•  

    pokaż komentarz

    Zabójstwo nie jest wyjściem i należy je potępić. Dostrzegam jednak masę patologii w środowiskach urzędników którzy całe życie spędzają w przymuszonych klikach dusząc się we własnym sosie. Szczególnie tam gdzie relacje są skrajnie hierarchiczne, trzeba wykonywać rozkazy, ogromny stres... czyli właśnie prokuratury. W życiu nie poznałem ani jednego normalnego prokuratora i podejrzewam że niszczy ich praca i środowisko właśnie. Ze środowiska ciężko odejść więc na co dzień zaciskają zęby dają się poniewierać przełożonym, a z drugiej strony stresująca praca z różnymi bandziorami, przestępstwami... to musi ryć banię.

    Mój kolega z podwórka miał obydwoje rodziców w prokuraturze i ilość sadyzmu, podłości w tamtej rodzinie była większa niż w niejednej patologicznej. Tylko oczywiście wszystko bardziej wysublimowane i podłe. Zresztą kto im coś zrobi? Policja? Zero miłości, wybujałe ego, bezkarność, władza. Nic dziwnego że także dzieciaki wariują.

    Przykłady - syn prokurator, Kajetan Poznański który obciął głowę młodej dziewczynie. Inna sprawa -syn prokuratora prześladował i niemal zabił sąsiada. Inna sprawa - biznesmen sadysta znęcał się nad pracownikami - syn prokuratora... to tylko kilka ostatnich lat. Całe to środowisko to taka PRL-owska patologia, nie polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: @przesympatyczny_pan: plus wspolp[raca z przestepcami tez podnosi poziom stresu. Tym bardziej jak trzeba sie im wyslugiwac.

      Poza tym jak srodowisko prokuratorów ma nie byc sadystyczne, skoro tworzone było z debili od pluga oderwanych ( awans spoleczny) , ktorzy na swoj stolek zasluzyli katujac ludzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @BaniaGonibanie: W 100% się zgadzam. W efekcie mamy dziwną mieszankę ludzi dla których to prawo i władza stanowi odnośnik z absolutnym pojęciem jakiejkolwiek moralności. Na pewno są wyjątki, wielu prokuratorów to dobrzy ludzie, ale mam wrażenie że większość środowiska jest absolutnie obrzydliwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: I przeraza, ze ta garstka prędzej zostanie wypaczona lub odejdzie, niż cokolwiek się zmieni. To juz mentalnosc niestety awansu spolecznego. Widac to nie tylko u prokuratorow, u lekarzy, adwokatów etc. Problem w tym, ze elity nam wybito, a te nowe to jakos nie za bardzo elity. Bardziej halastra z takim typowym i tepmym parciem na posiadanie i zgrywanie lepszych.

      Grupy przestepcze nie zdobyly sily na tym ze byly bezwzgledne czy super operatywne. Tylko na znajomosciach. Dlastego przy wodeczce z sedziami, prokuratorami czy tez komendantami zalatwiali wszystko i bezkarnosc rowniez.

      W koncu to tylko jeden tlumok rozumial bardziej drugiego niz tak jakiegos frajera :)

    •  

      pokaż komentarz

      @BaniaGonibanie: Jak to jakiś pisarz słusznie zauważył, Polsce w czasie II WŚ przetrącono kręgosłup moralny. Ludzie którzy wierzyli w etykę albo zginęli na wojnie albo zostali zaszczuci po niej. Ich dzieci zostały skorumpowane przez zepsuty system. Do dzisiaj lewicowo-komunistyczne środowiska śmieją się z pojęć typu honor, to dla nich absurdalne wartości. Ogólnie istnienie wartości jest chyba dla nich dyskusyjne, raczej skupiają się na świecie materialnym a poza tym są nihilistami. Reprezentantem takiego środowiska jest np Jerzy Urban. Z drugiej strony mamy nowoczesną lewicę kalkującą wszystko z liberalno-lewicowego Zachodu jak np partia Razem - niby też lewicowi jak poprzednicy ale jednak mocno ideologiczni i serio wierzą w to co głoszą. Np taki Zandberg czy nawiedzone feministki.

      Nie wiem tylko która strona jest gorsza - brak zasad moralnych czy zasady moralne które prowadzą do totalitaryzmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: W sumie efekt koncowy bedzie taki sam w wykonaniu jednych i drugich

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @mikhail78: W sumie masz rację. Co prawda protesty były wtedy często z użyciem pistoletów i przeciwko rodzącemu się komunizmowi, ale zgoda że pod względem korupcji sanacja była niewiele lepsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: Zabójstwo dokonane w taki sposób (30 ciosów nożem,tzw nadzabijanie ang. ''overkill'') występuje zawsze wtedy gdy ofiarę z zabójcą łączyły silne emocje niekoniecznie pozytywne. Można się domyślać że matka od małego była dla niego surowa,nie okazywała emocji czy też krytykowała również w dorosłym życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      domyślać że matka od małego była dla niego surowa,nie okazywała emocji czy też krytykowała również w dorosłym życiu.

      @IgorexFromOstrow: no gurwa, raczej tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan na pewno praca prokuratura jest turbo stresująca. Jest on atakowany dosłownie z każdej strony. Nikt go nie lubi. Tak jak i komornika czy policjanta . A ktoś musi te prace wykonywać. Przestępcy go nie lubią z wiadomego powodu, rodzina ofiary go nie lubi bo liczyła na najwyższy wymiar kary, ludzie go nie lubią bo to na pewno klika tfu xd ch#j że został prokuratorem bo spędził 10 lat w książkach. Grażyna z ulicy wie lepiej. Został prokuratorem przez znajomości xd. Inni się go boją. Podchodzą z dystansem. Prace ma ciężką. Ma coś takiego jak dyżury. Nie może się wygadać nikomu bo naraziłby swoich bliskich. To jaki ktoś taki ma mieć charakter? Nawet lekarze mają mniej stresującą pracę. Albo na podobnym poziomie stresu. Bo zawsze mogą się wygadać. Co prawda nie mogą zdradzić konkretnych danych ale już o przypadku choroby mogą. I często to robią np poprzez blogi czy nawet tu na wykopie. Do tego im wyżej postawiony prokuratur tym większym gównem się zajmuje. Im wyżej tym więcej polityki. A polityka to gówno do kwadratu. Prawdziwa patologia. Praca w takim środowisku wykańcza. Niszczy stosunki rodzinne. Wystarczy trochę więcej zrozumienia i pomyślenia żeby nie rzucać sądów z powietrza typu: zamknąć klike. Wszystkich zwolnić. Każdy prokurator to patologia, każdy po znajomości, byli ubecy. ( ͡° ʖ̯ ͡°) syn mógł zabić matkę z 1000 różnych powodów. Z takiej samej przykrej sytuacji jaka mogła być w innych rodzinach.

