•  

    pokaż komentarz

    @CzasNaPoznan Część zarzutów słuszna - zaśmiecanie przestrzeni miejskiej reklamami to nagminny problem nie tylko na dworcu w Poznaniu. Ale część zarzutów to jakaś bzdura. Pozostawiony kubek - przecież nikt nie będzie biegał co chwila i sprzątał całego obiektu. Brzydki głośnik na dworcu - jakby był ładny to byłby droższy i zaraz ktoś by krzyczał, że marnuje się środki. Kostka i płyty na peronie - trudno, taki dobór materiałów. Z resztą na dworcu jakiego by nie użyto materiału to i tak będzie zaraz brudno - zadeptane i zakurzone od wszechobecnego pyłu z szyn. Znak zakazu karmienia gołębi - ten zarzut to już jakiś wyższy poziom abstrakcji. Zdjęcie gołębia na dworcu - tak samo, jakby autor-malkontent chciałby rozwiązać ten problem? Zdjęcie z peronów z podpisem "szaro, brudno i ciemno" - a na zdjęciu widać, że wszystko ładnie doświetlone.

    Panie "adminie/Wiadomości Poznań" (nie mogłem się doszukać Pana nazwiska): jak to się mówi "weź pan zluzuj trochę majty". 2/10 bo odpisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @another_throwaway23: Ogólnie się zgadzam. Ale jest znacznie brudniej niż we Wrocku czy Krakowie. Inna sprawa, że to najgorzej zaprojektowany dworzec jaki widziałem. To w zasadzie centrum handlowe z doklejonym dworcem. Pasażer ma po sklepach chodzić, więc zanim dojdzie do peronu lub kasy to ma się rozejrzeć po sklepach.

    •  

      pokaż komentarz

      @another_throwaway23: Podobne wrażenie odniosłem. Dużo dziecinnego czepialstwa, mało sensownych uwag. Takie typowe "januszowe" narzekanie.
      -jedne drzwi mogą być celowo zamknięte podczas mrozów, żeby nie wychładzać budynku,
      -logo biedronki nie będzie tu w stylu tego z Wrocławia, ponieważ to nie jest zabytkowy dworzec,
      -na poczekalniach dworcowych zdarza się spotkać bezdomnych (szczególnie zimą) i nie jest to problem, który łatwo rozwiązać,
      -gołębie czasem wchodzą przez automatyczne drzwi, można to zaobserwować praktycznie wszędzie na świecie gdzie są gołębie,
      -"Miejsce na reklamę inicjatyw rządowych" - jak można nie rozumieć, że rząd ma pieniądze na takie kampanie i realizuje je na różnych przestrzeniach reklamowych?,
      -"Tej kostki i płyt nie idzie doczyścić" - oczywiście że "idzie", ale pewnie nie próbowałeś. Kostka betonowa to jedna z łatwiejszych w utrzymaniu powierzchni - wystarczy myjka ciśnieniowa.
      ...
      Są tacy ludzie na świecie, którzy sami mało zrobili/osiągnęli, o niewielu rzeczach maja pojęcie, ale pierwsi biorą się za krytykowanie i ocenianie. Nie mam pewności, ale wydaje mi się, że autor tekstu jest właśnie takim człowiekiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Z jakiego punktu? Już trochę się zdeaktualizowało. Kiedyś wychodząc z przystanku tramwajowego trzeba było przejść podziemiem, wejść do galerii i dopiero stamtąd na dworzec (paranoja swoją drogą). Na szczęście ludzie się zbuntowali i wynegocjowali przejście dla pieszych na moście dworcowym od tej pory można ominąć galerię. Jedynie można się przyczepić do numeracji torów, bo odkąd stary budynek dworca jest nieczynny to forma 3, 2, 1, 4, 5, 6, stała się myląca dla przyjezdnych. Do tego perony 1a i 4a też potrafią wzbudzić strach u podróżnych.

