•  

    pokaż komentarz

    Mam wrażenie, że ciągłe dyskutowanie skrajnych postaw – czy to w Polsce, czy w Izraelu, wypacza obraz rzeczywistości. Taka dyskusja jest rzecz jasna konieczna, ale ignoruje się przy tym cały wachlarz tego co "pomiędzy". Znam osobiście kilkoro Żydów. Wszyscy oni zachwycają się naszym krajem i zwyczajnie lubią ludzi. Podobnie jest z Polakami, przy czym znam ich nieco więcej ;) I są to ludzie na ogół pozytywni :D Pieprzyć stereotypy, życie jest ciekawsze!

    pokaż spoiler Nie ma to jak sprawdzić wszystko bezpośrednio ᶘᵒᴥᵒᶅ Jedziemy za 2 miesiące z Żonką i Małym Szkrabem do Izraela. Trzymajcie kciuki!

    •  

      pokaż komentarz

      @Gprre Te stereotypy są przynajmniej w Izraelu b. silne. Na naTemat jest taki artykuł o wrażeniach cudzoziemców z pobytu w Polsce.
      Co najbardziej szokuje Izraelczyków? To, że Polacy są dla nich mili i że w ogóle jest fajnie.
      Ciekawe z jakim nastawieniem przyjeżdżają. Cnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: Ale tak zawsze jest jeśli, nie znasz jakiegoś miejsca, ludzi. Stereotypy się wyolbrzymiają, dochodzą jakieś dziwne lęki. Jak my wyobrażamy sobie powszechnie wschód Europy? A jak Niemcy postrzegają nas? Kojarzę historię mojej znajomej, którą na wymianie międzyszkolnej niemiecka rodzina chciała uczyć jeść kiwi.
      IMHO łatwiej o dziwne, krzywdzące stereotypy jeśli dane miejsce jest słabo obecne w popkulturze. Każdy z nas ma jakieś wyobrażenie życia w Stanach, w Niemczech czy we Francji. Ale już taki Kazachstan jest dla wielu mętnym zbitkiem przebitek z Borata i wizji niekończących się stepów. O Polsce pewnie słyszy się głównie, gdy coś się dzieje – a to samolot spadł, a to politycy się żrą, a to w jakiś niedookreślony sposób nie spełnia standardów życia w UE. Pogłoski, strzępki informacji, zazwyczaj niepozytywne wydarzenia. W takiej sytuacji historie, wspomnienia o tym jak jakiś Polak kiedyś kogoś skrzywdził, łatwiej rezonują w społeczeństwie niż historie ocalenia. Mamy zaszłości dekad niedoinformowania świata o Polsce i jej historii. To świetny grunt dla powstawania wszelkich mitów i wyolbrzymień. Normalna sprawa, niestety. Każdy z nas ma tendencję do tworzenia uproszczonych modeli rzeczywistości i uzupełniania luk niewiedzy wyobrażeniami. Tak po prostu działa ludzki umysł.
      Na stereotypy najlepszym lekiem są podróże i spotkania z ludźmi.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale tak zawsze jest jeśli, nie znasz jakiegoś miejsca, ludzi. Stereotypy się wyolbrzymiają, dochodzą jakieś dziwne lęki.

      @Gprre: Myślę, że to mogłaby być prawda, ale najprawdopodobniej nie jest. Wypowiedzi premiera Natajnahu i pana Katza to tylko czubek góry lodowej. Szambo wybiło i okazało się, że ci którzy do tej pory informowali o tym wrzodzie mieli rację.

      1. Cytat z naTemat.

      – Może nie będę oryginalny, ale najbardziej przyjeżdżających do Polski dziwią uśmiechnięci ludzie – mówi Arkadiusz Żołnierczyk. – Głównie Azjatów zaskakuje, że Polacy są uprzejmi i otwarci. Że np. ustępują miejsca w tramwaju – dodaje Edward Bieleńko. – Izraelczycy zwykle dziwią się, że ktokolwiek jest dla nich miły – dorzuca Zuzanna Wiaderna.

      „Izraelczycy zwykle dziwią się, że k t o k o l w i e k [w Polsce] jest dla nich miły.”

