•  

      pokaż komentarz

      @marmisia Bo tak to jest. Nauczyciele uważają się za niewiadomo kogo i innych mają za głąbów.

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo dobrze powiedzial

      @marmisia: Takiej odwagi jednak nie maja w stosunku do górników, a przecież mężczyźnie łatwiej znaleźć pracę.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Rozumiesz, że uczniowie przedstawiają różny poziom a klasy nigdy nie są równe? Sam byłem w najlepszej klasie w liceum, różnice między nimi były ogromne. Ocena pracy nauczyciela nie jest możliwa bez oceny poziomu uczniów przed rozpoczęciem nauki., a w te 5700 nie wierze, podaj źródło. Ta grafika to bzdura

    •  

      pokaż komentarz

      @CampbellPrice: Tak? Przez 21 lat? W tym samym liceum? Te same progi punktowe i różny poziom? Jedna nauczycielka ma pecha do idiotów w ławkach a druga zawsze dostaje wybitne jednostki do własnej klasy? Przecież masz ocenę uczniów przed przyjęciem do liceum.

      Albo w podstawówka w tej samej wiosce. Jeden nauczyciel zawsze ma klasę pełną głąbów a drogi rok w rok dostaje geniuszy. Przez całą karierę zawodową? Serio?

      Kto teraz ocenia nauczyciela? Kolega dyrektor jeśli tylko nauczyciel jest początkujący, bo jak już ma kwity to nawet dyrektor z którym baluje i jest dobrym ziomkiem nie musi ściemy z oceną robić.

    •  

      pokaż komentarz

      I za co te minusy za fakty? Nie ma różnicy czy dobrze uczysz czy jesteś debilem marnującym dzieciom życie przez 30 lat. W całej swojej karierze możesz zniszczyć swoim nieróbstwem albo niekompetencją tysiącom dzieci. NIKT CIEBIE Z TEGO NIE ROZLICZY drogi nauczycielu. A jak najlepszym pedagogiem na świecie dostaniesz dokładnie taką samą wypłatę jak miernota dłubiąca w nosie przez całe życie.
      Tak uczniowie są mają różny poziom -ale nauczyciele to same wybitne jednostki?
      Uczniowie maja różny poziom ale logika i statystyka mówi, że raczej mało prawdopodobne jest, że jeden nauczyciel przez całą karierę dostaje zawsze tych głąbów.
      NAUCZYCIELE SĄ NIEUSUWALNI a w małych miejscowościach nikt im nie podskoczy bo grono pedagogiczne uwali każdego kto fiknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: o mój ulubiony użytkownik zwany także „nie jestem pisowcem, ale ci wszyscy atakujący PiS to dupki”

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaplutyKarzelReakcji: A gdzie coś takiego napisałem? Pokaż mi jedno miejsce?
      I może odniósłbyś się do meritum? Potrafisz merytorycznie dyskutować? potrafisz mówić na temat?

      Odniesiesz się jakoś do tego co napisałem?
      Bo szczerze mówiąc cholera mnie bierze, ze dobry nauczyciel dostaje taką samą wypłatę jaki zapijaczona miernota co od ponad dwudziestu last kładzie laskę na pracę i marnuje życie setkom dzieci. Cholera mnie bierze że nauczyciele bronią takich miernot i blokują ich usuwanie z zawodu. W imię czego?
      Kolejne chore plemię.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: kto nie miał takiego nauczyciela przez swoją edukacje niech pierwszy rzuci kamieniem. Miałem taką od chemii, trzeba było się doktoryzować, brać korepetycje bo z uśmiechem na ustach potrafiła uwalić i nie było zmiłuj. 20 lat minęło, dalej mnie trzepie jak sobie przypomnę.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Tak z ciekawości - Twoim zdaniem należy więc nadal płacić nauczycielom jak kasjerom w markecie, ale jeszcze dodatkowo nałożyć na nich więcej obowiązków i drobiazgowe kontrole? I to poprawi sytuację? Najlepsi studenci będą sobie myśleć: "o k#@#a, teraz to wreszcie warto pójść do szkoły - nie tylko zarobię przez pierwsze kilkanaście lat 2 tysiące z hakiem, a potem trochę ponad 3, ale też jeszcze będę rozliczany z tego, jakie wyniki mają moi uczniowie! lecę kurwa!".

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Nie. Już przy strajku rezydentów zwracałem uwagę na zarobki nauczycieli. Zwyczajnie chcę realnej oceny jakości pracy, usuwania z zawodu partaczy i leserów. Niech najlepsi zarabiają więcej, w zależności od efektu pracy. Niech pracują więcej za więcej.
      Bez względu jakie masz zarobki nie powinieneś olewać swojej pracy kosztem dzieci. Dzieci których życie zależy od tego jak wykonasz swoje obowiązki.
      Teraz możesz olewać swoja pracę i nic ci się nie stanie, w małych miejscowościach jesteś nie do ruszenia. Już łatwiej pozbyć się proboszcza czy wójta niż słabego nauczyciela który jest dobrym kolegą i "działaczem".