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego im wyżej postawiony prokuratur tym większym gównem się zajmuje. Im wyżej tym więcej polityki. A polityka to gówno do kwadratu. Prawdziwa patologia. Praca w takim środowisku wykańcza. Niszczy stosunki rodzinne.
      @szynszyla2018: No przecież potwierdzasz dokładnie to co ja napisałem. To środowisko niszczy psychikę ludzi. Moim zdaniem trzeba szukać jakiegoś rozwiązania i reformy, a nie chwalić patologię, bronić stan rzeczy 'bo ktoś przecież musi to robić'.

      Oczywiście że w innej rodzinie też tak może się zdarzyć, ale sam zauważyłeś że w takich rodzinach jest więcej problemów - a nie są to rodziny tzw klasycznej patologii z alkoholem i melinami. Bo w takich zwykle dochodzi do zabójstw.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan zgadzam się z tym co napisałeś. Bardziej chodziło mi o ogólnie panujący trend w którym zakłada się z góry, że reprezentanci danej grupy są tacy, a tacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan zgadzam sie z Tobą. Znam dość dobrze środowisko prawnicze i to co tam sie dzieje to istna masakra nie wspominajac juz o zachorowaniach na HIV w tej grupie. Wladza i bezkarnosc wydobywa z czlowieka najgorsze cechy.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: ¯\_(ツ)_/¯

      Badania wykazały, że Przemysław J. miał we krwi promil alkoholu. Nad ranem wrócił z imprezy do mieszkania. Nie wiadomo, co było powodem kłótni z matką.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan ciekawe czy słynne ,,...zmień pracę weź kredyt..." mogło by pomóc.

      A tak na seriomam już dosyć wyższości polityka, policjanta, użędnika, jakiegoś wójta czy prezydenta lub starosty nad ludzmi.

      Wszyscy powinni być traktowani tak samo, bez żadnych imunitetów czy uprzywilejowania !

    •  

      pokaż komentarz

      W 100% się zgadzam. W efekcie mamy dziwną mieszankę ludzi dla których to prawo i władza stanowi odnośnik z absolutnym pojęciem jakiejkolwiek moralności. Na pewno są wyjątki, wielu prokuratorów to dobrzy ludzie, ale mam wrażenie że większość środowiska jest absolutnie obrzydliwa.

      @przesympatyczny_pan: ja mam podobnie z tymi pedofilami księżami katolickimi. Niby są tacy którzy nie są ale jednak cała grupa jest obrzydliwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stulejarzysta: Mylisz się a dowodem na to jest że nie znam ani jednego przypadku żeby syn księdza mordował ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: tylko dla tego że synowie księży się z tym faktem nie obnoszą, bystry kolego z wykopu.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan:

      Moim zdaniem trzeba szukać jakiegoś rozwiązania i reformy,

      Sprawdź sobie ile czasu ma statystyczny sędzia/prokurator na zapoznanie się z aktami sprawy.

      pokaż spoiler 7 minut


      Ile średnio naraz prokurator prowadzi spraw?

      pokaż spoiler koło 80


      Pewnie nie wiesz, ale w budżetówkach ocenia się ze względu na statystykę i wyniki, także prokurator/sędzia który przyłoży się do dziesięciotomówki albo będzie brał pracę do domu (początkujący prokuratorzy/sędziowie tak zresztą robią, bo starzy dają im największe gówno) albo dostanie dyscyplinarkę, bo nie zrobi 30 innych spraw w czasie gdy będzie pracował nad tą dużą.

      Także bądźmy merytoryczni, nie liryczni. Spiski, elity z odzysku, ubecy, niszczenie psychiki, to nic nie znaczące gówno w porównaniu z nawałem pracy, a raczej czasu w jaki ma ona zostać wykonana.

      prawo i władza stanowi odnośnik z absolutnym pojęciem jakiejkolwiek moralności.

      Prokurator/sędzia działa na podstawie i w granicach prawa, nie moralności. Chcesz zmian? To idź z tym do ustawodawcy.

      Naprawdę, wieszanie psów na sędziach i prokuratorach (szczególnie tych z rejonówki/okręgówki) to jak op$!!#?!anie kasjerki w tesco, ze drogo i sklep w złej lokalizacji.

      Jeszcze apropos "zepstej, niedouczonej kasty". Na jedno miejsce jest średnio 100 chętnych. Ci ludzie uczą się po nocach i znają kodeksy na pamięć. Nie ma mowy o nepotyzmie. Wszystko idzie przez krajową szkołę, nepotyzm to będzie może 10 osób co roku, które mają wtyki na szczeblu MSa.

      Także mniej lirycznego p@@%?@!enia i rozwodzenia się na tematy o których się nie ma pojęcia, a więcej meteorytyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: "drugiej strony stresująca praca z różnymi bandziorami, przestępstwami... to musi ryć banię"

      Co ty pieprzysz? Ile oni maja kontaktu z bandziorami? Idac tym tokiem myslebia to sluzba wiezienna powinna siedziec w psychiatryku a jednak sa bardziej ogarnieci od prokuratorow, prokuratorzy sa bezkarni i zarabiaja dobra kase i j$!$! im sie w dupach, ich dzieciaki na komunie dostaja srajfony za 3tys i co tylko zechca a do tego tez sie czuja wladcami bo ich starzy maja pozycje i tez j$!$! im sie w dupach, ot cala filozofia wyzszosci nad "zwyklym" czlowiekiem

    •  

      pokaż komentarz

      Prokurator/sędzia działa na podstawie i w granicach prawa, nie moralności. Chcesz zmian? To idź z tym do ustawodawcy.

