•  

    pokaż komentarz

    @Kargaroth: Ja mam podobne zdanie i pewnie nie tylko ja. Badania prenatalne były? Były - wada wrodzona serca. Więc skoro decyzją rodziców było, że chcą wychowywać chore dziecko to niech sami biorą to na klatę. ZAKOP. Nigdy nie dorzucę się do takiej zrzutki.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedy miał 3 tygodnie, przeszedł pierwszą operację na otwartym sercu. W wyniku powikłań tydzień później odbyła się operacja zespolenia mostka oraz biopsja wątroby.

    Zespół Alagille'a, czyli bardzo rzadka choroba genetyczna, która występuje raz na 70 tys. urodzeń.

    Choroba Fabiana prowadzi do ciężkiego uszkodzenia wątroby i w konsekwencji do jej przeszczepu.

    Stan nerki Fabiana pogorszył się w ostatnim czasie. Został wykonany zabieg nefrostomii przezskórnej. Chłopca czeka kolejny zabieg.

    I to wszystko w 3 miesiące od narodzenia. (ಠ‸ಠ)

    Może ja zabrzmię teraz jak jakiś podły gnój, ale jakie są niby przesłanki do ratowania takiego dziecka, poza tym że rodzice bardzo chcą? Jakby rodzice jeszcze spali na kasie, to niech fundują sobie te wszystkie operacje ile zechcą, ale gdzie tu jest "zysk" dla społeczeństwa z utrzymywania takiego dziecka przy życiu? Jakie są w ogóle szanse że ten dzieciak dożyje dorosłości i będzie w stanie "odpracować" inwestycję w jaką w niego włożymy?

    W przyrodzie porzucanie chorego potomstwa na śmierć jest czymś zupełnie naturalnym. Skąd w ludziach to przekonanie że każde życie jest święte i każdego warto ratować?

    Proszę mi tylko nie wyskakiwać z argumentami typu "jakbyś miał dzieci to byś zrozumiał" ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: najsmutniejszy jest fakt, że jakby dali mu odejść, i mieli kolejne dziecko które byłoby zdrowe, to byliby o wiele szcześliwsi, a tak torturują i siebie, i dziecko i lekarzy podtrzymywaniem przy życiu które będzie tylko koszmarem ciaglego siedzenia w szpitalach i obciazania spoleczenstwa.
      Wyobrazcie sobie, że są zdrowe biedne dzieci, a tymczasem wrzucamy pieniądze do trumny która zaraz pojdzie do krematorium.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: należy sobie również zadać pytanie co dalej? Mało prawdopodobne, aby to dziecko (o ile przeżyje) było zdolne do samodzielnej egzystencji. Rodzice się zestarzeją, aż ostatecznie odejdą z tego świata...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Ja się miałem urodzić martwy, potem miałem niedożyć miesiąca, roku, być niepełnosprawnym.

      Jednak dano mi szansę i uważam, że inni też powinni Popieram rodziców tego dziecka, a tobie kij oko. Prawo do życia jest bezwzględne.

    •  

      pokaż komentarz

      Skąd w ludziach to przekonanie że każde życie jest święte i każdego warto ratować?

      Proszę mi tylko nie wyskakiwać z argumentami typu "jakbyś miał dzieci to byś zrozumiał" ;)

      @Kargaroth: OK, jak tak ładnie prosisz to nie będę tego pisał, spróbuję to ująć inaczej. Otóż to przekonanie nie jest oparte na żadnej logice mającej oparcie w faktach - po prostu ludzie kierują się emocjami, a jak ktoś ma dzieci to te emocje są niesamowicie silne - im mniej czasu minęło od narodzin, tym silniejsze. Ot tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Może ja zabrzmię teraz jak jakiś podły gnój, ale jakie są niby przesłanki do ratowania takiego dziecka, poza tym że rodzice bardzo chcą?

      @Kargaroth: Takie, że płacili składki zdrowotne.

      ale gdzie tu jest "zysk" dla społeczeństwa z utrzymywania takiego dziecka przy życiu?

      @Kargaroth: Wiesz, że jakieś 50% Polaków wkłada mniej do budżetu niż z niego otrzymuje? Co z nimi? Do utylizacji?

      Skąd w ludziach to przekonanie że każde życie jest święte i każdego warto ratować?

      @Kargaroth: Stąd, że pewnego dnia to oni mogą otrzymać diagnozę np. raka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: jakbyś miał dzieci to byś zrozumiał

    •  

      pokaż komentarz

      być niepełnosprawnym.

      @push3k-pro: " być niepełnosprawnym." chyba nie być a jest

    •  

      pokaż komentarz

      @push3k-pro: a ja urodziłam się „martwa”, zostałam „cudem” odratowana i czeka mnie nędzna egzystencja przy akompaniamencie bólu, niesamodzielności, łaski lekarzy i pełnych pogardy spojrzeń Januszy i Grażyn.