      Ta banda nieudaczników tak naprawdę pasożytuje na nieszczęściu dzieci i na dobrych pedagogach. To w interesie dzieci i dobrych nauczycieli jest zmiana systemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: To prawda, natomiast nadal nie rozumiem, jaką logiką kierujesz się sprzeciwiając się strajkowi. To jest pierwszy i niezbędny krok do poprawy sytuacji. Tak, żeby już od przyszłego roku przynajmniej niektórzy z najlepszych studentów zdecydowali się pójść do szkoły, bo będą czuć, że im się to opłaca. A nie tylko ci, których przyciągają tam wakacje.

      I dopiero za tą zmianą powinny iść następne. Szaleństwem jest sądzić, że dokręcenie śruby sprawi, że cokolwiek się poprawi, bez poprawy wynagrodzenia. I to radykalnej poprawy, bo nawet ten tysiąc podwyżki to jest śmiech na sali.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest:
      Po pierwsze w tym strajku dzieci są zakładnikiem.
      Po drugie intencje. Dosypanie kasy to nie jest żadna reforma i niczego nie naprawi. Młodych nauczycieli blokuje brak etatów, nie pieniądze. Jakieś 1/5 etatu w jednej szkole, 1/9 w drugiej. Tu masz brak kasy bo siedzisz na ułamkach etatów.
      Nauczyciele nie proponują zmian systemowych, nie potrafili sie zmobilizować w obronie gimnazjów a teraz w imię kasy biorą dzieci jako zakładników. W imię sprawy, która nic nie zmieni po za miliardami bezproduktywnie wpompowanymi w system.
      Wprowadźmy system oceniania, podnieśmy pensum i wypłaty. Eliminujmy z zawodu jednostki nienadające się do pracy z dziećmi i dzielmy kasę na specjalistów a nie tych co mają plecy u dyrektora albo wójta.

      Ten strajk to takie bez sensowne mieszanie w kotle jak likwidacja gimnazjów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Żeby strajk był skuteczny, ktoś musi być "zakładnikiem". Górnicy palą opony pod sejmem, lekarze odchodzą od łóżek. A nauczycielom nie wolno. Jak robili ostrzegawcze, to pies z kulawą nogą ich nie chciał słuchać.

      Osobiście nie widzę nic strasznego w tym, jeśli mój dzieciak napisze egzamin w innym terminie, niż pierwotnie było zaplanowane. Dużo mniejszy problem niż w przypadku strajków lekarzy.

      A czy "nic nie zmieni" to pozwól, że się nie zgodzę. Zmieni tyle, że wypłaty ze skandalicznych zmienią się na po prostu słabe. Zmieni tyle, że poprawi znacząco poziom życia wielu ludzi.

      Jeśli rząd ma RiGCz, bardzo proszę, niech zaproponuje takie zmiany, o jakich mówisz. Zaoranie gimnazjów poszło im błyskawicznie, to tutaj też powinni sobie szybko poradzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: ten rząd i RiGCz? Aż takim optymistą nie jestem:)
      A co powiesz na takie rozwiązanie.
      1. Wprowadzamy egzaminy ogólnopolskie z każdego przedmiotu, przez pierwsze 3 lata bez konsekwencji sprawdzamy i porównujemy wiedzę uczniów, wyniki w szkołach różnego typu. Wypracowujemy system ocen jakości pracy nauczyciela. Licea, technika, zawodówki- każde trochę inaczej działają i tu trzeba te oceny jakoś dopasować.
      2. Zaczynamy wdrażać system oceny-przy powtarzających się złych ocenach, tniemy pensum i pensje, usuwamy z zawodu. Przy dobrych wynikach zwiększamy pensum i wynagrodzenie.
      3. Zatrudniającym nauczyciela jest nie szkoła a gmina - bardzo ważne na terenach wiejskich gdzie są małe szkoły. Nauczyciel ma jeden etat ale pracuje w 2 szkołach i dostaje ekstra kasę za dojazd.
      4. Stopniowo zwiększamy pensum o 1-2 godziny rocznie, przy proporcjonalnym podwyższaniu płac aż pensum dobije do 27 godzin tygodniowo.
      5. Wynagrodzenie to podstawa pomnożona przez wskaźnik oparty o wyniki klasy w porównaniu do egzaminów ogólnopolskich. Masz 120% średniej krajowej z egzaminów to masz 120 % podstawy. Do tego premia dla 20% najlepszych pedagogów w wysokości 10% podstawy.
      6 Stopniowo wygaszamy wszystkie bonusy za lata pracy, dyplomy, stopnie--niech pensja zależy od jakości pracy a nie papierka czy stażu. Trzynastkę dzielimy na 12 i wypłacamy z resztą pensji co miesiąc.

      Do tego filmy przygotowane przez najlepszych pedagogów z każdego przedmiotu jako "wirtualne" lekcje, uzupełniające materiał ze szkoły.

      Za 10 lat zamiast 800 tys nauczycieli zarabiających 5tys brutto mamy 500 tys zarabiających 12 tys brutto.

