•  

    pokaż komentarz

    Obok ścieżka rowerowa a ten dzban kozaczy na ulicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: Zaraz przyjdą "badacze pisma" i wytłumaczą Ci że rowerzysta nie ma obowiązku jechać taką drogą dla rowerów, bo nie ma w Polsce ani metra prawidłowo oznakowanych dróg dla rowerów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm:
      a nie zaczyna się dopiero na skrzyżowaniu? Przydałoby się google street z lokalizacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: Poznań, skrzyżowanie Cmentarnej z Grunwaldzką, ścieżka rowerowa wzdłuż Grunwaldzkiej jest po lewej stronie stronie nagrywającego za torami tramwajowymi, nawet w komentarzach na YT ktoś napisał.

    •  

      pokaż komentarz

      Obok ścieżka rowerowa a ten dzban kozaczy na ulicy.

      @ziuumm: trening robi, a ty się czepisz :)

      pokaż spoiler ironia

    •  

      pokaż komentarz

      Poznań, skrzyżowanie Cmentarnej z Grunwaldzką, ścieżka rowerowa wzdłuż Grunwaldzkiej jest po lewej stronie stronie nagrywającego za torami tramwajowymi, nawet w komentarzach na YT ktoś napisał.

      @ziuumm: Czyli rowerzysta nie musi nią jechać to raz, dwa, nie upoważnia to kierowcy do stwarzania zagrożenia w ruchu, oraz do łamania przepisów. To co widać na filmie to CPR, PoRD nie nakazuje nim jechać, dopiero nakazuje to rozporządzenie. Ot taki syf w przepisach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm:
      na street view faktycznie widać, że mógł jechać chodnikiem

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: Ale po prawej jest ciąg pieszo rowerowy, ale ca curwa rowerowa musi jechać ulicą.
      https://www.google.com/maps/@52.3846703,16.8384649,160m/data=!3m1!1e3

    •  

      pokaż komentarz

      na street view faktycznie widać, że mógł jechać chodnikiem

      @leon-san: Rower nie może jechać chodnikiem, masz na myśli CPR?

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: tak, to jest podstawowy błąd jaki robią rowerzyści, którym się za bardzo śpieszy. Wydaje im się, że lawirując między samochodami będzie szybciej niż na wydzielonej ścieżce. Narażają siebie i innych.
      Kierowca popełnił jednak jeden poważny błąd, który jak wnioskuję wkurzył rowerzystę. Minął go w zbyt bliskiej odległości. To zawsze wywołuje zdenerwowanie słabszej strony (czytaj rowerzysty).
      Bo jeżeli w takiej sytuacji miałby miejsce wypadek i ostatecznie wina byłby po stronie rowerzysty, to kierowca samochodu i tak byłby ciągany po sądach, do czasu wyjaśnienia sprawy.

      Więc dla swojego spokoju należy rowerzystów mijać jednak z zachowaniem przynajmniej tego jednego metra odległości.
      Piszę to jako rowerzysta i kierowca.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm tam nie ma ścieżki rowerowej tylko chodnik z dopuszczonym ruchem rowerów, rowerzysta mógłby jechać chodnikiem ale zgodnie z przepisami nie musi

    •  

      pokaż komentarz

      tam nie ma ścieżki rowerowej tylko chodnik z dopuszczonym ruchem rowerów, rowerzysta mógłby jechać chodnikiem ale zgodnie z przepisami nie musi

      @jacekstu: Po chodniku z dopuszczonym ruchem nie trzeba, ale znak wskazuje, że jest tam CPR niestety. Więc trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      Zaraz przyjdą "badacze pisma" i wytłumaczą Ci że rowerzysta nie ma obowiązku jechać taką drogą dla rowerów, bo nie ma w Polsce ani metra prawidłowo oznakowanych dróg dla rowerów
      @hellfirehe:
      Ale przecież czepianie rowerzystów polega na tym, by bardzo literalnie podchodzić do przepisów, nawet jeśli sa głupie. No więc dlaczego realnie sapiecie do nich, skoro tam jest ciąg pieszo-rowerowy, który zblizył się do drogi na skrzyżowaniu i realnie faktycznie nie musi tam jechac, co najwyżej może.
      Poza tym nie ma to jak sapać do kogoś, jak samemu non stop łamie się przpisy, bo z mojego doświadczenia to spokojnie ponad 90% kierowców jeździ w meiscie ponad 50 kmh jak tylko nie ma korków.
      I po co ta obłuda? Sam jestem kierowca i rowerzysta i nie wiem jaki trzeba mieć wielku ból dupy, by robic z tego problem. Realnie spotykam rowerzyste na mojej trasie może 1-2 razy dziennie w okresie ciepłym, zima raz na tydzień. I robienie z tego walki i napuszczanie na siebie .... debilne.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: A jakie to zagrożenie w ruchu stworzył nagrywający?

    •  

      pokaż komentarz

      A jakie to zagrożenie w ruchu stworzył nagrywający?

      @ketrab86: Nie zachował bezpiecznej odległości przy wyprzedzaniu rowerzysty (nawet jak rowerzysta ma CPR, DDR, to nie upoważnia do samosądu), oraz zajmował dwa pasy ruchu naraz.
      Złośliwe dojechanie do prawej krawędzi jezdni i do zderzaka poprzedzającego samochodu w celu uniemożliwienia wyprzedzenia najpierw z prawej potem z lewej, pomijam.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: Przecież przepisy nakazują jazdę maksymalnie blisko prawej krawędzi jezdni. Co do odległości od wyprzedzanego to z tego ujęcia nie masz możliwości jej ocenić szerokokątny obiektyw kamery znieksztalca obraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @jan1: Rowerzystę wkurzył fakt, że pas jest szeroki, a samochodem zjechał maksymalnie na prawą stronę, aby uniemożliwić ominięcie go z prawej strony. De facto samochodem go ominął i zajechał drogę.
      Możliwe, że rowerzysta dopiero co skręcał w lewo w ulicę, a widać, że zaraz skręca w prawo. Nie było może sensu wjeżdżać na ciąg pieszo rowerowy, albo nie było nawet odpowiedniego zjazdu.
      Szeryf drogowy musiał pokazać zajeżdżając, że on ma rację.
      Rowerzysta normalnie by śmignął z prawej i już by go nie było.
      Fakt, że równie bezsensownie później stwarzał zagrożenie i blokował ruch, to też warte potępienia. Dwa chamy się spotkały.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: O ile z zachowaniem bezpiecznej odległości mogę się z tobą zgodzić to cała reszta to twoje widzi misie.Nie zajmował dwóch pasów, nie wiesz czy nie wrzucił kierunku przed wyprzedzaniem, a ustawić się mógł w dowolnym miejscu na swoim pasie. Zwłaszcza że wykonywał skręt w prawo więc mógł dojechać do samego krawężnika.

    •  

      pokaż komentarz

      O ile z zachowaniem bezpiecznej odległości mogę się z tobą zgodzić to cała reszta to twoje widzi misie.

      @pokazbobra: Czyli można zajmować dwa pasy ruchu? Oraz zajechać nieprawidłowo jadącemu rowerzyście drogę?

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: ma zaraz po prawej. Poj@?$ny pedalista i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: Największym debilem w tej sytuacji jest kierowca auta i tyle, bezmózg zdał "prafko" a nie wie, że rowerzysty nie wolno wyprzedzać w odległości niższej niż 1 metr??? Król szos to kierowca auta, brak znaków pionowych informujących o ścieżce rowerowej... do tego język którym posługuje się król szos...co za poziom

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: Gdy wyprzedzasz to tak, możesz się znajdować na dwóch pasach na raz chyba że potrafisz zniknąć z jednego i pojawić się na drugim. W jaki niby sposób zajechał mu drogę? Zakończył manewr wyprzedzania, zahamował ładne kilkanaście metrów dalej (wystarczy zobaczyć ile czasu zabrało rowerzyście dojechanie). Po zakończonym manewrze nikomu nie zajeżdża drogi, jadący z tyłu za zachować bezpieczny odstęp.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: Ale z ciebie dzban - przepis na ciasto chyba CI to nakazuje! Doczytaj przepisy i dopiero się wypowiadaj, nie ma takiego przepisu : przepisy nakazują jazdę maksymalnie blisko prawej krawędzi jezdni

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: Pogratulować wzroku że jesteś w stanie co do cm określić odległość w jakiej mijał go, zwłaszcza przy tej perspektywie. Ale niech ci będzie, załóżmy że tak zrobił, tylko powiedz mi jakim prawem ten rowerzysta w ogóle tam był?

    •  

      pokaż komentarz

      Gdy wyprzedzasz to tak, możesz się znajdować na dwóch pasach na raz chyba że potrafisz zniknąć z jednego

      @pokazbobra: Należy zmienić pas... ot takie proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: Wyprzedzając masz obowiązek zmienić pas? Ok, czaje troll. Muszę przyznać dobra zarzutka, gratuluje.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: Możesz im tłumaczyć ile wlezie a dzbany i tak nie rozumieją... Do tego nie pojmują, że waga roweru to 13-15kg a waga auta to tona lub więcej... sami specjaliści się z tobą kłócą, a żeby choć jeden coś mądrego napisał...

    •  

      pokaż komentarz

      Wyprzedzając masz obowiązek zmienić pas? Ok, czaje troll. Muszę przyznać dobra zarzutka, gratuluje.

      @pokazbobra: Nie możesz zajmować dwóch pasów, czy możesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: I wtedy wchodzisz ty cały na złoto. Bluzgasz i obrażasz na lewo i prawo, takiego erudyty to aż miło się słucha! Tak trzymaj Seba!

    •  

      pokaż komentarz

      @jan1: A mnie wydaje się, że chodzi o zwyczajne zajechanie drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: To jest zadanie Policji po co rowerzysta tam jest, słusznie czy nie, a po co ten cymbał tam trąbi, nadużywanie sygnałów dźwiękowych w terenie zabudowanym jest karane

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: No właśnie nie. Zgodnie z przepisami, jeżeli nie jesteś w stanie wyprzedzić kogoś pozostając na jednym pasie to musisz zmienić pas całkowicie, a nie wyprzedzać mając linię między kołami.

    •  
      K.....e

      -13

      pokaż komentarz

      Kierowca popełnił jednak jeden poważny błąd, który jak wnioskuję wkurzył rowerzystę. Minął go w zbyt bliskiej odległości.

      @jan1: No i chyba wyprzedził tylko po to żeby zaraz po manewrze rozpocząć hamowanie przed światłami i przy okazji przed nosem rowerzysty. Częsta przypadłość polskich dróg - niepotrzebne wyprzedzanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Rowerzystę wkurzył fakt, że pas jest szeroki, a samochodem zjechał maksymalnie na prawą stronę, aby uniemożliwić ominięcie go z prawej strony.

      @pozytrum: No i bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale z ciebie dzban - przepis na ciasto chyba CI to nakazuje! Doczytaj przepisy i dopiero się wypowiadaj, nie ma takiego przepisu : przepisy nakazują jazdę maksymalnie blisko prawej krawędzi jezdni

      @piatek19: to skoro tak, to czemu masz ból dupy o "zablokowanie rowerowi możliwości przejazdu" kiedy samochód zatrzymał się blisko prawej krawędzi przed prawoskrętem? Typowo rowerowa hipokryzja i "pępkoświatyzm"

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: ja zawsze takich debili traktuje spryskiwaczem do szyb :)

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli można zajmować dwa pasy ruchu?

      @reddin: tak, przy każdej zmianie pasa to robisz.

      Oraz zajechać nieprawidłowo jadącemu rowerzyście drogę?

      @reddin: tego nie można.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: Za nim zaczniesz rzucać dzbanami na lewo i prawo sam doczytaj art 16 p. 4 Pord.