      Nie polecam, nie było warto.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth
      @RubinWwa
      @ptasiek2 przesłanek dla ratowania dziecka logicznych może i nie ma. Ale uwierzcie mi, dopóki nie zostaniecie rodzicem nie zrozumiecie tego. Jako rodzic wydałbym każdą kasę i zrobił wszystko aby ocalić dziecko. Łatwo się pisze "Halina, to dziecko jest zepsute, do dołka z nim i robimy nowe". Kiedyś też tak myślałem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Aborcja jest w każdym przypadku zła, nie można zabijać dzieci i vice versa.

      Może ja zabrzmię teraz jak jakiś podły gnój, ale jakie są niby przesłanki do ratowania takiego dziecka, poza tym że rodzice bardzo chcą?

      Takie, że nigdy nie chodziło o pieniądze, są inne dużo większe wartości dla człowieka jak miłość, wiara.

      Skąd w ludziach to przekonanie że każde życie jest święte i każdego warto ratować?

      Ponieważ Bóg stworzył każdego człowieka i dał mu powołanie i to On decyduje kiedy ktoś ma umrzeć a nie człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth takie samo myślenie mieli naziści - wszystkich co nie przynosili zysku np niepelnosprawnych do pieca

    •  

      pokaż komentarz

      @AurenaZPolski widocznie w niektórych sprawach mieli rację, może dzięki temu prawie podbili cały świat, bo mieli najlepsze na świecie zasady

    •  

      pokaż komentarz

      @AurenaZPolski Według mnie Eugenika to szczyt humanitaruzmu, możliwość stworzenia sytuacji w której będą żyli tylko ludzie piękni zdrowi i szczęśliwi jest punktem do którego ludzkość musi zmierzać. Bezwartościowe cierpienie w imię wydumanych Religi to rak który niszczy nasza cywlizacje

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth piękne cierpiące dziecko, mam nadzieję że bardzo go boli i bardzo cierpi, pewnie będzie miał specjalne miejsce dla bardzo cierpiących w niebie

      Ament

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth jak będziesz stary i nieopłacalny dla społeczeństwa to się zutylizuj co? Nie takie dzieci udawało się uratować, wartościowanie życia ludzkiego w pieniądzach szybko prowadzi do zgubnych konsekwencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @100x: płód nie jest dzieckiem, a bóg nie istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth
      @RubinWwa latwo sie mowi jak to nie dotyczy Twojego akurat, nie da sie tego zrozumiec bez posiadania swojego bombla

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth Ten dzieciak psychicznie rozwija się dobrze - człowiek to nie gadzina, nigdy nie wiadomo czy i ile będzie żył dzieciak. O Na mukowiscydozę też nie ma lekarstwa i co - wg Ciebie od razu piach?

    •  

      pokaż komentarz

      @hunteroza: @dymek_: No to jest argument w stylu- wiem że sie myle, wiem ze nie mam racji, wiem ze moja decyzja powoduje cierpienie i koszmar, ale CZUJE ze tak musi byc wiec bede to robil!
      Jaka jest roznica miedzy ta postawa a postawa zony alkoholika ktora zostaje codziennie pobita do krwi bo licze ze mezus sie zmieni? Żadna. To nie jest ani madre, ani szlachetne, ani dobre. To jest tortura napedzana hormonami rodzicielskimi, absolutne zdziczenie to poddawnaie sie irracjonalnym emocjom i krzywdzenie innych.

    •  

      pokaż komentarz

      Według mnie Eugenika to szczyt humanitaruzmu, możliwość stworzenia sytuacji w której będą żyli tylko ludzie piękni zdrowi i szczęśliwi jest punktem do którego ludzkość musi zmierzać. Bezwartościowe cierpienie w imię wydumanych Religi to rak który niszczy nasza cywlizacje

      @trejn: Ale eugenika odnosi się do selektywnego rozmnażania, a nie do selektywnego zabijania.

    •  

      pokaż komentarz

      @push3k-pro badania prenatalne jasno mówiły jak chore dziecko się urodzi, po to Bóg dał nam aborcję by w takich chwilach z niej skorzystać

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn: Nie wierzę w Boga. To, że urodzi się chore, nie znaczy, że należy decydować za niego i nie dawać żadnej szansy.

