stwierdzenia Polacy [Poles], dodając, że była to znaczna liczba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Polacy to THE Poles, a Poles znaczy mniej więcej tyle co jacyś Polacy. I w którym miejscu było tam coś o znacznej liczbie?

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco czyli Noa powinna być prześwietlona bo robi mnóstwo złego

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco

      Polacy to THE Poles, a Poles znaczy mniej więcej tyle co jacyś Polacy
      Nie do końca.
      The Poles odnosi się do określonej grupy Polaków lub do narodu - zależy od kontekstu.
      Bez "the" to już ogóle sformułowanie, i nie odnosi się do konkretnej grupy - tutaj zgoda - jakichś Polaków.
      Natomiast some to jest podkreślenie, które nie padło, a przynajmniej nie widziałem, żeby ktoś tak przytaczał.

      . I w którym miejscu było tam coś o znacznej liczbie?
      Times of Israel tak pisał.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli Noa powinna być prześwietlona bo robi mnóstwo złego

      @AlekGames: Za to Netanjahu, to jest krystalicznie czysty. Zerknij na jego twarz, w momencie gdy mówi te "Zapytajcie rzeczniczkę". Troche dobrego Noa też robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco: ale co Nas to obchodzi czy to było przejęzyczenie czy nie przychylność do Netanjah. Jakby nas szanowali to następnego dnia oficjalnie by przeprosili a nie odwracali kota ogonem. Dlatego nadal uważam, że jedynie histerią i graniem na emocjach jesteśmy w stanie się bronić. Przecież równie dobrze można powiedzieć, że w czasie drugiej wojny światowej nie zginął żaden Izraelczyk, bo wtedy to Państwo nie istniało na mapie a większość ofiar to byli Polacy wyznania katolickiego lub Judaistycznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @viNci_: nas przede wszystkim powinno obchodzić kto wygra nadchodzące wybory w Izraelu, bo przeciwnicy Netanjahu są dla Polski znacznie gorszą opcją. Histerią i graniem na emocjach nic nie osiągniesz, bo w tym specjalizują się żydzi i mają na to takie środki, że mogą światowej opinii narzucić praktycznie dowolną narrację. Tylko konsekwentna edukacja, dialog i tłumaczenie swoich racji pozwoli nam cokolwiek ograć.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco: Jasne, na pewno :) Świat żyje emocjami i nic tego nie zmieni, samym dialogiem i argumentami to w dzisiejszych czasach, nawet na uczelni nic nie załatwisz :) No i sam widzisz że żydzi się w tym specjalizują więc powinniśmy się od nich uczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @viNci_: Nie mamy środków na zrobienie „czegoś podobnego” nie wychodząc na histeryków i furiatów. Troche dziwne, ze zgadzam sie z @El_Polaco: , ale ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @viNci_: Uczyc sie mozemy, dorownac im i konfrontowac sie na tym poli nie msmy szsns

  •  

    pokaż komentarz

    Z całym szacunkiem do żydów, których poznałem wielu w trakcie studiów i do dzisiaj mam wśród nich wielu przyjaciół. Jednak obwinianie nas (Polaków) za holokaust i twierdzenie jakoby nasz Rząd!! ( nie jednostki, bo takie oczywiście były) kolaborował z hitlerowcami, to jest szczyt!!! Moim zdaniem, to nie jest szczyt głupoty i nieznajomości historii, tylko szczyt hipokryzji politycznej obliczonej przez obecnego premiera Izraela na wygranie kolejnych wyborów ( z nieznanych mi przyczyn pogardliwe wypowiadanie się o roli Polski w holokausci w trakcie wyborów znajduje swoje pozytywne odzwierciedlenie w sondażach dla osoby, która wypowiedziała te słowa). Osobiście adsolutnie nie zgadzam się z tego typu fałszerstwem hostorycznym. Mój dziadek był piekarzem w małym miasteczku w tracie wojny. W swojej piekarni piekł chleb zarówno koszerny dla żydów jak i zwykły dla chrześcijan. Chleby leżały obok siebie w sklepie firmowym i każdy mógł przyjść do piekarni i kupić co chciał. Bardzo wszyscy mieszkańcy tego miasteczka szanowali się. Kiedy niemcy wywozili żydów pociągami do Auschwitz mój dziadek piekł potajemnie chleb dla żydów, przekupywał strażników na stacji kolejowej i wrzucał ten chleb do pociągów żeby sąsiedzi mieli co jeść. Za to potem ukrywał się po lasach zarówno za nazistów, jak i w początkach PRL ( bo w między czasie piekł chleb też dla AK). Uważam, że to co mówią ci "politycy" którzy potem nie mają nawet odwagi się przyznać do swoich słów nie powinno wpływać na nasze relacje pomiędzy naszymu narodami. Żydowskim i Polskim. Żyliśmy wspólnie przez setki lat i było dobrze, chociaż nigdy nie było kolorowo Bierzmy przykład z naszych dziadów i pradziadów. Oni z Żydami pili wódę, razem się bawili, umieli znaleźć wspólny język.