•  

      pokaż komentarz

      @dktr: W 16:19 jest o tym mowa ale polecam cały film. TL;DW Quake "wspomógł" Intel w walce o dominację na rynku poprzez Johna Carmacka, który odkrył w trakcie programowania, że operacje FPU (zmiennoprzecinkowe) oraz na liczbach całkowitych wykorzystują inną część procesora przez co te operacje efektywnie mogą się na siebie nakładać i w rezultacie wykonywać dwukrotnie szybciej. Procesory Cyrix nastawione były na operacje biznesowe i pomimo tego, że dobrze radziły sobie z grami 2D to w 3D po prostu poległy, ponieważ te operacje nie nachodziły na siebie. Jeśli coś pomieszałem to proszę o poprawkę :) Warto też dodać, że akcelerator Voodoo niezbyt fajnie działał (wcale) z prockami Cyrix i ich płytami głównymi. Wtedy komputery się składało, i trochę to była lipa u klientów, którzy np. kupili sobie komponenty i byli zdziwieni, że nie działa.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      ponieważ te operacje nie nachodziły na siebie

      @hakeryk2: nie były wykonywane równolegle w tym samym czasie na dwóch różnych jednostkach obliczeniowych

    •  

      pokaż komentarz

      @hakeryk2: tak, wydajność to jedno, drugą sprawą było, że te procesory potrafiły się spalić z byle powodu, a nikt nie lubił takich "niespodzianek".

    •  

      pokaż komentarz

      @hakeryk2: ten Carmack to powinien Nobla dostać.

    •  

      pokaż komentarz

      Intel w walce o dominację na rynku poprzez Johna Carmacka, który odkrył w trakcie programowania, że operacje FPU (zmiennoprzecinkowe) oraz na liczbach całkowitych wykorzystują inną część procesora przez co te operacje efektywnie mogą się na siebie nakładać i w rezultacie wykonywać dwukrotnie szybciej.
      @hakeryk2: "odkrył" w sensie przeczytał dokumentację procesora?

    •  

      pokaż komentarz

      "odkrył" w sensie przeczytał dokumentację procesora?

      @xeeeeeeenu: Przeczytaj notę dowolnego x86 to zobaczysz jakie to 'proste'. Carmack to pieprzony geniusz, silnik Wolfa zrobił dla zakładu, obliczenia tekstur w Doomie pakował do cache ile wejdzie, to dzięki jego sprytnym pomysłom całość była grywalna na sprzęcie z tamtej epoki. Do tego trzeba mieć łeb, to wszystko na długo przed stackoverflow i tym podobnych stronach więc trzeba było przecinać gąszcz samemu. Przetarł szlaki i pokazał drogę, od Wolfa wszystko się zaczęło i trwa do dnia dzisiejszego. Później było już tylko gorzej... dla konkurencji. To Carmack dobił Amigę i to jedyne co mogę mu osobiście zarzucić.

    •  

      pokaż komentarz

      @xeeeeeeenu takie spłacenie tematu to albo ignorancja, albo niewiedza

    •  

      pokaż komentarz

      Przeczytaj notę dowolnego x86 to zobaczysz jakie to 'proste'.

      @tank_driver: No ale przecież dokładnie takie rzeczy są opisane w manualach Intela. To nie jest jakaś tajemna wiedza, każdy programista zajmujący się bardziej niskopoziomowymi rzeczami o tym wie. Dla ciekawych tematu są jeszcze optimization guides Agnera Foga (chociaż tego akurat w czasach Carmacka nie było, co tłumaczy czemu optymalizował tylko pod jeden cpu ( ͡° ͜ʖ ͡°)).

      Generalnie śmieszy mnie robienie jakiegoś bożka z Carmacka. To był był bardzo dobry programista, ale takich jak on było wielu. Jedynym powodem czemu akurat on jest taki znany, jest sukces komercyjny jego gier.

