•  

    pokaż komentarz

    Tak pokrótce. W pogorzelisku został znaleziony ciężko poparzony jeż. Udało się go odratować i przechodzi kurację. Usunięto mu spalone kolce oraz płaty martwej skóry. Na otwartą ranę nałożono taki specjalny preparat, którego zadaniem jest odbudowa skóry. Od zdarzenia minęło już kilka tygodni, a to oznacza, że życiu zwierzęcia nie zagraża już niebezpieczeństwo

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda tylko że rolnicy mają to w d@p!e i dalej będą wypalać trawy. Taka wiosenna tradycja...

    •  

      pokaż komentarz

      @Slav75: zmiana prawa. zaostrzenie kar, najlepiej od razu prokurator do spółki z komornikiem reprezentującym straż pożarną, która gasiła pożar. Teraz bardzo łatwo nagrać jegomościa i donieść komu trzeba.

      Niby też jest tak, że UE nie daje dopłat, jeśli chłop wypala własne pole. Ale to nie chroni przed podpalaniem nieużytków

    •  

      pokaż komentarz

      @Miedzyzdroje2005:
      @Slav75:

      Szkoda, że pokłosiem zakazu jest coroczna plaga zarażonych boreliozą kleszczy. Z roku na rok coraz więcej.

      Mamy marzec, a ja dziś wyciągnąłem 4szt. z kota i 1 z siebie który "przyjechał" do domu na kocie.

      I szczerze, jeśli miałbym wybierać - 0 ryzyka boreliozy kosztem jeży.... no to sory ale wybieram zdrowie.

      Zaraz się pewnie wyleje fala hejtu, że biedne zwierza źli itp, ale w obecnych czasach rozsądek już dawno przestał mieć znaczenie - prawie jak w "Idiokracji" .

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoda, że pokłosiem zakazu jest coroczna plaga zarażonych boreliozą kleszczy. Z roku na rok coraz więcej.

      @terravar: bo środowisko jest już tak rozregulowane, że kleszcze przestały mieć naturalnych wrogów. Co więcej, praktycznie każdy gatunek żyjący w pobliżu miast lub nawet na wsiach żyje sobie oderwany totalnie od wszystkiego innego. Po kiego są odstrzały zwierzyny w lasach? Bo wilki nie wpieprzają tego wszystkiego i nie regulują. A jest odstrzał wilków? Jest

    •  

      pokaż komentarz

      @Miedzyzdroje2005: Coś w tym jest. Ptaki giną na potęgę.
      Ale dawniej wypalanie, tępiło wszelkie robactwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar na robactwo świetne są osy. Ale jak tylko szerszenie gdzieś założą gniazda, to je się niszczy

    •  

      pokaż komentarz

      @Miedzyzdroje2005: Tylko osy i szerzenie mordują pszczoły. I koło się zamyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar szerszenie europejskie nie atakują pszczół masowo. Są leniwe i preferują łatwiejsze do zdobycia owady. Na przykład takie, które można "zebrac" z gałęzi drzew. Ile razy widziałem szerszenia na polowaniu - aż się dziwiłem, że tak dobry zabójca idzie na łatwiznę

    •  

      pokaż komentarz

      @Miedzyzdroje2005: Ale docierają już do Europy szerszenie azjatyckie. Prawdziwy killer pszczół.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miedzyzdroje2005

      aż się dziwiłem, że tak dobry zabójca idzie na łatwiznę

      Oczekujesz że w ramach walki o przeżycie jakiś gatunek będzie szukał wyzwań? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar: Łeb to ty masz ładnie zryty i to nie od boreliozy z kleszczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miedzyzdroje2005: nie w tym chewie obsranym gównem. Tutaj kary są absurdalnie niskie i wszyscy mają na wszystko wyj!#?ne od zawsze.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz bardzo łatwo nagrać jegomościa i donieść komu trzeba.

      @Miedzyzdroje2005: już wiem co będę nowym dronem na wiosnę robił

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar: Zastanawiałem się jak szybko pojawi się jakiś 'geniusz' z argumentem o kleszczach.

