•  
    L......s

    +304

    pokaż komentarz

    Kolego to jest tak dokładna analiza, że powinieneś pracować w wywiadzie a nie na prowadzić swój blog, marnujesz się. Jak chcesz działać na rzecz RP to jest to prawdopodobnie do zorganizowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: też jestem ciekaw, napisz coś więcej mirku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: żyjemy w czasach kiedy większość takich analiz jest jawnych i mają otwarte źródła tzn OSINT

      oczywiście nie jest to przeszkodą żeby kolega aplikował pod wskazany link ( ͡ᵔ ͜ʖ ͡ᵔ )

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: może już robi w wywiadzie :-)

    •  
      L......s

      -16

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: Oczywiście, że tak, ale tu chodzi o dokładną analizę, a to kawał dobrej roboty, jakbym miał wysyłać oddział dywersantów to byłaby bezcenna wiedza. Resztę informacji można uzupełnić mniej oficjalną drogą. Analitycy są wszędzie potrzebni, bo cyngli łatwiej wyszkolić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: na początku trochę mnie zniechęciła objętość tekstu, ale ciemny motyw w tle (szanuję mocno) oraz bardzo fajny język z różnymi analogiami spowodowały, że czyta się to lekko.

      Zastanawia mnie, czy faktycznie po zimnej wojnie zamknięto wszystkie reaktory do produkcji plutonu tak jak to podpisano w umowie między USA, a Rosją. Mam dziwne wrażenie, że zamknięto tylko znane, a w tajemnicy gdzieś nadal się to wytwarza #teoriespiskowe

      Szkoda też, że Z̶w̶i̶ą̶z̶e̶k̶ ̶r̶a̶d̶z̶i̶e̶c̶k̶i Rosja tak się lubuje w miastach zamkniętych. Nieraz czytając o niektórych ciekawszych miejscach okazuje się, że są niedostępne dla ludzi. Nawet jak nie robią nic wspólnego z atomistyką albo z celami wojskowymi.

    •  

      pokaż komentarz

      a chcesz działać na rzecz RP to jest to prawdopodobnie do zorganizowania.

      @Lecherus:

      W Kożuchowie (lubuskie) odbył się pogrzeb czołgisty, szeregowego Michała Pawlichy, który zginął na poligonie w Świętoszowie. Pozostali żołnierze z załogi czołgu leżą w szpitalu z poparzeniami 90 proc. ciała.

      O problemach z amunicją do Leopardów żołnierze informowali już wcześniej. Poseł Jerzy Polaczek z PiS dostawał informacje, że z pocisków wysypuje się proch, a pociski ćwiczebne miały się rozszczepiać. Poseł wystosował do MON pytania, jednak nie uzyskał żadnej odpowiedzi.

      W Niemczech nigdy nie było przypadku zapalenia się czy wybuchu pocisku. A podczas ćwiczeń w naszym kraju używano polskiej amunicji - mówi anonimowo pancerniak. Z tą opinią zgadza się generał Skrzypczak.

      Czytaj więcej: https://gp24.pl/czolgisci-zgineli-przez-wadliwa-amunicje-cwiczebna-nie-mozna-tego-zamiesc-pod-dywan/ar/8994956

    •  
      L......s

      -3

      pokaż komentarz

      @Atexor: Jak historia pokazuje kto ufał sowietom ten umarł w butach, a umowy i porozumienia z nimi podpisane mają mniejszą wartość niż papier na jakim są spisane. Znam Norwega co kiedyś od nich statek kupował, równie dobrze można się zaprzyjaźnić z rosyjską mafią bo to podobnego pokroju ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: cóż, jak siostra jechała do Rosji (pociągiem), to musiała "opłacić" dodatkowo wizę. Dostała rachunek, którego nie wolno jej było zgubić. Opuszczając Rosję jej go zabrano ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      W Polsce podobne - komuna minęła, ale niektóre przyzwyczajenia zostały.

    •  
      L......s

      0

      pokaż komentarz

      @Atexor: U Sowietów korupcja to styl życia.

    •  
      L......s

      -2

      pokaż komentarz

      @SaveznaRepublikaJugoslavija: Jako analityk to raczej nie, wojskowy to trochę inaczej działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus handluje z ruskami od 20 lat i zasadniczo są nieporównywalnie bardziej rzetelni w płatnościach za towar niż Polskie firmy. I to naprawdę na 20 lat tylko raz mieliśmy nieuregulowanego klienta, który zniknął. Natomiast z polskimi firmami to jest tragedia pod tym względem , miesiącami opóźnienia w płatnościach a potem nagle nie mają majątku i komornik umarza sprawę . Bez porównania z doświadczenia prędzej dam ruskowi 50.000 w kredyt na gębę niż polskiej firmie na papier.