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: Chyba mnie pomyliłeś z kimś innym, może inny post czytałeś, innej osoby...

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: To Ty pierwszy się wypowiedziałeś podając konkretny przepis więc tu pozostaje pytanie czy to Ty znasz dobrze lub w formie podstawowej przepisy i czy potrafisz prawidłowo je interpretować
      ps. w kwestii przypomnienia - twoja interpretacja
      przepisy nakazują jazdę maksymalnie blisko prawej krawędzi jezdni

    •  

      pokaż komentarz

      @jan1: wydaje mi się, że bardziej rowerzystę wkurzyło to że kieroweca stanął bardzo blisko prawej krawędzi jezdni przez co ten musiał go omijać z lewej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jan1: Sam jeżdżę sporo rowerem i rozumiem co masz na myśli. Jestem jednak też kierowcą samochodu i wiem, że nie zawsze (tak jak w tym wypadku) masz ten metr na bezpieczne wyminięcie rowerzysty. Typ na rowerze zdecydował się na jazdę ruchliwą ulicą mimo iż miał "bezpieczniejsze opcje". To co odpierdzielił na skrzyżowaniu, to było przegięcie. W tym momencie mógł doprowadzić do kolizji (czy jak by to nazwać), gdzie z pewnością odniósłby poważniejsze obrażenia. Decydując się na jazdę rowerem po mieście, trzeba na prawdę dużo przewidywać i nie robić kretyńskich scen z byle powodu. Takie jest moje zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      ponad 90% kierowców

      @27er: jest jakieś potwierdzenie tej statystyki poza twoimi urojeniami?

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak: Bo nie jeździsz rowerem. Ja jeżdżę sporo i nikomu nie staję przed maską jak mi tak zrobi, ale to wk?%#ia, że muszę stać jak ciołek albo wjeżdżać na chodnik, omijać drzewko i słupki i wjeżdżać z powrotem, żeby zdążyć na światłach przejechać skrzyżowanie. No ale często to ktoś nieświadomie robi, a na tym filmie ewidentnie zjechał o 3/4 szerokości auta w prawo, żeby na złość zrobić, szeryf drogowy. Jak już go zatrzymuje to niech wyjdzie, złapie go za rękę albo rower i zadzwoni na policję jak uważa, że niezgodnie z prawem jedzie drogą. (a jak już pisałem cholera wie co było wcześniej, czasami włączam się do ruchu, gdzie jest ścieżka rowerowa, ale tylko na chwilę i aby jechać ścieżką rowerową musiałbym np. przewidzieć, że tam będzie, przejść po 3 przejściach dla pieszych, przejechać 100m i ścieżka się kończy.)

    •  

      pokaż komentarz

      Zgodnie z przepisami, jeżeli nie jesteś w stanie wyprzedzić kogoś pozostając na jednym pasie to musisz zmienić pas całkowicie, a nie wyprzedzać mając linię między kołami.

      @Massad: mógłbyś przytoczyć ten przepis, szukam i nie mogę znaleźć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ziomislaw-paliblant:
      Doświadczenie i dobrze o tym wiesz. Ale też testy w miejscach, gdzie były kiedyś fotoradary
      https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/523385,fotoradary-strazy-miejskiej-zniknely-a-kierowcy-przekraczaja-predkosc.html
      co prawda tutaj jest mowa o 73%, ale sam znam 2-3 miejsca, gdzie fotoradarów nie ma już KILKA LAT, a ludzie cały czas tam zwalniają! Nie wiem czy z przyzyczajenia, czy boją się, że zamiast fotoradaru będzie lotny patrol.
      Więc jeżeli w miejsach gdzie jeszcze chwile temu były fotoradary przekraczało przepisy 73%, to sam sobie odpowiedz, ile to % moze być w miejsach, gdzie nikt nie spodziewa się radarów i kontroli.
      Coś jeszcze?
      Myślisz, zę jak nie podam ci dokłądnego procentu dla całej Polski, to obalisz tezę o której wie każdy? XDDDDDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @ziomislaw-paliblant:

      Art 16. pkt 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.

      Do tego definicja zmiany pasa i wyprzedzania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: te artykuły nie mówią nic o tym, że podczas wyprzedzania trzeba całkowicie zmienić pas.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziomislaw-paliblant: mówią. Bo jak jedziesz okrakiem nad linią to nie wykonujesz manewru zmiany pasa i jadać na wprost łamiesz przytoczony artykuł. Na tej podstawie policja wystawia mandaty.

    •  

      pokaż komentarz

      tak, przy każdej zmianie pasa to robisz.

      @vitek6: Przy zmianie pasa, zmieniasz pas a nie wyprzedzasz zajmując dwa pasy.

    •  

      pokaż komentarz

      To co widać na filmie to CPR, PoRD nie nakazuje nim jechać, dopiero nakazuje to rozporządzenie. Ot taki syf w przepisach.

      @reddin: dlaczego syfem w przepisach nazywasz prawo określone w rozporządzeniu? To tak samo aktualne przepisy, których należy przestrzegać. Nie tylko ustawy w Polsce określają prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Dlatego, że nie potrzebnie komplikują prawo. Dlatego, że przywrócili to w rozporządzeniu, bo zrypali w PoRD. Dla tego, że większość CPR nie nadaje się do bezpiecznego wykorzystania.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: No a co jest nie tak? możliwie blisko = najbliżej jak się da w danych warunkach = maksymalnie blisko (na tyle ile da się w danych warunkach) .

    •  

      pokaż komentarz

      Bo nie jeździsz rowerem.

      @pozytrum: A jeździsz samochodem?
      Wiesz jak irytujący jest rowerzysta albo skuter 50ccm który musi startować z pole position mimo że będzie stratował 10 lat?

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: Źle! To znaczy tak jak rowerzysta to ocenia, żeby było dla niego bezpiecznie, poczytaj wyroki sądów w tych sprawach i się dowiesz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak: Jeżdżę, co prawda mniej niż rowerem po dużym mieście. Rozumiem, zawsze staram się szanować kierowców samochodów i jak pierwszy czy drugi stoi zbyt blisko, to mu się nie ryję na chama, i nawiązuję kontakt z kierowcą obok mnie, żeby wiedział, że będę uważał na niego i może jechać równolegle (i tak się dzieje w 99%) Ale rozumiesz, że nie mogę też stawać jak auto na końcu 10 pojazdowej kolejki, bo wtedy nie mam szans na dojechanie do świateł przed zmianą (tym bardziej, że jadąc wolniej muszę mieć zapas czasu). Tak czy siak jak mi pozwolisz jechać ulicą to jak nie pierwszy to któryś z kolei samochód będzie musiał mnie wymijać.
      Po prostu szanujmy się wzajemnie. Chamstwem reaguję na chamstwo, ale dopóki nikt nie robi mi na złość sam robię maksymalnie dużo miejsca wszystkim i nie wciskam się na siłę i staram się pokazywać, że mam wszystkich na uwadze, przez co auta swobodnie mnie wymijają itd.
      A jedynym sposobem na modernizację miast w kierunku ruchu rowerowego który jest szybszy i zdrowszy jest poruszanie się rowerami na tyle na ile przepisy pozwalają.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli rowerzysta nie musi nią jechać to raz

      @reddin: Poziom robienia k@@!y z logiki tego osobnika mnie zadziwia. Rozjeżdżałbym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum:
      > Ale rozumiesz, że nie mogę też stawać jak auto na końcu 10 pojazdowej kolejki, bo wtedy nie mam szans na dojechanie do świateł przed zmianą (tym bardziej, że jadąc wolniej muszę mieć zapas czasu).

      A jedynym sposobem na modernizację miast w kierunkuruchu rowerowego który jest szybszy i zdrowszy jest poruszanie się rowerami na tyle na ile przepisy pozwalają.

      A czemu niby mamy zmieniać sposób funkcjonowania miasta na ruch rowerowy?
      Który jest wolniejszy i mniej zdrowy?
      Chcesz to proszę bardzo, możesz sobie pojeździć po górach, po lesie, po łące. Pooddychać świeżym powietrzem.
      Chcesz się zwinnie przemieszczać po mieści? Kup sobie pojazd który nadaje się do poruszania się po ulicy: skuter 125ccm.
      Taki skuter:
      - rusza spod świateł w tempie samochodu (a często lepszym)
      - ma tak cudowny wynalazek jak kierunkowskazy. Dzięki nim pozostali uczestnicy ruchu wiedzą co zamierzasz zaraz zrobić
      - masz OC więc nie muszę się bać że się we mnie wpieprzysz i uciekniesz gdyż masz też blachy.

      Rowery powinno się moim zdaniem definitywnie usunąć z ruchu.
      Bo w sumie czemu rower może jechać po ulicy a na przykład wrotki są już be?

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: a dziś dodałem na mikro

      źródło: comment_bFNYYofMzP2Qgj4Bjo3gMnLth9SQGOig.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: Ale o czym ty do mnie mówisz? Są jakieś wyroki dotyczące jazdy przy prawej krawędzi jezdni? Podeślij coś, z ciekawością przeczytam.

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak: Mniej zdrowy? Ruch jest zdrowy dla rowerzysty, brak spalin dla otoczenia.
      Jest szybszy, na KAŻDYM odcinku w mieście jestem rowerem szybszy od komunikacji miejskiej. Na obrzeża miasta dojeżdżam trochę wolniej niż samochód. 6km przez centrum przejeżdżam 15 min, auto 25min. Tyle w kwestii argumentów.
      Poza tym przepustowość jest większa niż w przypadku aut.
      Puknij się w głowę z tym, że mi będziesz mówić co mam zrobić, nie lubimy tu takich.
      To ja sobie będę za zakazem aut w miastach. Bo są wolniejsze i bardziej niebezpieczne. Nie słyszałem o śmiertelnym wypadku z udziałem rowerów (bez aut) w moim mieście.}
      ps. Wytłumaczyłbym Ci dlaczego wrotki są be, ale widzę, że masz zabetonowany pogląd i nie dociera do Ciebie nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: to ty jesteś tym kretynem z nagrania?

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: @ziuumm: tam jest ścieżka pieszo rowerowa, a to coś innego. gość przejechał na centymetry od rowerzysty i jeszcze zajechał mu drogę. mógł się zdenerwować

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: No właśnie wypowiadasz się na temat nie mając o nim pojęcia...

      W ramach potwierdzenia: Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń stwierdził, że: poruszania się przez rowerzystę poszkodowanego w wypadku w M. w odległości około 1,2 m od krawędzi jezdni nie można uznać za naruszające przepis art. 16 ust. 4 PoRD [Wyrok SN z 10.08.2005, sygn. III KK 308/04. Ten cytat krąży po internecie, ale niestety nie mogę nigdzie znaleźć pełnej treści uzasadnienia aby potwierdzić źródło]

      http://blogzmiasta.pl/rowerem-po-prawej-stronie/

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: W 30 sekundzie widać, że obok jest ścieżka rowerowa.

    •  

      pokaż komentarz

      W 30 sekundzie widać, że obok jest ścieżka rowerowa.

      @Jotgie: To jest CPR.

    •  

      pokaż komentarz

      to ty jesteś tym kretynem z nagrania?

      @mozdzierz_wszechruska: A widziałeś tam morze?

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san:

      a nie zaczyna się dopiero na skrzyżowaniu?
      nie widziałem, nie znam się ale wypowiem się ... jprdl taki stary a taki głupi ...