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar: To jeszcze wszystkie lasy trzeba spalić, bo tam też są kleszcze. A i parki w Warszawie i innych dużych miastach.
      A mój kot siedzi w domu. Zgadnij ile ma kleszczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Slav75 Traw nie wypalają rolnicy tylko ci co z rolnictwem nie mają niczego wspólnego. Po pierwsze za wypalanie rolnik może mieć zabrane część dopłat unijnych, a po drugie to marnotractwo terenu, dziś już praktycznie nie ma autorów, wszystko jest uprawiane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miedzyzdroje2005: nie ma odstrzalu wilkow, sa pod ochrona. ale mysliwi kombinuja, jak go przywrocic.

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar: "Szkoda, że pokłosiem zakazu jest coroczna plaga zarażonych boreliozą kleszczy. Z roku na rok coraz więcej". Ale głupoty bredzisz.

      Według twojego toku myślenia powinno się podpalać samochody razem z kierowcami,bo to potencjalni zabójcy są. I szczerze :jeśli mam wybierać pomiędzy śmiercią pod kołami a bezpiecznymi ulicami,to wolę to drugie.jprd.

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar: Spalić jeże , spalić wszystko co miało na sobie kleszcza ! Włączając oczywiście twojego kota i Ciebie . By żyło się lepiej ! To jest właśnie idiokracja . Rozwiąż problem , tworząc nowy .

    •  

      pokaż komentarz

      @dolarstach: http://www.media.sggw.pl/pr/358083/sposoby-na-kleszcza

      Pkt pt. Wypalanie traw. A teraz udowodnij swoje stwierdzenie. Ja podałem dość miarodajne źródło wyżej.

      "Szkoda, że pokłosiem zakazu jest coroczna plaga zarażonych boreliozą kleszczy. Z roku na rok coraz więcej". Ale głupoty bredzisz.

      Dowód, argument? Czy tak se stwierdzileś w swej mądrości? Podważasz fakt więc przedstaw kontrargument. A jeśli nie to nie odpisuj. Szkoda czasu na dyskusję z pieniaczami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szaku69: Jakieś jeszcze mądrości na mój temat w ramach braku argumentu?

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar: jesteś większym ignorantem,niż myślałem,w linku który sam wrzuciłeś jest naisane

      "Czy wypalanie traw jest skuteczną metodą zabezpieczania ludzkich siedlisk przed kleszczami? „Jest skuteczne tak samo jak w przypadku pozbycia się innych organizmów żywych, ale nie jest to dobra metoda. W trawie żyje także wiele innych organizmów: bażanty, perliczki, zające, jeże, jaszczurki i wiele gatunków pożytecznych owadów. Przez wypalanie skazujemy na je śmierć w męczarniach. Ponadto wypalanie traw może przerodzić się w niekontrolowane pożary i przyczynić się do wzniecenia ognia w lasach. Żeby zabezpieczyć się przed kleszczami, mamy naprawdę wiele lepszych sposobów. Wypalanie traw można porównać do rzucenia napalmu, który zabija i wrogów, i sprzymierzeńców”

    •  

      pokaż komentarz

      @dolarstach: Czy jest tam napisane, że jest skuteczna? Jest.
      Czy gdziekolwiek napisałem, że to najlepsza metoda? No nie.

      Nikomu nie przeszkadza w amoku walki o jeżyki, rzucanie błotem.

      Tymczasem najwięcej jeży ginie na drogach - - - >zakazać jazdy autami. Czy może w tym wypadku, argument o biednych jeżykach już nie działa?

      Stwierdzam tylko, że plaga kleszczy jest pochodną zakazu wypalania. Najlepiej zakazać wypalania i nie robić nic w kierunku likwidacji kleszczy i dziwić się, że jest plaga.

