•  

    pokaż komentarz

    Pierwsza rzecz której pierwszy nie zarządził Izrael...

    Przyczyny katastrofy według mnie to ten sam bug komputera pokładowego przy uszkodzeniu czujników pitota. Są podwójne a jeden podłączony pod komputer pokładowy i autopilota nie ciągu ale położenia. To samo było kilka lat temu z samolotem lecącym do Francji z Brazylii. Jeden zespół dostawał błędne dane o prędkości i autopilot korygował obniżając dziób i doprowadził do katastrofy.

  •  

    pokaż komentarz

    A tymczasem polska linia lotnicza LOT twierdzi, że wszystko jest ok, bo piloci mają doświadczenie, a maszyny przechodzą przeglądy...

    XDDDD

    Powodzenia przy planowaniu podróży z tym pseudoprzewoźnikiem

  •  

    pokaż komentarz

    Tak od drugiej strony czy Boeingowi (jako firmie) coś grozi? Tzn. o ile pierwszą katastrofę można uznać za nieszczęśliwy wypadek, tak już druga- plus niewywiązanie się z obietnic wypuszczenia łatki- chyba kwalifikuje się na ściganie z urzędu (bo pozwy cywilne od linii lotniczych i członków rodzin to chyba już są?)?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mixxer5: Jesli wina obarczony jest producent to wlasnie on ponosi koszty odszkodowan itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Paramount: To wiem, tylko odszkodowania to generalnie kodeks cywilny, a nie odpowiedzialność karna (chociaż nie wiem jak jest za granicą). Chodzi mi o to czy możliwe jest oskarżenie kogoś z Boeinga w związku z zaniedbaniem, które doprowadziło do dwóch katastrof- bo ani nie zarekomendowali uziemienia samolotów po pierwszej katastrofie, ani nie pospieszyli się z łatką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mixxer5: Posypia sie glowy w firmie i tyle. Na dzien dwisiejszy nie wiadomo czy to system MACS stoi za katastrofami. Dlatego Etiopia nie chce aby czarne skrzynki byly sprawdzane w USA bo moga zataic informacje. Od ponad roku Boeing wiedzial o problemie bo zglaszali je piloci ze statecznosc jest zla podczas lotu do Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej. Malo tego. Piloci nie wiedza nic o tyml systemie bo nawet nie ma opisu i dzialania systemu w ksiazkach obslugi samolotu. Boeing tlumaczyl ponoc ze to zbedne bo piloci by nie zrozumieli :/

    •  

      pokaż komentarz

      @Paramount: O kurde, nieźle, o tym ostatnim to nie wiedziałem. Wg mnie to spokojnie podpada już pod kryminał, to tak jakby Tesla nie pozwalała wyłączyć autopilota, bo "kierowcy som gupi". W ogóle mnie dziwi, że w piloci to zgłaszali od tak dawna i dopiero po drugiej katastrofie te samoloty uziemiono.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mixxer5: Jeżeli okaże się że katastrofy zostały spowodowane błędem w oprogramowaniu/projekcie maszyny, to będą musieli wypłacić odszkodowanie liniom, potem pewnie rodzinom ofiar, a potem pewnie jeszcze wszystkim liniom, które straciły, przez to że musiały uziemić maszyny.
      Wszystko zależy od wyników śledztwa

    •  

      pokaż komentarz

      @Paramount: było na wykopie ze 2 dni temu, że wiedza o systemie rozchodzi się wśród pilotów drogą pantoflową i np polscy piloci wiedzą jak go wyłączyć.

      @Mixxer5: za jakiś tak będzie :P auta będą jeździć same, a ty jak będziesz sobie chciał poprowadzić, to siup na tor pod okiem instruktora. Mam tylko nadzieję że nikt nie wpadnie na pomysł zakazania i tego (patrzę na was, pomyleńce z UE)

    •  

      pokaż komentarz

      @qrzychu: No, jak to ma wyglądać tak, że auto może kupić każdy i każdy może nim jeździć i to bez prawka, ale autopilot może wyłączyć wyłącznie ktoś posiadający prawko, to spoko- nikt nie straci na takim rozwiązaniu. Ale do tego potrzeba jeszcze wielu lat pracy nad algorytmami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mixxer5: wątpię, myślę że to będzie bardziej wyglądało jak uber, tylko bez kierowców. Jak będziesz chciał na dłużej (na wyjazd na weekend) to będziesz robić jakąś rezerwację - to pokrywa 90% przypadków użycia. Może jak cię będzie stać, to będziesz miał na stałe swoje na wyłączność.

      Zonk jest taki, że jak już będzie większość aut autonomicznych, to ludzie za kierownicą pomiędzy nimi będą strasznie utrudniać działanie systemu. Jak będą same autonomiczne, to można to ustandaryzować i będą się między sobą komunikować, to umożliwi znaczne rozładowanie ruchu i wzrost bezpieczeństwa. Wstawisz w to Grażynę w passacie i wszystko się popsuje :P

      Ale spokojnie, mam nadzieję że ja mając te 20-parę lat jeszcze sobie pojeżdżę swoim autem :D

    •  

      pokaż komentarz

      @qrzychu: W zasadzie to brzmi całkiem prawdopodobnie- sieć połączonych aut, które koordynują ruch między sobą i wszystko działa jak w zegarku. Tylko trudno mi sobie wyobrazić wprowadzenie prawa, które- z dnia na dzień (bo stopniowo to nie zadziała) odbiera prawo do prowadzenia pojazdów dotychczasowym kierowcom. No i musiałbyś im- de facto- odebrać samochody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mixxer5: to się zrobi samo, po prostu zakażą homologacji nowych nieautonomicznych i jak będzie ich odpowiednio mało za te 25 lat to myk.