    •  

      pokaż komentarz

      @ToJeCzeskyFilm:
      a jak myślisz po jaką cholerę chciałem google street? Aby zweryfikować jak to wygląda w rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: Na drugi raz wybierze drogę bez ścieżki rowerowej i spokojnie sobie przejedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: Na początek, naucz się korzystać z oczu (to najprostsze), później ogarnij kojarzenie faktów a na koniec zadawaj pytania, bo inaczej wychodzisz na mało spostrzegawczą osobę która próbuje zyskać atencji ... czyli

      nie widziałem, nie znam się ale wypowiem się
      żegnam

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: ano dzban rowerzysta. Kierowca tez dzban bo podjechal zlosliwie max do prawej zeby zablokować rowerzystę i to go wk!!%ilo. Dwa dzbany xd

    •  

      pokaż komentarz

      @jan1: nie minął za blisko tylko zablokował mu przejazd. Tj postawił auto bardzo blisko prawej krawędzi by uniemożliwić mu przejazd

    •  

      pokaż komentarz

      A czemu niby mamy zmieniać sposób funkcjonowania miasta na ruch rowerowy?
      Który jest wolniejszy i mniej zdrowy?
      Chcesz to proszę bardzo, możesz sobie pojeździć po górach, po lesie, po łące. Pooddychać świeżym powietrzem.
      Chcesz się zwinnie przemieszczać po mieści? Kup sobie pojazd który nadaje się do poruszania się po ulicy: skuter 125ccm.
      Taki skuter:
      - rusza spod świateł w tempie samochodu (a często lepszym)
      - ma tak cudowny wynalazek jak kierunkowskazy. Dzięki nim pozostali uczestnicy ruchu wiedzą co zamierzasz zaraz zrobić
      - masz OC więc nie muszę się bać że się we mnie wpieprzysz i uciekniesz gdyż masz też blachy.


      Rowery powinno się moim zdaniem definitywnie usunąć z ruchu.
      Bo w sumie czemu rower może jechać po ulicy a na przykład wrotki są już be?


      @wbielak: No niestety, ale w Polsce pod względem kosztu za przejechane 100 km rower nie ma alternatywy (i nie będzie jej miał).

      Jakby państwo chciało się pozbyć rowerzystów, by wszyscy jeździli samochodami i motocyklami - to by zrezygnowało z akcyzy i podatków w paliwach, tak by na jazdę pojazdem spalinowym było stać każdego, kogo teraz stać na jazdę rowerem.

      Ponadto środki transportu publicznego były by w całości finansowane z podatków.

      Ty zarabiasz 6 tyś netto, a rowerzysta zarabia 1300 i musi z tego opłacić czynsz za pokój i rachunki.

      Nie każdego stać na to o czym piszesz, a każdy potrzebuje transportu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum:

      Mniej zdrowy? Ruch jest zdrowy dla rowerzysty, brak spalin dla otoczenia.

      Chcesz powiedzieć że wdychanie spalin jest zdrowe?
      Sam je wdycham na jednośladzie ale wdycham krócej bo jadę szybciej.

      Jest szybszy, na KAŻDYM odcinku w mieście jestem rowerem szybszy od komunikacji miejskiej.

      Jest też szybszy od ślimaka i co z tego skoro zależy CI na szybkości to nie ma bola i musisz wybrać motocykl.
      Z samochodem też wygrasz tylko w konkretnych okolicznościach.

      Poza tym przepustowość jest większa niż w przypadku aut.

      OK jest. I problemu z parkowaniem nie ma ale znów - wygrywa motocykl.

      Puknij się w głowę z tym, że mi będziesz mówić co mam zrobić, nie lubimy tu takich.
      Ja Ci nie mówię co masz robić. To Ty chcesz zmieniać miasta.

      To ja sobie będę za zakazem aut w miastach. Bo są wolniejsze i bardziej niebezpieczne.
      Auta są wolniejsze niż rowery? Ciekawa teza.
      Typowe myślenie rowerzysty "na moim ulubionym odcinku samochodem jadę dłużej no więc samochody są wolniejsze niż rowery!"

      @pozytrum:

      Nie słyszałem o śmiertelnym wypadku z udziałem rowerów (bez aut) w moim mieście.}

      Acha. Nie słyszałeś więc rower jest bezpieczniejszy niż samochód. Na piechotę i po trzeźwemu nikt sobie nawet kolana nie obdarł więc zakażmy środków transportu!

      ps. Wytłumaczyłbym Ci dlaczego wrotki są be, ale widzę, że masz zabetonowany pogląd i nie dociera do Ciebie nic.

      Ależ ja wiem dlaczego.
      Z tego samego powodu co rower. Po prostu nie są dostosowane do poruszania się w ruchu drogowym. Nie mają lusterek, kierunkowskazów itd a do tego są powolne i upierdliwe.
      Ale zwłaszcza ten ostatni argument do rowerzysty nie trafi. Bo rowerzysta to pan świata który na dodatek ten świat zbawia bo nie spala paliwa.
      I wszyscy inni mają mu na chodniku zejść z drogi a na jezdni albo się za nim wlec albo robić miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @staszaiwa:

      No niestety, ale w Polsce pod względem kosztu za przejechane 100 km rower nie ma alternatywy (i nie będzie jej miał).

      Niby nie ma alternatywy bo niby jeździsz za darmo.
      Ale taka choćby honda PCX pali 2.1 l na 100km. 12 zł, paczka fajek.
      Miesięcznie na paliwo wydaję koło 50 zł.
      Do tego masz sporo przestrzeni bagażowej i jesteś normalnym uczestnikiem ruchu.
      Do 60 na godzinę przyspieszasz w nieco ponad 5 sekund a na dodatek to automat. Masz na liczniku 40 zanim auto za Tobą wrzuci jedynkę. Potem już tak różowo nie jest ale w 95% dojedziesz do następnych świateł przed samochodami.
      Te 5% to długi odcinek z ograniczeniem do 80 i Sebastian który postanowi się ścigać. To nadal 125ccm więc seba w końcu Cię wyprzedzi.
      Taki skuter nowy kosztuje koło 10k. Używany koło 6 i za tyle można też dostać nowego chinola. Chinol będzie nieco mniej ekonomiczny ale nadal nie powinien spalić więcej niż 3,5 litra na sto km.
      Ubezpieczenie kosztuje jakieś 200zl rocznie.

      No bajka po prostu.
      Do tego w Krakowie jedziesz po buspasach i parkujesz wszędzie za darmo

      Moim zdaniem do miasta nie ma lepszej opcji niż skuter 125.
      Polecam.

      A większość ludzi na rowerach jakoś ma kasę na wypasiony rower, ciuszki itd więc to nie jest kwestia biedaków których nie stać na paliwo. To jest sposób wyrażania swojego hipsterstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: Gościu, ale ja cały czas mówię o zjechaniu przez kierowcę do prawej krawędzi jezdni po wyprzedzeniu rowerzysty...

      To, że rowerem nie jeździ się przy samej krawędzi to kwestia bezdyskusyjna. Jest tam zbyt wiele niebezpiecznych elementów (dziury, obniżone kratki ściekowe, piasek, śmieci itp.) które mogą stanowić zagrożenie.

    •  

      pokaż komentarz

      A większość ludzi na rowerach jakoś ma kasę na wypasiony rower, ciuszki itd więc to nie jest kwestia biedaków których nie stać na paliwo. To jest sposób wyrażania swojego hipsterstwa.

      @wbielak: to nie hipsterstwo a wygoda. Rower mogę prowadzić po chodniku, przejść przez wiadukt, pojechać skrótem przez park lub wzdłuż bulwarów, a skuter jednak tylko po ulicy. I porównywalna liczba wypadków na 100 km co przy rowerze. Ale zgadzam się, do miasta skuter i rower jest dużo bardziej odpowiedni niż auto, które wozi powietrze i 90% czasu stoi, czy to pod domem/blokiem, czy na parkingu pod miejscem pracy. Rowery i skutery zajmują dużo mniej miejsca i nie ma problemu z ich parkowaniem, nawet w SPP

    •  

      pokaż komentarz

      Niby nie ma alternatywy bo niby jeździsz za darmo.
      Ale taka choćby honda PCX pali 2.1 l na 100km. 12 zł, paczka fajek.
      Miesięcznie na paliwo wydaję koło 50 zł.
      Do tego masz sporo przestrzeni bagażowej i jesteś normalnym uczestnikiem ruchu.
      Do 60 na godzinę przyspieszasz w nieco ponad 5 sekund a na dodatek to automat. Masz na liczniku 40 zanim auto za Tobą wrzuci jedynkę. Potem już tak różowo nie jest ale w 95% dojedziesz do następnych świateł przed samochodami.
      Te 5% to długi odcinek z ograniczeniem do 80 i Sebastian który postanowi się ścigać. To nadal 125ccm więc seba w końcu Cię wyprzedzi.
      Taki skuter nowy kosztuje koło 10k. Używany koło 6 i za tyle można też dostać nowego chinola. Chinol będzie nieco mniej ekonomiczny ale nadal nie powinien spalić więcej niż 3,5 litra na sto km.
      Ubezpieczenie kosztuje jakieś 200zl rocznie.


      @wbielak: Zakładając zakup nowego - 10.000 zł.
      Nie wiem jakie to osiąga przebiegi, ale przypuszczam że nowy markowy 4t te 60 tys powinien zrobić.

      10000/60000 = 0,1677 - koszt amortyzacji 1km
      0,1667*100 = 16,67 - koszt amortyzacji 100km.

      Dodając te 12 za paliwo - już mamy koszt 28,67 zł za przejechane 100 km.

      A w czasie tych 60kkm niezbędne będzie serwisowanie i wymiana części, ogumienie, klocki, tarcze, świece, pasek napędowy i co tam jeszcze może się zepsuć.

      Pomijając już nawet ubezpieczenie i przeglądy na stacjach kontroli pojazdów - mamy spokojnie przekroczone 30 zł za 100 km.

      W żaden sposób tej kwoty nie idzie porównać do kosztu 100 km przejechanych rowerem.

      Można porównać do kosztu 100 km przejechanych oszczędnym samochodem z gazem (który przewiezie 5 osób i ochroni przed deszczem).

      Owszem, hipster może mieć drogi rower i ciuchy, ale robotnik potrzebujący w obliczu likwidacji PKS-ów - dojechać do gównopracy zadowoli się najtańszym rowerem serwisowanym w najtańszy sposób, aby tylko jeździł.

      Dla takich ludzi alternatywy dla roweru nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @staszaiwa: A jest ich sporo w skali kraju.

      No i te 10 czy nawet 6 tyś trzeba od ręki mieć i zainwestować.

    •  

      pokaż komentarz

      przepisy nakazują jazdę maksymalnie blisko prawej krawędzi jezdni

      @ketrab86: Masz amnezję?
      przepisy nakazują jazdę maksymalnie blisko prawej krawędzi jezdni

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum: wskaż dlaczego miał zostawiac miejsce z prawej strony. Jeśli koniecznie matoł na rowerze musi jechac drogą mimo że obok ma ściezkę rowerową to niech sobie wyprzedza środkiem jak motocyklem a nie przeciska się z prawej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @mleko3-2procent: Kierowca nie jest dzbanem, bo obok jest ścieżka rowerowa, która nakazuje rowerzyście poruszania się właśnie po niej a nie po drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @yorimo: to nie znaczy ze trzeba blokować rowerzyste. Kierowca to nawet większy dzban bo prowodyr. A rower powinien móc sobie jeździć gdzie chcę.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli rowerzysta nie musi nią jechać to raz

      @reddin: k!$@a, w tym kraju na wszystko musisz robić przepisy i trzymać każdego za ryj ustawami, bo inaczej banda debili nie będzie korzystać z infrastruktury stworzonej specjalnie dla nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: tu raczej rowerzysta stwarza zagrożenie stając na pasie ruchu bez powodu gdy jest tam zielone! Sam jestem czasem cyklistą ale to co odwal ten dzban to jakaś patologia!

