•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jakiej długości była ta lina, że kobitka chciała się zmieścić pomiędzy nimi.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekaw jestem jak była oznaczona lina i jaka była długość.

    Kierowcy tych koparek to stan umysłu inny level patologii drogowej.

    Korkowanie drogi w godzinach szczytu 30km/h, jazda środkiem drogi, żeby nikt czasem nosacza nie wyprzedził, ważenie sprzętu w łyżce a często nawet piachu czy kruszywa.
    Do tego trzy dziady w kabinie i odbijanie w lewo gdy komuś nie daj Boże uda się zacząć wyprzedzanie.

    Policja ma wyj%@?ne.
    Z nosem w suszarce nie widzą świata.

    Oczywiście do czasu gdy zagęszczarka wypadnie na pieszego podczas hamowania albo na szybę auta jadącego drogą z pierwszeństwem.

    Wtedy będą robić akcję "kopara" uprzykrzykrzając życie normalnym kierowcom koparek, chwaląc się w telewizji jak to policja dba o bezpieczeństwo po czasie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe z ilu jest składany ten samochód że go tak wygięło (naruszyło klatkę bezpieczeństwa)

    •  

      pokaż komentarz

      @hektor190: Bo ja wiem. Z opisu wynika, że wyjechali tymi ciągnikami z podporządkowanej. Jeśli bez hamowania z wjechała z głównej prosto w linkę, to mogła mieć 50-60 przy uderzeniu (albo 90, bo nie wiem czy to TZ czy nie).

      Jak widać od razu przecięło słupki A, i dopiero słupki B i ewentualnie C zatrzymały auto. Po prostu widać tu bardzo nietypowe przyłożenie siły, pod kątem którego raczej konstrukcji się nie testuje.

      Swoją drogą miała szczęście, bo pewnie była niska. Ktoś ze wzrostem 1.90m+ nie miałby głowy.

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwne ze jej pasy nie zabiły... Było blisko