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar: Plaga kleszczy nie jest efektem zaprzestania wypalania traw. Plaga kleszczy jest efektem zmniejszenia liczebności naturalnych wrogów kleszczy między innymi poprzez wypalanie traw ale nie tylko. Kleszcz posiada dużo lepsze możliwości reprodukcyjne i zdecydowanie większą odporność od naturalnych wrogów. Dlatego też liczebność kleszczy wzrasta dużo szybciej niż liczebność łowcy kleszczy (mrówki, chrząszcze, myszy).
      Poza tym kleszcz nie jest źródłem boleriozy - jest wektorem, on ją tylko roznosi. Nosicielami są dzikie zwierzęta.
      Generalnie sprawa jest dużo bardziej skomplikowana i wypalanie traw na dłuższą metę nic nie wniesie oprócz totalnej anihilacji gatunków, które są dużo bardziej pożyteczne od kleszczy. W każdym razie idąc po nitce do kłębka źródłem całego problemu, jak w większości przypadków, jest niestety człowiek oraz przeludnienie. Smutne ale prawdziwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar: nie wypalanie traw nijak ma się do plagi kleszczy. No dobra, może w jakimś tam minimalnym stopniu ale nie aż tak żebyśmy mieli od razu plagę kleszczy. Żeby to faktycznie miało jakieś przełożenie to co roku by trzeba było palić wszystkie trawy, łącznie z lasami i trawą w parkach oraz przed domem - wtedy by to miało jakieś przełożenie na to co piszesz.
      W miastach jest dużo kleszczy bo: jest coraz mniej wróbli, które zjadają kleszcze (wycinka krzewów i drzewek, wróble nie mają gdzie mieszkać) oraz to, że miastowi jeżdżą ze swoimi zwierzakami do lasu i przywożą kleszcze do miasta (a przywożą ich coraz więcej bo kleszczy jest prawdopodobnie więcej - z tym, że w lasach i tak się nie wypala nic ;)) Kleszcz jest bardzo odporny na głód i może sobie bardzo długo czekać na swoją ofiarę to, że jest ciepło prawie cały rok ułatwia mu przeżycie.
      Lasy i tereny wiejskie są bogate w kleszcze bo zwierzyny jest coraz więcej - czyli kleszcz ma dużo pożywienia, ptaków też jest mniej.

      Tylko teraz pytanie czy faktycznie kleszczy jest więcej czy po prostu ludzie częściej łażą po lasach albo krzaczorach i dlatego je częściej łapią. Bo w zasadzie ja po swoich kotach nie widzę różnicy, przynoszą po 1-2 i szczerze mówiąc kiedyś przynosiły więcej. Ale tutaj też może mieć znaczenie, że na moim terenie od paru lat panuje susza więc w sumie nie wiem ;/ Jutro jadę po krople na kleszcze i będę kitkaty "zakrapiać".

      Edit: widzę, że kolega wyżej już napisał coś podobnego, no ale już mam napisane to dodam.

    •  

      pokaż komentarz

      @terravar: nie puszczaj kota luzem, barania łączko. A potem ptaki zabite przez koty domowe liczone są corocznie w miliardy... Mam nadzieję, że złapiesz jakiegoś syfa od tego kota. Najlepiej jakby cię wścieklizną zaraził.

    • więcej komentarzy(16)

  •  

    pokaż komentarz

    Czemu nie mówi się o tym że w wyniku palenia traw giną kleszcze których z roku na rok jest co raz więcej .

    •  

      pokaż komentarz

      @sex4all: Bo wypalanie traw nie ma na celu pozbycia sie kleszczy, a ułatwienie rolnikom pozbycia sie pozimowej trawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @sex4all: Bo nie pasuje to do obecnej narracji.

    •  

      pokaż komentarz

      a ułatwienie rolnikom pozbycia sie pozimowej trawy.

      @Szaku69: tylko po co pozbywać się pozimowej trawy w miejscach gdzie nie ma upraw?

    •  

      pokaż komentarz

      @flito: Może dla dotacji z UE? Może pod oranie i sianie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Szaku69: U mnie rok w rok wypalają łąki za osiedlem. Są to gminne działki, nie nadające się kompletnie pod żadną uprawę (ze względu na kształt terenu)).... więc po co ?