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: Tak, dokładnie tak pisałem. Dlatego nie ma podstaw żeby czepiać nagrywajacego, że po wyprzedzeniu rowerzysty zjechał do krawężnika. O czym też pisałem na samym początku, ale widzę, że u Ciebie czytanie ze zrozumieniem trochę leży¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: Skoro tak pisałeś to znaczy, że nie znasz przepisów i tu jest pies pogrzebany... ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: Drugi raz mam Ci napisać ten sam przepis?

    •  

      pokaż komentarz

      k##@a, w tym kraju na wszystko musisz robić przepisy i trzymać każdego za ryj ustawami, bo inaczej banda debili nie będzie korzystać z infrastruktury stworzonej specjalnie dla nich.

      @BQP: Nie zesraj się. Nie masz obowiązku jechać chodnikiem, bo jest to chodnik. Rower nie może jechać chodnikiem, bo jak dojedzie na nim do wypadku to pan policmajster zapyta co rowerzysta robi na chodniku.
      Albo przestrzegają przepisów wszyscy, albo dzicz i nikt.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: Słuchaj chyba masz rozdwojenie jaźni, co najwyżej przepis na ciasto możesz napisać... pozdr

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: Wskaż dwie moje wypowiedzi które niby są że sobą sprzeczne, bo widzę, że chyba coś ci się nie skleja.

    •  

      pokaż komentarz

      to jest chyba chodnik z dopuszczonym ruchem rowerów jednak

      @jacekstu: Ja tam widziałem znak CPR. Ale jeśli chodnik z dopuszczonym ruchem, to nie musiał num jechać.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: patrzę i nie widzę, ciężko mi się wczuć w twój sposób postrzegania świata

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      A jakie to zagrożenie w ruchu stworzył nagrywający?
      @ketrab86: Wyprzedzał w odległości 35cm (patrz tu)

    •  

      pokaż komentarz

      @osetnik: Twoje obliczenia zakładają, że nagrywa obraz w rzucie zbliżonym do ortogonalnego. Tymczasem wszystkie kamery samochodowe maja obiektywy szerokokątne, które znacznie zniekształcają obraz. Nie przeczę, że mógł wyprzedzać za blisko, ale podstawie nagrania, nie znając szczegółowych parametrów obiektyw nie da się tego stwierdzić.

      I druga sprawa, nagrywający nie zajechał drogi rowerzyście, po wyprzedzeniu zjechał możliwie blisko krawędzi jak nakazują przepisy. Jechał szybciej niż, więc gdzie tu zajechanie drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakie przepisy mu nakazują zajeżdżać drogę? A Matiz to łamał przepisy? A stał daleko od krawędzi. Bądź poważny. Widać naocznie, że zajechał i to od razu po wyprzedzeniu.
      Specjalnie obejrzałem jeszcze raz i przed rowerem środek jego auta był w 2/3 pasa (licząc od prawej krawędzi) a za rowerem od razu zjechał na prawo i był w 1/3 pasa (też licząc od prawej). Zajechał mu drogę. Nie sygnalizował skrętu. Co więcej przed skrętem a już po tym jak ten rowerzysta go wyprzedził zjechał na środek pasa, tak jakby mu było niewygodnie jechać prawą jego stroną. To po co zjeżdżał na prawo skoro potem zjechał na środek?

      Ja tylko stwierdzam co jest na filmie i jego zachowanie sugeruje celowe działanie. Zwyczajne buractwo ze strony kierowcy auta. Nie można tego ocenić całkowicie obiektywnie bo nie wejdziesz do jego głowy co wtedy myślał ale jego działania wskazują na taki właśnie przebieg zdarzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      Twoje obliczenia zakładają, że nagrywa obraz w rzucie zbliżonym do ortogonalnego. Tymczasem wszystkie kamery samochodowe maja obiektywy szerokokątne, które znacznie zniekształcają obraz.

      To prawda, ale prawdą jest też, że zniekształcają po równo z każdej strony dlatego twierdzę, że moje obliczenia, choć przybliżone są prawidłowe. Mógłbym się kłócić jakby wyszła różnica 10-15cm (10%-15%) ale nie 65% - to jest 2/3 dozwolonej odległości.

    •  

      pokaż komentarz

      @osetnik: > To prawda, ale prawdą jest też, że zniekształcają po równo z każdej strony

      Dalej uparcie traktujesz nagranie z obiektywu jak płaską mapkę. Tymczasem zniekształcenie nie jest liniowe. Im obiekt dalej od kamery, tym jest bardziej oddalany, do tego im dalej od punktu centralnego tym obraz jest bardziej zniekształcony. W dodatku jak mierzysz odległości? Linijką z dokładnością przyłożenia +-1mm? Na monitorze który może mieć inne proporcje obrazu niż nagranie? I do tego zakładasz błąd Maks 10-15%? No geniusz po prostu, szukaj roboty w tym kierunku, będziesz lepszy niż specjalistyczne oprogramowanie( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Są łatwiejsze w użyciu narzędzia niż linijka, jak np gimp-measure-tool. Do tego krawędź szyby jest względem reszty obrazu stacjonarna i zapewnia punkt odniesienia. I co do tego maja proporcje obrazu - jeśli zmienisz proporcje obrazka to też i każdego wymiaru na nim. Argument po byku.

    •  

      pokaż komentarz

      dzban

      @ziuumm: pedalarz
      to nie jest rowerzysta, to nie jest dzban, to jest pedalarz

    •  

      pokaż komentarz

      @osetnik: I co z tego, że krawędź szyby jest stała skoro i tak nie znasz parametrów zniekształcenia obrazu.

      jeśli zmienisz proporcje obrazka to też i każdego wymiaru na nim. Argument po byku.

      Widzę, że dalej blyszczysz wiedzą. Wg ciebie ten sam obraz wyświetlony na monitorze o kształcie zbliżonym do kwadratowego i na monitorze panoramicznym będzie miał te same proporcje i brak rozciągnięcia w jednym wymiarze?

    •  

      pokaż komentarz

      To że obraz będzie rozciągnięty nie znaczy, że proporcje nie zostaną zachowane. Jeśli rozciągnę obraz wzdłuż osi, dajmy na to X, o 33%, to wszystkie odległości wzdłuż tej osi się rozciągną o 33%. Taka filozofia. Jeśli na Zdj. 1 3,5m miało 100 pikseli, to na zdj.2 będzie mieć 133. Tak samo relatywne odległości między obiektami się nie zmienią.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: stul piski tanos idzie a wy chlopczykami na rowerach sie przejmujecie:)))

    •  

      pokaż komentarz

      stul piski tanos idzie a wy chlopczykami na rowerach sie przejmujecie:)))

      @tregulak: Nic nie zrozumiałem z tego.

    • więcej komentarzy(101)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie dalej jak dwa tygodnie temu jeden cymbał na rowerze wjechał we mnie (pieszego) na chodniku, i miał jeszcze pretensje. Rok temu identyczna sytuacja. Kupuję gaz pieprzowy na tą hołotę, bo szkoda zdrowia.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: Gdybyś mieszkał w Holandii od ponad dekady jak ja...od razu kupiłbyś AK47

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82: Niestety ani w Holandii, ani w Polsce nie kupisz ak47 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wiesz, mam przy sobie nóż na wypadek ewentualnej sytuacji "podbramkowej", ale zawsze robię wszystko aby go nie używać (jak do tej pory nie musiałem). Gaz pieprzowy to niezły sposób na agresywnego typa, który jednocześnie nie wyrządzi mu za dużej krzywdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: W desperacji kupisz każdą broń, by móc tylko tępić rowerowych-zombie...
      Na szczęście jest mały postęp, ponieważ od tego roku jest zakaz używania telefonów podczas jazdy na rowerze i mam nadzieję, że święte rowerowe krowy zaczną w końcu myśleć na drodze po paru otrzymanych mandatach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82: też mam nadzieję, że wreszcie te debile w samochodach przestaną używać telefonów po paru mandatach

      Tak tak, ak47 XD

      Nastepny kuracyja, jak ty na plaskacza jestes dzieciaku xdss

    •  

      pokaż komentarz

      Nie dalej jak dwa tygodnie temu jeden cymbał na rowerze wjechał we mnie (pieszego) na chodniku, i miał jeszcze pretensje. Rok temu identyczna sytuacja.

      @GaiusBaltar: tez mialem raz tak ze wjechal we mnie. A dokladniej to zdazylem sie odsunac ale jakos tak reka mi sie nie odsunela i zahaczyla o kierownice #pdk. Koles wyj?$%l sie jak dlugi i przecioral z 2 metry po chodniku xD

      Pozniej tez mial pretensje jak ja niby chodze a na moje "osz ty k?@!o dzwonie po policje" chcial uciekac. To mu stanalem na szprychach od roweru jak chcial uciekac. Niestety udalo mu sie wyszarpac kolo spod mojej nogi. Ale co sobie poniszczyl to moje zwyciestwo :)

    •  

      pokaż komentarz

      Kupuję gaz pieprzowy na tą hołotę, bo szkoda zdrowia.

      @GaiusBaltar: i co zrobisz? Wszystkich profilaktycznie będziesz załatwiał gazem? Uważaj bo trafisz na rowerzystę, które będzie miał podejście jak ty. Tylko zamiast gazu będzie miał gwoździa do rysowania samochodów

    •  

      pokaż komentarz

      @ipkis123: Nie. Tylko takich, którzy we mnie wjadą, a następnie będą chcieli mi siłą udowodnić swoje racje.

      Zresztą, jak się trafi jeden, to spokojnie dam mu rady i bez tego, mi chodzi raczej o bandy agresywnej gówniarzerii.

      Tylko zamiast gazu będzie miał gwoździa do rysowania samochodów

      Nie wiem czy przeczytałeś, ale obie akcje miałem z rowerzystami, którzy we mnie wjechali na chodniku, kiedy szedłem na piechotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82: w holandii mają ścieżki rowerowe szersze niż chodniki więc raczej nikomu nie przeszkadzają

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiegowiskostulejek: Jadąc w swoim super wdzianku na przejażdżkę rowerową jesteś Bogiem szos, wiem...ale to nie jest peleton, tylko coś w stylu Frogerra, a ty będąc tą żabką musisz się liczyć z faktem, że zawsze przegrasz konfrontację z dziadkiem w Tico wyjeżdżającym pod prąd spod Kościoła albo z Sebastianem w swoim E36 zapatrzonym w telefon...

      ...poza tym zerknąwszy na twoje wypociny w historii zastanawiam się, po co w ogóle założyłeś tutaj konto ?

      @szwarceneger: Problem w tym, że nie wiedzą co to jazda na "gęsiego", a tylko taka jest dozwolona w NL...i jedzie stado krów obok siebie i biadoli blokując drogę, myśląc, że ich wertykalny transformers z połączonych rowerów pokona nawet spotkanie z pociągiem, niczym Kapitan Planeta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82: to jakiś fragment pasty? XD
      Ja w twoje wysrywy nie zamierzam zaglądać, ale najpierw zadaj to pytanie sobie

      Pozderki colego

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82:

      @szwarceneger: Problem w tym, że nie wiedzą co to jazda na "gęsiego", a tylko taka jest dozwolona w NL...i jedzie stado krów obok siebie i biadoli blokując drogę, myśląc, że ich wertykalny transformers z połączonych rowerów pokona nawet spotkanie z pociągiem, niczym Kapitan Planeta.

      Boskie!

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82: seba uspokój się! browarek i do spania bo jutro dniówki nie ogarniesz u holendra przy cebulkach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hipokampO_o: Nieważnie jak zaczynasz, ważne jak kończysz (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82: lepiej dla świata żebyś nie kończył seba ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: jadę kiedyś ścieżką rowerową, idą dwie baby. Odwracają się, widzą mnie, robią mi przejazd, a w ostatniej chwili wpycha mi się jedna pod koła... Odleciała na parę metrów, gdy dostała z bara...

