•  

    pokaż komentarz

    Wyrażenie "masowe wyginięcie" zazwyczaj wyczarowuje obrazy katastrofy asteroid, która doprowadziła do zmierzchu dinozaurów.

    Po uderzeniu, ta 12 kilometrowa skała kosmiczna spowodowała tsunami na Oceanie Atlantyckim, wraz z trzęsieniami ziemi i osuwaniem się ziemi w górę i w dół tego, co obecnie jest Ameryką. Ziemia została „upieczona” przez impuls ciepła, a Tyrannosaurus rex i jego rodacy wymarli, wraz z 75% gatunków planety.

    Choć może nie jest to oczywiste, dziś ma miejsce kolejne niszczycielskie wydarzenie masowego wyginięcia - szóste tego rodzaju w historii Ziemi. Tendencja ta uderza w światową faunę na wielu frontach, ponieważ gorętsze oceany, wylesianie i zmiany klimatyczne prowadzą populacje zwierząt do wyginięcia w bezprecedensowych ilościach.

    Badania przeprowadzone w 2017 r. wykazały, że gatunki zwierząt na całym świecie doświadczają "zagłady biologicznej" i że nasz obecny "epizod masowego wyginięcia postępuje dalej niż większość z nich zakłada".

    Oto 12 znaków świadczących o tym, że planeta znajduje się w środku szóstej masowej zagłady, i głownie ludzka działalność jest odpowiedzialna za to wymieranie.

    Masowe wymieranie owadów
    Przez długi czas owady były uważane za niezwykle przystosowalne do każdych warunków i bardzo liczne, więc nikt nie przejmował się ich wymieraniem. Jednak kilka lat temu naukowcy odkryli, że liczba owadów i innych stawonogów spada w rekordowym tempie.

    Według badań z 2019 roku, biomasa owadów na planecie zmniejsza się o 2,5% rocznie. Jeśli trend się utrzyma, do 2119 roku na Ziemi nie będzie już żadnych więcej owadów.
    Jest to ogromne wyzwanie, ponieważ owady żywią wiele innych gatunków i zapylają ważne uprawy.

    Ponad 26 500 gatunków na świecie jest zagrożonych wyginięciem i oczekuje się, że liczba ta będzie nadal rosnąć.
    Ziemia zdaje się przechodzić proces "biologicznej zagłady". Aż połowa całkowitej liczby gatunków zwierząt, które kiedyś dzieliły Ziemię z ludźmi, już nie istnieje.

    Według Czerwonej Księgi Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody, 26 500 gatunków zwierząt, roślin i grzybów jest dziś zagrożonych. Stanowi to 27% całej znanej różnorodności biologicznej. Płazy są szczególnie wrażliwe - zagrożonych jest około 40% ich gatunków. Według prognoz ekspertów, bez podjęcia środków nadzwyczajnych, znaczna część gatunków wpisanych na czerwoną listę zniknie w ciągu najbliższych stu lat.

    Niektóre gatunki stoją w obliczu całkowitej zagłady, podczas gdy niektóre lokalne populacje innych wymierają na określonych obszarach. Jest to nadal powód do niepokoju, ponieważ autorzy badania stwierdzili, że wymieranie lokalnych populacji jest "wstępem do wyginięcia gatunków".

    Tak więc nawet spadek populacji zwierząt, które nie zostały jeszcze sklasyfikowane jako zagrożone, jest bardzo niepokojącym sygnałem.

    Średnie tempo wymierania w ostatnim stuleciu jest do 100(!) razy wyższe niż normalnie.

    W 2015 r. naukowcy oszacowali prędkość, z jaką wymierają różne kręgowce. Okazało się, że w ciągu ostatniego stulecia jest to sto razy więcej niż naturalne.

    Elizabeth Kolbert, autorka książki "Szóste wymarcie", powiedziała National Geographic, że perspektywa wynikająca z tych badań jest fatalna; oznacza to, że 75% gatunków zwierząt może wyginąć w ciągu kilku ludzkich pokoleń.

    Szkielet ryby leży na suchym dnie jeziora Peñuelas pod Santiago w Chile.
    Eliseo Fernandez/Reuters

    źródło: amp.businessinsider.com

    •  

      pokaż komentarz

      Za około 50 lat 1 700 gatunków płazów, ptaków i ssaków będzie zagrożonych wyginięciem, ponieważ ich naturalne siedliska kurczą się.

