•  

    pokaż komentarz

    I ona chce zarabiać tyle co facet???

  •  

    pokaż komentarz

    Musi chyba sprawdzić w swoim laptopie( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: laptop_k.png

  •  

    pokaż komentarz

    A najgorsze jest to, że ta baba sugeruje że faceci mogą pracować więcej godzin, ale mniej robią i dlatego im płacą mniej. xDD
    No to jak, mężczyźni jednak pracują więcej, ale dostają mniej od kobiet, ale w rezultacie zarabiają więcej bo mają więcej godzin mimo wszystko? To co według niej powinniśmy zrobić, pogłebić dyskryminacje mężczyzn? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #logikarozowychpaskow w najgorszym wydaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nedkely: według niej... źli pracodawcy zatrudniają gorszych pracowników którym płacą więcej a ci robią mniej bo są mężczyznami xD

      zamiast zatrudnić kobiety które "zrobią więcej" i taniej bo będą pracować krócej i lepiej xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Nedkely: A Ty masz dane o ile mężczyźni pracują więcej? Bo to taka dyskusja, że one nie mają danych, a on też opiera się na przypuszczeniach.

      Wg. wikipedia nawet uwzględniając różnicę w czasie pracy kobiety zarabiają 5-6% mniej.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Gender_pay_gap_in_the_United_States

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: A wzięto pod uwagę, że za nadgodziny w różnych zawodach i miejscach pracy płacą różnie? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: no, uwzględniając różnicę czasu pracy, już różnica zmniejsza się kilkukrotnie. A potem jeszcze uwzględnij staż, dojazd (mężczyźni chętniej podejmują pracę do której trzeba daleko jeździć), zaangażowanie, ostatecznie wyjdzie, że różnica jest zbliżona do tej między niskimi a wysokimi mężczyznami.

    •  

      pokaż komentarz

      A najgorsze jest to, że ta baba sugeruje że faceci mogą pracować więcej godzin, ale mniej robią

      @Nedkely: Co, tym bardziej w tamtym kontekście poważnej rozmowy, jest KOMPLETNIE ALE TO KOMPLETNIE wyssane z dupy, na zasadzie że już nie widziała co powiedzieć to jebne: pewnie się obijajo. Masakra co za tępota.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nedkely: @tomtom666: podejrzewam, że porównywano per stanowisko, staż itp.

      zaangażowanie, ostatecznie wyjdzie, że różnica jest zbliżona do tej między niskimi a wysokimi mężczyznami.

      Masz na to dane, czy jedziesz bez liczb jak feministki? Szczególnie interesowało by mnie to zaangażowanie :D
      A różnice między wysokimi i niskimi to też dyskryminacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Podejrzewasz, ale nie patrzyłeś w to badanie anie krytyke badania, które można znaleźć na wikipedii.

    •  

      pokaż komentarz

      KOMPLETNIE ALE TO KOMPLETNIE wyssane z dupy, na zasadzie że już nie widziała co powiedzieć to jebne: pewnie się obijajo. Masakra co za tępota.

      @Lk_hc: ja się obijam znacznie więcej niż moja innej rasy koleżanka z zespołu, a podejrzewam, że zarabiam znacznie więcej :D

      KOMPLETNIE ALE TO KOMPLETNIE wyssane z dupy jest spekulowanie czegoś na podstawie braku danych-przecież mu powiedziała, że nie ma tych danych. Jeśli on chce obronić tezę to albo powinien dostarczyć własne dane na jej obronę, albo poprosić o dostarczenie tych danych. Dowodzenie, że mężczyźni zarabiają więcej bo więcej pracują bez tych danych jest tak samo z dupy jak dowodzenie feministek. Nie bądź jak feministki :D

    •  

      pokaż komentarz

      Podejrzewasz, ale nie patrzyłeś w to badanie anie krytyke badania, które można znaleźć na wikipedii.