    •  

      pokaż komentarz

      @ameneos: Mam dokładnie takie same zdanie o pieszych włażących na DDR jak o rowerzystach na chodniku - tj. mogą się tam warunkowo pojawić, ale niech mają oczy dookoła głowy, i niech nie powodują niebezpiecznych sytuacji ani nie utrudniają ruchu.

      Do rowerzystów, którzy we mnie wjechali, czy do kolesia z filmu mam pretensje nie dlatego, że jadą na rowerze, a dlatego, że są chujami.

      Natomiast co do Twojej sytuacji, nie wiem. Jeśli mam możliwość uniknięcia wypadku, to to robię. Gdybym tego nie robił, to rozjechałbym już paru pieszych i rowerzystów "mistrzów czerwonego".

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82 pozdro, też mieszkam w Holandii, tylko że ja bardzo lubię jeździć rowerem. Trzeba bardzo uważać i tyle. Auta jeżdżą powoli, piesi uważają nawet na pasach i wszystko gra.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: Jako rowerzysta współczuję.
      Są wyjątki, nie wszyscy rowerzyści to dzbany, jak ten osobnik na filmie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82 o bracie, witaj w klubie :D Ciesze sie ze byłem w wojsku i odbyłem szkolenie strzeleckie :D

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz, mam przy sobie nóż na wypadek ewentualnej sytuacji "podbramkowej",

      @GaiusBaltar: jesteś popie...ony?
      Za użycie noża dostaniesz ładny wyrok, łatwo kogoś mocniej uszkodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Dlatego go nie używam, tak jak zresztą napisałem we fragmencie komentarza, którego nie zacytowałeś.

      Natomiast, jeśli będę miał sytuacje, kiedy napadnie mnie kilku zbirów, to wolę martwić się wyrokiem za obronę własną, niż być martwym.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: jak napadnie cie kilku to jeszcze dostaniesz kosą.
      Z dwojga złego wolałbym ręką niż nożem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Oprócz oczywistej ucieczki, i równie oczywistego unikania takich sytuacji, co innego człowiek ma zrobić kiedy przydybie go banda 3-5 podpitych gówniarzy? Dzwonić na 112 w sytuacji "kontaktowej"?

      Gaz pieprzowy + ewentualnie paralizator wydają mi się dobrą opcją, i ewentualnie nóż na sytuacje absolutnie ostateczną (typu gówniarze też mają jakąś broń). Nic skuteczniejszego tutaj człowiekowi nie wolno mieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: jak cie mają skroić to skroją. Jak szukają c?%%# do dupy to wystarczy gaz po gałach i spierdalanie.
      Walka to najgorsze co możesz zrobić, bo łatwo dostać wp#%%!#% i jeszcze swoim nożem zarobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: No tak, dlatego gaz pieprzowy w niedziele zamówiony i idzie. Długoterminowo wyprowadzka z tego chorego miasta (Kraków) i być może kraju.

      Generalnie bardzo unikam noszenia przy sobie czegokolwiek wartościowego i zwracającego uwagę, więc kradzieży się nie boje zbytnio. Natomiast ostatnio zauważyłem zwiększenie ilości band lekko naj?%@nej gówniarzerii (tj. naj?%@nej na tyle aby mieć +5 do agresji, ale nie na tyle aby mieć -10 do stania na nogach), które jak to trafnie określiłeś "szukają c??@% do dupy".

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: zrób pozwolenie na broń, będziesz mógł nosić. Minus- nie możesz pić nosząc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Generalnie to akurat żaden problem, bo nie piję praktycznie nigdy, a wszystkie sytuacje niebezpieczne (za wyjątkiem jednej pod siłownią) zdarzyły mi się przy powrocie z różnych prac.

      Rozważałem licencję, nawet sporo (jak na bezpozwoleniowca) strzelałem na strzelnicach, ale jest ten sam problem co z nożem. Jeśli użyjesz broni skutecznie, to jesteś przegrany od strony prawnej.

      Druga sprawa, jeśli mam na tyle dystansu od atakującego aby użyć pistoletu, to prawdopodobnie mam go też na tyle dużo, aby po prostu uciec... no i trzecia sprawa - w sytuacji kontaktowej pistolet może być mało skuteczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: kto ma wiedzieć ten wie, kto jest ogarnięty ten odpuści, a dla dzieciaka to wystarczy w niebo strzelić i spierdoli.
      W sytuacji kradzieży broni odnajdą sprawców w 24h, a pewnie i szybciej.
      Generalnie trzeba mieć dobry dostęp do kabury, broni na wierzchu nosić nie możesz. W sytuacji stresowej po prostu łapa na klamce i szybko ogarniesz temat. Dla wielu pistoletów instrukcja przewiduje noszenie naboju w komorze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: W sumie może wrócę do tematu.

      Dla wielu pistoletów instrukcja przewiduje noszenie naboju w komorze.

      Aż sprawdzę temat dla Glocka 19 (bo o nim swego czasu myślałem). Wiem, że mało oryginalnie ale bardzo dobrze mi leżał w ręce.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: Miałem kiedyś podobną sytuacje w Krakowie. Fakt, że jako zagadany turysta wszedłem na ścieżkę rowerową ale wymierzanie sprawiedliwości przez wjazd w idącego człowieka to trochę przesada... To jakbym autem specjalnie wjechał w kogoś kto przebiega przez ulicę by mu pokazać :/ Chore to... 10 lat temu trenowałem kolarstwo ale nikt z ówczesnych kolegów nie zachowywał się w ten sposób czy to do pieszych czy do kierowców :/ jakieś porąbane czasy...

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr_qbi: Wiesz, w obu wypadkach nawet nie mieli prawa jechać, bo to było na chodniku. W pierwszym gość zaczął uciekać jak wyjąłem telefon proponując wezwanie policji drogowej celem wyjaśnienia zdarzenia, w drugim była grupka 4, i raczej wolałem deeskalować sytuację.

      Ostatnio w Krakowie ludziom coś odbija. 20, czy nawet 10 lat temu wydaje mi się, że było bezpieczniej nocą.

      A co do ruchu drogowego - u kierowców jest pewna minimalna poprawa (dużo mniej wyprzedzania na pasach i perfekcyjnie działający zamek błyskawiczny), natomiast piesi i rowerzyści coś świra dostają. Być może to kwestia zwiększenia ilości turystów i ludności napływowej - oni z reguły nie poruszają się samochodami.

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiegowiskostulejek: Naucz się pisać, albo przyjdź z tłumaczem.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar @hellfirehe @ziuumm Skąd ja to znam?

      Pozwólcie, że podzielę się kilkoma przemyśleniami i swoją historią...

      Głównie poruszam się samochodem, ale raz w tygodniu jeżdżę też rowerem. I sprawa jest prosta, niestety jako rowerzysta jestem na jezdni mniejszością i co ważne jestem także mniejszy. Może tu cały sęk, żeby mieć tego świadomość. Żeby mieć podstawowy zdrowy rozsądek i pokorę. A nie robić z siebie roszczeniowej ofiary. Poprzewracało się w główkach już dość mocno, ale takie czasy. W końcu teraz wszyscy rzucają się i są dyskryminowani i blablabal... Mówią, nie oceniaj. Ale ja oceniam i mam ku temu powody. Wrzuciłbym takich do jednego wora z femiagresorkami, kodziarzami i całą lgbt vege friendly postępową śmietanką naszego społeczeństwa, która w swojej liberalności, walce o tolerancję i wypaczoną wizję wolności jest w stanie zatłuc kogoś o innym, opartym o fakty zdaniu transparentem z napisem "wolność słowa" czy "równość". Taki malutki paradoks ( ͡° ͜ʖ ͡°), no ale już, już... wrzask i płacz. Bo przecież z nauką, faktami czy zdrowym rozsądkiem, potrzebnym tez na drodze tacy nie mają nic wspólnego... Jedźcie sobie swoje burgery z jarmużu, spoko, pijcie latte za 20zł przeglądając blogi aktywistek na macbooku pro za 12k o mocy dobranej do zastosowania, ratujcie środowisko, reformujcie energetykę, znacie się przecież XD, mówicie o swoich prawach, bierzcie udział w marszach. Żeby było jasne - róbcie sobie co chcecie, do póki nie utrudniacie życia reszcie społeczeństwa, nie rzucacie się i nie odlepiacie się od rzeczywistości na tyle, że zagrażacie też innym. Mniejszość nie bez powodu jest mniejszością. Trzeba to szanować czy to jest wygodne czy nie, niestety tak działa świat. I mimo swoich wad, to jest też demokracja. Mniejszość nie może terroryzować większości. W końcu demokracji chętnie bronicie, prawda? A łamanie prawa w imię waszej sprawiedliwości, to również łamanie prawa. Nie ma żadnej wymówki.

      Włączmy zdrowy rozsądek na drogach, chociaż taki podstawowy, minimalny. Miejmy mniejsze wymagania do innych, za to sami pamiętajmy o zasadzie ograniczonego zaufania, nie przyjmujmy, że ktoś nas widzi (szczególnie kiedy jesteśmy na rowerze), zachowujmy się bezpiecznie, nie odgrażajmy się i nie odp.. cyrków tylko po to żeby komuś coś udowodnić. Łatwiej jest wpłynąć na swoje bezpieczeństwo zmieniając swoje zachowanie, a nie zachowanie innych.

      Miałem dość nieprzyjemną sytuację z rowerzystą zajmującym połowę pasa. Do dyspozycji było szerokie pobocze, a ja jadę za nim 30-35 km/h. Mimo stanowczych słów powyżej, jestem osobą o dużej cierpliwości. Zwolniłem, zachowałem odstęp od niego, żeby było bezpiecznie gdyby coś odwinął. Ale to i tak sytuacja stwarzająca zagrożenie - kilku kierowców za mną but, wyprzedzali mnie i jegomościa lecąc powyżej setki, jeden z wyprzedających w ostatniej chwili schował się przed Scanią. Gdyby przydzwonił, wszyscy w samochodzie włącznie z nim rozpadliby się na atomy. Wszystko przez jegomościa rowerzystę ignoranta. Po 3 minutach zauważyłem, że nie ma co się spodziewać, że koleś "zatrybi" i łaskawie przepuścić mnie i kilkanaście aut za mną. Czułem tez presję wk?%@ionych kierowców za mną. Więc szybki "pyk" w klakson, stwierdziłem, że może mieć słuchawki i faktycznie nie słyszy samochodu za sobą. Myliłem się. Ten bez odwracania głowy zwalnia, staje mi przed samochodem (przeciwny pas leci obok niego 80km/h, i wielce idzie się wykłócać. Schodzi z rowerku, macha łapami i wydziera się. Szybko jasne stało się, że to jakiś nawiedzony uciskany płatek śniegu, urażony moim agresywnym patriarchatem, bo przecież jak mogłem zwrócić mu uwagę, dyskryminować go i odbierać mu prawa. Nie chciałem dostać po masce, mieć skopanego czy porysowanego przodu, więc również wyszedłem. Brnę przez idiotę w kolejną niebezpieczną sytuację na drodze bo auta śmigają na przeciwnym pasie, a ten wymachuje rękami. Epitety, przekrzykiwanie i jakiś bełkot o moralności. Szybko, po próbach nawiązania kontaktu z opętanym, ze nie ma sensu więc dosadnym sformułowaniem, kazałem jechać po poboczu. Tak akurat złożyło się, że rowerzysta chyba przestraszył się mojego wyglądu. Kiedy wyszedłem z auta, przestał zbliżać się w moją stronę. Choć płaczę na filmach to zdarza mi się przekonywać ludzi samym wyglądem, mam 198 cm wzrostu przy około 120 kg wagi. Tylko przykre jest to, że to jedyny argument który zadziałał to mój wygląd, a nie to co próbowałem tłumaczyć...