    •  

      pokaż komentarz

      Z jakiego punktu?
      @BlueGryf: np. z busa na 4b. jak ktos jest 1 raz w Pn to w 20 minut nie trafi

    •  

      pokaż komentarz

      @another_throwaway23: Głównym problemem dworca w Poznaniu jest absolutne olanie miasta przez PKP. Dworce we Wrocławiu, Krakowie, Łodzi [...] są remontowane w sensowny sposób. W Poznaniu jest ćwierćdworzec, oddanie terenu prywatnej firmie cholera wie dlaczego, zero konsultacji z kimkolwiek, włączając w to miasto, mieszkańców, pasażerów. Dodatkowo ponoć PKP określa przebudowę Poznania Głównego za udaną. No ja p%#$#?!e.

    •  

      pokaż komentarz

      @another_throwaway23: jakiś podkład pod przyszłą kampanię wyborczą pewnie

    •  

      pokaż komentarz

      @another_throwaway23: Problemem tego dworca jest brak dialogu miasto - PKP (głównie z winy niechęci do dialogu PKP) oraz brak kogokolwiek w PKP, kto by całościowo ogarniał ten teren.

      A największym błędem było przekazanie realizacji inwestycji prywatnej firmie. Ta miała tylko 1 interes (ze swojej strony słuszny) - zminimalizować koszty, zmaksymalizować powierzchnię pod handel. I to im się udało... A dworzec to tylko dostawka wliczona w koszty...

      Nie chce mi się wierzyć, że w tamtym okresie nie było pieniędzy w PKP na przebudowę dworca należącego do TOP5 w Polsce pod względem liczby pasażerów. A nawet jeśli nie było, to wystarczyło poczekać 2-3 lata. Widząc ile pieniędzy wpakowano choćby w Łódź Fabryczną i jak można wybudować dworzec, to na pewno istniały możliwości, ale niestety nie było dobrej woli.

      A to ile PKP przytuliło za wybudowanie na swoim terenie galerii handlowej... Interes stulecia, dlatego "przebudowa udana".

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatkowo ponoć PKP określa przebudowę Poznania Głównego za udaną. No ja pierdole.

      @Maljevic: Dokładnie. PKP działa w Poznaniu na szkodę społeczeństwa i pozostawienie obecnej sytuacji nie służy nikomu, nawet PKP.

    •  

      pokaż komentarz

      @another_throwaway23: Co do samych peronów się nie zgodzę, gdyż są one z perspektywy "torowej" tragiczne - za niskie, materiały nawierzchniowe niskiej klasy i za wąskie. Śmiem twierdzić ze standard mają rodem z jakiejś lokalnej stacji a nie czołowego dworca w kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @another_throwaway23: A drzwi zamykają bo jest akcja zima i oszczędzają ciepło. Ale nie, dla pismaków zepsuły się haha

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: @Maljevic: @int:
      Sęk w tym, że o tych problemach dowiaduję się od Was z komentarzy na wykopie. Natomiast ten felieton to zbiór zdjęć opatrzonych komentarzem, że coś jest źle (i to w dużej części jest czepialstwo piszącego, a nie faktyczne problemy).

      @bori: Okej, tylko, że artykuł w tym przypadku o tym nie wspomina. Autor narzeka na to, że kostki się nie domyje.

      @Jarusek: Drzwi są z reguły po to, żeby można było przez nie przejść :-) Można zamknąć też wszystkie drzwi w obiekcie i wtedy będą najniższe straty ciepła, tylko nikt nie skorzysta z dworca ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @another_throwaway23: Najgorsze jest to że przebudowa, zwana szumnie "modernizacją", była fatalnie etapowana, bez żadnego sensownego planu, w konsekwencji czego Poznań otrzymał fatalny produkt końcowy. Część wschodnia dworca, która w zamierzeniu miała być przeznaczona dla pociągów dalekobieżnych, ma za niskie i za wąskie perony, bez prawidłowego oznakowania dla pasażerów, szczególnie tych niewidomych, mimo że było robiona od 2011 roku. Jest to skutkiem przede wszyscy całkowicie sprzecznej z logiką decyzją, by w trakcie przebudowy układu torowego nie przebudowywać peronów. W konsekwencji zrobiono nowe tory dopasowane do starych peronów, a następnie nowe perony dopasowane do nowych torów, czyli de facto do starych peronów.