      @Camilli: Ha, ha, ha. Prokurator działa w granicach moralności i te granice są ważniejsze niż prawo. Bo prawo wynika z moralności. Inaczej możemy otrzymać np nakaz wymordowania mniejszości etnicznej (holokaust był zgodny z obowiązującym wtedy prawem btw).

      Poniżej wklejam fragment zbioru zasad etyki prokuratorów, które powinni przestrzegać, a tego nie robią. Dlaczego tego nie robią? Kwestia wychowania, zepsucia środowiska, bo etyka to sprawa własnego sumienia. Gdyby im zależało, zmieniliby system. Kto ma go zmienić jak nie oni sami? Politycy? Nie rozśmieszaj mnie.

      Co do nepotyzmu i merytoryki to wskaż fragment w którym pisałem o nepotyzmie albo przeproś za łganie i kłamliwe oskarżenia.

      pokaż spoiler i nie wiem dlaczego piszesz że mam pokazać więcej meteorytyki, jaki związek ze sprawą ma nauka o meteorytach i związanych z nimi zjawiskach?

    •  

      pokaż komentarz

      sluzba wiezienna powinna siedziec w psychiatryku

      @prawda6: Zgadzam się, wielu funkcjonariuszy powinno widywać się z psychologiem, bo ta praca również ryje banię. Piszą o tym na swojej własnej stronie internetowej sw.gov.pl Masz tu fragmencik. I co teras?

    •  

      pokaż komentarz

      W życiu nie poznałem ani jednego normalnego prokuratora

      @przesympatyczny_pan: Poznałem kiedyś prokuratora, graliśmy w MMO online, wiadomo też jakieś zloty itd. Czy był normalny? Ogólnie spoko koleś, choć z początku wstydził się przyznać kim jest z zawodu, gra była trochę pay to win, a on wydał na nią lekko kilkanaście tysięcy złotych.

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka: No tak, gry MMO to może być dla nich sensowna ucieczka z tego mrocznego świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan sędzina Lidia Jedynak prowadzi sprawę Amber Gold w Gdańsku

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: tak, tak. Mój kolega miał rodziców prokuratorów, w domu których był dramat a więc to znaczy, że w każdej prokuratorskiej rodzinie jest tak samo. Kura, czy Ty nie masz mózgu? Czy jak ktoś rozwali auto po pijaku to znaczy, że każdy kierowca to pijak?

      Ja mam kumpla który jest prokuratorem, tak jak jego żona. Mają dzieci i są normalna rodziną, ale czy to znaczy, że każdy prokurator jest normalny? Raczej nie. Jeżu ale p@?%?$#isz.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarosuaf: A przeczytałeś fragment, w którym piszę, że Na pewno są wyjątki, wielu prokuratorów to dobrzy ludzie, czy byłeś wtedy zajęty dłubaniem w nosie?

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: napisałeś też, że większość jest zryta, więc jeżeli wnioskujesz o większości na podstawie jednostkowego przypadku to nie mamy o czym rozmawiać geniuszu.

    •  

      pokaż komentarz

      Ha, ha, ha. Prokurator działa w granicach moralności i te granice są ważniejsze niż prawo

      Art. 7 Ustawy zasadniczej, czyli najważniejszego dokumentu w państwie. Jest to zasada legalizmu. Innymi słowy norma prawna/kompetencyjna, ostro określona, a nie wodnista moralność (dojdę do tego dalej).

      Zdaje mi się, że piszesz o innej sprawie, zahaczającą o filozofię prawa więc krótko zreferuję. W Polsce mamy system prawa stanowionego (ius positivum), to co przytoczyłeś to przepisy ogólne, ustawodawca konstruując przepisy szczególne ma na uwadze, by nie kolidowały z ogólnymi. Odnosząc się do konkretnej sprawy stosuje się właśnie szczególne, jako ostrzejsze.

      To o czym piszesz to realizm prawniczy bądź jakaś pochodna prawa naturalnego (podałeś zbyt mało szczegółów). Innymi słowy, ładnie brzmi w teorii, jednak w praktyce będzie zmniejszać bezpieczeństwo prawne. Zresztą sam Karl Nickerson Llewellyn na to wskazywał.

      Dlaczego tego nie robią? Kwestia wychowania, zepsucia środowiska, bo etyka to sprawa własnego sumienia.

      Jak to nie robią? Właśnie o ogólność tego zbioru etyki tu chodzi. Prawo musisz wyłożyć w sposób ostry, a nie ogólny, bo każdy co innego pojmuje pod chociażby podstawową zasadą moralności. One mogą być różne. Np. dla katolika/muzułmanina niemoralny będzie seks przed ślubem, a dla reszty społeczeństwa szczególnym wyrazem miłości łączącym dwojga ludzi.

      Gdyby im zależało, zmieniliby system. Kto ma go zmienić jak nie oni sami? Politycy? Nie rozśmieszaj mnie.

      Wiedza gimnazjalna. Proszę zreferować czym jest trójpodział władzy i różnice pomiędzy władzą ustawodawczą, a sądowniczą. Raz, raz.

      A następnie wskazać proces legislacyjny w którym władza sądownicza sama się reformuje, czy inaczej: w jakiej formie Rejonowy lub Prezes Sądu składają ustawę? Władza sądownicza jest autonomiczna i niezależna, ale tylko na podstawie stanowionego prawa, ona sama tego prawa nie stanowi.

      Co do nepotyzmu i merytoryki to wskaż fragment w którym pisałem o nepotyzmie albo przeproś za łganie i kłamliwe oskarżenia.

      Merytoryka:

      chwalić patologię, bronić stan rzeczy 'bo ktoś przecież musi to robić'

      Na pewno są wyjątki, wielu prokuratorów to dobrzy ludzie, ale mam wrażenie że większość środowiska jest absolutnie obrzydliwa.

      Mój kolega z podwórka miał obydwoje rodziców w prokuraturze i ilość sadyzmu, podłości w tamtej rodzinie była większa niż w niejednej patologicznej. Tylko oczywiście wszystko bardziej wysublimowane i podłe. Zresztą kto im coś zrobi? Policja? Zero miłości, wybujałe ego, bezkarność, władza. Nic dziwnego że także dzieciaki wariują.