    •  

      pokaż komentarz

      @xeeeeeeenu: Nie ja dałem Ci minusa, wyrównałem plusem. Carmack jest znany bo dał rozrywkę milionom i mocno napędził rynek PC.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Amigę zabiło samo Commodore i jej niedorzeczna polityka (zamknięta architektura, oszczędności nie tam gdzie trzeba). Do tego nie trafiła do biur bo była niesłusznie kojarzona tylko z graniem. Gwoździem do trumny była produkcja ... klonów pecetów.
      A sam Doom czy Quake świetnie działa na Amigach. Swego czasu miałem Amigę + pc i po lanie graliśmy w Quake z kumplami. Miałem ubaw jak zbierałem ich szczęki z podłogi, gdy dowiadywali się, że tak się da :)

    •  

      pokaż komentarz

      @123tomek: Hej, mam 8 Amig, w tym dwie, trzy które pociągną Dooma, i dwie które pociągną też i Quake (060@66 + PPC@333). Tylko że teraz to już za późno, a w czasach kiedy Doom wyszedł to Amiga z dopałem który Dooma pociągnie kosztowała więcej niż mocne 386 czy 486. Pomijam fakt że znośna wersja Amigowa wyszła dużo później niż premiera na PC, na pewno jakiś czas po publikacji źródeł Dooma, nie mam czasu teraz szukać.
      Amigę zabił Mehdi Ali który uwalił dział R&D, AAA czy Hombre nie ujrzały światła dziennego, świat poszedł w gry 3D do których Amiga nie była przygotowana wogóle (okropny dla programisty 3D tryb plannar, procesory ze zbyt mała ilością cache, brak pamięci fast w standardzie). No i się zesrało, oczywiście że klika zdolnych programistów była w stanie przejść ponad słabości i coś tam ukleiła w 3D dla Amig, ale teren był już pozamiatany, PC królowały zarówno w biurach, urzędach jak i w domach. Przegapili szansę, świat poszedł inna drogą, GLOOM nie był w stanie zastąpić krwistej rąbanki jaką był Doom.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: > Hej, mam 8 Amig,

      Ok "biere" wszystkie ;) Ja mam trzy w tym jedną PPC ale chętnie poszerzę grono o kolejne :)

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem w pierwszym pececie od optimusa cyrixa 486DX 25/33MHz - Comanche odlatywał po naciśnięciu przycisku turbo :)

  •  

    pokaż komentarz

    Cyrixy miały problem z wieloma kwestiami w odróżnieniu od procesorów produkowanych przez AMD. Cyrix miał wiele świetnych rozwiązań których nie udało się przekuć w sukces komercyjny. Chyba jako pierwsi produkowali układy typu APU.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: AMD miało ten sam problem z operacjami zmiennoprzecinkowymi co Cyrix. Pamiętam, że na procesorze K5 wszystkie gry 3D chodziły jak kupa w porównaniu do odpowieników Intela z tamtego czasu. Dopiero w K6 jako tako rozwiązali ten problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daleki_Jones: O ile pamiętam to procesory AMD miały inne oznaczenia. Tzn. AMD K5 133 wcale nie był taktowany zegarem 133MHZ. Stąd ten rozjazd między oryginalnym Pentium a AMD - przyczym chyba było na odwrót. AMD było relatywnie szybsze od Pentium.

      http://www.cpu-world.com/Compare/776/AMD_K6_200_MHz_(AMD-K6-200ALR)_vs_Intel_Pentium_MMX_166_MHz_(BP80503166).html

    •  

      pokaż komentarz

      @Daleki_Jones: W AMD K6 dodali instrukcje 3D NOW! które też jakoś dupy nie urywały, programy prawie w ogóle z tego nie korzystały a gry zero. Pamiętam że na K6-400 divxy się cieły kiedy na Celeronach 266-300 filmy ładnie się odświeżały. K5 - K6 to były padaki, dopiero AMD Athlonem i Duronem urywał dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pabick: divixy ładnie chodziły zarówno na P200MMX jak i na K6 (oba procesory miały bardzo podobną wydajność jeśli chodzi o filmy).