      To samo zresztą dzieje się na innych, mniejszych dworcach, ale przez mniejszą skalę nie rzuca się w to oczy tak bardzo.

    •  

      pokaż komentarz

      @another_throwaway23: Gołąb to żart, nie poważne wytknięcie. Rzeczy, o których piszesz, to konsekwencja nieprzemyślanego projektu. Zakamarki korytarzy nie są sprzątane, bo rzadko kto tam chodzi. Tylko po co w takim razie powstały te przestrzenie? Perony z kostki betonowej ciężko myć, płytki grafitowe lepiej się sprawdzają w takich miejscach. Ktoś "zaoszczędził" czego skutki widać.

      Generalnie przesłanie jest takie: PKP za bardzo nie wiedzą czego chcą i nie potrafią utrzymywać dworców. Od 2012 roku były takie koncepcje na dworzec:
      - odbudowa ceglanej elewacji starego dworca przez firmę prywatną,
      - kładka łącząca perony 4-6 z "chlebakiem" (dzisiejszym dworcem),
      - odbudowa ceglanej elewacji starego dworca przez PKP S.A,
      - zadaszenie peronów 4-6,
      - przedłużenie przejścia podziemnego (wersja aktualna),
      - wyburzenie starego dworca i budowa nowego (PKP się do tego przymierzają).

    •  

      pokaż komentarz

      @BlueGryf: o kurde, teraz mnie olśniłeś dlaczego one są tak dziwnie ponumerowane xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarusek: Drzwi są z reguły po to, żeby można było przez nie przejść :-) Można zamknąć też wszystkie drzwi w obiekcie i wtedy będą najniższe straty ciepła, tylko nikt nie skorzysta z dworca ;-)
      @another_throwaway23: Nie ironizuj, bo takie zabiegi stosuje wielu zarządców różnych obiektów m.in. galerie handlowe, dworce itd.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale czy ten dworzec nie był stawiany na nowo na Euro 2012? Do tego autor czepia się... Głośnika czy peronu, który wystarczy przejechać myjką ciśnieniową ale nie - to już jest do generalnego remontu XD

  •  

    pokaż komentarz

    Jesteśmy narodem bałaganiarzy, zbieraczy i narzekaczy (marudzi).
    Wystarczy popatrzeć na dowolne podwórko czy prywatną posesję.
    Graty, śmieci, niezadbane odrapane budynki, syf kiła i mogiła ale...

    W kieszeni iPhoneX, Passaterii TDI full wypas w garażu, TV UHD 100'', skóra na fotelu, łącze 1Gb itd itp...

    To co na pokaz to odpicowane na szpan to co publiczne to nijakie więc można rozp@?%!#%ać, nie dbać, ojszczać.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz: Nieprawda. Dużo domów, nawet tych mdlących klocków z PRLu, jest dosyć zadbanych. Tak samo z podwórkami i ogródkami. Może nie wszędzie jest nowocześnie ani bogato (chociaż nowoczesne domki jednorodzinne rosną jak grzyby po deszczu, wystarczy się rozejrzeć), to jednak wielu ludzi dba o swoją własność. Nie mówię, że nie ma rozpadających się ruder, ale jako tako zadbanych posesji jest o wiele więcej, nawet jeśli wieje od nich biedą.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubelskikabanos: Odnoszę inne wrażenie. Cokolwiek nowego się wybuduje, to po pewnym czasie ulega to mocnej degradacji i nie mówię o tym że budynek się starzeje, ale ludzie powodują to, że otoczenie budynku jak i przestrzeń w środku ulega mocnej degradacji.

      Są ludzie którzy dbają o swoją przestrzeń (dom, ogród, inne swoje majątki) ale zdarza się im niszczyć przestrzeń publiczną (śmiecenie, parkowanie, pety od papierosów itd).