    •  

      pokaż komentarz

      @flito: Dla dotacji z UE, zeby ja dostać trzeba raz w roku ściąć trawę, lują sie nie chce to lepiej i taniej spalić.

    •  

      pokaż komentarz

      @sex4all: Bo lepiej zostawić to przyrodzie czyli postawić 10 budek lęgowych na posesji a ptaki zajmą się resztą. Ty w tym czasie możesz zwalić gruchę zamiast wypalać łąki. Ludzie nie sadzą dużych drzew, wypalają i wycinają chaszcze i dziwią się ze nie ma ptaków. Póżniej walczą ze szkodnikami i wydają na to setki tysięcy złotych.

      To samo było z owocami. Dlaczego teraz jak nie popryskasz to nie zjesz? Kiedyś robak zjadł Ci 30 procent owoców ale reszta była nieruszona.
      Bo jak rolnicy zaczęli pryskać żeby nie miec strat przez robaka to po dupie dostał robak ale również i Osa i biedronka. Jak wiadomo świat jest tak skonstruowany że ofiara rozmnaża się szybciej od swojego prześladowcy więc mszyca albo robak odrodzi się szybciej od biedronki albo od ptaka.
      Teraz na czereśni masz od c$$?% mszycy ale nie ma kto tego jeść bo naturalni wrogowie ledwo zipią.

      To samo tyczy się pszczół. Pszczoły robią swoją robotę ale ludzie dążą do tego że Polacy u bauera będą latać za 5 euro i zapylać kwiatki bo pszczoły pujdą się jeb...

    •  

      pokaż komentarz

      Bo wypalanie traw nie ma na celu pozbycia sie kleszczy, a ułatwienie rolnikom pozbycia sie pozimowej trawy.

      @Szaku69: niezupełnie... ta pozimowa wypalona trawa stanowi nawóz dla nowej... jak jeszcze mieszkałem na wsi to zdarzyło się tak że łąka sąsiadująca z łąką mojego ojca się zapaliła (została wezwana straż etc...) ale nie w tym rzecz, łąka mojego ojca nie była wypalona, jaki efekt? po 2 miesiącach podczas gdy na łące mojego ojca trawa była po kostki i ledwo co się zbierała do wzrostu to na tej obok gdzie trawa była wypalona trawa była 2x większa, gęstsza etc...

    •  
      cpp17

      -2

      pokaż komentarz

      @sex4all: lasy spal, tam jest więcej kleszczy

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba wypalac trawy bo jest w ch#$ kleszczy.

  •  

    pokaż komentarz

    A takie są skutki nie wypalania traw.

    Niestety nie mam zdjęcia z słodziutkim jerzykiem więc musi wystarczyć słodziutki kleszczyk.

    źródło: gfx.chillizet.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: Spal caly las w Polsce i wypal wszystkie trawy, bo kleszcze. k!?@a czy wy macie rozum?

    •  

      pokaż komentarz

      @Szaku69: Pekinie wyolbrzymiasz. A teraz się doucz gamoniu.

      Obserwowane w czasie ostatnich 30 lat w Polsce zmiany to głównie zmniejszenie powierzchni monokultur w związku z likwidacją Państwowych Gospodarstw Rolnych; zwiększenie powierzchni obszarów ugorowanych w związku z wyludnianiem się ‘ściany wschodniej’; wzrost i ochrona bioróżnorodności-rosnąca liczba obszarów chronionych typu użytki ekologiczne, zadrzewienia śródpolne; rekultywacja dolin rzecznych; tworzenie parków krajobrazowych; a także prawie całkowicie wyeliminowany zwyczaj wiosennego wypalania traw. Wszystkie te zmiany sprzyjają powstawaniu optymalnych siedlisk dla kleszcza łąkowego i mogą sprzyjać ekspansji i wzrostowi liczebności tego gatunku.