      @Nedkely: ale ja nie stawiam kategorycznych tez tak jak Ty, że mężczyźni są dyskryminowani. To Ty je stawiasz. Pokaż badania, zupdatuj wikipedię a nie odstawiasz taką samą manianę bez liczb jak feministki z których się śmiejesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Umiesz ty czytać ze zrozumieniem?
      Pisałem co ta baba sugerowała w filmie, nie twierdzę że mężczyźni są dyksryminowani.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Ale jaki on się opiera na przypuszczeniach? Ten urzędnik? Przecież on żadnego stanowiska nie zajął. Chciał jedynie zrozumieć problem i dopytywał, bo brzmiało to nielogicznie co mówiły babki.
      W mojej rodzinie ojcowie zarabiają 10000zł, a synowie 0zł. Rozumiesz, że jak pójdę z takim twierdzeniem do sądu to on też się spyta czy dobrze rozumie, bo to nie ma sensu.
      ad.2 z pobieżnej analizy tego artykułu na wiki widzę, że nie ma rozróżnienia na stanowiska. Wiesz, czasami w gorszej firmie zatrudni się kobieta jako inżynier konstrukcji i dostanie mniej niż inżynier konstrukcji w lepszej firmie. Może to oznaczać, że jest mniej warta na rynku pracy i dlatego gorsza ja przyjęła. Problem jest, jak jedna firma zatrudnia dwie osoby z identycznymi obowiązkami i różnicuje pensje. (wg. mnie to może oznaczać, że kobiety rzadziej są tak pewne siebie, żeby upominać się o podwyżkę lub lepsze warunki, ale to już prywatnie poza dyskusją, poufność pensji to średnia rzecz ogólnie)

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: sęk w tym że to one powinny mieć zgromadzone dane o ilości przepracowanych godzin i na ich podstawie przedstawić analizę porównawczą zarobków płci.

    •  

      pokaż komentarz

      A Ty masz dane o ile mężczyźni pracują więcej? Bo to taka dyskusja, że one nie mają danych, a on też opiera się na przypuszczeniach.

      Wg. wikipedia nawet uwzględniając różnicę w czasie pracy kobiety zarabiają 5-6% mniej.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Gender_pay_gap_in_the_United_States


      @TheresNoGodButMe:
      To jest Australia, po co podajesz dane z innego kraju?
      A poza tym chodzi o to, że one żądają zmian nie wiedząc, czy mają podstawy. To świadczy o ich rzetelności i sensowności działań.
      Nie ważne nawet, czy mają rację - bo dla nich fakty są nie istotne.

    •  

      pokaż komentarz

      Pisałem co ta baba sugerowała w filmie, nie twierdzę że mężczyźni są dyksryminowani.

      @Nedkely:

      To co według niej powinniśmy zrobić, pogłebić dyskryminacje mężczyzn? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      ale proszę, nie leć w c?$#%

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jaki on się opiera na przypuszczeniach? Ten urzędnik? Przecież on żadnego stanowiska nie zajął. Chciał jedynie zrozumieć problem i dopytywał, bo brzmiało to nielogicznie co mówiły babki.

      @pozytrum: masz rację, rzeczywiście podważa i nie zajmuje stanowiska, ale to też nie znaczy, że tej dyskryminacji nie ma.
      Natomiast bóldupiący opis znaleziska i sposób komunikacji wykopków już sugeruje, że nie ma problemu.

      Jeśli brakuje tych liczb, jeśli generalnie ktoś na Twój argument mówi, że jest niedoskonały to nie znaczy, że teza jest nieprawdziwa.

      @cerastes:

      sęk w tym że to one powinny mieć zgromadzone dane o ilości przepracowanych godzin i na ich podstawie przedstawić analizę porównawczą zarobków płci.
      może powinny, może to w pewnym sensie manipulacja, a może po prostu tego nie przewidziały.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Ale to oznacza, że ta kobieta jest głupia i nie wpadła na to, że trzeba mieć prawdziwe argumenty zanim zacznie się wypowiadać. I dlatego powstało znalezisko, bo to jest głupie i zabawne. Śmiejemy się z tej głupiej baby. I opis znaleziska sugeruje właśnie to, że ta feministka jest głupia, a nie, że nie ma problemu.
      Czego Ty w ogóle bronisz?

      może powinny, może to w pewnym sensie manipulacja, a może po prostu tego nie przewidziały.
      Może, może może... Powinny, manipulują. To wystarczy, żeby im to wytykać.