      2. Znajomek. Wykształcony bardzo kulturalny i dobrze wykształcony człowiek (raczej bez uprzedzeń w stosunku do Żydów a myślę, że wręcz przeciwnie) pracuje w przedsiębiorstwie gdzie wykorzystuje się izraelskie maszyny. Na serwis przyjeżdżają ludzie z Izraela. Mówi, że niemal wszyscy mają żal do Polaków … wyraźny żal itp.

      3. Inny koleżka. Całkiem kumaty gość. Z racji religijnych (protestantyzm) jest mocno za Izraelem itd. (nie wnikam - tak mają) - jak się z nim porozmawia to jest on przekonany, że Polacy mordowali Żydów. Oczywiście wystarczy dwóch Polaków, którzy z nienawiści lub chciwości zamordowali co najmniej dwóch Żydów i to twierdzenie jest w ścisłym znaczeniu (nieadekwatnym do rzeczywistości) prawdziwe. Myślę, że nawet jakbym zacytował mu Konstantego Geberta to i tak bym go nie przekonał:
      Kilka lat temu Konstanty Gebert (Dawid Warszawski) dał wywiad żydowskiemu pismu „Moment” w Ameryce, gdzie, w miarę zgodnie z prawdą, mówił: „Polska jest narodem ofiar. Nie było uczestnictwa Polski w Shoah, nawet jeśli było uczestnictwo Polaków. Jest różnica pomiędzy Francuzami spędzającymi swoich Żydów i wysyłającymi ich do Auschwitz, a Polakami, którzy byli pierwszymi więźniami Auschwitz, jeszcze przed polskimi, czy francuskimi Żydami. (…) Było bezpośrednie i zorganizowane uczestnictwo Litwinów i Ukraińców w Shoah, na sposób którego nie było w Polsce.
      W Polsce było wielu indywidualnych sprawców i była jedna masakra w Jedwabnem. Na Litwie i Ukrainie mamy zorganizowane i systematyczne uczestnictwo zbrojnych oddziałów. Litewskiej i ukraińskiej policji. Mamy tuziny Jedwabnych. Rozmiary zbrodni są nieporównywalne.
      Ja bym z tym Jedwabnym dyskutował - chociażby dlatego, że wstrzymano prace badawcze, ale jak na garbatego to te twierdzenia i tak są proste.

      Znajomi kolegi, którzy karmią mojego kolegę narracją wprost z Izraela opowiedzieli mi historyjkę (były konkrety - miejscowość, daty) o tym jak polski „antysemita” zamordował siekierą Żyda. Nocą. Tereny pierwotnie były okupowane przez Sowietów i jak znam realia to nie był polski „antysemita”, który zamordował „biednego” Żyda z nienawiści etnicznej tylko zwykły człowiek, który po wkroczeniu Niemców wymierzył sprawiedliwość komuś kto sprzedał do NKWD jego bliskich, skazując ich na coś gorszego niż śmierć. Ale mój kolega i jego znajomi, którym ufa min. z racji, że chodzą do tego samego kościoła karmią się takimi opowieściami.

      CDN
      1/2

    •  

      pokaż komentarz

      @Gprre: CD 2/2
      4. Jest dostępnych w necie kilka (przynajmniej ja tyle widziałem) filmików z zaczepionymi na ulicy Izraelczykami - to co oni mają w głowach na temat faktów historycznych, zagłady i Polaków jest przerażające.

      5. Mamy też film dokumentalny „Zniesławienie” w reżyserii Jo’awa Szamira.

      Oczywiście filmy z pkt. 4 i 5 mogą być zmanipulowane, ale zapewne nie są one odklejone w jakiś zasadniczy sposób od rzeczywistości.