    •  

      pokaż komentarz

      @marmisia: można też odwrotnie, rzucić orkę i zostać nauczycielem, jak kto potrafi. Ja poszedłem do szkoły po latach w korporacjach i ... strzał życia! Teraz mam wolne ferie, wakacje, święta - wszystko płatne, do pracy idę na maks 5 godzin dziennie, dostaję trzynastkę, jakąś tam kasę na wczasy. Zwolnić mnie nie mogą, młodzież lubię, robię to z przyjemnością, olewam te wszystkie kuratoria związki zawodowe, koterie i konszachty. Bajeczka. A że nie zarabiam 10 tysięcy? Coś za coś. Dorabiam zdalnie gdzie indziej. Fajna robota

    •  

      pokaż komentarz

      @dbc4razy: tak, masz wolne wymuszone w określonych popularnych najgorszych terminach. Nie zamieniłbym 26 dni wolnego na wymuszone wolne. Nie ma nic gorszego dla normalnej osoby niestety. Reszta też brzmi jak bzdury :). Kasy jest c%!#!wo mało za jeden etat. Dodatkowo ma się pełno zebrań, spotkań, pracy w domu, nauki programów jak się zmieniają, a zmieniają się co roku chyba że mowa o matmie... Rady pedagogiczne itd. Nauczycieli zwalnia się i to wcale nie tak ciężko, rotacja też jest spora, łatwo wylecieć przez zmiany programowe, na jedno miejsce jest pełno chętnych. Mało wdzięczny zawód, spora odpowiedzialność i jeden z ważniejszych zawodów na świecie. Patologia jest w nim, ale w samych procedurach, gdzie nauczycie przy tablicy spędza mało czasu bo ma miliony pierdół do robienia których nie powinien robić nikt nigdy. Do tego brak nagradzania za wyniki. Ale pensja jest słaba ogólnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      ad 1 i 2
      Dwie szkoły podstawowe - jedna w okolicy bogatego osiedla z dobrze wykształconymi ludźmi, druga obok slumsów na przedmieściach. Jak myślisz, gdzie będą lepsi uczniowie i gdzie nauczyciel osiągnie lepsze wyniki?

      A szkoły ponadpodstawowe, gdzie przy wyborze uczniowie kierują się prestiżem? Ci z tzw. słabszych szkół mogą stawać na rzęsach, a opinii nie zmienią wcześniej, jak za trzy pokolenia.

      Nie wyobrażam sobie, żeby uzależnić wynagrodzenie od czegoś takiego. Nauczyciel to nie tokarz, że pracuje na materiale o okreslonych, powtarzalnych właściwościach, tylko na materiale ludzkim. I niestety nie wszystko od niego zależy. Nawet nie połowa.

      Plus, taki system będzie dyskryminował nauczycieli, którzy zechcą podjąć się trudnych przypadków. Słabi uczniowie będą wypychani na margines, bo psują pensję nauczycielowi. Sprawi, że rozwarstwienie będzie gigantyczne i nikt nie będzie się pochylać nad uczniem z problemami. Łatwiej będzie doprowadzić do jego przeniesienia/wyrzucenia.

      To tak, jak byś uzależniał wypłatę chirurga czy onkologa od skuteczności. Trudnych przypadków nikt by nie brał, bo obniżają wypłatę. Niech giną gdzieś tam.

      ad. 4
      Co rozumiesz przez pensum? To jest dziś rozumiane jako godziny przy tablicy i niekoniecznie zwiększanie jest w naszym interesie. Bardziej postawiłbym na więcej czasu spędzanego indywidualnie z uczniem, mniej czasu w tak dużych grupach jak obecnie.

      I osobna sprawa, nie wyobrażam sobie ujednolicenia tych nienormowanych czynności, jak sprawdzanie, przygotowywanie, wycieczki, zebrania itd. Chyba, że traktujemy je jako nadliczbowe i płacimy, ale to by prowadziło do nadużyć.

      Podstawowy problem jest taki, że ludzie by chcieli każdy zawód traktować według takiego samego klucza. Jak np. kasjer pracuje 8 godzin, to niech każdy pracuje 8 godzin. Tymczasem każdy zawód pracuje inaczej. Inne warunki ma policjant, inne wojskowy, inne naukowiec, inne lekarz specjalista, inne kierowca itd. Nie da się zrobić tak, żeby chirurg codziennie przez 8 godzin bez przerwy operował. Nie da się zrobić tak, żeby nauczyciel przez 8 godzin pracował przy tablicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Aha. Czyli za porażki i nieróbstwo nauczyciela zawsze będzie odpowiedzialny nauczyciel. Pracy nauczyciela nie da się ocenić i nawet nie ma co próbować.
      Tego syfu się nie da zreformować, was się nie da naprostować, zawsze jakieś ale i wytłumaczenie dla pasożytów znajdziecie.
      Trudne przypadki, dekadami.
      Z historii, chemii, fizyki, matmy - trudne przypadki zdają egzaminy powyżej średniej krajowej ale z polskiego grubo poniżej. Trudne przypadki.
      Weź te głodne bajki sobie schowaj, nie ma sensu dyskutować z wami i tym waszym betonem. Dbacie aby ta patologia trwała i ten burdel w edukacji dalej.
      Niszczcie dzieciom dalej życie. Całym pokoleniom. Bez odbioru.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Jakimi wami? Nie mam nic wspólnego z nauczycielami.
      I nikt nie mówi, że się nie da oceniać. Da się i są oceniani, polecam sobie poczytać. Mówię tylko o absurdzie jakim jest mocne uzależnienie wypłaty od wyników.

      Pytam jeszcze raz, jaki interes miałby wzięty chirurg w podejmowaniu się trudnej, ryzykownej operacji, jeśli by ryzykował zepsucie średniej i mniejszą wypłatę?

