•  

    pokaż komentarz

    u nas tez- recykling przez komin

  •  

    pokaż komentarz

    Plus wk?#$ jak chcesz flaszki oddać po piwie..

    •  

      pokaż komentarz

      @sykselek: Ja niecierpie tego systemu prawdę mówiąc i dziwi mnie jak bardzo to niepopularna opinia + jak bardzo chcą Polacy sami na siebie to ściągnąć.

      To jest całkowite przerzucenie obowiązków na konsumenta - od wręcz opłacania kaucji po doprowadzenie do absurdalnych sytuacji jak noszenie pustych butelek i puszek byle sie nie zgniotły czy co najbardziej mnie rozwala mycia wielu opakowań tylko dlatego bo wiadomo że będą w domu dłużej stać. Paranoja.

      Już lepszy system sortowania jaki jest na polskich wioskach czyli dostajesz worki na konkretne rzeczy i później tak posortowane pierdoły są odbierane przez śmieciarzy. A w miastach kosze do segregacji choć jak widzę jak polacy 'sortują' to sie odechciewa. Z drugiej strony są nowoczesne spalarnie śmieci (Poznań choćby) które sobie z tego robią później i tak pożywkę więc nic się nie marnuje :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: Zwłaszcza że same butelki to najłatwiejsza do powtórnego wykorzystania część plastikowych śmieci, niemal każdy produkt jest dziś pakowany w plastikowy worek, tackę i na to przyklejona etykieta papierowa którą trzeba oddzielić aby ponownie wykorzystać surowce a wszyscy wolą się skupić na butelkach bo łatwiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-jg: No mną aż telepie na myśl o tym że musisz uważać na etykiety butelek, na to żeby puszka sie nie zgniotła, wozić to później w kartonach/torbach, wrzucać i sie nie dać pokleić przez to co wycieka. I wszystko po to żeby i tak usłyszeć jak maszyna to gniecie xD
      Co innego te grube niemieckie butle które są wielokrotnego użycia.

      To jest kompletnie na głowie postawiony proces! Przecież ile musi kosztować obsługa tego, ile problemów logistycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: ale nikt Ci nie każe oddawać tych butelek. Wystaw je rano przed dom to same znikną, z miła chęcią ktoś je weźmie i odda za Ciebie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: Jak mieszkaniem w Polsce to byli tacy panowie z wozkami dzieciecymi co odbierali recyklingowe zeczy I nic nie bylo trzeba im placic, teraz ich nie ma? W Berlinie sa, w Polsce tez powinni byc

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: Mam dokładnie taką samą opinie. To samo myślę o segregowaniu śmieci przez konsumentów zamiast wyspecjalizowanych przedsiębiorstw. Spróbuj jakieś plastikowe opakowanie po mięsie zostawić nieumyte w oddzielnym pojemniku na śmieci, to szybko zrozumiesz swój błąd. Mycie wodą pitną śmieci, które często nie nadają się do żadnego przetworzenia nie ma nic wspólnego z ekologią. Cały ten system postawiony jest na głowie, wszystkie koszty przerzucone na konsumenta a pranie mózgu w tym temacie zaczyna się już od najmłodszych lat i nazywane jest ekologią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: kiedyś wpadłem na pomysł śmieciarki która wszystkie śmieci rozdrabniałaby na miejscu, przy odbiorze i spalałaby je zamieniając na energię potrzebną do jazdy i rozdrabniaczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: Wprawdzie artykuł nie opisuje szczegółowo ich systemu, ale przez parę lat żyłem z tym systemem w Niemczech (zakładając, że nie różni się istotnie od norweskiego) i szczerze mówiąc mi to nie przeszkadzało. W sumie nie odczuwam większych różnic teraz będąc w PL. Tak czy inaczej muszę segregować butelki (w DE była kaucja, więc w sumie tam pilnowałem każdej butelki, w PL niekoniecznie). Tak czy inaczej nie chce mi się chodzić do kosza na plastiki z każdą butelką więc trzymam je w domu dopóki się nie uzbiera odpowiednia ilość. W DE zazwyczaj w sobotę brałem butelki i jechałem do sklepu, żeby zrobić zakupy na weekend i przy okazji oddać plastiki. W PL idę z butelkami jak mi się zapełni pojemnik na butelki.

    •  

      pokaż komentarz

      Cały ten system postawiony jest na głowie, wszystkie koszty przerzucone na konsumenta a pranie mózgu w tym temacie zaczyna się już od najmłodszych lat i nazywane jest ekologią.

      @brzydki: jak śmieci były niesegregowane w ogóle (20 lat temu) to kosztowały grosze, potem zaczęła się "mała segregacja" na papier i zmieszane i kosztowało to 9 pln, teraz jest full opcja na 5 worków i kosztuje to 30 pln - i gdzie tu k%%#a jest logika ?
      tym tropem idąc to za oddanie butelki pewnie trzeba byłoby dopłacić do maszynki 2 pln...

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: ja akurat mieszkam na granicy niemiecko-holenderskiej i mi ten system nie przeszkadza.