      Do 2070 r. 1 700 gatunków straci od 30% do 50% obecnego zakresu siedlisk dzięki wykorzystaniu gruntów przez ludzi, co wynika z badań przeprowadzonych w 2019 r.
      W szczególności dotyczy to 886 gatunków płazów, 436 gatunków ptaków i 376 gatunków ssaków, które w konsekwencji będą bardziej zagrożone wyginięciem.

      Około 17% Amazonki zostało zniszczone w ciągu ostatnich pięciu dekad, głównie dlatego, że według World Wildlife Fund ludzie wycięli roślinność na pastwiska dla hodowli bydła. Około 80% światowych gatunków można znaleźć w tropikalnych lasach deszczowych, takich jak Amazonka, w tym krytycznie zagrożony Amur leopard. Nawet wylesianie na małej powierzchni może spowodować wyginięcie zwierzęcia, ponieważ niektóre gatunki żyją tylko na małych, odizolowanych obszarach.

      Każdego roku na całym świecie znika ponad 18 milionów hektarów lasów.
      To około 27 boisk piłkarskich na minutę.

      Poza narażaniem zwierząt na ryzyko wylesiania, wylesianie eliminuje pokrywę leśną, która pomaga w absorpcji dwutlenku węgla w atmosferze. Drzewa zatrzymują gaz, który przyczynia się do globalnego ocieplenia, więc mniej drzew oznacza więcej CO2 w atmosferze, co prowadzi do ocieplenia planety.

      Według jednego z badań, w ciągu najbliższych 50 lat ludzie doprowadzą tak wiele gatunków ssaków do wyginięcia, że ewolucyjna różnorodność Ziemi nie odzyska różnorodności przez około 3 miliony lat.

      Naukowcy stojący za tym badaniem, opublikowanym w 2018 roku, doszli do wniosku, że po tej utracie nasza planeta będzie potrzebowała od 3 do 5 milionów lat w najlepszym scenariuszu, aby powrócić do poziomu bioróżnorodności, jaki mamy dziś na Ziemi.

      Przywrócenie różnorodności biologicznej planety do stanu, w jakim znajdowała się przed ewolucją współczesnych ludzi, zajmie jeszcze więcej czasu - do 7 milionów lat.

      Gatunki obce są jednym z głównych czynników wymierania poszczególnych gatunków.
      Badania opublikowane na początku tego miesiąca wykazały, że gatunki obce są głównym motorem wyginięcia ostatnich zwierząt i roślin. Gatunek obcy to termin dla każdego rodzaju zwierząt, roślin, grzybów lub bakterii, które nie są rodzime dla ekosystemu. Niektóre z nich mogą być inwazyjne, co oznacza, że szkodzą środowisku, do którego zostały wprowadzone.

      Wiele inwazyjnych gatunków obcych zostało nieumyślnie rozprzestrzenionych przez ludzi. Ludzie mogą przenosić ze sobą gatunki obce z jednego kontynentu, kraju lub regionu na drugi, gdy podróżują. Przemieszczanie towarów i ładunków pomiędzy miejscami może również przyczynić się do rozprzestrzeniania się gatunków.

      Racicznica Zmienna i Halyomorpha halys to dwa przykłady gatunków inwazyjnych w USA.

      Ostatnie badania wykazały, że od 1500 roku na całym świecie wyginęły 953 osobniki. Mniej więcej jedna trzecia z nich była przynajmniej częściowo spowodowana wprowadzeniem gatunków obcych.

      Oceany pochłaniają dużo nadmiaru ciepła nagromadzonego na Ziemi z powodu emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Zabija to morskie gatunki i rafy koralowe.

      Oceany planety pochłaniają aż 93% nadmiaru ciepła, które gazy cieplarniane uwięzły w ziemskiej atmosferze. Ostatni rok był najcieplejszym rokiem w historii oceanów, a naukowcy zdali sobie niedawno sprawę, że oceany nagrzewają się o 40% szybciej niż wcześniej sądzili.

      Wyższe temperatury oceanów i zakwaszenie wody powodują, że korale wydalają glony żyjące w ich tkankach i zmieniają kolor na biały, proces znany jako wybielanie koralowców.

      W konsekwencji rafy koralowe - i ekosystemy morskie, które wspierają - umierają. Na całym świecie w ciągu ostatnich 30 lat zginęło około 50% światowych raf koralowych.

      Gatunki żyjące w słodkiej wodzie są również dotknięte ociepleniem planety.
      Badanie przeprowadzone w 2013 r. wykazało, że 82% miejscowych gatunków ryb słodkowodnych w Kalifornii było zagrożonych wyginięciem z powodu zmian klimatycznych.