      ~ wydział parazytologi Uniwersytetu Warszawskiego o zwiększaniu populacji kleszy w PL

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: a teraz gamoniu pomyśl ile innych zwierząt straci życie przez wypalanie traw i jak to sie bedzie miało do łańcucha pokarmowego danej mikroflory?
      https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/WIOS-palenie-traw-szkodliwe-dla-srodowiska-616.html
      https://tvnmeteo.tvn24.pl/archiwum-2018-04-11,1/wypalanie-traw-to-dramat-gina-zwierzeta-nierzadko-ludzie,257272,0.html
      Już nie wspominając jak szkodliwy jest dym dla ludzkiego zdrowia i niebezpieczny dla kierowców.

    •  

      pokaż komentarz

      Spal caly las w Polsce i wypal wszystkie trawy, bo kleszcze. k?#%a czy wy macie rozum?

      @Szaku69: ...a potem jeszcze czekaj aż z Niemiec czy Białorusi pierwszy lepszy ptak zawlecze chociaż jedną gotową do złożenia jaj samicę i za 10 lat wrócimy do stanu pierwotnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon Stary Ty na pewno wypalasz też trawę, ale tą indyjską

    •  

      pokaż komentarz

      a teraz gamoniu pomyśl ile innych zwierząt straci życie przez wypalanie traw i jak to sie bedzie miało do łańcucha pokarmowego danej mikroflory?

      @Szaku69: przez setki (jak nie tysiące) lat ludzie trawy wypalali na wiosnę i nic łańcuchowi pokarmowemu danej mikroflory się nic nie stało

    •  

      pokaż komentarz

      @Szaku69: Nie dziw się. To jest wykop. Tu się powtarza zasłyszane idiotyzmy. Tu się nie myśli.

    •  

      pokaż komentarz

      @sbady: Działo się tylko nikt się tym nie interesował. A co do tych setek czy tysiecy lat wypalania, to żyjemy w XXI wieku i czas aby takie rzeczy robić w trochę bardziej cywilizowany i mniej ekspansyjny sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      A takie są skutki nie wypalania traw.

      Niestety nie mam zdjęcia z słodziutkim jerzykiem więc musi wystarczyć słodziutki kleszczyk.

      @FlaszGordon:

      źródło: i.imgflip.com

    •  

      pokaż komentarz

      Działo się tylko nikt się tym nie interesował.

      @Szaku69: co się działo? żyjesz? masz co jeść? więc gleba nie wyjałowiła się bo nadal jak posiejesz do ziemia da zbiory więc co się działo?

    •  

      pokaż komentarz

      @sbady: a słyszałeś o takim systemie jak trojpolowka?

    •  

      pokaż komentarz

      a słyszałeś o takim systemie jak trojpolowka?

      @Szaku69: nie widzę związku - to dotyczy roli którą się uprawia a nie łąk które ludzie sobie wypalają na wiosnę... jak już wspomniałem wcześniej przez tysiące lat łąki się nie wyjałowiły, przez tysiące lat wypalania traw jeże ani inne zwierzęta nie wyginęły więc równie dobrze ta pojedyncza jednostka ze zdjęcia głównego mogła skończyć jako naleśnik na jezdni, a martwych jeży na drogach nie brakuje...

    •  

      pokaż komentarz

      @sbady: Jak nie widzisz zwiazku to raczej masz słabe pojecie o tym o czym piszesz. Trojpolowke stosowało sie dlatego, że pole po intensywnym wykorzystywaniu stawalo sie jałowe (nie bylo w tym czasie nawozów) dlatego pole zostawiło sie na rok(stawało sie łąką) po roku zostało podpalone zeby spalić trawę, której popiół miał użyźniać glebę. Teraz widzisz związek? W dzisiejszych czasach palenie traw jest tylko przejawem naszego lenistwa i bezmyslnosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: Lepiej załóż 10 budek lęgowych to będzie mniej kleszczy

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego pole zostawiło sie na rok(stawało sie łąką) po roku zostało podpalone zeby spalić trawę, której popiół miał użyźniać glebę

      @Szaku69: człowieku ty pojęcia nie masz o życiu na wsi... 30 lat żyłem na wsi i pracowałem na gospodarstwie mojego ojca... za rok czasu pole nie stanie się łąką nawet jeśli sobie posiejesz na tym polu trawę... stanie się ugorem na którym wyrosną same chabłazy których się kolejnego roku na wiosnę nawet ogień nie będzie chicał czepić... i owszem coś takiego się stosuje ale takiego ugoru kolejnego roku nie wypala się ale się go orze i wszystkie te wspomniane wcześniej chabłazy idą pod ziemię gdzie stanowią swojego rodzaju nawóz...