    •  

      pokaż komentarz

      może powinny, może to w pewnym sensie manipulacja, a może po prostu tego nie przewidziały.

      @TheresNoGodButMe: jak by mi tak pracownik przyniósł raport i powiedział że nie oparł tego na danych i że dane nie są potrzebne, a w ogóle analizy tych danych to nie przewidywał robić... to bym go wywalił na zbity pysk z roboty tak jak stoi, z odpowiednim wpisem za niekompetencje.

      logika i analiza danych są prawackie oraz patryjarchalne

    •  

      pokaż komentarz

      podejrzewam

      @TheresNoGodButMe: to nie podejrzewaj, tylko sprawdź. Po uwzględnieniu WSZYSTKICH czynników, "wage gap" niemal znika, zostawiając wartość, której można się spodziewać. Po prostu kobiety nie są tak dobrymi negocjatorkami. Wyszczekana kobieta ma lepszą pensję na tym samym stanowisku, bo potrafi to wynegocjować. Statystycznie mężczyźni negocjują lepiej od kobiet - ale w dalszym ciągu dobrze wygadana kobieta zarobi więcej, niż bardzo nieśmiały mężczyzna. Czy to powód, żeby zabierać temu mężczyźnie jeszcze więcej i oddawać kobiecie, która już ma więcej od niego? Bo jakiś inny mężczyzna w innym mieście na innym stanowisku zarabia więcej od innej kobiety?

    •  

      pokaż komentarz

      jak by mi tak pracownik przyniósł raport i powiedział że nie oparł tego na danych i że dane nie są potrzebne, a w ogóle analizy tych danych to nie przewidywał robić... to bym go wywalił na zbity pysk z roboty tak jak stoi, z odpowiednim wpisem za niekompetencje.

      @cerastes: niech zgadnę: pracujesz w jakiejś gównorobocie, gdzie analizujecie tylko te same gówna co wczoraj, tydzien temu, 10 lat temu?
      W nauce, polityce, czymkolwiek kreatywnym tak nie ma: non stop koledzy podważają moje p#$%?@?enie a ja ich na zasadzie "A co jeśli?"

    •  

      pokaż komentarz

      to nie podejrzewaj, tylko sprawdź. Po uwzględnieniu WSZYSTKICH czynników, "wage gap"

      @tomtom666: a gdzie mogę sprawdzić te wszystkie czynniki - powołujesz się na jakieś źródła to bądź łaskaw je podać.

      niemal znika, zostawiając wartość, której można się spodziewać.
      no ja się spodziewam 0, a jest 5-6%

      Czy to powód, żeby zabierać temu mężczyźnie jeszcze więcej i oddawać kobiecie, która już ma więcej od niego?

      @tomtom666: to powód, żeby zarobki były jawne-dla każdego, wtedy pracodawca musi obronić dlaczego jednej osobie płaci x a drugiej y, a nie "zakaz gadania o pensji" a potem wychodzi, że kolega 2 razy lepszy ode mnie zarabia sporo mniej

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: pierwszy z brzegu link, harvard study

      https://fee.org/articles/harvard-study-gender-pay-gap-explained-entirely-by-work-choices-of-men-and-women/

      Jawność zarobków to zawsze problem dla pracodawców, ale korzyść dla pracowników. Dlatego nigdy nie zostanie wprowadzone.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: ale rozumiesz że nawet na tych samych stanowiskach, dwoje różnych pracowników będzie zarabiać różne pieniądze, o ile w firmie nie ma polityki pensji liniowej?
      Pracownik z większym stażem będzie zarabiał więcej, bo ma stażowe, a to nie oznacza z automatu, że jest lepszym pracownikiem. Ot dyskryminacja nowych pracowników!!!
      Pracownik z lepszym doświadczeniem będzie zarabiał więcej, ale to nie oznacza że jest lepszy, czy bardziej produktywny. Dyskryminacja mało doświadczonych!!!
      Pracownik który jest niesamowicie doświadczony, ale jest aspołecznym introwertykiem, będzie mniej zarabiał, niż jego kolega który potrafi się upomnieć o podwyżkę. Dyskryminacja nieśmiałych!!!