      Całą tyradę argumentujesz dwoma medialnymi przypadkami i dowodem anegdotycznym "mój znajomy". Innymi słowy uprawiasz erystykę, wskazując na przykłady jednostek, rozszerzając je na całą grupę. Używasz także ogólników ( petitio principii). Nie odnosisz się do twardszych argumentów. Lawirujesz nad formą i ubolewasz, szukając winy w jakiejś spiskowej postkomunistycznej mentalności, zamiast odnieść się chociażby do czasu pracy.

      Co do nepotyzmu, moja wina. Nic o tym nie pisałem, rozszerzyłem Twoją wypowiedź.

      i nie wiem dlaczego piszesz że mam pokazać więcej meteorytyki, jaki związek ze sprawą ma nauka o meteorytach i związanych z nimi zjawiskach?

      https://sjp.pwn.pl/sjp/merytoryczny;2482421.html

      Stąd moje "bądźmy merytoryczni, nie liryczni", gdzie liryka to w mojej przenośni typowy środek stylistyczny opierający się na formie.

      @przesympatyczny_pan

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Mieszasz różne sprawy. Ja zwracam uwagę na to że etyka stoi nad prawem i stanowi jego źródło, a ty mi wklejasz odnośnik do konstytucji, która jest tylko aktem prawnym. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, nie od początku wszechświata, tylko od momentu kiedy je ludzie stworzyli przelewając swoje normy moralne na bardziej szczegółowe zapisy prawa. I kiedy wystarczająca liczba ludzi uzna że te organy postępują niezgodnie z etyką, organy są niszczone na drodze rewolucji lub reformowane (zgodnie z prawem lub siłą pozaprawnie) na drodze ewolucji. Tak działo się od początku istnienia cywilizacji i nie zapowiada się żeby coś się zmieniło.

      Co do źródeł prawa, to proszę cię nie rozśmieszaj mnie, bo wykazujesz się brakiem elementarnej wiedzy. Oczywiste jest, że prawo stanowione wynika z prawa naturalnego i wynika ze skodyfikowanych norm zwyczajowych. Hierarchia wygląda następująco : od prawa naturalnego, przez zwyczajowe, aż do stanowionego. W Polsce mamy system taki, na jaki zgadzają się mieszkańcy Polski.

      Szczególnie zaskakujące są twoje wypociny w kontekście zdarzeń z ubiegłego wieku : nazizmu, procesu w Norymberdze... mam nadzieję że znane są tobie - rzekomemu intelektualiście - pojęcia takie jak nieposłuszeństwo obywatelskie oraz formuła Radbrucha? W innym wypadku z niepokojem patrzę na przyszłość tego społeczeństwa.

      Cytowanie tu Llewellyna, który ma się do Polski nijak, jest wyjątkowo bezmyślne - tym bardziej że on sam pisał w prawie podejście naukowe nie wystarczy i jak przyjdzie co do czego, to trzeba działać przez sztukę i przeczucie/intuicję. Tymczasem intuicja i przeczucie wynika u homo sapiens w części z wychowania w kulturze, a w części z biologii ewolucyjnej (prawo naturalne). Zatem człowiek na którego autorytecie się opierasz sam przyznaje mi rację. Dziękuję za pomoc.

      Prawo musisz wyłożyć w sposób ostry, a nie ogólny, bo każdy co innego pojmuje pod chociażby podstawową zasadą moralności. One mogą być różne. Np. dla katolika/muzułmanina niemoralny będzie seks przed ślubem, a dla reszty społeczeństwa szczególnym wyrazem miłości łączącym dwojga ludzi.

      Jedno nie stoi w sprzeczności z drugim. Odbiegając od samego prawa to obrazuje to choćby dziesięć przykazań. Ech, koleżko. Ale oddaje ci, że niechcący chyba zahaczyłeś o całą problematykę społeczeństwa multi-kulti, lokalnego fraktalizmu, tego skąd wzięły się państwa oraz tego, że z sąsiadami którzy mieszkają w mieszkaniu obok jest ogólnie mniej konfliktów niż z takimi którzy mieszkają w pokoju obok. A konkretnie tego, że na danym terytorium zamieszkiwanym przez dane społeczeństwo to moralność stanowi kręgosłup je łączący, a nie prawo. Bo prawo wynika z moralności, a nie odwrotnie.

      Wiedza gimnazjalna. Proszę zreferować czym jest trójpodział władzy i różnice pomiędzy władzą ustawodawczą, a sądowniczą. Raz, raz.

      Biorąc pod uwagę stek bzdur które napisałeś wcześniej, to jakby młody uczniak zaczął popędzać starego nauczyciela - nie ładnie, nie wypada. No ale dobrze, odniosę się w skrócie do, jak się zapowiada, kolejnych bzdur.

      Pozwól, że pominę jednak sądy, bo sąd to co innego niż prokuratura. Odróżnij te dwie instytucje - są od siebie inne. To nie to samo. Zwracam na to uwagę, bo ja ani razu się do reformy sądów nie odniosłem.

      Wracając do reformy prokuratury, to sprawa jest prosta i jak mówiłem wcześniej to prokuratorzy sami powinni zabrać się do reformowania swojej instytucji. Inicjatywa ustawodawcza należy m.in. do rady ministrów, czyli m.in. do Ministra Sprawiedliwości, który stoi na czele prokuratury i ją reprezentuje. Na jego ręce powinny spływać inicjatywy reformy, a on przekazać je dalej do kolejnych etapów procesu ustawodawczego. Moralny obowiązek reformy spoczywa na samych prokuratorach bo nikt jak oni nie znają mechanizmów tej instytucji. Warunkiem jest tylko działanie w interesie społeczeństwa, a nie swoim osobistym lub swojej korporacji - dlatego właśnie potrzebna jest etyka. I jest ona ponad prawem.

      Używasz także ogólników ( petitio principii). Nie odnosisz się do twardszych argumentów. Lawirujesz nad formą i ubolewasz, szukając winy w jakiejś spiskowej postkomunistycznej mentalności, zamiast odnieść się chociażby do czasu pracy.

      Odnoszę się jasno do konkretnych argumentów. Chyba już zmiażdżyłem wszystkie twoje, czy jeszcze coś zostało? W razie czego przypomnij proszę.