      Jest progres jeżeli chodzi o mienie własne ale daleko nam do dbania o przestrzeń publiczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz:
      Bardziej mi to pasuje do USA, tylko oczywiście nie szkopskie samochody tylko ichnie amerykańskie. Tam jest syf w porównaniu. A tam gdzie nie ma takiego syfu to już bogacze, co utrzymują pracowników do zajmowania się posesją.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz: Byłeś kiedyś za granicą? Akurat miasta, domy i posesje w Polsce mamy bardzo zadbane. Pojedź sobie do UK, to zobaczysz syf i zapuszczone domy

    •  

      pokaż komentarz

      @GoodPain: byłem widziałem. Najgorzej jest we Włoszech dla mnie. Ale są tam miejsca publiczne, dworce, parki itd które są zadbane, po prostu ładne. U nas są zbudowane i albo zapomniane albo dbane minimalnym kosztem do tego ludziska nie dbają o wspólne dobro.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz Jakim narodem? Narodem to byliśmy kiedyś jak mieliśmy w dowodach slowo naród, teraz nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz: Zapraszam do zapyziałego woj. Opolskiego skąd pochodzę. Każda, nawet najmniejsza miejscowość na wschód od Odry aż do granicy z woj. Śląskim jest zadbana, obejścia czyste, domy zadbane. Tutaj jest inna mentalność niż w reszcie kraju, od dziecka wpaja się porządek i dbanie o swoją okolicę. Niemieckie wpływy są tutaj bardzo widoczne. Będąc niedawno w mniejszych miastach i wsiach w centralnej Polsce...to jest dramat jaki panuje tam syf.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz balaganiarzy? Hindusow nie widziales :)

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz Nie wiem za co zbierasz minusy ale taka prawda co druga posesja syf smród brud i ubóstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: no widać to zwłaszcza po ziemiach leżących odłogiem, super zadbane...

    •  

      pokaż komentarz

      Nieprawda. Dużo domów, nawet tych mdlących klocków z PRLu, jest dosyć zadbanych.

      @lubelskikabanos: TAk jak napisal @dymaczdusz - fasada odpicowana, a na podworku chlew obsrany. Mozna conajwyzej probowac usprawiedliwiac ze Polacy sa biedni, nie stac ich na utrzymywanie porzadku (bo to przeciez kosztuje). Ale czesto jest tak ze marnujemy srodki albo popieramy tandete z braku przewidywania jakie beda konsekwencje.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz True.
      Byłem w Niemczech, Belgii i Holandii
      x lat temu i w szoku że tak czysto na podwórkach.
      Przystrzyżone trawniki, maszyny rolnicze pochowane w budynkach, zero walającego się złomu.

      U nas zawsze jakiś złom na wierzchu, beczki, sprężyny, profile, kątowniki...

      Nie wiem też skąd się wzięło "turasy brudasy",
      bo jak byłem w Istambule i potem porównałem po wyjściu z Centralnego z naszą stolicą, to u nich czyściej.

      Nie wiem jakim trzeba być tępym matołem żeby np. nie zgnieść butelki plastikowej lub puszki przed wrzuceniem do kosza.

      O akcji "kosz 50 metrów dalej, ale nie, cyk, butelkę do ogródka" już nie wspomnę.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz ile krajów zwoedziłeś lub na podstawie czego robisz taka obserwacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bugan: Polskę, Niemcy, Ukrainę, Czech, Słowację, Włochy, Hiszpanie, Anglię, Szkocję, Maltę, Portugalia. Z czego najbardziej brudno było we Włoszech, Ukrainie, Słowację. Ale najważniejsze, to przestrzeń publiczna oprócz Ukrainy i Włoch była naprawdę czysta. Reszta to było standard. Raz ok, raz brzydota ale ogólne wrażenie pozytywne.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz Nie widziałeś Czeskich/Słowackich osiedli pod Pragą, Ostravą, Bratislavą. Nie, nie są to Romskie osiedla, tylko starszego pokolenia Czechów. U nas nie ma naprawdę źle pod tym względem

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz xD weź sobie zobacz przedmieścia Paryża albo boczne uliczki w każdym dużym mieście gdzie chcesz w Europie. Albo miejsca pod wiaduktami i skrzyzowaniami autostrad w Hiszpanii ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @reddml: ale mowa jest od początku o przestrzeni publicznej, wręcz reprezentatywnej a nie jakieś przedmieścia. Nawet na Grenlandii są takie miejsca.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz no ja także wspominam o przestrzeni publicznej

