Mali Szwajcarzy z wolnego wybiegu - jak wychowuje się dzieci "po szwajcarsku"

Mali Szwajcarzy z wolnego wybiegu - jak wychowuje się dzieci "po szwajcarsku"

Chronienie dziecka za wszelką cenę, żeby gdy dorośnie, wypuścić je w świat, jest po prostu niebezpieczne – argumentują szwajcarscy psycholodzy. – Dziecko musi nauczyć się popełniać błędy i je naprawiać. Musi nauczyć się, że każde działanie ma swoje konsekwencje i że ono będzie je ponosić

  •  

    pokaż komentarz

    Tak nie do końca. Szkolnictwo niższe tutaj jest w gestii kantonów. I co kanton to obyczaj. Na przykład w Genewie do któregoś wieku (chyba 9 lat) dziecko nie może same wracać do domu (nawet 100 metrów). Wiem, bo sam pare razy odbierałem dzieciaki siostry mojej kobietki (chociaż mieszkały 4 minuty od szkoły).

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo ciekawy artykuł. Czytałem wydrukowany na łamach bieżącego wydania Najwyższego Czasu! Treść warta zapoznania się.

  •  

    pokaż komentarz

    No wreszcie coś mądrego na temat wychowania dzieci - sam tak robię jak opisano, szczególnie ćwiczę to w wodzie - czyli wrzucanie, przytopienie, pływanie na duże odległości z asekuracją. Niestety mało ludzi tak potrafi - większość ma p!$#$%@ca nadopiekuńczości i wychowują kaleki emocjonalne i fizyczne. Polecam rodzicom - pozwalajcie dzieciom takim już minimum 7-8 lat grać w gry online, strzelanki - dziewczynki z takim samym zapałem strzelają do zombii jak i do innych chłopców. Rozwija to - współpracę w grupie, orientację i myślenie logiczne, refleks i wiele innych, zmniejszają agresję i stres. Staruchy biją pianę już 30 lat jakie to nie dobre - a prawda jest inna - gry rozwijają mózg, poprawiają pamięć i są zalecane staruchom właśnie na zdrowy mózg.