      Aha, został jeszcze jeden - nadal nie rozumiesz swojego błędu. Nie rozróżniasz meteorytyki (pojęcia którego używałeś na początku) od merytoryki (pojęcia którego ja używałem). Użyłeś go np. w zdaniu

      Także mniej lirycznego p@?%?##enia i rozwodzenia się na tematy o których się nie ma pojęcia, a więcej meteorytyki.

      Co jest szczególnie ironiczne biorąc pod uwagę poziom twoich błędów, p@?%?##enia i rozwodzenia się na tematy na które nie masz pojęcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mieszasz różne sprawy.

      Nie. Jest logiczny ciąg, naprawdę mam wskazywać palcem?

      Ja zwracam uwagę na to że etyka stoi nad prawem i stanowi jego źródło, a ty mi wklejasz odnośnik do konstytucji, która jest tylko aktem prawnym.

      Ponieważ cały czas chcesz bawić się w lirykę i formę. Zresztą odniosłem się do filozofii prawnej w poprzednim poście?

      Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, nie od początku wszechświata, tylko od momentu kiedy je ludzie stworzyli przelewając swoje normy moralne na bardziej szczegółowe zapisy prawa

      W końcu coś sensownego. Jednak chyba nie postulujesz powrót do prawa zwyczajowego?

      I kiedy wystarczająca liczba ludzi uzna że te organy postępują niezgodnie z etyką, organy są niszczone na drodze rewolucji lub reformowane na drodze ewolucji.

      W gruncie rzeczy masz rację, tylko popełniasz zasadniczy błąd sugerując jakoby etyka była niezmienna.

      Co do źródeł prawa, to proszę cię nie rozśmieszaj mnie, bo wykazujesz się brakiem elementarnej wiedzy. Oczywiste jest, że prawo stanowione wynika z prawa naturalnego i wynika ze skodyfikowanych norm zwyczajowych. Hierarchia wygląda następująco : od prawa naturalnego, przez zwyczajowe, aż do stanowionego. W Polsce mamy system taki, na jaki zgadzają się mieszkańcy Polski.

      Naprawdę, ja wykazuje się brakiem wiedzy? xD A kto nie odróżnia źródeł prawa od wykładni prawa?

      Jedno nie stoi w sprzeczności z drugim. Odbiegając od samego prawa to obrazuje to choćby dziesięć przykazań

      Dziesięć przykazań jako ostre wyłożenie normy prawnej? Ty sobie żartujesz, prawda? Traktując X przykazań mitologii chrześcijańskiej (już abstrahując czy bierzemy na tapetę okrojoną katolicką wersję, czy pełną) jako część ogólną, a Biblię jako część szczególną to byłby to bubel tysiąclecia. Pierwsze z brzegu - nie zabijaj.

      Szczególnie zaskakujące są twoje wypociny w kontekście zdarzeń z ubiegłego wieku : nazizmu, procesu w Norymberdze... mam nadzieję że znane są tobie - rzekomemu intelektualiście - pojęcia takie jak nieposłuszeństwo obywatelskie oraz formuła Radbrucha?

      Które to są formą szczególną, współczesny pozytywizm prawniczy je akceptuje. Szczególną dlatego iż nadużywane, posługując się przykładem historycznym innej normy prawnej, będą początek anarchii - patrz chociażby instytucja Liberum Veto. Dlatego musi być ona obostrzona i obwarowana.

      Cytowanie tu Llewellyna który ma się do Polski nijak jest wyjątkowo bezmyślne - tym bardziej że on sam pisał w prawie podejście naukowe nie wystarczy i jak przyjdzie co do czego, to trzeba działać przez sztukę i przeczucie/intuicję. Tymczasem intuicji i przeczucie wynika u homo sapiens w części z wychowania w kulturze, a w części z biologii ewolucyjnej (prawo naturalne).

      Naprawdę mam się odnosić do tej bzdury? Weź sobie pooguglaj, jak dalej nie będziesz wiedział w którym Kościele dzwonią to Ci to rozpiszę, ale to będę odrobinę dłuższe wypociny.

      Jedno nie stoi w sprzeczności z drugim. Odbiegając od samego prawa to obrazuje to choćby dziesięć przykazań. Ech, koleżko. Ale oddaje ci, że niechcący chyba zahaczyłeś o całą problematykę społeczeństwa multi-kulti, lokalnego fraktalizmu, tego skąd wzięły się państwa oraz tego, że z sąsiadami którzy mieszkają w mieszkaniu obok jest ogólnie mniej konfliktów niż z takimi którzy mieszkają w pokoju obok. A konkretnie tego że na danym terytorium zamieszkiwanym przez dane społeczeństwo to moralność stanowi kręgosłup je łączący, a nie prawo,

      Do przykazań odniosłem się wcześniej. Natomiast społeczeństwo multi-kulti jest właśnie doskonałym argumentem wyższości pozytywizmu prawnego. Natomiast prawo nie wypływa z moralności.

      bo prawo wynika z moralności, a nie odwrotnie.

      Jednak prawo nie jest kodyfikacją moralności, chyba że chcesz penalizować seks przedmałżeński jak w jakimś arabskim bantustnie?

      Biorąc pod uwagę stek bzdur które napisałeś wcześniej, to jakby młody uczniak zaczął popędzać starego nauczyciela - nie ładnie, nie wypada. No ale dobrze, odniosę się w skrócie do, jak się zapowiada, kolejnych bzdur.

      Zła odpowiedz. Ponawiam: czym jest trójpodział władzy.

      młody uczniak zaczął popędzać starego nauczyciela

      Nawet nauczyciel z demencją powinen odróżnić źródła od wykładni. I nie, nie jest to łapanie za słówko, czy uproszczenie. To błąd osoby która w skali Krugera-Duninga znajduje się gdzieś z początku wykresu.