      Nie ma żadnej dyskryminacji płacowej. Po prostu przeciętna kobieta mniej pracuje, nie jest równie skora do walki o swoje, stanowczo częściej bierze urlop macierzyński i chorobowe na dziecko niż mężczyźni, więc jest rzadziej w pracy. W przypadkach indywidualnych ta różnica się rozmywa. Zresztą 5% to poziom błędu statystycznego.
      Nie mam nic przeciwko kobietom, wręcz przeciwnie, jestem gorliwym zwolennikiem równouprawnienia, ale to co feministki chcą wprowadzić, to kolejna regulacja pensji i zrównywanie wszystkich na siłę.

      Mogę się założyć że jest stanowczo większy pay gap między introwertyki, a ekstrowertykami na tym samym stanowisku. Ale nikt tego nie rozważa...

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: no nie zgadłeś, wyprowadzę cię jednak z błędu. Jestem robotykiem po aghu, pracuje obecnie przy projekcie trenażera chirurgicznego. Dużo sterowania i sporo innowacji aby wprowadzić automatykę do medycyny. A ty kimś jesteś? Czym się zawodowo zajmujesz? Bo po poziomie wypowiedzi widzę że jakiś poważny kierunek gender studies.

    •  

      pokaż komentarz

      no nie zgadłeś, wyprowadzę cię jednak z błędu. Jestem robotykiem po aghu, pracuje obecnie przy projekcie trenażera chirurgicznego. Dużo sterowania i sporo innowacji aby wprowadzić automatykę do medycyny. A ty kimś jesteś? Czym się zawodowo zajmujesz? Bo po poziomie wypowiedzi widzę że jakiś poważny kierunek gender studies.

      @cerastes: oj koles ales mi dzwignal cisnienie teraz....
      nie sledze waszej dyskusji i nie chce sie udzielac ale teraz "pojechales po bandzie"

      ja jestem zwyklym elektrykiem-nawet nie inzynierem-poprostu technik elektryk
      robie swoja robote-podpinam roboty na liniach produkcyjnych samochodow po to zeby Wy robotycy mogliscie je "tresowac"
      i jak ja nie podepne to jestescie w dupie a co wiecej mialem "przyjemnosc" z PANAMI robotykami co nie potrafili ogarnac wymiany sygnalow miedzy robotem a urzadzeniem i musialem im pokazywac... jeden nawet nie rozroznial DI od DO ale papier uczelni mial (z litosci nie wspominam o tych ktorzy nie potrafili sobie punktu naznaczyc (czy jak sie to tam nazywa) na 6tej osi ktorym to robot mial podjezdzac do czujnika referencyjnego-wolaja kogokolwiek czy to elektryka czy mechanika zeby przyszedl z punktakiem i mlotkiem i zrobil jedne "jebut")

      papier sluzy do jednego...podtarcia dupy jak wstajesz z kibla
      co do zawodu... "Jestem robotykiem po aghu (...) Czym się zawodowo zajmujesz?"... i teraz zalozenie-od jutra wszyscy sprzedawcy/dostawcy nie pracuja ciekawe jak kupisz zarcie

      jakie ego trzeba miec zeby takie cos napisac - duzo widzialem ale czegos takiego nie ogarniam :/

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: jak nie śledzisz to zminusuj i leć dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @cerastes: nie sledze waszej dyskusji ale to cos napisal to wola o pomste do nieba...sam widzisz nawet sie nie odniosles tylko zminusowales.... argumentow brak? potwierdziles tylko to co napisalem

    •  

      pokaż komentarz

      oj koles ales mi dzwignal cisnienie teraz....

      @gorzki99: A ty mi.
      @cerastes nie napisał tego żeby się wywyższyć,tylko dlatego, że @TheresNoGodButMe napisał:

      niech zgadnę: pracujesz w jakiejś gównorobocie, gdzie analizujecie tylko te same gówna co wczoraj, tydzien temu, 10 lat temu?