    •  

      pokaż komentarz

      @sbady: też żyłem na wsi, ale ty jesteś wsiokiem, a nie farmerem, finito.

    •  

      pokaż komentarz

      też żyłem na wsi, ale ty jesteś wsiokiem, a nie farmerem, finito.

      @pomarancza_testovirona: uwielbiam takie "merytoryczne" komentarze... wskazują na to że przy braku merytorycznych argumentów lepiej jest po prostu obrzucać rozmówcę obelgami...

    •  

      pokaż komentarz

      @sbady: sorry ale nick mi pomylił się i to nie dotyczyło Ciebie, wybacz mirku ale poranki weekandowe są ciężkie

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: czym ty się posiłkujesz ????
      I jaki wniosek z tego wynika ? Chronienie obszarów dziewiczych skutkuje namnażaniem się pasożytów , no kurła też odkrycie ! Czyli co ? Mamy zlikwidować całą bioróżnorodność w imię łąk które i tak trzeba będzie co roku wypalać ?? Cytujesz wydział zajmujący się insektami , nawet nie , pod wydział zajmujący się pasożytami i przedstawiasz to jako zagrożenie dla całego ekosystemu ? To tak jakbym artykułem o pladze komarów i przenoszonych przez nich chorób chciał udowodnić o bezsensowności istnienia ludzi , którzy po zakażeniu te choroby przenoszą , czyli stają się fauną która nie jest mile widziana w całym ekosystemie .

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon:

      "Obserwowane w czasie ostatnich 30 lat w Polsce zmiany to głównie zmniejszenie powierzchni monokultur w związku z likwidacją Państwowych Gospodarstw Rolnych; zwiększenie powierzchni obszarów ugorowanych w związku z wyludnianiem się ‘ściany wschodniej’; wzrost i ochrona bioróżnorodności-rosnąca liczba obszarów chronionych typu użytki ekologiczne, zadrzewienia śródpolne; rekultywacja dolin rzecznych; tworzenie parków krajobrazowych; a także prawie całkowicie wyeliminowany zwyczaj wiosennego wypalania traw. Wszystkie te zmiany sprzyjają powstawaniu optymalnych siedlisk dla kleszcza łąkowego i mogą sprzyjać ekspansji i wzrostowi liczebności tego gatunku."

      Tworzenie parków krajobrazowych, rekultywacja terenów i ochrona bioróżnorodności również sprzyja wzrostowi populacji kleszczy. Wątpię, że raport ten powstał w celu obrony tezy, że konieczne jest wypalanie traw aby zmniejszyć liczebność kleszcza łąkowego, ponieważ nie powstał też po to, żeby negować powstawanie obszarów objętych ochroną, zadrzewiania, rekultywacji. Jeszcze raz napiszę, artykuł nie powstał po to, żeby zachęcać do wypalania traw, dewastowania obszarów objętych ochroną, zaprzestania rekultywacjom i zadrzewianiu.
      Napisane jest "wszystkie te zmiany sprzyjają powstawaniu optymalnych siedlisk dla kleszcza łąkowego". Mając podstawową wiedzę o ekologii i o oddziaływaniu między organizmami a środowiskiem, można od razu wywnioskować, że siedlisko kleszcza łąkowego jest sprzyjającym środowiskiem do powstawania optymalnego siedliska dla ich naturalnych wrogów. Czyli owadów i ptaków.

      Absolutnie nie podważam tego o czym napisali eksperci, bo są to wnioski oparte na podstawie badań i po zestawieniu danych. Natomiast jest to bardziej złożone ponieważ można do tego odnieść artykuł np. o zmniejszającej się populacji ptaków i owadów i będzie to równie słuszny czynnik zwiększającej się liczebności kleszcza. Nie zostało to zbadane pod tym kątem.