      @przesympatyczny_pan:

    •  

      pokaż komentarz

      Wracając do reformy prokuratury, to sprawa jest prosta i jak mówiłem wcześniej to prokuratorzy sami powinni zabrać się do reformowania swojej instytucji. Inicjatywa ustawodawcza należy m.in. do rady ministrów, czyli m.in. do Ministra Sprawiedliwości, który stoi na czele prokuratury i ją reprezentuje. Na jego ręce powinny spływać inicjatywy reformy, a on przekazać je dalej do kolejnych etapów procesu ustawodawczego. Moralny obowiązek reformy spoczywa na samych prokuratorach bo nikt jak oni nie znają mechanizmów tej instytucji. Warunkiem jest tylko działanie w interesie społeczeństwa, a nie swoim osobistym lub swojej korporacji - dlatego właśnie potrzebna jest etyka.

      k@?$a mać, no xD Autonomiczne organy prokuratur zwracają się do MSa, a ten dyktuje reszcie rządu co mają robić, bo z grubsza o to Ci chodzi. No ja p?$!%@@ę xD

      Prokuraturzy (jak i sądy) muszą są apolityczni i nie mają ŻADNEJ inicjatywy ustawodawczej.
      http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20160000177

      Ty natomiast na chłopski rozum chcesz rozwiązać problem, no gratuluję. Na pewno nikt na to nie wpadł wcześniej.

      Odnoszę się jasno do konkretnych argumentów. Chyba już zmiażdżyłem wszystkie twoje, czy jeszcze coś zostało? W razie czego przypomnij proszę.

      Nie odnosiosłeś się do:

      1. Czasu pracy prokuratorów.
      2. Do Konstytucji odniosłeś się pobieżnie, jakby nie była ona najważniejszym dokumencie w państwie. Po prostu pominąłeś fakt iż każda ustawa musi być z nią zgodna i przeszedłeś na bardziej ogólny grunt filozofii prawnej.
      3. Nie odpowiedziałeś czym się trójpodział władzy, a wskazanie trybu w jakim to Prokuratura miała się sama zreformować... jest to tryb: myślenie życzeniowe, forma: chłopski rozum.
      4. Mojego zarzutu o erystykę co do rozszerzania wypowiedzi i na podstawie 2 przypadków i jednego dowodu anegdotycznego formułowania wniosków o całej grupie.

      Aha, został jeszcze jeden - nadal nie rozumiesz swojego błędu. Nie rozróżniasz meteorytyki (pojęcia którego używałeś na początku) od merytoryki (pojęcia którego ja używałem). Użyłeś go np. w zdaniu

      Naprawdę sugerujesz iż nie była to literówka, tylko miałem na myśli naukę o meteorytach i związanych z nimi zjawiskach. To jest tak żenująca próba erystyczna, że aż urocza XD

      Co jest szczególnie ironiczne biorąc pod uwagę poziom twojego p?$!%@@enia i rozwodzenia się na tematy na które nie masz pojęcia

      Czekaj czekaj. Sam pomyliłeś źródła prawa z wykładnią, a to mi zarzucasz brak wiedzy iż użyłem słowa "meteorytyka" zamiast "merytoryczny" sugerując iż chciałem do dyskusji wrzucić meteoryty, zamiast zwykła literówka?

      Jesteś pocieszny, chłopcze xD

      @przesympatyczny_pan:

    •  

      pokaż komentarz

      @przesympatyczny_pan: Ale jak jak to od razu zarzut "zabójstwa.."? Przecież normalnie powinno być "uszkodzenie ciała..." z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu, które prowadzi do.. itp. Tak przynajmniej wygląda 90% procesów gdy 15 chłopa skalo komuś po głowie...(づ•﹏•)づ

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli:

      Nie. Jest logiczny ciąg, naprawdę mam wskazywać palcem?

      Nie. Było to nielogiczne, inaczej wskaż palcem.

      Ponieważ cały czas chcesz bawić się w lirykę i formę. Zresztą odniosłem się do filozofii prawnej w poprzednim poście?

      Miło mi że traktujesz moją komunikację jako dzieło literackie i przypisujesz mu taką kategorię, ale po prostu opisuję rzeczywistość że etyka stoi ponad prawem czego zdajesz się do tej pory nie rozumieć.

      W końcu coś sensownego. Jednak chyba nie postulujesz powrót do prawa zwyczajowego?

      A gdzie postuluję?

      W gruncie rzeczy masz rację, tylko popełniasz zasadniczy błąd sugerując jakoby etyka była niezmienna.

      Będziesz taki miły i pokażesz miejsce w którym piszę że etyka jest niezmienna?

      Naprawdę, ja wykazuje się brakiem wiedzy? xD A kto nie odróżnia źródeł prawa od wykładni prawa?

      Naprawdę ty wykazujesz się brakiem wiedzy zadając takie pytania. Niepotrzebnie się podniecasz zamiast po prostu odnieść do meritum.

      Dziesięć przykazań jako ostre wyłożenie normy prawnej? Ty sobie żartujesz, prawda? Traktując X przykazań mitologii chrześcijańskiej (już abstrahując czy bierzemy na tapetę okrojoną katolicką wersję, czy pełną) jako część ogólną, a Biblię jako część szczególną to byłby to bubel tysiąclecia. Pierwsze z brzegu - nie zabijaj.

      Chcesz powiedzieć że (skoro już odeszliśmy od prawa i dla przykładu używamy przykazań) starotestamentowe deontologiczne określenie nie zabijaj nie jest ostre? Pokaż mi w nim w takim razie np. lukę intra legem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      Które to są formą szczególną, współczesny pozytywizm prawniczy je akceptuje. Szczególną dlatego iż nadużywane, posługując się przykładem historycznym innej normy prawnej, będą początek anarchii - patrz chociażby instytucja Liberum Veto. Dlatego musi być ona obostrzona i obwarowana.

      Ze śmiechu mi zajady popękają. Co dokładnie masz na myśli mówiąc anarchia? Formę struktury społeczno-politycznej? Chaos? Poza tym to jakiś stek bzdur - te środki są twoim zdaniem nadużywane według wykładni prawa pozytywnego, które wynika i jest poniżej etyki, prawa naturalnego. Nie potrafisz wyjść poza ciasne ramy które ci wtłoczono do głowy. A jak doszedłeś z nieposłuszeństwa obywatelskiego do liberum veto, to w ogóle jaja. Przedstawisz mi twój ciąg logiczny? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      Naprawdę mam się odnosić do tej bzdury? Weź sobie pooguglaj, jak dalej nie będziesz wiedział w którym Kościele dzwonią to Ci to rozpiszę, ale to będę odrobinę dłuższe wypociny.

