•  

    pokaż komentarz

    Taka większa infografika niż ebook. Nikt nie będzie po tym mistrzem, tak jak mówi tytuł. No chyba, że w gimnazjum.

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym zostać mistrzem terminala, proszę o rady i wskazówki. Kursy? A może bardziej zaawansowany ebook? Najchętniej od razu wbiłbym się na staż, chcę zacząć przygodę z bezpieczeństwem oraz konfiguracją nodów.

  •  

    pokaż komentarz

    @Forbot: Może niepopularna opinia, ale w mojej opinii raspbian robi dużo rzeczy tak jak właśnie nie powinno się robić rzeczy w linuksie. Niektóre komponenty raspbiana, te podstawowe aplikacje czy nawet pulpit są dosyć niechlujnie przygotowane. Technicznie też niektóre aspekty są skopane, np dlaczego raspbian praktycznie zawsze korzysta z systemu plików ext4 skoro są lepsze systemy plików od razu w kernelu zoptymalizowane pod pamięć flash tak aby wolniej zużywać kartę sd? (pytanie retoryczne)

  •  

    pokaż komentarz

    Ale ja chcę systemu używać normalnie, a nie być mistrzem jakiegoś terminala...

    •  

      pokaż komentarz

      @gc89: zależy co dla kogo znaczy używać system "normalnie"

    •  

      pokaż komentarz

      @gc89: Ludzie którzy używają terminala również "używają systemu normalnie" - po prostu zadania przed nimi postawione są inne niż przed "zwykłymi" ludźmi.

      Wyobraź sobie, że masz folder w którym znajdują się pliki z (wszystkimi) logami z jakiegoś systemu. Jest tych plików kilkadziesiąt tysięcy lub więcej, każdy zawiera w nazwie datę której dotycza logi (jeden plik = jeden dzień) oraz usługi (jeden plik = jedna usługa).
      Ponieważ w systemie występują problemy z usługami X, Y, Z i zostałly one zgłoszone dla dni/okresów TAKICH A TAKICH potrzebujesz zabezpieczyć wszystkie logi dotyczące tych usług z zadanych zakresów.

      Przez graficzny eksplorator plików w życiu tego nie ogarniesz bo samych poszukiwanych plików mogą być setki, mogą być w nieciagłych okresach a przeszukiwanie tego ręcznie przez graficzny interfejs zajmie godziny.
      W terminalu musisz wykonać mniej więcej taką sekwencję:
      cd /ścieżka/do/katalogu/z/logami
      ls | grep nazwa_uslugi | grep 2018-12-13 # w tym momencie mamy już wyświetlone nazwy plików z logami danej usługi z dnia 2018-12-13, wyświetlamy je dla siebie, ale nie musimy tego robić
      ls | grep nazwa_uslugi | grep 2018-12-13 | xargs cp -t /ścieżka/do/katalogu/gdzie/chcemy/skopiowac/logi


      I już. Jeśli nic nie skopałem to masz kopię wszystkich potrzebnych plików do dalszej diagnozy.

      Idąc dalej... ponieważ pliki mogą być bardzo długie (miliony linii, zdarza się...) a Ty możesz poszukiwać tylko tych momentów kiedy np. usłua wywaliła ERROR możesz wpisać tak:
      grep ERROR nazwa_pliku_z_logami

      I już masz na ekranie tylko linijki gdzie wystąpił error, więc z potencjalnie milionów linii masz np. 120 widocznych przpadków kiedy coś poszło nie tak.

      Od siebie dodam, że już mając takie umiejętności zaczynasz ich używać w sytuacjach kiedy nie jest to konieczne (log ma 1000 linii, jest jednym plikiem) bo tak jest po prostu szybciej niż funkcją szukaj w edytorze graficznym. Ba! Poza użyciami typowymi dla IT też używaz tych skilli bo już wiedząc jak możesz wykonać niektóre zadania "zwykłych użytkowników" kilkadziesiąt razy szybciej po prostu to zrobisz. Potrzebujesz utworzyć z określonych zdjęć (np. z roku 2017) archiwum i wgrać na dropbox ? Da się! Wszystko się da, da się nawet więcej niż klikając myszką.

      Według mnie kto raz odkrył moc narzędzi tekstowych (z natury mniej ograniczających niż graficzne) ten nigdy z nich nie zrezygnuje. Interfejsy graficzne powstały jako wycinek najpopularniejszych funkcji z terminala tekstowego. Np. istnieją programy jak nmap (skaner sieciowy) które mają setki możliwych opcji które mogą się krzyżować i nakładać na siebie (sprawdź to, to i to, tu tu i tu, w taki a taki sposób w takim a takim czasie, tyle a tyle razy) i gdybyś miał to wyklikać w okienkach (ktoś nawet zrobił interfejs do tego) to byś się zgubił. Terminal jest na ogół wygodniejszy.

      Ale jak mówię są zastosowania gdzie to podejście absolutnie wygrywa, ale są też inne. Oczywiście nikt nie będzie edytował dokumentu WORDa czy EXCELa w terminalu jeśli nie będzie musiał, bo to nie o to chodzi. Bawić się w edycję zdjęć w linii komend też nie ma sensu bo to zadanie typowo graficzne. Oglądanie filmów czy zdjęć to w ogóle ma być przyjemność dla oka. Ale wszelkie operacje logiczne czy na dużych zbiorach danych po prostu łatwiej zrobić (od naprawdę niewielkiego rozmiaru zadania) w linii komend niż klikając.

      Pozdrawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @gc89: @Ilythiiri:
      Według mnie używanie terminala czy środowiska graficznego można zobrazować w prosty sposób- chcemy komuś lub czemuś wydać polecenie więc:
      klepiemy w terminalu:
      - Maciek, weź mi przenieś ten plik do tego katalogu.
      Prosta sprawa, Maciek zrobi to bez zastanowienia.

      Używając środowiska graficznego pokazujemy Maćkowi obrazki i palcem wskazujemy na obiekt, który nas interesuje i zadanie, jakie Maciek ma wykonać.
      Jeżeli mamy odpowiednio przygotowane obrazki to przekażemy informacje szybko i Maciek szybko zrozumie co ma zrobić.

      Niemniej, jeżeli chcemy mu zlecić coś nieco bardziej skomplikowanego to zdecydowanie szybciej będzie mu to przekazać ustnie. Na przykład jeśli chcemy sprawdzić jakie pliki zawierające daną frazę nazwie(np datę) znajdują się w danym katalogu, wpisać je na listę, spakować tę listę i wysłać mailem to zrobimy to jedną linijką tekstu i zajmie nam to kilka sekund, z kolei w środowisku graficznym troszkę jednak będziemy musieli się naklikać.
      Korzystanie z terminala jest w większości przypadków znacznie wydajniejsze tyle, że trzeba przede wszystkim wiedzieć o co dokładnie chcemy poprosić Maćka i nauczyć się z nim rozmawiać.

  •  

    pokaż komentarz

    Świetna komenda dla początkujących:
    :(){ :|: & };:
    błyskawicznie otwiera drogę do lepszego poznania możliwości linuksowego terminala.