      Jak podają autorzy badania, oczekuje się, że większość rodzimych populacji ryb zmaleje, a niektóre z nich zostaną prawdopodobnie doprowadzone do wyginięcia. Szczególnie zagrożone są gatunki ryb, które do rozwoju potrzebują wody chłodniejszej niż 70 stopni Fahrenheita. ( 21°C )

      The Amur leopard is critically endangered. DigitalART/Wikimedia Commons

      źródło: amp.businessinsider.com

    •  

      pokaż komentarz

      Ciepłe oceany prowadzą również do podnoszenia się poziomu morza. Rosnące wody już teraz mają wpływ na siedliska gatunków wrażliwych

      Woda, jak większość rzeczy, rozszerza się, gdy się nagrzewa - więc cieplejsza woda zajmuje więcej miejsca. Według Smithsona dzisiejszy poziom morza na świecie jest średnio o 5 do 8 cali (13-20cm) wyższy niż w 1900 roku.

      W lutym australijski minister środowiska oficjalnie ogłosił, że gryzoń o nazwie Bramble Cay melomys jest pierwszym gatunkiem, który wymarł z powodu zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka, a w szczególności wzrostu poziomu morza.

      Maleńki szczur pochodzi z wyspy w prowincji Queensland, ale jego nisko położone terytorium znajdowało się zaledwie 10 stóp nad poziomem morza. Wyspa była coraz bardziej zalewana wodą oceaniczną podczas przypływów i burz, a powodzie słonowodne odbiły się na życiu roślinnym wyspy.

      Ta flora dostarczała melomii pożywienia i schronienia, więc spadek liczby roślin prawdopodobnie doprowadził do zagłady tego zwierzęcia.

      Ciepłe oceany prowadzą również do bezprecedensowego topnienia lodu arktycznego i antarktycznego, co dodatkowo przyczynia się do podnoszenia się poziomu morza. W Stanach Zjednoczonych 17% wszystkich zagrożonych i ginących gatunków jest zagrożonych z powodu podnoszenia się poziomu mórz.

      Topnienie tafli lodu może znacznie podnieść poziom mórz. Antarktyczna pokrywa lodowa topnieje prawie sześć razy szybciej niż w latach 80-tych. Lód na Grenlandii topnieje teraz cztery razy szybciej niż 16 lat temu. Tylko w 2012 roku Grenlandia straciła ponad 400 miliardów ton lodu.

      W najgorszym przypadku, nazywanym "pulsem", cieplejsze wody mogą spowodować zawalenie się lodowców, które powstrzymują lód na Antarktydzie i Grenlandii. W ten sposób do oceanów przedostawałyby się ogromne ilości lodu, co potencjalnie prowadziłoby do gwałtownego podnoszenia się poziomu morza na całym świecie.

      Podwyższenie poziomu morza z powodu zmian klimatycznych zagraża 233 chronionym przez rząd federalny gatunkom zwierząt i roślin w 23 stanach nadbrzeżnych w całych Stanach Zjednoczonych, jak wynika z raportu Centrum Różnorodności Biologicznej.

      W raporcie zauważono, że 17% wszystkich zagrożonych i zagrożonych gatunków w USA jest podatnych na podnoszenie się poziomu mórz i huragany, w tym hawajskie foki mniszki i żółwie morskie.

      Jeśli w odniesieniu do zmian klimatycznych nadal będzie się toczyć "zwykła działalność biznesowa", co szósty gatunek znajdzie się na drodze do wyginięcia.

      W analizie opublikowanej w 2015 r. przyjrzano się ponad 130 badaniom na temat zmniejszających się populacji zwierząt i stwierdzono, że jeden na sześć z tych gatunków może zniknąć w miarę jak planeta nadal będzie się ocieplać.

      Oczekuje się, że flora i fauna z Ameryki Południowej i Oceanii zostaną najsilniej dotknięte zmianami klimatu, podczas gdy gatunki północnoamerykańskie będą miały najniższe ryzyko.

      Widok z lotu ptaka na trakt dżungli amazońskiej, niedawno oczyszczony przez leśników i rolników w pobliżu miasta Novo Progresso w Brazylii Nacho Doce/Reuters

      źródło: amp.businessinsider.com

    •  

      pokaż komentarz

      Poprzednie masowe wyginięcia były opatrzone znakami ostrzegawczymi. Owe wskaźniki były bardzo podobne do tego, co teraz widzimy.

      Najbardziej niszczycielskie masowe wyginięcie w historii planety nazywane jest wymarciem permsko-triasowym, czyli "Wielkim Umieraniem". Stało się to 252 miliony lat temu, przed nadejściem ery dinozaurów.