      Celeron (czyli faktycznie Pentium 2) nie był do niczego potrzebny - wystarczyło przekomponować MPlayera z optymalizacją na taki procesor jaki się posiadało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pabick: ja się przesiadłem z cyrixa m2 właśnie na k6 i powiem ci, ze skok wydajnosciowy byl olbrzymi. Sluzyl ki dlugo, wlasnie do czasu pojawienia sie xvida kodeka, ale tu juz zadne procesor 200 mghz spbie nie radzil

    •  

      pokaż komentarz

      @Pabick: k6 2 jak dobrze pamietam nie mialo kaszu dlatego to byla lipa dopiero k6 3 zaczelo robic robote. Mialem k6 2 450 i to byla lipa i di tego c?@#$ sie krecil na w miare wypasionej plycie dfi zato kolega mial k6 3 450 i to juz sobie radzilo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: divixy na 200? pogięło Cię? No chyba że mówimy o rozdzielczosci 200x100 ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: Miałem płytę główną VIA z procesorem Cyrix 500 MHz (chłodzenie pasywne - wystarczał sam Radiator). Była to płyta maleńkich rozmiarów (coś jak micro ITX) wraz zintegrowaną karta graficzną. Karta grafiki miała jakieś 16 albo 32 MB. Na płycie głównej były też dwie karty sieciowe zintegrowane (RJ45) oraz staromodny modem telefoniczny a także 2xUSB 1.0 oraz na płycie jedna szyna PCI. No nie powiem wydajna konfiguracja mieszcząca się w obudowie wielkości dekodera satelity. Cała płyta główna z procesorem były jakoś z końca lat "90 a na początku lat 2000 odsprzedałem ją spokojnie za ok 500 zł a walczących na aukcji było pełno. Na tym zestawie zainstalowałem Windows 98 i świetnie działał. Grafika miała jakieś tam może i mało wydajne ale wsparcie DirectX.

    •  

      pokaż komentarz

      @neoartysta86 były takie płyty o nazwie VIA Epia z Cyrixem na pokładzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: Wiem, że takie były ale one miały niewymienny procek. Nie to nie była ta.... ja miałem ze zwykłym gniazdem Socket 370 (takim jak pod PIII) i ja miałem z procesorem Cyrix 500 MHz. A płyta była od VIA. Używałem tego przez krótki czas kilku lat pod kineskopowym TV jako odtwarzacza filmów DivX/RMVB bo jeszcze tam wyjście TV (Cinch) było zintegrowane na tej płycie głównej.

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: normalnie działa w takiej rozdzielczości jak mają typowe 700MB ripy czyli zwykle coś w okolicach 300×640.

      Przez kilka lat oglądałem divixy na P200MMX (który był faktycznie P166MMX tylko podkręconym do 200), bardzo ładnie dawało radę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Do DivXów niestety ale trzeba było mieć ciutkę mocniejszy sprzęt. Mi się udawało odtwarzać DivXy dopiero na Pentium II 266MHZ. To była taka minimalna granica. Dużo zależało też od karty graficznej - jak miałeś dobrą kartę ATI to sporo to pomagało.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: bardzo dużo zależy od programu i jak jest on on zoptymalizowany. W tamtych czasach wyboru wielkiego nie było albo miałeś MPlayera albo nie, innych sensownych odtwarzaczy wtedy nie było.
      Dopiero później już w czasach athlonów, część dekodującą filmy wydzielono z MPayera do oddzielnej biblioteki - ffmpeg a ona dała początek innym odtwarzaczom mającym podobną wydajność np VLC.

      Karta graficzna miała znaczenia jak chciałeś obraz skalować - ale to nie było potrzebne, wystarczyło kazać odtwarzaczowi dostosować tryb graficzny do rozdzielczości filmu - wtedy „skalowaniem” zajmował się monitor.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Pamiętam doskonale czasy pierwszych DivXów - wtedy miałem właśnie Pentium 200MMX - gdzie w koło dzieciaki miały już nawet Pentium III 500MHZ.

      W tamtych czasach królowało instalowanie różnych kodeków i w sumie to one decydowały o wydajności. Najlepiej zoptymalizowanym kodekiem który najmniej obciążał procek był DivX w wersji 5.0. "Pirackie" kodeki MPEG-4 (Angel Potion, 3vix itd.) zaadaptowane z Windows Media Video nie miały praktycznie aż tak dobrej wydajności. Możliwości dekodowania MPEG-4 na Pentium 200MMX kończyło się na rozdzielczości 320x240 lub ew. 352x288 (1/2PAL) przy całkiem dobrej karcie graficznej. Wiem, że niektóre odtwarzacze potrafiły korzystać ze specyficznych trybów kart graficznych - m.in. ATI Rage posiadał sprzętowy overlay oraz podwójne buforowanie dzięki czemu odciążało trochę CPU przy dekodowania DivXów.