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Nie. Nauczyciele nie są oceniani. System motywacyjny od wyników jest jak najbardziej prawidłowy. System oceny wypracowany przez 3 lata może uwzględniać wszelkie odchyłki od normy.

    •  

      pokaż komentarz

      @marmisia: szkoda że nie mówią tak do górników, mundurowych, związkowców,

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo dobrze powiedzial

      @marmisia: no w sumie racja, ale ciekawe czy to samo powie do strajkujących górników

    •  

      pokaż komentarz

      @marmisia: Żony siostra pracuje w Warszawie w jakiejś firmie "źródła energii odnawialnej" po politechnice, projektuje tam(nie wiem co) 2300zl netto a za pokój płaci 1000 zl

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: przedpiszca ma o tyle racje, ze niestety w zawodzie jest wielu marnych nauczycieli, a karta nauczycielska nie pozwala na ich rozroznianie, tych dobrych i tych slabych.

    •  

      pokaż komentarz

      kto nie miał takiego nauczyciela przez swoją edukacje niech pierwszy rzuci kamieniem.

      @kierownik_internetu: ale to właśnie o to chodzi- nie równajmy w dół i nie trzymajmy tych miernot "a bo zawsze byli". Zrobić porządek raz a dobrze. Osobiście zacząłbym od tego żeby wyj!!?ć kartę nauczyciela i wprowadzić regulaminowy 8-godzinny dzień pracy. Razem z tym zaprezentować benefity dla nauczycieli wykazujących się zaangażowaniem i chęcią pracy z dzieciakami, a nie pracą na zasadzie przymusu i kary za grzechy w poprzednim życiu i jeb- na tym etapie wszystko co trzeba by było to zarejestrować, komu dupa pęka, bo musi coś zrobić i na 90% taki nauczyciel zawiera się w grupie pasożytów do wyjebania.

      Operacja z pewnością nie byłaby prosta, bo dupa wygodnie przyklejona do stołka broniłaby się jak tylko by mogła przed ruszeniem, kwikom i wystąpieniom co bardziej atencyjnych idiotów pokroju Hartwichowej przy okazji strajku niepełnosprawnych przed kamerami byłaby masa, ale tym jednym sposobem pozbylibyśmy się przychlastów, którzy od lat nie potrafią i nie chcą uczyć (nie mówiąc już o jakimś wkładzie własnym!). Dalej unormowalibyśmy godzinowo pracę nauczycieli, którzy teraz przecież wiecznie płaczą, że nie mają kompletnie na nic czasu i muszą zap@@!@#@ać w domu poświęcając czas rodziny, a mając 15-godzinny tydzień pracy. I w końcu wprowadzilibyśmy to, czego paradoksalnie to środowisko desperacko potrzebuje (a co nawiasem się teraz marginalizuje, bo wrzeszczą zawsze największe pasożyty i koniec końców leci każdemu po równo, czyli gówno), czyli systemu motywacyjnego dla tych, którzy wykazują się zaangażowaniem w pracy. Ot dodatkowy urlop, ekstra premia... I voila.

    •  

      pokaż komentarz

      @marmisia bzdura! Nic innego nie potrafią robić ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @marmisia oczywiście i nauczyciele właśnie to robią. W większych miastach już drastycznie brakuje nauczycieli (zawodowcy, ściśle, językowcy). W ciągu kilku lat liczba stażystów zmniejszyla się o ok 20%. Jeszcze kilka lat rządów PiS i wszystkie przedmioty będą wykładali chyba katecheci i księża bo oni mają umowę z kościołem a nie MEN.

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo dobrze powiedzial

      @marmisia teoretycznie tak, praktycznie to nie bardzo, bo tak podeszło do tematu wielu nauczycieli. Tym, co mają już z górki do emerytury zmieniać pracy się już nie chce, ale z tych młodszych wielu zmieniło pracę. I teraz pytanie dla Ciebie i pana Rudnika: czy pracę zmienili ci najsłabsi nauczyciele i szkolnictwo na tym zyskało, czy może ci najlepsi, którzy potrafią coś więcej niż przedykowywać notatki z książek?

    •  

      pokaż komentarz

      Takiej odwagi jednak nie maja w stosunku do górników

      @CampbellPrice: szkoda ze nie maja w ogole odwagi

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: To bzdura jakaś. Moja matka po 35 latach pracy w zawodzie (oczywiście nauczyciel dyplomowany) dostawała 2800 na rękę.

    •  

      pokaż komentarz

      Takiej odwagi jednak nie maja w stosunku do górników

      @CampbellPrice: Rolnikom jakoś też nie zaproponowali jeszcze zmiany pracy. Policjantom również. Ten typek błysnął jedynie swoją cyniczną, bezmózgą bezczelnością.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ciekawe, mocne zestawienie, ale trochę nie na temat. Brak weryfikacji efektów pracy nauczycieli to jedno, ich zarobki to drugie. Najlepiej gdyby obie te rzeczy połączyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: 2 lata temu. Praca na cały etat w szkole średniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aggawa: To jak masz możliwość to zajrzyj na PIT mamy i tamtą kwotę podziel na 12.Wtedy będziesz wiedziała czy mama zarabia poniżej średniej czy w okolicach średniej. Tu wiele nieporozumień jest w każdym zawodzie gdy podaje się oficjalne dane dzielone na 12 a kto inny podaje gołą pensję bez 13, wyrównania i dodatków. Przy każdym strajku to przerabiamy górników, policji, lekarzy czy nauczycieli.
      Podstawą powinien być PIT i mówienie o zarobkach rocznych.
      Znam przykład gdzie dyrektor szkoły zarabia 11 300 zł miesięcznie.