    •  

      pokaż komentarz

      @push3k-pro on już zdecydował, wyłączył nerki, wątrobę i serce wystarczy nie trzymać go wbrew woli na siłę przy życiu

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn wykop to miejsce pełne chorych socjopatow więc twoje pier*olenie znajdzie tu poklask

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth Stary...co Ty pierdzielisz...postaw się w sytuacji rodziców. Jeśli jest jakakolwiek nadzieja, to nie ma się co dziwić, że chcą pomóc swojemu dziecku. I nie traktują tego, jako jakiejkolwiek inwestycji. Po prostu - chcą, żeby ich maluszek przeżył. Przeliczanie tego na kasę i kalkulacja, czy się zwróci, czy nie jest chyba nie na miejscu. Tym bardziej, że nie zmuszają nikogo do pomocy. Jak chcesz, to pomagasz, jak nie, to nie...i tyle. Zastanów się, ile pożytku (w Twoim rozumieniu), jest z całego szeregu patusów, a nikt nie doktoryzuje się nad tym, czy jak zachorują, to warto ich leczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      on już zdecydował, wyłączył nerki, wątrobę i serce wystarczy nie trzymać go wbrew woli na siłę przy życiu

      @trejn: Co? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @push3k-pro gościu on ma 3 miesiące nie umie ani mówić ani pisać, to jak miałby złożyć wniosek o eutanazje? Jak podrosnie i wyrazi taka zgode to wyplacisz mu odszkodowanie za przetrzymywanie wbrew woli przy życiu w cierpieniu?

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn: Zabije się sam jak będzie starszy. Na tym polega świadomy wybór, że sam go dokonujesz, a nie, że ktoś za ciebie zdecyduje czy życie z wadą będzie na tyle złe, że ci się nie spodoba. Eot.

    •  

      pokaż komentarz

      postaw się w sytuacji rodziców

      @praha1: tak to się można stawiać w sytuacji każdego, ale to nie jest moja sytuacja, tylko sytuacja tych rodziców.

      Po prostu - chcą, żeby ich maluszek przeżył

      @praha1: no i w czym problem? Przecież to normalne i zrozumiałe. Tak samo ja chcę przeżyć i być szczęśliwy. Czy oczekuję że cały świat będzie mi przy tym kibicował?

      Przeliczanie tego na kasę i kalkulacja, czy się zwróci, czy nie jest chyba nie na miejscu

      @praha1: czemu? serio pytam. Załóżmy że wpłacam kasę, to wolałbym wiedzieć że to w ogóle ma sens i nie jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Nie potrzebuję newslettera co tydzień z postępów w życiu, ale tak to ja sobie parę stówek mogę w kiblu spuścić i na to samo wyjdzie z mojej perspektywy. Że niby będę miał poczucie że komuś pomogłem? Znam tańsze sposoby żeby sprawić sobie przyjemność, bo tym to właściwie jest - kupowaniem dobrego samopoczucia, a jak młody umrze za tydzień to też będziesz zadowolony że pomogłeś?

      Tym bardziej, że nie zmuszają nikogo do pomocy

      @praha1: to jak w tym kawale o Stalinie.. "... a mógł zabić"

      Jak chcesz, to pomagasz, jak nie, to nie...i tyle

      @praha1: no właśnie. Czemu zatem nie mogę publicznie uargumentować tego co mną powoduje? Ja wiem że młode pokolenie ciężko znosi odmowy, ale tak się kiedyś robiło - mówił człowiek wprost co mu się nie podoba i czemu uważa że coś jest złe/bez sensu/etc.

      Uważasz że moje gadanie jest bez sensu, a ja tam w tym sens widzę. Sens jest choćby taki żeby ludzie którzy mają obiekcje względem takich zbiórek wiedzieli że nie są sami, że to całkiem normalne nie pomagać wszystkim, żeby nie czuli presji społecznej pod naporem komentarzy typu "jak w ogóle można tak myśleć". Można i jest to całkowicie normalne. Człowiek w szerszym kontekście jest tylko statystyką.. tyczy się to życia w szkole, pracy w dużym korpo, byciem mieszkańcem miasta/kraju. Tragedia jednego człowieka nia ma większego znaczenia dla szerszego ogółu i tyle.

      Wszystkim na tym świecie nie pomożesz, wszystkich nie wykarmisz, wszystkim nie odbudujesz domu po pożarze, wszystkich z raka nie wyleczysz. Rozważanie więc "czy warto pomóc w tym przypadku" jak najbardziej ma sens, bo jeśli nie wpłacisz na chorego którego i tak się nie da uratować, to tą samą kasę możesz wpłacić na akcję gdzie jest duża szansa powodzenia. Ważniejsze jest wtedy sam fakt próbowania, czy jakiś rzeczywisty rezultat?