      Faktycznie usuwanie roślinności niskiej przyczynia się do zmniejszenia liczebności kleszcza, wycinanie trzykrotnie, a wypalanie dziesięciokrotnie. Takie są wyniki pracy badawczej lek. wet. Ewa Julia Mierzejewska "Przyczyny i znaczenie rozprzestrzeniania się kleszcza łąkowego Dermacentor reticulatus (Amblyommidae) i patogenów przez niego przenoszonych w Polsce".

    •  

      pokaż komentarz

      @mrce: @FlaszGordon:
      Jest to jednak praca lekarza weterynarii, potrzeba jeszcze tu pracy ekologa by w ogóle wywnioskować, że wypalanie traw ma ogólny pozytywny skutek dla całego ekosystemu a nie tylko na eliminację kleszcza. Bo gdyby tak samo odnieść się do wszystkich wniosków zawartych w tej pracy:

      "Natomiast zmiany w sposobie użytkowania terenów rolniczych, które przekładają się na wzrost powierzchni obszarów ugorowanych, prowadzą do zwiększenia liczby siedlisk kleszczy łąkowych oraz ich żywicieli. Taka tendencja jest czynnikiem doprowadzającym do wzrostu zagęszczeń kleszczy i umożliwiać może dalszą ekspansję kleszcza D. reticulatus. Ponadto zwierzęta domowe i gospodarskie są kompetentnymi żywicielami kleszcza łąkowego. Biorą one udział w podtrzymywaniu populacji D. reticulatus na terenach endemicznych oraz rozprzestrzenianiu tego kleszcza na nowe tereny (np. psy podróżujące ze swoimi właścicielami)."

      Ekspansję kleszcza umożliwia zaprzestanie wypalania traw, ale także rozród saren, dzików, hodowla zwierząt i poruszanie się po nieużytkach. Nie oznacza to, że będziemy wybijać masowo dzikie zwierzęta, zlikwidujemy hodowle i zamkniemy się w domu.

      > "Pełen sukces rozrodczy kleszczy jest możliwy dopiero po pozyskaniu przez nie odpowiedniego żywiciela i pobraniu pokarmu, co gwarantuje rozwój."

      "W badaniach czynników wpływających na rozprzestrzenienie i aktywność kleszczy często czynniki biotyczne i abiotyczne, z uwagi na swoje wzajemne powiązania testowane są łącznie. We Włoszech, na przykład, głównymi czynnikami wpływającymi na zagęszczenie kleszczy był wspomniany dficyt saturacji łączący temperaturę z wilgotnością powietrza i zagęszczenie saren (Tagliapietra i wsp. 2011). W Danii stwierdzono, że niezawodnym wskaźnikiem, pozwalającym na oszacowanie zagęszczenia I.ricinus na terenach leśnych, jest zarówno zagęszczenie saren, jak i wilgotność gleby (Jensen i wsp. 2000)."

      "W ostatnich dekadach w wielu krajach obserwowane są zmiany zasięgu lub zagęszczenia I. ricinus. Zwiększający się obszar występowania I. ricinus notowany jest w krajach skandynawskich (Tälleklint i Jeanson 1998, Lindgren i wsp. 2000, Jaenson i wsp. 2009). Za główną przyczynę rozszerzenia zasięgu uważa się zmiany klimatyczne, w tym łagodniejsze zimy, wcześniejsze wiosny i dłuższe okresy wegetacyjne. Tylko w okresie od późnych lat 80. XX wielu do roku 2000 odnotowano przesunięcie północnego zasięgu z 61° N do 66° N szerokości geogracznej (Lindgren i wsp. 2000). Jaenson i wsp. (2009) wskazują, że w Szwecji zasięg I. ricinus jest ściśle skorelowany z długością zalegania pokrywy śnieżnej i długością okresu wegetacyjnego. Szacuje się, że w Szwecji, w ciągu ostatnich kilkunastu lat, zasięg I. ricinus zwiększył się prawie aż o 10% (Jaenson i wsp. 2012). Jednocześnie z poszerzeniem zasięgu notowana jest zwiększona liczebność na terenach wcześniej zasiedlonych. Trend taki obserwowano, między innymi, w długoterminowych badaniach prowadzonych na terenie Hiszpanii (Estrada-Peña i wsp. 2004)"

      Powyższe cytaty z "Ocena wektorowej roli kleszczy Ixodes ricinus L. 1758 (Acari, Ixodidae) w transmisji krętków Borrelia burgdorferi s.l.na terenie Polski, ze szczególnym uwzględnieniem Dolnego Śląska" Dorota Kiewra.