      W czasie Wielkiego Umierania wymazano z powierzchni Ziemi około 90% gatunków zwierząt, przetrwało mniej niż 5% gatunków morskich, a według National Geographic tylko jedna trzecia gatunków zwierząt lądowych. Wydarzenie to znacznie przyćmiło kataklizm, który zabił ostatniego z dinozaurów około 187 milionów lat później.

      Naukowcy uważają, że masowe wyginięcie zostało spowodowane przez wulkany syberyjskie, które szybko ogrzewały planetę, a więc pojawiły się znaki ostrzegawcze. W badaniu z 2018 roku zauważono, że te wczesne oznaki pojawiły się aż 700.000 lat przed wyginięciem.

      "Istnieje wiele dowodów na poważne globalne ocieplenie, zakwaszenie oceanów i brak tlenu", powiedział w publikacji główny autor badania Wolfgang Kießling.

      Dzisiejsze zmiany są podobne, ale jak dotąd mniej dotkliwe.

      Nadal toczy się dyskusja na temat tego, czy naprawdę znajdujemy się w środku szóstego wymarcia. Istnieje jednak powszechna zgoda co do tego, że wymieranie, którego jesteśmy teraz świadkami, jest naszą winą.
      Naukowcy nadal kłócą się o to, czy Ziemia jest rzeczywiście w środku masowego wymierania. Paleontolog z Smithsonian Doug Erwin, ekspert ds. wielkiego umierania, mówi, że według Atlantyku jeszcze tam nie jesteśmy.

      Jak powiedział Kolbert National Geographic, "do czasu uzyskania ostatecznej odpowiedzi na to pytanie, możliwe, że trzy czwarte wszystkich gatunków na Ziemi może już nie istnieć".

      Już teraz istnieje zgoda co do jednego aspektu tendencji wymierania: winni są Homo sapiens.

      Według badań przeprowadzonych w 2014 roku, obecne wskaźniki wymierania są 1000 razy wyższe niż w przypadku, gdyby nie było ludzi w pobliżu.

      "Jest bardzo niewiele, jeśli w ogóle, wyginięć, o których wiemy w ciągu ostatnich 100 lat, a które miałyby miejsce bez działalności człowieka", powiedział Kolbert.

      Wybielona rafa koralowa w pobliżu Guamu na Pacyfiku. W badaniu z 2018 r. stwierdzono, że poważne epidemie wybielania uderzają obecnie w rafy czterokrotnie częściej niż kilkadziesiąt lat temu. David Burdick/NOAAA/AP

      Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
      https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.

      #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #nauka #natura #ekologia #zwierzaczki #przyroda #ciekawostki #ciekawostki #technologia #zainteresowania

      źródło: amp.businessinsider.com

    •  

      pokaż komentarz

      W oryginalnej publikacji Businees Insider są linki do wszystkich badań i postulatów omawianych w artykule. Niestety nie miąłem już sił aby to wszystko wklejać do mojego tłumaczenia

      Przepraszam z góry za wszystkie błędy ortograficzne, stylistyczne, a najbardziej za te za zmysłowo / logiczne związane z sensem wypowiedzi. ( Dziś jestem wyjątkowo zmęczony masowym najazdem Homo Debilies w pracbazie)

      Bardzo proszę utrzymać wysoki poziom osobistej kultury w dyskusji oraz szacunek komentujących do siebie.

      Jako ze jestem, a raczej byłem, "fanatykiem" wędkowania, to mogę śmiało stwierdzić że w ostatnich 20 latach Mazurskie wody też dotknęła ta plaga wymierania.
      Kiedyś na 1 Maja wyjeżdżałem z kolegami na jezioro Zyzdrój i nie było możliwości abyśmy do południa, na pełnym luzie z piwkiem i relaksowaniem, nie złapali kilku szczupaków i ładnych okoni.
      Ostatnio za 4 dnia "złapał" się 1 niewymiarowy szczupaczek.
      Widzieliśmy dużo bobrów, bocianów, sarny w lesie i dziki byli na poradniku dziennym przy zbieraniu grzybów.
      Byli.

      Na zdjęciu tylko jeden przypadek z ostatniego roku kiedy natura w Polsce została zatruta przez człowieka.

      źródło: gfx.wiadomosci.radiozet.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: może przed dinozaurami była jakaś cywilizacja jak nasza i się sama unicestwiła ? a my podążamy ich drogą ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nadal toczy się dyskusja na temat tego, czy naprawdę znajdujemy się w środku szóstego wymarcia. Istnieje jednak powszechna zgoda co do tego, że wymieranie, którego jesteśmy teraz świadkami, jest naszą winą.

