•  

    pokaż komentarz

    Po pierwsze. Wprowadzić drobną opłatę za każdą wizytę u lekarza rodzinnego. Np 10zł jednocześnie znosząc konieczność uzyskania recepty na większość leków. To zmniejszy koszty NFZ o połowę.

    •  

      pokaż komentarz

      @cliptik: do specjalistow tak samo! Ile razy w kolejce u neurologa slyszalam "co za czasy, teraz trzeba wymuszac skierowanie inaczej bym nigdzie nie przyszla", po czym okazuje sie ze przyczyna wizyty to "raz zakrecilo mi sie w glowie" (pani dodala ze nic tego dnia nie jadla). Ile takich pacjentow codziennie zajmuje miejsca naprawde chorym ludziom?

    •  

      pokaż komentarz

      @czolgistka93 właśnie czekam 5h na zdjęcie stopy, co druga osoba na SOR to starsza kobieta która źle się poczuła więc przyszła...masakra

    •  

      pokaż komentarz

      @cubexxx: lekarze POZ juz tak nie przyjmuja pacjentow do oporu jak kiedys, co jest sluszne, bo to tez tylko ludzie, ale tez spowodowalo takie sytuacje na oddzialach ratunkowych, masakra, wspolczuje czekania Miras

    •  

      pokaż komentarz

      @czolgistka93: Miałem identyczną sytuację, przyszła baba i mówi że ona to tak sie rejestruje parę razy w tygodniu, nie zawsze przychodzi, ale dzisiaj ją głowa trochę boli. Miała być na 9:00, co z tego że jest 12:00 ona teraz wchodzi, bo jej się spieszy... Dobrze że mam co czytać, bo bez kindle to bym białej gorączki dostał w tych kolejkach, a ja czekałem tylko na skierowanie.
      Lekarka kazała jej odpocząć i wziąć apap, bo jak wylazła to też kłapała cały czas.
      A za mną dwie babcie, koleżanki, zarejestrowały się razem i sobie przyszły do lekarza, bo nuda w domu siedzieć na emeryturze. Potem człowiek chce się zarejestrować i okazuje się że termin do zwykłej przychodni rodzinnej trzeba ustalać na kilka dni do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @cliptik: ja bym był za, niestety jeśli większość leków będzie bez recepty, to ludzie rzucą się wykupić zapas antybiotyków na przeziębienie

    •  

      pokaż komentarz

      @cliptik tyle że Polacy to naród lekomanów. Posłuchaj sobie radia albo włącz jakiś Polsat, bywa że 80% bloku reklamowego to same farmaceutyki. Na płonącego konara, na grzybicę cipy, na żylaki, na zakwaszenie organizmu (xD), milion fervexów w sezonie jesienno zimowym, oszaleć idzie.

      Nie chciałbym, by w tv zaczęli reklamować leki które naprawdę mogą zaszkodzić jeśli stosuje się je jak cukierki.

    •  

      pokaż komentarz

      To zmniejszy koszty NFZ o połowę.

      @cliptik: widzę, że szczegółowe wyliczenia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie pomyślałeś, że leki na receptę są na receptę bo mogą być niebezpieczne, gdy zażyte przy złej chorobie?

    •  

      pokaż komentarz

      @cliptik w Norwegii placi sie za wizyte u lekarza. Nawet jak mialem szyty palec to musialem zaplacic.

    •  

      pokaż komentarz

      @czolgistka93: a z drugiej strony takie sytuacje - przjeżdżam ze starszym członkiem rodziny do szpitala do izby przyjęć, złamany palec u stopy ewidentnie - przyjmuje doktorka - stare, opryskliwe babsko i mówi że na prześwietlenie nie skieruje, opatrzyć okładami i że będzie dobrze. No k!$?a przy poprzednim złamaniu od razu zrobili prześwietlenie i kazali leżeć miesiąc żeby się dobrze zrosło. No cud medycyny po prostu - złamań już nie potwierdzamy nawet, można chodzić. Ch%! że boli i opuchlizna. Dramat k!$?a na co te składki idą. Czemu NFZ nie robi akcji jak tajemniczy klienci w sklepach? Od razu by wyszło jakie chamstwo się odp!@!!$#a w gabinetach.

    •  

      pokaż komentarz

      @cliptik: Ale prawdziwe klopoty nasza służba chorym ludziom odczuła na dobre jak utworzono ten moloch NFZ! Ja pamiętam czasy kiedy nie było kolejek! I wcale nie lubiałem chodzić do przychodni. W rodzinie obowiązywało powiedzenie" Jak szukasz choroby to lekarze ją znajdą, tylko kwestia czy potrafią ją wypędzić! Druga: jak chorować to lekko i tak żebty lekarze się nie wyznali, bo potrafią dać szansę chorobie. Jak nie dasz zarobić piekarzowi czy masażowi to dasz zarobić lekarzowi

    •  

      pokaż komentarz

      @jaclaw1951 jak nie szukasz to też w końcu znajdą - z dopiskiem N3/4 M1. A wtedy powiesz, że konowały zabiły.