    •  
      L......s

      +2

      pokaż komentarz

      @Wolrad: To gratuluję, w Polsce są problemy z płatnościami to prawda, co do biznesu w Rosji, to droga tylko dla odważnych. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: Chyba raczysz żartować. Przede wszystkim rodzina i przynależność partyjna. Po drugie braki w wykształceniu lub jakieś pseudostudia ze stosunków międzynarodowych.
      Ostatecznie kilka lat doświadczenia jako urzędnik w gminie.
      To są wymagane kwalifikacje do naszych służb i ministerstw.

    •  
      L......s

      -1

      pokaż komentarz

      @czarnoziem: Jak masz pisać takie głupoty to lepiej nic nie pisz, pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: Poświęcać swoje umiejętności, wiedzę i zaangażowanie pracując na rzecz jakiegoś gównokraiku, którego władze z najbardziej błahego powodu, albo w wyniku nieudolności skompromitują go i zwyczajnie wystawią potencjalnemu wrogowi. Po tym, co rządy RP* robiły i nadal robią z wywiadem, tylko skończony idiota chciałby pracować dla polszy.

      *Żeby nie było niedomówień - mam na myśli praktycznie każdy rząd działający po1989. roku. Chociaż trzeba przyznać, że klasą samą w sobie było rozpieprzenie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego przez najbardziej zasłużonego dla Rosji kreta - Antoniego Macierewicza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus w Polsce to nawet jak masz czystą sprawę że ktoś nie zapłacił faktury to ostatnio sąd się tym 2 lata zajmował bo po roku okazał się niewładny i przeniósł sprawę do miasta dłużnika i od nowa. O to że klient wystawił dla mnie korektę za niewykonaną usługę i mi nie oddał pieniędzy, nic wyjaśniania , nic rozstrzygania sprawa jasna i czytsa.. No i te 2 lata wystarczyło aby ukryć majątek. Inni dłużnicy to około roku i tak to zajmuje . No poza tymi co komornik uznaje że majątku nie mają a oni przychodzą że za wycofanie i anulowanie 50% długu oddadzą pozostałe 50%. I w ten sposób sobie rabat robią. A za długi w Polsce nic Ci nie grozi więc możesz sobie narobić ich multum , faktura po 2 latach traci moc ściągalności , a wyrok chyba po 5 czy 6. Narobić długów na miliony i wytrzymać w Tajlandii 6 lat i wracasz czysty i bogaty.

    •  

      pokaż komentarz

      Poświęcać swoje umiejętności, wiedzę i zaangażowanie pracując na rzecz jakiegoś gównokraiku, którego władze z najbardziej błahego powodu, albo w wyniku nieudolności skompromitują go i zwyczajnie wystawią potencjalnemu wrogowi.

      @Fomalhaut: Tylko że zwykle nie ma się wyboru. Przy pewnym poziomie wiedzy, po prostu dostajesz propozycję polegającą na wyborze:

      1. Proszę Pana, uczelnia XYZ chętnie przyjmie Pana na habilitację, do tego proponujemy pensję XYZ, dzieci mogą uczyć się na Sorbonie albo w MIT, bo wie Pan mamy tu taki fundusz pracowniczy na takie sprawy, wystarczy napisać wniosek tylko.

      VS

      2. Proszę Pana wygląda na to że bank niedługo wypowie Panu kredyt hipoteczny i wie Pan możemy wszcząć postępowanie z urzędu w sprawie takiej i takiej z przed 5 lat, pamięta Pan? Nie? AAaaa. na szczęście mamy nagrania, jakby coś umknęło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Na rozmyślania 24 godziny. Jutro zapraszam na kawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang: Za komuny pewnie tak było, teraz możesz wyjechać z tego burdelu i przez nikogo nie niepokojony zatrudnić się na Sorbonie czy innym MIT. Co zresztą wielu polskich zdolnych naukowców zrobiło. Zgadnij dlaczego.