      Sam przyznałeś, że nie czytałeś dyskusji i wp??@$##asz się, bo trzeba doj@@?ć inteligentowi.
      Tak wiem, bez robotników świat by stanął.

      Co ciekawe pultasz, że bez elektryków to automatycy by gówno zrobili bo nikt tam kabli nie potrafi położyć. Zapominasz natomiast, że gdyby nie Ci inteligenci to byś montował kontakty, a nie roboty.

      Skąd w tobie tyle jadu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nedkely: ogólnie ci przedsiębiorcy to jakieś debile, mają kobietę, pracującą tak samo jak mężczyzna, która (podobno) zarabia mniej, to dlaczego nie zatrudniają samych kobiet, żeby zaoszczędzić?
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: W skrócie twój wywód Adwersarz ma udowodnić jej tezę (słyszałeś kiedyś na kim spoczywa ciężar dowodu?) a w ogóle to ja się op%@#!$@am a moja koleżanka nie i zarabiam więcej więc ten dowód anegdotyczny doskonale pokazuje że pewnie ona ma rację. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) musk rozj#$#ny xD
      typie, takiego odk!$!ienia logiki to nie widziałem już chyba z dwa lata - nawet tutaj

      pokaż spoiler podkreślam jakby nie dotarło, bo w meandrach twojej poj#$#nej erystyki może to zaginąć, zwrot klucz: CIĘŻAR DOWODU - na kim spoczywa.


      Nie bądź jak feministki :D

      Nie bądź jak debil ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: nie w skrócie: jeśli adwrsarz stawia tezę przeciwną "mężczyźni są dyskryminowani" " nie ma dyskryminacji, bo mężczyźni pracują dłużej" to powinien to udowodnić. Na tych badaniach nie da się tego udowodnić, bo nie ma tych danych. Owszem-wina babek, ale dobrze opisały te dane.

    •  

      pokaż komentarz

      Dużo sterowania i sporo innowacji aby wprowadzić automatykę do medycyny. A ty kimś jesteś? Czym się zawodowo zajmujesz?

      @cerastes: I co, chcesz mi powiedzieć, że jak przyjdzie Ci pracownik, i okaże się, że nie przewidział np bronchitu, czy jakiejś innej choroby i nie zebrał odpowiednich danych to out? To musicie mieć zajebistą rotację i stresa w pracy :D

      Ja jestem sobie zajebiście opłacanym konsultantem IT, obecnie pracującym dla jednej z największych firm.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Szanuję za nie danie się sprowokować. Choć wciąż uważam że k%$$iłeś logikę.
      I teraz jedna bardzo ważna rzecz której wciąż nie uwzględniasz: to one przyszły do niego mu coś udowadniać, on nawet mając dane (bo wynika że miał dane nt. ilości godzin pracy mężczyzn/ kobiet i fee jakie wychodzi per godzina, bo stwierdził wyraźnie że IBS te dane też zbiera co dwa lata) nie musiał ich przedstawiać, bo to nie on przyszedł komuś coś udowadniać. On, wytknął im nieprzygotowanie. I w moich oczach chcąc być obiektywnym i neutralnym, nie ciągnął tematu, a skończył go na zasadzie: wskazałem paniom zasadnicze braki w danych które mogą zmienić obraz sytuacji. Proszę te braki uzupełnić i przyjść ponownie.

      pokaż spoiler Bardziej neutralnego i dyplomatycznego zamknięcia tematu nie widziałem dawno - subiektywnie stwierdzam: MISTRZ.

      Nie uzupełnią i nie przyjdą, bo wiedzą że te dane nie potwierdzają ich tezy.
      Urzędnik to nie nauczyciel - nie ma obowiązku wskazać i wytłumaczyć kiedy się mylisz, ma obowiązek wskazać ci abyś uzupełnić dokumentację.