      Zresztą tu nie o wysokość kwoty chodzi a o to, że są jednakowe.

      Najlepiej gdyby obie te rzeczy połączyć.

      @panna-Wanda:

    •  

      pokaż komentarz

      4. Stopniowo zwiększamy pensum o 1-2 godziny rocznie, przy proporcjonalnym podwyższaniu płac aż pensum dobije do 27 godzin tygodniowo.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Aha, czyli stawka godzinowa ta sama, a inflacja dalej żre od dołu. Zajebioza, nauczyciele dalej odchodzą.

      6 Stopniowo wygaszamy wszystkie bonusy za lata pracy, dyplomy, stopnie--niech pensja zależy od jakości pracy a nie papierka czy stażu. Trzynastkę dzielimy na 12 i wypłacamy z resztą pensji co miesiąc.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Czyli obniżka zarobków. "13" to jest zwykła k%?#a premia roczna, jaka funkcjonuje w sketorze prywatnym, jeżeli kiedyś pójdziesz do normalnej pracy to się przekonasz że coś takiego jest.

      Za 10 lat zamiast 800 tys nauczycieli zarabiających 5tys brutto mamy 500 tys zarabiających 12 tys brutto.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Nie mamy nauczycieli zarabiających 5 tys. brutto, za 10 lat przy obecnym poziomie inflacji 12 tys brutto to będzie jakieś 7 tys obecnie.

      Przy pomyśle podwyższenai pensum o 12 to byłby realny spadek zarobków. Nie miałbyś 500 tys nauczycieli (przy brakach obecnie na poziomie kilkudziesięciu tysięcy), tylko z 250 najstarszych, którzy czekaja na emeryturę bo nikt w takim syfie pracowac nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Z ciebie to jednak niezły dzban( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Z ciebie to jednak niezły dzban( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Bo wykazuję, że znowu p?$!!!#isz o czymś, o czym nie masz pojęcia?

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Weź głęboki oddech zanim coś napiszesz. Jak chcesz się bawić w pyskówki to nie ze mną. Znajdź sobie jakiegoś gimnazjalistę i spróbuj jemu udowodnić swoją wyższość intelektualną( ͡° ͜ʖ ͡°) Choć szczerze wątpię aby było to możliwe, skoro logika i czytanie ze zrozumieniem, jakiekolwiek myślenie jest ci obce.
      Weź sobie jakieś piguły na uspokojenie i wtedy siadaj do czytania i komentowania, choć nie wiem czy to do końca nie zabije twoich i tak ograniczonych zdolności umysłowych.

      Wykazujesz tylko swoją głupotę i nadpobudliwość.
      Weź się zastanów nad tym co tu wysmarowałeś.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Weź się zastanów nad tym co tu wysmarowałeś.( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: No - marnuję czas na jakiegoś matoła. Cóż ja robię ze swym życiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Chciałeś się na siłę przyj$%%ć w temacie nauczycieli bo nie ogarniasz o czym piszę w temacie o sądach.
      Przy okazji zwyczajnie się zbłaźniłeś w każdym punkcie swojej wypowiedzi. W każdym. Ty i logika( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Przy okazji zwyczajnie się zbłaźniłeś w każdym punkcie swojej wypowiedzi. W każdym.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: No to to wykaż - wykaż, że nieprawdą jest iż proporcjonalnie zwiększając pensum i pensję zachowujesz tą samą stawkę godzinowa.

      nie ogarniasz o czym piszę w temacie o sądach.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ogarniam doskonale, szczególnie to, że nie wiesz jak sąd działa, bo nigdy w żadnym nie pracowałeś, nigdy żadnego nie audytowałeś ani nawet nie rozumiesz prawa o ustroju sądów powszechnych.

    •  

      pokaż komentarz

      No to to wykaż - wykaż, że nieprawdą jest iż proporcjonalnie zwiększając pensum i pensję zachowujesz tą samą stawkę godzinowa.

      @hehenuanek: ja pierdole( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ogarniam doskonale,
      Nie ograniasz

      szczególnie to, że nie wiesz jak sąd działa, bo nigdy w żadnym nie pracowałeś, nigdy żadnego nie audytowałeś ani nawet nie rozumiesz prawa o ustroju sądów powszechnych.

      @hehenuanek: jak 99% wyborców( ͡° ͜ʖ ͡°) I dupa zapiecze bo "duża reforma idzie". Oj zapiecze. I to dzięki takim prostackim dzbanom ludzie nawet palcem nie kiwną.

      Wiem jak działają ludzie:)

    •  

      pokaż komentarz

      ja pierdole( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Nie "ja pierdolę", tylko udowodnij ten swój bełkot.

      Czekam.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Co ma udowadniać? Że jesteś głąbem co nie patrzy na całość wypowiedzi a urywa zdania z kontekstu i czyta do połowy, wyłapuje jakieś wygodne fragmenty bez patrzenia na całość?

      Weź przeczytaj całą dyskusję, szczególnie post do którego się przyj%?@łeś i się zastanów co ty tu pleciesz. Nic tobie nie będę tłumaczył boś dupa niemyśląca i szkoda czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Tak się odzywać możesz do swojego ojca, o ile go znasz.