      @RFpNeFeFiFcL: To, że istnieje "powszechna zgoda" nie oznacza, że to jest prawda. Jest coś zdumiewającego w tych wszystkich rozważaniach. Wiemy, że było już 5 takich zjawisk. Od razu narzuca się pytanie: przyczyny były różne, czy ciągle ta sama? Jeśli różne, to chyba w czasie piątego wymierania zakłada się, że przyczyna była asteroida, a przy szóstym to będziemy my. Ale co z poprzednimi? O ile pamiętam (niech mnie ktoś poprawi, jeśli nie mam racji), ale przy takich założeniach nie ma chyba spójnej teorii dlaczego odbyły sie 4 pierwsze "masowe wymierania". Natomiast jeśli założyć cykliczność procesu, to za jedną teorią można wytłumaczyć dokładnie wszystko. Ale "ktoś" się upiera, aby dokładnie tego nie robić.
      Żeby było ciekawie, to jakiś czas temu czytałem o takiej spójnej teorii (nie pamiętam gdzie to było, poszukam w wolnej chwili link). Można to wszystko wytłumaczyć np. faktem, że Układ Słoneczny przemieszcza się w obrębie naszej galaktyki (chodzi oczywiście o Drogę Mleczną). No i np. w okresach przejścia przez "ramiona" galaktyki nasza planeta może być narażona na niekorzystne promieniowanie. Oczywiście to się nie dzieje w ciągu dnia, roku czy nawet stu lat. Mówimy o procesie trwającym tysiące lat. Dokładnie taka teoria może tłumaczyć dosłownie wszystkie 5 "wielkich wymierań" i nadchodzące kolejne. Ale ktoś się uparł: ... dinozaury zabiła asteroida, a teraz to nasza wina.

    •  

      pokaż komentarz

      może przed dinozaurami była jakaś cywilizacja jak nasza i się sama unicestwiła ? a my podążamy ich drogą ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @Kaiborr: Czyli twoim zdaniem było już 5 takich "cywilizacji", po kolej sie unicestwiły i za każdym razem dosłownie nic po nich nie zostało? Kości dinozaurów są, ale pozostałości po tych cywilizacjach wsiąkły dosłownie w piasek? Teoria ciekawa, ale raczej trudna do obrony.

    •  

      pokaż komentarz

      nie pamiętam gdzie to było, poszukam w wolnej chwili link

      @Gandalf_bialy: Ok, chyba znalazłem - dodałem w powiązanych.

    •  

      pokaż komentarz

      może przed dinozaurami była jakaś cywilizacja jak nasza i się sama unicestwiła ? a my podążamy ich drogą ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @Kaiborr: na naszej planecie nie

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiborr: nie idźcie tą drogą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Moze osiagnei poziom w prlni naturalny, a wszystkie "smieci" skutecznie zutylizowali lub zutylizowaly sie w ciagu milionow lat.

      A moze mieszkali w oceanach i nie wychodzili nigdy na lad? A moze dokladnie ten jeden czy dwa kontynenty na ktorych mieszkali znajduja sie teraz jeszcze glebiej niz oceany na skutek ruchow skorupy ziemskiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Dokładnie. Wbrew powszechnemu mniemaniu 60 mln lat temu dinozaury NAGLE po uderzeniu nie wyginęły. Proces trwał jeszcze tysiące lat, gdyż to zmiany atmosfery, środowiska spowodowały, że nie przetrwały a nie BEZPOŚREDNIE uderzenie asteroidy.
      Zresztą, w zasadzie część przetrwała do... dzisiaj - ptaki, krokodyle (i nie tylko) są ich potomkami. Przetrwały także ssaki, które na przestrzeni tysięcy lat zdominowały Ziemię.
      Dodatkowo dopiszę, że głównie myśli się o wymieraniu zwierząt - słabo opisane są rośliny, które wówczas także wyginęły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Nie "ktoś się uparł" tylko badania trwają i pojawiaja sie nowe hipotezy, jak właśnie ta związana z wędrówką naszego Układu Słonecznego. Z resztą to nie wyklucza, że inne zjawiska, jak asteroida przyczyniały się do niektórych wymierań. Z resztą są dowody, że to aktywność wulkaniczna była głównym winowajcą wyginięcia większości dinozaurów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: nie pięć, po co aż tyle? no i dinozaury nie były inteligentne, nie aż tak :D a jakiś czas temu było znalezisko że po jakimś czasie (w milionach lat) nie pozostanie nic po cywilizacji, zasoby naturalne miały by czas aby się odnowić itp. (to tylko takie gdybanie) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy:

      Najlepszym przykładem o dowodem że to my jesteśmy głównym powodem wymarcia... jest Zona w strefie katastrofy Czarnobylskiej.