      Ja tam się nie mogę doczekać, aż elektryczne będą w miarę popularne i tańsze. W spaliniakach drażni mnie ręczna skrzynia biegów, bo ile faktycznie daje satysfakcję przy udanej agresywnej jeździe, to niby gdzie można tak jeździć? No i weź z tym dziadostwem stój w korku pod górkę.

      W automatach znowu drażni mnie opóźnienie między naciśnięciem gazu a przyspieszeniem. Nawet DSG w moim A3 jest średnio ogarnięte pod tym względem. Tak, jest stare, nowsze skrzynie nie są dużo lepsze. Tata miał na weekend na próbę Kia Optima z DCT i tamto już jeździło w miarę ok, ale dalej czuć wyraźnie opóźnienie.

      Masz oczywiście tryb sport, ale większość aut wtedy jeździ po prostu 1-2 biegi niżej niż powinny więc wyją i musisz i tak żonglować między S i D, albo używać łopatek, co wydaje się fajne, ale jak jedziesz agresywnie, to każde auto szarpnie przy zmianie. I wtedy sobie myślisz, kurde, jakbym miał sprzęgło to bym sobie to wyłapał i by było płynnie, może nieco wolniej, ale płynnie.

      I wsiadasz do elektryka - dajesz gaz, dostajesz fotelem po nerkach jeszcze zanim gaz dojdzie do podłogi, nieważne czy jedziesz 40, czy stoisz, czy przez ostatnie 10 min jechałeś równo. Polecam wydać hobbistycznie te 400zł i pojeździć 2h Teslą :P

      Żadnych redukcji, żadnego szarpania, żadnego palenia sprzęgła przy ruszaniu czy cofaniu pod górkę. No miodzio, zwłaszcza z włączonym creepem.

    •  

      pokaż komentarz

      @qrzychu: Aa, no to mówimy o perspektywie jakichś 50 lat- bo ze 20 minie zanim się zaczną upowszechniać autonomiczne samochody (takie, które naprawdę mogą same jeździć), a potem 20-30 zanim "wymrą" te tradycyjne. Generalnie to się zgadzam, ale zależy czy ludzie się przesiądą masowo, a nie zatrzymamy się na 20-30%, bo przecież nikt nie przepchnie prawa przy powszechnym oporze społeczeństwa (no, takiego prawa, które dość bezpośrednio ingeruje w prawa obywatela).

      Ja tam na nic nie wydam, nie mam prawa jazdy xD Dlatego autonomiczne samochody to ciekawa opcja, szczególnie dla osób, które rzadko/ w ogóle nie jeżdżą- Uberem na wakacje nie pojadę, a pociąg czy autobus nie daje takiego komfortu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mixxer5: nie masz prawka bo jesteś za młody czy mieszkasz w mieście i nie potrzebujesz? :P

      A prawo przepchną, bo raz że mogą, dwa to ma sens. Już teraz Tesle statystycznie robią więcej kilometrów bez incydentu niż statystyczny amerykanin - ale to niezbyt wysoko zawieszona poprzeczka. Jak nie będzie się dało kupić nowego zwykłego auta to nie ma opcji zostania na 20% - po prostu stare auta zgniją, prędzej czy później

    •  

      pokaż komentarz

      @qrzychu: Nie mam prawka, bo jak skończyłem kurs, to weszła nowa teoria... I zdawałem ją przez pół roku (7 razy), więc zdążyłem zapomnieć jak się prowadzi (też głupio, że nie brałem dodatkowych jazd). A obecnie nie potrzebuję, trochę nie mam czasu, bo praca i studia- jakbym się uparł to bym zrobił, ale na razie komunikacja miejska wystarcza.

      Masz rację, ale zanim takie prawo przepchną, to- przede wszystkim- autonomiczne auta muszą się upowszechnić (a w takiej Polsce to zajmie dużo dłużej, w końcu u nas królują używane auta. A co dopiero w jeszcze biedniejszych krajach), bo inaczej ktokolwiek takie prawo przepchnie, to popełni polityczne samobójstwo. W ogóle- przepchnięcie takiego prawa w USA oznacza, że w PL (i innych krajach nowej Unii) będzie multum- relatywnie tanich- aut. Więc niech będzie- na zachodzie autonomiczne auta mogą za te 50 lat całkowicie wyprzeć te sterowane przez człowieka, ale u nas to to jeszcze sporo potrwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @qrzychu: Jesli piloci wylacza to na wlasna odpowiedzialnosc. Przy wypadku to oni beda brani do odpowiedzialnosci... W lotnictwie nie mozna sobie tak od wylaczyc jakies urzadzenie... Na wszystko jest Op. Mod. i instrukcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Paramount: docelowo wyłączają, żeby uniknąć wypadku :P

    •  

      pokaż komentarz

      @qrzychu: To moze dlatego sa wypadki bo wylaczaja :p

    •  

      pokaż komentarz

      @Paramount: nie, w tych samolotach problem jest taki, że ten system ma pilnować, żeby samolot nie poszedł za bardzo w górę - przeciągnięcie. Jak klikniesz "sterowanie ręczne" i poprawiasz ręcznie, po 5s system włącza się z powrotem sam. Boening ma problem, bo w instrukcji samolotu nie ma procedury żeby to wyłączyć na stałe, ale sama procedura istnieje

  •  

    pokaż komentarz

    Oj tam, Boeing pewnie ma w blacklogu BUG-737 od dłuższego czasu i team developerów czeka ze sprintu na sprint na właściwy moment, coby nie popsuć wykresu dobieranym taskiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Wie ktoś ile tych maszyn mają amerykańskie linie i czy wpłynie to na anulacje lotów dzisiaj i jutro? Niestety ma to przełożenie na moją pracę ( ͡° ʖ̯ ͡°)