      Odniosłem sie do calego twojego gównokomentarza, WSZYSTKIE twoje pomysły są błędne już na poziomie artytmetyki jak o z podnoszeniem pensum i pensji. Żadnej nie obaliłeś, tylko jak typowa pisowska żulerka obrażasz mądrzyjszych od siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic tobie nie będę tłumaczył boś dupa niemyśląca i szkoda czasu.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Bo jesteś za głupi, by zrozumieć że zmieniając proporsjonalnie pensum i pensje zachowujesz stawkę godzinową na tym samym poziomie?

      Co miałeś z matmy? Dwóje?

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Pisowska?
      Zarzut, że nauczyciele będą odchodzić-serio? A co ma na celu zwiększenie pensum? Pomyślałeś? Że cały czas chcę się pozbyć z zawodu najgorszych pedagogów i podnieść liczbę godzin najlepszym? Przez co ci na koniec miesiąca dostaną większą wypłatę choćby dlatego, ze przepracują więcej godzin. Zwiększenie liczby godzin to jeden z elementów podnoszenia miesięcznych płac. Większa płaca ale za większą liczbę godzin. Dlaczego chcę rozłożenia procesu na 5-10 lat?

      Likwidacja 13 i wypłacenie jej w ratach to obniżenie pensji? 13 * X=/=12 *(X+1/12 * X)? Serio?

      Skąd w tym twoim pustym łbie wziął się pomysł, ze podwyżki mają wynikać tylko i wyłącznie z podniesienia pensum? A stawki mają zostać zamrożone na 10 lat? No ja pierdolę( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Daje ci schemat działania a nie ustawę do diabła, propozycję zmian strukturalnych a nie doraźnych a ty p!@??!#isz o inflacji gdzie gołym okiem widać że luźno rzucone liczby są znacznie wyższe niż podwyżka wynikając ze zwiększenia pensum. No do diabła pensum wzrośnie o 50% a te przykładowe liczby są większe o 140%
      Nie wiem co jest bardziej przerażające -twoja wiedza o stanie gospodarki czy nieumiejętność szybkiego oszacowania w głowie inflacji na przestrzeni 10 lat. Procent składany ciebie przerasta czy zwyczajnie się przyp#?#$%#asz nie myśląc?

      A ostatnie zdanie to wręcz wisienka na torcie.( ͡° ͜ʖ ͡°)

      I mówiłem. Weź sobie na wstrzymanie z ADHD. Myśl zanim napiszesz i wyślesz. Nie musisz umieszczać komentarza jednego po drugim w odstępie kilkudziesięciu sekund. Możesz spokojnie edytować i dopisać.

    •  

      pokaż komentarz

      Że cały czas chcę się pozbyć z zawodu najgorszych pedagogów i podnieść liczbę godzin najlepszym?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Żeby też pozwiewali, bo nadal będą zarabiać tyle samo na godzinę?

      Powiedz mi, większą płacę ma Janek robiący w tygodniu 40 godzin za 4000 złotych czy Marek robiący 50 godzin za 4500 złotych?

      Nie wiem co jest bardziej przerażające -twoja wiedza o stanie gospodarki czy nieumiejętność szybkiego oszacowania w głowie inflacji na przestrzeni 10 lat.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ty się wypieprzasz na czytaniu ze zrozumieniem i prostej arytmetyce, a umiesz oszacować inflację w przeciągu dekady? Rekt, koniecznie ujawnij ten sposób, dostaniesz Nobla z ekonomii xD

      Daje ci schemat działania

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Gdzie nie ma ani słowa o zwiększaniu pensji inaczej, niż przez zwiększanie pensum i jakieś magiczne z dupy wskaźniki, za to jest o kasowaniu innych niż pensja składnikach wynagrodzenia xD

      Tu mi kaktus wyrośnie, jak z matury będziesz miał 50%.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Jesteś jednak niemiłosiernym dzbanem.

      A teraz wyszukaj sobie na Wikipedii wzór na procent składany i zgłoś się po Nobla.

      Kto zarabia więcej.
      Nauczyciel z pensum 18 godzin i wypłatą 5 000 brutto czy nauczyciel z pensum 27 godzin i wypłatą 12 000 brutto.

      Oczywiście nie ma słowa jak się czyta fragmenty jak to ostatnie ciele.

      Tu mi kaktus wyrośnie, jak z matury będziesz miał 50%.
      Nie wyrośnie bo maturę zdałem dawno temu. Z matmy na 6 bo procentów wtedy nie było

    •  

      pokaż komentarz

      A teraz wyszukaj sobie na Wikipedii wzór na procent składany i zgłoś się po Nobla.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: O żadnym procentowym pdonoszeniu wynagrodzenia w dyskutowanym poście nie pisałeś, matołku.

      Nie wyrośnie bo maturę zdałem dawno temu. Z matmy na 6 bo procentów wtedy nie było

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Tjaaaaaa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczyciel z pensum 18 godzin i wypłatą 5 000 brutto czy nauczyciel z pensum 27 godzin i wypłatą 12 000 brutto.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ale teraz mnie naszło, że może jeszcze czegoś nie wiesz - wiesz oczywiście, że pensje w budżetówce nie są z automatu waloryzowane o inflację, nie? xD

    •  

      pokaż komentarz

      O żadnym procentowym pdonoszeniu wynagrodzenia w dyskutowanym poście nie pisałeś, matołku.