      Natura tam kwietnie i odradza się w sposób niewiarygodny.
      W lasach jest pełno zwierzyny która rozmnożyła się i osiąga biologistyczną równowagę.

      A na tym filmiku widać jak to jest w wodzie.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepszym przykładem o dowodem że to my jesteśmy głównym powodem wymarcia... jest Zona w strefie katastrofy Czarnobylskiej.

      Natura tam kwietnie i odradza się w sposób niewiarygodny.
      W lasach jest pełno zwierzyny która rozmnożyła się i osiąga biologistyczną równowagę.


      @RFpNeFeFiFcL: To może jest ciekawy efekt, ale to dosłownie w żaden sposób nie tłumaczy poprzednich "wielkich wymierań". Skoro pojawiały się one w przyszłości (gdy nie było ludzi) i to okresowo, to obecnie przypisywanie wszystkiego nam jest prawdopodobnie olbrzymim uproszczeniem tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie "ktoś się uparł" tylko badania trwają i pojawiaja sie nowe hipotezy, jak właśnie ta związana z wędrówką naszego Układu Słonecznego.

      @szybki_zuk: Napisałem "ktoś się uparł" bo od razu widać, że "ktoś" usiłuje "wielkie wymierania" powiązać z "globalnym ociepleniem". Wprawdzie nie zostało to może jasno powiedziane, ale tak to wygląda. Moim zdaniem jest to zbytnie uproszczenie tematu. Jeśli nawet "globalne ocieplenie" ma miejsce, to raczej jest to zjawisko które z "wielkimi wymieraniami" z przeszłości ma niewiele wspólnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Przy okazji może dodam: doceniam twoją pracę, wiem że tym razem też się napracowałeś. Ale wyjątkowo nie zgadzam się ze stawianą tezą. Moim zdaniem to jest chyba droga w bardzo ostatnio modnym i jednocześnie złym kierunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy:

      Skoro pojawiały się one w przyszłości (gdy nie było ludzi) i to okresowo, to obecnie przypisywanie wszystkiego nam jest prawdopodobnie olbrzymim uproszczeniem tematu.

      Tylko że poprzednie wymierania trwali miliony lat.
      Nigdy w żadnym okresie nie było takiego ogromnego tempa wymierań jak dotychczas .
      Obecny okres powiemy 100-200 lat jest nanosekundą w porównaniu w okresem wymierania permskiego czy innego

      doceniam twoją pracę

      Dzięki serdeczne :)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko że poprzednie wymierania trwali miliony lat.
      Nigdy w żadnym okresie nie było takiego ogromnego tempa wymierań jak dotychczas .
      Obecny okres powiemy 100-200 lat jest nanosekundą w porównaniu w okresem wymierania permskiego czy innego


      @RFpNeFeFiFcL: To jest raczej przesłanka aby podejrzewać, że mamy do czynienia z dwoma zupełnie różnymi zjawiskami które ktoś usiłuje "na siłę" powiązać ze sobą.

    •  

      pokaż komentarz

      No i np. w okresach przejścia przez "ramiona" galaktyki nasza planeta może być narażona na niekorzystne promieniowanie

      @Gandalf_bialy: nie przez ramiona, bo w takim znajdujemy sie. Chodzi Ci o oscylacje przez płaszczyzne symetrii dysku zapewne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: W przeszłości może nie, chociaz są dowody na to, że dinozaury właśnie przez to wymarły. Ale to, że obecnie mamy ocieplenie przez człowieka i że obecne wymieranie jest przez nie spowodowane to fakty

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Twoje wpisy są bardzo ciekawe. Mógłbyś przybliżyć poprzednie epoki masowego wymierania? Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @fruczek:

      Twoje wpisy są bardzo ciekawe

      Dzięki serdeczne

      Mógłbyś przybliżyć poprzednie epoki masowego wymierania?