      6. Dziennikarz Rafał Otoka-Frąckiewicz po niedawnej analizie (via google translate) publicznych wpisów na Twitterze polityków i oficjeli - ogólnie opiniotwórczych Żydów z Izraela stwierdza, że wśród izraelskiej elity poziom fobii antypolskiej jest większy niż fobii Leszka Bubla (to już moje porównanie). Tyle, że w Polsce ludzie formatu wspomnianego pana Bubla to autentycznie margines tak tam to jest elita tego kraju! (・へ・)

      Tak więc jak dla mnie to nie jest stereotyp taki, że w Polsce niedźwiedzie (białe), ludzie na co dzień chodzą w kożuchach i jedynie niektórzy widzieli cytrusy na oczy - nie mówiąc o próbowaniu. To nie jest stereotyp popkulturowy a izraelska polityka i twoje tłumaczenie są wg mnie prawdopodobnie równie mocno odklejone od rzeczywistości co fabuła filmu „Pokłosie¨ pana Pasikowskiego, zainspirowana postacią i działalnością pana Zbigniewa Romaniuka, który to już w latach 80-tych zaczął restaurować stare macewy w Brańsku. Rzecz w tym, że film ma „delikatnie mówiąc — luźny związek z prawdą i zdrowym rozsądkiem” bowiem pan Romaniuk (ten prawdziwy) został... przewodniczącym Rady Miasta Brańsk. Jest dziś najbardziej szanowanym i znanym mieszkańcem miejscowości.

      To tyle w temacie.

      i aby zamknąć ten dość przydługawy wywód przypomnę:

      „Izraelczycy zwykle dziwią się, że k t o k o l w i e k [w Polsce] jest dla nich miły.”

    •  

      pokaż komentarz

      @Gprre problem polega na tym, że w Izraelu to nie są stereotypy tylko świadoma propaganda antypolska

    •  

      pokaż komentarz

      Na stereotypy najlepszym lekiem są podróże i spotkania z ludźmi.

      @Gprre: Spotkania? Moje spotkania to: 1. Żydówka, była laborantka w Centrum Zdrowia Dziecka, teraz wręcz obsesyjnie zajęta kultywowaniem pamięci swoich ziomków, tworzeniem fundacji i fet na ich cześć. 2. Żyd, alkoholik, były wojskowy, aktywnie działał w WSI, donosił na mnie udając przyjaciela i nigdy nie widział w tym nic złego. Strzeż się żyda! Zwłaszcza gdy się do ciebie uśmiecha. Zawsze czeka cię zdrada.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: Niestety te stereotypy sa poglebiane przez nauczycieli przyworzacych tu mlodziez. Kolezanka jest przewodnikiem miejskim, oprowadza rowniez takie wycieczki (bo byla swojeo czasu ustawa zmuszajaca zatrudniac takiego przewodnika), kazali jej mowic po polsku, a oni beda tlumaczyc, ona mowila wiec, oni "tlumaczyli" - tyle, ze mowili zupelnie co innego. Coz kolezanka jest z pochodzenia zydowka i zna jezyk.... Mowi, ze takie glupoty jak opowiadali tamci opiekunowie, to istne pranie mozgow.

  •  

    pokaż komentarz

    2 lata temu mieszkałem koło cmentarza żydowskiego w Łodzi, i wracając z pracy spotkałem jakiegoś faceta który nie mówił po polsku i się zgubił. A szukał właśnie tego cmentarza bo szukał grobu swoich przodków którzy chyba mieszkali w Kaliszu. I nie oplulem go, nie obrazalem tylko zaprowadziłem na cmentarz, porozmawialem o jego historii. Było bardzo miło, mam nadzieję że miło współpracy wspomina Polske.

    •  

      pokaż komentarz

      @mirkobiniu: czemu niby mialbys go opluc i czemu jest to jakis pozytyw? to chyba NORMALNE?!