      Ale czego dokładnie nie rozumiesz to ci wytłumaczę dokładnie. Tylko napisz gdzie konkretnie masz dziurę w swoim rozumieniu.

      Do przykazań odniosłem się wcześniej. Natomiast społeczeństwo multi-kulti jest właśnie doskonałym argumentem wyższości pozytywizmu prawnego. Natomiast prawo nie wypływa z moralności.

      Społeczeństwo multi-kulti będzie doskonałym argumentem na rzecz pozytywizmu prawnego o ile ten eksperyment potrwa z sukcesem przynajmniej jeszcze ze sto lat, co wcale nie jest takie pewne.

      Natomiast prawo nie wypływa z moralności.

      Kiwam się w fotelu ze śmiechu - a z czego wypływa prawo jak nie z moralności?

      Jednak prawo nie jest kodyfikacją moralności, chyba że chcesz penalizować seks przedmałżeński jak w jakimś arabskim bantustnie?

      A jaki związek ma moralność z seksem przedmałżeńskim? Przecież w naszym kraju taki seks to norma moralna.

      Zła odpowiedz. Ponawiam: czym jest trójpodział władzy.

      Zupełnie się pogubiłeś na etapie inicjatywy ustawodawczej. Proszę, uspokój się, zamknij przeglądarkę, wyłącz komputer, zaparz herbatę i pomyśl w spokoju nad bzdurami które tu wypisujesz.

      Nawet nauczyciel z demencją powinen odróżnić źródła od wykładni. I nie, nie jest to łapanie za słówko, czy uproszczenie. To błąd osoby która w skali Krugera-Duninga znajduje się gdzieś z początku wykresu.

      Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz, to doprawdy pocieszne.

      k#$#a mać, no xD Autonomiczne organy prokuratur zwracają się do MSa, a ten dyktuje reszcie rządu co mają robić, bo z grubsza o to Ci chodzi. No ja p?%#@$@ę xD

      Niestety sofistyka u ciebie mocno, chochoły też, chyba że wskażesz miejsce gdzie pisałem że MS dyktuje reszcie rządu co mają robić. Nie tak działają procesy demokratyczne.

      Prokuraturzy (jak i sądy) muszą są apolityczni i nie mają ŻADNEJ inicjatywy ustawodawczej.
      AHAHAHAHAHAHAH...

      pokaż spoiler ... HAHAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHA


      Imbecylu, pod postem wklejam działania prokuratorów zapisane w oficjalnym statucie związku zawodowego - działają w nim głównie aktywni prokuratorzy (nie w stanie spoczynku) którzy opracowują kolejne projekty ustaw, opiniują je, biorąc jednocześnie aktywny udział w inicjatywach ustawodawczych. PROJEKT USTAWY TO ELEMENT PROCESU USTAWODAWCZEGO. Tak jak mówiłem - mogą składać na ręce MS opinie, projekty, które ten dalej przekazuje dalej do kolejnych etapów procesu ustawodawczego. Pomijam już niezliczone konferencje na których sami prokuratorzy systematycznie debatują nad zmianami w systemie oraz spotkania. Mówimy tylko o oficjalnych działaniach oczywiście.

      Ty natomiast na chłopski rozum chcesz rozwiązać problem, no gratuluję. Na pewno nikt na to nie wpadł wcześniej.

      Wpadli, wpadli i to prokuratorzy.

      Nie odnosiosłeś się do:
      1. Czasu pracy prokuratorów.


      Ale do czego chcesz żebym się odnosił? Napisałem że są poddawani presji, ty dodałeś szczegółowo że mają mało czasu i dużo pracy, no i co z tego? Potwierdzasz mój początkowy argument.

      2. Do Konstytucji odniosłeś się pobieżnie, jakby nie była ona najważniejszym dokumencie w państwie. Po prostu pominąłeś fakt iż każda ustawa musi być z nią zgodna i przeszedłeś na bardziej ogólny grunt filozofii prawnej.

      No i na czym polega problem? Na czym polegają twoje marzenia, co konkretnie ci wytłumaczyć?

      3. Nie odpowiedziałeś czym się trójpodział władzy, a wskazanie trybu w jakim to Prokuratura miała się sama zreformować... jest to tryb: myślenie życzeniowe, forma: chłopski rozum.

      Pokazałem dokładnie jak prokuratura ma się zreformować (opinie, MS, rząd, i normalna inicjatywa ustawodawcza) czego konkretnie nie rozumiesz? Co ci wyjaśnić?

      Mojego zarzutu o erystykę co do rozszerzania wypowiedzi i na podstawie 2 przypadków i jednego dowodu anegdotycznego formułowania wniosków o całej grupie.

      Dowody oparte na relacjach świadków, wywiadach, są jak najbardziej prawidłowe - tzw badania jakościowe i stanowią dobry wstęp do badań ilościowych. Tym niemniej chyba zapominasz że jesteś na portalu ze śmiesznymi obrazkami a nie na łamach pisma Przegląd Socjologiczny Prokuratury RP, i w formie w publicystycznej takie dowody to absolutnie stosowna rzecz. Zresztą wystarczy spójrz na ilość osób których doświadczenia się z moimi zgadzają. Na tą chwilę 307 plusów, 12 minusów. Pomyśl chwilę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Naprawdę sugerujesz iż nie była to literówka, tylko miałem na myśli naukę o meteorytach i związanych z nimi zjawiskach. To jest tak żenująca próba erystyczna, że aż urocza XD

      Spodziewam się po tobie wszystkiego po tym co wyżej pisałeś. Ale to słodkie jak próbujesz się tłumaczyć.

      Czekaj czekaj. Sam pomyliłeś źródła prawa z wykładnią, a to mi zarzucasz brak wiedzy iż użyłem słowa "meteorytyka" zamiast "merytoryczny" sugerując iż chciałem do dyskusji wrzucić meteoryty, zamiast zwykła literówka.

      Gdzie konkretnie pomyliłem?

      źródło: imbecyl.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Największa patologia w artykule jest opisana na samym początku: "Od trzech lat przebywa w areszcie. ".