      Tu jest dobry artykuł profesjonalne napisany https://zywaplaneta.pl/najwieksze-wymieranie-przyczyny/

      O wymieraniu permskim http://zywaplaneta.pl/wymieranie-permskie/

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to, że obecnie mamy ocieplenie przez człowieka i że obecne wymieranie jest przez nie spowodowane to fakty

      @szybki_zuk: Obecnie nie ma żadnego wymierania tylko jest degradacja środowiska dokonywana przez człowieka. To są prawdopodobnie dwa zupełnie różne zjawiska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Widzę, że jestem bardziej zmeczony niż myślałem xD Oczywiście obecne wymieranie jest spowodowane przez niszczenie środowiska. Ocieplenie siędo tego zalicza, ale jest tylko jedną z wielu przyczyn, szczególnie że jego skutki bardzo poważnie zaczniemy dopiero odczuwać.
      Nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc, że nie ma wymierania. Przecież to oczywisty fakt, wystarczy spojrzeć na liczby.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Za 100 lat to możemy stać się cyborgami albo samoświadome roboty sprawią, że będziemy gatunkiem zagrożonym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tomek001:

      O ile wcześniej ktoś nie naciśnie czarny guzik ( Czarny bo okazuje się że w tej walizce realnie jest czarny, a nie czerwony , czerwony to "stop launch" )

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: i zostales zminusowany, bo smiesz sie przeciwstawiac lewackiej propagandzie pozwalajacej zgarniac tantiemy za gowno-badania

    •  

      pokaż komentarz

      i zostales zminusowany, bo smiesz sie przeciwstawiac lewackiej propagandzie pozwalajacej zgarniac tantiemy za gowno-badania

      @Mecowaty: Te minusy jako takie mi nie przeszkadzają. Ale to co piszesz o propagandzie, tantiemach i tym, że społeczeństwo to łyka - faktycznie jest to mocno przerażające.

  •  

    pokaż komentarz

    Ziemia nie przeżyła tylko 5 masowych wymierań a dużo więcej. Te 5 o których mowa to tzw. wielka 5. Czyli te bardziej śmiercionośne niż zwykle.

  •  

    pokaż komentarz

    Nawet najdłuższe przedstawienie, kiedyś się musi skończyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Raczej do wymierania na taką skalę jak w permie , czy też po pierdyknięciu asteroidy na Jukatanie 80 mln lat temu się nie przyczynimy. Jakieś 10 tyś lat temu po zmianie klimatu też sporo gatunków wymarło i ponoć część z winy głodnego homo sapiens . Czytałem że dżungla amazońska przed najazdem Coteza też była w znacznej części wykarczowana i zamieszkana przez Indian , a dopiero po podbojach Hiszpanów i zagładzie miejscowych Indian zarosła na nowo. Zmiany w środowisku były są i będą. Ludzie powinni skupić się na wyeliminowaniu zanieczyszczeń środowiska, usunięciem plastiku z mórz i oceanów, zakazaniem pestycydów które zabijają pszczoły i inne owady zapylające itd , a rośliny i zwierzęta sobie poradzą . Ewolucja i przystosowanie do zmian jest wpisana w DNA. gatunki wymierały a niszę zawsze zastępowały inne. Zmiany klimatyczne na ziemi też są cykliczne , bywało już cieplej i przyroda sobie radziła.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie powinni skupić się na wyeliminowaniu zanieczyszczeń środowiska, usunięciem plastiku z mórz i oceanów, zakazaniem pestycydów które zabijają pszczoły i inne owady zapylające itd , a rośliny i zwierzęta sobie poradzą .
      @bohors: Nawet jeśli tego człowiek nie zrobi to i tak natura sobie poradzi, tak jak radziła sobie przez te ostatnie kilka milionów lat. Może zajmie jej to 10000lat albo 1mln Dla Ziemi to chwilka
      Po prostu natura robi renament i przystosuje się do nowych warunków Nie myslmy że człowiek jest taki silny że może wpływać na zmianę klimatu Jesteśmy na tej ziemi chwilkę dosłownie pierdnieciem jesteśmy jeśli chodzi o świat i Wrzechswiat i ich czas

    •  

      pokaż komentarz

      @aret: Natura sobie poradzi wcześniej czy później , chodzi bardziej o to aby nie doprowadzić do wyginięcia gatunków które są dla człowieka pożyteczne, bo zlikwidowanie np owadów zapylających może doprowadzić do głodu więc do zmniejszenia populacji ludzi . Plastik w oceanach prowadzi do zmniejszenia ilości ryb i ssaków morskich co też nie jest dla naszego gatunku dobre. Paradoksalnie najlepsze dla flory i fauny byłoby wyginięcie Homo Sapiens, no ale z naszego punktu widzenia nie wchodzi to w grę