    •  

      pokaż komentarz

      @cliptik zgadzam się. To by wyeliminowało wszystkie znudzone życiem stare baby. W sumie to jest to główna rzecz która mnie boli w kolejkach do lekarzy. Czekanie 5 h mnie nie rusza. Mogę poczytać książkę. Ale to co wyprawiaja stare baby woła o pomstę do nieba. Nawet nie chodzi mi o tych schorowanych staruszków 80+ oj nie nie. Mowa o ludzi pomiędzy 60 a 80 rokiem życia. Te pokolenia są po prostu zj#bane umysłowo. Oto typowe patologie do których zdolni są ci ludzie: kłótnie o numerki w kolejce, kłótnie o krzesło, kłótnie o krzesło dla osoby towarzyszącej. Tak k#rwa dla osoby towarzyszącej. To, że reszta pacjentów musi stać ich nie obchodzi. Kłótnia o to, że ktoś za wolno wstaje z krzesła gdy lekarz wola - jej się przecież spieszy do pracy. A nie czekaj (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) kłótnia o to, że wchodzi się poza kolejka. Te baby nie rozumieją, że ktoś był już wcześniej w kolejce i przyszedł z rtg. XDDD kłótnie o krzesło bliżej drzwi do gabinetu lekarskiego. Tak. Baby rywalizują ze sobą w kolejce o to która jest bardziej chora co równocześnie nie przeszkadza im w walce o miejsce bliżej gabinetu żeby przypadkiem nikt jej nie ubiegł xd. Stanie w kolejce z tymi babami sprawia, że dostaje turbo raka. Współczuję lekarzom, że muszą codziennie się z nimi użerać. Jeszcze pewnie dostają na siebie skargi wyssane z palca. Bo lekarz nie potraktował jej z należytą jej atencja xd przecież ona jest tak strasznie chora co zresztą teatralnie pokazuje w kolejce do lekarza. I te same baby potem dostają uzdrowienia wsiadajac do autobusu. Tak oto nastąpił cud. Przed chwilą umierająca. Właśnie zaczęła być pełna sił do kolejnej walki. Walki o miejsce w autobusie. X k#rwa D.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: można zrobić jakiś kwit dla osób przyjmujących leki na stałe czy coś, ja przyjmuję na stałe jeden lek i co jakiś czas muszę chodzić po receptę, na szczęście lekarz wypisuje zaocznie ale to i tak bez sensu ¯_(ツ)_/¯

      pokaż spoiler tak, wiem, mogę cudownie ozdrowiec czy coś

    •  

      pokaż komentarz

      @szynszyla2018 @Aequitas87 z racji choroby przewlekłej chodzę do lekarza około 1x na miesiąc do naprawdę fajnego lekarza wychodzi podaje nazwisko i opierdziela te kobiety, które marudzą że dłużej czekają. Nie pojmują że to że mają na 15 a czekają od 9 to tylko ich problem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pollyanna może go przedłużać pielęgniarka z POZ, jednak tego nie robią, w ten sposób protestując przeciw dokładaniu obowiązków

    •  

      pokaż komentarz

      @Strahl: Ja i tak miałem w życiu dużo szczęścia bo zawsze wolałem pracować niż chorować, to se teraz w wieku 68 mogę trochę pożartować.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja kupuje bombonierę pani z rejestracji i omijam frajerow haha

    •  

      pokaż komentarz

      @Antorus: Zabronić reklam leków tak jak zabroniono reklam alkoholu i papierosów.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jak ktoś chce się zatruć, to odkręci gaz, który też jest niebezpieczny.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie ocknijcie się i zacznijcie leczyć za granicą. Macie takie prawo, jeżeli zwlekanie zagraża waszemu zdrowiu i życiu. Lekarze z UE przeważnie są w szoku przeglądając historię choroby, i jak jesteśmy oszukiwani kilkuletnim iluzorycznym leczeniem! Niestety nikt wam tego oficjalnie nie powie, bo momentalnie skończyłyby się kolejki, poupadałyby płatne rejestracje do zabiegów wykonywanych poza kolejnością na dyżurach i szpitalnym sprzęcie, przez pomyłkę zwane prywatnymi gabinetami lekarskimi i zniknęły wielomilionowe nadwyżki w NFZ i premie za oszczędności kosztem naszego zdrowia. W zamian pojawiłyby się rachunki z zagranicznych placówek i pozwy o zwrot kosztów. Już nie wspomnę o zarzutach dla lekarzy, za pozorowanie leczenia i żonglowanie między sobą pacjentami z chęci zysku, a nie faktyczne leczenie. I nie sapać mi tu pozbawieni empatii łapiduchy, bo doskonale wiem ile wizyt i godzin rehabilitacji z góry musiałem wykupić, byście łaskawie mnie zoperowali, oczywiście na dyżurze w szpitalu. Dla was tylko kasa się liczy, a wyleczony pacjent, to stracony pacjent i kilka tysięcy w plecy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdziardelek: Leczenie za granicą, mógłbyś rozwinąć temat jakie są procedury jak to wygląda?