      @hehenuanek: No k%$@a dzbanie ty masz jakaś pamięć 2 sekundową czy jak?

      za 10 lat przy obecnym poziomie inflacji 12 tys brutto to będzie jakieś 7 tys obecnie.
      Ty bredzisz o obecnym poziomie inflacji -skorzystaj ze wzoru na procent składany i policz co tu bredzisz

      wiesz oczywiście, że pensje w budżetówce nie są z automatu waloryzowane o inflację, nie? xD

      Są? Nie w tym roku. W latach poprzednich też były często zamrażane bo obowiązuje stabilizująca reguła wydatkowa. Ale o tym to już na 200% z tobą nie bedę gadał.

      A teraz nie zawracaj mi już więcej dupy. Bez odbioru.

    •  

      pokaż komentarz

      Są? Nie w tym roku. W latach poprzednich też były często zamrażane bo obowiązuje stabilizująca reguła wydatkowa. Ale o tym to już na 200% z tobą nie bedę gadał.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: No więc załapałeś, brawo! Jedynie raz musiałem o tym napisać, i od razu załapałeś.

      Ty bredzisz o obecnym poziomie inflacji -skorzystaj ze wzoru na procent składany i policz co tu bredzisz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: No to teraz ładnie policz nam skumulowaną inflację na koszyku dóbr konsumenckich za ostatnia dekadę i wykaż, że taka deprecjacja była niemożliwa wg danych historycznych.

      No, policz coś, pokaż że umiesz.

  •  

    pokaż komentarz

    W szkolnictwie będzie tak jak w NFZ, jeśli chcesz mieć dobrze to zapraszam po lekcjach na korepetycje 60 zł godzina

    szybko wam sie te 500+ skończy

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: tak jest od lat jak się nie zorientowałeś xD Jak nie płacisz to na trójach jedziesz, a jak ambicyji masz na wincyj to nie bój nic utrudnimy jak się da.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: przecież dzieciaki już od września chodzą na korki taką wybitną kadrę pedagogiczną mamy.
      A nauczyciel czy pracuje czy się op@?@$$@a dostanie taką samą kasę. Nikt go z jakości pracy nie rozlicza.
      Nauczyciel może puścić film na YT i w czasie lekcji grać na kurniku w tysiąca albo przesiadywać na wykopie i dostanie dokładnie takie samo wynagrodzenie jak ten co staje na głowie aby dzieciaki nauczyć.
      Od dekad masz ten sam system wynagradzania i premiowania- kartę nauczyciela.
      Czy jesteś leniwym debilem czy wybitnym pedagogiem kasy dostaniesz tyle samo.

      Bez zmian systemowych i realnych ocen pracy nauczyciela tą kasę na podwyżki równie dobrze można w piec wrzucić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: Niestety już tak jest. Co lepszy nauczyciel, co bardziej ambitny szybko zwiewa z tego poletka. Zostają tylko idealiści i stare pryki. W rezultacie jakość nauczania spada.

      Nie będę już pisał o tym, że dawniej młodzież wychowanie wynosiła z domu, a szkoła uczyła. Teraz oboje rodzice pracują, więc oczekują że to szkoła wychowa. W rezultacie żadne z dzieci polityków czy bardziej zasobnych rodziców nie uczy się w państwowych placówkach oprócz paru "rankingowych". Nauka państwowa na poziomie podstwowym staje się przechowalnią dla "plebsu".

  •  

    pokaż komentarz

    Fajny przyczynek do dyskusji.

    Generalnie zgadzam się z takim podejściem. Jak ktoś narzeka na pracę w sklepie czy jako hydraulik albo jako programista czy treser niedźwiedzi, to mówię - nikt nie trzyma siłą, można znaleźć inną pracę.

    Ale to dotyczy zawodów na wolnym rynku, które regulowane są prawami rynku. I zawodów, które z całym szacunkiem dla nich... no, jak pewnego dnia wszyscy sprzedawcy w biedrze zrobią strajk, to najwyżej zamknie się biedry i firma upadnie. NIC poza tym się nie stanie. Jak treser nie wytresuje niedźwiedzia, to niedźwiedź nie będzie wytresowany. Może nie jest to potrzebne. Jak programiści odejdą z jakiejś firmy i nie znajdzie się innych, to widocznie firma jest źle zarządzana albo niepotrzebna, albo słaba. NIC się nie stanie.

    Ale w zawodach takich, jak lekarz, policjant czy nauczyciel jest inaczej. Po pierwsze, rynek nie dyktuje warunków i to państwo bierze na siebie obowiązek utrzymania tych zawodów i zapewnienia właściwego funkcjonowania ich.

    A po drugie, jeśli od jutra przestaną pracować wszyscy lekarze, policjanci i nauczyciele, to nie będzie jak w przypadku upadku biedronki. Kraj pogrąży się w chaosie, a na dłuższą metę nie będzie mógł funkcjonować.

    To są zawody kluczowe dla funkcjonowania państwa i społeczeństwa. Fundamentalne.

    Dlatego absurdem jest mówienie, że mogą znaleźć lepszą pracę. Pewnie, że mogą, ale skutki tego będą opłakane i to nie rozwiązuje żadnego problemu.