      Od tego czasu w aucie mam rejestrator. Niezrównoważonych osób na prawdę nie brakuje, czasami wbrew pozorom nie są to tzw. karki z bmw, ale osoby starsze, kobiety i młodzież. Przekonał się o tym już na dobre chyba każdy zawodowy kierowca, czy ktoś kto po prostu ze względu na pracę dużo podróżuje samochodem.

      Rowerzysto, miej Ty olej w głowie. Nie zapadaj w pamięci kierowcy jako palant.
      A wszystkim porządnym rowerzystom, ludziom uprzejmym i myślącym gratuluję. Życzę zawsze bezpiecznej i spokojnej jazdy! :)

      Pozdrawiam,
      Od czasu do czasu rowerzysta.

    •  

      pokaż komentarz

      Przekonał się o tym już na dobre chyba każdy zawodowy kierowca, czy ktoś kto po prostu ze względu na pracę dużo podróżuje samochodem.

      @er4zee_: Ja tez się przekonałem i to wiele razy, że najniebezpieczniejsi są zawodowi kierowcy i, muszę to niestety powiedzieć choć czasy takie a nie inne, baby. TIRowcy mnie już kilka razy o mało nie zabili kiedy byłem na rowerze i nie mam żadnego ale to żadnego szacunku dla zawodowych kierowców. Ich jakiś tam gówni4ny rowerzysta nie obchodzi, ma się z drogi usunąć bo towar kosztuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Draakul: na dobra sprawe faktycznie moze byc to pasta. Nie obraze sie jak ktos tego uzyje. BTW historia prawdziwa xD

    •  

      pokaż komentarz

      Nie dalej jak dwa tygodnie temu jeden cymbał na rowerze wjechał we mnie (pieszego) na chodniku,

      @GaiusBaltar: Jakbyście nie łazili środkiem chodnika nikt by w was nie wjeżdżał, ja robie to samo

    • więcej komentarzy(29)

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież ten wariat nie tylko może jechać drogą rowerową, z tego co wiem MUSI a nie może. Ma obowiązek. Łamie przepisy jadąc jezdnią i powinien zapłacić mandat.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry
      Ale on ci powie że ma trening i w takim wypadku przepisy go nie obowiązują.

    •  

      pokaż komentarz

      @dx_xc1:
      Myślisz, że wtedy policjant powie, "A to OK, szerokości życzę"? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry
      Takie jest ich tłumaczenie,z chęcią zobaczyłbym statystyki ukaranych w takiej sytuacji rowerzystów.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież ten wariat nie tylko może jechać drogą rowerową, z tego co wiem MUSI a nie może. Ma obowiązek. Łamie przepisy jadąc jezdnią i powinien zapłacić mandat.

      @pies_harry: Co i tak nie upoważnia kierowcy do nieprzepisowego wyprzedzania rowerzysty. Od wymierzania sprawiedliwości jest Policja.

    •  

      pokaż komentarz

      obowiazkowe blachy (jak to mialo miejsce do lat 60-tych) i OC na rower bo nic nie zrobisz takiemu gosciowi

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin:
      Czekaj, zmieniam zdanie, czytałem dalej, że przepisowo wyprzedzał.

    •  

      pokaż komentarz

      Czekaj, zmieniam zdanie, czytałem dalej, że przepisowo wyprzedzał.

      @pies_harry: Należy zachować min 1m oraz nie wolno zajmować dwóch pasów naraz. Także, tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Samochodem zjechał maksymalnie na prawą stronę, aby uniemożliwić ominięcie go z prawej strony. De facto samochodem go ominął i zajechał drogę celowo, aby uniemożliwić kontynuację jazdy
      Możliwe, że rowerzysta dopiero co skręcał w lewo w ulicę, a widać, że zaraz skręca w prawo. Nie było może sensu wjeżdżać na ciąg pieszo rowerowy, albo nie było nawet odpowiedniego zjazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: Jesli nie jechal TIRem to spokojnie bylby metr odstepu i zmiesciliby sie na jednym pasie.

      Szerokość pasów ruchu, z zastrzeżeniem § 16, powinna wynosić:
      1) na drodze klasy A – 3,75 m;
      2) na drodze klasy S:
      a) dwujezdniowej – 3,75 m lub 3,50 m,
      b) jednojezdniowej – 3,75 m;
      3) na drodze klasy GP i G – 3,50 m;
      4) na drodze klasy Z – 3,00 m;
      5) na drodze klasy L – 2,75 m;
      6) na drodze klasy D – 2,50 m.

      Obstawiam że tam pasy mają 3,50m szerokości. Miszcz Pajnta here, na tych pasach mieszcza sie dwie osobowki spokojnie

      źródło: rooower.png

    •  

      pokaż komentarz

      Jesli nie jechal TIRem to spokojnie bylby metr odstepu i zmiesciliby sie na jednym pasie.

      @wezsepigulke: Nie zachował min 1 m. Zajmował też dwa pasy ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: z filmu to nie wynika, widze masz jakies lepsze info

    •  

      pokaż komentarz

      z filmu to nie wynika

      @wezsepigulke: Wynika z filmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: ciekaw jestem jak dokonales tych pomiarow. Pas ma 3,5m, zalozmy ze osobowka ma 2m szerokosci, roer jedzie 0,5m od kraweznika, wszystko sie miesci. Na moje oko dojezdza osobowka do osi jezdni i elegancko wyprzedza rower.

    •  

      pokaż komentarz

      0,5m od kraweznika

      @wezsepigulke: Zapomniałeś, że sam rower nie jest kartką papieru i ma 90 cm... jak dla ciebie prawie 1m to 50 cm to mam złą wiadomość, przeceniasz swoje rozmiary.

    •  

      pokaż komentarz

      @wezsepigulke: klasyczny rower ma min 70cm szerokości. czyli 50 + 70 +100 = 2.2m. Policzmy dalej 3.5 - 2.2 = 1.3m. czyli brakuje 20 cm na wyprzedzenie na jednym pasie. Czyli się nie mieści na pasie. co oznacza, że musi zmienić pas całkowicie.

    •  

      pokaż komentarz

      Zapomniałeś, że sam rower nie jest kartką papieru i ma 90 cm

      @reddin: szeroka kierownica ma 70 cm, szosowa 40-44 cm

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli się nie mieści na pasie. co oznacza, że musi zmienić pas całkowicie.

      @Massad: dlaczego musi zmienić pas całkowicie?

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: zgadza się, musi jechać drogą dla rowerów ponieważ obowiązuje go do tego znak nakazu.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      Art 16. pkt 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: w takim razie fizycznie nie da się zmienić pasa.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Da się. Manewr zmiany pasa jest opisany w innym artykule.

      Wszędzie gdzie można spotkać wypowiedzi ekspertów (w tym policji i prokuratury) zdanie jest jednoznaczne. Czyli jak przerywasz manewr zmiany pasa i zaczynasz jechać na wprost to popełniasz wykroczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: Ale po co te dywagacje czy był metr czy nie było skoro rowerzysty nie powinno tam być. Po wyprzedzeniu kierowca trzymał się prawej strony, bo tak mówią przepisy więc rowerzysta znowu zamiast wyprzedzać (ciekawe czy zachował metr odstępu) powinien zjechać na swoją drogę.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale po co te dywagacje czy był metr czy nie było skoro rowerzysty nie powinno tam być. Po wyprzedzeniu kierowca trzymał się prawej strony, bo tak mówią przepisy więc rowerzysta znowu zamiast wyprzedzać (ciekawe czy zachował metr odstępu) powinien zjechać na swoją drogę.

      @mgr_rybak: Bo nie kierowca jest od wymierzania sprawiedliwości. Skoro wymagasz by rowerzysta przestrzegał przepisów, dlaczego nie wymagasz by kierowca też ich przestrzegał? Kierowca trzymał się złośliwie prawej strony, aby uniemożliwić ominięcie z prawej, co podkreśla blokując tez przejazd rowerzyście przed maską, zmniejszając dystans do stojącego pojazdu przed nim.

    •  

      pokaż komentarz

      szeroka kierownica ma 70 cm, szosowa 40-44 cm

      @sosna119: Rower z definicji ma do 90 cm. Poczytaj sobie przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      ciekaw jestem jak dokonales tych pomiarow. Pas ma 3,5m, zalozmy ze osobowka ma 2m szerokosci, roer jedzie 0,5m od kraweznika, wszystko sie miesci.

      @wezsepigulke: Zakładasz że rower ma 0cm szerokości? Czy liczyć nie umiesz? Bo ni c%!!@ nie ma żeby samochód i rowerzysta z zachowaniem 1m się zmieścili na 3.5m pasie.

      W normalnej sytuacji:
      -2m samochód
      -1m odstępu
      -0,5m rower
      -1m od krawężnika do roweru

      4,5m. Ciekawą matematykę masz jeśli uważasz że 4,5 <= 3,5.

      No k$#%a rzeczywiście w jednym 3,5m pasie się zmieszczą.

      źródło: vignette.wikia.nocookie.net

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: ale zauwazyles ze on skreca w prawo?

    •  

      pokaż komentarz

      ale zauwazyles ze on skreca w prawo?

      @SzalonyMiodozer: To nie ma znaczenia, obie czynności wykonuje z premedytacją i po złości.

    •  

      pokaż komentarz

      sam jezdze na rowerze, ale nawet jak nie ma sciezki to lece ulica ale wtedy staram sie napierdzielac ile sił w nogach w dodatku max przez te 500-1000metrow zeby nie korkowac drogi

      @wezsepigulke: tylko zaloz jeszcze ze ten rowerzysta ma okolo metra szerokosci (kierownice maja zwykle 50-60cm - czasami szersze) i to i optymistycznie - auto ma szer 1,7m to zeby ominac bezpiecznie takiego rowerzyste musi i zwykle wjechac na drugi pas

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: dojechanie do prawej krawędzi przy skrecie w prawo to może faktycznie być abstrakcja dla rowerzystów. Ale dobra, niech to będzie złośliwie. To nadal dla dobra rowerzysty! Może się rozejrzy, może znajdzie DDR? Może dzięki temu nie będzie musiał go znowu wyprzedzać? Może nie chciał, żeby rowerzysta blokował mu drogę (jak zresztą zrobił).
      Podsumowując:
      - kierowca minał w średniej odległości rowerzyste (nie było na żyletki, czy był 1m - nie wiem, pewnie nie).
      - kierowca nie chciał, zeby rowerzysta go omijał

      - rowerzysta jechał jezdnią, mimo drogi dla rowerów
      - rowerzysta blokuje ruch
      - rowerzysta jest agresywny wobec kierowcy
      - rowerzysta nadal nie zjeżdża na ddr

      Ale wszystko wina kierowcy? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      dojechanie do prawej krawędzi przy skrecie w prawo to może faktycznie być abstrakcja dla rowerzystów.

      Taka jak dla kierowców warunkowa zielona strzałka, albo zakaz zatrzymywania?

      Ale dobra, niech to będzie złośliwie.

      Nic nowego. Typowy polski kierowca.

      To nadal dla dobra rowerzysty! Może się rozejrzy, może znajdzie DDR? Może dzięki temu nie będzie musiał go znowu wyprzedzać? Może nie chciał, żeby rowerzysta blokował mu drogę (jak zresztą zrobił).

      Nie ma przepisu który nakazuje "rozglądać" się rowerzyście za DDR.

      Podsumowując:
      - kierowca minał w średniej odległości rowerzyste (nie było na żyletki, czy był 1m - nie wiem, pewnie nie).


      Czyli złamał przepis i zagroził, życiu i zdrowiu rowerzysty.

      - kierowca nie chciał, zeby rowerzysta go omijał

      Może sobie nie chcieć, jest PoRD a nie chcenie.

      - rowerzysta jechał jezdnią, mimo drogi dla rowerów

      Tak.

      - rowerzysta blokuje ruch

      Nie.