    •  

      pokaż komentarz

      Za komuny pewnie tak było

      @Fomalhaut: tak tak, teraz to tylko biorą tych którzy sami z łaski przyjdą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Zgadnij dlaczego.
      Zgadnąć to by trzeba było ilu pracuje teraz dla służb, tylko że tego zgadnąć się nie da ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A wystarczy wejść na stronę główną (i to tylko samego ABW) żeby przeczytać

      "Wśród naszych funkcjonariuszy są absolwenci najlepszych uczelni humanistycznych i technicznych oraz szkół średnich technicznych i ogólnokształcących. Szeroki zakres zagadnień, jakimi zajmuje się ABW powoduje, że inżynierowie, specjaliści z branży IT, chemicy, matematycy współpracują z prawnikami, historykami, politologami i lingwistami. Absolwenci techników samochodowych i elektronicznych wspomagają pracę analityków i oficerów operacyjnych. Wysokie kwalifikacje funkcjonariuszy sprawiają, że wykonują pracę analityczną, operacyjno-rozpoznawczą lub pracują jako informatycy, tłumacze, elektronicy i inni."

      A to jest tylko jedna ze służb z kilkunastu, a wszędzie szukają ludzi z kwalifikacjami. To teraz porównaj tą jedną czy dwie osoby, która wyjechała z kilkoma tysiącami co pracują tu. Margines i właściwie błąd statystyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang: A co niby mają napisać na swojej stronie? Że wszystkie stołki poobsadzali Misiewiczami? Wystarczy popatrzeć z jaką nonszalancją rozbijają kolejne rządowe limuzyny. A przecież szkolenie takiego kierowcy to zaledwie ułamek środków i czasu, jakie kosztuje wyszkolenie dobrego agenta.

    •  

      pokaż komentarz

      wszystkie stołki poobsadzali Misiewiczami?

      @Fomalhaut: wątpię żeby obsadzili 5%. Tyle obsadzili ile było lukratywnych posad. A to jest ułamek.

      kosztuje wyszkolenie dobrego agenta.

      nie każdy jest agentem. Matematyk przychodzi na 8h do pracy, w międzyczasie je ciasto, heheszkuje, robi swoją pracę i leci do domu. To samo tłumacz. Coś tam przeczyta, coś przepisze, moooże jak jest wielkie halo to z kimś porozmawia i tyle. Większość pewnie nawet nie ma broni, a jak ma to leży w szafie pancernej całą służbę.

  •  

    pokaż komentarz

    Odezwać się tak do wiceministra w Związku Radzieckim, to trzeba mieć jaja :)

  •  

    pokaż komentarz

    Zdecydowanie jeden z ciekawszych wpisów jakich ostatnio czytałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzywy_odcinek: fakt, bardzo ciekawy tekst. Dziękuję autorowi i markedone. Cały czas człowiek się uczy, byłem w pobliskim Tomsku i nic o tym nie wiedziałem. Szkoda, może udałoby się zobaczyć choć z zewnątrz.

    •  

      pokaż komentarz

      Zdecydowanie jeden z ciekawszych wpisów jakich ostatnio czytałem.
      @krzywy_odcinek:

      Jak sie ten pluton produkuje? TLDR: w elektrowni atomowej.

      Blog, jak blog, ale ten tekst to straszne grafomanstwo, nie wiem skad taka podjarka. Szczegolnie, ze produkcja plutonu 239 nie zostaje wyjasniona.

      A nie wroc, juz wiem produkuje sie go w "w idealnym wytworze inżynierii i niczym więcej". Ale lepiej tam nie wchodzic bo "to równie niebezpieczne co wejście w głąb krateru wulkanu podczas jego erupcji."

      A potem czytamy "Doskonała czystość, delikatna poświata świateł ostrzegawczych w sterowni, błyszczące białe fartuchy operatorów reaktora… i zupełna cisza, przerywana czasami rozmowami personelu. Potężna maszyna, wytwarzająca megawaty ciepła, produkująca pluton działa zupełnie bezgłośnie."

      No ja p#!$@?@e, koles chyba nigdy w zadnej elektrowni, szczegolnie ruskiej nie byl. Reaktor byc moze generuje cieplo w ciszy, ale uklady chlodzenia i sama turbina generuja wystarczajaco duzo halasu zeby w nie bylo cicho. Co do czystosci to tez bym dyskutowal. Jesli szczelnosc plaszcza badaja po wstepnym uruchomieniu to ... czystosc jest chyba najmniejszym problemem.