      Oddawanie szklanych i plastikowych butelek to żaden problem. Szkło oddaje się też w Polsce, a plastikowe trzeba po prostu zakręcać - jedyną wadą jest to, że zajmują więcej miejsca. W Niemczech puszki są z kaucją i dlatego prawie nikt niczego w nich nie kupuje, bo rzeczywiście nie można ich zgniatać, żeby automaty przyjmowały (na szczęście w Holandii nie ( ͡º ͜ʖ͡º))

      Jeżeli chodzi o plastiki to wcześniej miałem po prostu dwa śmietniki podziemne, a w nowej gminie mam za rogiem stację na odpady, więc opakowania nie leżą u mnie tygodniami. Przy domu mam jedynie śmietnik na bio i pozostałe. Zgadzam się, że przerzucanie na konsumenta kosztów nie jest do końca fair, ale dzięki temu sortuję jakieś 90% odpadów. W zasadzie jedyne co wyrzucam do "pozostałe" to koci żwirek i ręczniki papierowe.

      @brzydki: a jak to sobie wyobrażasz? Że wyrzucałbyś dalej wszytko do jednego śmietnika i byłoby to segregowane przez przedsiębiorstwa? I myślisz, że kto by za to płacił jak nie ty? Obciążenie producentów żywności dodatkową opłatą również skutkowałoby obciążeniem Twojej kieszeni w cenie końcowego produktu...

      Jedyne co mi się nie podoba to obwinianie konsumentów o stan środowiska, biadoląc, że za dużo konsumujemy. Ja staram się rzeczywiście nie kupować niepotrzebnych rzeczy, ale w praktyce nie mam obecnie możliwości kupić na przykład pralki, która będzie działała 20 lat, bo nawet jeżeli zapłacisz za takie Miele to nie daje ci gwarancji.

      Producenci, którzy reklamują się, że ich proces technologiczny jest bardziej przyjazny dla środowiska z kolei żądają za to horrendalnych dopłat, które z pewnością nie stanowią jedynie różnicy w kosztach, ale także dodatkowy zysk za bycie "bio, eko itd".

    •  

      pokaż komentarz

      @geuze: Nie wiem czy wszystko do jednego wora, nie znam się na przetwórstwie odpadów ale idę o zakład, że maszyna lepiej i szybciej potrafi takie odpady posegregować. Przecież w tych koszach wszystko i tak się nadaje do ponownej segregacji. Nawet jak kogoś obchodzi co i gdzie wrzuca to idzie się pomylić z nietypowymi odpadami, np tetrapakami itp. Przecież nawet plastikowa butelka może składać się z kilku różnych rodzajów tworzywa. A za odbiór i tak płacimy niemałe pieniądze. Wszyscy odbiorcy odpadów nie mają po co inwestować w rozwój, bo w tym kraju każdy jest śmieciarzem. Nie oszukujmy się - opakowania będą coraz bardziej udziwnione, coraz ciężej będzie je rozdzielić na poszczególne frakcje a śmieci będzie coraz więcej. Ten system jest skazany na porażkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: No do Japonii, gdzie w niektórych prefekturach segreguje się na 34 frakcje, a obywatele śmieci niesegregowalne wyrzucają raz na 2 lata, to nam jeszcze trochę brakuje :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie oszukujmy się - opakowania będą coraz bardziej udziwnione, coraz ciężej będzie je rozdzielić na poszczególne frakcje a śmieci będzie coraz więcej

      @brzydki: no właśnie jest dokładnie odwrotnie i nie trzeba czytać "miesięcznika śmieciarza", żeby to zauważyć.

      Nie wiem czy wszystko do jednego wora, nie znam się na przetwórstwie odpadów ale idę o zakład, że maszyna lepiej i szybciej potrafi takie odpady posegregować.

      No właśnie...

      Przecież w tych koszach wszystko i tak się nadaje do ponownej segregacji.

      Tylko jest subtelna różnica, gdy załóżmy te 90% odpadów jest już w odpowiednich frakcjach i musisz wyłowić te 10% niepasujących, a co innego jak masz podzielić na 20 frakcji odpadów 100% śmieci.

      Tutaj gdzie mieszkam dużo zależy od gminy... W poprzedniej gminie do jednego wora szły puszki, plastiki, opakowania po kartonach. Oddzielnie szkło, oddzielnie kartony, oddzielnie tekstylia, oddzielnie elektronika, baterie, żarówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: Ile cę osztuje wydruk kartki A4? Wydrukuj sobie całą kartkę kodów kreskowych z danej butelki i nie musisz się martwić o pogniecenie wystarczy nakleić kod i by on nie był pogniecony na tyle by go skaner przeczytal.

      A janusze biznesu naklejeją kody na butelki które nie są zwrotne np przywożone z polski :-)

    •  

      pokaż komentarz

      A janusze biznesu naklejeją kody na butelki które nie są zwrotne np przywożone z polski :-)

      @Mam_cie_w_dupie: słyszałem o butelkach na sznurku, ale tego patentu jeszcze nie widziałem xD

    •  

      pokaż komentarz

      @geuze: O a ja o sznurku nie słyszałem, wrzucasz i zabierasz :-) Tak kiedyś robiło się w automatach z żetonami :-)

  •  

    pokaż komentarz

    U Polsce recykling dzielmy na palne i niepalne.

  •  

    pokaż komentarz

    Cywilizowane Kraje szanują swój teren . U nas kiła i mogiła . Brudno wszędzie.. Śmieci podrzucane w lasach to norma . Tony plastiku. I jakoś nikt się nie stara przejść na szkło. Kiedyś były takie butelki coca coli plastikowe zwrotne, ale się z tego wycofali .Jak żyć Panie ...

  •  

    pokaż komentarz

    Panie Boże, spraw by wprowadzili to w naszym kraju.