    Od 3 lat nie mogą skazać gościa w prostej sprawie karnej z naocznym świadkiem? Mam nadzieję, że jak już go skażą na dożywocie to otrzyma zadośćuczynienie za bezpodstawnie długi areszt i będzie mógł sobie kupić więcej krakersów w sklepiku ZK.

    •  

      pokaż komentarz

      @WolnoscRownoscBraterstwo:

      jak już go skażą na dożywocie to otrzyma zadośćuczynienie za bezpodstawnie długi areszt
      Nie otrzyma, chyba że dostanie wyrok krótszy niż czas trwania aresztu, a na to się nie zanosi.
      Ale zgadzam się, że to postępowanie nie powinno było tyle trwać, chyba że istniały jakieś okoliczności wymagające opinii biegłych. Strzelam, że pewnie było kilka opinii psychiatrycznych, na to się jednak długo czeka.

    •  

      pokaż komentarz

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Nie wiem co Cie dziwi, to jest trudna sprawa, trzeba określić realacje i dlaczego doszło do tego czynu (i to nie tylko z jego wersji, a wielu), jeśli się nad nim całe życie znęcała psyhicznie, to nie miał szans inaczej się ukształtować jako dziecko. To jest jej wina, nie jego, to ona stworzyła swego oprawce i potwora. Nie każdy dzieciak ma tyle siły psyhicznej aby wytrzymać znęcanie się się psyhiczne od najmniejszych lat. Wiadomo nie powinien zabijać, przyszedł po imprezie i zrobiła akcje, tym razem nerwy puściły na maksa i mu kompletnie odj!@!ło i doszło do tragedii.

  •  

    pokaż komentarz

    Sędziowie, prokuratorzy i policjanci to najbardziej zwyrodniałe "kasty" w Polsce. A ona była nie byle kim tylko wiceszefową prokuratury okręgowej czyli szajba odbiła od nadmiaru władzy i bezkarności. Mam nadzieję ze syna wypuszczą i sprawę umorzą :) jak zwykłym Polakom umarzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prolife tak jak wiadomo największą patologia w tym kraju są: prokuratorzy, sędziowie, policjanci, lekarze i bankierzy to największa patologia w tym kraju. Wszyscy po znajomości zatrudnieni. Klika jak ch#j XD . Nie to co typowa polska Grażyna z synkiem sebusiem który zawsze był dobrym chłopcem i dzień dobry mówił. Tylko czasami Grażyna wynosiła z zakładu papier toaletowy, a synuś czasami kradł części z okolicznych golfów. Nie, to tamta pierwsza grupa to patologia i skaza na narodzie polskim, a druga grupa to uciśnieni Polacy przez krwawe elity. XDDD ja nie wiem dlaczego nadal Polacy mają takie urojenia. To jakiś kompleks niższości. Flashbaki z PRL? Czy jak?

    •  

      pokaż komentarz

      @szynszyla2018: przeciez tu caly czas jest PRL a zwlaszcza w "wymiarze sprawiedliwosci". Jestes pewnie powiązany z tym syfem i dlatego ich bronisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prolife nie jestem powiązana. Tylko nie popieram stosowania odpowiedzialności zbiorowej. Bo to do niczego nie prowadzi. A jedynie pogarsza sytuację. Jeśli trzeba kogoś potępiać to konkretną jednostkę, a nie całą grupę. Zgadzam się jest tam jeszcze PRL ale czy to wina jakiegoś randomowego ktosia np prokuratura rejonowego na zadupiu. Przecież on może wykonywać swoje obowiązki jak najbardziej prawidłowo, a zbiera baty za tych z samej góry. Nawet u niego może być ok, a na górze być PRL. A na samej górze są politycy, ministrowie. To oni odpowiadają za ten burdel a nie jakieś randomy na najniższym szczeblu. To dotyczy każdej grupy zawodowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prolife: dobry jesteś agent :D a teraz pomyśl gdy taki gość z wykończeniówki okradnie Cię na grunt wiedząc, że płytki potem mogą odpaść ale on zaoszczędzi 80 zł a resztę ma w chuju. Taki taksówkarz co rżnie głupa i jedzie innym osiedlem, żeby op?%!$#@ić Cię na 10 zł. Pomyśl jak Ci prości ludzie robiący w c$$?@ na takie grosze Polaka rodaka to co oni by z nim robili jakby mieli większe możliwości. Łatwo swoją opinię budować na jednostkach albo ludziach chorych bo nie oszukujmy się ta praca to wielkie obciążenie psychiczne i stąd też funkcjonuje coś takiego jak stan spoczynku. Dla Ciebie i tak każdy sędzia czy prokurator to złodziej bo opisali w mediach jednostkowy przypadek gdy jakiemuś odj$$!ło i ukradł pendrive ze sklepu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @szynszyla2018 Czasami potępia się całą grupę, bo poszczególne jednostki kierują się tymi samymi zasadami i przejawiają te same zachowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prolife: 30 ciosów nożem, a później zaatakował nożem przypadkowego przechodnia - czyli nie jest to człowiek normalny, któremu tylko "puściły nerwy". Jest niebezpieczny dla otoczenia. Nie rozumiem, dlaczego mieliby go uniewinnić.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko czasami Grażyna wynosiła z zakładu papier toaletowy, a synuś czasami kradł części z okolicznych golfów. Nie, to tamta pierwsza grupa to patologia i skaza na narodzie polskim, a druga grupa to uciśnieni Polacy przez krwawe elity.

      @szynszyla2018: świat nie jest czarno biały - jest jeszcze grupa ludzi pomiędzy tymi patusami starająca się żyć GODNIE. Patusy "na górze" sa bardziej niebezpieczne społecznie niż patus kradnący koło z samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Relewantna: bandyci z policji i sądów też sa niebezpieczni dla otoczenia a jednak chodzą wolno i sędziowie ich kryją i bredzą cos o roztargnieniu albo awariach kamer. Nie takie rzeczy przyklepywali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prolife: co nie znaczy, że i tę sprawę powinni 'przyklepać'.

  •  

    pokaż komentarz

    A co z tym co zabil korepetytorke z Radomia ?

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli dziecko zabija rodzica to raczej wina w sensie logicznym jest po stronie rodzica.