      Dla zainteresowanych tutaj wyjasnienia: http://ftp.fourmilab.ch/documents/nuclear/plutonium.html
      i cos do obejrzenia: https://youtu.be/xhBaV-Bv9Wo

  •  

    pokaż komentarz

    @markedone: Świetne opracowanie, ale lekko się pomyliłeś przy porównaniu gęstości wody do plutonu. 93t wody to sześcian o boku 4.53m a nie 45m. Pluton to ma gęstość tylko 20 razy większą co daje sześcian ~2.5 raza mniejszy.

  •  

    pokaż komentarz

    Otóż 93 500 kg plutonu – 293 zmieścimy w…
    szcześciennym pudełku o długości boku ~1,68 metra. Oczywiście fizycznie nie byłoby to możliwe, bo masa krytyczna byłaby natychmiastowo przekroczona tysiące razy. Miejcie świadomośc, że byłaby możliwość przetrzymania 93 500 kg plutonu w waszych pokojach, przez krótką chwilę, ale jednak.

    Może ktoś wytłumaczyć, co by się stało gdybyśmy trzymali taka ilość? Na czym polegałoby przekroczenie masy krytycznej? Na wybuchu?

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek mnie to też ciekawi . Może świat by się rozpadł

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Machnął się w obliczeniach. Bok ma 4,539 m, a nie 10 razy więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek:
      Masa krytyczna to masa izotopu po przekroczeniu której następuje reakcja łańcuchowa i tak zwane p@$%$?%nięcie

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: @vipuser: Jest to taka masa materiału promieniotwórczego, w której samoistnie będzie potrzymywana reakcja łańcuchowa.
      Tak na szybko, krótki wstęp do reaktorów jądrowych.
      W reaktorze jądrowym staramy się utrzymać kontrolowaną reakcję łańcuchową, tak aby ilość neutronów w każdym kolejnym pokoleniu ich życia była taka sama. Mówi się wtedy o reaktorze krytycznym - wszystko jest wtedy okej.
      Jeżeli chcemy zwiększyć moc reaktora to musimy zwiększyć współczynnik mnożenia, musimy doprowadzić do sytuacji, gdzie w obecnym pokoleniu neutronów będziemy mieli więcej neutronów niż w poprzednim. więcej neutronów->więcej rozszczepień->większa moc, o takim reaktorze mówi się nadkrytyczny.
      W przypadku przekroczenia pewnej wartości (skoku reaktywności o wartość większą niż część neutronów opóźnionych w reaktorze) reaktywności mówi się o reaktorze natychmiastowo krytycznym. To nie jest bezpieczna sytuacja.
      W broni jądrowej chcemy uzyskać możliwie jak najszybszą, jak najbardziej wydajną (sytuacja idealna: każdy neutron powoduje rozszczepienie i produkcję min. dwa lub większe ilości neutronów) reakcję rozszczepienia. Idea polega na tym, że mając dwie części powiedzmy tego plutonu przy czym żadna z tych części osobno nie przekracza masy krytycznej (nie występuje w nich lawinowa reakcja rozszczepienia). Oddzielnie są one "całkiem" bezpieczne. W przypadku błyskawicznego zderzenia takich dwóch podkrytycznych części natychmiastowo otrzymujemy taką ilość materiału, która będzie w stanie rozpocząć samoistnie lawinową, niekontrolowaną reakcję łańcuchową.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Tak, na wybuchu, ale nie takim typowym dla eksplozji prawdziwej bomby jądrowej. W przeciwnym wypadku "Project Manhattan" nie zająłby ttle czasu i nie pochłonąłby tyle pieniędzy. Wybuch po LOKALNYM przekroczeniu masy krytycznej jest stosunkowo nieduży,w jego rezultacie masa materiału radioaktywnego zostaje rozrzucona. Następuje jdnak skażenie,a gwałtowny wzrost promieniowania jest w stanie uśmiercić osoby znajdujące się zbyt blisko i nie posiadające ochrony.

      W czasach "Projektu Manhattan" masę krytyczną uranu i plutonu wyznaczano m.in. doświadczalnie budując konstrukcje z tych metali i mierząc natężenie promieniowania po dołożeniu kolejnych cegiełek. Masa krytyczna zależy bowiem od kształtu bryłki metalu radioaktywnego. Fizycy takie eksperymenty nazywali "ciągnięciem smoka za ogon". Do najbardziej znanego i brzemiennego w skutki wypadku doprowadził kanadyjski fizyk Louis Slotin.

      https://en.m.wikipedia.org/wiki/Louis_Slotin