    •  

      pokaż komentarz

      ale rozumiesz że nawet na tych samych stanowiskach, dwoje różnych pracowników będzie zarabiać różne pieniądze, o ile w firmie nie ma polityki pensji liniowej?
      Pracownik z większym stażem będzie zarabiał więcej, bo ma stażowe, a to nie oznacza z automatu, że jest lepszym pracownikiem. Ot dyskryminacja nowych pracowników!!!
      Pracownik z lepszym doświadczeniem będzie zarabiał więcej, ale to nie oznacza że jest lepszy, czy bardziej produktywny. Dyskryminacja mało doświadczonych!!!
      Pracownik który jest niesamowicie doświadczony, ale jest aspołecznym introwertykiem, będzie mniej zarabiał, niż jego kolega który potrafi się upomnieć o podwyżkę. Dyskryminacja nieśmiałych!!!


      Nie ma żadnej dyskryminacji płacowej. Po prostu przeciętna kobieta mniej pracuje, nie jest równie skora do walki o swoje, stanowczo częściej bierze urlop macierzyński i chorobowe na dziecko niż mężczyźni, więc jest rzadziej w pracy. W przypadkach indywidualnych ta różnica się rozmywa.

      @VeleiN: wszystkie czynniki, które wymieniłeś da się uzasadnić, wrzucić w KPIe, da się dać premię za produktywność. Skoro Ty potrafisz to uzasadnić i wytłumaczyć mi różnicę w zarobkach poszczególnych osób to dlaczego nie może tego zrobić dział HR zatrudniający ludzi po zarządzaniu i psychologii?
      Skoro pracodawca ma powody dla których pracownikowi A płaci więcej niż B to te powody powinny być jawne.

      Nawet to, że ktoś jest introwertykiem a nie ekstrawertykiem to uzasadnienie, da się to zmierzyć i jak dla mnie to racjonalny powód, że ktoś zarabia mniej. Ba, da się to poprawić, ja jestem naturalnym introwertykiem, ale nauczyłem się, że od kilku lat moja działka (IT) to nie solo hackowanie w piwnicy tylko gra zespołowa wymagająca niekończących się dyskusji na tematy techniczne, biznesowe, niby nudnych spotkań, inicjatywy. "Ekstrawertyk", który zamiast ślęczeć nad problemem tygodniami pójdzie zmarnować 10minut kolegi, pójdzie nawet pograć w ping ponga z ludźmi z biznesu i przy okazji pogadać będzie lepszy w wykonywaniu swojej roboty.

      Do tego transparentność powodów dla których misiek A zarabia mniej niż misiek B pozwala miśkowi A na poprawienie się w najbardziej kluczowych aspektach, co jest tylko z korzyścią dla firmy, bo ostatecznie będzie mieć lepszego pracownika.

      Stąd moda np w IT na zwinne metodyki prowadzenia projektów typu agile, gdzie kluczem do sukcesu jest transparentność i jasne komunikowanie problemów.

      Ba powstały też takie rzeczy jak peer salary review, gdzie to koledzy z zespołu dyskutują o pensjach i decydują o premiach i podwyżkach.

      Tylko większość biznesów stara się znaleźć jak najtańszego pracownika i powód "źle sobie wynegocjowałeś" pewnie nikomu by się nie spodobał. Pracodawcy nie chcą ujawniać płac, bo doskonale wiedzą, że grają nieczysto.

      Zresztą 5% to poziom błędu statystycznego.
      aha, tylko czemu błąd statystyczny jest na niekorzyść kobiet? Błędy mają zwykle rozkład normalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: ale ja nie mam nic do typa-pierwotnie miałem, ale obejrzałem ten filmik na szybko-ale drugi raz faktycznie słusznie odprawił je po więcej danych.
      Tylko do wykopków, co to hurr feministki takie głupie, mężczyźni tacy dyskryminowani

  •  

    pokaż komentarz

    Podoba mi się jak gościu powolutku rozmontowuje logikę tych kobiet

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_Wie_Wszystko: dlatego kobiety nie lubią rozmawiać merytorycznie i spokojnie opierając się na faktach

      kobieta opiera się w "dyskusji" a raczej wrzasku... na emocjach... ona UWAŻA, że jest pokrzywdzona więc stosuje cherry picking który potwierdza jej wymyśloną teorię... sama zresztą stwierdza

      We don't collect data that won't support the narrative

      xDDDD

      a on nie spiera się o ich odczucia tylko o fakty... wie, że nie może przekroczyć granicy i zacząć wypowiadać się emocjonalnie bo to zostałoby odczytane jako atak na biedne kobiety... byłby potworem który je atakuje a tak... chce tylko dojść do prawdy... kobitki nie przyzwyczajone do tego typu sposobu rozwiązywania sporów przegrywają...