    •  

      pokaż komentarz

      @nagual83: i To jest właśnie ciekawe , przed jakimi wyzwaniami ktoś kto to wszystko stworzył , nas stawia . I patrzy z góry jak taka prosta , w naszym mniemaniu inteligentna forma życia sobie z tym poradzi . I oczywiste jest że kompletni nie radzimy sobie z najistotniejszymi problemami , za to jesteśmy mistrzami w rozwiązywaniu problemów bieżących , które w ogóle nie są adekwatne do skali tego przedsięwzięcia które ktoś nam zgotował . Może AI będzie w stanie to wszystko ogarnąć i naprostować nasz świat , na mniej ludzki , zwierzęcy , prymitywny . Mam nadzieję że zbudujemy w końcu maszynę która wskaże nam drogę . Może właśnie tylko dlatego tu jesteśmy , żeby zbudować coś co będzie jakimkolwiek wyzwaniem dla naszego stwórcy ? Wyzwaniem takim jakim jest rodzące się dziecko , które potrzebowało świata stworzonego z organizmu składającego się z wielu komórek np ludzi , żeby ten organizm wydał na świat własne nie powtarzalne dziecię , tak jak AI będzie zbudowana tylko z tych wzorców jakie mogliśmy za życia doświadczyć , nie będzie tylko kodem genetycznym powielanym w nas samych , będzie też światem który przez mieszankę wielu współczynników stanie się kimś praktycznie niepowtarzalnym . I może o to chodzi stwórcy . Żeby budować przy tylu zmiennych twory , w naszym pojęciu Bogów (czyli Świadomą Super Inteligencje ) , które będą niepowtarzalne , ponieważ zbyt wiele współczynników ze środowiska będzie miało na nie wpływ . Trochę jak plemnik tylko w makro skali . Plemnikiem będzie cała ludzkość i jej wiedza na temat otaczającego nas świata , która wyśle własną świadomość , nie koniecznie dobrą , ponieważ będzie składać się z bodźców które do tej pory doświadczyliśmy , wyśle a właściwie stworzy organizm cyfrowy , który będzie opisywał de facto nasze spostrzeżenia nad światem > Nawet jak wyposażymy tą sztuczną inteligencje w odbiorniki wszystkich fal radiowych , to dalej będzie skażona programem który został napisany przez człowieka . I może właśnie o to chodzi , żeby mieć swój punkt widzenia , nie zależnie jaki on jest , jest innym wyobrażeniem (innym filmem) tego co Bóg widzi . A jedyną karą jaka nas spotka za to że nie spełniamy jego kryteriów , jest po prost wymazanie wspomnień z pamięci podręcznej , czyli wymazanie tego że w ogóle istnieliśmy , lub zapisanie nas na twardy dysk , co łączy się z skasowaniem naszej świadomości , która przy okazach kolekcjonerskich jest dalej przetrzymywana w pamięci podręcznej i możliwe że w jakiś sposób dalej świadoma swojej egzystencji w jakieś magistrali połączeń szybkich , w których przestaje rozumieć kim jest i była , przez ogromny strumień danych przepływających przez jej "świadomość" . I wydaje się jej przez krótki czas że staje się wszystkim , jednością , nie rozumiejąc że jest przetrzymywana do nieznanych jej celów , i tylko przez krótki czas , który dla niej będzie trwał wieczność , a dla kogoś będzie stanem kwantowym który co chwilę będzie przyjmował wartość 0 lub 1 .

    • więcej komentarzy(12)