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie ocknijcie się i zacznijcie leczyć za granicą. Macie takie prawo, jeżeli zwlekanie zagraża waszemu zdrowiu i życiu.

      @Zdziardelek: Warto tutaj zaznaczyć, że EKUZ nie daje uprawnień do korzystania z opieki medycznej, jeżeli przyjechaliśmy do Polski (lub innego kraju, w którym honorowana jest EKUZ) w celu odbycia leczenia. W takim przypadku należy otrzymać zgodę swojej instytucji ubezpieczeniowej na planowane leczenie (formularz E112), w przeciwnym razie zostaniemy potraktowani jak prywatni pacjenci i będziemy musieli pokryć pełne koszty tego leczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdziardelek: tak tak polecam UK gdzie wszystko leczą paracetamolem albo Szwecję, gdzie nie maja pojecia o leczeniu tarczycy i przy hashimoto leczą przepisując benzo.

    •  

      pokaż komentarz

      @efceka: Tak jak mówisz. Najprościej odwalić coś i trafić do aresztu :)! A tak serio, podliczając niezdolność do pracy, normalnego funkcjonowania przez kilka lat, wizyty u lekarzy, kolejne badania, leki itd. nawet samemu, bez pozwolenia opłaca się leczyć za granicą. Z tego co kojarzę, już kilka lat temu były artykuły, że w Czechach na zabiegi, bodajże kardiologiczne czekasz max dwa tygodnie. Oczywiście płacisz za nie, ale później z historią choroby idziesz do sądu i wygrywasz sprawę o zwrot kosztów.

    •  

      pokaż komentarz

      @qracao: @efceka wyjaśnił procedury, a ja w komentarzu podałem prostsze sposoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdziardelek: podaj sposoby na tak skuteczne leczenie za granicą. Co gdzie i jak. Jestem ciekawy, bo zwrot "lekarze za granicą przecierają oczy" mówi o dość dobrym wskaźniku jakości. I jestem ciekawy jak to wygląda

    •  

      pokaż komentarz

      @caribbean: Moje doświadczenia.
      Dania. W nocy 23, jadę do szpitala, bo mi hemoroidy wyskoczyły. Popatrzyli, kazali przyjechać na drugi dzień o 12. Jak rumun z torbą na dwa tygodnie pojechałem, A tam wywiad w jednej sali, w sali obok zabieg i po godzince do domu. U nas maści, tabletki przez parę lat, bo dadzą radę :).
      Polska. Kaszak na łokciu. Przyjęcie w sobotę, zabieg w środę pod pełną narkozą i wypis na własną prośbę w piątek. Zabieg trwa max godzinę.
      Niemcy. W piątek i w sobotę budzi mnie ból w klacie, więc jadę do szpitala. Pobranie krwi, lekki zawał, zostaje pod aparaturą. W poniedziałek wszczepione stenty w środę wypis. Jeszcze gastroskopię mi zrobili, bo powiedziałem, że mam wrzody. I po pięciu latach łykania gówien, zestaw trzech leków na dwa tygodnie i od 10 lat spokój :).
      Jeszcze w Polsce dwa tygodnie czekałem na zejście opuchlizny z połamanych pięt. W dniu operacji dym zrobiłem przy ordynatorze, że nie tą nogę chcą operować, bo druga chyba jest gorzej połamana. Oczywiście wyszło na moje i kolejny tydzień czekania:)! Później już mądrzejszy, prywatne wizyt, wykupienie rehabilitacji i przyjęcie na NFZ do szpitala wieczorem, w nocy druga operacja, rano wypis :).
      No mógłbym wymieniać i wymieniać zwłaszcza. W Polsce najważniejsza jest długoletnia żonglerka pacjentami między lekarzami i pozorowanie leczenia i to zarówno na NFZ, jak i prywatnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdziardelek na jakie ubezpieczenie korzystasz ze służby zdrowia w całej UE za darmo?

    •  

      pokaż komentarz

      @caribbean: Zawsze byłem przez pracodawce ubezpieczany w danym kraju. Tu mam prywatne po wypadku z nogami, bo na angielskim leżałem :).

  •  

    pokaż komentarz

    Dla przypomnienia - w październiku są wybory. To jedyna na cztery lata okazja by dać wyraz swojej opinii.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie chcemy. Głosujemy na partię która pieniądze przerzuca na programy socjalne, a np. za takie jednorazowe trzynastki dla emerytów można byłoby PODWOIĆ budżet polskiej onkologii.

  •  

    pokaż komentarz

    A czy chcemy płacić więcej na składkę zdrowotną i uiszczać drobne opłaty u lekarza?