    •  

      pokaż komentarz

      @aret: przecież nawet w tym artykule masz jasno wytłumaczone, że to człowiek i jego działanie jest odpowiedzialne xD globalne ocieplenie i masowe wymieranie ktrórych jesteśmy świadkami to tym razem wina ludzi i trzeba być mega ignorantem żeby temu przeczyć

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors dokładnie mało kto wie że ten poziom CO2 co teraz mamy to prawie nic w porównaniu z innymi epokami a większa ilość CO2 w atmosferze to lepsze warunki dla roślin i płazów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Natsu9: Pokłady węgla z epoki karbonu są na to najlepszym dowodem, ale faktem jest że powstały bo nie było człowieka który wycinał lasy i je spalał. No ale nie jest powiedziane że Homo Sapiens będzie jako gatunek trwał wiecznie, więc jeśli nas zabraknie to historia obiegu węgla na ziemi zatoczy koło.

    •  

      pokaż komentarz

      przecież nawet w tym artykule masz jasno wytłumaczone, że to człowiek i jego działanie jest odpowiedzialne
      @lejen: Czyli jak ci napiszą że ziemia jest płaska to będziesz w to wierzył bezgranicznie i niezadasz żadnego pytania czy tak jest na pewno?
      To jest moje zdanie, moja teza Możesz się z tym zgadzać bądź nie
      Trzeba być niezłym ignorantem by wierzyć we wszystko co ktoś napisze xD

    •  

      pokaż komentarz

      Dobre źródła kolega wyżej przytacza. Ale najwyraźniej bardzo częściowo. Przykładowo w książce linkowanej niżej, zmiany klimatu po wybiciu megafauny przez ludzi czy nagły spadek CO2 po Kolumbie (wybicie indian przez zarazki) to fakty stwierdzane w szczególności geologicznie, bo właśnie geologia jest kluczem systematyki. Epoka wpływu ludzi na środowisko może być definiowana przede wszystkim przez geologów, pokazujących szereg kluczowych zmian w rozkładzie rozmaitej chemii i fizyki planetarnej. Jeden z przykładów: cykle azotu, fosforu i potasu w przyrodzie dzięki technologiom zostały tak zmienione, że ich naturalne tempa i ścieżki nie wrócą do poprzedniej normy przez tysiące lat. Pomijając uderzające szczegóły dotyczące np. azotu, można przytoczyć fosfor: nie da się go wytwarzać, a ludzie wyzyskali ze skał i wprowadzili do obiegu przyrodniczego już 3x więcej fosforu, jednocześnie nie odzyskując większej jego części, która ucieka do różnych nisz zaburzając je (np. eutrofikacja). Światowe zasoby fosfatów ocenia się na ze 200 lat, a w niekorzystnych scenariuszach (wzrost zużycia które rośnie) krócej. Bez tego nawozu nie ma życia (np. adenozyno-3-fosforan), a ludzie oczywiście pchają go w biomasę hodowlaną i własne ciała (np. biomasa wszystkich ssaków dzikich to już tylko 4% wszystkich, bo 96% to ludzie + hodowlane).
      Na obrazku propozycje ratowania się przed fosforowym kryzysem.

      https://www.swiatksiazki.pl/the-human-planet-how-we-created-the-anthropocene-6396268-ksiazka.html

      źródło: phosphorusfutures.net

    •  

      pokaż komentarz

      @aret: ojoj akurat nie trafiłeś xD pisałam pracę na zaliczenie studiów poniekad na ten temat i przejrzałam mnóstwo naukowych źrodeł- wszystkie stwierdzaja winę działalności człowieka jednoznacznie

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors węgiel powstał bo nie było bakteri rozkladajacych biomasę! Już nigdy się to nie powtórzy bo bakterie zjedzą lasy;(

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Masz czarno na białym podane rozmiary katastrofy. Wyparcie mocno...

    •  

      pokaż komentarz

      dokładnie mało kto wie że ten poziom CO2 co teraz mamy to prawie nic w porównaniu z innymi epokami a większa ilość CO2 w atmosferze to lepsze warunki dla roślin i płazów.

      @Natsu9: Każdy kto minimalnie zainteresuje się tematem wie o tym, że bywało więcej CO2. Tylko, że to nie zmienia faktu, że te zmiany (szczególnie że są szybkie) będą dla nas katastrofalne). I nie, nie będzie to dobre dla roślin czy płazów, nie zdążą sięprzystosować do innych warunków tak szybko

  •  
    stranger13

    -3

    pokaż komentarz

    Ciekawe, czy dożyjemy czasów, kiedy ludzie z jakiegoś powodu skoczą sobie do gardeł i będziemy się nawzajem zabijali?