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego kobiety nie lubią rozmawiać merytorycznie i spokojnie opierając się na faktach

      @Arachnofob: Feministki, nie kobiety.

      I nie chcą mówić o faktach, bo są perfekcyjnie świadome, że kłamią. Czasami same to przyznają, twierdząc że cokolwiek "pomaga sprawie" jest dobre, nawet jeżeli naciągane.

    •  

      pokaż komentarz

      Feministki, nie kobiety

      @Falcon: znasz kobiety które umieją i lubią dyskutować merytorycznie a nie są feministkami?

      ja nie znam, dlatego mówię, że kobiety

    •  

      pokaż komentarz

      rozmontowuje logikę tych kobiet

      @Kapitan_Wie_Wszystko: ekscytujące jak oglądanie sapera przy pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      znasz kobiety które umieją i lubią dyskutować merytorycznie a nie są feministkami?

      ja nie znam, dlatego mówię, że kobiety

      @Arachnofob: Musiałbym się zastanowíć, czy znam jakieś które nie lubią...

      Naturalnie w sytuacjach gdzie ktoś jest na przegranej pozycji a nie ma odwagi się przyznać, lub nie ma dokąd wycofać, to ludzie obojga płci będą iść w zaparte, ale tak gadając o czymś zwykle rozmawia się logicznie.

      Co innego dyskusje o kontrowersyjnych tematach, gdzie nikt nie jest obiektywny i niemal każdy gra osła, kobiety też, a co innego normalne tematy.

      Dodatkowo kobiety są bardziej uległe z natury i częściej się poddadzą w dyskusji nawet na kontrowersyjny temat. Toteż nie mogę się z tobą zgodzić. Nie wyciągaj wniosków o kobietach na podatawie dyskusji z feministkami/ o feminisykach - one zwykle są mniej kobiece (i dumne z tego) od kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_Wie_Wszystko: We don't collect data that won't support the narrative
      ach ta #lewackalogika #logikarozowychpaskow
      We collect only the data that supports our beliefs

    •  

      pokaż komentarz

      a co innego normalne tematy.

      @Falcon: znajdź mi takiego białego kruka...

    •  

      pokaż komentarz

      Żadna nie podpisała cyrografu na posiadanie określonego zestawu wad przygotowanego przez redpilli.

      @Falcon: tylko jakimś dziwnym trafem każda je ma...

      xDDD

      To nie są kruki, to ludzie

      ja mam jednak czasami wrażenie, że kobietom bliżej do psa...
      zero logiki
      zero honoru, godności
      same traktują siebie jak towar który trzeba jak najszybciej i jak najlepiej sprzedać (znaleźć właściciela)
      zwierzęcy instynkt
      żeby żyć z nimi bez konfliktu trzeba stosować tresurę metodą kija i marchewki, za złe zachowania karać a za dobre nagradzać
      trzymać na krótkiej smyczy z kagańcem na mordzie bo jak nie to się puści w pole

      Każda jest inną osobą.

      nie jestem taka jak wszystkie... powiedziała każda xD

    •  

      pokaż komentarz

      Widzę, że rozpocząłeś odpowiedź zanim skróciłem treśč swojej. Race condition.

      @Arachnofob: Co do wymienioneych wad kobiet, to nieprawda. Notabene takie same oszczerstwa mozna wymierzyc w mężczyzn. Feministki robią to każdego dnia.