    I absurdem jest twierdzenie, że hurr durr oni to by chcieli dobrze zarabiać, a czym oni są. No są fundamentem, na którym się opiera społeczeństwo i od nich zależy nasza teraźniejszość i przyszłość. I tak, jeśli państwo utrzymuje te zawody jako państwowe, to powinno zrobić wszystko, żeby działały najlepiej, jak to możliwe. I nam wszystkim powinno na tym zależeć, bo to jest w naszym najlepiej pojętym interesie.

    Osobiście, gdyby to ode mnie zależało, chciałbym żeby te trzy zawody były wśród najlepiej opłacanych w Polsce. Oczywiście wymaga to też innych zmian jakościowych, ale od płac należałoby zacząć. Tak, żeby szli tam najlepsi z najlepszych. Żeby było trudno się dostać, żeby były wysokie wymagania, praca tylko dla najlepszych, ale żeby było po prostu warto. Tak, żeby leczyli nas najlepsi fachowcy, chronili najlepsi funkcjonariusze, a nasze dzieci uczyli najlepsi nauczyciele.

    Nie rozumiem, jak można myśleć inaczej. Nie rozumiem, jak można kierować się tu jakąś zazdrością.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Trochę przesadziłeś z tym wywyższanie nauczycieli i stawianiem ich obok lekarzy. Brak zapewnionego nauczania przez jeden rok będzie niemal transparentny - rodzice będą uczyć dzieci w domu lub organizować się w "sąsiedzkie" szkółki. Dadzą radę, tak jak i w przeszłości dawali. Za to jeśli zabraknie przez rok lekarzy, jest spora szansa że zostaniemy z dziesiątkowani.

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: No bez prądu też kiedyś żyliśmy, więc jak by wyłączyć prąd na rok, to byśmy dali radę.

      Daj spokój, mówię o normalnej sytuacji i dłuższej perspektywie. Naród zginie bez edukacji.

    •  

      pokaż komentarz

      rodzice będą uczyć dzieci w domu lub organizować się w "sąsiedzkie" szkółki. Dadzą radę, tak jak i w przeszłości dawali.

      @okurcze: ciekawe kiedy rodzice będą mieli czas żeby pójść do pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°) albo lepiej, niech zatrudnią nauczycieli i im placą! Zrzuta 25 osób po 240zł miesięcznie i bedzie 6k brutto dla nauczyciela ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A po drugie, jeśli od jutra przestaną pracować wszyscy lekarze, policjanci i nauczyciele, to nie będzie jak w przypadku upadku biedronki. Kraj pogrąży się w chaosie, a na dłuższą metę nie będzie mógł funkcjonować.

      @jamtojest: To tak jak z kierowcami ciężarówek.

    •  

      pokaż komentarz

      @PawelW124: Nie. Kierowcy ciężarówek są zatrudniani na wolnym rynku. Jeśli jedna firma płaci za mało, to pójdą do tej, która płaci więcej. Jeśli część zrezygnuje, widocznie nie byli potrzebni. Jeśli postanie luka, ktoś ją wypełni.

      W przypadku szkolnictwa jest inaczej. No chyba, że zlikwidujemy publiczną edukację.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: bon oświatowy. Niech szkoły zaczną konkurować między sobą, a rodzice będą mieli wybór niezależnie od rejonizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Osobiście, gdyby to ode mnie zależało, chciałbym żeby te trzy zawody były wśród najlepiej opłacanych w Polsce

      @jamtojest: No chyba Cię powaliło xD
      Jasne, niech budżetówka zarabia krocie, a my którzy na nich płacimy zarabiamy gówno xD Żeby być nauczycielem (nawet dobrym) to generalnie nie trzeba wiedzieć nic, wystarczą jakieś minimalne chęci.

      Nosz kurde, jak jesteś po studiach matematycznych to powinieneś bez problemu umieć tłumaczyć matematykę na poziomie podstawówki czy liceum. Zresztą nawet po jakichkolwiek ścisłych studiach, niekoniecznie musi być to matematyka.
      Ale nieeee, oni się muszą do każdej lekcji przygotować, bo wiecie jak jest - matematyke zmienia się co kilka miesięcy, szczególnie ta na poziomie podstawówki xD

      Przez cały okres mojej nauki było może ze 3 dobrych nauczycieli (nie liczę studiów), ale też nie na tyle dobrych żeby mieli dostawać jakieś podwyżki.
      A reszta to zarabiała dużo za dużo jak na ich marnej jakości pracę. "No przepiszcie sobie książkę, a ja se będę siedzieć i pić kawkę" - tak wygląda praca większości nauczycieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @y0da: Bon oświatowy już jest. Tylko nazywa się subwencja budżetowa. I podąża za uczniem. Gdzie masz ten tabun prywatnych szkół?

      Tak naprawdę to nauczyciele się domagają zwiększenia tego "bonu"

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie, po co nam nauczyciele? Im głupsze społeczeństwo, tym lepiej łyka propagandę - na wzór wschodni. I oligarchia dojąca kraj jest zadowolona, i obywatele bo głupiemu mniej potrzeba do szczęścia.

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Na miejscu PISu ułatwiłbym prowadzenie prywatnych szkół, wolny rynek potrafi świetnie określić wartość danego zawodu.