    •  

      pokaż komentarz

      @reddml: Mieszkam w trójmieście i przytoczę wam kilka przykładów degradacji świeżo wyremontowanych inwestycji:
      Gdynia - Dworzec PKP - kilka lat od modernizacji. Wchodzisz na dworzec i zaczyna j@!#ć jajem od Subwaya, pełno potykaczy - przewróconych reklam - jakiś gówien poustawianych, zbite szyby (ale to naprawiają na bieżąco akurat).
      Wychodzisz z dworca i widzisz żuli naj@!#nych pod oknem Sokitsów a Policja na zapleczu jara szlugi i ma w dupie porządek (znają ich i pewnie żule ich się nie boją). Do tego Janusze Taxi robią chlew w wiacie przystanku bo "czekają na złoty kurs do Bodegi".
      Idziesz na plaże mijając rozwalające się samochody po trawnikach i chodnikach, tandetne szyldy obskurne kamienice, krzywy chodnik (ul. starowiejska). Na plaży i molo budy rodem z Mielna parking przy samej plaży lub bulwaru - WYREMONTOWANY (chodniki i DDR też pozastawiane). No po prostu cud miód dla turystów.

      Gdańsk Wrzeszcz to samo (od strony al. Zwycięstwa) - odświeżenie dworca na euro2012.

      Gdańsk Główny - wystarczy zboczyć z głównych ścieżek turystycznych - po rewitalizacji ostatniej nawet. Odechciewa się chodzić. Jakoś po Pradze czy Madrycie (na jakieś getto murzyńskie trafiłem) mogłem chodzić i było nawet OK.

      Sopot Wyścigi - to właśnie przykład posesji gdzie ludzie zbierają graty, śmieci itd Tu także Hipodrom wliczam (modernizacja przed kilku - kilkunastu lat), polecam jaki tam jest syf. Są też ładne wille ale odbiór dzielnicy negatywny.

      Może mam jakieś inne odczucia estetyki niż inni ale dla mnie liczy się pierwsze wrażenie, odbiór pozytywny miejsca.
      Nie zaliczam tu wszystkich rodaków ale coś musi być na rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: to prawda, rejony "poniemieckie" są o wiele bardziej zadbane niż centralna część kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubelskikabanos: tylko własność prywatna bo to co jest wszystkich jest niczyje

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz współczuję, że musiałeś dorastac w takim syfie. Rodziny się nie wybiera, ale daj im dobry przykład i zacznij zmieniać najpierw siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz toś ty chyba w Czechach nie był. Dziś wróciłem. Ja p@%%!%!e... Chlew dookoła domu to norma, jak na wysypisku. I to w co drugim obejsciu. Ale 4 anteny sat na chalupie musi być. Co oni tam oglądają że 4 anteny i każda na innego satelitę...

  •  

    pokaż komentarz

    Autor skupia się kwestiach estetycznych, mnie budki nie przeszkadzają, przeszkadza mi brak dbałości infrastrukturę dworca.
    Jako osoba korzystająca z tego dworca prawie codziennie mam kilka innych zarzutów.
    1. Brak poczekalni z prawdziwego zdarzenia, czekając w nocy na pociąg do wyboru jest albo kilka rzędów podniszczonych foteli albo obudowę grzejnika pod przeszkloną ścianą (ulubione miejsce pośmierdujących żuli).
    2. W związku ze smrodem generowanym przez wspomnianych żuli - dworzec zimą jest zimny, bo drzwi na perony są cały czas otwarte, podobnie drzwi od strony galerii.
    3. Przez cztery miesiące nie działały jedne schody na trzeci peron, podobnie było ze schodami na peron drugi.
    4. Często nie działają windy.
    5. Ochrona szybciej przypieprzy się o rower w windzie, niż o to, że że dymisz po pijaku.

  •  

    pokaż komentarz

    To ten dworzec, na którym perony numerował naj?!#ny żul?

    źródło: pkp.poznan.pl