    •  

      pokaż komentarz

      @ormek bo przecież wg Ministra Edukacji Izraela wyssalem antysemityzm z mlekiem matki. Gadają tak bo wybory się zbliżają, a tam każdemu nastolatkowi przed wyprawa do Muzeum Auschwitz w Polsce że miejscowa ludność ich nienawidzi, babcie gadają że Polacy to antysemici. Grają takim samym strachem jak PiS uchodzcami przed wyborami.
      Po prostu byłem miły dla drugiego człowieka, nie miało znaczenia kim jest. To politycy nastawiaja nas przeciwko sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      Było bardzo miło

      @mirkobiniu: A jak miało być? Dwóch normalnych ludzi się spotkało to i jeden drugiemu pomaga.
      Sąsiadami mojej babci było małżeństwo starych Żydów (uczciwiej by było powiedzieć Polaków pochodzenie żydowskiego). Niestety już oboje nie żyją. Chodziłem do nich na prośbę mojej babci, żeby im pomóc nagrywać kasety audio (stare czasy, końcówka lat 90-tych). Później te kasety z pozdrowieniami wysyłali do rodziny w Izraelu. Pamiętam jak ta Pani była zafascynowana polskimi zespołami ludowymi, Mazowsze, łódzki Harnam, itd. Tłumaczyła mi jakie to ważne znać swoją kulturę. Wtedy za gówniaka było to dla mnie pierdzielenie starej baby. Teraz odczuwam szacunek dla tych osób. Też podobno wyssałem antysemityzm z mlekiem matki.

    •  

      pokaż komentarz

      @SurowyOjciec tylko widzisz, te chuye z Izraela przekazują taki przekaż w świat, zachodnie gazety nie mają swojego zdania bo gdyby nie pisali by tak jak oni to od razu byłoby uuuu antysemityzm. I ludzie lykaja te papki. A wystarczy być człowiekiem dla człowieka i vice versa.

  •  

    pokaż komentarz

    Szacunek dla tej pani ,ale niestety jej prywatne wypowiedzi nie mają żadnego znaczenia w polityce obrażania, szaklowania Polski przez przedsiębiorstwo holokaust.Jeżeli żydzi którzy żyją w Polsce i są z tego powodu zadowoleni nie zjednoczą się i nie powiedzą Izraelowi żeby się odpier...ł w końcu od Polski,to ich pozytywne jednostkowe wypowiedzi nie mają żadnego znaczenia .Niestety dojdzie do tego że zaczną zbierać owoce walki państwa żydowskiego z Polską . Jestem przekonany że jak by żydzi w Polsce żyjący chcieli aby żydowska nagonka na Polskę się skończyła to by się skończyła .Niestety w tych wypowiedziach jest sporo obłudy, z jednej strony coś tam mówią o szacunku do Polski a nazajutrz już są częścią antypolskiej nagonki. Żydzi generalizując walczą z całą Polską i Polakami ,jak nie zastosujemy w stosunkach z nimi zasad które oni stosują ,wiecznie będą nas szkalować ,kilku z nich da w mediach kilka wywiadów w celu uspokojenia nastrojów antyżydowskich w Polsce i znowu nas oplują . Taką dokładnie politykę wobec polski stosują od dekad a nam się wmawia że mamy zrozumieć bo w" izraelu są wybory itp bzdety"niech sobie w ......te obłudne znaki pojednania .
    Niestet,y żydów żyjących w Polsce którzy się jednoznacznie nie opowiedzą po stronie kraju który ich gości trzeba traktować jak wojsko wroga operujące na terenie naszego kraju.
    Jeszce raz szacunek dla tej pani ,ale fakty z ostatnich dekad ,lat ,miesięcy , dni udowadniają że jej słowa nie mają żadnego znaczenia .Ktoś oczywiscie powie dlaczego stosuję odpowiedzialnosć zbiorową ?? bo taką zasadę w stosunkach do Polski stosują żydzi . pozdrawiam

  •  

    pokaż komentarz

    Taki news się nie sprzeda. Natomiast nieprawda lepiej się sprzedaje.

  •  

    pokaż komentarz

    Zdanie tej pani oraz innych potomkow ofiar holokaustu nie ma najmniejszego znaczenia. Interes europejskich zydow tez nie ma znaczenia. W sumie dokladnie jak w czasach Ii WŚ. Liczy sie zdanie zydkow z izraela i usa. Nie ma kompletenie sensu codziennie dodawac kolejnych wywiadow tego typu. My znamy historie, ale i tak jej nie obronimy. Po naszej stronie nie ma nikogo opiniotworczego czy cenionego w swiecie. A gwozdziem do trumny jest ten nasz gownorząd reprezentujacy swoje prywatne interesy.