      - rowerzysta jest agresywny wobec kierowcy

      Na równi z agresją kierowcy, który prowokuje niebezpiecznym wyprzedzaniem i uniemożliwieniem ominięcia z prawej strony.

      - rowerzysta nadal nie zjeżdża na ddr

      Tam nie ma DDR.

      Ale wszystko wina kierowcy? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @SzalonyMiodozer: Połowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: Ty chyba normalny nie jesteś. kierowca prowokuje bo wyprzedza, a rowerzysta nie blokuje ruchu mimo ze stoi na zielonym na środku pasa. Wyprzedzenie to taka sama agresja jak zatrzymanie kogos i machanie do niego rękami, w sposób sugerujący chęć pobicia. Rewelacja! (ʘ‿ʘ)
      Aha, kierowca może sobie stać przy prawej krawędzi, jest to zgodne z PoRD, a jak rowerzysta się nie mieści to jego problem i jego chcecie przejechania dalej kierowcy nie musi obchodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      - kierowca nie chciał, zeby rowerzysta go omijał

      Może sobie nie chcieć, jest PoRD a nie chcenie.

      @reddin: tak samo rowerzysta może sobie chcieć omijać prawą stroną.

      - rowerzysta blokuje ruch

      Nie.

      @reddin: Ty tak serio? Rowerzysta nie blokuje ruchu zatrzymując się na środku drogi i robiąc zdjęcia?

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: To fakt, że rowerzysta musi korzystać z tej drogi. Nie zmienia to faktu, że takie drogi na których miesza się pieszych z rowerami to spory problem dla wszystkich.
      Pieszy chodzi tam jak chce i rower nie jest w stanie bezpiecznie jechać tam szybciej niż 10km/h. A nie po to jeździ się rowerem po mieście żeby wlec się z taką prędkością.
      Sam omijam takie drogi u mnie w mieście.
      U mnie to w ogóle jest przesrane bo władze miasta, chyba po to aby chwalić się ilością dróg rowerowych, nastawialy znaków CPR wszędzie gdzie się dało, zupełnie zapominając o przejazdach dla rowerów w miejscach dotychczasowych przejść dla pieszych

    •  

      pokaż komentarz

      Ty tak serio? Rowerzysta nie blokuje ruchu zatrzymując się na środku drogi i robiąc zdjęcia?

      @vitek6: Może wystawi trójkąt? Ale jeszcze nie zdążył? Biedny święty kierowca, taki uciśniony na tym nagraniu a taki dobry chłopak.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty chyba normalny nie jesteś.
      Kończą się argumenty, zaczyna się atak personalny, wypok w pełnej krasie.

      kierowca prowokuje bo wyprzedza, a rowerzysta nie blokuje ruchu mimo ze stoi na zielonym na środku pasa. Wyprzedzenie to taka sama agresja jak zatrzymanie kogos i machanie do niego rękami, w sposób sugerujący chęć pobicia. Rewelacja! (ʘ‿ʘ)

      A kto zaczął tę karuzelę spierdolenia?

      Aha, kierowca może sobie stać przy prawej krawędzi, jest to zgodne z PoRD, a jak rowerzysta się nie mieści to jego problem i jego chcecie przejechania dalej kierowcy nie musi obchodzić.

      @SzalonyMiodozer: Przecież widać, że to było celowe złośliwe zachowanie kierowcy samochodu, otwórz oczy.

    •  

      pokaż komentarz

      Może wystawi trójkąt? Ale jeszcze nie zdążył? Biedny święty kierowca, taki uciśniony na tym nagraniu a taki dobry chłopak.

      @reddin: nie wystawia trójkąta tylko robi zdjęcie. A czy ja mówię, że kierowca nie zrobił nic źle? To nie zmienia faktu, że rowerzysta blokuje ruch.

    •  

      pokaż komentarz

      tak samo rowerzysta może sobie chcieć omijać prawą stroną.

      @vitek6: art. 24 ust. 12 PoRD, polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: i gdzie tam jest napisane, że trzeba miejsce mu robić?

    •  

      pokaż komentarz

      i gdzie tam jest napisane, że trzeba miejsce mu robić?

      @vitek6: Z podporządkowanej w korku też nie trzeba wpuszczać. Wiesz co to jest kultura, czy jesteś jak reszta wykopowego plebsu? Przecież widać wyraźnie, że działanie kierowcy jest złośliwe i celowe. To, że wykopki się jarają i wcierają sobie benzynę w jaja nie znaczy, że musisz być ślepy jak reszta. Nie bądź petro onanistą. Miej swój rozum.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: ale wiesz, że to była odpowiedż na

      Może sobie nie chcieć, jest PoRD a nie chcenie.

      więc rowerzysta sobie może chcieć omijać prawą stroną ale jak nie ma miejsca to nie ominie.

      Przecież widać wyraźnie, że działanie kierowcy jest złośliwe i celowe

      @reddin: tak samo jak blokowanie rowerzysty.

      Wiesz co to jest kultura, czy jesteś jak reszta wykopowego plebsu?

      @reddin: wiem ale o niej w ogóle nie piszę.

    •  

      pokaż komentarz

      więc rowerzysta sobie może chcieć omijać prawą stroną.

      @vitek6: No i wypada to ułatwić a nie złośliwie eskalować sytuację. Przypominam, też, że skrajną głupotą jest wyprzedzać rowerzystę samochodem bez zachowania min 1m odległości, to jest bardzo niebezpieczne działanie i może mieć poważne konsekwencje.

    •  

      pokaż komentarz

      No i wypada to ułatwić a nie złośliwie eskalować sytuację.

      @reddin: nigdzie nie napisałem, że nie. Czytasz w ogóle co ja piszę?

      Przypominam, też, że skrajną głupotą jest wyprzedzać rowerzystę samochodem bez zachowania min 1m odległości, to jest bardzo niebezpieczne działanie i może mieć poważne konsekwencje.

      @reddin: a gdzie napisałem, że nie? Czytasz w ogóle co ja piszę?

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież widać, że to było celowe złośliwe zachowanie kierowcy samochodu, otwórz oczy.

      @reddin: w sensie ze celowo i z premedytacją chciał skręcić w prawo ustawiając się możliwie blisko prawej krawędzi?
      No raczej jadąc gdzię, to obierając drogę celowo i z premedytacją jedziemy (czy to rowerem czy autem) w danym kierunki, i przypadku raczej bym się nie doszukiwał w takim działaniu.

      Tak na marginesie, nie ma chyba przepisu na to jak blisko można na skrzyżowaniu podjechać do auta które już stoi?

      Byc może i kierowca zrobił to złośliwie, ale czy to upoważnia pączka by zatrzymywać się na środku jezdni i blokować ruch? raczej bym powiedział że są warci siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TwojaStaraTanczyMambe: Sam sobie zaprzeczasz. Czytaj co piszesz nim wyślesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @sxty: może blachy to bez przesady, ale obowiązkowe OC powinno być.

    •  

      pokaż komentarz

      @mgr_rybak: Bo nie kierowca jest od wymierzania sprawiedliwości.

      @reddin: rowerzysta też nie jest. Nie ma prawa się rozkraczyć na drodze i tamować ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      rowerzysta też nie jest. Nie ma prawa się rozkraczyć na drodze i tamować ruchu.

      @dziara1429: Kto zaczął karuzelę sp?#$@@%enia?

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: a co to ma do rzeczy? Łamanie prawa przez jednych nie upoważnia do łamania przez drugich.

    •  

      pokaż komentarz

      Łamanie prawa przez jednych nie upoważnia do łamania przez drugich.

      @dziara1429: Dlatego kierowca nie przestrzega art. 24 ust. 2? Oraz narusza? Art. 16. 4?

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: nie wiem, sam się go spytaj. W żaden sposób nie uprawnia to innych uczestników ruchu do łamania prawa.

      pokaż spoiler art. 24 czego? Przepisu na placki?

    •  

      pokaż komentarz

      art. 24 czego? Przepisu na placki?

      @dziara1429: Masz bana na google? Ogarnij się.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: nie podawaj podstawy prawnej jak tego nie potrafisz zrobić dobrze. Ogarnij się

    •  

      pokaż komentarz

      nie podawaj podstawy prawnej jak tego nie potrafisz zrobić dobrze. Ogarnij się

      @dziara1429: Zrobiłem to dobrze, ale okazało się, że nie jesteś tak inteligentny jak uważałem. Zwyczajnie czepiasz się, bo brakuje ci argumentów. Jak nie potrafisz dodać 1+1 to nie mamy o czym dyskutować, szkoda mojego czasu na edukowanie ciebie, jesteś stracony.

      A normalnym ludziom wystarczy to: http://www.rwp.waw.pl/

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: jestem stracony bo nie potrafię wywróżyć czy chodzi ci o prawo o ruchu drogowym czy kodeks wykroczeń, a może kodeks karny? Na tej pięknej stronie nie znalazłem informacji, że można łamać prawo jak ktoś złamał je wcześniej. Więc jednak nie można?

    •  

      pokaż komentarz

      : jestem stracony bo nie potrafię wywróżyć czy chodzi ci o prawo o ruchu drogowym czy kodeks wykroczeń, a może kodeks karny? Na tej pięknej stronie nie znalazłem informacji, że można łamać prawo jak ktoś złamał je wcześniej. Więc jednak nie można?

      @dziara1429: O HUI...xD

    •  

      pokaż komentarz

      @1qazxc1:
      Zdaję sobie sprawę, jak kijowe są drogi dla rowerów. Ale jeśli chodzi o resztę dróg to myślisz, że jest lepiej? Niby drogi w miastach wydają się lepsze, ale jak to odnieść do natężenia ruchu, to one ledwie wystarczają, pod warunkiem, że jeszcze rowerzyści po nich nie jadą - bo wtedy masz już korek.

      Jak mieszkałem wcześniej w dużym mieście przejechałem się kiedyś główną drogą do centrum rowerem. Tak, tylko raz, więcej tego nie robiłem. Autobus miejski jechał za mną kilometr i nie mógł wyprzedzić. Wszystko zgodnie z przepisami, aczkolwiek pierdzielę robienie korków. Można sobie taką ulicą pojechać wcześnie rano albo w nocy, ale nie w godzinach szczytu.

      Ale najgorsze co ten rowerzysta zrobił to zatrzymanie i tamowanie ruchu. Tak się nie robi. Jeszcze miał pretensje do prawidłowo jadącego kierowcy. Naprawdę, tacy ludzie pracują na okropną opinię rowerzystów.

    • więcej komentarzy(48)

  •  

    pokaż komentarz

    Sam jestem zapalonym rowerzystą ale jak widzę zachowanie miejskich ciasnych spodenek to mnie krew zalewa.
    To chyba od wdychania spalin im siada.
    Chcą się poruszać na drodze,to powinni.mieć wykupione OC.

  •  

    pokaż komentarz

    Obaj siebie warci. Nagrywający najpierw wyprzedza przy minimalnym odstępie, następnie zatrzymuje auto przy samym chodniku, uniemożliwiając rowerzyście przejazd. Rowerzysta zatrzymuje rower w obrębie skrzyżowania, uniemożliwia poruszanie się autom.
    Obu bym wlepił solidne mandaty

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: A jakie prawo zabrania trzymania się prawej krawędzi jezdni?
      Jak zmierzyłeś odległość przy wyprzedzaniu rowerzysty?

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: Wyprzedza na normalnym odstępie, większym niż przepisowy metr. Wszak widać, że zjechał na pas obok.