      Mplayer pod Linuxem używał bardzo zoptymalizowanych dekoderów które tak jak piszesz weszły w pakiet ffmpeg. Wtedy spokojnie dało się dekodować MPEG-4 w rozdzielczościach już na poziomie 640x480 albo 720x480 na maszynie pokroju Celerona 450MHZ lub na Pentium II 266/300.

      W późniejszym czasie kiedy przeszedłem z Windowsa na Linuxa zobaczyłem jak świetnie pod Linuxem da się dekodować klipy o rozdzielczościach 720P i potem 1080i już nawet na sprzęcie klasy Athlon XP.

    •  

      pokaż komentarz

      W tamtych czasach królowało instalowanie różnych kodeków i w sumie to one decydowały o wydajności.
      @brokenik: i to był podstawowy błąd. Ludzie kombinowali z kodekami wyciągniętymi niewiadomio skąd, a wszystkie działały źle.
      A'rpi napisał od podstaw własny program który nie potrzebował żadnych kodeków, był tak z 3 razy szybszy a w dodatku dostępność źródeł pozwoliła go optymalizować pod różne procesory (dało się zrobić użytek z tego 3Dnow albo MMXa).

      Ze wspomagania karty graficznej wykorzystywane było jedynie przetwarzanie kolorów z przestrzeni YUV na RGB (to potrafił nawet mój tseng) i przy mocniejszych kartach opcjonalnie skalowanie obrazu.

      Karty obsługujące VDPAU to czasy dużo późniejsze - gdy się to pojawiło, procesory były już na tyle mocne, że wspomaganie się kartą graficzną przy dekodowaniu video nie było już zupełnie potrzebne dla zachowania płynności (może z wyjątkiem telefonów gdzie początkowo procesory były jeszcze słabe).

      Zresztą ze skonfigurowaniem wyjścia video była niezła zabawa, wyjść do wyboru było kilka i każde miało jakieś swoje zalety i wady. Na najsłabszym sprzęcie najlepsze okazało się zwykłe VESA/SVGA bo pozwalało uruchomić goły odtwarzacz bez xserwera managera okienek i masy innych rzeczy chodzących w tle.

      Pentium II 266/300.
      Na takim sprzęcie działało już pełnowymiarowe DVD - czyli 480×720
      Podobnie jak na 300MHz celeronie - bo przy odtwarzaniu filmów nie był on wolniejszy od Pentium II.

      Na athlonach /pentium3 powyżej 1GHz dało się już oglądać nawet HD (o ile nie miało ono jakoś super wysokiego bitrate) co sam miałeś okazję zauważyć.

      W późniejszym czasie kiedy przeszedłem z Windowsa na Linuxa
      Odtwarzacze pod windowsa oraz sam windows był mocno w tyle jeśli chodzi o odtwarzanie filmów.
      MPlayera na windowsie udało się uruchomić dopiero po kilku latach od jego powstania i nie wszystkie optymalizacje oraz wyjścia były dostępne.

      Sytuacja z oglądaniem filmów pod windowsem była tak zła, że powstało takiego jak movix - mini dystrybucja linuksa wyposażona tylko w odtwarzacz do filmów - dla osób które chcą mieć windowsa i nie chcą instalować normalnego linuksa - a chciały by mieć możliwość oglądania filmów.
      Dało się to uruchomić z płyty bez instalacji i mieściło się w całości w pamięci, czyli płytę można było nawet wyjąć i zamienić na inną z filmem (albo można go było nagrać na płycie z filmem jeśli było tam 8MB wolnego).

      Widzę dlaczego myślisz, że się nie dało oglądać DVIxów na P200 - po prostu używałeś windows media player a on tego nie potrafił (wszelkie inne windowsowe odtwarzacze były w tym czasie jedynie nakładkami na wmp).

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Moja praca maturalna z polskiego to była płyta CD z Movixem na pokładzie :D Na której był film nakręcony dot. zagadnień językowych.

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam, był alternatywą, był dużo tańszy ale coś tam nie działało na nim do końca.

  •  

    pokaż komentarz

    A kto pamiętam procesory WinChip? One były na rynku jakoś równolegle z Cyrixami i razem z nimi producent został przejęty przez VIA. Ja miałem taki procesor WinChip xD