      Nie widzę możliwości, by ktoś obracając się w towarzystwie kobiet mógł obserwować u nich same wady. Może spróbowałbyś wymienić to, co u nich dostrzegasz pozytywnego, abym mógł uwierzyć, że nie piszesz tego w emocjach.

      Mają często łatwy dostęp do pomocy więc więcej niż mężczyźni z pomocy korzystają, ale w ich położeniu niebiescy zrobiliby to samo.

      Natomiast gdy komuś pomagają, często robią to tak, żeby pomoc a nie pokazać się jako pomagające, jak widzą, że ktoś potrzebuje żeby mu jeszcze raz wytłumaczyć, często biorą to na siebie i udają że one nie rozumieją, żeby ten ktoś miał okazję jeszcze raz usłyszeć... Badania sugerują generalną prawidłowość - kobiety cieszą się, jak komuś pomogą, mężczyźni w większym niż one stopniu cieszą się z poprawy statusu wskutek bycia widzianym jako ktoś, kto pomógł...

      Ponadto kobiety bardziej dbają o ludzi. Np. w medycynie lecząc się u kobiety masz o 4% niższą szansę umrzeć. Wartość pochodzi niezależnie z dwóch różnych badań, jedno dotyczy samej interny, drugie hirurgii ogółem.

      Badania nad skłonnością do działania na rzecz dobra innych pokazują, że kobiety z większym prawdopodobieństwem są gotowe skupić się na wspólnym interesie, niż mężczyźni.

      Miliony lat ewolucji zoptymalizowały męzczyzn do przekraczania granic, tworzenia narzędzi i technologii oraz skutecznej kooperacji w zorganizowanej strukturze. Z tym nie będziesz polemizował. Nie polemizuj więc również z drugą stroną medalu - kobiety są dobrymi stworzeniami. Są przemiłe i szczerze troszczą się o innych ludzi. Nie jest nawet prawdą obiegowe przekonanie, że "lecą na kasę", choć często juz same w to wierzą... Badania pokazały, iż w rzeczywistości podoba im się skuteczność/bycie przydatnym elementem społeczeństwa... i nie, nie "przydatnym dla nich". Instynkt preferuje to, z czym przeżył w DNA. Dlatego mężczyźni preferują kobiety zdolne urodzić zdrowe potomstwo i się nim zaopiekować, co nazywamy urodą i przyjemnym charakterem. Zauważ że obiektywnie długie nogi nie są ładne, są dla nas ładne bo mutacje wskutek których takie sie nam wydają przetrwały a inne nie, widać seks z kobietami w wieku pozwalającym na zajście w ciażę był skureczniejszy w tworzeniu potomstwa... Tak samo kobiety nie kalkulują co im się podoba, lubią to na co są genetycznie zaprogramowane. Nie lubią leni i osób nienadających się do niczego. Możesz być biedny a i tak być atrakcyjnym, jeżeli nie jesteś skończoną kluską. Odpada więc argument o leceniu na kasę który i tak nie byłby ich zimną kalkulacją ale instynktem, tak samo jak my nie zarzucamy sobie preferowania smukłych sylwetek. Taki hardware, DNA.
      Odnośnie jeszcze DNA - badania genomu pokazują, że "ojcowie" wychowujący nieswoje dzieci stanowią około 1% wszystkich mężczyzn wychowujących jakieś dzieci. Tak było dawniej i tak jest też dzisiaj. Nie słuchaj redpilli i ich dziwnych statystyk.

      Reasumując: Kobiety są fajne, wiadomo że są ludźmi i zdarzą się różne osoby, ale generalnie są fajne. W tych kwestiach, na których zależy mężczyznom są dużo fajniejsze od męzczyzn, nie przypadkiem -sami dokonywaliśmy selekcji, są "naszym" kolektywnym dziełem. Zakłamywanie faktów nic nie da.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob:

      We don't collect data that won't support the narrative

      W którym momencie padają te słowa? Któryś z nas chyba nie do końca uważnie obejrzał ten materiał

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: a, no to zrozumialem. Chodziło mi jedynie o te konkretne słowa, które faktycznie nie padają. Dzięki za odpowiedź

1 2 3 4 5 6 7 ... 18 19 następna