      Ja sam przekazuję charytatywnie dość sporo kasy rocznie i robię to bardzo świadomie, bo wysłać przelew blikiem to każdy debil potrafi. Sztuka to robić z głową.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: to powiedz ile jest według ciebie warte czyjeś życie

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth Wiesz...nie chce mi się wdawać w głupią dyskusje, więc podsumuje to tak: nie traktuj człowieka, jak rzecz lub zwierzę, które można bonitować i oceniać, czy dalsze jego trwanie, życie jest opłacalne, czy nie. Po drugie, nikt Ci nie odmawia prawa do wyrażania swoich opinii, ale pomyśl, że w tym konkretnym przypadku Twoje wywnętrzenia mogą być czytane przez rodziców tego malucha, a nikt nie chce, żeby życie jego dziecka było przez kogoś wyceniane. Po trzecie, jeśli wolisz kasę przeznaczyć na sprawianie przyjemności samemu sobie, zamiast pomagać innym, to świadczy tylko o tym, jakim jesteś człowiekiem. Tyle z mojej strony. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę empatii oraz tego, abyś się nie znalazł w podobnej sytuacji do opisanej we wrzutce.

  •  

    pokaż komentarz

    Oszczędzić temu dziecku cierpienia i dać mu odejść tak bezboleśnie jak się tylko da, w nieświadomości. Skoro urodziło się takie słabe to będzie już zawsze słabe i da kolejne słabe potomstwo, które dalej będzie cierpieć. Ratowanie takiego dziecka to egoizm rodziców, którzy po prostu pragną je ratować zgodnie z instynktem, jest to wielka tragedia dla rodziny, dla dziecka i jego rodziców lecz na tym świecie nie ma miejsca dla słabych, bo jeśli tacy ostaną się to sama przyroda postara się by osłodzić im życie chorobami i cierpieniem by się z tego świata jak najszybciej i bezpowrotnie wynieśli. To jest zły i brutalny świat i nie warto na nim żyć ani się w nim rodzić. Ten świat inaczej nazywa się piekło tylko jest to pięknie zakamuflowane rzekomą "normalnością" a jest to świat który kłamie i który jest rzeźnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @miesozercy_pod_noz: Największym tchórzostwem jest aborcja. Bardziej egoistycznym już się nie da być.

      lecz na tym świecie nie ma miejsca dla słabych,
      Więc chcesz zabić słabych, coś mi to przypomina.
      To się w głowie nie mieści co mówisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @100x: Wiem co ci to przypomina! Tak zwaną, Selekcję naturalną :D

    •  

      pokaż komentarz

      Największym tchórzostwem jest aborcja.

      @100x: to w takim razie utrzymuj sobie dziecko, które ma dużą szansę nigdy nie być samodzielne. Na swój koszt. I mówię to jako od miesiąca matka.

    •  

      pokaż komentarz

      @100x Największym tchórzostwem jest aborcja. Oj jak ja wam antyaborcyjni wszystkim zycze niepelnosprawnych dzieci i uszkodzonych plodow... Moze to i okrutne ale inaczej sie nie nauczycie ze wasze argumenty sa glupie i odrealnione niz jak bedziecie za brak aborcji musieli zaplacic 500.000zl+.

    •  

      pokaż komentarz

      @100x: Na tym świecie słabi są narażeni na potworne cierpienie. Ty gadasz że aborcja jest zła ale to nie ty się będziesz męczył tylko dziecko urodzone z jakąś wadą i to ono na klatę będzie musiało wziąć to cierpienie. Ty jesteś jedynie wielkim teoretykiem co jest dobre a co złe natomiast aby dać słuszny osąd musisz przeżyć to sam:) Dlatego uszkodź sobie serce, nie wiem nażryj się czegoś co ci je popsuje, pocierp w dusznościach, słabościach i t p i potem powiedz, "Panie! Jakże dziękuje Ci że żyje, jakże ciesze się że żyje!":) Jesteś po prostu głuptasem, który nie wie o jakiej skali cierpienia się wypowiada i który nieświadomie przyczynia się do niewyobrażalnego cierpienia chorych, gdyż znajdują się nawet we władzach imbecyle, którzy tą chorą doktrynę próbują wprowadzić w życie choćby zakazując aborcji... a więc samo takie gadanie powoduje, że masz cierpienie, duszności, mdłości i krew na rękach, choćbyś skalpela do aborcji nie przyłożył.

  •  

    pokaż komentarz

    Siostra kolegi też miała wadę serca, zmarła dopiero w wieku 6 lat choć lekarze nie dawali jej nawet roku, zmarła podczas jakiejś operacji. Straszna tragedia, po 2 latach zmarł ojciec (nie wiem czy nie popełnił samobójstwa przez śmierć córki) myślę że aborcja w momencie gdy wiemy że dziecko może umrzeć jest dobrym sposobem choć trzeba się postawić też w sytuacji rodziców którzy mają nadzieję że wszystko będzie dobrze.