      Przycisnął się do prawego pasa, bo zmienia pas ruchu skręcając w prawo, to kompletnie normalne zachowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: Miał prawo stanąć przy samym krawężniku jak by chciał

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: kierowca nie zrobił nic nieprzepisowego, ale rowerzysta conajmniej kilka rzeczy
      - nie dostosowanie sie do obowiązku korzystania z drogi pieszo - rowerowej
      - stwarzanie zagrożenia na drodze
      - blokowanie pasa ruchu

    •  

      pokaż komentarz

      @kozi966:
      @CygaNwWannie:

      A jakie prawo zabrania trzymania się prawej krawędzi jezdni?
      żadne. Ale dopiero co wyprzedził rowerzystę. Wiedział też, że ten go dogoni i wyprzedzi przed zmianą świateł. Zwykła kultura wymagałaby aby nie utrudniać mu poruszania się. A nie zajechać mu drogę.

      Jak zmierzyłeś odległość przy wyprzedzaniu rowerzysty?
      Popatrz na linię przerywaną i jak się przesuwa po masce. To wystarczy do oceny ile odbił w lewo.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: A wiesz, że rowerzysta nie miałby absolutnie tego problemu, gdyby poruszał się zgodnie z prawem?
      Przy okazji, śmiem twierdzić, że samochód wjechał przynajmniej do połowy pasa zostawiając odpowiednio dużo miejsca rowerzyście przy wyprzedzaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @CygaNwWannie: @kozi966: prawo nie zabrania też na przykład puszczania głośnych, śmierdzących bąków w tramwaju. Może i miał prawo, ale to nie znaczy że nie zachował się niekulturalnie i nie można go krytykować. Na oko zupełnie specjanie przytulił się do krawężnika i do matiza żeby utrudnić jazdę rowerzyście. Co oczywiście nie usprawiedliwia rowerzysty.

      Spotkało się dwóch wrednych frustratów i utrudniają sobie życie. I obydwoje łamią prawo. Nie wiem czy to po boku to ścieżka rowerowa po której rowerzysta ma obowiązek jechać, ale zatrzymywanie się bez powodu na skrzyżowaniu jest na pewno zabronione. Używanie klaksonu bez uzasadnienia też jest zabronione.

      Powiedziałbym że rowerzysta to w tej sytuacji wyraźnie większy buc, ale nie wiem czy to dobry powód do satysfakcji i chwalenia się po internecie dla kierowcy samochodu - że trafił na przygłupa gorszego od siebie samego. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san ma chooy mi musk mam rower... Otwarcie sezonu

    •  

      pokaż komentarz

      @KEjAf: duzo napisałeś, ale muszę stwierdzić że jesteś w błędzie w każdym punkcie. I jestem czynnym rowerzystą, jeśli byłoby cokolwiek co broniłoby tego barana na rowerze stanąłbym po jego stronie. Nie ma nic takiego, natomiast kierowca nie zrobił nic nieprzepisowego. Klaksonu użył prawidłowo. Mógł poruszac się całym pasem prawidłowo, nie musiał zostawiać miejsca dla rowerzysty, którego nie powinno tam być a mógł zjechać na drogę rowerową co najmniej w kilku miejscach bo są podjazdy. Kierowca mógł zakładać że rowerzysta niezwłocznie zjedzie na drogę rowerową tak jak go do tego zobowiązują przepisy, ale z ostrożności jedynie brać pod uwagę że do przepisów się nie zastosuje. I ta ostrożność jest tu wzięta pod uwagę, bo rowerzysta został szeroko i daleko ominięty.

    •  

      pokaż komentarz

      @KEjAf A gdzieś napisałem że zachował się kulturalnie? Poprostu stwierdziłem że miał takie prawo

    •  

      pokaż komentarz

      Klaksonu użył prawidłowo

      @inver: niezbyt moim zdaniem. Klakson nie służy do upominania innych uczestników ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: o czym ty piszesz? Rowerzystę poruszającego się po drogach publicznych obowiązują takie same zasady jako uczestnika ruchu zgodnie z prawem o ruchu drogowym. Po pierwsze, jeżeli wyznaczona jest droga dla rowerów to rowerzysta ma obowiązek poruszać się tą drogą, a zobowiązuje go do tego znak nakazu. Po drugie w tej sytuacji jeżeli nie mógł kontynuować jazdy po zatrzymaniu się przed nim pojazdu, zwyczajnie nie miał miejsca, to powinien zaczekać na możliwość dalszej jazdy. A rowerzysta zamiast poczekać wyprzedził z lewej i zablokował pas.

    •  

      pokaż komentarz

      @inver:

      jesteś w błędzie w każdym punkcie

      To znaczy, Twoim zdaniem, puszczanie głośnych, śmierdzących bąków w tramwaju jest nielegalne czy mile widziane? A zachowanie kierowcy z filmiku usprawiedliwia rowerzystę? No dobra, czepiam się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      jeśli byłoby cokolwiek co broniłoby tego barana na rowerze stanąłbym po jego stronie.

      Ja nie staję po jego stronie, po prostu zauważam że obydwu brakuje odpowiedniej klepki, wystarczyłoby żeby tylko jeden z nich się trochę wyluzował i nie byłoby problemu.

      Nie ma nic takiego, natomiast kierowca nie zrobił nic nieprzepisowego. Klaksonu użył prawidłowo.

      Wiem że to może być szokujące dla większości polskich kierowców, ale klakson nie jest w założeniu narzędziem do wyrażania dezaprobaty. Przytoczę Ci odpowiedni przepis (który został tu złamany):

      Art. 29. 1. Kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub świetlnego, w razie gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie.
      2. Zabrania się:
      1) nadużywania sygnału dźwiękowego lub świetlnego;
      2) używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba że jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem;
      3) ostrzegania światłami drogowymi w warunkach, w których może to spowodować oślepienie innych kierujących.


      Kierowca mógł zakładać że rowerzysta niezwłocznie zjedzie na drogę rowerową tak jak go do tego zobowiązują przepisy, ale z ostrożności jedynie brać pod uwagę że do przepisów się nie zastosuje. I ta ostrożność jest tu wzięta pod uwagę, bo rowerzysta został szeroko i daleko ominięty.

      Kierowca nie musiał niczego zakładać, bo widział gdzie jest rowerzysta. Nie ominął go szerokim łukiem "zakładając że rowerzysta niezwłocznie zjedzie na drogę rowerową tak jak go do tego zobowiązują przepisy, ale z ostrożności jedynie biorąc pod uwagę że się nie zastosuje do przepisów i może pojechać jezdnią" (-‸ლ), tylko dlatego że widział rowerzystę jadącego jezdnią. I najwyraźniej mu się to nie spodobało, dlatego zajechał mu drogę i dojechał jeszcze do matiza żeby utrudnić ominęcie się.

    •  

      pokaż komentarz

      następnie zatrzymuje auto przy samym chodniku

      @leon-san: Robię dokładnie tak samo, wszystko po to, żeby właśnie w czasie manewru skrętu w prawo, nagle na mojej masce nie znalazł się jakiś imbecyl w obcisłym kondonie, wyprzedzający mnie prawą stroną, bo może i zwalnia go to z używania mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      Robię dokładnie tak samo,

      @Glenroy: Bo nie masz kultury jak większość p0lskich kier0wców. Spoko, jesteś w normie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Glenroy: jakiego manewru? Nagrywający nie miał nawet włączonego kierunkowskazu.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san:

      jakiego manewru?

      skrętu w prawo, tudzież zmiany pasa ruchu, przecież napisałem ;).

      Nagrywający nie miał nawet włączonego kierunkowskazu.

      a rowerzysta w którym to miejscu zasygnalizował swój manewr? Poza tym nie powinien przypadkiem jechać po DDR obok jezdni? O utrudnianiu ruchu blokując skrzyżowanie też wypadało by wspomnieć.

    •  

      pokaż komentarz

      p0lskich kier0wców.

      Po sposobie pisania, widzę, że intelektualny poziom gimnazjum jest u Ciebie mocno zakorzeniony.

      Spoko, jesteś w normie.

      @reddin: Biorąc pod uwagę powyższe, nie wiem czy się cieszyć, czy martwić.

    •  

      pokaż komentarz

      Po sposobie pisania, widzę, że intelektualny poziom gimnazjum jest u Ciebie mocno zakorzeniony.

      @Glenroy: Ciebie pisze się z małej litery.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mów mi, jak mam żyć xD

      @Glenroy: Ty to nazywasz życiem? Gratuluję.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: No tak, ocenianie czyjegoś życia, na podstawie swojej smutnej wegetacji, jest typowe dla ludzi Twojego pokroju. Przykro mi, że musisz podbudowywać swoje ego w taki sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: > kierowca nie zrobił nic nieprzepisowego

      wrong

      Kierowcy, powinni zachowywać odstęp od krawężnika, który umożliwi rowerzystom wyprzedzenie. Od 2011 roku rowerzyści jadący ulicą mogą wyprzedzać stojące w korku samochody z prawej strony. (Art 24.12 UoRD)

    •  

      pokaż komentarz

      Przykro mi, że musisz podbudowywać swoje ego w taki sposób.

      @Glenroy: No co ty k@?#a nie powiesz o podbudowywaniu ego!

      Twoja wypowiedź:

      Robię dokładnie tak samo, wszystko po to, żeby właśnie w czasie manewru skrętu w prawo, nagle na mojej masce nie znalazł się jakiś imbecyl w obcisłym kondonie, wyprzedzający mnie prawą stroną, bo może i zwalnia go to z używania mózgu

      pokaż spoiler Hipokryta.

    •  

      pokaż komentarz

      Od 2011 roku rowerzyści jadący ulicą mogą wyprzedzać stojące w korku samochody z prawej strony. (Art 24.12 UoRD)

      @elliott: Mogą, ale nie muszą, a wg. PoRD kierowcy powinni trzymać się prawej krawędzi jezdni. Kierowca na prawdę nie zrobił nic nieprzepisowego. Może nie w takiej sytuacji, bo miejsca generalnie było sporo i sytuacja klarowna, więc mógł prawą stronę rowerzyście zostawić, ale stojąc już na skrzyżowaniu z zamiarem skrętu w prawo, też dojeżdżam do prawego krawężnika, żeby jadącemu na wprost rowerzyście, nie przyszło do głowy mnie na tym skrzyżowaniu z prawej strony wyprzedzać, lądując na własne życzenie na mojej masce. To taka profilaktyka, tak na prawdę dla dobra obydwu stron.

    •  

      pokaż komentarz

      No co ty k@?!a nie powiesz o podbudowywaniu ego!

      @reddin: Ale Cię to strasznie widzę boli :D. Tak, imbecyl, bo trzeba za niego myśleć i jechać bardzo defensywnie, żeby np. jadący na wprost rowerzysta nie wpadł na genialny pomysł wyprzedzania na skrzyżowaniu, prawą stroną, pojazdu skręcającego w prawo. Że w obcisłym kondonie? Wiesz, widok gościa z wystrzelonym z przodu airbagiem, ubranego w obcisły kombinezon i stylizowanie się na "prawdziwego rowerzystę" na prawdę wywołuje uczucie politowania ;). Ja rozumiem, że jesteś zagorzałym rowerzystą i pewnie nie mam prawa tutaj dyskutować z Twą światłością, bo rowerzyści to świętość i nie wolno obrażać ich oblicza, kiedy to od wielce skupionego na pedałowaniu cyklisty, wymaga się jeszcze myślenia na drodze, jakże to tak, nie godzi się ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale Cię to strasznie widzę boli :D

      @Glenroy: Tak, że jesteś bezkrytycznym hipokrytą, bez honoru.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: Dawaj więcej mięsa, ulżyj sobie, masz niepowtarzalną okazję dokarmić swoje ego :D

    •  

      pokaż komentarz

      Dawaj więcej mięsa, ulżyj sobie, masz niepowtarzalną okazję dokarmić swoje ego :D

      @Glenroy: To ty podniecałeś się facetami w rajtuzach, nie ja.

    • więcej komentarzy(19)

1 2 3 4 5 6 7 ... 27 28 następna